Musisz zainstalować flash player pobierz instalator
Słowa od naczelnej:
fot. Ada Boguta
Redakcja gazety ‘Tu i Teraz Reaktywacja’ postanowiła zająć się problemami, które towarzyszą nam w codziennym życiu.
Witam i zapraszam do przeczytania naszej gazetki. Na wstępie powiem tylko, że postanowiliśmy zmienić nieco jej profil. Od teraz będziemy działać"akcyjnie",każde wydanie będzie poświęcone konkretnemu działniu. Tym razem zwróciliśmy się w stronę biednych psów trzymanych przez całe życie na łańcuchach. Mam nadzieję, że większość z Was kojarzy ogólnopolską akcję" Zerwijmy łańcuchy". My postanowiliśmy zrobić podobną i uświadomić naszej, lokalnej społeczności, ze psy też czują i cierpią, kiedy są źle traktowane.
Jak się okazało nie trzeba było długo szukać sprzymierzeńców. Chętnie pomogła nam sołtys Uzdowa Krystyna Roman i jeden z gospodarzy w Sławkowie Paweł Doliński, który jak sam mówi bardzo kocha psy. Pomocną dłoń wyciągnęli do nas także wójt Gminy Działdowo Paweł Ćieśliński i tutejsi
radni. Efekt naszych działań na kolejnych stronach.
Informacje na temat naszych działań można też znaleźć na naszym profilu FB:
http://www.facebook.com/#!/pages/Tuii-Teraz-Reaktywacja/238811499509299
Martyna Czarnecka
Redaktorzy gazety starali się dotrzeć również do władz.
O ogląd sytuacji na naszym terenie zapytaliśmy radnego Dariusza Frejnika
-Czy Pana zdaniem psy powinny chodzić na wolności, przebywać w ogrodzeniach czy być uwiązywane przy budach?
-Nie, nie jestem zwolennikiem tego, żeby chodziły cały czas na wolności. Niestety wiele psów moze być agresywnych, nawet te, które są pod opieką swoich właścicieli, takie psy powinny mieszkać w ogrodzeniach lub budach.
- Jak te budy powinny wyglądać?
-Buda powinna być ocieplona, wejście powinno być za kotara.
- A ogrodzenia?
- Zależy od rasy i wielkości psa. Zwierzak powinien mieć miejsce na wybieg, miejsce, w którym może się zxałatwić i coś zjeść.Myślę, że małe powinno się trzymać w domu. - A co Pan myśli o naszej akcji?
-Popieram tę akcje, cieszę się, że pomagają nam media, mam nadzieje, że wasze słowa dotrą do społeczności lokalnej. Jowita Buraczweska,
Magdalena Lasecka,
Kaja Lipińska.
fot Kaja Lipińska
Rozmawialiśmy też z człowiekiem, który pomaga zwierzętom,
zastępscą powiatowego weterynarza
w Działdowie Haliną Stempkowską. -Co pani sądzi na temat uwiązywania psów na łańcuchach ?
-Właściciele powinni utrzymywać psy w sposób bezpieczny dla otoczenia, jeżeli nie ma innej możliwości wtedy ostatecznym rozwiązaniem jest łańcuch.
-Jakiej długości powinien być taki łańcuch ? - Łańcuch powinien być zakończony obrożą , powinien być odpowiedniej długości aby zwierze mogło swobodnie poruszać się po swoim terytorium. Długość łańcucha powinna umożliwić zwierzęciu swobodny dostęp do miski z wodą i jedzeniem . Ważne jest by ciężar i grubość łańcuch była dostosowana do masy i siły zwierzęcia. Trudno aby mała psinka dźwigała gruby i ciężki łańcuch np. taki na jakim wiąże się bydło.
-Czy grozi kara za znęcanie się nad psami ?
-Tak, grozi kara , nie tylko za znęcanie się nad psami ale za znęcanie się nad wszystkimi zwierzętami.
-Jak wysoka bywa ta kara?
-Za znęcanie się nad zwierzętami sprawa jest kierowana na policję, a policja kieruje sprawę do prokuratora i bardzo często trafia ona do sądu.
Maciej
Stempkowski
HAPPENING!
8 listopada 2011r. o 11.30 rozpoczęły się wielki przygotowania do happeningu. Każdy pilnowała swojej roli- do działąnia przygotowani byli fotoreporterzy, kamerzysta i wszyscy dziennikarze z naszej redakcji. Zapakowaliśmy sprzęt nagłasniający i z bojowym nastawieniem pojechaliśmy do pobliskiego Uzdowa, gdzie postanowiliśmy przeprowadzić nasza akcję. Rostawiliśmy się w centrum wsi, pod pomnikime poświęcomym bohaterom Grunwaldu. Przypięliśmy się do symbolicznych bud, rozstawiliśmy sprzęt i podzieliliśmy się transparentami. Po chwili dołączyła do nas młodzież z tamtejszej podstawówki. Kiedy byliśmy gotowi ruszyliśmy z ulotkami w stronę przechodniów i zaczęliśmy do niej przemawiać.
Naszą akcję wsparli: sołtys Uzdowa
Krystyna Roman i lokalni działacze. Akcja nie obyła się bez echa, swoją pracą i zangarzowaniem udało nam się zainteresować media. Była TVP Olsztyn i Gazeta Działdowska. Wizyta dziennikarzy zmobilizowała nas jeszcze bardziej do działania. Nie tracąc czasu wykrzykiwaliśmy przygotowane wcześniej hasła
Skandowaliśmy, starając się dotrzeć do każdego zakątka wsi. Akcja trwała 3 godziny,wprawiła wieś w niesamowite poruszenie, stała się tematem numer jeden. Niestety mieszkańcy niechętnie przyłączali się do naszego marszu, ale bacznie mu się przyglądali. Nie ulega wątpliwości, że choć to wydarzenie należy do jednego z pierwszych organizowanych na tym terenie, cieszyło się dużym uznaniem. Mamy nadzieję, że nasze dziłania nie poszły na marne. Cieszymy się z małych sukcesów jakimi jest dotarcie do kilku osób, których serca nie są na tyle stwardniałe, aby zrozumieć, że zwierzęta również czują.
Martyna Czarnecka
Daria Szczepańska
Podczas hepeningu zbieraliśmy podpisy pod listem otwartym do Rady Gminy.
List otwarty został złożony na ręcę przewodniczącego rady Mirosława Zielińskiego. Potem został odczytany na sesji.
Sławkowo, 8.11.2011r.
Panie Przewodniczący Rady Gminy, szanowni radni Gminy Działdowo!
Przejęci losem psów podwórkowych postanowiliśmy zwrócić się do Państwa z apelem, abyście nie pozostali obojętni na krzywdę zwierząt i poparli nas w walce przeciwko trzymaniu psów na łańcuchach.
Los polskich psów – szczególnie na wsi - jest nader tragiczny. Większość czworonogów już od szczeniaka jest przykuta do łancuchów. Zdarza się, że od początku łańcuch nie jest zdejmowany, pies rośnie, a za mała obroża wrasta w kark zwierzęcia, zadając mu niewiarygodny ból. Psy całe swoje smutne życie spędzają na kilku metrach kwadratowych. Większość nie ma zapewnionych właściwych warunków bytowych. Zamykane są w kojcach, za mieszkanie służy im stara beczka lub dziurawa buda. Nie obcy jest też widok, gdy pies uwiązany jest łańcuchem do beczki na polu po to, by odstraszał np. dziki i chronił plony przed nieproszonymi gośćmi. Często psy wiejskie otrzymują za pokarm resztki ze stołu ich pana lub miska ich pozostaje pusta, a właściciel zapomina o podaniu choćby wody. Pies jest jedynym zwierzęciem, które można karać, bić i głodzić, a ono i tak do nas wróci. Został on udomowiony i całkowicie od nas zależny.Mały Książę powiedział: „Na zawsze jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś”.Jest więc kwestią naszej odpowiedzialności stwarzanie psom warunków, w których nie będą cierpiały, a ich naturalne potrzeby zostaną zaspokojone. Mówi się, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, a człowiek? Czy ta przyjaźń jest zawsze odwzajemniona?
Co można zrobić, by ulżyć psom tradycyjnie trzymanym na łańcuchach? Jak sprawić, by ich opiekunowie mieli świadomość popełnianego okrucieństwa?
Młodzież Publicznego Gimnazjum w Sławkowie apeluje do właścicieli psów: pamiętajcie o własnych zwierzętach. Wasze zwierzę, które często pracuje jako całodobowy stróż, potrzebuje codziennej miski strawy oraz dużej ilości świeżej wody. Zdejmijcie też przynajmiej raz dziennie łańcuch z szyi zwierzęcia i pozwólcie mu wybiegać się. Przed zimą sprawdźcie stan budy – może trzeba załatac dziury, ocieplić, zadbać, żeby podczas chłodów pies nie marzł i nie mókł. Zlitujcie się nad własnymi psami i dbajcie o nie tak, aby ich życie nie było męczarnią.
Na zakończenie apelujemy: „Przywiążcie psy do siebie – nie do budy!”
Liczymy na przychylność Państwa i na poparcie naszej akcji.
Pod listem udało nam się zebrać 200 podpisów !
fot.Ada Boguta.
Przeprowadziliśmy również sondę wśród mieszkańców pobliskich miejscowości, na pytanie : co pani/pan sądzi o złym traktowaniu psów np. głodzenie, trzymanie w nieodpowiednich warunkach mieszkańcy wsi Ruszkowa odpowiadali : - Myślę, że jest to złe. Jeśli ktoś podejmuje się opieki nad psem to niech robi to dobrze.
- Psa trzeba traktować takimi samymi prawami jak człowieka. Cieszę się, że istnieją takie akcję protestacyjne.
- Sądzę, że powinno to być karane. Jest to bardzo złe, co niektórzy ludzie robią ze zwierzętami.
- Smutno jest patrzeć, kiedy przechodząc ulicą widzimy jak psy cierpią.
- Jestem przeciwny takiemu traktowaniu.
- Jestem miłośnikiem zwierząt i jestem przeciwny znęcaniu się nad zwierzętami.
Magdalena Czarnowska
Działania gminy na rzecz psów. fot. Kamila Kamińska
Przeprowadziliśmy wywiad z przewodniczącym rady gminy Mirosławem Zielińskim. Zadaliśmy mu kilka pytań na temat pracy na rzecz psów. Udało nam się ustalić, że straż gminna monitoruje to w jaki sposób właściciele traktują swoje psy. Ci, którzy zaniedbują swoje zwierzęta są pouczani w jaki sposób zadbać o ich potrzeby, jeśli sytuacja się nie poprawia właściciele są karani mandatami.
fot.Kamila Kamińska
Bezpańskie psy na terenie naszej gminy są wyłapywane przez pracowników gminy.
Kamila Kamińska
Daniel Czyżewski
Aleksandra Gancarz
Następnie przekazywane są do schroniska w Pawłowie k/Ciechanowa na podstawie zawieranej corocznie umowy pomiędzy naszą gminą miastem Działdowo a schroniskiem. Od pewnego czasu w naszej gminie wyłapywane psy są przewożone na teren oczyszczalni ścieków w Uzdowie, gdzie są tymczasowo przetrzymywane aż do znalezienia się wolnego miejsca w schronisku lub ewentualnej adopcji. Wszystkie działania na rzecz psów sa w całości finansowane z budżetu gminy i miasta Działdowo. Dowiedzieliśmy się równie, że od 1 stycznia zostanie wprowadzony podatek od posiadania psa, z którego pieniądze zostaną przekazane na utrzymanie bezdomnych psów w naszej gminie.
„Psia dusza”
W naszym regionie porzucanie psów
i znęcanie się nad nimi stało się nagminne. Zwierzęta te są głodne i wyziębione. Cierpią nie tylko fizycznie lecz także psychicznie. Aby uświadomić czytelnikom, że psy mają uczucia i duszę, postanowiłem poprosić o wyrażenie swojego zdania na ten temat siostrę Danutę Składnik, która jest katechetką w tutejszym gimnazjum:
-Czy sądzi siostra, że porzucone psy cierpią?
- Pies jest żywą istotą czującą ból, strach, radość, smutek. Wśród ludzi istnieje przekonanie, że smutek wiernego psa, tęsknota za zmarłym panem, może zakończyć się śmiercią.
- Jak Kościół postrzega relacje ludzi i zwierząt?
- Bóg stworzył świat pięknym i należy go podziwiać, bo to dzieło Boże. Każde stworzenie jest dzieckiem Bożym, a więc jest piękne i dobre, należy tylko to dobro w nim odnaleźć. Stąd u św. Franciszka z Asyżu miłość do wszystkiego, co żyje. Zwierzęta, ptaki, kwiaty nazywa swoimi braćmi. Jan Paweł II powiedział, że święty Franciszek „głęboko odczuwał i w szczególny sposób traktował wszystkie dzieła Stwórcy”. Traktował wszystkie rzeczy stworzone z miłością i czcią.
- Czy na lekcjach religi porusza siostra ten temat?
- Tak, wśród uczniów najmłodszych. Odwołuję się do Kwiatków Świętego Franciszka „Wilk jak baranek”. Mówią nam o tym , jak święty Franciszek zaprzyjaźnił się z wilkiem.
-Co zrobić, aby uwrażliwić społeczeństwo na cierpienie psów?
-Potrzeba uwrażliwiać ludzi na cierpienie psów jak innych stworzeń, czerpać motywacje do działania ze swojego skarbca duchowości chrześcijańskiej. O pomoc w działaniu prośmy Niebieskiego patrona świętego Franciszka. Niech jego przykład będzie dla nas w tym względzie źródłem inspiracji i konkretnym przykładem pomyślnego nawiązania ze stworzeniami, zawdzięczającymi swoje istnienie jednemu Bogu Stwórcy.
Wiktor Fabiszewski
fot. Kamila Kamińska
Wśród nas jest wielu takich, którzy kochają psy !!!
Miłośnik psów - tym mianem określany jest sołtys wsi Ruszkowo. Jest bardzo dobrym człowiekiem, więc i jemu postanowiliśmy poświęcić naszą uwagę.
- Krąży o panu opinia, że jest Pan miłośnikiem psów? Ma pan jakieś argumenty na potwierdzenie tego?
-Tak jestem, miałem psa siedem lat w domu, ale z powodu ilości pracy wywieźliśmy go na wieś do rodziny, bardzo często go odwiedzaliśmy. Wabił się Fiona. Zdechł ze starości.Aktualnie, też mam psa i trzymam go w ciepłej budzie która jest zagrodzona ma bardzo dużo miejsca do biegania zawsze ma pełno jedzenia w misce, jest kąpany, nie jest zaniedbywany.
-Czy straż miejska powinna sprawdzać jak są traktowane psy?
-Tak powinna, jeżeli pies jest zaniedbywany powinno dać się najpierw opiekunowi psa ostrzeżenie, jeżeli to nie pomoże przy kolejnym sprawdzeniu psa powinno się go odebrać.
-Czy myśli Pan, że ilość psów w jednym domu powinna być ograniczona?
-Jeżeli ktoś ma gospodarkę może mieć więcej psów tylko, żeby gospodarz o nie dbał. Nie jestem w stanie określić jaka jest dowolna ilość psów w domu bez gospodarstwa. Myślę jednak, że jeżeli ktoś dba o psy może mieć ich więcej niż jednego.
-Ciągle powtarza Pan słowa ‘dbanie o psa’ jak Pan to rozumie?
-Mając psa traktuję się go jak członka rodzinny, kocha się go i traktuję jak najlepiej, pies też ma uczucia i czuję jak jest bity czy się na niego krzyczy. Jeżeli nie ma się warunków na posiadanie zwierzaka, można oddać go
do schroniska lub znajomym.
-Co pan myśli na temat bez pańskich psów?
-Jest mi ich bardzo szkoda, jednak nie mogę ich przygarnąć, od tego jest straż gminna, ona powinna zająć się takimi psami.
-Co pan myśli o happeningu, który odbył się w Uzdowie?
-Happening jest dobry, może gdy to się rozgłosi ktoś zacznie walczyć o prawa psów.
Czy gdy pies jest chory trzeba go od razu odrzucać?
-Absolutnie nie, gdy pies jest chory nie powinno się go zostawiać powinno się chodzić do lekarzy tak długo, aż ten pies mógłby się wyleczyć, to tak samo jakbyśmy zostawili chorego człowieka, bez żadnej możliwości leczenia.
-O co należy zadbać oddając psa do schroniska?
-Jeżeli się oddaje psa trzeba zobaczyć w jakich będzie żył warunkach. Można zrobić wywiad środowiskowy, czy pies ‘pójdzie’ w dobre ręce, czy będzie męczony. Gdy będzie stał przy budzie, należy się zorientować czy długość łańcucha jest odpowiednia, a buda odpowiednio ocieplona.
Michalina Oryl
fot.Ada Boguta fot. Ada Boguta STRAŻ GMINNA DZIAŁA !!! fot.Ada Boguta fot. Ada Boguta fot.Ada Boguta
Wywiad z Piotrem Pawłowskim i Henrykiem Futerskim przedstawicielami Straży Gminnnej w Działdowie. Czy przeprowadzają Państwo interwencje dotyczące sytuacji psów w gospodarstwach na terenie naszej gminy?
- Tak, dostajemy zgłoszenia. Sprawdzamy, czy warunki psów są zgodne z ustalonymi przepisami. Jeżeli pupil przebywa na terytorium właściciela, powinien mieć zapewnione dobre warunki. Zwierzę nie może znajdować się poza posiadłością.
-Co ludzie powinni zrobić, aby pies miał dogodne warunki?
- Pies powinien być szczepiony co najmniej raz w roku. Znajdując się na podwórzu, musi mieć swoją budę, łańcuch nie może być krótszy niż 3 metry . - Czy interwencje wpływają na dalszy los psów ?
Właściciele otrzymują od nas pouczenie: ,, Jeśli zdecydujesz się na zabranie zwierzęcia do swego domu, zaopiekuj się nim’’.
Czy taki apel skutkuje ? Coraz więcej ludzi dba o zwierzęta . Jednak kilka lat upłynie, zanim zwierzę będzie odpowiednio traktowane .
MY DZIAŁAMY OD LAT
Aleksandra Chmielarz jest redaktorką miesięcznika "Mój pies" oraz ogólnopolską koordynatorką akcji "Zerwijmy łańcuchy".Postanowiliśmy przeprowadzić z zią wywiad dotyczący tej akcji.
Dlaczego Państwo zaczęliście organizować takie akcje?
Akcję "Zerwijmy łańcuchy" organizujemy już od pięciu lat, ponieważ jako osoby wrażliwe na los zwierząt zauważyliśmy, że to chyba największy problem związany z psami w Polsce. Niestety szczególnie na wsiach jest rozpowszechniona tradycja, że pies ma być trzymany na łańcuchu i ma pilnować dobytku. Zupełnie nie traktuje się go jak żywą istotę, a jak przedmiot. Nie widzimy innego sposobu na zmianę takiego myślenia, jak uświadamianie i edukowanie. Stąd nasza akcja, która - dzięki mediom - dociera "pod strzechy". Wiemy, że nie możemy być wszędzie, że ludzie nie mogą się przypiąć do bud w każdej miejscowości w kraju, ale dzięki prasie i telewizji, przede wszystkim lokalnej, mówimy do wszystkich, także do mieszkańców wsi. Nawet jeśli kilka osób zmieni swoje myślenie i poprawi los swojego psa, to już jest duży sukces. Może też ci, którzy dziś trzymają zwierzę w złych warunkach, nic nie zrobią, ale przekaz dotrze do ich dzieci i nowe pokolenie będzie już czyniło inaczej.
Czy są statystyki związane z umieralnością psów?
Nic nie wiem o tym, żeby ktoś takie statystyki prowadził.
Jakie są rezultaty prowadzonych przez Państwo akcji?
Co roku dostajemy wiele sygnałów świadczących o tym, że nasza akcja ma sens.
Już wiele razy słyszeliśmy, że dzięki nam ktoś się przekonał lub udało mu się przekonać rodzinę, że trzymanie psa na łańcuchu jest złe.
Jan Kosewski
W ostatnim czasie w naszej szkole:
- Apele: Ślubowanie I klasy,Dzień nauczyciela, Odzyskanie Niepodległości, Dzień Papieski.
- Gminne indywidualne zawody w tenisa stołowego.
- Akcje: Szkolenie młodzieży ,,Chronię siebie - chronię innych", Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom, ,, I Ty zostań bohaterem'', Zajęcia profilaktyczne.
- Konkursy przedmiotowe: Matematyka, Język Polski, Biologia, Chemi, Historia( czworo uczniów awans do etapu wojewódzkiego z języka polskiego).
Michał Lasecki, Łukasz Skibicki
Publiczne Gimnazjum w Sławkowie
fot.Kazimierz Knozowski
STOPKA REDAKCYJNA
Martyna Czarnecka- Redaktor Qmama
Aleksandra Gancarz dziennikarz
Dominika Sebastian - dziennikarz
Daria Szczepańska - redaktor tematyczny
Łukasz Skibicki - redaktor tematyczny
Adrianna Boguta - dziennikarz
Wiktoria Kozłowska - korekta
Paulina Wyźlic- dziennikarz
Michał Lasecki - sekretarz redakcji Ola Prusik - dziennikarz
Iwona Stępska - dziennikarz
Maciek Stempkowski- grafik
Wiktor Fabiszewski dziennikarz
Adrianna Boguta - dziennikarz
Paulina Wyźlic - dziennikarz
Daniel Czyżewski - dziennikarz
Kamila Kaminska -dziennikarz
Michalina Oryl -dziennikarz
Magdalena Lasecka - dziennikarz
ZAPRASZAMY NA FACEBOOK'A:
http://www.facebook.com/pages/TuiTerazaz-Reaktywacja/238811499509299