Musisz zainstalować flash player pobierz instalator




Święta Wielkanocne
Coś od redakcji...
98 rocznica zatonięcia Titanica Newsy z życia gwiazd Reportaż z obozu dziennikarskiego Test szóstoklsisty

Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych, składamy najserdeczniejsze życzenia: dużo zdrowia, radości, smacznego jajka, mokrego dyngusa, mnóstwo wiosennego optymizmu oraz samych sukcesów składa cała redakcja Szkolnika REDAKTOR NACZELNA TEGO NUMERU TO WERONIKA LEDWA Z KLASY 6"A"

W W I E L K A N O C

itam was serdecznie !!! Zmieniliśmy troche skład naszej gazetki. Teraz zamiast redaktora naczelnego mamy dwie redaktorki naczelne, którą jedną jestem ja (Weronika Ledwa). Jest to kwietniowe wydanie naszej gazetki, wiec mamy dużo tematów. Wszystkie są wypisane na stronie głównej. Mam nadzieje, że spodoba Wam się nasza gazetka. Zrobiona jest tak, aby każdy mógł znaleźć w niej coś dla siebie. Wspomnę jeszcze o Titanicu. Pewnie nie pisalibyśmy o nim, gdyby nie to, że jestem wielką fanką Titanica, a moim hobby jest zbieranie informacji właśnie na temat tego statku. Mam nadzieje, że zaraże was moją pasją. Zachęcam także do obejrzenia filmu pt. "Titanic" J.Camerona. Na zakończenie chciałabym życzyć wam: Miłego czytania oraz WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH !!! Zwyczaje Wielkanocne



ZWYCZAJE I TRADYCJE WIELKANOCNE PALEMKI NA SZCZĘŚCIE Wielki Tydzień zaczyna się Niedzielą Palmową. Kiedyś nazywano ją kwietną lub wierzbną. Palemki – rózgi wierzbowe, gałązki bukszpanu, malin, porzeczek – ozdabiano kwiatkami, mchem, ziołami, kolorowymi piórkami. Po poświeceniu palemki biło się nią lekko domowników, by zapewnić im szczęście na cały rok. Połkniecie jednej poświeconej bazi wróżyło zdrowie i bogactwo. Zatknięte za obraz lub włożone do wazonów palemki chroniły mieszkanie przed nieszczęściem i złośliwością sąsiadów. ŚWIĄTECZNE PORZĄDKI Przed Wielkanocą robimy wielkie świąteczne porządki nie tylko po to, by mieszkanie lśniło czystością. Porządki mają także symboliczne znaczenie – wymiatamy z mieszkania zimę, a wraz z nią wszelkie zło i choroby. TOPIENIE JUDASZA Kolejnym dniem Wielkiego Tygodnia jest Wielka Środa. Młodzież, zwłaszcza chłopcy, topili tego dnia Judasza. Ze słomy i starych ubrań robiono wielka kukłę, którą następnie wleczono na łańcuchach po całej okolicy. Przy drodze ustawiali się gapie, którzy okładali kukłę kijami. Na koniec wrzucano „zdrajcę” do stawu lub bagienka. Wymierzanej w ten sposób sprawiedliwości stawało się zadość. WIELKIE GRZECHOTANIE Kiedy milkły kościelne dzwony, rozlegał się dźwięk kołatek. Obyczaj ten był okazja do urządzania psot. Młodzież biegała po mieście z grzechotkami, hałasując i strasząc przechodniów. Do dziś zachował się zwyczaj obdarowywania dzieci w Wielkim Tygodniu grzechotkami. POGRZEB ŻURU Ostatnie dwa dni postu były wielkim przygotowaniem do święta. W te dni



robiono „pogrzeb żuru” – potrawy spożywanej przez cały post. Kiedy więc zbliżał się czas radości i zabawy, sagany żuru wylewano na ziemię. WIESZANIE ŚLEDZIA W równie widowiskowy sposób rozstawano się też ze śledziem – kolejnym symbolem wielkiego postu. Z wielką radością i satysfakcją „wieszano” go  czyli, przybijano rybę do drzewa. W ten sposób karano śledzia za to, że przez sześć niedziel „wyganiał” z jadłospisu mięso. ŚWIĘCONKA Wielka Sobota była dniem radosnego oczekiwania. Koniecznie należało tego dnia poświęcić koszyczek (a wielki kosz) z jedzeniem. Nie mogło w nim zabraknąć baranka (symbolu Chrystusa Zmartwychwstałego), mięsa i wędlin (na znak, że kończy się post). Święcono też chrzan,  bo „gorycz męki Pańskiej i śmierci została zwyciężona przez słodycz zmartwychwstania”, masło – oznakę dobrobytu  i jajka –symbol narodzenia. Święconkę jadło się następnego dnia, po rezurekcji. Tego dnia święcono też wodę. SPECJALNIE DLA DZIEWCZĄT Uwaga dziewczyny, – jeżeli w Wielką Sobotę obmyjecie twarz w wodzie, w której gotowały się jajka na święconkę, to znikną piegi i inne mankamenty urody! WIELKA NIEDZIELA- DZIEŃ RADOŚCI W Wielką Niedzielę poranny huk petard i dźwięk dzwonów miał obudzić śpiących w Tatrach rycerzy, poruszyć zatwardziałe serca skąpców i złośliwych sąsiadów. Po rezurekcji zasiadano do świątecznego śniadania. Najpierw dzielono się jajkiem. Na stole nie mogło zabraknąć baby wielkanocnej i dziada - czyli mazurka. LANY PONIEDZIAŁEK Lany poniedziałek, śmigusdyngus, święto lejka – to zabawa, którą wszyscy doskonałe znamy. Oblewać można było wszystkich i wszędzie. Zmoczone tego dnia panny miały większe szanse na zamążpójście. A jeśli któraś się obraziła – to nieprędko znalazła męża. Wykupić się można było od oblewania pisanką – stąd każda panna starała się, by jej kraszanka była najpiękniejsza. Chłopak, wręczając



tego dnia pannie pisankę, dawał jej do zrozumienia, że mu się podoba. SZUKANIE ZAJĄCZKA Wyrazem wielkanocnej radości rodziny może być po zakończeniu śniadania, wspólna zabawa – zwana szukaniem zajączka, WIELKANOCNE JAJO. Jajo – króluje na wielkanocnym stole, jest symbolem życia i odrodzenia. Tradycja pisanek i dzielenia się święconym jajkiem sięga daleko w przeszłość. Już starożytni Persowie wiosną darowali swoim bliskim czerwono barwione jaja. Zwyczaj ten przyjęli od nich Grecy i Rzymianie. Rumuńskie przysłowie ludowe mówi:, „Jeśli my  chrześcijanie zaprzestaniemy barwienia jaj na czerwono, wówczas nastąpi koniec świata”. Czerwone pisanki mają ponoć moc magiczną i odpędzają złe uroki, są symbolem serca i miłości. Jajko jest formą najbardziej doskonałą. Weronika Ledwa Qmam ten obóz



22.02.2010r. my  młodzież z różnych miejsc Polski zebraliśmy się pod Pałacem Kultury. Nasz wiek był bardzo zróżnicowany, tak jak i miejsca zamieszkania, od VI klasy szkoły podstawowej do III liceum! Łączna ilość uczestników to 22 osoby. Na miejsce zbiórki wszyscy dojechaliśmy szczęśliwie i na czas. Czekać musieliśmy tylko na pana kierowcę, którego spotkały drobne utrudnienia na trasie. Po godzinie 12 wyruszyliśmy do ośrodka w Serocku. Zamieszkaliśmy po pięć/sześć osób w ośmioosobowych domkach. Choć z zewnątrz wyglądają niepozornie, w środku są bardzo ekskluzywne. Po zakwaterowaniu dostaliśmy zasłużony posiłek, a po nim poszliśmy na omówienie regulaminu, przedstawienie planów i zapoznanie się ze sobą. Po tym wszystkim zjedliśmy kolację i zaraz po niej mieliśmy pierwsze warsztaty. Trwały one około trzy godziny, później mogliśmy rozejść się do domków, rozpakować się i zapaść w głęboki sen, by odpocząć po podróży. Cisza nocna trwała od 22.00 do 7.00. Dzień drugi – wtorek. Pobudkę mieliśmy o siódmej rano, o ósmej śniadanie, a po śniadaniu wyjechaliśmy do Warszawy. Część z nas poszła do Radia ZET, a część do budynku TVP. Wszystkim się podobało, wszędzie widzieliśmy znanych ludzi np. w radiu Rafała Bryndala, a w telewizji m.in. pana lektora Teleexpresu. Widzieliśmy pomieszczenia w których prowadzone są audycje radiowe i programy telewizyjne. Po wyjsciu z budynku telewizji pojechaliśmy do uczelni psychologicznej(SWPS), gdzie zjedliśmy obiad, a zaraz po nim



poszliśmy na rozmowę z panem prof. Mirosławem Filiciakiem. Po powrocie do Serocka zjedliśmy kolację i przystąpiliśmy do warsztaatów. Trwały one do godziny 23.30, ale były bardzo ciekawe. Założyliśmy redakcje, qmamy itp. Po zakończonej pracy powędrowaliśmy do łóżek. Czas na dzień trzeci. Wstaliśmy jak zwykle, posililiśmy się dobrym śniadaniem, a następnie wyjechaliśmy do Warszawy. Musieliśmy czekać na małą część grupy, lecz nie długo. Zobaczyliśmy Kolumnę Zygmunta, Zamek Królewski, Katedrę i wiele innych. Było bardzo fajnie. Mieliśmy przewodnika, a raczej panią przewodnik. W międzyczasie poszliśmy na zakupy i lunch. Zrobiliśmy wiele zdjęć i nagraliśmy dużo filmików. Bardzo nam się podobało. Po powrocie z Warszawy zjedliśmy obiadokolację, a następnie uczestniczyliśmy w zajęciach redakcyjnych. To był ciężki, ale ciekawy dzień. W czwartek wszystko tak jak zawsze, aż do momentu, gdy wyjechaliśmy do Warszawy, a dokładnie do Pragi. Widzieliśmy Stare Miasto, strasznie zanieczyszczone i ze starymi, brudnymi budynkami. Spotkaliśmy jednak wielu ciekawych ludzi, z którymi przeprowadziliśmy wywiady. Po Pradze pojechaliśmy do budynku Agory, w którym mieści się Gazeta Wyborcza, radio Tok FM itp. Wróciliśmy, mieliśmy godzinkę wolnego, a następnie zjedliśmy obiadokolację i poszliśmy na warsztaty. Po zajęciach rozeszliśmy się do domków. Około 23.00 zorganizowaliśmy małe kino w domku. To był ciekawy dzień. Piątek – ostatni opisywany dzień, dzisiaj przyjechali do nas panowie z FNM, którzy odpowiadają za nagrania TV  prawa autorskie, komiksy itp. Nagrywaliśmy wywiady na kamerę, które później omawialiśmy. Rozmawialiśmy także o pobieraniu różnych plików – czy są legalne czy nie. Ok. 19.00 przyjechała do nas pani prezes rady FNM, Aleksandra Zieleniewska. Graliśmy w grę, która opierała się na etyce dziennikarskiej. Wszystkim się podobało. Sobota, niedziela, poniedziałek i wtorek to ciężka praca nad qmamami. W środę po południu wyjechaliśmy do Warszawy na zbiórkę. Nikt nie był zadowolony z tego, że się rozłączamy. Piotr Nycz



RMS Titanic – brytyjski transatlantyk typu Olympic, należący do towarzystwa okrętowego White Star Line. 14/15 kwietnia 1912 roku, podczas swojego dziewiczego rejsu na trasie SouthamptonCherbourgQueenstownwn-Nowy Jork, zderzył się z górą lodową i zatonął. Jego katastrofa spowodowała nowelizację praw i zasad bezpieczeństwa morskiego. WYPŁYNIĘCIE Jeszcze przed wypłynięciem doszło do nieoczekiwanych zmian w załodze statku.Z pozycji tzw. "chiefa" (czyli najwyższego rangą oficera) został zdegradowany oficer William Murdoch, jego pozycję zajął rekomendowany przez kapitana Smitha oficer Wilde. Te przetasowania spowodowały niejasny podział obowiązków, skutkujący chociażby tym, że marynarze z bocianiego gniazda nie mieli do dyspozycji nawet lornetki. Zabrał ją do kajuty drugi oficer, David Blair, który, gdy został w trybie pilnym przeniesiony na równorzędne stanowisko na innym statku, w zamieszaniu zapomniał zwrócić sprzęt. Jego kajuta pozostała zaś zamknięta aż do katastrofy. Nie było również na pokładzie najsłynniejszego wówczas radiotelegrafisty na świecie – Jacka Binnsa – który zasłynął niesamowitym hartem ducha, gdy w 1906 roku jako telegrafista koordynował działania ratownicze wokół innego statku White Star Line – Republica. Wówczas prawie wszyscy zostali uratowani, a Binns zyskał międzynarodową sławę. Miał objąć posadę radiotelegrafisty nowego statku White Star Line, jednak w obliczu konieczności szybkiego podjęcia pracy w Ameryce, wypłynął kilka dni wcześniej statkiem Minnesota. Długotrwałe strajki węglowe w Wielkiej Brytanii na początku 1912 spowodowały, że niektóre rejsy statków White Star Line zostały odwołane, by nie opóźniać wypłynięcia Titanica. Statek został ostatecznie zaopatrzony w pełny zapas węgla, a ludzie, którzy mieli wykupione bilety na jednostki przymusowo cumujące, otrzymali darmowe bilety na Titanica. Dzień przed wypłynięciem w dziewiczy rejs w piątej kotłowni Titanica tuż przy grodzi wodoszczelnej zapalił się z nieznanych przyczyn skład węgla. Ogień udało się opanować, lecz uszkodził on gródź wodoszczelną, którą potem zasmarowano olejem i przykryto. Wiadomość tę trzymano w ścisłej tajemnicy przed pasażerami z obawy przed ich utratą. Podczas tonięcia osłabiona gródź pękła na skutek napierania olbrzymich mas wody i spowodowała szybsze zatonięcie statku. Punktualnie w południe 10 kwietnia 1912 długi i głęboki ryk syren Titanica dał znać, że nadszedł czas wypłynięcia. Był to znak dla holowników, by stanęły w dryf. Wydano rozkaz "Cała naprzód!", a gdy trzy potężne śruby zaczęły się obracać, Titanic z wolna ruszył.Wypłynięcie statku nie przebiegało bez problemów – o mało nie doszło do zderzenia z mniejszym statkiem "New York", który oderwał się od lin cumujących, porwany ssącym kilwaterem nowej jednostki "White Star Line". Przerwa, jaką spowodował ten incydent, trwała godzinę i została wykorzystana na błyskawiczną inspekcję statku. Część pasażerów potraktowała to wydarzenie jako zły omen i wysiadła w porcie w Queenstown. Ta decyzja – jak się okazało – prawdopodobnie uratowała im życie. Innym "złym omenem" był wygłup jednego z palaczy – wychylił się on przez będący atrapą czwarty komin statku, cały umorusany w pyle. Wywołało to przerażenie u niektórych pasażerów, którzy również woleli wysiąść w porcie w Queenstown. PRZEBIEG REJSU Trasa rejsu Titanica, z Southampton (Wielka Brytania) przez Cherbourg (Francja), Queenstown (Irlandia) do

Szkolnik

Nowego Jorku (USA). Krzyżykiem Trasa rejsu Titanica, z Southampton (Wielka Brytania) przez Cherbourg (Francja), Queenstown (Irlandia) do Nowego Jorku (USA). Góra lodowa, z którą prawdopodobnie zderzył się Titanic (zauważono na niej ślady czerwonej farby, jaką pokryta była podwodna część statku.)Kolejne etapy rejsu przebiegały bezproblemowo. Z Southampton Titanic wziął kurs na Cherbourg we Francji, skąd zabrał na pokład około 150 pasażerów z mniejszego statku Nomadica. Po godzinie 20:00 skierował się na ostatni przystanek w Europie – irlandzkie Queenstown. Na pełne morze wypłynął rano, zabierając wcześniej dostawę poczty, oraz wysadzając pasażerów, którzy wykupili bilet jedynie na tę część rejsu. 11 kwietnia 1912 Titanic wypłynął w kierunku Nowego Jorku – celu jego dziewiczego rejsu. O godzinie 13:30 wokół statku rozciągał się już jedynie niczym niezmącony widok oceanu. Czwarty dzień rejsu był dniem niepogodnym, aczkolwiek ocean był spokojny. Pasażerowie po popołudniowym lunchu korzystali z wszelkich udogodnień, oferowanych przez luksusową jednostkę White Star Line. Niewiele osób decydowało się na spacer po pokładzie, nieprzyjemna pogoda była również przyczyną odwołania zaplanowanych wcześniej prób opuszczenia łodzi ratunkowej (archaiczna formuła testów polegała wówczas na wejściu kilku oficerów do szalup, a następnie opuszczeniu ich z takim obciążeniem). Weronika Ledwa



11 kwietnia 1912 roku Titanic z 2,228 izpasażerami i 860 członkami załogi na 11 pokładzie rozpoczął swój rejs przez Atlantyk, który zapowiadał się bez żadnych zagrożeń i niepokoju. Statek był bardzo luksusowy zwany niezatapialnym. Gdy nastąpiła godzina 23:40 dnia 14 kwietnia 1912 r., w zawieszonym gnieździe bocianim 20 m nad pokładem dwaj marynarze -Frederick Fleet i Reginald Lee - zauważyli przed dziobem czarną masę, odległą o 400 - 450 m. Pierwszy z nich od razu zasygnalizował na mostek kapitański: "góra lodowa na wprost przed nami". IV oficer, Moody, który odebrał meldunek skwitował ostrzeżenie krótkim "dziękuję". Otrzymany komunikat Moody przekazał pierwszemu oficerowi, Williamowi Murodochowi. Ten - chcąc uniknąć zderzenia - w panice i bez zastanowienia wydał sternikowi rozkaz "ster na lewą burtę" a maszynowni "cała wstecz", co było wielkim błędem. Początkowo nikt nie zdawał sobie sprawy z grozy sytuacji. Ludźmi, którzy najbardziej odczuli zderzenie, byli palacze . Pasażerowie pierwszej klasy ledwie zauważyli, że coś się stało. Kiedy trzy minuty po północy wrócili na pokład, Andrews stwierdził jednoznacznie: "Titanic musi pójść na dno"..." Pozostało nam co najwyżej półtorej godziny". Początkowo pasażerowie - wciąż przekonani o niezatapialności "Titanica" - nie mieli ochoty wsiadać do łodzi. Aby ich do tego zachęcić, o godz. 0.15 orkiestra przeniosła się z salonu na pokład i tam zaczęła grać. Grała aż do ostatnich minut statku. Około 1:30 statek zaczął sie zanurzać dziobem a rufa się zaczęła podnosić. Ostatnie chwile O godz. 2.20 - w dwie godziny i czterdzieści minut po zderzeniu z górą lodową - sterczący już niemal pionowo "Titanic" przełamał się na dwie części. Na powierzchni morza przez pewien czas unosiło się jeszcze kilkuset ludzi, nie mających żadnej szansy na przeżycie w lodowatej wodzie. W katastrofie "Titanica" zginęło według źródeł amerykańskich 1517 osób, według brytyjskich 1503. Uratowało się 705. Wśród ocalałych było 63% pasażerów I klasy, 42% drugiej i zaledwie 25% trzeciej. Ola Libiszewska Warto pamiętać o tym ważnym wydarzeniu i wspomnieć jego ofiary.



Sprawdzian szóstoklasisty Co sprawdza test? Test sprawdza umiejętności, które zdobyłeś w szkole podstawowej. Na nim nie będzie sprawdzane to czy ty potrafisz na pamięć różne regułki lub wzory matematyczne, tylko czy potrafisz użyć ich w praktyce. Dlatego musisz tylko dobrze użyć swojej łepetynki. Gdzie odbędzie się sprawdzian i co się stanie jeżeli się spóźnisz? Sprawdzian będzie przeprowadzony w auli. Ubrani na galowo przychodziny na 8:30. Uczniowie, którzy mają, orzeczenia piszą test 90 minut w sali nr 25. Czy on jest obowiązkowy? Egzamin ten ma charakter powszechny i obowiązkowy. Gdy się spóźnisz to, niestety, nie zostaniesz wpuszczony do sali, w której odbywa się egzamin. Kto ma prawo nie pisać sprawdzianu? Sprawdzian piszą wszyscy, ale jeżeli jesteś chory i masz długotrwałe zwolnienie lekarskie to w takim razie piszesz w innym terminie, ale wiąże się to też z innymi różnymi problemami takimi jak to, że egzamin nie będzie odbywał się w twojej szkole, ale będziesz pisał albo gdzieś na terenie miasta lub w innym mieście. Czy można oblać ten sprawdzian i co zabrać ? Sprawdzianu szósto lasisty nie da się oblać Chociaż wyniki będą odnotowane na świadectwie szkolnym, której następnie zaniesiesz do wybranej przez siebie szkoły. Na egzamin szóstoklasisty trzeba zabrać: dwa czarne długopisy,legitymację szkolną.



Co jest zabronione podczas egzaminu? Zabronione jest chodzenie po sali, rozmawianie, odwracanie się oraz wstawanie ze swojego wcześniej przydzielonego miejsca. Gdy źle się poczujesz, nie wstawaj tylko podnieś rękę do góry, a przewodniczący komisji egzaminacyjnej podejdzie do ciebie, nawet gdy nie rozumiesz polecenia to czytaj pytania do skutku. Nie panikuj! To już napewno było, na którejś z lekcji. ! Uwaga egzamin już za 9 dni ! Powodzenia dla szóstoklasistów !!! Ania Pieczak Tworzenie stron www Joomla
To robimy w naszej szkole. Zajęcia w czwartek o godz .14:30-15:30 s. 7.


Joomla to projektant cms. Najpierw nazywała się Mambo 1.0 potem Joomla 1.5 nowsza wersja. Joomla różni się od innych projektantów, dlatego że zawiera: komponenty,moduły,dodatki,templatki, czyli szablony i języki. Joomla posiada panel administracyjny- zaplecze, w którym można projektować stronę a inne projektanty nie posiadają zaplecza. Żeby utworzyć artykuł najpierw trzeba stworzyć sekcję potem, kategorię a dopiero wtedy możemy stworzyć artykuł. Templatki,moduły,dodatki i komponenty ściągamy z Internetu np: templatki do joomla 1.5 albo moduły,dodatki i komponenty. Żeby stworzyć stronę internetową na joomla najpierw zakładamy darmowy Hosting, np: yoyo.pl,cba.pl,prv.pl,unl.pl,lua.pl,itp. Potem na hostingu zakładamy stronę, później wgrywamy pliki FTP na serwer. Pliki pobieramy z joomla.pl wgrywamy je przez 1 godzinę później wchodzimy na naszą stronę instalujemy ją wpisujemy dane bazy danych i usuwamy plik ze serwera instalation i możemy wejść na naszą stronkę i ją edytować w zapleczu. Polecam sam używam joomlę Patryk Banaś. Wicej o joomla w następnym numerze Krótkie powtórzenie wiadomości przed testem
Przecinek stawiamy: 1. Podczas wyliczania; 2. Wyodrębniając wyrazy i zdania wtrącone; 3. Między zdaniami składowymi w zdaniu złożonym.; 4. Przed spójnikami warto je zapamietać:mimo, dlatego, że, iż, a, ale, lecz, jednak, jednakże, zaś, wszakże, owszem, natomiast, tylko, tylko że, jedynie, przecież, raczej, tymczasem, za to, więc, toteż, to, zatem, wobec tego, skutkiem tego, wskutek tego, czyli;


5. Oddzielając imiesłowowy równoważnik zdania; 6. Przecinek stawia się po wyrazach wyrażających okrzyk: ach, hej, halo, o, ho, oj i po rzeczowniku w Wołaczu: Pamiętaj o tych małych zanczkach, które są tak wazne w kazdej pracy pisemnej. Przecinka nie stawiamy: 1. Przed spójnikami: i, oraz, tudzież, a, albo, lub, bądź, czy, ani, ni. ALE jeśli spójniki te są powtórzone, stawiamy przed nimi przecinek. 2. Wewnątrz spójników takich jak: mimo że, dlatego że, tylko że, zwłaszcza gdy. Teraz to już wiesz kiedy tak a kiedy nie satwiamy przeklętego przecinka. Sekret każdej dobrej wypowiedzi pisemnej tkwi w... TRZECH MAGICZNYCH AKAPITACH. Ta malutka przerwa od brzegu kartki jest znakiem, że wiesz co piszesz. Każda, ale to każda praca, ma wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Pamietaj o tym zawsze. Teraz tylko wystarczy oddać się przyjemności pisania, żartowałam ;D.



TERAZ MATEMATYKA, BO ZEGAR NIEUB ŁAGANIE TYKA - POLA FIGUR • P = a2 pole kwadratu gdzie a to długość boku kwadratu • P = a*b pole prostokąta gdzie a i b to długości boków prostokąta • P = 1/2*a*h pole trójkąta gdzie a to długość jednego z boków trójkąta, a h długość wysokości opuszczonej na ten bok • P = a*h pole równoległoboku gdzie a to długość jednego z boków równoległoboku, a h to długość wysokości opuszczonej na ten bok • P = 1/2*(a+b)*h pole trapezu gdzie a i b to długości podstaw trapezu, a h długość jego wysokości • P = 1/2*d1*d2 pole rombu gdzie d1 i d2 to długości przekątnych rombu • P = r2 pole koła gdzie r to długość promienia koła Obwód okręgu • C = 2 r gdzie r to długość obwodu okręgu • Objętości i pola powierzchni brył • V = Pp*H objętość graniastosłupa gdzie Pp - pole podstawy graniastosłupa H - wysokość granistosłupa • S = 2*Pp + Sb pole powierzchni całk. graniastosłupa gdzie Pp - pole podstawy graniastosłupa Sb - pole pow. bocznej • V = 1/3*Pp*H objętość ostrosłupa gdzie Pp - pole podstawy ostrosłupa H - wysokość ostrosłupa • S = Pp + Sb pole powierzchni całk. ostrosłupa gdzie Pp - pole podstawy graniastosłupa Sb - pole pow. bocznej • V = r2*H objętość walca gdzie r - promień podstawy walca H - wysokość walca • Sb = 2 r*H pole powierzchni bocznej walca gdzie r - promień podstawy walca H - wysokość walca • Sc = 2 r(r + H) pole powierzchni całkowitej walca gdzie r - promień podstawy walca H - wysokość walca • V = 4/3* r3 objętość kuli gdzie r - promień kuli • S = 4 r2 pole powierzchni kuli KAWAŁY Katy Perry Emma Watson Monika Mrozowska Agnieszka Dygant



1. Jak nazywamy człowieka, który ciągle mówi a nikt go nie słucha? - Nauczyciel. 2. Nauczycielka pyta Jasia: - Czemu cały czas spóźniasz się do szkoły? Nie nastawiasz sobie budzika? - Nastawiam, ale on dzwoni wtedy kiedy ja śpię. Być może to obowiązki, być może to tęsknota za samotnym życiem podrywacza sprawiły, że w ostatnim czasie Russell Brand nie pokazuje się w towarzystwie swej narzeczonej, Katy Perry. Chyba od dziś Emma Watson nie znosi internetu, no wyobraźcie sobie, że wchodzicie do internetu a tam wszystkie serwisy trąbią o waszej śmierci. Taką właśnie niespodziankę zaznała Emma Watson. Monika Mrozowska, aktorka znana głównie z roli Majki w serialu Rodzina zastępcza, spodziewa się właśnie drugiego dziecka Synek Agnieszki Dygant przyszedł na świat. Jednak jego mama uznała, że piękna wiosenna pogoda pozwala na pierwszą wycieczkę maleństwa. Ania Pieczak