Musisz zainstalować flash player pobierz instalator
Lady Gaga – kontrowersyjna czy piekielnie zdolna ?
Wielu uważa, że jest nową po Madonnie Królową Popu, inni znów mówią, iż jest dziwakiem. Jednak jednego nie można jej zarzucić, ma bardzo dobry głos i jest świetną kompozytorką.
Jej debiutancka płyta „The Fame” stała się jedną
z najchętniej kupowanych krążków na całym świecie, sprzedała ich aż 8 000 000 ,
a jednak dużo osób zna ją tylko z jej „kosmicznych” strojów, które przyciągają uwagę . Bo właśnie taka jest Lady Gaga. Ukazuje siebie poprzez modę i muzykę , a przez to prowokuje
i zaskakuje. Gdy ktoś pierwszy raz obejrzał teledysk do utworu „Telephone”
z Beyonce niedowierzał, że Gaga byłaby zdolna do czegoś takiego. Oprócz tego, że znalazła się w więzieniu dla psychicznie chorych , to jeszcze rozebrała się w nim
i pokazała na co ją tak naprawdę stać ! Teledysk trwa ponad 10 minut (!) i opowiada historię wychodzącej właśnie
z więzienia Gagi. Innym zwariowanym teledyskiem tej artystki jest wideoklip do piosenki „Bad Romance”, którym Gaga kompie się w wannie czy tańczy z trupami po wyjściu z trumny.
Innym przykładem na zwariowaną duszę amerykańskiej wokalistki jest to, iż w 2009 roku na gali rozdania nagród MTV Video Music Awards podczas występu do piosenki „Paparazzi” wyjechała osoba niepełnosprawna, to jeszcze sama Lady Gaga krwawiła,
a później popełniła samobójstwo. Każdy jej występ publiczny to wielkie widowisko niczym koncerty Madonny. Jednak ona sama też wyjechała ostatnio w trasę koncertową „The Monster Ball Tour”, na której wcale nie dzieje się mniej! Na scenie nieraz się pali, a tancerze wykonują ewolucje, których jeszcze nikt wcześniej nie prezentował.
Ostatnio wydała płytę „The Remix”, na której można znaleźć jej największe przeboje w zupełnie nowych, zremiksowanych przez najlepszych DJ’ejów wersjach.
Jest o niej wiele mitów
i plotek , jednak osobiście uważam, iż jest to nowa gwiazda XXI w.!
Adrian Jaranowski
Zespół Placówek Wychowania Pozaszkolnego
Wielu z was na pewno pierwszy raz słyszy nazwę tego zespołu, zresztą nie dziwię się, ponieważ ja też od niedawna ich znam (mniej więcej poznałem ich w lutym dwa lata temu). Jest to stosunkowo młoda grupa muzyczna, grająca rock alternatywny.
Trochę historii : zespół założono w 1992 w Norwood w Ontario, początkowo nazywali się Groundswell, lecz w 1997 roku nazwa została zmieniona na Three Days Grace (używa się dwóch skrótów : TDG i 3DG). Pierwszą płytę pomógł im wydać Gavin Brown – poznali go w Toronto. Ich debiutancki album wydano w 2003 roku, który dotarł nawet na listy przebojów w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Płytę promowały single "Just Like You"
oraz "Home". Three Days Grace zagrali gościnnie w filmie „Raise your voice” z piosenką „Are you ready”. W 2006 wydali kolejną płytę OneX promowaną przez single "Animal I Have Become", "Pain"
i "Never Too Late". Jest pewna piosenka owej grupy, którą być może niektórzy z was znają,choć tytuł dużo nie mówi - "Animal
I Have Become". Polecam każdemu, to jest świetny kawałek. We wrześniu 2009 grupa wydała swój trzeci studyjny album zatytułowany "Life Starts Now".
Liderem grupy jest Adam Gontier – wokal i gitara; Dalej są Brad Walst (gitara basowa). Trochę odskoczę od tematu, ponieważ
muszę zaznaczyć, że to właśnie basiści są najmniej doceniani, bo większość ludzi po prostu nie słyszy gitary basowej, natomiast gdyby gitary basowej nie było, utwór straciłby swój niepowtarzalny klimat, a w większości na pewno utwór stał by się „bezpłciowy”. Trochę odbiegłem od tematu, ale już wracam na właściwe tory. Neil Sanderson (perkusja i wokal) – warto podkreślić tę osobę, bo bardzo rzadko zdarza się,, że perkusista śpiewa! Barry Stock (gitara)- i dotarliśmy do końca listy. To właśnie Barry ze strony muzycznej zajmuje się „trudną pracą”, bo to on w dużej części tworzy i wykonuje muzykę.
Niewątpliwie teledyski tworzone przez TDG są bardzo ciekawie wykonane. Ktoś musiał mieć ten rzadki przy dzisiejszych komercyjnych gwiazdkach „pomysł”. Na uwagę zasługują teledyski : "Just Like You" – w tym wideoklipie członkowie grupy
i statyści mają założone maski. Główny motyw piosenki polega na tym, aby „po prostu być sobą”. Dominującym tutaj kolorem jest biały. "I Hate Everything About You" akcja tego teledysku toczy się : na boisku szkolnym (chyba), w jakimś piaszczystym dole i w czyimś domu. Dominująca barwa to zieleń. "Animal I Have Become"- o samej muzyce w tej piosence już wspominałem, lecz teledysk też zasługuje na uwagę
z powodu dużej dynamiczności. Cała „operacja” jest grana w pewnym studiu nagraniowym, na ulicy, w jakimś ciemnym pomieszczeniu i ponownie
w pewnym domu. Dominująca barwa to czerwony. "Break"- teledysk równie ciekawy co reszta, muzyka – pierwsza klasa. Teledysk jest kręcony na tle białym – to też jest dominującą barwą. Zaczyna się w jasnym korytarzu. Każdy z muzyków wchodzi do oddzielnego pomieszczenia. Pomieszczenia te są kompletnie puste z wyjątkiem lamp w ścianie i ogromnego wentylatora, również na ścianie. Każdy z pokojów jest innego koloru : różowegogitarzysta, szaregobasista, czarnegoperkusista
i białegogłówny wokalista.
a. Sam teledysk zaczyna się dosyć długim bitem perkusyjnym. Mniej więcej w połowie teledysku wszyscy zostają ochlapani różnokolorową farbą,
w niemałych ilościach.
Jest jeszcze sporo teledysków zasługujących na uwagę, ale nie chcę odbierać przyjemności wszystkim czytelnikom gazetki „Dotyk Kultury”, którym udało mi się przybliżyć historię TDG
i zachęcić do zainteresowania się ową grupą, ponieważ oglądanie teledysków daje przyjemność (mnie przynajmniej daje). Chciałbym zostawić pewien niedosyt
i szczerze zachęcam do zainteresowania się grupą Three Days Grace, przestrzegam was przed „komercyjnymi kiczami” typu Miley Cyrus, Selena Gomez, Jonas Brothers, Emily Osment itp. bo jeżeli ktoś ceni sobie dobrą muzykę to „popsuje sobie smak” utworami tworzonymi przez te osoby. Pozdrawiam wszystkich !!!
Michał Bartos
Romeo i Julia
Julia niecierpliwie chodziła po pokoju, trzymając buteleczkę z miksturą na sen od ojca Laurentego. Nie kochała Parysa, a tym bardziej nie śniło się jej za niego wyjść. Ale jeśli franciszkanin pomylił flakoniki. No trudno „raz kozie śmierć”. Spojrzała na zegarek, za 10 minut miał przyjść po nią ojciec, by zaprowadzić ja do ołtarza. Ułożyła się wygodnie ( a było to trudne, ponieważ miała na sobie suknie i welon) i przyłożyła buteleczkę z miksturą do ust. Nie wypiła całej zawartości,
resztę zostawiła na później, gdyby była potrzebna.
Po 5 minutach do pokoju wszedł pan Kapulet, podszedł do łóżka Julii
i delikatnie potrząsnął i nic. Powtórzył czynności jeszcze 3 razy i łzy napłynęły mu do oczu. Jego jedyna córeczka, ukochana, najukochańsza, najpiękniejsza córeczka nie żyje. Wezwał lekarza, on jedynie mógł określić czas zgonu. Gdy wszyscy przeszli do salonu i pogrążali się w smutku po tak wielkiej stracie Julia obudziła się. Zdjęła wszystko i przebrała się w wygodne jeansy i luźna bluzkę. Wciągnęła trampki, narzuciła bluzę i uczesała włosy w kuca. Zabierając plecak( który naszykowała wcześniej) wyszła przez balkon. Wsiadła do swojego chevroleta corvetta i ruszyła
w piskiem opon w stronę otwartej bramy, ku Mantua do miasta, gdzie wygnano Romea.
Włączyła radio i nagle przed nią pojawiła się smuga światła, jakby od latarni przy drodze, ale to było większe. Wjechała w smugę i nagle zaczęła się unosić wraz
z autem. To było straszne i dziwne, ale co mogła zrobić. Żałować, tylko to, żałować, że nie przyznała się do potajemnego ślubu z Romeo, albo lepiej miłości jaką go darzyła. Ale nie ojciec by był zły, bardzo zły. Mógłby wypowiedzieć wojnę rodzinie Montekich. Lepiej chyba, że nie wiedział. Przebiegało jej jeszcze dużo możliwości przez myśl. Po chwili była już w jakimś pomieszczeniu. Było tam dużo przekładni
i komputerów oraz niezliczona ilość zielonych wielkich głów poruszających się
w białych kombinezonach. Zamknęła drzwi od środka i wybrała na komórce numer do Romea. Niestety odpowiedziała tylko poczta. Przeklęła pod nosem. Gdy wybierała numer do Parysa zamki szczękały a drzwi otworzyły się. Jakiś mięśniak wyciągnął Julię i zakuł w różowe kajdanki i popchnął ją w stronę jakiegoś korytarza. Idąc mijali wiele pokoi, pomieszczeń. Na każdym były niezrozumiałe napisy. Mijając jedno
z pomieszczeń Julia zauważyła siedzące małe ufoludki, które oglądały telewizję. Prowadzący ja mięśniak pierwszy raz się odezwał:
A oto moje dzieci, tamta z kokardka to Lusia a to w pampersie to Pompek a to w sukience Prumpcia.
Julia przełknęła ślinę i wyjąkała:
- Łaładne, bardzo ładne, a kto wybierał imiona?
Mięśniak wyprężył się dumnie i uśmiechnął:
Ja no bo któż inny.
No myślałam, że Twoja żona”- powiedziała jednym tchem Julia.
HA, HA HA – zadziwił mięśniak. Myślisz, że my rozmnażamy się jak wy człowieki prymitywna rasa.
Ludzie- przerwała Julia- my się nazywamy ludzie i żadna prymitywna rasa, my nie psy.
Być może, ale nasze dzieci hoduje się w specjalnych kapsułkach – powiedział dumnie.
- A jak się nazywasz ty? – zapytała z ciekawości Julia.
Marcel, z resztą nieważne – powiedział już ponuro – idziemy! – wykrzyknął.
Nie krzycz na mnie, bo będę piszczeć! – wydarła się Julia.
HA HA nie licz na to Skarbie!
Nie nazywaj tak mnie, bo, bo ….
Bo co wezwiesz te wasze niebieskie budki!!!
Uuuuaaaaaa……- zawrzeszczała Julia, a Marcel upadł na podłogę jak sparaliżowany, jego dzieci też. Pomyślała sobie w duchu „teraz” i zaczęła biec ile miała tylko sił w nogach. Przebiegła dobre kilka kilometrów, po chwili ujrzała jakieś otwarte drzwi. Pomyślała, że to jedyna skrytka. Weszła i ujrzała tam wielki, ozdobiony, różowy fotel, a obok złoty, taki sam tylko troszkę większy.
To pewnie trony - skomentowała na głos – wow…
Drzwi się zatrzasnęły, gdy się odwróciła ujrzała jakiegoś człowieka. No właśnie człowiek ostatnia nadzieja.
- Jak się cieszę, że pana widzę, ale jak pan do mnie trafił??
Moja droga ja tu mieszkam, a ten tron jest dla Ciebie.
Ten różowy, masz gust ha ha – zadrwiła Julia.
O tak tak, a jak kajdanki się podobają??- zapytał poważnie.
Dziękuję nawet wygodnie – znów zadrwiła Julia – a tron na serio dla mnie??
Tak oczywiście, bo ty będziesz moja królową.
Co??! – aż echo odbiło się od ścian sali tronowej. Tak tak moja kochana.
Wyjął klucze z bluzy, również złotej jak cała reszta i otworzył kajdanki.
No to chcesz przymierzyć koronę?
Nie!!!Ja chcę do domu!!Nie, do mojego Romea!!- przysiadła przy ścianie
i zaczęła płakać.
Nie, nie nie pozwolę Ci – podszedł do niej i krzyknął – Nie!!Rozumiesz.
Nie, znaczy tak, ale co z tego, nie kocham Cię, nie, nie, nie i jeszcze raz nie!!
To nie, wykasuję Ci pamięć – powiedział z uśmiechem.
Najpierw chce gdzieś zadzwonić – wyjąkała – i tak zadzwonię!!
Dobrze to do zobaczenia.
Julia nic nie odpowiedziała. Wzięła telefon do ręki i wybrała numer do Romea.
Halousłyszała w telefonie e zaspany głos.
Halo Kochanie to ja Julia – powiedziała roztrzęsionym głosem.
Tak wiem, co się stało Julcia, jest po trzeciej w nocy – powiedział już normalnie.
No wiem, ale to ważne!! – nadąsała się Julia.
Dobrze dobrze o co chodzi??
O co, ja tu jadę do Ciebie i mnie UFO porywa.
Ha ha, że co Julcia, śniło Ci się, idź spać Kochanie.
Romeo ja mówię na serio.
Ok. Julcia to już przegięcie – co chcesz na serio!! – prawie wykrzyknął.
Kochasz mnie??
Tak oczywiście.
A ufasz mi??
Tak jak najbardziej.
To uwierz, że zostałam porwana przez UFO.
Dobrze to opowiedz od początku – odparł zrezygnowany.
OK – i opowiedziała mu całą historię od początku do końca.
Julia ja już się ubieram, szykuje sprzęt i już
jadę. Włącz GPS w telefonie.
Dobrze, kocham Cię.
Ja Ciebie też. Trzymaj się. Pa – i rozłączył się.
Julia posłusznie włączyła GPS i przysiadła na tronie. Był miękki i taki wygodny. Ale i tak tu nie zostanę (powiedziała sobie w duchu i zasnęła).
Obudził ją dziwny dźwięk, to był alarm, do Sali wbiegł Romeo, trzymał w ręku laser.
ROMEO!!!! – podbiegła do niego i rzuciła się mu na szyję.
Martwiłem się o Ciebie – powiedział czule.
To co robimy , masz plan??? – zapytała już całkiem poważnie,
Tak mam dla Ciebie drugi plecak – podał jej sprzęt.
Włożyła swój pakunek do plecaka i nałożyła go na plecy.
O Boże co tam jest?!
Paralizator, lina, kilka granatów, o a tu z boku masz laser.
Dzięki pomyślałeś o wszystkim – i dała mu buziaka.
A tak , a tu masz słuchawki, będziemy w kontakcie.
Jeszcze raz dzięki – i założyła pasy na nogi z pistoletami.
Ok. teraz!! – dał komendę i ..
Wydostali się na korytarz, po drodze zastrzelili kilka ufoludków, aż w końcu dotarli do pewnej Sali, wyglądała jak terrarium.
Ale śliczny – Julia podeszła do wielkiego akwarium z potężna tarantulą.
Dzień dobry , nazywam się Bulter – przedstawił się jakiś człowiek – Jestem profesorem. – był wysoki, szczupły, miał przetłuszczone włosy i brudny fartuch.
Dzień dobry - Julia wymierzyła w niego laserem – Albo raczej nie!
Moja droga , ja też jestem tutaj jeńcem, odłóż tę broń.
Bardzo mi przykro – opuściła broń – to pan wyhodował te okazy??
Tak – odparł smutno Bulter.
Piękne. Dziękuję, jesteś bardzo miła.
Może pan uciec z nami – zaproponował Romeo.
Dobrze, tylko spakuję kilka potrzebnych nam rzeczy.
Świetnie, ale co z nią – Julia wskazała na pająka.
A ona pójdzie z nami.
Co?!!Wykluczone!! – wykrzyknął Romeo.
Och Kochanie, nie możemy jej tu zostawić.
Możemy, chyba, że macie smycz – zadrwił Romeo.
No pewnie, że mam – odparł Bulter, a chłopakowi opadła szczęka.
Kochanie zamknij buzię, bo połkniesz muchę – zażartowała Julia.
Ha, ha ha bardzo śmieszne – odpowiedział ponuro Romeo.
Julia podeszła i pogłaskała go czule i powiedziała:
Nie martw się, nie zje Cię.
No dobra bierzemy ja i ruchy ruchy, idą tu!! – wykrzyknął nagle.
Bulter otworzył klatkę i zapiął obrożę ze smyczą na szyi tarantuli i wyszli tylnim wyjściem, które wskazał dziwny profesor. Ale oczywiście coś musiało zagrodzić im drogę. Na miejscu, gdzie Romeo zaparkował swój prom stała cała armia „złotego króla”, bo tak nazwała go Julia. Zaczęli się rozglądać. Po chwili Julia wskazała belki u góry.
To jaki plan???
Przerzucamy liny i podkładamy bombę, po czym wiejemy.
A profesor???
O mnie się nie martwcie, dosiądę Tekli – wtrącił się Bulter.
Kogo??? – odparli równocześnie.
Bulter tylko wskazał kciukiem Tarantulę.
OK. może być – odparła Julia.
Zarzucili liny zakończone hakami a Bulter dosiadł Teklę. Romeo i Julia zaczęli się wspinać po linach, a profesor z szybka prędkością przemierzał metry. Nagle ufoludki zaczęły
strzelać do uciekinierów. Julia owinęła linę na nodze i zawisła głową w dół, wyjęła pistolety i zaczęła strzelać.
Julia łap bombę, ja się nimi zajmę – krzyknął Romeo.
Ok. rzucaj, jestem gotowa.
Łap – rzucił bombę.
Mam.
Później wciśnij ten wielki guzik.
Ten czerwony??
Tak.
Julia zaczęła się wspinać. Nie było jej łatwo. Bomba trochę ważyła. Gdy dotarła na szczyt uwięziła bombę w szparach i krzyknęła.
Do promu!!Już!!!GO GO GO!!
Włączaj – krzyknął wsiadając Romeo i skacz, złapiemy Cię.
Julia włączyła bombę i zaczęło odliczanie 10…9…8…7…6….Dziewczyna zrobiła salto w powietrzu i wylądowała w promie. Wszyscy wylecieli robiąc dziurę
w statku UFO i po chwili usłyszeli wybuch.
A mówiłaś, że nie chciało Ci się ćwiczyć na WFie – odrzekła z ulgą Romeo.
Robiłam to pierwszy raz – powiedziała Julia z wielkim uśmiechem na twarzy – włączając guzik poczułam się jak Lara Croft hihihi.
O tak a ja czułem się jak Matrix – zaczął się śmiać Romeo.
A ja jak błędny rycerz – dodał Bulter.
Wszyscy zaczęli się śmiać.
Ale przygoda – odparł Romeo patrząc po swoich pasażerach.
No ale mam kłopoty w domu, bo moja bryka tam została – odrzekła smutno Julia.
Nie wcale nie, zapakowałem ją jak mocowałaś bombę.
Ty mój bohaterze, jeszcze raz dziękuję – i pocałowała go namiętnie a Bulter udawał, że nie widzi.
Po powrocie Julia opowiedziała wszystko swojej rodzinie. Pan Kapulet zgodził się na ślub córki z Romeo oraz pogodził się z Montekami. Romeo i Julia w podróż poślubną wyjechali na planetę Xeron. Po powrocie kupili wielka wille i wielką plazmę. Po dwóch latach urodziły im się trojaczki. Julia nazwała je: Lusia, Prumpcia i Pompek, aby nigdy nie zapomnieć tej wspaniałej przygody i żyli długo i szczęśliwie. Oczywiście ratując świat przed UFO. Pewnie zastanawiacie się co się stało z Tekla i Bulterem. Oni postanowili zamieszkać
w buszu, gdzie profesor miał swoja siedzibę, a Tekla połykała wszystkich swoich partnerów, no i oczywiście miała 1000000 dzieci i wielką willę z plazmą.
THE END
Karolina Statkiewicz
Tytanic
Scenariusz i reżyseria: James Cameron
Zdjęcia: Russell Carpenter
Montaż: Condrad Buff, James Cameron
Scenografia: Peter Lamont
Kostiumy: Deborah L. Scott
Muzyka: James Horner
Efekty specjalne: Digital Domain
Kierownictwo produkcji: Rae Sanchini
Producenci: James Cameron, Jon Landau
Aktorzy:
Jack Dawson: Leonardo di Caprio
Rose DeWitt Bukater ( Clavert /Dawson): Kate Winslet
Caledon Hockley: Billy Zane
Margaret ,,Molly" Brown: Kathy Bates
Ruth DeWitt Bukater: Frances Fisher
Rose Calvert: Gloria Stuart
Brock Lovett: Billy Paxton
Kapitan E.J. Smith: Bernard Hill
J. Bruce Ismay: Jonathan Hyde
Thomas Andrews: Victor Garber
Spicer Lovejoy: David Warner
Fabrizio De Rossi: Danny Nucci
Lizzy Clavert: Suzy Amis
Lewis Bodine: Lewis Abernathy
Historia z życia wzięta- Tytanic, okrzyknięty przez gazety niezatapilanym, wyruszył w swoją pierwszą i jak się okazało ostatnią z Southampton w Anglii do Nowego Jorku z 2200 pasażerami na pokładzie. We wczesnych godzinach rannych 15 kwietnia 1912 roku zatonął w zimnych wodach północnego Atlantyku. Zginęło 1500 osób.
Katastrofa - dostarczała inspiracji literaturze i filmowi, ale ,,Titanic" Jamesa Camerona stał się najgłośniejszą produkcją czerpiącą z histori tragicznego rejsu transatlantyku. Praca nad nia trwała na długo przed rozpoczęciem budowy scenografii i kręceniem zdjęć. Twórcy przez ponad 5 lat gromadzili informacje o statku i przyczynach tragedii. James Cameron odbył nawet wyprawę do wraka Titanica, który spoczywa na głębokości 3773 metrów. Ekipa filmowców dopłynęła na miejsce na pokładzie rosyjskiego statku ,,Kiełdysz". Do wraku wysłano dwie łodzie podwodne ,,Mir 1" i ,,Mir2". Aby nakręcić materiały wykorzystane potem w filmie, odbyły one aż 12 wypraw na dno oceanu! Kamery pracowały w lodowatej wodzie, w której panuje ciśnienie 500 kilogramów na cm2, dlatego zaopatrzono je w osłony z tytanu...
Titanic - wrak leżący na dnie Atlantyku, kusił nie tylko historyków, ale i poszukiwaczy skarbów. Jednemu z nich Brockowi Lovettowi udało się zorganizowac ekspedycję, dotrzeć do statku i wydobyć sejf, w którym miał się znajdować bezcenny klejnot o nazwie ,, Serce Oceanu". Niestety, zamiast niego znaleziono tam tylko rysunek nagiej dziewczyny z oprawionym klejnotem na szyi. Dzięki programowi telewizyjnemu Brockowi udaję się odnaleźć modelkę- jedną z ocalałych z Titanica pasażerek pierwszej klasy, dziś już
staruszkę, Rose DeWitt Bukater ( Clavert /Dawson). Starsza pani zgadza się opowiedzieć, co się stało z klejnotem, ale jej hgistoria skupia się głownie na niezwykłym spotkaniu z Jackiem Dawsonem, pasażerem trzeciej klasy. Para poznaje się w 1912 roku na pokładzie transatlantyku płynącego w swój pierwszy rejs z Angli do Ameryki. Rose ma dopiero 17 lat i przeraża ją perspektywa wyjścia za mąż za człowieka, którego nie kocha, zamożnego Caledona Hockleya. Wie, że małżeństwo jest wynikiem chłodnej kalkulacji jej matki i jest pewna, że zabraknie w nim szczęścia. Zrozpaczona postanawia się rzucić do oceanu. Przed samobójstwem ratuje ją Jack. Dziewczyna rewanżuje się, opowiadając współ pasażerom historie o nieszczęśliwym wypadku i przedstawiając chłopaka jako bohatera. Jack na jeden dzień zostaje wprowdzony do socjety, a w zamian pokazuje Rose, jak bawia się pasażerowie trzeciej klasy. Oboje nie wiedzą, że będą to ich ostatnie wspólnie spędzone na Titanicu chwile...
Zderzenie - z górą lodową sprawia, że titanic zaczyna tonąć. Kochankowie zostają rozdzieleni. Rose wsiada do szlupy ratunkowej, w ostatniej chwili zmienia jednak zdanie i zsotaje na statku, ponieważ nie chce opuścić Jacka. Rozwcieczony Cal strzela do obojga, a ogromny transantlatyk powoli zanurza się w lodowatych wodach oceanu...
,,Titanic" to nie tylko historia o miłości. To także wstrząsające świadectwo faktu, iż różnice społeczne mogą decydować o życiu i śmierci. Spośród pasażerów największe szanse na ocalenie miały kobiety z klasy pierwszej. Niższe pokłady statku po prostu zamknięto na czas ewakuacji... Dla aktorów stanowiło to wielkie wyzwanie, któremu fantastycznie sprostali.
Karolina Statkiewicz
Romans
Jeden z gatunków literackich. Jest to dłuższy utwór narracyjny, pisany prozą lub wierszem, najczęściej 4jednowątkowy, obfitujący w zawikłania sytuacyjne, 1intrygi, nieprawdopodobne wydarzenia i zbiegi okoliczności. Tematyka najczęściej ma charakter awanturniczomiłosny.
Rodzaje romansu: historyczny, dydaktyczny, błazeński, religijny, 33dworski, heroicznomiłosny, wychowawczy, historii sekretnych.
Romans należy do literatury popularnej, choć istniał także w wersji rycerskiej (literatura francuska i prowansalska w XIIXV w.). Podejmował różne tematy, od życia codziennego po bohaterskie czyny i perypetie kochanków, na ogół w tonie dalekim od heroicznego patosu i powagi - pełnym 4humoru, groteski, a nawet błazenady, wykorzystując wielowiekowe (od 5594starożytności) wzorce i schematy przekształcane i dostosowywane do nowych okoliczności.
Początki romansu przypadają na ostatni okres epoki hellenistycznej (IIII w. p.n.e.). W 5starożytnej Grecji były to utwory prozaiczne, miłosne i fantastyczno-podróżnicze, posługujące się z reguły motywem rozłąki kochanków, którzy na koniec spotykają się i żyją długo i szczęśliwie. Romans był popularny również w 5starożytnym Rzymie – m.in. Satyryki Petroniusza i Metamorfozy albo Złoty osioł Apulejusza z Madaury (II w. p.n.e.).
Rozkwit przeżył w literaturze bizantyjskiej i w późnym 59średniowieczu, kiedy to obok nawiązań do antyku sięgano po wątki biblijne, apokryficzne i hagiograficzne (żywoty świętych), orientalne, zaczerpnięte ze starofrancuskiej pieśni bohaterskiej (chanson de geste) i zbiorów anegdot biograficznych. Był jednym z najpopularniejszych gatunków okresu baroku, zwłaszcza w wersji sentymentalno-przygodowej, ale pod koniec XVIII w. stawał się zjawiskiem coraz bardziej marginalnym. Zwalczany i ośmieszany przez publicystów i literatów oświeceniowych, w XIX w. przeszedł do "niskiego" obiegu literackiego – jarmarcznego, straganowego.
W Polsce pierwsze romanse w postaci przekładów i adaptacji utworów zagranicznych pojawiły się na początku XVI w. Romanse dzieli się na:
pseudohistoryczne (m.in. pseudoantyczne) utwory anonimowe, jak Historyja o Aleksandrze Wielkim, Królu
dowcipnymi dialogami oraz z charakterystyczną parą bohaterów.
Komedia romantyczna cieszyła się wielkim powodzeniem od połowy lat 30. do połowy lat 50. XX w., gdy mistrzami tego gatunku byli Ernst Lubitsch (Sklep na rogu, 1939; Dama w gronostajach, 1948), Frank Capra (Pan z milionami, 1936), George Stevens (Penny Serenade, 1941), George Cukor (5Żebro Adama, 1949) czy Billy Wilder (Sabrina, 1954; Miłość po południu, 1957).
Renesans popularności nastąpił w latach 90., spowodowany poniekąd
Macedońskim, o walkach (polski przekład 1510 pochodzi spod pióra Leonarda z Bończy (bądź Buńczy), Historia trojańska (polski przekładkompilacja 1563).
dydaktyczne (moralistyczne), m.in. przekłady Poncjan, który ma w sobie rozmaite powieści... (1540), Historia o patriarsze (1530).
błazeńskie, jak Żywot Ezopa Fryga Biernata z Lublina (1522), Sowizrzał (autor nieznany, lata 30. XVI w.)
rycerskie, głównie tłumaczone i adaptowane, np. Historia [...] o Othonie, cesarzu rzymskim (1569), Historia o Meluzynie (1569), Historia o Magielonie (1570).
religijne, m.in. 51Żywot Adama (1551).
dworskie, w wersji sentymentalnej lub heroiczno-miłosnej, jak Historia etiopska... Heliodora (III w., polski przekład ok. 1590), Fabuła o księciu Adolfie Elżbiety Drużbackiej (1752).
Współcześnie nazwą romansu określa się utwory prozatorskie, głównie o tematyce miłosnej i przygodowej, niekiedy świadomie stylizowane na wzory z przeszłości
Melodramat (gr.) – gatunek literacki lub filmowy o sensacyjnej 5fabule, zwykle 5594miłosnej, nasyconej patetycznosentymentalnymi efektami i kończącej się z reguły pomyślnie dla bohaterów szlachetnych, a źle dla tzw. "czarnych charakterów". Początki melodramatu sięgają XVIII wieku, kiedy był to utwór dramatyczny opatrzony muzyką. Schemat miłości w melodramacie: miłość + przeszkoda nie do pokonania = cierpienie. Melodramat zatem to film o miłości trudnej lub niemożliwej do zrealizowania.
Melodramat (z greckiego melos = "pieśń" + "dramat") powstał jako utwór dramatyczny z akompaniamentem muzycznym i melodeklamacją, popularny zwłaszcza w XVIII w. we Włoszech i Francji. Z czasem element muzyczny został ograniczony do roli nastrojowego komentarza, a w końcu uległ całkowitej eliminacji. Zaczęły dominować uproszczenia psychologiczne, sensacyjność i ckliwość fabuły. Grany głównie w teatrach bulwarowych. Elementy melodramatu przeniknęły do literatury oraz filmu.
Mianem "melodramatów" określił 36Arnold Schönberg pieśni wchodzące w skład cyklu „Pierrot lunaire”, wykonywane techniką „Sprechgesang” polegającą na recytowaniu - a nie śpiewaniu - podanych wysokości dźwięków.
Komedia romantyczna – gatunek filmu o charakterze komediowym, głównie o tematyce 5594miłosnej. Komedia romantyczna ma przeważnie szczęśliwe zakończenie. Połączenie komedii i melodramatu, z pełną humoru akcją,
Karolina Statkiewicz
kryzysem kina akcji. Fabuły nowych komedii romantycznych wyraźnie nawiązują do klasycznych wzorców (przypadkowe spotkanie dwojga ludzi, którzy w końcu odkrywają, że są sobie przeznaczeni), toteż nierzadko zdarzają się odpowiedniki filmów sprzed lat, np. Masz wiadomość, (1998), N. Ephron – powtórzenie Sklepu na rogu, czy Sabrina (1995), Sydneya Pollacka – bądź nawiązania do pewnej wizji świata, jak we 5Francuskim pocałunku (1995) Lawrence'a Kasdana.
Można wyróżnić kilka głównych motywów komedii romantycznej:
• wiara w przeznaczenie (594Bezsenność w Seattle, 1993; Tylko ty!, 1994; Notting Hill, 1999),
• odkrycie prawdziwego uczucia (Zielona karta, 1990; 594Masz wiadomość, 1998),
• dojrzewanie do miłości (Cztery wesela i pogrzeb, 1994; Dziewięć miesięcy, 1995),
• utrata najdroższej osoby (Uwierz w ducha, 1990), (4P.S. Kocham Cię, 2007), • awans Kopciuszka (Pretty Woman, 1990).
• antykomedia romantyczna (559500 dni miłości, 2009)
O sukcesie komedii romantycznych rozstrzygali aktorzy, przed laty byli to Katharine Hepburn, Spencer Tracy, dziś – Meg Ryan, Tom Hanks, Hugh Grant, Julia Roberts, Jennifer Aniston.
W Polsce niezwykłą popularnością cieszą się komedie romantyczne zrealizowane przez Ryszarda Zatorskiego i Tadeusza Lampkę (MTL Max Film). Od 5Nigdy w życiu (2004), przez Tylko mnie kochaj (2006), aż po najnowsze Dlaczego nie! (2007). Pierwsze dwa filmy obejrzało w kinach w sumie ponad 3 mln widzów .
***
Tak mi żle,
ile bym dała,
o ile postarała,
aby był tu ten...
Co w głowie mojej...
Ciągle kocha mnie,
może to fikcja
a może fantazja
mimo to pragnę
żebym Cię poznała!
Weronika Rojek
Niebieskie wino
Latają sobie dwa motyle...
Tam gdzie chmury giną
W niebieskim winie...
Stan
Serce...Czerwone
Usta...Rozpalone
Oczy... Łzami zalane
a głowa, buja ze wspomnieniami...
Ty i ja...to taka gra,
Ty i ja...to passa zła,
Ty i ja...to rozpacz,
i ciągła ,czarna burza.
Moja pasja
- piłka ręczna
Piłka ręczna (potocznie pol. szczypiorniak, ang. handball) — zespołowa dyscyplina sportu (gra drużynowa), uprawiana na całym świecie – zarówno przez kobiety, jak i przez mężczyzn – w której biorą udział dwie ekipy po 7 zawodników każda. Celem gry jest wrzucenie – wyłącznie za pomocą rąk – piłki do bramki przeciwnika. Piłka może być rzucana, popychana, łapana, uderzana i zatrzymywana. Zawodnicy, oprócz bramkarzy, nie mają prawa zrobić więcej niż 3 kroki z piłką w rękach, co wymusza bieg z kozłowaniem i liczne podania. Bramkarz wychodząc z pola bramkowego, staje się zwykłym zawodnikiem i obowiązują go wtedy takie same prawa jak pozostałych zawodników.
Klub Handball Sieradz powstał dn. 1 stycznia 2010r. Założycielem klubu jest Pan Zbigniew Nowak.
Zawodnicy klubu Handball - Sieradz brali już udział w wielu turniejach i zawodach.
Zawodnicy klubu :
Konrad Sadlak Damian Piestrzyński
Rafał Nowak
Daniel Tryka
Andrzej Kubik
Daniel Wosiak
Krzysztof Świtała
Jan Kaduk
Marcin Dudczak
Szymon Ginter
Kuba Wawrzyniak
Adam Szerer
Szymon Kwietniowski
Damian Tomaszewski
Michał Szubzda
Kacper Pawełczyk
Michał Bojzan
Jakub Nowak
Adam Szerer