Musisz zainstalować flash player pobierz instalator
Spis treści:
Od redakcji
W czasie warsztatów dziennikarskich stworzyliśmy internetową gazetę o nazwie "Z Pierwszej Ręki". Znajdziecie w niej artykuły dotyczące szkoły i młodzieży. Zamieściliśmy także kącik humoru. Zachęcamy Was do przeczytania naszych najciekawszych tekstów. Mamy nadzieję, że w najbliższych latach będziecie mogli regularnie śledzić, dzięki temu pismu, życie naszej szkoły. Serdecznie zapraszamy do lektury!!!
3 Szkoła polska, a angielska
4 Górki 2010
5 Mrówki w szkole i mleko
6-7 Wybierz dobrze liceum
8 Samorząd do...
9 Bezpieczne opalanie
10-12 Czy warto czytać książki
13 Kamery w szkole
14 Brak papieru i sztuczna kość
15 Zniszczone boiska
16 Kradzież rowerów i kącik humoru
17 Moda na wampiry przemija
Porównanie szkoły
angielskiej i polskiej
Inny kraj, inna kultura, inne życie. To wszystko nas od siebie różni. Niby zawody są takie same, ale czy tok nauczania i sama szkoła są podobne? Okazuje się, że nie.
Zacznijmy od tego, że w Anglii nie ma gimnazjów. Dzieci przez cały czas uczęszczają do podstawówki. Potem udają się na uniwersytet, bądź do innych szkół. Po ukończeniu dowolnej szkoły wyższej dostają się na studia i potem lepiej jest im znaleźć dobrą pracę. Koleżanka mojej mamy, która przeprowadziła się do Anglii, opowiadała, jak wszystko tam wygląda. Stwierdziła, że poziom w angielskich szkołach jest niższy od tego w Polsce. Po ostatniej reformie, która obowiązuje klasy I sp., oraz klasy I gim., poinformowano nas, że będzie więcej nauki i mniej wycieczek. Porównując podręczniki z poprzedniej reformy z tymi obecnymi, zauważyliśmy z rówieśnikami, że teraz w książkach od matematyki jest więcej tematów, a do tego, czego dowiemy się z innych przedmiotów nie będziemy wracać w liceum, tylko kontynuowali dalszy materiał. Niby nie wiadomo, co człowiekowi w życiu się przyda, ale uważam, iż każdy powinien najmocniej skupić się nad swoimi zainteresowaniami.
W roku szkolnym są 3 semestry. Na koniec każdego z nich jest zebranie. Przychodzi na nie uczeń i jego rodzic. Na każdego ucznia jest poświęcona określona ilość czasu.
Następną rzeczą są niechciane przez uczniów szkół polskich - mundurki. W naszych szkołach są one tam, gdzie wprowadzą je dyrektorzy. Natomiast w Anglii każda szkoła ma swój unikatowy mundurek. Kiedy dzieci wychodzą ze szkoły i zrobią coś nieprzyjemnego, to po mundurku wszystko jest jasne z jakiej szkoły one są. Lekcje rozpoczynają się we wszystkich szkołach o jednakowej porze i kończą też w jednym czasie. Nie ma tego, co u nas. Np. klasa I zaczyna o 8:00 i kończy o 14:20, a klasa II rozpoczyna o 9:00 i kończy o 13:00.
Gdyby do naszej szkoły w Michałówce dziewczyna w wieku 13 lat przyszła z ostrym makijażem byłoby to zapewne skomentowane słowami typu , Spójrz na nią! Jaka tapeta, ile ona ma lat?! Jak ją nauczycielki zobaczą, to od razu każą jej to zmyć!". Ale gdyby w angielskiej szkole zobaczono 13-latkę, która przyszła bez makijażu, to byłaby odwrotna sytuacja niż u nas. Dziewczyny byłyby oburzone, że owa 13-latka się nie umalowała. Co kraj to obyczaj.
Nie mam pojęcia, która szkoła jest lepsza, bo w każdej dostrzegam zarówno zalety, jak i wady. Mimo różnic poziomu nauczania, zarówno w Polsce, jak i w Anglii są ludzie wykształceni, którzy zajmują wysokie stanowiska.
Aleksandra Stoń
Górki 2010
W Górkach, co roku organizowany jest Dzień Dziecka. To dzień pełen atrakcji i zabawy. W tym roku zabawa będzie trwała od 8:00 do 14:00. Przed zabawą wszyscy uczniowie zbiorą się na mszy o 9:00. „Bilet wstępu” to dwa cukierki, którymi wymieniamy się z innymi podczas mszy. Co roku sponsorem była firma Avon lecz teraz pałeczkę przejmuje Lechpol. Przewidziane atrakcje to zjeżdżalnie, karuzele, malowanie twarzy, trampolina, lody, autodrom i inne niespodzianki. Każdy uczeń dostanie paszport, który umożliwi mu korzystanie z atrakcji oraz „znak rozpoznawczy”, ale jaki on będzie wie tylko szkoła.
Agnieszka Gora
Mrówki w szkole zaczynają edukację Czy warto pić mleko w szkole?
Mrówki w społeczności szkolnej
Do naszej szkoły zawitali nowi uczniowie, mrówki! Możemy je spotkać przed wejściem do szkoły, w szatniach i w klasach, które położone są najniżej. Najwidoczniej mrówki lubią naszą placówkę. Pan Dyrektor, chyba też nie odmawia im dostępu do edukacji, ponieważ do tej pory nic z nimi nie zrobiono. Tylko, czy tak naprawdę, mrówki mogą uczyć się w szkole? Raczej nie. Wydaje mi się, że obserwując ich życie, my możemy czegoś nauczyć się od nich.
Te niewielkich rozmiarów owady, są bardzo pracowite. Tworzą społeczność, w której istnieje podział ról i obowiązków. Przeważającą część mrówczej społeczności, stanowią robotnicę. Mają one do spełnienia funkcje usługowe. Budują gniazdo, bronią go zbierają pożywienie, opiekują się potomstwem.
Czego tak naprawdę szukają w naszej szkole? Myślę, że schronienia i pożywienia. Zakładają przecież różne typy mrowisk, zależnie od warunków środowiska. Czasami wystarczają im szpary pod oknem lub kawałek drewna. Widocznie w naszej szkole, znalazły dogodne warunki do budowania swojej społeczności. Mrówki przez cały pobyt w szkole zmieniają swoje miejsce.
Michał Kubara W szkole dostajemy kartonik mleka czyli jedną szklankę. Możemy pić białe, czekoladowe lub waniliowe. Uczniowie, którzy nie chcą go pić mogą wybrać truskawkowy jogurt. Mleko w naszej szkole jest dofinansowane, a białe jest darmowe. Uczniowie podstawówki piją je ze zniżką, lecz gimnazjum płaci za nie normalnie. Kartonik mleka jest podawany trzy razy w tygodniu. Czy warto je pić?
Mleko zawiera: *witaminy (A B1 B2 D)
* jest wartościowym produktem żywieniowym;
* dostarcza białka;
*jest źródłem wapnia;
*dostarcza składników mineralnych.
Najzdrowsze jest mleko krowie, gdyż zawiera:
tłuszcz łatwoprzyswajalny;
Białka:
*cukier mlekowy (laktozę); witaminy;
*składniki mineralne. Warto jest pić mleko, lecz nie przesadzaj, gdyż w nadmiarze powoduje problemy zdowotne.
PIJ MLEKO BĘDZIESZ WIELKI!
Sylwia Niedziela
Nie daj sobą kierować!
Sam wybierz liceum
Wybieranie szkoły ponad gimnazjalnej jest na pewno bardzo trudną decyzją dla
16-latków. Wielu z nich pyta: Jaką szkołę wybrać? Czy będzie
ona dobra dla mnie? W wyborze szkoły trzeba się kierować przede
wszystkim własnymi zdolnościami, zainteresowaniami i marzeniami, do których chcemy dążyć. Jeśli wiem, w jakim zawdzie będę przcować, to wybieram się na taki profil, do którego on mnie przygotuje. Natomiast
jeżeli nie wiem kim będę, co będę robić, to muszę spokojnie i rozważnie
się zastanowić.
Nie mogę wybierać sam liceum, muszę pytać się osób, do których mam
zaufanie: koledzy, rodzeństwo, przyjaciele, a nawet pedagog szkolny.
Dobrze też jest porozmawiać z ubiegłorocznym absolwentem gimnazjum.
Najlepszymi osobami, które pomogą nam będą rodzice, którzy wiedzą co nas interesuje, jakie mamy zdolności i w czym damy sobie radę. Oni jednak nie mogą dosłownie wybierać za nas szkoły i profilu, nie może być tak, że idziemy na kierunek, który w młodości nasza mama chciała
uczęszczać, ale na niego nie poszła. Opiekunowie powinni rozmawiać z nami o wyborze najlepszej szkoły dla nas, a nie dla nich. Ta decyzja zapadnie dopiero po wielu wspólnych rozmowach.
Wywiad z uczennicą III gimnazjum Marleną Leszek
Redakcja: Czy mogłabym przeprowadzić z Tobą wywiad na temat, Nie daj sobą kierować,
sam wybierz liceum”.
Marlena Leszek: Tak. Bardzo proszę.
R: Dobrze, więc zaczynajmy. Gdzie wybierasz się do szkoły i na jaki profil?
M: Mam zamiar iść do Liceum Ogólnokształcącego im. Józefa Piłsudskiego na profil matematyczno-fizyczny.
R: Od razu wiedziałaś, że to jest to, o czym marzyłaś?
M: Nie. Na początku brałam pod uwagę profil matematyczno-geograficzny, ale zmieniłam zdanie.
R: Z jakiego powodu?
M: Szczególnie do tego namawiała i proponowała mi moja przyjaciółka Paulina Zielińska. Bez, której namowy poszłabym na matematyczno - geograficzny.
R: Czyli możemy zrozumieć, że przy wyborze szkoły i profilu brałaś pod uwagę zdanie innych osób, nie tylko swoje?
M: To znaczy… Profil wybrałam sama, ponieważ udzielam się w kólku fizycznym, a szkołe zaproponowali mi rodzice, wiedząc co będzie dla mnie najlepsze.
R: Gdyby rodzice powiedzieli Ci, że masz iść na taki profil, który oni Ci wybrali poszłabyś?
M: Na pewno nie. W końcu to ode mnie zależy, kim będę. Posłuchałabym się rodziców gdyby chodziło o jakieś koszty finansowe. Bo to oni wtedy by fundowali, a nie ja.
R: Gdy nie dostaniesz się do LO im. Józefa Piłsudskiego na profil matematyczno-fizyczny co zrobisz?
M: Mam wyjście awaryjne. Zapewne dostanę się na profil matematyczno - geograficzny. (śmiech)
R: Uważasz, że sama dałabyś sobie radę z tą ważną decyzją?
M: Na pewno. Jestem w tak dobrej sytuacji, zresztą nie tylko ja mogę liczyć na pomoc rodziców i osób, którym ufam. Gdyby nie oni miałabym wyrzuty sumienia ciągle zastanawiałabym się czy dobrze wybrałam. Tak wiem, że nie będzie łatwo, ale przyjemnie.
R. Dziękuje Ci za wywiad, bardzo pomogłaś mi i czytelnikom.
M. Ja również dziękuję.
ROZMAWIAŁA:
Ania Kot
Bezpieczne opalanie
Bezpieczne opalanie się
Zbliżają się wakacje, większość z nas wybiera się w góry, nad morze, nad jezioro lub w inne miejsca. Chcąc upodobnić się do wielkich gwiazd, zaczynamy się natychmiast opalać.
Opalanie wpływa korzystnie na nasze zdrowie i samopoczucie. Potrzebujemy słońca, bo pod jego wpływem w naszym ciele wytwarza się witamina D, która pomogła w przyswajaniu wapnia, słońce wytwarza w nas również hormon szczęścia. Ale słońce, a nawet jego pozornie łagodne promienie są czasem szkodliwe. Skóra narażona na przewlekłe działanie promieni słonecznych staje się szorstka, pogrubiała, nieelastyczna. Tworzą się głębokie zmarszczki i bruzdy oraz trwałe przebarwienia.
Oto kilka zasad, które warto zachować wychodząc na słońce:
1. Stosuj świeży krem z filtrem.
Maksymalny czas ważności kremu z filtrem wynosi około trzy lata i to pod warunkiem, że nie był on wcześniej otwarty.
2. Krem z filtrem smaruj przed wyjściem z domu.
Krem musi mieć czas, żeby zawarte w nim filtry zadziałały. Potrzebuje on co najmniej dwadzieścia minut żeby się wchłonąć.
3. Perfumy nie lubią słońca.
Promienie słoneczne i rozpylone na skórze alkoholowe pachnidła, to prosta droga do przebarwień lub podrażnień naskórka. 4. Nos, usta i uszy: strefy i bruzdy oraz trwałe przebarwienia.
Kasia Górska
Czy warto
czytać książki?
Coraz mniej młodych ludzi sięga po książki. Dlaczego tak się dzieję? Jedną z głównych przyczyn jest Internet i telewizja. Młodzież całymi dniami serwuje po Internecie lub rozmawia ze znajomymi na czacie. Oglądają seriale, których cały czas przybywa. Nie wiedzą jednak, co tracą. Książki bardzo skutecznie pobudzają naszą wyobraźnie. Telewizja nie pozwala nam na samodzielne myślenie. Mamy podane wszystko na tacy. Scenerie, tony głosów bądź mimikę twarzy. Natomiast książka daje szerokie pole do popisu. Każdy stwarza ją inaczej w swojej głowie. Nawet najmniejszy szczegół możemy przedstawić, jak chcemy. Dobra książka powinna pobudzać nasz umysł.
Dzięki nim, możemy poznać ciekawy świat, a także ludzi żyjących w dawnych czasach. Czytając książki, których akcja toczy się w XIX bądź XVII wieku możemy dowiedzieć się jak wyglądało życie w tamtych czasach, jak się ubierali i zachowywali ludzie. Każda książka napisana jest inaczej. Czasem trafi się o podobnej akcji do drugiej, jednak styl pisania i słownictwo bardzo się
od siebie różni. Właśnie dla tego warto czytać, gdyż rozwija to umiejętność wysławiania się. Osoby, które mało czytają łatwo jest rozpoznać. Często brakuje im słów, zacinają się i używają zwrotów typu: „ No wiesz, o co mi chodzi”, „ No…bo…”. Gdy chcą coś opisać gestykulują rękami, a ocenę przedmiotów ograniczają do słowa ,,fajny”. Warto dodać do tego fakt, że przeprowadzone w Anglii badania dowodzą, iż dzieci, które spędzają godziny przed telewizorem zamiast na rozwoju słownictwa w wieku trzech lat mówią na poziomie dzieci o rok młodszych.
Książki uczą cierpliwości. W telewizji informacje podawane są szybko, przez co rzadko je zapamiętujemy. Natomiast w książce możemy powoli i w skupieniu przeczytać to, co nas interesuje lub ciekawi. Daje nam możliwość przemyślenia przeczytanego tekstu.
Dostarczają dużo rozrywki i bawią. Wolumin nie musi być koniecznie o sprawach ważnych i pouczających. Bardzo przyjemnie czyta się książki humorystyczne, przy których można zapomnieć o wszystkim i razem z bohaterami lektury śmiać się ze świata.
Za to literatura fantasy dostarcza nam wiele ciekawych doznań, których nie moglibyśmy przeżyć. Pozwala opuścić rzeczywistość i znaleźć się w świecie, w którym wszystko jest możliwe. Literatura, jest wspaniałym sposobem na spędzenie wolnego czasu.
Warto jest czytać książki nie zależnie od wieku, ponieważ człowiek uczy się całe życie.
Polecane woluminy:
,,Dywizjon 303” - Arkadego Fiedlera;
,,Saga Cherub” - Robert Muchamore;
,,Eragon” - Christopher Paolini;
,,Gone” - Michael Grant;
,,Bratnie dusze” – Lynda Waterhouse”;
,,Wszystko tylko nie mięta” - Ewa Nowak;
,,Dary anioła” – Cassandra Clare.
Ania Kaźmierczak
Samorząd do …!
Z tym samorządem to jakieś żarty. Wiele obiecywali, a nic nie zrobili.
Każdy chciałby żeby samorząd szkolny w końcu zajął się swoją pracą.
Prawie każdy w szkole na niego narzeka.
Niczym się nie zajmują. Wybraliśmy ich na rok.
Zostawili naszą szkołę i zajmują się swoimi problemami.
Mieli organizować dyskoteki co miesiąc, a nie było ani jednej.
Mieli robić loterie fantowe i karaoke, a nawet nie pomyśleli by coś zorganizować.
Postanowili też zająć się gazetką szkolną.
Gdyby nie to że zajęliśmy się tym pomysłem, to nigdy by tego nie zrobili.
Pomyślcie sobie po co niektórzy uczniowie wybierali taki samorząd?
Czy dobrze zrobili?
MZ
Kamery w szkole - pomoc czy porażka?
Od dwóch lat poczynania naszych uczniów są bez przerwy kontrolowane. Jesteśmy pod stałym okiem naszego dyrektora. Po rozmowie z zastępcą dyrektora, Panią Agnieszką Szczypek dowiedziałam się, że kamery zostały założone z przymusu. Kilka lat temu wydano rozporządzenie, które mówi, że w szkole powinien być monitoring. Pieniądze na sprzęt wysokiej jakości szkoła uzyskała z Gminy. Zadałam Pani Agnieszce pytanie czy kamery są przydatne, odpowiedziała:
"Tak jeżeli np. dochodzi do bójek możemy to na spokojnie sprawdzić, ponieważ kamery mają bardzo duży zasięg."
W naszej szkole, co kilkanaście metrów jest kamera i będzie ich więcej. Na dole w szatni pomimo tak pilnych dyżurów nauczycieli dochodzi do zniszczeń, dlatego w pierwszej kolejności to tam będzie założona kamera. Kontrolowanie w klasach nie będzie potrzebne. Natomiast zdanie wśród uczniów jest bardzo podzielone:
20% uczniów uważa, że kamery są potrzebne;
42% uczniów uważa, że to kompletna porażka;
38% uczniów wstrzymało się od głosu.
Tak naprawdę nie wiadomo czy kamery w szkole są przydatne. Podobno sprawdzają się przede wszystkim dlatego, że można kontrolować nauczycieli czy wypełniają swoje obowiązki i dyżurują podczas przerw. Z drugiej strony rozwiązywanie konfliktów między uczniami staje się prostsze, a bójki między nimi można sprawiedliwie rozsądzić.
Wanilia
Brak papieru toaletowego! Sztuczna kość... ...superwytrzymała
Nasza gazeta chciała sprawdzić czy Panie woźne sumiennie wykonuja swoja prace. W tym celu przeprowadziliśmy ankietę zadając ucznią pytanie "czy są zadowoleni z pracy Pań woźnych w toaletach”.
Klasy podstawowe 1-3 były zadowolone z prac pań woźnych bo aż 80% uczniów odpowiedziało pozytywnie, a pozostali nie chcieli głosować. Cały problem zaczyna się w gimnazjum. Tam mamy dużo skarg na panie woźne, które zdaniem gimnazjalistów nie wykonują należycie swoich obowiązków.
Wymienimy kilka naszych spostrzeżeń i uwag : - brudna podłoga;
- brudne umywalki;
- brak ręczników papierowych;
- zapełnione kosze;
- a najważniejsze brak papieru toaletowego.
Niewiadomo z jakiego powodu w klasach 1-3 nie brakuje papieru, a w gimnazjum jest dostarczany średnio co 2-3 miesiące.
A gimnazjaliści muszą chodzić do toalety klas podstawych, chociaż jest im to wyraźnie zabraniane.
Ale uczniowie także nie są bez winy. Bo pare miesiecy temu cały papier zużyli na zabawę w toalecie.
Przy dobrej woli obu stron ten problem jest do rozwiązania.
PitBull Naukowcy z Lublina wynaleźli kolejną pomoc, dzięki której lekarze będą mogli zadbać o nasze zdrowie.
Sztuczna kość to produkt zastępujący nasze oryginalne części ciała. Zrobiona z elastycznego materiału nie będzie ulegała złamaniom i obiciom. Jego zadaniem będzie po wszczepieniu, zespolenie się z tkanką aktualnej kości.
Obecnie prototyp ten jest testowany na króliku, który już goi swoje rany i na razie czuje się świetnie. Nie wiadome jest jeszcze to, jak zareaguje tkanka ludzka na ten wynalazek oraz czy nie występują po tym skutki uboczne. Dzięki prowadzanym badaniom wkrótce uzyskamy odpowiedź na nasze pytanie.
Nasze boiska są zaniedbane
Dlaczego?
To pytanie zadaje sobie każdy uczeń.
Czy szkoła nie ma na to funduszy, czy może uważa tą rzecz za nie godną uwagi. W szkole możemy chwalić się wieloma rzeczami. Salami lekcyjnymi, czy pięknie odnowionym przedszkolem, ale nie boiskami. Gdy pada deszcz na korcie zbiera się woda i świadczy to o tym, że jest on nierówny, bramki na boisku są stare i brzydkie. Na żadnej bramce nie ma siatki, a jak już są to porwane. Na obiektach sportowych często możemy znaleźć niedopałki papierosów, albo butelki po różnego rodzaju alkoholu. Jednak nikt nie wie skąd one się tu biorą. Czy szkoła pomyśli o losie naszych boisk, czy zostaną one takie jakie są, brzydkie i zaniedbane? Co możemy zrobić, aby nasze boiska zmieniły swój wygląd i stały się w pełni funkcjonalne?
Marta Zadrożna
Kradzież rowerów
Rower to często wybierany środek transportu. Tak też jest i u nas w szkole. Wielu uczniów przyjeżdża do szkoły rowerami, by zaoszczędzić czas lub zrezygnować z jazdy autobusem. Jednak czy jednoślady pozostawiane pod szkołą są bezpieczne?
Zapytałam o opinię jednego ucznia z naszej szkoły:
”Uważam, że rowery pod szkołą nie są bezpieczne. Powinniśmy koniecznie przypinać nasze pojazdy zapinkami aby utrudnić złodziejom kradzież.”
Kilka tygodni temu w naszej szkole miało miejsce niemiłe zdarzenie. Spod szkoły ukradzione zostały trzy nie przypięte rowery. Jako pierwsza zauważyła złodziei pani woźna. Jej krzyk nie wiele pomógł ponieważ złodzieje byli szybsi. Zaczęli uciekać w stronę lasu. W schwytaniu złodziei pomógł rodzic dziewczynki z naszej szkoły.
Dzięki szybkiej interwencji świadków wydarzenia i policji udało się schwytać złodziei i odzyskać rowery. Agnieszka Gora Kącik humoru Proszę panią czy można kogoś ukarać za coś, czego nie zrobił? - pyta Jaś nauczycielkę
Nauczycielka na to - Nie można Jasiu.
- Aha, to ja zgłaszam, że nie odrobiłem pracy domowej. - Odpowiada Jaś
Moda na wampiry przemija
Dzięki jednej książce – dzięki jednemu filmowi, oszalał cały świat. Rzesze fanek z zapartym tchem śledziło losy dziewczyny zakochanej w wampirze. Ale okazuje się, że to już mija. W 2009 został wypromowany światowy bestseller, autorstwa Stephenie Meyer, który zmienił ludzki pogląd na temat krwiożerczych wampirów. Czterotomowy cykl przedstawia historie miłości, 17 letniej dziewczyny Izabelli Swan oraz ponad 100 letniego wampira Edwarda Cullena.
Obecnie powstaje trzecia część filmu pt. , Zaćmienie”, na polskie ekrany trafi w listopadzie. Już teraz w internecie można zobaczyć jego zwiastuny, a i cały film " Zmierzch”. Różne firmy zyskują na tej manii, powstały już lalki głównych bohaterów, koszulki z ich wizerunkami itp.
Ale tak jak wszystko, moda na wampiryzm również powoli mija. Uświadamia nam to przeprowadzona sonda. Wśród dziesięciu zapytanych osób trzy nie czytały, pięć uważa, że to jest komiczne, jedna osoba wciąż to uwielbia, a jeszcze inna dałaby dramatyczny koniec. Więc mimo wciąż powstających kontynuacji można stwierdzić, że sprawa ucicha i pozostaje nam tylko czekać na nowy przebłysk czegoś, co znów zafascynuje cały świat.
Karolina Baczewska
Stopka redakcyjna
Aleksandra Stoń korekta
Dominik Grążka grafik
Michał Kubara grafik
Agnieszka Gora dziennikarz
Ania Święcińska Redaktor Qmama
Marcin Zadrożny grafik
Patryk Gucwa korekta
Ania Kot Zastępca Redaktora Qmama
Ania Kaźmierczak dziennikarz
Karolina Baczewska dziennikarz
Kasia Górska dziennikarz
Kuba Makulec dziennikarz Piotrek Sulejczak dziennikarz
Aleksandra Lis dziennikarz
Sylwia Niedziela dziennikarz
Marta Zadrożna dziennikarz
Agnieszka Burno korekta
Adres redakcji: ul. Szkolna
08-400 Garwolin
Polska