Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








Spis treści:
Drodzy czytelnicy!!!


W numerze: wywiady z cylku Mistrzi Uczeń, bajka naszej uczennicy, scenki z komedii "Zemsta" A. Fredry 2 opowiadania i wiele, wiele innych :) Mistrz i Uczeń str. 3-5 DEN str. 6 Rok Fredry str. 7 Bajka str. 8 Pamiętnik Julii str. 9 PaT str. 10 Opowiadanie str. 11 Otrzęsiny, Ślubowanie, Dzien Patrona str. 12-13 Zdjecia str. 14-15 Stopka redakcyjna str. 16 MISTRZ I UCZEŃ
Wywiad z Panią Wiesławą Żochowską – emerytowanym nauczycielem naszego gimnazjum


Jak długo była Pani związana z naszym gimnazjum? W gimnazjum pracowałam od początku powstania tej szkoły. W tym budynku, w którym mieści się gimnazjum przepracowałam 36 lat. Zmieniały się tylko szkoły: Technikum Przemysłu Spożywczego, Zespół Szkół Zawodowych, Szkoła Podstawowa nr 6, a na koniec gimnazjum nr 1. W gimnazjum pracowałam do 2007 roku, tj. do przejścia na emeryturę. Czy lubiła Pani pracę w szkole? Bardzo lubiłam swoją pracę. Miałam to szczęście w życiu, że robiłam to  co kochałam najbardziej, uczyłam młodzież języka rosyjskiego i języka polskiego. Z ogromną przyjemnością chodziłam do pracy, pomimo wielu codziennych problemów i kłopotów. Z młodzieżą miałam bardzo dobry kontakt, szczególnie z takimi uczniami, którzy sprawiali duże problemy wychowawcze. Z przyjemnością patrzę dzisiaj na nich, bo bardzo dobrze radzą sobie w trudnym dorosłym życiu. W moich czasach młodzież była różna, mniej lub bardziej uzdolniona, mniej lub bardziej wychowana ale zawsze odnosiła się z szacunkiem do nauczycieli i dorosłych. Nigdy ze strony moich uczniów nie zaznałam ogromnych przykrości, upokorzeń. Może dlatego, że traktowałam ich jak dorosłych, umiałam słuchać i w miarę możliwości starałam się im pomóc. Co Pani robiła w tym czasie od 2007 r.? Po przejściu na emeryturę spełniłam swoje marzenie. Moją pasją jest podróżowanie. W moich czasach wszyscy jechali na Zachód a ja na Wschód. Byłam we wszystkich republikach byłego Związku Radzieckiego, nad Bajkałem, na Krymie, na Kaukazie i na Syberii. Podczas studiów cały semestr studiowałam



w dawnym Leningradzie. Udało mi się 4 lata spędzić w Kazachstanie, w Karagandzie. Uczyłam tam języka polskiego tutejszą Polonię, dzieci, młodzież i dorosłych. To przygoda życia. Ogromnie trudna praca, która przynosiła wielką satysfakcję i zadowolenie. Ta młodzież ma zupełnie inną mentalność, hołduje innym tradycjom i obyczajom. To kraj muzułmański, w którym żyje wielu Polaków, bo było to miejsce zesłania wielu tysięcy Polaków, Niemców, Żydów i innych narodowości. Jak się pracowało z młodzieżą pochodzącą ze środowisk polonijnych? Chcę powiedzieć, że nigdy dotychczas nie spotkałam się u młodzieży z tak ogromną motywacją do nauki języka polskiego. Ta znajomość języka polskiego to dla nich przepustka do lepszego życia, do podjęcia studiów w Polsce czy wyjazdu w ramach repatriacji całych rodzin do kraju przodków. Podczas pracy w Kazachstanie zwiedziłam również Chiny, Kirgistan i Uzbekistan. Ogromnie miłe doświadczenie. Dzisiaj język rosyjski nie cieszy się dużą popularnością wśród młodych, coraz mniej osób się go uczy. W Czy widzi Pani sens poznawania tego języka? Oczywiście, nauka języka rosyjskiego jak każdego innego obcego języka ma sens. Powstało bardzo wiele firm, w których potrzebni są pracownicy ze znajomością języka rosyjskiego. Ten język staje się ponownie nie tylko modny, ale i przydatny w poszukiwaniu pracy. Czy chciałaby Pani wrócić do pracy w polskiej szkole? Jeśli byłaby taka możliwość, to bym chętnie wróciła, ale tylko w tym gimnazjum, z którego mam tak wiele dobrych wspomnień i wspaniałych kolegów nauczycieli. Obecnie w naszej szkole języka rosyjskiego uczy Pan Sylwester Mosiej, podobno był Pani uczniem i wychowankiem? Pana Mosieja pamiętam bardzo dobrze, był solidnym uczniem z charakterem. Cieszę się, że wybrał ten przedmiot, ma pasję do uczenia języka rosyjskiego. Sądzę, że jest też takim nauczycielem, czego Wam uczniom życzę. Dziękujemy i życzymy wszystkiego, co najlepsze. MISTRZ I UCZEŃ c.d.
Wywiad z Panem Sylwestrem Mosiejem:


Skąd wzięło się Pana zamiłowanie do języka rosyjskiego? Moją przygodę do językiem rosyjskim rozpocząłem już w szkole podstawowej. To tam zostałem zarażony pasją do tego przedmiotu przez Panią Mariannę Naronowicz, która wspaniale potrafiła zachęcić mnie do rozwijania swoich zdolności. Z kolei w naszym gimnazjum to dzięki Pani Wiesławie Żochowskiej wybrałem profil z rozszerzonym językiem rosyjskim i niemieckim w I LO w Sokołowie Podlaskim, a potem studia i… kariera w Publicznym Gimnazjum Nr 1:) Jak wspomina Pan swoją byłą nauczycielkę języka rosyjskiego z gimnazjum? Tak jak już wyżejwspominałem, lekcje z panią profesor Żochowską były kolejnym etapem mojej edukacji i dzięki nim zdobyłem nowe doświadczenie, jeszcze bardziej utwierdziłem się w przekonaniu, że jest to język, z którym wiążę swoją przyszłość. Zawsze wiedział Pan, że akurat nauczanie języka rosyjskiego będzie dobrym kierunkiem na przyszłość? Zdecydowanie, już po ukończeniu gimnazjum miałem jasno sprecyzowane plany na przyszłość. Miałem to wielkie szczęście mieć takich nauczycieli i studia były samą przyjemnością. Pana najciekawsze wspomnienie z gimnazjum? Naukę w gimnazjum rozpocząłem w 1999 roku. Przygód przez ten czas było mnóstwo, ale nigdy nie zapomnę wspaniałych lekcji polskiego z panią Celińską oraz późnych powrotów do domu, gdyż lekcje kończyły się nawet po godzinie 18... Jak uczy się Panu w naszej szkole? Z pewnością jest to dla mnie wyzwanie, ale za wszelką cenę staram się odnaleźć tych, którzy swoje zainteresowanie językiem i kulturą Rosji potrafią zamienić w prawdziwą pasję. Lubi Pan pracę z młodzieżą ?  Praca z młodzieżą jest dla mnie tym, co pozwala mi z zapałem rozpoczynać każdą lekcję. Każdy uczeń to odmienny charakter, który wymaga specjalnego traktowania. Dziękujemy za rozmowę. DZIEŃ NAUCZYCIELA



W piątek, 11 października w P G nr im. Pawła Kamińskiego w Sokołowie Podlaskim odbyła się akademia z okazji Dnia Edukacji Narodowej. W uroczystości wzięli udział emerytowani nauczyciele, dyrekcja, nauczyciele gimnazjum i oczywiście młodzież. Uroczystość przygotował samorząd szkolny pod kierunkiem opiekunek samorządu - Marii Bielińskiej i Jolanty Laskowskiej. Przedstawiciele samorządu w imieniu wszystkich uczniów dziękowali dyrekcji, nauczycielom oraz pracownikom administracji za trud i codzienną pracę oraz wkład w edukację i wychowanie. Uczniowie przedstawili humorystyczny program słownomuzyczny na temat pracy nauczycieli. Były też wiersze, podziękowania, chwile wzruszenia oraz kwiaty. Oprawę muzyczną przygotował zespół i chór pod kierunkiem Michała Soszki. Dzień był doskonałą okazją do wręczenia odznaczeń państwowych i nagród. Za szczególne zasługi dla oświaty i wychowania minister edukacji nadał „Medal Komisji Edukacji Narodowej” dyrektorowi Kazimierzowi Soszce oraz nauczycielowi wychowania fizycznego Karolowi Krakowskiemu. Za wzorowe i wyjątkowo sumienne wykonywanie obowiązków wynikających z pracy zawodowej w służbie Państwa nauczycielom przyznano odznaczenia państwowe - „Medale za Długoletnią Służbę”. Medal Srebrny otrzymała wce dyrektor Krystyna Sulikowska oraz nauczycielki: Maria Kucharczyk i Maria Bielińska. Medal Brązowy przyznano Jolancie Laskowskiej oraz Jolancie Celińskiej.
ROK FREDRY


16 i 17 października klasa II B w ramach roku Aleksandra Fredry zaprezentowała scenki fragmenty „Zemsty”. Uczniowie przygotowali stroje, rekwizyty i zamienili się w aktorów odgrywających postacie Papkina, Cześnika, Rejenta, Wacława, Klary czy Podstoliny. Okazuje się, że przesłanie mimo upływu lat, pozostaje nadal aktualne, zaś uczniowie świetnie się wcielają w komiczne postacie. Młodym aktorom gratulujemy.



PAMIĘTNIK JULII
"2 września 2013 r. To koniec. Zamknęłam oczy i naiwnie wierzyłam, że kiedy je otworzę, okaże się, iż był to tylko zły sen."


Wmawiałam sobie, że nic takiego nie miało miejsca. Podniosłam powieki i zawiesiłam przerażony wzrok na białej kartce papieru w kratkę. A jednak! To koniec, już nic nie da się zrobić. To dziś... Drugi września... Rozpoczęcie roku szkolnego... „Wasurenaide Owaru koto wa nai Futari yume no naka” 3 września 2013 r.  Nie ma to jak spakować się nie na ten dzień tygodnia, co trzeba. Z takim talentem trzeba się urodzić. Z pewnością poszłabym tak do szkoły, gdybym przypadkiem się nie dowiedziała, że dzisiaj wtorek...Najpierw wf- mówimy o PSO i BHP, Potem muzyka - mówimy o PSO i BHP, ale już nieco krócej i śpiewamy kilka piosenek. Następnie fizyka - kolejne czterdzieści pięć minut słuchania o zasadach, PSO i BHP. Zwariować można! Polski. W końcu coś innego. Siedzimy w kółeczku, mówimy troszkę o sobie. Sprytnie, bo o zasadach też pomówiliśmy. Nie żebym narzekała, czy coś, bo im dłużej odwleka się „wyjmijmy karteczki”, tym lepiej. Więc o BHP i PSO pogadać zawsze możemy. Angielski i historia minęły bez żadnych rewelacji. Nauczycielka języka obcego zna moich rodziców - niedobrze. Po zakończeniu lekcji poszliśmy do szatni, by się przebrać. Ach, no i są tu numerki! Nieco uciążliwe, ale da się przeżyć. Gdy zmieniałam buty, czekałam chwilę na koleżankę i w drzwiach mijały mnie dwie zbulwersowane rówieśniczki. Chodziło im o to  że muszą się nauczyć hymnu naszego kraju. Cztery krótkie zwrotki z refrenem i już wielki problem, bo ona czasu nie ma i jej się nie chce. Żałosne. „Mukashi, hitobito wa kuni no tame ni kuinaku shinda. Ima wo ikiru hito yo itsu ka omoideshite.” ~ Jubileusz 5 lecia grupy PaT
W sobotę 5 października odbył się Jubileusz 5 lecia grupy PaT w Sokołowie Podlaskim.


Uroczystość miała miejsce w szkole salezjańskiej. Prowadził ją p. Sławomir Tomaszewski wraz z  Anną Hilaruk. W pierwszej części została przedstawiona prezentacja o Pacie w Sokołowie . Następnie mieliśmy okazję obejrzeć spektakl ,, I gdy tak po prostu być .. " wyreżyserowany przez Wiktorię Benedykciuk, liderkę grupy. Spektakl był podsumowaniem dotychczasowej pracy aktorów. Po jubileuszu na gości czekał wspaniały tort. Wśród aktorów mamy „swoich” ludzi: Luizę Aleksandrowicz oraz absolwentkę Wiktorię Skłodowską. Milena Matwiejczuk OPOWIADANIE
"Środek dnia, gdzieś w Polsce, bodajże na Pomorzu. Gdzieś na obrzeżach, w niewielkim parku, gdzie normalnie toczy się życie w wakacje."


Może nie jest takie normalne, bo przecież dzieciaki się bawią, młodzież gdzieś hula, a dorośli… dorośli pracują. Ale nie ona. Siedzi na ławce. Tej ostatniej w parku z wyłamaną środkową deską na siedzisku. Siedzi na oparciu. Ma ciężkie duże buty do połowy łydki. Nie są zasznurowane – po prostu nie miała ochoty ich wiązać – to strata czasu, bo i tak ich nie nadepnie. Wyżej krótkie jasne szorty i czarna koronkowa bluzka. Szyję ozdabia długi wisior z kokardą, a ręce rzemykowe bransoletki. Włosy ma niedługie i złote, poskręcane w gęste loki. Na głowie ma kapelusz – czarny zwykły niczym z poprzedniej epoki. Nie ma makijażu – nie maluje się – no bo po co – i tak jest wystarczająco obdarowana przez naturę. Jej oczy koloru nieprzeniknionej szarości ozdabiają ciemne rzęsy. I pomimo faktu, że owa dziewczyna na tej ławce tylko siedzi – może odrobinę niepoprawnie- to przechodnie nie obdarzają jej miłym spojrzeniem. Wyraz obrzydzenia i wstrętu maluje się na większości ludzkich twarzy. Przecież ona nic nie zrobiła! Czasem zdarzy się, że młodzież obok przechodząca pośle jej uśmiech lub wyraz współczucia. Ale ona go nie chce. Prycha na tych wszystkich ludzi. Po prostu nimi gardzi. Jak każdy park, i ten cieszy się dużym powodzeniem, dlatego też wiele rodzin przychodzi tutaj ze swoimi dziećmi spędzać wolny czas. Tak samo i ta dziewczyna – lubiła tu być. Każdego dnia ta sama ławka była wolna – dla niej. Wszyscy wokół wiedzieli, że ona i tak tu przyjdzie, poza tym ta ławka jest zepsuta i oddalona od głównego placu parku, więc nie ma co się na nią pchać. c. d. n.  – IZA TROCHIMIUK

Ślubowanie klas I  3.10.2013r. w naszej szkole odbyło się Ślubowanie Klas Pierwszych. Według tradycji uczniowie złożyli przysięgę dotyczącą godnego reprezentowania szkoły oraz wywiązywania się z obowiązków. Po części oficjalnej nasi koledzy i koleżanki zaprezentowali obecnym wiersze patrona szkołyPawła Kamińskiego. Natalka i Gabrysia Dzień Patrona Tego samego dnia co Ślubowanie w naszej szkole obchodzone było święto patrona Pawła Kamińskiego. Dzień i akademia miała na celu nie tylko oddanie hołdu pamięci wyjątkowemu człowiekowi, poecie, ale również przybliżenie sylwetki Pawła Kamińskiego. Na początku było krótkie wspomnienie postaci Patrona a następnie młodzież przedstawiła program artystyczny. Uczniowie recytowali jego wspaniałe wiersze. Sandra Otrzęsiny Dnia 03.10.2013 roku w naszej szkole odbyły się otrzęsiny .Klasy II a i II d pod okiem swoich wychowawców przygotowały ciekawe konkurencje dla naszych pierwszoklasistów dzięki którym zostali pełnoprawnymi uczniami naszej szkoły. Po otrzęsinach odbyła się dyskoteka dla wszystkich uczniów, wszyscy świetnie się bawili do samego końca . Natalia M.



Jesienne zdjecia Nasze koleżnaki mają niesamowity talent fotograficzny. Zdjęcia Kasi Orłowskiej i Natalki Gęsiny

Stopka Redakcyjna:



Milena Matwiejczuk - redaktor naczelna Dominika Kraska - dziennikarz Emilia Bielińska- foto Natalia Kucharska – redaktor techniczny Emil Skorupka- dziennikarz Luiza Aleksandrowicz - red Konrad Bieniak - foto Bartek Borysiewicz - filmy Sylwia Postek- dziennikarz Katarzyna Ołowska- fotoreporter, dziennikarz Sandra Kuta - red Natalia Gęsina -dziennikarz Gabriela Denis- dziennikarz Jolanta Celińska - opiekun ul. Marii Skłodowskiej- Curie 16 08-300 Sokołów Podlaski Polska