Musisz zainstalować flash player pobierz instalator










KU PRZESTRODZE INNYM...

Niemiecki obóz zagłady w Bełżcu służył hitlerowcom za miejsce mordowania Żydów, prawdopodobnie przez cały 1942 rok. Zginęło wówczas około 500 tysięcy ludzi. Aktualnie znajduje się tam muzeum upamiętniające te zdarzenia. 26 października wybrały się tam klasy siódme, a organizatorem wyjazdu był pan Mariusz Lewko. Na miejsce dotarliśmy około godziny 8:30. Przed naszym oczami ukazał się wielki plac wyłożony tysiącem skał. Symbolizują one katorgi, które nakładano na tamtejszych „odwiedzających” obóz. Na początku wysłuchaliśmy wykładu przedstawiającego historię Żydów przyjeżdżających do obozu. Wszyscy z zaciekawieniem słuchali Pani Ewy – naszej przewodniczki. Następnie przeszliśmy do sali, w której obejrzeliśmy filmy ukazujące świadectwa ocalałych Żydów. Pozostałości kluczy czy butów wzbudziły w nas smutek i współczucie. Potem wyszliśmy na zewnątrz. Szliśmy przez duży i głęboki korytarz. Z każdym krokiem mury zdawały się być coraz wyższe, jakbyśmy zapadali się pod ziemię. Na końcu naszym oczom ukazały się nazwiska, tych którzy zginęli w obozie. Poczuliśmy niepokój. Zginęło niewinnie tylu ludzi! Potem weszliśmy po stromych i wysokich schodach na szczyt góry usypanej ze skał. Powoli zaczęliśmy schodzić w przeciwną stronę na dół, czytając nazwy miejscowości, z których przywożono Żydów na stracenie. Powrót do szkoły nie był dla nas już tak radosny, jak przyjazd do muzeum. Ciągle zastanawiamy się, jak można było robić tak okropne rzeczy drugiemu człowiekowi. Ten wyjazd uświadomił nam, że fanatyzm ludzki może wyrządzić wiele krzywd i cierpienia. Sylwia Kowalczuk
DYWIZJON 303. HISTORIA PRAWDZIWA 17 września klasy szóste, siódme, ósme i gimnazjalne miały okazję obejrzeć w Tomaszowskim Domu Kultury film pt. ,,Dywizjon 303. Historia prawdziwa”, który powstał na podstawie powieści Arkadego Fiedlera.
RECENZJA FILMU

Arkady Fiedler – polski prozaik, reportażysta i podróżnik, a także porucznik wojska polskiego - żył w latach 1894 – 1985. Druga wojna światowa zastała autora na Tahiti. Stąd przez Francję dostał się do Wielkiej Brytanii, gdzie poznał polskich lotników, bohatersko walczących w bitwie o Anglię. Napisał o tym książkę pt. ,,Dywizjon 303”, której przedruki krążyły w okupowanej ojczyźnie, podnosząc Polaków na duchu. Na podstawie tej właśnie powieści reżyser Denis Delić nakręcił polsko – brytyjski dramat wojenny. Scenariusz napisali Jacek Samojłowicz, Krzysztof Burdza i Tomasz Kępski. Muzykę do filmu skomponował Łukasz Pieprzyk. W obrazie reżyser obsadził polskich i angielskich aktorów. Główne role zaś powierzył Maciejowi Zakościelnemu, który zagrał Jana Zumbacha, Piotrowi Adamczykowi, który wcielił się w Witolda Urbanowicza oraz Carze Theobold jako Victorii Brown. Film dostarczył mi wielu niezapomnianych wrażeń, a jednocześnie pogłębił naszą wiedzę na temat roli pilotów polskich w bitwie o Anglię. Z przyjemnością obejrzałabym go jeszcze raz i poleciłabym innym. Niech Polacy dowiedzą się, jakich bohaterów zrodziła nasza ojczyzna. Jak powiedział Winston Churchill: ,,Nigdy tak wielu na zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym”. Tym bardziej, że w obecnych czasach udział Polaków w bitwie o Anglię jest niedoceniony i marginalizowany.   Majka

PODNIEBNI KRÓLOWIE

PODNIEBNI KRÓLOWIE Podniebni królowe, w niebie wojny toczyli, O swoją wolność wytrwale walczyli. Braterstwo i odwaga, te cechy im znane. Wykazali się nimi, gdy lecieli w nieznane. Aniołowie śmierci - tak ich nazywano. Nie bez powodu taki przydomek im nadano. Pamięć o nich zawsze trwać będzie. Za Polskę i miłość! Zawsze i wszędzie. ~Aleksandra Turczanik A ty, co byś zrobił?

SPEKTAKL PROFILAKTYCZNY

Często postępujemy głupio, a potem żałujemy tego, co zrobiliśmy. Przed takim właśnie zachowaniem miało nas przestrzec przedstawienie profilaktyczne pt. „Ślepy Tor” w wykonaniu aktorów z Krakowa. Sztuka opowiadała o Mirosławie B., który pochodził ze wsi, a jego „koledzy” uważali to za śmieszne. Na spotkaniach namawiali go na branie używek. Któregoś razu wsiadł do samochodu. Jadąc z ogromną prędkością, potrącił małego chłopca i zostawił go bez pomocy. Jak się potem okazuje, zdarzenie nagrywał pijany kolega siedzący obok. Film po pewnym czasie dostał się do internetu. Wtedy Mirosław B. zmuszony jest uciekać. Wsiada do pociągu. Wybiera pusty przedział, jednak dosiada się do niego nastolatka. Po chwili zaczyna mu opowiadać, jakie ma plany na przyszłość. Kiedy dziewczyna wychodzi, Mirosław B. opuszcza przedział, aby szukać wolnego miejsca. Po jakimś czasie dosiada się do niego starsza kobieta, która jedzie do wnuka w szpitalu, potrąconego przez samochód. Jak się potem okazjuje, sprawcą wypadku jest właśnie Mirosław B., który po rozmowie z wcześniej poznaną dziewczyną, postanawia się przyznać. Na końcu padają słowa:„Zastanówcie się, co wy zrobilibyście na jego miejscu?”. Nie dajmy namówić się na jakieś udowadnianie bycia fajnym przez głupie zachowanie. Wsiadanie do auta, aby pokazać jak szybko jeździmy albo ile potrafimy wypić i wypalić, to bezsensowne. Wystarczy trochę za dużo wypić, aby nieświadomym wsiąść do auta i zrobić to, co Mirosław B. Przecież to my mamy problem, a nie alkohol czy osoby, które nas do tego namówiły. Nie dajmy się namówić na coś głupiego. Miejmy chociaż trochę rozsądku i w takich chwilach mówmy ,,nie". ~Emilka

DZIEŃ EDUKACJI NARODOWEJ DZIEŃ EDUKACJI NARODOWEJ

,,TAKIE BĘDĄ RZECZYPOSPOLITE, JAKIE ICH MŁODZIEŻY CHOWANIE" 12 października w naszej szkole odbyła się uroczysta akademia z okazji Dnia Edukacji Narodowej połączona zę Świętem Szkoły. Jak co roku wszyscy zgromadziliśmy się w hali sportowej, aby świętować ten ważny dzień. Akademię rozpoczęła krótka prezentacja o patronie naszej szkoły oraz Syberiada w wykonaniu Julii Stepaniuk. Następnie klasy czwarte zaprezentowały montaż słowno - muzyczny. Po nim uczniowie z Samorządu Szkolnego, w ciekawy i humorystyczny sposób, przebrani za nauczycieli, odegrali skecz, który poprowadziła Marta Ławska i Carolina Favilla. W rolę nauczycieli wcielili się między innymi: Amelia Perz - pani od chemii, Marcin Pisarczyk - pan od historii, Jacek Tomala - pan od plastyki, Marcin Nazarowic z- ksiądz, Dominik Zbroniec - pani katechetka, Przemek Jaremczuk i Łukasz Skiba -nauczyciele wychowania fizycznego, Brunon Knapik jako pedagog, Vanessa Prociewicz i Daria Rudź - panie sprzątaczki, Klaudia Muc i Karolina Kupicz - panie dyrektorki. Na zakończenie wszyscy zaśpiewaliśmy nauczycielom gromkie "STO LAT". Uroczystość zakończyła piosenka " Dziękujemy Wam" w wykonaniu szkolnego chórku. W imieniu uczniów naszej szkoły chcę podziękować wszystkim nauczycielom za trud podejmowanej co dzień pracy, za wszelkie rady, słowa krytyki i pochwały. Życzymy dużo szczęścia i radości z wykonywanej pracy, aby znajdowała ona uznanie w oczach uczniów i ich rodziców oraz była źródłem osobistej satysfakcji. Żaneta Adamaszek

OPOWIADANIE

Spotkanie w cyberprzestrzeni     W wyniku splotu wypadków Hania, wraz z młodszą siostrą, na czas wakacji znalazła się w niewielkiej miejscowości u dziadków. Ich mały domek stał pod lasem. Własny ogródek, kilka kur i mały wesoły piesek to świat, który teraz ją otaczał. Spokojne życie, z dala od przyjaciół i znajomych, utwierdzało dziewczynkę w przekonaniu, że czeka ją tylko wakacyjna nuda. Nie martwiło to jednak nastolatki, miała swój świat wirtualny. Zazwyczaj, po wykonaniu nielicznych obowiązków, zamykała się w swoim pokoju i odpływała... Ten dzień zapowiadał się jak każdy inny. Jednak? Po wejściu do pokoju i uruchomieniu komputera na ekranie pojawiły się oczy, usta i uszy. Było ich tak dużo, że zdominowały urządzenie. Oczy były różnokolorowe, duże i małe, złe i dobre. Niektóre złośliwie przymrużone, inne mrugające zabawnie. Jedne spoglądały na Hanię życzliwie, ale były też takie, które patrzyły pytająco i złośliwie. Zdawało się, że mówiły: - Jak ty wyglądasz? - Skąd jesteś ? - Dlaczego patrzysz tak blisko? - Co u ciebie? - Przecież ty nic nie widzisz! Natomiast usta, te uśmiechnięte i te zaciśnięte w wąską pogardliwą linię, a także te nabrzmiałe zaspokojeniem, zdawały się mówić jednocześnie krzycząc: - Lepiej milcz dziewczyno! - Pomyśl, zanim coś powiesz! - Czy ty po prostu nie umiesz mówić? - Milcz, nie obrażaj... I jeszcze uszy, zatkane dłońmi i otwarte, wielkie i malutkie jak muszelki, młode i te stare z widocznymi włosami. One też przekazywały: - Głucha jesteś? - Nic do ciebie nie dociera! - Uważaj, kogo słuchasz! Za nimi w tle kłębił się chaos...Wokół świat niecierpliwie ponaglał. Zewsząd dochodziło przeraźliwe dudnienie i warkot. Śmiech przeplatał się z krzykiem. Płacz przechodził od zawodzenia w skowyt. Słychać było przejmujące jęki i wybuchające race. Śpiew ptaków zagłuszały ryki zwierząt: - Chodź do nas! - Będziesz szczęśliwa! - Nie musisz myśleć! - Po co się zastanawiasz? Przestraszona Hania nie reagowała. Zlękniona, oniemiała wpatrywała się bezwiednie w ekran. - Ja...ja...nic nie rozumiem...! - bąkała niewyraźnie - Normalna, zwyczajna dziewczyna jestem. Ja czuję, mam serce. Nie potrzebuję nic więcej - powtarzała wielokrotnie. Zamknęła komputer i szybko, nie oglądając się, wybiegła z pokoju. W cieplej kuchni pachniało szarlotką, babcia wycierała talerze, a dziadzio podkładał drwa do pieca. - Kochani moi, jestem ! - powiedziała z ulgą. - Dobrze skarbie, umyj ręce i siadaj do stołu, za chwilę będzie obiad. Odtąd już nic nie było tak jak dawniej. Hania zrozumiała, co w życiu jest najważniejsze. Rodzina i dom, radość z każdej szczęśliwie spędzonej godziny w gronie najbliższych, to spełnione i dobre życie. Majka

ŁAMANIEC JĘZYKOWY

A oto kilka łamańców językowych. Kto spróbuje się z nimi zmierzyć? Szczeniak „W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu klaszczą kleszcze na deszczu, szepcze szczygieł w szczelinie, szczeka szczeniak w Szczuczynie, piszczy pszczoła pod Pszczyną , świszcze świerszcz pod leszczyną, a trzy pliszki i liszka taszczą płaszcze w Szypliszkach.” Trznadle „W krzakach rzekł do trznadla trznadel:- Może mi pożyczysz szpadel? Muszę nim przetrzebić chaszcze, bo w nich straszą straszne paszcze. Odrzekł na to drugi trznadel:- Niepotrzebny, trznadlu , szpadel! Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach, z krzykiem pierzchnie każda paszcza”. Piosenka Jacka Skubikowskiego „Żółta żaba żarła żur, piórnik porósł mnóstwem piór. Halo Hela, w hucie huk. Żółw ma czwórkę krótkich nóg „ Anna Wojciechowska- logopeda

NOWY SAMORZĄD NOWA REDAKCJA

We wrześniu, w tajnych wyborach, powołaliśmy nowy Samorząd Szkolny, który będzie nas reprezentował w tym roku szkolnym. Powołano zarząd SU, członków sekcji oraz nowych opiekunów - p. Grażynę Mruk i p. Malwinę Krawiec. W skład zarządu weszli: przewodnicząca - Carolina Favilla, zastępca - Marta Ławska. Sekcję redakcyjną tworzą: Laura Goch, Marta Melnyk i Gabriela Parafiniuk. W skład sekcji fotograficznej weszli: Kaja Kubiak i Kinga Szozda. Sekcję gospodarczoporządkowooimprezową tworzą: Brunon Knapik i Przemysław Jaremczuk. Do sekcji rewizyjnej weszła Zuzanna Konopka. W wywiadzie z opiekunką samorządu, panią Grażyną Mruk, dowiedzieliśmy się, że w planach nowego samorządu jest, min. przygotowanie oraz przeprowadzenie debat dla klas siódmych, ósmych i trzecich gimnazjum, zorganizowanie okolicznościowych akcji takich jak: Andrzejki, Mikołajki, Walentynki czy Dzień Wiosny. Planowany jest również udział w akcjach charytatywnych ,np. WOŚP czy Szlachetna Paczka. Nowemu samorządowi oraz jego opiekunom życzymy realizacji wszystkich zamierzonych planów, a także wielu ciekawych i mądrych pomysłów. Ola & Kasia Zespół redakcyjny: Maja Chmielowiec (VIII a) – redaktor naczelna Żaneta  Adamaszek (VIII a) – z -ca  red. naczelnej oraz Emilia Kusiak (VIII a) Magda Karaś (VII a) Sylwia Kowalczuk  (VII a) Aleksandra Turczanik (VI a) Katarzyna Nowicka (VI a) Milena Dąbrowska (VI a) Marcin Pisarczyk (III b gim.) - opracowanie komputerowe Opiekun redakcji: pani Renata Woś Zapraszamy do czytania naszej gazetki, a także do współpracy przy jej tworzeniu.