Musisz zainstalować flash player pobierz instalator






Debata na temat współczesnego patriotyzmu str. 5 Niecodzienne spotkania str.4

Co słychać w SU? ŚWIĘTO KOMISJI EDUKACJI NARODOWEJ



Na zebraniach SU pojawiła się kwestia klubu rowerowego w naszej szkole. Przed-stawiciele poszczegól-nych klas są proszeni o przeprowadzenie wy-wiadu wśród swoich kolegów i koleżanek na ten temat. Jeśli znajdzie się dużo osób zainteresowanych, klub zostanie uruchomiony. Mimo że okres świąteczny dopiero za  miesiąc, nasz samorząd postanowił zająć się już akcjami dobroczyn-nymi. Każdy, kto ma  już konkretny pomysł na zbiórkę na jakiś cel, może przyjść na spot-kanie w piątek o 11.30 w sali 104 i opowiedzić o swoim pomyśle. W okolicach świąt Bożego Narodzenia odbędzie się również Maraton Pisania Listów. Po raz kolejny będziemy pisać w sprawie uwolnienia więźniów sumienia. Uwierzcie - to co roku przynosi skutki! W związku ze Świętem Zmarłych każda klasa mogła namówić na-uczyciela na godzinie wychowawczej na wyj-ście na cmentarz przy ul. Antczaka lub przy ul. Grudziądzkiej, a gdy nauczyciel nie chciał tracić lekcji, to przynajmniej pod mury naszej szkoły i tablicę pamiątkową. Zosia Olejnik IIB W tym roku w ramach obchodów święta Komisji Edukacji Narodowej wszystkie klasy mogły sprawdzić się w quizie na temat patrona naszej szkoły. Pytania dotyczyły m.in. twórców Komisji, wyznaczonych przez nią celów kształcenia, roli Towarzystwa do Ksiąg Elementarnych czy przepisów dotyczących wakacji i ferii. Nie wszyscy zorientowali się, że na tablicy na holu II piętra przy pracowni historycznej pojawiła się „ściąga”. Na wyniki tej międzyklasowej rywalizacji czekamy z niecierpliwością. Portret Stanisława Augusta Poniatowskiego (Laura Rutkowska kl. 1c ) Rodzinnie i aktywnie 24.09.2016



Festyn rodzinny w naszej szkole odbył się w sobotę 24 września. Kiedy zebrała się pewna liczba osób, na dziedzińcu szkoły roz-poczęły się pokazy tane-czne. Miejsce tańczących zajęli po chwili uczniowie trenujący karate i inne sztuki walki. W tym samym czasie obok orlika można było zakupić ciasto oraz napoje. Kolejne stoisko oferowało wygraną w loteryjce. Po degustacji pysznych ciast można było spalić zbędne kalorie, jeżdżąc na nietypowych rowerach i biegając tyłem. Na sali gimnastycznej na uczestników czekały różnorodne atrakcje spor-towe, m.in. strzelanie z łu-ku, koszykówka, wspina-czka oraz przejście przez pajęczynkę. Świetnym sposobem na ominięcie kolejek było wzięcie udzia-łu w turnieju rodzinnym. Dodatkowo na boisku znajdowały się zjeżdżalnie dmuchane oraz trampo-lina, a niedaleko można było pojeździć na quadzie. Miłośnicy biegania też nie mieli na co narzekać, bo-wiem pod koniec całej im-prezy odbył się bieg nad Baszką. W tej aktywnej formie spędzenia wolnego czasu mógł wziąć udział każdy, wszyscy uczestnicy otrzymali medale, a dla zwycięzców zostały prze-widziane ciekawe nagrody. Myślę, że osoby, które przyszły na festyn, nie nudziły się, bo można było spędzić wolny czas miło i trochę inaczej niż zwy-kle, a przede wszystkim razem z bliskimi. Natalia Saj IIA Ocalona Spotkanie na wagę złota...



28 października w naszej szkole odbyło się spotka-nie z panią Chavą Nis-simov. Opowiadała ona o tym, co przeżyła pod-czas II wojny światowej. Jest Żydówką, więc aby uniknąć śmierci, została oddana pod opiekę polskiej rodzinie. Rodzina ta ukrywała ją przed są-siadami i znajomymi, a gdy ktoś przychodził do domu, musiała siedzieć na krzesełku ukrytym za szafą. Mówiła również o tym, ile wojna zmieniła w jej życiu. Była małą dziewczynką, kiedy kazali jej zmienić tożsamość, zapomnieć o dawnej so-bie, bo teraz miała być rodzoną Polką. Kiedy ma-ma pani Chavy przybyła do domu, w którym ją u-krywano, córka jej nie poznała. Gdy leżały obok siebie na łóżku obrócone plecami, nie rozmawiały. Były sobie przecież cał-kowicie obce. Opowiadała także o cu-dach, które uratowały jej życie. Pierwszy zdarzył się, gdy była jeszcze niemowlęciem. Zaczęło się bombardowanie i niania zeszła z małą Chavą do piwnicy. Po chwili doszła do nich również mama dziewczynki i wzięła ją od niani. Kilka sekund później nastąpił wybuch, wskutek którego owa niania straciła rękę. Na podstawie swoich przeżyć pani Chava Nissimov napisała kilka książek, m.in. „Dziew-czynkę stamtąd” i „Kalej-doskop”. Na razie są do-stępne tylko w języku hebrajskim, lecz ich tłu-maczenie na polski już trwa. Oliwia Wydra IIA Spotkanie odbyło się dzięki pomocy pana Piotra Hoffmanna. … miało miejsce 18 października, kiedy to uczniowie klas koszykarskich mieli okazję poznać Magdalenę Fularczyk - Kozłowską, mistrzynię olimpijską w wioślarskiej dwójce podwójnej z igrzysk olimpij-skich w Rio de Janeiro (2016). Pytania dotyczyły spraw bliskich młodym sportowcom: początków przygody ze sportem, treningów, zmagań o kolejne tytuły czy planów na przyszłość. Dodatkową atrakcją była niepowtarzalna możliwość zobaczenia z bliska i dotknięcia złotego medalu olimpijskiego. Patriotyzm dziś



9 listopada odbyła się w naszej szkole debata na temat: Jak współcześnie być patriotą? Wzięli w niej udział m.in. p. M.Czyżniewski – prze-wodniczący Rady Miasta, p. A.Łukaszewska – dyre-ktor WE UM, p.L. Kowal-ska z ZNP, p. dyrektor A. Mincer, p. M.Wysocki – kapitan WP, p.A. Lubnau przewodnicząca RR przy ZS nr 7, p. P.Papiński – przedstawiciel RR , p. W. Pyras - Pietrzak i p. J. Huzakowski z grupy rekonstrukcji historycznej REX oraz p. Z.Matuszewicz – dyrektor ZS nr 1 oraz przedstawiciele uczniów i rodziców, a jej przebieg koordynował, mimo po-ważnych problemów z gło-sem, p. B.Wróblewski. Zaproszeni goście wypo-wiadali się m.in. na te-mat, jak skutecznie kształcić postawy patrio-tyczne młodych ludzi, czy patriota może krytykować swój kraj, dokonywali wyboru najważniejszego wydarzenia historycznego oraz wzoru patrioty. Uzupełnieniem dyskusji były nagrania z wypowie-dziami dzieci, prezentacje multimedialne, fragment filmu „Katyń” i wspólne śpiewanie pieśni „Piecho-ta”. Zarówno dla uczniów, jak i dla dorosłych było to ciekawe wprowadzenie w obchody 98. rocznicy odzyskania niepodległości. Natomiast 10 listopada wszystkie klasy gimna-zjalne mogły obejrzeć film „Nie pytaj o Polskę” na-grany przez uczniów klasy IIIB pod opieką p. B.Za-sady oraz etiudę teatral-ną pt. „Nie gniewaj się, Polsko” w wykonaniu - teatru „Rosarium” pod okiem p. M.Teski. Integrujemy się w Forcie IV



Dawno, dawno temu.. a dokładniej 10 paździe-rnika 2016r. nasza klasa pojechała na wycieczkę integracyjną. Dotarliśmy do Fortu IV na obrzeżach Torunia. Rozlokowaliśmy się w pokoju, a następnie udaliśmy się na zwiedza-nie fortu. Przewodnik (Tomasz Hajdas) opowie-dział nam interesującą historię tego miejsca. Po powrocie ze zwiedzania poszliśmy na ognisko, gdzie piekliśmy pyszne kiełbaski. Atmosfera przy ognisku była bardzo miła. Następnie przez długi czas nasza klasa ćwiczyła belgijkę, którą później prezentowaliśmy na otrzę-sinach. Potem uczestni-czyliśmy w konkursach przygotowanych przez naszą koleżankę, Sandrę Kołodziejską. Konkurencje były bardzo różne: gra w ,,Uno”, nadmuchiwanie balonów, pisanie z zam-kniętymi oczami oraz zagadki. W końcu zmę-czeni poszliśmy spać. Długo nie mogłam zasnąć, bo cała moja klasa miała jeden wspólny pokój i wszystkie łóżka strasznie skrzypiały. Rano, kiedy już wszyscy się ubraliśmy, poszliśmy na śniadanie. Później znów ćwiczyliśmy nasz taniec. Potem poszliśmy na marsze na orientację po forcie. Następnie integrowaliśmy się na własną rękę, np. śpiewaliśmy, graliśmy w ,,Uno”. Ok. godz. 12.00 opuściliśmy nasz pokój i wróciliśmy do szkoły. To była bardzo udana wycieczka. Zosia Papińska IA



Młyński namiot wiedzy



W Młynie Wiedzy był pew-nie każdy... Ale nie każdy był na takich zajęciach jak my. 27 września my - klasa 1A - byliśmy właśnie tam. Nie wchodziliśmy do budynku, nasze zajęcia odbywały się w namiocie przed nim. Było tam mnóstwo atrakcji! Wiele ciekawych i wciągających gier logicznych, grające o-woce podłączone do głoś-ników. Mogiliśmy także zrobić kartkę upominkową z wmontowanym przewo-dem elektrycznym oraz jedną z pierwszych zaba-wek. Najbardziej wszyst-kim spodobały się wielkie piankowe klocki, z których budowaliśmy wieże i inne budowle, a potem je bu-rzyliśmy. Czasem zda-rzało się, że w czasie rozbiórki budynków ktoś znajdował się wewnątrz, ale nikomu to nie prze-szkadzało. Muszę przy-znać, że bardzo podobały mi się te zajęcia i jestem pewna, że reszta klasy też tak uważa. Zosia Sut IA *** Redakcja Strzału w 10 Zosia Olejnik Zosia Papińska Natalia Saj Zosia Sut Julia Witczak Oliwia Wydra Opiekun: p. E.Ferfecka Serdecznie dziękujemy za udostępnienie zdjęć: p.A.Karasiewicz, p.M.Polaszewskiej, p.I.Bukowskiej, p.A.Buczkowskiemu, p.T.Hajdasowi.





FANTAStYczne otrzęsiny 14 października w naszej szkole odbyły się otrzęsiny klas pierwszych. Wszyscy mieli się przebrać za postacie z książek lub filmów fantasy. Oczywiście nie wszyscy się do tego zastosowali, ale i tak większość z nas miała kostiumy. Byli tam między innymi: uczniowie Hogwartu, Nocni Łowcy z serii "Dary Anioła", myszki Miki oraz postacie z kreskówek, takie jak np.Wilma Flinston. Pierwszym naszym zadaniem było zaprezentowanie tańca, który mie-liśmy ułożyć całą klasą. My - klasa 1A - zatańczyliśmy belgijkę, 1B i C ułożyły układy do współczesnej muzyki, a 1D zaprezentowała taniec do  ostatnio popularnej piosenki "Pineapple pen". Najwięcej punktów w tej konkurencji zdobyła 1A! Kolejnym zadaniem były kalambury. Klasa odgadywała postacie fantasy pokazywane przez wychowawców. Potem musieliśmy również podawać sobie jajko, tak żeby go nie rozbić, oraz rozpoznawać postacie fantastyczne na fotografiach i te, za które przebrało się jury. Na koniec była prezentacja strojów. Każda klasa prezentowała dwa przebrania. W ostatecznej punktacji zwyciężyła klasa 1D! Drugie miejsce na podium zajęła 1A  trzecie 1B,  a na czwartym znalazła się 1C. Za to każda klasa dostała certyfikat i w kolejny poniedziałek byliśmy zwolnieni z odpytywanie i klasówek. Zosia Sut IA

Maszeruj i baw się dobrze!



Co to są marsze na orien-tację? Biegamy po lesie, szukamy punktów i tyle? Czy to nie nudne? No cóż… Część uczniów miała już okazję się prze-konać. 7 października 2016 r. w parku na Byd-goskim Przedmieściu od-były się XIV Integracyjne Marsze na Orientację. Uczniowie dostali mapy i musieli dopasować załą-czone zdjęcia do miejsc, w których się znajdowali. Była to całkiem niezła zabawa. Niestety było trochę zimno… Jednak mimo to myślę, że wszy-stkim się podobało. Zosia Papińska 1A Paraolimpijczycy,
sprawni niepełnosprawni


Od dnia 7 września do 18 września o medale walczyli niepełnosprawi sportowcy z całego świata, również z Polski. Igrzyska para-olimpijskie są  przeznaczone wyłącznie dla osób niepełnosprawnych. Specjalnie dla nich stworzono sporty, które tylko oni uprawiają. Jednym z takich sportów jest Bocci. "Boccia – sportowa dyscyplina paraolimpijska wy-wodząca od włoskiej gry w bule. Jednym z najbardziej znanych sportów jest jazda na urządzeniach podobnych do rowerów, je-dnak rozpędza się je rękami. Jestem osobą, która popiera takie wspomaganie nie-pełnosprawnych. Taka osoba czuje tak samo i myśli jak my. Zdaję sobie sprawę, jak te osoby mogą się czuć. Pozdrawiam je serdecznie. Jesteście wspaniali, że tyle wytrzymujecie :)  Zosia Olejnik IIB Reprezentanci Polski wywalczyli na igrzyskach paraolimpijskich w Rio de Janeiro 39 medali: dziewięć złotych, osiemnaście srebrnych i dwanaście brązowych. Opowiadanie o Dramionie cz. 4
Cała szkoła była sparaliżowana. Wszystie pomieszczenia były pozamykane, a nauczyciele niespokojnie chodzili po korytarzach szkoły w poszukiwaniu nieproszonych gości. Draco siedział obok Hermiony w skrzydle szpitalnym.


Mimo że pani Pomfrey opatrzyła dzieczynę, chło-pak był spraliżowany strachem. Wiedział, na co stać jego wściekłego ojca i chorą psychicznie Bellatrix Lestrange. Hermiona po dłuższym czasie w końcu się obudziła, jednak Draco był tak przejęty, że nie słyszał jej zdenerwowa-nego głosu. Wpatrywał się tylko w drzwi w oczekiwa-niu na dalszy rozwój wydarzeń. W końcu od-wrócił się do Hermiony i szepnął: - Nie będę cię już więcej narażać. Po czym wstał i mimo głośnych krzyków Hermiony, otworzył drzwi i wyszedł z pomieszczenia. Hermiona zerwała się z łó-żka, ubrała zostawioną przez Dracona bluzę i pobiegła za nim. Kiedy wyszła, zastała cały kory-tarz w gruzie. Gdy zrozu-miała, o co chodzi, wyciągnęła Mapę Hunc-wotów podarowaną przez Harry'ego i znalazła postać Dracona. Uśmiech, który zagościł na jej twarzy, szybko zniknął. Za sobą usłyszała głośny śmiech Bellatrix Lestrange. Od-wróciła się powoli. Przez chwilę obie patrzyły sobie w oczy. Kiedy Bella skierowała różdżkę ku Hermionie, a dziewczyna nerwowo zaczęła szukać swojej, z Wielkiej Sali nadbiegł Dracon. Zasłonił ją i po raz kolejny korytarz rozświetliły



czerwone i zielone światła. - Chowaj się za posąg! - krzyczał chłopak. Jednak Hermiona tego nie zrobiła. Znalazła swoją różdżkę, złapała Dracona za rękę i teleportowała ich do dor-mitorium Gryffindoru. Całe dormitorium zaczęło huczeć. Wszyscy Gryfoni spojrzeli się w stronę pary i natychmiast głośno zaczęli komentować. Szczęśliwa Hermiona obję-ła Dracona. Do pary prze-cisnęli się przez tłum Harry i Ron. - Gdzie byliście? - zapytał przerażony Harry. - W skrzydle szpitalnym - odparł Draco. - Hermiono, co ci się stało? - zapytał Ron, wskazując na bandaż. - Kiedy rozmawiałam z Draconem, deportowali się do nas śmierciożercy. W pomieszczeniu zaczęły błyskać światła. Tylko tyle pamiętam - powiedziała smutna Hermiona. - Konkretnie to mój tata ją spetryfikował - poinfor-mował wściekły Draco, po czym mocno ją przytulił. Jednak ich spokój nie trwał długo. Do okna dormitorium zaczęli wdzie-rać się śmierciożercy. Uczniów ogarnęła panika. Hermiona zawołała Rona i Harry'ego, którzy zaczęłi uciekać. Wszyscy czworo złapali się za ręce i deportowali do Londynu. - Świetnie, wspaniale! - odezwał się ironicznie Ron. - Masz do mnie pretensję, że uratowałam ci życie? - zapytała Hermiona. - Nie mam pretensji, ale zostawiliśmy tam Ginny, jakbyś nie pamiętała! - krzyknął Ron. Dziewczyna spojrzała na niego i na Dracona, po czym zniknęła w ciemno-ściach miasta. - No super i co mamy teraz zrobić? - Możemy jedynie czekać. Tylko ona się umie de-protować - rzekł Draco. Zosia Olejnik IIB Uśmiechnij się!
Kącik humoru
Strzał w dziesiątkę

- Tato, wychodzę! - W takiej krótkiej spódniczce nie pójdziesz. - Ale, tato, ja mam już 18 lat! - Nic mnie to nie obchodzi, Kamil. Nie idziesz! *** Pewien krótkowidz był zapalonym rybakiem. Pewnego dnia poszedł łowić ryby. Była zima, więc wyciął przerębel i łowi. Nagle słyszy: - Tu nie ma ryb! Rozgląda się, ale nikogo nie widzi. - Kto mówi? - Kierownik lodowiska. *** Pewna firma postanowiła sprawdzić, jak dobrze strzeżone są jej sejfy. Sprowadziła więc specjalistów z Polski, Niemiec i Rosji. Każda grupa miała minutę na okradnięcie sejfu, a łup miał być ich. Zaczynają Rosjanie. Gaśnie światło. Mija minuta, a oni nawet nie wyjęli sprzętu. Kolejni są Niemcy. Mija minuta, są już przy sejfie, ale nie zdążyli go otworzyć. Czas na Polaków. Mija minuta, jednak światło się nie zapala. I nagle słychać głos: - Zbychu, mamy już te pieniądze, to po co ci jeszcze ta żarówka? *** Pan domu słyszy pukanie, otwiera drzwi i mówi: Teściowo! Co teściowa tak na deszczu stoi? Niech do domu idzie. *** Imię greckiego boga czystości? - Domestos. *** - Dlaczego taboret ma de-presję? - Bo nie ma oparcia. *** Pani pyta Jasia: - Jasiu powiesz jakieś zda-nie w trybie oznajmu-jącym? - Koń ciągnie wóz. - Brawo! A teraz przek-ształć to zdanie, tak aby było zdaniem rozkazu-jącym. - Wio! *** - Jasiu, podaj przykład dwóch zaimków oso-bowych. - Kto? Ja? - Wspaniale! Siadaj, szó-stka! Wyszukała: Oliwia Wydra IIA Taniec to też sport!
Każdy taniec: ba-let, jazz, hip - hop, disco czy nawet salsa to sport.


Są na świecie osoby, które nie zaliczają tańca do sportu, uznają go je-dynie za formę rozrywki, która nie wymaga od nas ciężkiej pracy i wysiłku. Jednak z mojego doświad-czenia wiem, że się mylą. Każdy taniec - balet, jazz, hip - hop, disco czy nawet salsa to sport. Takie zajęcia wymagają od nas dużo wysiłku, który wkładamy w dokładność i dynamikę. Szczególnie taniec stylu nowo-czesnego - house, nasuwa nam swoje ciężkie do wykonania kroki, tak samo zresztą jak balet - trzeba włożyć dużo pracy w poprawne ustawienie stóp. Wytłumaczę to na swoim przykładzie. Kiedy zaczęłam tańczyć hip - hop wiedziałam, że będzie wymagał ode mnie dużo pracy i dokładności w tym, co robię, jednak na po-czątku nie było tego widać. Stopniowo, prze-nosząc się do lepszych grup, odkryłam ten sekret tańca nowoczesnego - siłówki na ręce, nogi i brzuch. Oczywiście nie były one łatwe, prze-ciwnie: od początku dużo trzeba było się męczyć. Teraz, kiedy jestem w for-macji, musiałam opuścić cały wrzesień tańca. Po skręceniu kostki w wa-kacje nie miałam możliwości dalej ćwiczyć. Po powrocie zrozumiałam całokształt - w dwa dni nauczyłam się układu, jednak gdybym nie pracowała te dwa treningi tak ciężko, nie miałabym szans dojść do poziomu mojej grupy w dwa dni. Taniec, jak każdy sport, czegoś od nas wymaga - jeden dokładności, drugi dynamiki, zaś trzeci delikatności... Zosia Olejnik IIA A czy Ty dzielisz się swoją pasją?
Wielu ludzi ma jakąś pasję. Niektórzy postanowili się nią dzielić. Tak powstały blogi. Według wszechwiedzącej Wi-kipedii blog to rodzaj strony zawierającej chronologicznie uporządkowane wpisy.


Blog można prowadzić na każdy temat. Interesuje Cię gotowanie, rysunki lub cokolwiek innego? Napisz o tym! Czyż kuszącą propozycją nie jest stanie się sławnym poprzez dzielenie się tym, co kochasz? Taką okazję wykorzystał np. Przemysław Pająk, który razem Grze-gorzem Marczakiem stworzył jeden z najbardziej wpływowych blogów roku 2015 (spidersweb.pl). Najlepsze jest to, że taką stronę może prowadzić każdy niezależnie od wieku i płci, i może robić to całkowicie anonimowo. Możesz zostać tajemniczym poetą albo zabawną, ukrywającą się pod śmiesznym nickiem blogerką modową. Możliwości są nie-skończone. Darmowy blog można założyć np. poprzez stronę Blog.pl i Blox.pl. Tylko od Ciebie będzie zależał jego wygląd i treść. Jednak istnieje też alternatywa dla utajonych pisarzy. Jest nią wattpad. Dzięki tej stronie (oraz aplikacji) możesz stworzyć internetową książkę, o czym chcesz. Jednak tu nie zawsze jest całkowicie anonimowo, ponieważ istniejeopcja założenia konta za pośrednictwem facebooka. Jeśli uwielbiasz fanfiction – tu jest tego pełno, ale znajdziesz tu również książki poruszające dosłownie każdy temat. Od wesołych, np. pierwsza miłość, do tych trudniejszych, np. samobójstw. Zatem, reasumując, możesz tworzyć, co chcesz, jak chcesz i kiedy chcesz. Wszystko zależy od Ciebie i Twoich pasji. Oliwia Wydra IIA Przenieś się do przyszłości!
"Niezgodna" jest pierwszą częścią trylogii, którą napi-sała Veronica Roth. Książka ta to przykład powieści postapokali-ptycznej, a jej boha-terką i narratorką jest 16-letnia Beatrice Prior.


Żyje ona w mieście powstałym na gruzach Chicago, w którym spo-łeczeństwo podzielone jest wedle cech cha-rakteru. Osoby, które najbardziej cenią sobie uprzejmość to serde-czni, odwagę to nie-ustraszeni, inteligencję - erudyci, uczciwość - prawi, a ci, którzy cenią bezinteresowność to al-truiści. Każde dziecko przez pierwszych parę-naście lat życia wycho-wywane jest w grupie - frakcji, z której po-chodzą rodzice (rodzina Beatrice pochodziła z altruizmu). Jednak w wieku szesnastu lat każdy nastolatek może wybrać frakcję, która najbardziej mu odpo-wiada i rozpocząć nową drogę życia. Jakiego wyboru dokona Beatrice? Czy pozostanie w rodzinnej frakcji, czy rozpocznie całkiem nowe życie? Uważam,że książka jest bardzo ciekawa i mo-że zwrócić uwagę na ludzkie wady. Myślę, że warto ją przeczytać i przeżyć niezapomnianą przy-godę w przyszłości. Natalia Saj IIA
Moja "Czerwona gitara"


Pasja do grania na instrumencie przejawia się zazwyczaj w zwy-kłym brzdąkaniu dla przy-jemności. Tak zaczęła się moja pasja. Do tej pory miałam dwie gitary. Obecna to klasyczna. Jestem początkującą gitarzystką, gram zazwyczaj dla siebie piosenki, takie jak "Naturally" Seleny Gomez czy "Małe rzeczy" Sylwii Grzeszczak. Ostatnio udało mi się nauczyć na zajęcia artystyczne piosenki Jacka Kaczmarskiego pt. "Mury". Jest to pierwsza piosenka z trudniejszym chwytem, którą zagrałam. Doszłam do tego, a więc nie gram z nut czy tabulatury, bo jednak jest to dla mnie za trudne. Aktualnie uczę się chwy-tów barowych, które, jak już gdzieś słyszałam, są koszmarem dla po-czątkujących gitarzystów. Uczę się sama, nie myślałam nawet o graniu na jakichś zajęciach. Zachęcam wszystkich do próby grania na gi-tarze! Naprawdę można się w to wkręcić :)  Zosia Olejnik IIB BÓG MORDU Wyloguj się!



29 września odbyło się szkolne wyjście do teatru na sztukę pt.,,Bóg Mordu”. Dramat autorstwa Yasmi-ny Rezy w dość nietypowy sposób porusza problemy małżeńskie, jak i rodziciel-skie dwóch rodzin. Przyznam szczerze, iż  na początku spektaklu sa-ma nie byłam pewna, co się dzieje. Na wstępie sztuki poznajemy dwie pa-ry rodziców, które mają zamiar przedyskutować sprawę bójki między ich synami. Z czasem jednak to spotkanie przekształca się w pijacki pokaz emocji, głęboko ukrytych problemów. Praca, uzależ-nienia, zaniedbanie to tyl-ko namiastka poru-szanych tematów, które na pewno nie są nam obce. W jednej chwili małżonkowie okazywali sobie dobroć, a już w na-stępnej darli ze sobą koty. Komedia ta ukazuje, jak łatwo można udawać idealny związek, ignorując problemy skumulowane przez to do ekstremy. W komiczny sposób przed-stawia kryzys współczes-nego małżeństwa, kłopoty zarówno w rodzinie, jak i w wychowaniu dzieci. Nieprzyjemności, z który-mi również nam zdarzy się spotkać. Julia Witczak IIIB W październiku, miesiącu wolnym od uzależnień, wszystkie klasy mogły wziąć udział w konkursie „Wyloguj się i żyj w realu”, który składał się z trzech części. Naj-pierw reprezentanci klas przygotowywali w dowol-nej technice prace plasty-czne prezentujące sposo-by bezpiecznego korzysta-nia z Internetu i portali społecznościowych. Natomiast 18 października na godzinach wychowaw-czych każda klasa wy-pełniała wspólnie quiz dotyczący tej problema-tyki. Poza tym należało wymyślić atrakcyjną naz-wę dla programu radio-wego lub telewizyjnego na temat cyberprzemocy. Konkurs został zorganizo-wany przez pedagoga i psychologa szkolnego przy współpracy z p.Pia-secką, p.Karasiewicz, p.Dybalak, p.Krzyżańskim oraz p.Mikulską. Ogłosze-nie wyników oraz wręcz-enie nagród odbędzie się podczas apelu podsumo-wującego I semestr, a wy-różnione prace będzie można obejrzeć na szkol-nym facebooku.

Konkurs fotograficzny Z książką mi do twarzy <- Zofia Olejnik IIB Natalia Saj IIA Prace wyróżnione Maja Karasiewicz 6c Aleksandra Olszewska 6c Maja Augustynowicz 6c Kalina Andruszkiewicz 6c Karolina Józefowicz 6c <- Sandra Kołodziejska IA

TĘCZOWA TOLERANCJA DOŁĄCZ DO NAS!!!



(łac. tolerare– 'wytrzymywać', 'znosić', 'przecierpieć') to „cierpliwa wytrwa-łość”, w naukach społe-cznych postawa społe-czna i osobista odzna-czająca się poszanowa-niem czyichś zachowań lub poglądów, mimo że nam się one nie podobają. (wg wmeritum.pl) W dniach 16 - 23 listopa-da obchodziliśmy TYDZIEŃ TOLERANCJI. Każdy dzień tygodnia zdominował inny kolor: mieliśmy zieloną środę, czerwony czwartek, nie-bieski piątek, biały ponie-działek, żółty wtorek i kolorową środę, kiedy każdy mógł ubrać coś w swoim ulubionym kolo-rze. Ponadto każda klasa miała przygotować swój wkład w ogólnoszkolny ŁAŃCUCH TOLERANCJI, czyli po prostu fragment kolorowego łańcucha cho-inkowego z imionami ucz-niów i nauczycieli na po-szczególnych ogniwach. Uczestniczyliśmy też w do-datkowych zajęciach po-święconych tolerancji w jej różnych aspektach. PODWÓJNY SUKCES czyli I miejsce w Mistrzostwach Torunia w Piłce Ręcznej Szkół Gimnazjalnych zorganizowanych przez Wydział Sportu i Turystyki UM Torunia i dla dziewcząt, i dla chłopców! Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów :) Jeśli: >masz lekkie pióro, >jesteś bystrym obserwatorem, >masz odwagę prezentować własne zdanie, >pasjonuje Cię fotografia lub komputerowa obróbka zdjęć, >chcesz sprawdzić się w roli dziennikarza, zapraszamy Cię do współpracy! Spotkania koła dziennikarskiego i redakcji gazetki gimnazjalnej Strzał w 10 wtorki godz. 14:50 (s.204) i 15:35 (s.100)