Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








Wolontariat i sport Dzień liczby „Pi” Z życia szkoły... SUKCESY Miłość i inne uczucia... Słońce, żagle i przygoda

W 14 11 W

styczniu rozstrzygnięto pierw-szą edycję konkursu na najaktywniejszego wo-lontariusza sportowego. Spośród ok. 150 wolon-tariuszy najlepszymi okazali się: Milena Kowalska (IIC), Natalia Olszewska (IIB) Mateusz Szypryt (IIIC). marca Nasi wolontariusze obstawiali bieg z tej okazji. Biegacze konku-rowali na 2 dystansach: π (3,14 km) i 2π (6,28 km). Bieg krótszy wygrał uczeń naszej szkoły Michał Nowak (III D). stycznia Pierwszy z cyklu dni zwią-zanych ze zdrowym sty-lem życia, a szczególnie z odżywianiem. Była to kontynuacja działań w ra-mach programu „Zdrowy i sprawny”, realizowa-nego w tym roku w na-szej szkole. W kolejne dni promowane będą zdrowe pokarmy oraz kojarzone z nimi gadżety. Jako pierw-szy pojawił się „Dzień Pomarańczowy”, podczas którego punktowano owo-ce, warzywa lub elementy ubioru w tym kolorze. Specjalna „lotna” komisja doawała uzyskane punkty do konkursu „SUPERKLASA”. Kamil Jabłoński został laureatem dwóch konkursów Ku-ratora Oświaty: z ma-tematyki i z chemii. 14 lutego za sprawą p.. M. Teski i p. I. Wa-wrzyniak już po raz siódmy odbył się Międzyszkolny Kon-kurs Interpretacji Poezji Miło-snej. W tym roku pod hasłem: połowie marca poczuliśmy zapach waka-cji. A wszystko za sprawą wystawy przygotowanej w bibliotece szkolnej przez p. M. Michalską i p. A.. Kara-siewicz. Krótko mówiąc: Karolina Prichacz zdobyła tytuł laureata konkursu z jęz. angielskiego. Agnieszka Rawska i Marta Żarnowska to finalistki konkursu z jęz. polskiego. GRATULUJEMY! Dobrze (znowu) być razem Jak wyglądał Kicz Dej?



22 marca w naszej szkole odbył się Koncert Charytatywny. Występy utalentowanych u-czniów (i nie tyko, bo na sce-nie pojawili się też na-uczyciele) cieszyły się, jak co roku, dużym zaintere-sowaniem licznie zgroma-dzonych widzów. Taniec, śpiew, recytacja, prezentacja pasji sportowych i plasty-cznych, a wszystko z myślą o uczniach o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Ze sprzedaży cegiełek oraz smakołyków w kawiarence i drobiazgów w sklepiku uzbierało się ponad 1600 zł na zakup pomocy dydak-tycznych. Dziękujemy i zapraszamy za rok ! Kalendarium sportowe 5.03. futsal - finał toruński 22.03. koszykówka - ćwierćfinał wojewódzki: mecz z drużyną z Grudziądza 58:28 dla G10 25.03.siatkówka - Gimnazjada: trójki siatkarskie 8.04. piłka nożna - sparing z G2 10.04. koszykówka - półfinał wojewódzki 17.04. piłka nożna - mecz ligowy Zebrał: Jacek Wierzbowski Koniec karnawału zobo-wiązuje - 12 lutego br. obchodziliśmy Kicz Dej. W trakcie zajęć szkolnych obowiązywały kiczowate stroje, a na przerwach można było posmakować kiczowatych zakąsek: Kicz Małs i Kicz Kau. Dochód z ich sprzedaży przezna-czono dla członków naj-uboższych rodzin. Po południu „Kicz Party”, czyli po prostu: - wspaniała zabawa, - kilkudziesięciu ucze- stników, - zniżki dla osób kiczo-wato ubranych, - kiczowate zakąski, - konkurs na Królową i Króla Kiczu - zwycięzcy: Kinga Frąckiewicz z III B i Damian Czapski z III D. Łączny dochód z tego dnia: ponad 200 zł – trafił do MOPR - u. Jak nowa!
Pod koniec zeszłego roku w naszej szkole zakończył się remont. W związku z tym przeprowadziłyśmy wywiad z Dyrektorem Zespołu Szkół nr 7 - Panią Anną Mincer.


- Dzień dobry! Chciałybyśmy porozmawiać o pracach remontowych, które zostały wykonane w szkole w ostatnim czasie. - W tym roku szkolnym w okresie od sierpnia do grudnia 2012r. przeprowadzono na terenie szkoły trzy poważne inwestycje: termomodernizację budynku, budowę boisk sportowych w ramach ogólnopolskiego programu „Moje boisko Orlik 2012” oraz wybudowano plac zabaw dla mło-dszych dzieci w ramach rządowego programu „Radosna Szkoła”. - Kiedy wypłynęła pierwsza myśl odnośnie remontu budynku? - Potrzebę remontu budynku widziałam już od wielu lat. Co roku zadanie to ujmowałam we wnioskach do Wydziału Edukacji. W tym roku okazało się, że szkoła została ujęta w harmonogramie prac obejmujących termomodernizację budynku. - Kiedy zaczął się remont? - Remont zaczął się w sierpniu, a skończył w listopadzie. - Kto dobierał kolory widniejące na szkole? - Kolory były wybrane już w 2004 roku, kiedy budowano halę gimnastyczną z salami dydaktycznymi. Pomysło-dawcą była pani architekt, która zaprojektowała cały nowy budynek. - Uczniowie chętnie korzystają z nowych boisk, szczególnie z Orlika. Czy uważa Pani, że to był strzał w dziesiątkę? - Jak najbardziej! Początkowo odrzucono nasz wniosek o budowę Orlika. A jednak udało się. Teraz cieszymy się z nowego obiektu i z tego, że uczniowie oraz mieszkańcy



osiedla tak chętnie z niego korzystają. - Ile kosztowały te przedsięwzięcia? - Najdroższy okazał się Orlik. Jego budowa kosztowała prawie 1 mln zł. Termomodernizacja wraz z nową elewacją to koszt przeszło 800 tys. zł,  a plac zabaw kosztował 99 tys. zł. - Czy są planowane kolejne zmiany? - Owszem. Chciałabym wyposażyć każdą salę lekcyjną w komputery. Wtedy możliwe byłoby m.in. wprowadzenie dziennika elektronicznego. - Dziękujemy za wywiad. Wywiad przeprowadziły: Paulina Kwiatkowska i Zuzanna Kloc - Połukord, kl. IB "Hobbit: Niezwykła Podróż"

Smok Nikoletty Jankowskiej - II m. w konkursie związanym z Wieczorem Fantasy w 2011r.

Dnia 13 grudnia 2012r. miała miejsce świa-towa premiera filmu pt."Hobbit: Niezwykła Podróż" w reżyserii Petera Jacksona. Jest on filmową ada-ptacją słynnej po-wieści fantasy J.R.R. Tolkiena -  "Hobbit, czyli tam i z powrotem". Choć to dopiero pier-wsza z trzech części ekranizacji, została ona bardzo dobrze przyjęta przez widzów. Tytułowym bohaterem jest tutaj Bilbo Baggins (w którego wcielił się Martin Freeman) - hob-bit wiodący spokojne, samotne i luksusowe życie. Jednak wszystko się zmienia, gdy pew-nego dnia odwiedza go czarodziej Gandalf (Ian McKellen) z pro-pozycją wyprawy do sa-motnej Góry -  dawnej ojczyzny krasnoludów, w celu wyzwolenia jej od potęgi ziejącego og-niem smoka Smauga. Po długich namowach hobbit zgadza się i wraz z magiem oraz kompanią trzynastu krasnoludów wyrusza w niezwykłą podróż pełną przygód, nie-bezpieczeństw, tajem-nic oraz magii. Na swo-jej drodze Bilbo będzie musiał stawić czoła wielu fantastycznym wrogom, jednakże zy-ska na tym dużo więcej... Zdecydowanie jest to jeden z najlepszych filmów fantasy. Cho-ciaż początek seansu może się zdawać nieco nudny, to  z czasem trzeba przyznać, że akcja robi spore wrażenie.



Ważnym jej elementem są oczy-wiście liczne zwroty, dynamika oraz trzymanie widza w napięciu, co nie pozwala mu się nudzić oraz powoduje zainteresowanie ekra-nizacją. Nieodzowną częścią filmu tego gatunku jest obecność elementów fantastycznych, takich jak: nie-istniejące stworzenia (trolle, elfy, smoki), magiczne przedmioty, owiane tajemnicą miejsca. Świetnie wpływają one na wy-obraźnię widowni oraz sprawiają, iż publiczność odczuwa zupełnie inne emocje. Jeśli chodzi o grę aktorów, to była ona wspaniała. Wprawdzie można byłoby się doszukać pewnych potknięć z ich strony, jednak nie zmienia to faktu, iż artyści trafnie zostali dobrani do swych ról oraz mieli dobrze wyćwiczoną dykcję i gestykulację. Z pewnością miało to pozytywny wpływ na widzów. Co do kostiumów to zostały one ciekawie dopasowane do postaci. Choć w filmie nie odegrały większej roli, to nie wiadomo, czy inne stroje mogłyby zastąpić obecne w seansie. Muzyka w ekranizacji była dość istotnym elementem. Wraz ze zmianą akcji, zmieniało się również brzmienie melodii. Dzięki temu wydarzenia w filmie na-bierały większego znaczenia oraz wywierały na publice większe wrażenie. Znaczącym faktem, który z pewnością ucieszy miłośników czytania, jest to,  iż akcja filmu niemalże całkowicie pokrywa się z treścią jego książkowego pierwowzoru, gdyż prawie wszystkie wydarzenia z powieści zostały ukazane w filmie. Widać tutaj, jak profesjonalnie reżyser przygotował zarówno scenariusz, jak i aktorów do ekranizacji, za co należą mu się gratulacje. Podsumowując, film pt."Hobbit: Niezwykła Podróż" to duża dawka fantastyki i dobrej zabawy. Gorąco polecam fanom fantasy, ale również ludziom po-szukującym rozrywki. Sądzę, że dynamiczna akcja oraz świetna gra aktorów zainteresuje każdego -  i starszego, i młodszego. Daniel Hartowicz, kl. IID
Między wersami...


Zwierzęta Czasem łatwiej dogadać się z nimi niż z ludźmi. Gdy przyjdziemy radośni, Będą się cieszyć razem z nami. Ale one nie są tylko w tych dobrych chwilach. Gdy będzie nam smutno, Przyjdą do nas i dodadzą nam otuchy. Ludzie Ludzie mają wspólny język, A i tak się nie rozumieją. Myślą, a robią inaczej. Zakładają tajemnicze maski, Które nas mylą. Dlaczego? Choć mówimy tak samo, Każdy to inaczej rozumie? Jesteśmy tacy jak chcą inni, A i tak nie spełniamy ich oczekiwań. Lepiej być wiec sobą. Bo choć to może się innym nie spodobać, Nie powinnyśmy się tym przejmować. Nie zawiedziemy ich. A zrobimy coś dla siebie. Paulina Kwiatkowska, kl. 1b Czas na małe co nieco...
KAJMAK


Składniki: CIASTO KRUCHE 30 dag mąki 20 dag masła 10 dag cukru pudru (1 szklanka) 3 żółtka ugotowane na twardo przetrzeć przez sitko 1 cukier waniliowy KAJMAK 1 puszka skondensowanego mleka bakalie Przepis na ciasto kruche: Posiekać dokładnie wszystkie skła-dniki. Wstawić na 30 minut do lo-dówki. Potem rozwałkować na 1 cm. Piec około 25 minut w temperaturze 180 - 220 stopni C. Przepis na kajmak: Skondensowane mleko słodzone gotować pod przykryciem na małym ogniu, kilka razy przewracając puszkę. Uwaga - nie nachylać się nad garnkiem. Kajmak rozprowadzić na cieście, posypać bakaliami. Paulina Kwiatkowska, kl. 1b Wszystko przez kota
23.02.2013 w Teatrze im. Williama Horzycy w Toruniu miałem przyjemność obejrzeć spektakl Any Nowackiej „Porucznik z Inishmore”, który został stworzony na podstawie książki Martina McDonagha o tym samym tytule. Twórcą znakomitego według mnie przekładu była Klaudyna Rozhin. Za muzykę odpowiedzialny był Krzysztof Figurski, a za scenografię i kostiumy - Monika Kufel. Premiera miała miejsce 6 maja 2012 r.


Porucznik Padraic - bojownik Irlan-dzkiej Armii Wyzwolenia Narodowego (INLA) walczy o wolność Irlandii. W tym celu torturuje niewygodnych mu ludzi i podkłada bomby. Nagle dowiaduje się, że kot Tomaszek, jego jedyny przyjaciel od 15 lat, zachorował. Gdy Padraic wraca do domu, odkrywa, że jego kot został za-bity. W spektaklu występuje tylko jeden wątek, wokół którego koncentruje się cała fabuła. Jest to chęć odnalezienia zabójcy Tomaszka i zemsta na nim. A trzeba wie-dzieć, że Padriac na pewno nie cofnie się przed wystrzeleniem z dwóch pistoletów w tył głowy z odległości trzydziestu centy-metrów. On nie używa półśrodków. Sztuka, mimo wielkiej tragedii, która dotyka Padraica, jest typową komedią. Wszystkie wydarzenia ocierają się o absurd. Postaci, a głównie porucznik, są wręcz przerysowane. I tu według mnie widać kunszt Tomasza Mycana, który ide-alnie odgrywa swoją rolę. W jednym mo-mencie jest bezwzględnym zabójcą, z drugiej strony biednym chłopakiem, któremu ktoś zabił kota. Bardzo podobał mi się również jego głos. Był bardzo głęboki, wywoływał wrażenie, że nie spo-sób mu odmówić. Fantastycznie w swe role weszli również Paweł Tchórzelski i Arkadiusz Walesiak (Donny i Davey). To oni na początku są podejrzewani o morderstwo Tomaszka. Idealnie poka-zują swoje emocje, zwłaszcza strach przed Pardaicem. Jeśli chodzi o kostiumy, to zobaczyłem dokładnie to,  co chciałem. Mieszkańcy wioski byli ubrani normalnie, w różnego rodzaju bluzy, dresy lub jeansy. Padraic był ubrany jak dawni oficerowie, dzięki czemu wyglądał poważnie i dosyć stanowczo.

SZÓSTOKLASISTO! DRZWI OTWARTE dla kandydatów do klasy I gimnazjum odbędą się w czwartek 25 kwietnia o godz. 17.00. PRZYJDŹ! ZOBACZ! ZOSTAŃ z NAMI!

Następną rzeczą, o której warto wspomnieć, są dialogi i muzyka. W spektaklu występuje bardzo dużo przekleństw. Bohaterowie razem nakręcają całą sytuację, która z każdą chwilą staje się coraz bardziej napięta. Nie dziwi więc używane słownictwo. Z drugiej strony uważam, że gdyby ktoś mniej umie-jętnie napisał dialogi, spektakl mógłby zamienić się w prymitywną kłótnię kilku wulgarnych osób. Muzyka również wspaniale harmonizowała z resztą. Była dość ciężka, podkreślająca emocje i powagę sytuacji. W luźniejszych momentach była natomiast spokoj-niejsza. Na najwyższym poziomie stały również rekwizyty użyte w przedstawieniu i cała scenografia. Na scenie leje się dużo krwi. Można powiedzieć, że pod koniec spektaklu cała sceneria jest ubryzgana tą czerwoną cieczą. W trakcie strzelanin aktorzy używają pisto-letów na ślepaki, które według mnie uzyskały fenomenalny efekt. Czułem się, jakbym uczestniczył w prawdziwej strzelaninie. Jeśli miałbym znaleźć jakieś minusy, to na siłę   mogę powiedzieć, że według mnie jedynym była długość spektaklu – spodziewałem się około dwu-godzinnej przygody, a wszystko zamknęło się w siedemdziesięciu pięciu minutach prawdziwej jazdy bez trzymanki. Nie było ani chwili, bym się nudził. Zatem można potraktować to również jako plus. Według mnie „Pułkownik z Inishmore” jest bardzo miłą odskocznią po ostatniej sztuce, na której byłem, bowiem była ona przygnębiająca. Tu mogłem pośmiać się z komizmu całej sytuacji i obserwować krwawą drogę do zemsty Padraica. Proszę o więcej takich dzieł. Damian Czapski, IIID

21 marca 2013 PIERWSZY DZIEŃ WIOSNY VI Regaty na Strudze Toruńskiej im. Lukrecjusza Pączkowskiego WYNIKI Konstrukcja I m. - kl. IIID II m. - kl. IID III m. - kl. IIA Szybkość I m. - kl. IIB II m. - kl. IB III m. - kl. IA Dzielność wyróżnienia I C, I D, III C

Tangramowe opowieści
Opowiadania na matematyce? Czemu nie?!


W tym numerze prezentujemy trzy krótkie opowiastki zainspirowane układankami z tangramów, czyli po prostu: „Tangram i Ty”. Tangram to chińska gra znana od około 3000 lat. Jest to  kwadrat, który skła-da się z  siedmiu części (tan): -5 trójkątów (2 du-żych, 1 średniego i 2 małych), -1 kwadratu i  -1 równoległoboku. Celem tej gry jest ułożenie obrazka we-dług przygotowanego wzorca lub własnej wyobraźni. Należy wykorzystać wszys-tkie części, elementy muszą leżeć obok siebie, ale nie mogą na siebie nachodzić, tany można obracać na drugą stronę. Za pomocą tan-gramu można ułożyć tysiące obrazków syl-wetek ludzi i zwierząt, przedmiotów, figur geometrycznych. [Źródło: Wikipedia] O wielbłądach
Na pustyni żył sobie staruszek, który miał 17 wielbłądów. Pewne-go dnia zmarł, ale zostawił testament dla swoich trzech synów. Napisał, że mają po-dzielić się wielbłądami następująco: 1/2 dla najstarszego, 1/3 dla średniego i  1/9 dla najmłodszego.


Synowie najpierw cie-szyli się, że  ojciec wszystko podzielił, ale kiedy zaczęli dzielić, to kompletnie nie mogli sobie poradzić. W pe-wnym momencie widzą na horyzoncie postać. Myślą, że to fata-morgana, ale ona zbliża się w ich kierunku. W końcu doczłapała się do nich i natychmiast zauważyła, że coś ich trapi. Bracia nakarmili i napoili gościa, a na-tępnie opowiedzieli o testamencie. Wędro-wiec powiedział: „Weź-cie mojego wielbłąda, to rachunki pójdą wam łatwiej”. Mieli teraz 18 wielbłądów: 1/2 = 9 wielbłądów, 1/3 = 6 wielbłądów i  1/9 =2 wielbłądy. Każdy wziął swoje i je-den został: 9+6+2=17. Wędrowiec na to: „Ja zabieram swojego i ruszam dalej”. Tak zakończyła się historia o wielbłądach. Maciej Fryckowski WYCIECZKA

Strzał w dziesiątkę

Pewnego ciepłego, słonecznego ranka koń Henryk wybrał się na spacer do lasu, mimo iż wie-dział, że po okolicy grasuje zły i głodny wilk. Po drodze spotkał swojego przyjaciela jelenia, który ostrzegł go przed niebezpie-czeństwem. Henryk, nie zważając na ostrzeżenia kumpla, po-galopował w dalszą drogę. Po pewnym czasie zachciało mu się pić. Zauważył pobliski strumyk koło lasu. Podszedł do niego i postanowił ugasić pragnienie. Pijąc czystą, zimna i orzeźwiającą wodę, nie zauważył zbliżającego się wilka, który zaatakował konia od tyłu. Przerażony Henryk zaczął uciekać ze zranioną nogą. Obolały biegł, ile sił w kopytach, aż  z wy-czerpania upadł na ziemię. Myślał, że zaraz zginie, lecz gdy uchylił powieki, zauważył, że leży w swoim łóżku, a to był tylko zły sen. Wstał i poszedł do swojego ogrodu. Niestety, potknął się i upadł na ziemię. W czoło wbiła mu się spiralna muszla. I  w ten sposób powstały jednorożce. Dawid Nowakowski Świeczka
Zaprezentowane w tym numerze tangramowe opowieści zostały napisane przez uczniów Pani Elżbiety Hasse.


Był pierwszy dzień ferii, więc zabrałem się za odrabianie wczorajszych lekcji zadanych przez nauczycieli. Pierwszą zacząłem odrabiać matmę, w której musieliśmy zrobić dowolny tangram, a później go opisać. Bardzo trudno było coś wymyślić, ale po kilkunastu minutach udało mi się - powstała świeczka. Równoległobok był płomieniem świeczki, płomień wychodził z kwadratu jako podgrzewacza. Podgrzewacz stał na prostokącie, który był statywem składającym się z dwóch dużych trójkątów i trójkąta dwa razy mniejszego od tego największego i z dwóch trójkątów, które razem złączone tworzą średni trójkąt. Wszystko pokolorowałem, statyw był czerwony, podgrzewacz czarny, a płomień od dołu był niebieski, wyżej poma-rańczowy z żółtym, a jeszcze wyżej był cały żółty. Myślę, że dobrze mi poszło i pani pochwali mój trud. Bartosz Żuchowski SENEKA Zatrzymaj się, pomyśl...



Lucjusz Anneusz Seneka (Młodszy) - retor, pisarz, poeta, filozof rzymski, zwany Filozofem, syn Se-neki Starszego. Jego filozofia wywarła znaczny wpływ na chrześcijaństwo. Językiem filozofii Seneki była łacina. Rozróżniał trzy główne działy filozofii: etykę, logikę i fizykę. Na-pisał wiele dzieł, jednak przede wszystkim naj-bardziej znane jego cytaty. „Jeśli czegoś nie można poprawić, lepiej to przecierpieć.” „Pojedyncze dni uważaj za osobne żywoty.” „Z możliwego zła nie ma gorszego nad opinię prostaka.” „Nigdy nie będzie szczęśliwy ten, którego dręczy myśl, że ktoś jest szczęśliwszy od niego.” „Nikt nie jest nieszczęśliwy bez winy.” „Przyjemnie wspominać ciężkie chwile.” „Nie otrzymujemy krótkiego życia, lecz je takim czynimy. Nie brakuje nam czasu, lecz trwonimy go.” Wyszukała Paulina Kwiatkowska, kl.1B Witaj w CHERUBIE, agencie Adams
Książka, którą chciałbym wam polecić, to dzieło angielskiego autora Roberta Muchamore. Tytuł tej książki to „CHERUB: Rekrut”. Jest ona best-sellerem sprzedanym w ponad 2,5 miliona egzemplarzy na całym świecie.


Książka ta przedstawia losy młodego londyńskiego chłopca, który ma matkę przestępczynię i ojca, którego nigdy nie znał. W szkole doświadcza przemocy ze strony swych rówieśników. Gdy traci matkę, wraz z siostrą trafia do sierocińca, gdzie rozdzielają rodzeństwo. Tam James poznaje Kyla Bluemana, który odkrywa jego talenty. Pewnego dnia chłopiec budzi się w obcym dla siebie budynku i dostaje propozycję dołączenia do tajnej dziecięcej komórki brytyjskiego wywiadu CHERUBA. „CHERUB: Rekrut” to pierwsza i zarazem najlepsza książka Roberta Muchamore. Zachęcony jej popularnością napisał aż cztery książki. Serię o komórce dziecięcego wywiadu „CHERUBA” cechuje to  że została napisana swobodnym językiem, który zrozumie każdy nastolatek. Jest to barwna powieść opowiadająca o przyjaźni, miłości, odpowiedzialności oraz problemach nastolatków. Na podstawie tej książki realizowany jest właśnie film o tym samym tytule. Jego premiera jest przewidywana na początek 2013 roku. Treść książek kierowana jest do młodzieży w wieku od 13 do 18 lat, gdyż przedstawia problemy związane właśnie z tym okresem życia. Jest to świetnie napisana książka dla młodych odbiorców, więc gorąco zachęcam do jej przeczytania. Łukasz Jurkiewicz, kl. IA

FOTO - co to? Co to za satelita i jaką planetę widać w tle? Kto pierwszy wyśle poprawną odpowiedź na adres autora zagadki: artur.pacz@gmail.com, może liczyć na jednorazowe zwolnienie z odpowiedzi z fizyki. Odpowiedź w następnym numerze. Na niebie będziemy mogli zaobserwować rój Wirginid (5 meteorytów/h), który zostanie na naszym niebie do 15 kwietnia. 15 lutego minęła nas asteroida 2012 DA14. Zbliżyła się do nas na odległość ok 25 tys. Kilometrów. To mniej więcej tyle (patrz obok). O asteroidach grożących Ziemi w następnym kąciku.



Kolejny program astronomiczny to Celestia. Najciekawszy, według mnie, program astronomiczny. Można powiedzieć, że to również symulator lotów kosmicznych. Program umożliwia prze-mieszczanie się w czasie, podróżowanie po Wszech-świecie, oglądanie galak-tyk, gwiazdozbiorów, gwiazd, Układu Słonecz-nego i odbywanie misji kosmicznych. Uwaga! Niektóre z po-kazanych tu obrazów zobaczymy tylko dzięki specjalnej płytce. Obraz w ,,FOTO - co to?” powstał dzięki temu programowi. Artur Paczuski

Przed egzaminem z historii... Jak się nauczyć pocztu królów polskich?
Zapamiętać wszystkich królów Polski? Lata ich panowania? Czy to możliwe?! Możliwe! A nawet jeśli, to po co? Primo: to świetne ćwiczenie pamięci. Secundo: bardzo przyda ci się taka wiedza z historii gdy np. Pan Wróblewski lub Pani Zygner spytają cię, za czyjego panowania miał miejsce ,,potop”. Tertio: pomoże ci zabłysnąć wiedzą w klasie i na egzaminie. Trzeba trzymać się kilku prostych zasad.


Mieszko I (lata panowania ok.960-992) książę Bolesław Chrobry (992 - 1025) pierwszy król Polski Rok rozpoczęcia władzy jest na ogół taki sam jak koniec władania poprzed-nika. 1025- 1 tysiak i ¼wieku. Mieszko II (1025 - 1034) po ojcu odziedziczył koronę. Data: 1 i 0 zostaje, 2↑ 5↓ 1025 1034 Zapamiętajcie układ: Mieszko I - Bolesław I-Mieszko II - Kazimierz- Bolesław II Kazimierz Odnowiciel (1034 -1058) Po czym musiał odnawiać? Po najeździe Brzetysława i licznych buntach państwo uległo poważnemu osłabieniu. Słabe państwo = brak korony. Uwaga! Kazimierz nie był królem! Trzeba zapamiętać datę 1058. Bolesław II Śmiały (Szczodry) (1058 - 1079) Dzięki swoim staraniom zdobył koronę. Zabił św. Stanisława, który stał się patronem Polski. Musiał uciekać na Węgry. Data: 10 5↑2 8↑ Władysław I Herman (1079 - 1102) Łatwo ,,połknąć” tego władcę i po Bolesławie II wstawić Bolesława III. Bolki nie trzymają się razem! Trudne czasy po Bolesławie Śmiałym- nie ma korony. Bolesław Krzywousty (1107-1138) Od jego testamentu i śmierci rozpoczęło się rozbicie dzielnicowe. Datę powtarzajcie sobie w myślach lub na głos: 1138, 1138…. Uwaga! Bolesław Krzywousty NIE BYŁ KRÓLEM!!!! Przerwa Leszek Czarny i Biały, Mieszko Stary, Bolesław IV Kędzierzawy, Władysław Wygnaniec, Konrad Mazowiecki, Władysław Laskonogi i in. Konrad Mazowiecki sprowadził Krzyżaków. Przemysł II (1295–1296) Data: 5 lat przed 1300r. Został zamordowany, więc królował krótko, tylko rok. Uwaga! Przemysł II był Piastem! Rządził w czasie rozbicia dzielnicowego. Wacław II Czeski (1300-1305) Zakończył swoje rządy 5 lat po1300r. Rządził 5 lat. Dzięki swoim staraniom został królem. Władysław Łokietek (1306-1333) Zmiana dynastii – 1 rok przerwy. Kolejna ważna zasada z wyjątkami. Data: Rozpoczął rządy rok po Wacławie. 1333 to prosta data. Dążył do zje-dnoczenia Polski, więc zasłużył na koronę. Kazimierz Wielki (1333-1370) Jak Wielki, to na pewno był królem. 1370 to ważna, prosta do zapamiętania data.



70+30=100; rządził 43 lata. Ludwik Andegaweński (1370-1382) Odstępstwo od reguły, rozpoczął rządy od razu po Kazimierzu Wielkim. Wystarczy wiedzieć, że rządził 12 lat. Data jego koronacji to data unii polsko - węgierskiej. Wszyscy poniżej będą królami! Jadwiga (1384-1399) 2 lata przerwy po Ludwi-ku. Poślubiła Jagiełłę. 1399 to 1 rok do 1400r. To także początek akcji powieści "Krzyżacy" Henryka Sienkiewicza. Władysław Jagiełło (1386-1434) Pierwszy z dynastii Jagiellonów. Data jego koronacji to data unii polsko- litewskiej. Data: 1-4-3-4 Władysław Warneńczyk (1434-1444) Zginął w bitwie pod Warną. Rządził 10 lat Władysław II Jagiełło, Władysław III Warneńczyk Kazimierz Jagiellończyk (1447-1492) Zastąpił swojego brata. Przerwa 3 lat. Data: 4+5=9 7-5=2 Jan Olbracht (1492-1501) Brat Kazimierza, rządził 9 lat. Aleksander Jagielończyk (1501-1506) Aleksander rządził za-ledwie 5 lat. Zygmunt I Stary (1506-1548) Rządził 42 lata. Zygmunt I Stary, Zygmunt II August Data: 15 48=(1+5)*8 Zygmunt I był szóstym władcą z dynastii Jagiel-lonów. Zygmunt II August (1548-1572) Ostatni król z dynastii Jagiellonów. Umarł 200 lat przed I rozbiorem Polski. Henryk Walezy (1573-1574) Uwaga! Zmiana dynastii, 1 rok przerwy! Uciekł z naszego kraju po roku. Stefan Batory (1576-1586) Uwaga! 2 lata przerwy! Rządził 10 lat. Zygmunt III Waza (1587-1632) Z dynastii Wazów. Uwaga! Przerwa 1 rok. Data: 8 i 7 zamieniamy miejscami i ile im zostało do 10? 15 8↔7 7+3=10 8+2=10. Władysław IV (1632 - 1648) Przedostatni król z dyna-stii Wazów na naszym tronie. Pamiętacie Zygmunta Starego? On również był przedostatni i końcówkę zakończenia władzy miał 48. Uwaga! Data śmierci Władysława to data wybuchu powstania Chmielnickiego! Jan Kazimierz (1648 - 1668) Ostatni przedstawiciel dynastii - tym razem rządzi 20 lat! Michał Korybut Wiśniowiecki (1669 - 1673) Rok przerwy. Wystarczy wiedzieć, że rządził 4 lata. Jan III Sobieski (1674 - 1696) Rok przerwy. Poprzednik rządził 4 lata. Data zakoń-czenia władzy przez So-bieskiego to 4 lata przed 1700r. August II Mocny Sas (1697 -1706 1709 - 1733) 1 rok przerwy - inna dynastia. Sas = Wettyn Stanisław Leszczyński (1704-1710 1733-1736) Data u góry: 33-1= 32 32 lata rządził. Data: 176↔3 (data niżej), czyli 1736. August III Sas (1733-1763) Data: ostatni członek dynastii Saskiej na na-szym tronie rządził 30 lat. Batory - 10lat, Jan Kazimierz - 20lat, August - 30lat Stanisław August Poniatowski (1764 - 1795) Ostatni król Polski. Rządził 1 rok dłużej niż August III Sas. 1 rok przerwy. Data jego abdykacji to data III rozbioru Polski. Abdykacja to zrzeczenie się korony przez króla Opracował: Artur Paczuski FOTO - co to?
Tym razem zagadka historyczna. Na początek - zdaniem autora - niezbyt trudna :) Kto pierwszy dotrze z poprawną odpowiedzią do autora zagadki - p.A.Buczkowskiego, może liczyć na jednorazowe zwolnienie z odpowiedzi z historii.
Co

przedstawia za- mieszczone na tej stro-nie zdjęcie i do czego ta budowla służyła w czasach swej świetności? Strzał w 10 Redaktor numeru: A. Rawska Autorzy tekstów: M.Fryckowski, D.Har-towicz, Ł.Jurkiewicz, A.Paczuski, P.Kwiat-kowska, Z.Kloc - Połukord, D.Nowa-kowski, J.Wierzbowski, B.Żuchowski Zdjęcia: Z.Kloc - Połukord, M.Krychniak, E.Ferfecka Opiekunowie gazetki: p.A.Buczkowski, p.E.Ferfecka Dziękujemy za udostępnienie zdjęć: p. T.Hajdasowi, p. I.Wawrzyniak Dołącz do nas!