Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








SAMORZĄD UCZNIOWSKI GIMNAZJUM NR 10 W TORUNIU



Demokracja w szkole 2 października w naszej szkole odbyło się głoso-wanie na  Rzecz-nika Praw Ucznia i Przewodniczące-go Samorządu Uczniowskiego. Oto jego wyniki: PRZEWODNICZĄCY ZARZĄDU Robin Laskowski (IIID)  ZASTĘPCY Dominika Kapczyńska (III B) Jacek Wierzbowski (IIID)  SEKRETARZ Marta Żarnowska (III D)  SKARBNIK Izabela Grabowska (I C) RZECZNIK PRAW UCZNIA Kamil Hałabuza (III D)  PEŁNOMOCNICY RZECZNIKA Julia Zwierko (II B)  Marika Fydryszewska (III B) Julia Kochańska (II D)  OPIEKUNOWIE SAMORZĄDU Agnieszka Rok Artur Buczkowski Tomasz Hajdas Bartłomiej Wróblewski Życzymy ciekawej i owocnej kadencji! Artur Paczuski, IIIA Między wersami...



Jesień Opustoszały jeziora i lasy, Zrobiło się cicho i spokojnie, Nad morzem, Ślady na piasku, Wygładził jesienny wiatr, Jesień kolorowa, Ubrana w jarzębinowe korale, Jesień wesoła, Z kasztanami w kieszeniach, Jesień otulona, Ciepłym szalem mchu i liści. Paulina Kwiatkowska, IB Gimnazjalista -  aktywny i świadomy obywatel
Spotkanie z sybiraczkami: p. Krystyną Buniak (na zdjęciu) i p. Anną Jóźwik


Od marca do wrze-śnia 2012 r. w Gim-nazjum nr 10 w Ze-spole Szkół nr 7 w Toruniu realizo-wany był projekt „Gimnazjalista -  aktywny i świadomy obywatel”. Projekt ten był dofinansowa-ny przez Bank Za-chodni WBK w ra-mach programu „Bank Dziecięcych Uśmiechów”. Celem projektu było za-angażowanie ucz-niów w działania o charakterze oby-watelskim oraz po-głębienie ich wiedzy i refleksji na temat dwudziestowiecznej historii Polski. Jednym z zadań by-ło nawiązanie współ-pracy ze  Związkiem Sybiraków. W marcu młodzież spotkała się z sybiraczkami: p. Anną Jóźwik i  p. Krystyną Buniak. Uczniowie poznali wojenne losy Pola-ków wysiedlonych w głąb Związku Ra-dzieckiego z terenów Wołynia i Podola na-leżących przed drugą wojną światową do Polski. W maju zorganizo-wana została wycie-czka do  Warszawy dla uczestników pro-jektu. Ważnym pun-ktem programu było zwiedzenie Muzeum Powstania Warszaw-skiego i dramatycz-nych losów powstań-ców walczących



o Warszawę w 1944 r.  W programie wycieczki był także pobyt na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, gdzie młodzież zapaliła symboliczny znicz na  grobach Rudego, Alka i Zośki, bohaterów „Kamieni na szaniec” A. Kamińskiego. Uczniowie byli też przy grobach wybitnych Polaków zasłużonych dla polskiej demokracji, kultury, nauki i sportu, m.in. Jacka Kuronia, Ryszarda Kapuścińskiego, Kamili Skolimow-skiej czy pomniku ofiar katastrofy smoleń-skiej. Na szczególną uwagę zasługuje część



obywatelska projek-tu. W dniu 14 maja podczas wycieczki do Warszawy ucznio-wie mieli okazję być w  Sejmie RP. We Wszechnicy Sej-mowej uczestniczyli w zajęciach nt. zasad funkcjonowania par-lamentu, zwiedzili galerię Sali Posie-dzeń Sejmu, holl główny z tablicami upamiętniającymi parlamentarzystów, którzy zginęli w  ka-tastrofie lotniczej pod Smoleńskiem oraz Salę Kolum-nową. Na początku czerw-ca natomiast udali się z wizytą do Urzę-du Miasta Torunia, gdzie spotkali się z Zastępcą Prezyden-ta Miasta p. Zbigni-wem Rasielewskim, który zapoznał ucz-niów z obowiązkami na stanowisku za-stępcy prezydenta. Z radnym Rady Mia-sta Torunia, p.Bartło-miejem Jóźwiakiem, zwiedzili naj-ważniejsze zakątki urzędu, m.in. salę obrad, gdzie mieli okazję zasiąść na miejscach radnych i podyskutować jak włodarze miasta. Po-znali zasady funkcjo-nowania rady mia-sta, plany inwesty-cyjne na terenie To-runia, problemy, z jakimi borykają się mieszkańcy i wresz-cie dowiedzieli się, co rada miasta może

Uczniowie zadawali pytania m.in. o budowę mostu i  zarobki radnych.

zrobić, żeby w mieście żyło się lepiej. Ucznio-wie zadawali pytania m.in. o budowę mostu i  zarobki radnych. Tematykę odpowie-dzialności za losy oj-czyzny podjęto też na lekcjach języka pol-skiego –  uczniowie omówili przykłady angażowania się mło-dych Polaków w obronę ojczyzny w czasie woj-ny, obejrzeli film „Ak-cja pod Arsenałem”. W czerwcu rozstrzyg-nięto konkurs histo-ryczny poświęcony Powstaniu Warszaws-kiemu i  wręczono nagrody książkowe. W dniu 7 września re-prezentacja uczniów wzięła udział w XII Międzynarodowym Marszu Żywej Pamięci Polskiego Sybiru w Białymstoku, którego celem było ocalenie pa-mięci o setkach tysięcy Polaków wywiezionych na  Wschód i  upamięt-nienie tych, którzy z zesłania do Ojczyzny już nie wrócili. Gościem honorowym obchodów był prezydent RP



Bronisław Komorowski. Młodzież uczestniczyła w przemarszu ulicami Białegostoku, uroczys-tości przy Grobie Nieznanego Sybiraka, gdzie złożone są pro-chy tych, którzy zginęli na Wschodzie. Ucznio-wie zwiedzili Muzeum Wojskowe oraz Muze-um Sybiraków. Reprezentowali też szkołę podczas toruń-skich uroczystości Dnia Sybiraka. 17 września uczniowie uczcili pamięć polskiego oficera por. Kazimierza Grabowskiego – toru-nianina zamordowa-nego w Katyniu, skła-dając kwiaty, razem z rodziną oficera, pod tablicą pamiątkową znajdującą się na tere-nie szkoły. Realizacja projektu niewątpliwie wpłynęła na poszerzenie wiedzy uczniów z zakresu his-torii, rozbudzenie za-interesowań sprawa-mi społecznymi, oby-watelskimi i  patrioty-cznymi. Była cennym uzupełnieniem szkol-nych lekcji z wiedzy o społeczeństwie i his-torii. Projekt „Gimnazjalista – aktywny i świadomy obywatel” to już kolej-ne działanie podjęte w szkole w  ramach programów edukacyj-nych Banku Zachod-niego WBK. W 2011r. młodzież odkrywała lo-sy toruńskich boha-terów Sierpnia’80, uczestnicząc w progra-mie „Bank Ambitnej Młodzieży”. Mój szkolny raj...



Niedawno zostałem za-pytany, jak wyobrażam sobie „mój szkolny raj”. Długo nie mogłem zdecy-dować, jak wyglądałaby moja wymarzona szkoła. W  końcu doszedłem do wniosku, że  byłaby to  szkoła z najnowszą technologią, którą można by nazwać szkołą przy-szłości. W tym miejscu lekcje odbywałyby się spokojnie i bez stresu. Wszystkie informacje z ćwiczeń, książek, podręczników, encyklopedii i lektur znaj-dowałby się na małej płytce, co bardzo od-ciążyłoby plecy i zapobie-głoby wielu chorobom kręgosłupa. Zajęcia z chemii, fizyki, matematyki czy biologii byłyby prowadzone przez ekspertów z danej dzie-dziny, jak np. Albert Ein-stein lub Maria Skło-dowska - Curie. Natomiast zajęcia z historii byłyby interaktywnym holo-gramem, dzięki któremu moglibyśmy oglądać naj-ważniejsze wydarzenia historyczne, takie jak np. wynalezienie pisma, bitwa pod Grunwaldem, budowa piramid, potop szwedzki itd. Można by było również zobaczyć, jak żyli pierwsi ludzie, jak mieszkali, po-lowali, szyli ubrania i jak radzili sobie na co dzień. Moglibyśmy również oglą-dać wielkie domy, piękne ogrody lub wspaniałe pa-łace. Ten sam hologram można by  było wy-korzystać na innych przedmiotach, takich jak np. geografia. W szkole udostępniony byłby rów-nież dobry sprzęt spor-towy, stoły pingpongowe, boiska do piłki nożnej, koszykówki, siatkówki, te-nisa, rugby itp. Oczywiście nie mogłoby tam zabrak-nąć basenu. W tej szkole istniałaby możliwość uczestniczenia w  różnych zajęciach pozalekcyjnych takich, jak np. kółka językowe, historyczne, plastyczne. Wiem, że moja wy-marzona szkoła jeszcze przez wiele lat nie będzie osiągalna, ale właśnie tak wyglądałaby mój szkolny raj. Jan Olszewski, kl. IA
Moja Ziemia Obiecana


Często zastanawiałem się, czym jest dla mnie Ziemia Obiecana. Po długim namyśle doszedłem do wniosku, że jest nią Toruń. Uważam, iż moje miasto rodzinne zasługuje na ten tytuł. Przepływa przez nie malownicza rzeka Wisła. Posiadamy wspaniały zespół staromiejski wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Moje miasto to ciekawy ośrodek turystyczny, który może stać się jeszcze bardziej popularny ze względu na nowy serial TVN pod tytułem „Lekarze”. Na mojej Ziemi Obiecanej prym wiedzie sport. Kibice dzielą się na fanów żużla oraz piłki nożnej. Ci pierwsi mogą oglądać mecze drużyny na najlepszym stadionie świata. Edukacja w Toruniu stoi na bardzo wysokim poziomie. Gimnazjum i Liceum Akademickie to jedne z najlepszych szkół w Polsce. Do Uniwersytetu Mikołaja Kopernika przyjeżdża wiele studentów rocznie. Infrastruktura w Toruniu ciągle się rozwija. Za rok do użytku zostanie oddany nowy most drogowy. Przez moje miasto przebiega autostrada A1. W mojej Ziemi Obiecanej żyje mi się bardzo dobrze, lecz chciałbym ją kiedyś opuścić. Nigdy jednak o niej nie zapomnę i będę do niej wracać. Szymon Raczkowski, kl. IIB Kącik Astronomiczny
Mamy jesień, okres dużych ilości opadów i zachmurzeń...


...Jednak niech to nie przeszkadza nam w obser-wacjach nieba. Poza mało ciekawymi rojami meteo-rytów, czyli Orionidami (2 października – 7 wrześ-nia, 20 meteorytów na go-dzinę) i Taurydami (1 paź-dziernika –  25 listopada, 5 meteorytów na godzinę) pojawi się ciekawy rój o nazwie Leonidy (14-21 listopada) z  ponad 100 meteorytami na godzinę. Jeśli jednak nie da się obserwować nieba przez niesprzyjające warunki pogodowe lub nawał nauki, polecam wpisać w przegląd-arkę internetową nazwę programu astronomicznego o  nazwie Stellarium. Artur Paczuski, kl.IIIA

Przedstawienie Teatru Rosarium o Komisji Edukacji Narodowej 12 października 2012 Otrzęsiny klas pierwszych 28 września znów maszerowaliśmy i biegaliśmy razem w Parku Miejskim na Byd-goskim Przedmieściu, gdzie po raz dziesiąty odbyły się zawody na orientację dla klas integracyjnych 12 października świętowaliśmy Dzień Patrona, czyli Komisji Edukacji Narodowej

Copernicon 2o12
W dniach 5-7.10.2012 odbywał się w Toruniu Festiwal Fantastyki i Gier Copernicon 2012.


Głównym miejscem wszystkich atrakcji było Collegium Ma-ius. Kilka prelekcji odbyło się także w Dworze Artusa. Organizatorzy kon-wentu zapewnili kilka rodzajów atrakcji na każdy dzień festi-walu. Były to przede wszystkim prelekcje związane z różnymi dziedzinami: grami, książkami, filmami i wszystkim, co zwią-zane z  fantastyką. W obszernym pro-gramie znalazły się także konkursy wie-dzy, panele dysku-syjne lub spotkania z autorami. Punktów w programie było bardzo dużo, a  cza-su zbyt mało, by  w pełni ogarnąć inte-resujące nas rzeczy. W przerwach w błą-dzeniu po salach można było oczy-wiście zajrzeć do  punktów sprzedaży gadżetów dla każde-go fana. Do dyspo-zycji uczestników był także Game Room i całe mnóstwo gier planszowych do wy-próbowania. Dla mnie najbardziej interesujący, bo  do tej pory mi nieznany, był blok RPG, czyli gier wyobraźni. Dla osób kompletnie nie-wtajemniczonych w tę tematykę zna-lazły się prelekcje. Od budowania włas-nej postaci, poprzez poznawanie technik

Copernicon jest dziełem Stowarzyszenia Miłośników Gier i Fantastyki Thorn.

gry i czasami skomplikowanych reguł, aż po klimat i  realia każdego ze  światów. Jeśli jednak ktoś nie lubi nadwyrężać swojej wyobraźni, może spróbować także szeroko zaprezentowanych tam figurowych gier bitewnych, podziwiać starcia graczy, a także pomalowane przez nich skomplikowane modele. Na konwencie nie zabrakło także gier wideo. Mogliśmy zagrać przede wszystkim w bijatyki i gry sportowe, czyli to,  co najlepiej sprawdza się w turniejach. Tutaj dostępnych było kilka stanowisk konsolowych. Warto wspomnieć, że Manga i Anime oraz kultura Japonii także znalazły swoje miejsce na konwencie. Prawdziwi fani komiksów i kreskówek mogli popisać się wiedzą o swoich ulubionych bohaterach, dowiedzieć się czegoś o kulturze japońskiej lub zadziwić oryginalnym Cosplayem. Tak przebiegał Festiwal Fantastyki i Gier, czyli wspaniały święto dla każdego fana tej tematyki. Jeśli z jakiegoś powodu nie mogliście uczestniczyć w tym zdarzeniu, może warto wybrać się na kolejną edycję toruń-skiego Coperniconu? Adam Grześkowiak, kl.IIID Na czym polega gra Minecraft?
Mineraft (czyt. majnkraft) to popularna gra, która została stworzona z sześcianów.


W świecie, w którym gramy, wszystkie mo-by*, otaczająca nas roślinność, budowle itp. mają kształt tylko i wyłącznie sześcianów bądź ich wielokrotności, np. kanciaste świnki, owce, krowy. W Minecrafta grają zarówno dziewczyny, jak i chłopcy, kobiety, jak i mężczyźni. Na początku można pomyśleć: „Przecież tu  nic nie ma sensu”, ale po pewnym czasie, gdy gracz postawi sobie cel i będzie wiedział, co ma robić, gra wciągnie go tak bardzo, że tru-dno mu będzie się od niej oderwać. Mine-craft wbrew pozorom ma jeden cel: stworzyć portal do tzw. endu i zabić bossa, którym jest smok. Żeby to zrealizować, trzeba wykonać kolejne za-danie narzucone przez grę. Może wydawać się, że Minecraft jest bru-talny -  wszak chodzi o zabicie smoka, ale nie zawsze trzeba realizować wszystkie zadania. Jeśli jesteś graczem, który lubi budować lub projektować, to ta gra nadaje się właśnie dla Ciebie! Możesz za-projektować coś na  kartce lub w głowie i przenieść to do gry. W Minecrafcie są , jak wspomniałam już wcze-śniej, również tzw. moby. Podstawowa wersja zawiera świnie, krowy, kurczaki, owce, muuchomory i potwory (zombie, endermany, crepery, kostki, slimy i pająki). Jeśli nie lubisz walczyć i grasz w Minecrafta



po to, żeby budować, nie martw się! W grze jest tryb pokojowy, który powoduje, że  wszystkie potwory znikną. Poruszasz się tzw. Stevem**, którym wykonujesz wszystkie czynności, takie jak budowanie, jedzenie czy spanie. Jak w każdej grze są dodatki, np. doda-tek*** mo creatures dodaje nam do gry więcej zwierząt, simply horses dodaje konie i wszystko, co jest po-trzebne do ich hodowli, minimap to  inaczej mapka, którą zawsze mamy na ekranie. Do-datków jest tak wiele, że nie dam rady opisać ich wszystkich, więc jeśli Cię to  za-interesowało, możesz poszukać informacji w Internecie. Gra zo-stała stworzona przez Notcha****(czyt.nocza), który co  jakiś czas wprowadza jej nowsze wersje. Aktualna wer-sja to 1.3.2. Każda nowsza wersja ma jakieś udoskonal-enia, np. nowe postacie czy moby. Gorąco polecam tę grę kreatywnym graczom. Rebella Niżej: wrogie moby, moby, które atakują nas lub odpierają nasz atak.Od prawej: pająk jaskiniowy, enderman (czarny stworek), pa-jąk, zombie, creeper (zielony stworek), ko-stek (szary stworek, który jako jedyny po-trafi strzelać strzałami)



*moby - skrót od słowa mobile, kontrolowane przez komputer sztuczna inteligencja poruszająca się po świecie gry na warunkach, jakie nadał jej programista **Steve - postać, którą poruszamy się w Minecrafcie, wszystkie postacie są takie same ***dodatek - w Minecrafcie dodatki to inaczej mody, więc jeśli szukasz jakiegoś dodatku do gry nie zapomnij napisać np. mod mo creatures [wersja gry (np. 1.3.2)] ****Notch Markus Alexej Persson znany społeczności jako Notch (czyt. nocz), twórca Minecrafta, jest właścicielem MojangAB *********************************** Redaktor numeru: A. Rawska Autorzy tekstów: A.Grześkowiak, K.Jabłoński, P.Kwiatkowska, J.Olszewski, Sz. Raczkowski, A.Paczuski, A.Słupski Zdjęcia: Z. KlocPołukord, M. Krychniak, archiwa prywatne Opiekunowie gazetki: p.A.Buczkowski, p.E.Ferfecka Zapraszamy do wspólpracy! Kochaj i dawaj przykład
Wywiad z Januszem Korczakiem przeprowadzili Kamil Jabłoński i Artur Słupski z kl.IIID


KJ: Dzień dobry. Przeprowadzę dzisiaj wywiad z lekarzem, pisarzem, publicystą i pedagogiem w jednej osobie - Panem Januszem Korczakiem. Porozmawiamy o jego życiu i bezinteresownej pomocy wielu ludziom. Czy możemy przejść do pytań? JK:  Dzień dobry. Oczywiście, zaczynajmy. KJ:  Może nie wszyscy wiedzą, ale Janusz Korczak to nie jest Pańskie prawdziwe imię i nazwisko. JK:  Tak, naprawdę nazywam się Henryk Goldszmit. KJ:  Zatem, Panie Henryku, gdzie najbardziej lubił Pan się bawić w dzieciństwie? JK:  Moim ulubionym miejscem był Ogród Saski. Tam spędzałem najwięcej czasu z moimi przyjaciółmi. KJ:  Gdzie Pan rozpoczął pracę zawodową i czym się Pan zajmował? JK:  Na początku pracowałem jako pediatra w Szpitalu dla Dzieci im.Berso-nów i Baumantów w Warszawie. Mogłem pomagać chorym o każdej porze, ponieważ mieszkałem na terenie szpitala. KJ: Wiadomo mi,  że nie pracował Pan w szpitalu zbyt długo. Dlaczego? JK:  Rozstałem się z pracą w szpitalu, gdyż zostałem dyrektorem Domu Sierot. KJ:  Może Pan krótko opisać ten dom? JK:  Był to dom wyrastający ponad standardy opieki nad dzieckiem. Znajdo-wały się w nim sypialnie, jadalnia i pomieszczenia do nauki szkolnej. KJ:  Podobno był Pan też związany z Polskim Radiem? JK:  Tak, to prawda. Związałem się z nim w 1935 roku. Pod pseudonimem Stary Doktor wygłaszałem liczne pogadanki dla dzieci. KJ:  Widzę, że od młodych lat pracuje Pan z dziećmi. Już w szpitalu, potem w Domu Sierot, w końcu na antenie radiowej ma Pan dobry kontakt ze swoimi pod-opiecznymi. JK:  Bardzo lubię pracę z mlodymi ludźmi i sprawia mi ona ogromną przyjemność. Kocham je jak własne dzieci. Chorobę czy śmierć któregoś z nich bardzo przeżywam. KJ:  Słyszałem, że pisze Pan także książki dla dzieci oraz artykuły do różnych czasopism. JK:  Na razie opublikowałemprawie 20 książek i setki artykułów. Najczęściej piszę z myślą o dzieciach. KJ:  Jest Pan niezwykłym człowiekiem. W całym swym życiu kieruje się Pan zasadą: "Kochaj i dawaj przyklad". Serdecznie dziękuję za udzielenie wywiadu i życzę sukcesów w dalszej pracy. JK:  Mnie również było przyjemnie odpowiadać na Pańskie pytania. KJ: Do widzenia. JK: Do widzenia.