Musisz zainstalować flash player pobierz instalator
Hobby na jesień
Zapoznajcie się z jedną z naszych propozycji zajęcia na jesień. Proponujemy np. naukę gry na instrumencie...
Jak zacząć z gitarą elektryczną?
Ten artykuł chciałbym skierować do osób, które zastanawiają się nad rozpoczęciem przygody z gitarą elektryczną. Jeśli jesteś osobą, która lubi spokojne, bluesowe brzmienie lub ostre, hard rockowe kawałki, to gitara elektryczna jest stworzona dla Ciebie, ale żeby grać, najpierw trzeba kupić instrument. Na początek wybrałem parę bardziej „sensownych” propozycji.
Zacznijmy od najtańszych:
400zł - Epiphone Les Paul Junior
Gitarka dla ludzi nie mających więcej kasy na kupno. Jest na pewno lepsza od tych „No name” albo „Adelit” z allegro.
500zł – Dean Vendetta XM
Niedrogie, ładne wiosełko. Największa wada to delikatność.
550zł – Epiphone Les Paul Special II
Jak na początek w sam raz. Mahoniowy, ciężki korpus.
600zł – Epiphone SG Special
Tradycyjny wygląd Gibsona SG. Nie posiada płytki maskującej. Wyprodukowano w Chinach.
750zł – Dean Vendetta
Najtańsza z lepszych możliwości. Używaną do 600zł można brać. 800zł – Vintage V6
Pierwszy stratocaster cenowo warty uwagi.
900zł – Jackson JS20
Dość uniwersalne wiosełko. No i w końcu to oryginalny Jackson, a nie jakaś kopia.
1050zł – Vintage VS6
Bardzo fajna gitara. Dobry stosunek cena/jakość. Kształt SG.
1200zł – Jackson JS30
Wyższa wersja JS20. Używkę do 900zł można znaleźć.
No, to skoro gitarę już No to
skoro gitarę już wybraliśmy, to teraz czas na jakiś piec, żeby było do czego ją podłączyć. Do 2000zł nie ma co liczyć na głowę gitarową i kolumnę, więc trzeba znaleźć jakieś combo. Żeby móc spokojnie grać w domu wystarczy 15 wattowe combo.
A o to parę propozycji piecyków:
350zł – Crate FW 15 R
Bardzo głośny i ciekawy wzmacniacz. Oparty na głośniku 12’’ (Co w wzmacniaczu 15w zdarza się bardzo rzadko).
500zł – Fender Mustang I
Głośnik 8” i szeroka paleta efektów. W zestawie footswitch.
400zł – Line 6 Spider IV 15
Cyfrowe brzmienie, głośnik 8” i jak u poprzednika szeroka paleta efektów.
Teraz trzeba by było pomyśleć o paru akcesoriach takich jak: kabel, kostka i stroik (bez którego na początku raczej nie można się obejść). Jest to wydatek rzędu 150 złotych. Jeśli zapytacie się w sklepie muzycznym o kabel i kostkę to powinni wam pokazać. Ja osobiście preferuję kostki grubości 0,73mm lub 0,60mm. Jeżeli chodzi o kabel to najlepiej jest kupić dużego jack’a o długości około trzech metrów. Polecam zajrzeć na guitarcenter.pl lub bratpol.com.pl.
Więc jeśli już wszystko kupiliśmy i wszystko nam działa to możemy grać. Jeśli nie wiesz jak grać to wpisz sobie w google „Jak grać na gitarze”, albo coś w tym stylu. Najłatwiej jest się uczyć z tabulatur. Powodzenia!
Bartek Paprocki
Jak zachować formę jesienią?
Atywnie spędzaj czas, także jesienią!
Taka słoneczna jesień jak w tym roku trafia się raz na wiele lat. Wykorzystaj czas przed zimą i spędzaj go aktywnie!
Na początek kilka pompek
Zamiast siedzieć z przyjaciółmi i pisać na gadu gadu czy facebooku możecie np. pograć w piłkę na nowo powstałym boisku,Orliku, koło naszej szkoły.
Jeśli Lubicz ma dla ciebie za mało atrakcji, pojedź do Torunia, który posiada nie tylko wiele boisk, basenów, lodowisk, kortów do tenisa, ale również park wspinaczkowy znajdujący się na Barbarce.
Sportowe rozrywki
Jazda na rowerze: Dopóki nie spadnie śnieg, w kurtce czy bez, możesz jeździć na rowerze, tym bardziej, że powstaje coraz więcej dróg do tego stworzonych.
Pływanie: Chociaż lato już minęło i w jeziorze się nie wykąpiesz, zawsze możesz pojechać na basen (szkolne baseny na Rubinkowie, Aquaparki na Podgórzu i w Nieszawce) i tam się popluskać.
Wspinaczka: Pomimo, że to dość droga inwestycja, czasem dobrze jest pojechać na wspinaczkę, by móc spojrzećna świat z góry i zmierzyć się ze swoim strachem, a przy okazji porządnie się zmęczyć.
Weronika Mytlewska
Mistrzostwa Europy mężczyzn 2011. W dniach 10-18 września 2010 roku odbyły się dwudzieste siódme Mistrzostwa Europy.
Gospodarzami byli Czechy i Austria. Poprzednie mistrzostwa były rozgrywane w Turcji. Polacy wtedy zajęli pierwsze miejsce. Zaraz za nimi uplasowali się francuzi, a na trzecim miejscu reprezentacja Bułgarii. W tym roku było zupełnie inaczej.Mistrzostwo zdobyła reprezentacja Serbii. Natomiast drugie miejsce włosi. Polska z czego bardzo się cieszę zajęła trzecie miejsce. Niestety nie obroniliśmy złota z Izmiru, ale brąz smakuje jak złoto. W tym roku tak, jak dwa lata temu, reprezentacja Rosji uplasowała się tuż za podium. Nasza reprezentacja pozbawiła Rosję brązowego medalu
tak jak dwa lata temu Bułgaria.
MVP- Ivan Miljković
Najlepszy punktujący- Maksim Michjłow
Najlepszy blokujący- Marko Podraščanin
Najlepszy atakujący- Maksim Michjłow
Najlepszy przyjmujący- Nikola Kovačević
Najlepszy zagrywający- Bartosz Kurek
Najlepszy rozgrywający- Dragan Travica
Najlepszy Libero- Andrea Bari
Mecze rozgrywano w dwóch miastach czeskich : Praga i Karlowe Wary oraz w dwóch austryjackich : Wiedeń i Innsbruck. Polska była razem w grupie z : Niemcami, Bułgarią oraz Słowacją . Do następnej fazy rozgrywek czyli do baraży przeszli Słowacy, Bułgarzy oraz Polacy. Pokonaliśmy Czechów 3:1 w setach, a następnym naszym przeciwnikiem była Słowacja. Ją również pokonaliśmy, ale 3:0. Następny mecz rozegraliśmy z Włochami i niestety przegraliśmy 3:0. Jednak kolejny mecz już o trzecie miejsce wygraliśmy z reprezentacją Rosji 3:1. Ostatecznie zajęliśmy trzecie miejsce.
Klasyfikacja końcowa
1 miejsce: Serbia
2 miejsce: Włochy
3 miejsce: Polska
4 miejsce: Rosja
5 miejsce: Słowacja
6 miejsce: Bułgaria
7 miejsce: Francja
8 miejsce: Finlandia
9 miejsce: Słowenia
10 miejsce: Czechy
11 miejsce Turcja
12 miejsce: Estonia
13 miejsce: Belgia
14 miejsce: Portugalia
15 miejsce: Niemcy
16 miejsce: Austria
Oliwia Kędzierska
Na jesienne wieczorzy świetnym zajęciem jest jakaś wciągająca książka. Przedstawiamy pewną propozycję... "Karaibska krucjata", to książka, która może zająć...
"Karaibska krucjata" Marcina Mortki to dwutomowa powieść wydana nakładem "Fabryki słów".
Seria o tyle ciekawa, że opowiada o czasach kończących erę piratów i wszelkiego tałatajstwa pływającego bezczelnie po morzach i oceanach. Wielcy złoczyńcy umarli, a oprócz legend pozostały po nich... hmm.. duchy! Pisarz z niebywałą precyzją połączył morską przygodę osadzoną w wydarzeniach z XVIII wieku (co prawda na potrzeby powieści niektóre zdarzenia zostały przeniesione w czasie i przestrzeni, o czym możemy wyczytać na końcu każdego tomu) wraz z fantastyczną opowieścią o siłach nadprzyrodzonych i czarnym szkwale.Oczywiście powieść nie byłaby tak dobra, gdyby nie solidna porcja humoru i bohaterowie tak różni, że aż dziw, że wytrzymują ze sobą razem!
Główny bohater to William O'Connor kapitan HMS „Mercury” i jak niemal cała jego załoga brytyjczyków. Ogromny pechowiec który tak na dobrą sprawę sam
pakuje się w kłopoty. Człowiek lekko szalony i rozhisteryzowany, polegający zawzięcie na swej załodze, nie słuchający rad ,z upodobaniem do heroicznych czynów i huśtania się na żyrandolach. Z reguły to on wszystko psuje, ale dzięki determinacji i harcie ducha udało mu się dokonać co najmniej wielkich czynów, co prawda emanuje aurą skończonego nieudacznika, ale za to ma ogromny urok osobisty i wielkie serce, za które kochają go czytelnicy.
Edwart Love to jeden z przyjaciół młodego kapitana, dżentelmen w stu procentach (nie mylić z promilami), który dosłownie zawsze ma czyściutki mundur, idealnie uczesane włosy i puder na policzkach. Jedną z wielkich zagadek, nad którymi zastanawiał się główny bohater (i czytelnicy zapewne też), to w jaki sposób Edwart ubrany od stóp do głów, będąc na tropikalnej wyspie, nie poci się i ma idealnie czyste ubranie... Oczywiście jak na dżentelmena przystało zawsze ma nienaganne maniery (choć zdarzyły się wyjątki), a spod wyuczonej maski obojętności da się dostrzec naprawdę sympatycznego dowódcę piechoty morskiej. Oprócz nich jest też Vincent Fowler, wielkolud, któremu niestraszni najwięksi wrogowie, o tendencji do matkowania kapitanowi w trudnych chwilach, gdy ten zamyka się w swojej kajucie popijając malagę, oczywiście wcześniej następuje tradycyjne rozwalenie drzwi. Nie można też nie wspomnieć o Zemmanie, wybuchowym jegomościu z zamiłowania piromanie, zajmującym się artylerią, no i doktor Pollock, choć moim zdaniem powinien mieć raczej na nazwisko Kowalski albo Nowak. Tak, tak! Na statku pływającym pod banderą
Brytyjską uchował się jeden Polak, który w swoim polowym szpitalu szprycuje swoich pacjentów cudem destylowanego ziemniaka ze swej ojczyzny, oczywiście trunek podawany w celach zdrowotnych! Lecz niestety pomimo to nie zrobił furory.
Na statku panuje też mały zwierzyniec, są dwie papugi – pruchło i barachło, które rzucają epitety, którymi nie powstydziłby się nawet O'Neil i które z zadziwiającą szczerością potrafią komentować bieżące wydarzenia. Oprócz nich jest także Winston, pies Edwarda, który gwałci wszystko na swej drodze lub jest żarliwie obdarzany troską przez swojego właściciela. Wydawałoby się, że już ta niewielka ilość bohaterów to mieszanka wybuchowa, ale jest jeszcze lepiej, bo jednym z wydarzeń, od których zaczęła się przygoda Williama i jego przyjaciół, było starcie z wrogim okrętem, z którym niestety nie mieli szans. Jedynym wyjściem było oszukanie przeciwników i napaść na ich statek, gdy ci mieli zamiar dokonać abordażu na jednostce, która rzekomo się poddała. Oczywiście dezercja była karana śmiercią, więc załoga z braku laku została wolnymi strzelcami ,którzy nie będąc ani piratem, ani patriotą, wyruszył szukać szczęścia.
W samej opowieści pojawiało się kilka kobiet, miłości O'Connora, trochę intryg, dużo humoru i wspaniałych opisów bitew. Na pewno każdy wybredny czytelnik, który oprócz spektakularnych walk i humoru pragnie też szczypty romansu i zwrotów akcji, nie będzie zawiedziony, bo jedyną wadą tej książki jest to, że zawsze wiemy, iż dzielny kapitan O'Conor wyjdzie cało z każdej opresji!
Sandra Czerniawska
Od redakcji
Jeśli macie jakieś pytania, sugestie piszcie na adres
redakcja.spokopokopower@gmail.com
Redaktor Naczelny:
Sebastian Maciejewski
Zastępca Redaktora Naczelnego:
Sandra Czerniawska
Dziennikarze:
Weronika Mytlewska, Oliwia Kędzierska, Bartek Paprocki, Sandra Czerniawska, Sebastian Maciejewski
Opiekun: Eliza Wirska