Musisz zainstalować flash player pobierz instalator
Nr 1/5/2010 27.05.2010
Rezonans powraca !
Filip Łupiński redaktor naczelny, Paulina Nowakowska sekretarz redakcji, Iwona Miś, Dominika Trzeciak, Magdalena Florek redaktorzy tematyczni, Nicole Wiecha, Katarzyna Macoch, Magdalena Gaweł, Martyna Jaźwiec, Monika Partyka, Karolina Zielińska, Anita Iwanicka, Joanna Nawrot, Joanna Przybylska, Weronika Wiertel, Ewa Wójcik, Anna Bojarzyńska, Ewelina Urbaniak dziennikarze, Michał Bury, Łukasz Rudawski, Janusz Maniak dział techniczny, Aleksandra Tuła korekta, adres redakcji: I LO, Mickiewicza 12 Namysłów
Drodzy uczniowie czy koja-rzycie może „Rezonans”? Prawda, że nie? Bardziej spos-trzegawczy zauważyli może tablicę upamiętniającą działal-ność naszej szkolnej gazetki, lecz zdecydowana większość z Was zapewne nie wie nawet że coś takiego w ogóle istnia-ło. Otóż oznajmiamy Wam, że nie tylko mieliśmy swoją gazetkę w przeszłości, ale będziemy też mieć ją teraz.
Nasi poprzednicy już latach 80-tych tworzyli swoje pierw-sze artykuły pod nadzorem śp. prof. Janiny Reklińskiej. Cies-zyły się one dużą popular-nością zarówno wśród uczniów, jak i nauczycieli. Jej działalność została doceniona także poza murami naszej szkoły. Świadczy o tym cho-ciażby fakt, że w roku 1992 zdobyła 1 miejsce w woje-wódzkim przeglądzie gazetek szkolnych. „Rezonans” wcale nie umarł na dobre. Powra-camy z nową ekipą, nowymi pomysłami i zapałem do pracy
Mamy nadzieję, że uda nam się stworzyć świetny zespół, dzięki któremu będziemy promować coraz to ciekawsze artykuły i jeszcze nieraz Was zaskoczymy!
Spis treści
Wywiad z Marcinem Ficem str.8-9
Czego słuchają nauczyciele str. 12-15
fot. E. Wójcik
Premierowy występ Szkolnego Koła Teatralnego str. 4-5
Co się stało z radiowęzłem? str. 6
E - szkoła str. 7,9
I LO - właściwy wybór
str.10-11
Falstart str. 15
Fotoreportaż str. 16-17
Płaćmy mniej i jedźmy wszyscy str 18-19
Szkoła po szkole str. 20-21
Dzień Dziecka str. 21
Koniec z Hotdogiem str. 22
Dzień Matki str.23
Imprezka ..?! str. 24
Debiut w wielkim stylu!
Premierowy występ Szkolnego Koła Teatralnego.
XVII wieczna komedia we współczesnej wersji.
"ŚWIĘTOSZEK? Według Molier'a?"
„Uwielbiam grupę zapaleńców, którzy chcą coś robić. Lekcje nie wystarczają, aby się w pełni realizować, dlatego lubię spotkania z młodzieżą po zajęciach, gdzie możemy pogłębiać swoje zainteresowania” odpowiedziała pani Barbara Krakowiak, kiedy zapytałyśmy ją o powód i motywację do założenia Koła Teatralnego.
Młodzi aktorzy swoją działalność rozpoczęli we wrześniu 2009 roku. Wtedy też narodził się pomysł na wystawienie „Świętoszka” „Zrobiliśmy burzę mózgów. Padła taka propozycja, a reszta grupy ją poparła” mówi opiekunka Koła.
„Świętoszek” powstał w XVII wieku. Jest to światowej sławy dramat, komedia charakterów, która ma na celu demaskację fałszywej poboż- ności oraz łatwowierności i braku krytycyzmu.
O czym jest ta sztuka? W wielkim skrócie: rzecz dzieje się w Paryżu, w domu Orgona. Przyjmuje on pod swój dach Tartuffe`a – tytułowego Świętoszka. Zarówno pan domu jak i jego matka – Pani Pernelle – są zachwyceni nowoprzybyłym gościem. Co o tym myślą pozostali członkowie rodziny? Odpowiedź na to pytanie mogliśmy uzyskać podczas Przeglądu Małych Form Teatralnych, kiedy to miał miejsce debiutancki występ Szkolnego Koła Teatralnego, którego członkowie przedstawili nam swoją, uwspółcześnioną wersję tego barokowego utworu.
Uczniowie, chcąc przedstawić własną interpretację komedii wprowadzili do spektaklu kilka strategicznych korekt oraz dodatkową postać Doryny, czym urozmaicili występ
Reżyseria: p. Barbara Krakowiak
Obsada: Orgon - Filip Łupiński
Tartuffe (Świętoszek) - Marcin Fic
Pani Pernelle - Magdalena Florek
Elmira – Magdalena Mazepka
Marianna – Marta Pabirowska
Damis – Maciej Wilczyński
Kleant- Radosław Szymański
Doryny (pokojówki) - Agnieszka Helińska i Marta Stasiełowicz
Walery – Mateusz Jarczewski
Pan Zgoda – Maciej Gołyski
Straż – Łukasz Rudawski i Łukasz Sobala
Głos z nieba – Dawid Mielczarek
i przykuli uwagę widza. Udowodnili nam, że tekstem można się bawić i twórczo go przedstawiać.
Także wykorzystanie współczesn-ych kostiumów sprawiło, że akcja wystawionej sztuki nie była nam obca. „Zrezygnowaliśmy z typowo barokowych strojów, a to wszystko po to, aby pokazać ponadczasowy i uniwersalny charakter tego dzieła” podsumowała Magdalena Florek- odtwórczyni roli Pani Pernelle.
Należy również wspomnieć o przygotowanej przez uczniów dekoracji, która pozwoliła widzom, poczuć klimat francuskiego domu, chociaż sama pani reżyser wypowiada się dosyć krytycznie na ten temat: „Uważam, że mogliśmy przy-gotować lepszą dekoraację. Ponadto, patrząc z perspe-ktywy czasu, dodałabym także elementy muzyczne”.
Odkryciem tegorocznych MASEK okazał się odtwórca tytułowej roli Świętoszka, Marcin Fic, który doskonale utożsamił się z graną przez siebie postacią i „powalił publiczność na kolana”.
Nie należy jednak zapominać o odtwórcach pozostałych ról, bez których przedstawienie nie mogłoby powstać. Znakomicie zagrana postać Orgona, który prawie przez cały czas trwania spektaklu nie schodził ze sceny, wniosła nieco komizmu, a samemu aktorowi z pewnością przyniosła popularność wśród szkolnych kolegów oraz pedagogów. Filip Łupiński, aktor wcielający się w postać pana domu, przygotowania wspomina bardzo przyjemnie. Przyznaje, że opanowanie obszernego tekstu, nie sprawiło mu trudności.
Również odtwórczyni postaci Pani Pernelle wykazała się nieprzeciętnymi zdolnościami. „Chociaż pojawia się na scenie tylko dwa razy, jest postacią niezwykle barwną” -skomentowała pani reżyser. Na uwagę zasłużyły także aktorki wcielające się w role pokojówek. Sama pani Krakowiak przyznała, że jeśli miałaby zagrać w tym dramacie, chciałaby wcielić się w rolę „uszczypliwej i nie lubiącej ograniczeń służąą-cej”.
Profesjonalne podejście i dojrzała gra aktorska być może w przyszłości przyniosą artystom sławę na większą skalę, ale na razie muszą zadowolić się rozpoznawalno-ścią na szkolnym korytarzu. Monika Partyka i Vinci
Co się stało z radiowęzłem?
Niektórzy z uczniów zapewne pamiętają działalność szkolnego radiowęzła, jest on jednak nieaktywny. Dlaczego?
Na to pytanie postaram się Wam, drodzy czytelnicy, odpowiedzieć. Nim jednak to nastąpi, prześledźmy losy naszego radiowęzła.
Zazwyczaj zarówno radiowęzłem, jak i sprzętem technicznym zajmowała się jedna klasa, co później okazało się problemem, ponieważ owa klasa przywłaszczała sobie przeznaczone do tego celu pomieszczenie, czyniąc z niego coś przypominającego tzw. melinę .
„Z opowieści słyszałem, że uczniowie organizowali sobie tam imprezy i schadzki, dlatego trzeba było to zdemontować.”- mówi jeden z nauczycieli zapytany o to, co działo się w tym pomieszczeniu.
To jedna z przyczyn dotychczasowego braku reaktywacji radiowęzła. Kolejnym powodem jest fakt, że uczniowie nie przejawiają chęci do pracy (zwłaszcza po lekcjach). Jeśli chcą oni, aby radiowęzeł działał, muszą wziąć tą sprawę w swoje ręce. Z pomocą nauczycieli rzecz jasna. Opiekunem radiowęzła był i nadal byłby pan Jarosław Tuła - nauczyciel informatyki, który z chęcią pomoże uczniom w reaktywacji radiowęzła. Zapytany przeze mnie o to, co zainteresowani uczniowie powinni zrobić, aby z głośników znów popłynęła muzyka, odpo-wiada: „To zależy przede wszystkim od chęci uczniów i to oni muszą mnie „ścigać”, aby zacząć działać w tym temacie. To wszystko zależy od uczniów, ponieważ sprzęt jest gotowy do użycia, nie licząc paru drobiazgów .” Tak więc, drodzy uczniowie, jeśli chcecie, aby muzyka umilała Wam czas w czasie trwania przerw między lekcjami, musicie wziąć się do roboty.
Paulina Nowakowska
E-szkoła
Dziennik do tej pory kojarzony był jako papierowy notes zawierający oceny, tematy, uwagi, oraz uczestnictwo na zajęciach. Teraz wszystko się zmieni…
Już od listopada bieżącego roku do I Liceum Ogólno-kształcącego im. Jarosława Iwaszkiewicza w Namysłowie mają być wprowadzone dzie-nniki elektroniczne. "Trzeba iść z duchem czasu" - prof. Anna Kubiak– Łopion.
Na czym będzie to polegać? Otóż papierowy dziennik będzie zastąpiony kompute-rem, który ma ułatwić fun-kcjonowanie w szkole po-przez szybkość przekazywania i udostępniania informacji.
„Dzienniki są spoko, nie mam nic przeciwko, przynajmniej sam będę wiedział jakie mam oceny" – Maciek Wilczyński.
Zostanie zaprojektowana i wykonana sieć bezprze-wodowa w budynku szkoły, z dostępem do internetu w obrębie 150m od budynku. W ramach projektu szkoła dostanie również pięć tablic interaktywnych i rzutników multimedialnych oraz 50 szt. komputerów przenośnych. Nauczyciele będą musieli na bieżąco wprowadzać wszy-stkie oceny do komputera, co umożliwi rodzicom codzie-nną kontrolę nad pociechą. „Jestem za lubię mieć kon-trolę nad swoimi ocenami.” Dawid Mielczarek.
czytaj dalej na stronie 9
Świętoszek bez tajemnic
Wywiad z odtwórcą głównej roli w komedii pióra Molier' a
Marcin Fic – urodzony 26 września 1991 r.
W latach 2007 – 2010 uczeń klasy o profilu biologiczno – chemicznym. Miłośnik sportu i kabaretu. Laureat „Jaśków” w kategorii „SUPERTALENT” i „ŚWIĘTOSZEK”. Znany i lubiany z ról takich osobników jak: św. Piotr, wieśniak Maciej oraz Tartuffe – Świętoszek. Tegoroczny absolwent naszej szkoły.
Marcin, powiedz jak dołączyłeś do szkolnego kółka teatralnego?
Szczerze mówiąc, na początku, w ogóle nie myślałem, o braniu udziału w tego typu rzeczach. Pamiętam, że kiedyś pani Krakowiak podeszła do mnie i spytała czy nie chciałbym zagrać jakieś roli w obecnie przygotowywanym przedstawieniu. Zgodziłem się i w taki sposób dołączyłem do szkolnej grupy teatralnej.
Jak wspominasz przygotowania do spe-ktaklu? Było ciężko opanować tekst?
Przygotowania wspominam bardzo miło, ponieważ było mi dane pracować z sympaty-cznymi osobami. Większość tekstu opanowałem podczas prób i dzięki temu nie musiałem za bardzo wysilać się w domu
Która scena była najtrudniejsza do za-grania?
Hmm... Chyba „teatr cieni”; scena kłótni Orgona z Damisem - kiedy to praktycznie cały czas musiałem stać w jednym miejscu. Dosyć trudno grało się „świętego” Tartuffa...
W takim bądź razie, która scena była lekka, łatwa i przyjemna?
Oczywiście, że scena mojej metamorfozy z „pobożnego” na cwaniaka. Wreszcie mogłem porządnie krzyknąć! Już nie musiałem udawać, zrzuciłem maskę i byłem w swoim żywiole.
Zatem łatwiej jest Ci grać złe postaci?
Zdecydowanie.
Jak określiłbyś, graną przez siebie postać, w paru słowach?
Posiadająca dwie twarze, pojawiająca się na scenie nie za często, ale za to bardzo wyrazista.
Kiedy patrzysz na to przedstawienie z perspektywy czasu, czy dzisiaj zmienił-byś coś w swojej grze?
Popracowałbym nad ruchem scenicznym i dykcją, bo chyba czasami mówię za szybko
i mało wyraźnie.
Jakbyś miał zagrać w tym przedstawieniu inną rolę, to kim chciałbyś być i dlaczego?
Trudne pytanie... Ale chyba tak najbardziej odpowiadałaby mi rola Damisa – syna, bo jest to postać żywiołowa i jest przeciwieństwem Tartuffa bowiem, od początku, niczego nie udaje.
Jaka była reakcja widzów po obejrzeniu dramatu? Przychodzono do Ciebie i pytano o Twoją kreację?
Oj, tak. Usłyszałem mnóstwo miłych słów odnośnie mojego występu. Ludzie byli pod wrażeniem, przychodzili i gratulowali mi gry aktorskiej. Starałem się zagrać tę postać najlepiej jak potrafię i cieszy mnie to że ludzie to docenili. Nie można jednak zapominać, że na sukces tego spektaklu, nie wpłynąłem tylko ja ale także reszta grupy, bez której w ogóle nie byłoby możliwe wystawienie tejże sztuki. To dzięki nim przedstawienie mogło się podobać.
Jak to przedstawienie wpłynęło na Twoje życie?
Przede wszystkim stałem się bardziej pewny siebie. Uwierzyłem w swoje siły i umiejętności. Poznałem ludzi, z którymi ciężko jest się rozstawać, gdyż przez miesiące wspólnych prób bardzo się z nimi zżyłem i polubiłem. Postanowiłem także złożyć podanie do Szkoły Teatralnej.
W takim razie trzymamy kciuki za dalsze sukcesy i dziękujemy za rozmowę.
Dzięki, wsparcie bardzo się przyda. Ja również dziękuję.
Powoli odchodzi i mówi: „To był mój pierwszy wywiad!” Odpowiadamy: „Zapewne nie ostatni, Marcin, to dopiero początek...”
Rozmawiały: Magdalena Florek i Monika Partykao E - szkoła
cd. ze strony 7
Możliwe będzie również powiadomienie SMSem opiekunów nieobecności dziecka w szkole. „Dobrze, że będą wprowadzone. To sprawi, że nauczyciele będą bardziej systematyczni w swojej pracy i będzie lepszy kontakt z rodzicami” – mówi jeden z nauczycieli - Przemysław Paradowski.
Grono pedagogiczne, samorząd i dyrektorzy przejdą specjalne szkolenia w zakresie wdrażania i funkcjonowania edzienników. „Uważam, że wprowadzenie tego typu dzienników jest taką miniewolucją. Nasza szkoła stanie się bardziej nowoczesna i przybliży się tym do standardów Unii Europejskiej.” –wypowiada się nauczycielka wychowania fizycznego- Anna Gala.
„Wydaję się to bardzo sztuczne, zabijające normalność, wszystko już kreci się wokół komputerów. Czy to nie wystarczy?!” – mówi Lidia Bąbel.
Całe przedsiewzięcięcie funkcjonuje już w części szkół w Polsce. W powiecie namysłowskim projekt obejmie cztery szkoły w tym trzy gimnazja i jedną szkołę ponadgimnazjalną. Mogłoby się to wydawać niebezpieczne ze względu na liczne włamania do serwerów, ale w rzeczywistości nikt nie jest w sieci anonimowy. Wad tego projektu dla niektórych jest więcej.
„To jest złe dla środowiska, będzie pobierana większa ilość energii elektrycznej, co spowoduje większe zanieczyszczenie środowiska.” - Marek Pasztetnik.
Projekt ma na względzie przede wszystkim dobro ucznia. Co z tego wyniknie i czy całkowita kontrola jest dobra? O wszystkim przekonamy się w listopadzie 2010 roku…
Iwona Miś
Liceum Ogólnokształcące - właściwy wybór w naszym życiu?
Do rozwiązania problemów w wyborze dalszej edukacji chciałyśmy przybliżyć obraz naszego tak zwanego przez uczniów jak i nauczycieli "elitarnego LO". Zapytałyśmy uczniów co sądzą o tym liceum i jak zachęciliby gimnazjalistów do rozpoczęcia kształcenia się u nas.
Uczennica klasy 1a Paulina Nowakowska: , Nasza szkoła jest szkołą profilowaną co czyni ją bardzo atrakcyjną pod względem wyboru danego kierunku w którym się specjalizujemy. Jest szkołą bardzo zadbaną, partnerską oraz ogólnokształcącą. Dlac-zego bym zachęciła gimna-zjalistów? Ponieważ zdawa-lność matur u nas w liceum to około 90 procent, co góruje nad pozostałymi szkołami w naszym mieście oraz znajduje się na 4 miejscu w szkołach naszego woje-wództwa’’.
Paulina Radzioch z klasy 2a „Jeśli po szkole średniej chcesz pójść na studia, naj-bardziej trafnym wyborem bę-dzie nasza szkoła, ponieważ dobrze przygotuje Cię do ma-tury, a dobrze zdana matura to wiele perspektyw na przy-szłość. Myślę, że dużym plusem w naszej szkole jest to że wiele przedmiotów od-bywa się w cyklu 2-letnim, np. na profilu humanistyczno-językowym w 3 klasie nie ma już biologii, chemii, fizyki i geografii. Dzięki temu w kla-sie maturalnej można skupić się na przedmiotach, które zdajemy na maturze nie ma-rtwiąc się już ocenami z wyżej wymienionych przedmiotów.”
Pytając Magdę Mazepkę z 2a
szybko uzyskałyśmy odpo-wiedź: "Bo jest fajna" lecz po krótkim zastanowieniu do-dała: "no bo panuje w niej 'najs' atmosfera, bo jest dobra kadra pracownicza z Panem Bronkiem na czele, nie ma przemocy, nie ma narkotyków. W przeciwieństwie do konku-rencji, która panowała po-między szkołami gimnazjal-nymi, tutaj kiedy się wszyscy spotkali- nie było takich podziałów. Na początku każdy myślał, że będzie tak jak w szkole poprzedniej: rywali-zacje, jednak szybko się oka-zało, iż nasza szkoła przy-czynia się do współpracy ucz-niów."
Jedna z uczennic, która chce pozostać anonimowa dodała: „mamy udawanego Edwarda i Jacoba!”. Dla nie poinformo-wanych: To główni bohatero-wie filmu „ZMIERZCH”, a my mamy ich sobowtórów. Udało nam się dotrzeć nie tylko do uczniów aktualnie uczęszczających do naszego LO ale i do absolwentki Na-talii Czyrny: „Myślę, że ta szkoła dała mi 100 procent z matury z języka polskiego, ponad 95 procent z matury z angielskiego i tyle samo z matmy. Wiec jeśli chodzi o poziom, to nie ma o czym mówić. Ale myślę też, że gimnazjaliści nie mają cze-go się bać, bo tu jest normalnie, bezstresowo, ka-żdy jest w stanie sobie pora-dzić jeśli chce, traktuje się tu ludzi jak dorosłe osoby, które powinny same doko-nywać wyborów i mają do te-go prawo. Poza tym można się tu czuć bezpiecznie i świetnie bawić”.
Łatwo można zauważyć, że nasi rozmówcy wypowie-dzieli się na temat naszej szkoły w samych superlaty-wach, jednak ostateczną decyzję co do rozpoczęcia edukacji w I Liceum Ogólno-kształcącym im. Jarosława Iwaszkiewicza w Namysłowie pozostawiamy Wam.
Nicole Wiecha
Katarzyna Macoch
Czego słuchają nauczyciele ?
Czuję się jak kanapka, która leżała przez tydzień na ulicy. Powód? Nie mogę pojechać do Warszawy na koncert mojego ulubionego zespołu (AC/DC)!
Zapewne większość osób nie zrozumie, jak mogę się przejmować czymś takim, skoro nikt już tego nie słucha, a jeśli słucha to ma już zakola i około 40 lat na karku.
Pewnie wszyscy jesteśmy ciekawi, jaki rodzaj muzyki preferuje, na przykład nasz nauczyciel z angielskiego, historii, WF - u czy chemii. Tutaj możesz się tego dowiedzieć.
Tadeusz Nowak
muzyka filmowa, jazz, muzyka poważna
Michał Bajor, Kazimierz Staszewski, muzyka z filmu Braveheart, Bethoween (VII Symfonia), Charles Frank Magnione, Piotr Czajkowski
Ewa Półrolniczak
Wszystkie rodzaje muzyki, muzyka poważna (na
uspokojenie po lekcjach)
Jolanta Wilczyńska
rock, poezja śpiewana
U2, Genesis, The Police, The Rolling Stones, Maanam, Perfect, Lady Pank, Grzegorz Turnau, Antonina Krzysztoń, Stare Dobre Małżeństwo
Grażyna Samulewicz
pop, reggae
Daab, Kajah, Maryla Rodowicz (ze względu na słowa piosenek), Budka Suflera, Piotr Rubik
Pewnie do tej pory byliście przekonani, że nauczyciele słuchają muzyki z kosmosu. Obaliliśmy ten mit, bowiem okazuje się, że większość z nich ma gust podobny do nas - młodzieży. Ich muzyka różni się od naszej tylko… datą jej nagrania. W wielu przypadkach są to nawet te same utwory! Dalibyście temu wiarę?
Dominika Sozańska
wszystko oprócz hip hopu, techno i discopolo
Erick Clapton, Pink Floyd, Sade
Przemysław Paradowski
rock & roll z dawnych lat, polska muzyka alternatywa , poezja śpiewana
T.Love, Kult, rock & roll lat 80.
Jolanta Biedka
muzyka klasyczna i poważna
Chopin, Vivaldi
Anna Maciąg
muzyka polska, poezja śpiewana, jazz
Michał Bajor, Edyta Geppert, Elżbieta Adamiak, Aga Zaryan
Anna Skiba
pop
Kurt Nilsen, Celine Dion
Barbara Krakowiak
lekki jazz, muzyka filmowa
Ketevan "Katie" Melua, Sade, Diana Krall
Danuta Nowacka
polski rock, rock alternatywny, muzyka alternatywna
Dżem, Kazimierz Staszewski, Maria Peszek
Marzena Porada - Jańska
jazz
Ketevan "Katie" Melua, Leszek Możdżer, Henryk Miśkiewicz, Karolina Glazer, Pat Metheny, Krzysztof Ścierański Monika Niedziałka
polski rock
Hey, Oddział Zamknięty, Katarzyna Kowalska
Ewa Idasiak - Lach
jazz
Chris Botti, Ketevan "Katie" Melua
Jarosław Tuła
rock, discopolo, heavy metal, reggae, poezja śpiewana, muzyka elektroniczna, właściwie wszystko oprócz techno, codziennie przed śniadaniem muzyka japońska, tajwańska i koreańska Lady Pank, Perfect, Chłopcy z Palcu Broni, Formacja Nieżywych Schabuff, T.Love, Pod Budą, Stare Dobre Małżeństwo, Wolna Grupa Bukowina, Pidżama Porno, Daab, Big Cyc, Jean Michel Jarre, Kitaro, Mike Oldfield, Phile Collins, Tina Turner, Sting, IRA.
Marta Góra
rock, pop, jazz, blues, muzyka klasyczna
Vivaldi, Louis Armstrong, Dżem
Anna Zienkiewicz:
pop, dance
Within Temptation (Utopia), włoskie nagrania, Tiziano Ferro
FALSTART
Jak zapewne zdążyliście już zauważyć, numer „Rezona-nsu”, który trzymacie teraz w rękach, różni się nieco od tego, który krążył po szkole pierwszego dnia po jego oficjalnych wydaniu. Tamta wersja była tzw. wersją BETA czyli taką najpierwszą i wciąż jeszcze niedokończoną.
Bronisław Kotulski
muzyka lat 70.
Skaldowie, Marek Grechuta, Anna Jantar, Czerwone Gitary, Stachursky, Ivan i Delfin, FEEL, Paulla
Beata Nytko - Wołoszczuk
jazz
Leszek Możdżer, Mails Davis, Herbie Hancock
Anna Gala
muzyka klasyczna, blues, jazz, rock
Bethoween (VII symfonia), Vivaldi, Mozart, Leonard Cohen, Janis Joplin, Elton John, Katarzyna Groniec, Katarzyna Prońko, Grażyna Łobaszewska, Agnieszka Osiecka
Marta Huck
muzyka elektroniczna, rock, pop
Goldfrapp, Kings of Leon, Roisin Murphy
Ireneusz Kozak
blues, muzyka poważna, jazz
Sting, Mietek Fogg, Doda, Ewa Bem
Weronika Wiertel
Aleksandra Tuła Wiemy, że wielu z Was zau-ważyło błędy, dlatego czuje-my się w obowiązku przepro-sić Was za wszystkie niedo-skonałości i wytłumaczyć, dlaczego dopuściliśmy do dru-ku kilkadziesiąt egzemplarzy niedopracowanej do końca gazetki.
Pewnie już wiecie, w naszej szkole zostały przeprowa-dzone warsztaty dziennikar-skie, które zakończyć się miały wydaniem pierwszego numeru naszej szkolnej gazetki. Trwały one ni mniej ni więcej jak dwa dni, które bardziej szczegółowo postaramy się opisać w czerwcowym wyda-niu „Rezonansu” (żeby Ci których tam nie było, wiedzieli, co stracili ;p). W tej chwili ważne jest to iż już w czwartek (27.05.10) o godz. 14 30 nasza gazetka miała być opublikowana. Czasu było niewiele, a roboty aż nadto, gdyż samo przygotowanie wszystkich artykułów pochła-niało sporo energii, a do tego dochodziło jeszcze opracowa - nie szaty graficznej i inne mniej lub bardziej ważne zadania. Termin ten jednak nie podlegał dyskusji, więc chcącnie chcąc, musieliśmy się ze wszystkim w ciągu tych dwóch dni wyrobić. Udało się, ale niestety nie do końca. Kilka artykułów nie zdążyło zostać poddanych korekcie, a ogólny wygląd gazetki nie był do końca taki, jak byśmy chcieli. Nie było już jednak czasu na poprawianie czego-kolwiek i musieliśmy wydać to co mieliśmy.
Radosna nowina jest taka, że w czasie weekendu popra-wiliśmy, mamy nadzieję, że wszystkie, błędy oraz doda-liśmy jeszcze kilka nowych artykułów. Mamy nadzieję, iż teraz już nie będziecie z na-szej pracy w całości zadowo-leni i obiecujemy, że w każdy z kolejnych numerów już w pierwotnej wersji będzie wykończony „na perfect”.
Pozdrawiamy
Redakcja „Rezonansu”
Płaćmy mniej i jedźmy wszyscy
Chcesz pojechać na wycieczkę, a nie masz pieniędzy? Jest na to sposób!
Wycieczka jest to wspaniały sposób na integrację z klasą. Jest parę sposobów, aby odciążyć rodziców uczniów z biedniejszych rodzin i umo-żliwić im wyjazd.
„Myślę, że może nie jest bardzo dużo osób w szkole, które mają problemy finan-sowe, ale takie osoby są.” – powiedziała pani Aleksandra ze szkolnego działu księgo-wości.
„Jeśli w klasie jest osoba z biedniejszej rodziny, to mo-żna poprosić Radę Rodziców o dofinansowanie wyjazdu tego ucznia” przypomniał Dyrektor naszego liceum, pan Jan Sozański. Pieniądze będą przeznaczone ze składek. Wa-żną rzeczą jest, aby ucznio-wie uzbierali minimum 50% kosztów takiego wyjazdu na daną osobę. Jeśli kwota będzie większa, to jest mo-żliwość uzyskania zwrotu 20%. Te pieniądze z kolei mo-gą zostać przez nich prze-znaczone na dowolny cel.
„Jest to dobry pomysł, ponieważ pozwoli to dzieciom z biedniejszych rodzin na po-znanie czegoś nowego, no-wych miejscowości tak jak inni uczniowie.”- stwierdziła Ula z pierwszej klasy.
Jeśli jednak Rada Rodziców nie będzie w stanie pomóc, istnieją jeszcze pieniądze
Zasady otrzymywania pieniędzy muszą być jednak ustalone indywidualnie, oczywiście za zgodą dyrekcji danej placówki. Dofinan-sowanie na wycieczki można uzyskać bardzo łatwo. Wystarczy tylko odrobina wysiłku i przede wszystkim chęci. Zawsze można znaleźć osoby, które mogą pomóc.
Dominika Trzeciak
depozytowe. Dyrektor Soza-ński zapewnił, że w takich sytuacjach szkoła jest w sta-nie pomóc: „Zawsze można znaleźć fundusze, które mo-żna wykorzystać w tym celu.”
Pieniądze depozytowe są to środki specjalnie przeznaczone na dodatkowe inwestycje. A przecież wspólne wyjazdy i integracja z kolegami i ko-leżankami z klasy to także inwestycja. Uczeń mający wrażenie, że należy do klasy, czuje się bezpiecznie, ponie-waż potrzeba przynależności jest spełniona.
Uczniowie naszej szkoły mają różne zdania na ten temat:
„Cieszę się, że jest coś takiego, ponieważ gdyby ucz-niowie z biednych rodzin nie dostaliby tych pieniędzy, to nie pojechaliby na wyciec-zkę, przez co mogliby czuć się odrzuceni” - Ela z drugiej klasy.
„I tak część ludzi z tego nie korzysta” - Kuba, absolwent naszego liceum.
Wycieczki szkolne mogą być również dofinansowane przez Starostwo lub Urząd Gminy. Istnieją także sponsorzy zewnętrzni, tacy jak miej-scowe firmy, banki, insty-tucje, które mogą pomóc.
Taki sponsoring można uzy-skać nie tylko jako dofinan-sowanie do wycieczek, lecz również w formie zapomogi.
Szkoła po szkole - czyli kółka zainteresowań?
Artykuł podejmuje temat dotyczący zachęcenia uczniów do uczes-tniczenia w dodatkowych zajęciach pozalekcyjnych. Propaguje oraz namawia do tego , iż najpierw należy poznać potrzeby ucz-niów i ich oczekiwania. To gwarantuje większe ich zaangażowanie w tego typu zajęciach.
Współczesna szkoła powinna dbać o wszechstronny rozwój osobowości ucznia, kształto-wać w nim otwartość, akty--wność, kreatywność i zaan-gażowanie. Świetnym polem do realizacji tego zadania mo-gą być zajęcia pozalekcyjne, będące przedłużeeniem pro-cesu wychowawczego i roz-wijającego zainteresowania i uzdolnienia uczniów.
Nasze Liceum stara się właśnie odnaleźć w uczniach kreatywność i wszechstroo-nność, organizując przedmioo-towe zajęcia pozalekcyjne. Pytanie tylko, czy nie jest ich zbyt mało? Może powinny one dotyczyć bardziej zaintereso-wań ucznia, niż przedmio- tów szkolnych? Przychylnie patrzą też nauczyciele: „Sama interesuję się fotografią i w szkole nie miałam możliwości rozwijania swojej pasji”.
„Chętnie uczestniczyła-bym w takich dodatkowych kółkach i myślę, że inni ucz-niowie też. Bo wiele jest uzdolnionych muzycznie i pla-stycznie uczniów w naszej szkole” - mówi Magda z dru-giej klasy. Uczniowie zdecy-dowanie woleliby, aby zajęcia takie prowadzone były w in-nych miejscach niż szkoła np. kółko biologiczne mogłoby być prowadzone na łonie natury tak, aby uczyć się nie tylko teorii, ale także praktyki. Byłoby to również większym urozmaiceniem.
„Dla chcącego nic trudnego” Dzień Dziecka
„Zanikła tradycja kiedy to nauczyciele grali prze-ciwko uczniom” mówi prof. Tadeusz Nowak.
Przypomina nam również, że 1 czerwca odbędzie się uroczyste otwarcie odkry-tego basenu w Namysło-wie. Z tej okazji wstęp będzie darmowy „czuję się dzieckiem tego miasta i też chętnie pójdę się wykąpać” dodaje po chwili
Spotkania pozalekcyjne spełniają trzy podstawo-we funkcje: rekreacyjną, kształcącą i integrującą
„Brak czasu ogranicza moje zainteresowanie takimi zajęciami”- wypowiada się uczeń klasy pierwszej naszego liceum. Problem z brakiem czasu dotyczy w głównej mierze uczniów dojeż-dżających. Rozmowa z nauczycielem prowadzą - cym powinna wystar-czyć, by ustalić odpo-wiednie terminy spot-kań tak, aby każdemu one odpowiadały. Mo-gą one odbywać się godzinę wcześniej niż lekcje, czyli np. o 7.10, a kończyć o 7.55 lub po ósmej lekcji. „Dla chcącego nic trudnego”. Może o tym poświadczyć choćby utworzenie naszego nowego Kółka Dziennikarskiego. Liczy ono ponad dwadzieścia osób, które chcą rozwijać swoje zainteresowania oraz doskonalić umiejętności dziennikarskie. Co z pewnością zaowocuje w przyszłości.
Optymistyczny jest fakt, że większość uczniów uznaje zajęcia pozalekcyjne za prz-ydatne, ponieważ wpływają one na rozwój intelektualny, pozwalają miło i pożytecznie spędzić czas, a czasem po prostu pogłębiać swoje hobby oraz poznawać nowych ludzi.
Co zatem należy zrobić, by cieszyły się większym zainteresowaniem młodzieży w na-szej szkole? Wyjść ku potrzebom uczniów, poznać ich oczekiwania i zainteresowania, udoskonalić zajęcia tak, by były atrakcyjne dla uczestników.
Tyczy się to także uczniów. Powinni oni dążyć do pogłębiania swoich zainteresowań i nie bać się mówić o tym otwarcie swoim nauczycielom. Pamiętajmy, że razem można wiele zdziałać.
Magdalena Gaweł Każdy z nas, i ten duży i ten mały, czuje się w tym dniu szczególnie. Jest pełen euforii i pozytywnych odczuć. Nie ważne czy ma się 50 czy 10 lat, wszyscy czujemy się wtedy jak dzieci, bo każdy z nas jest przecież ciągle takim małym i uroczym szkrabem dla naszych rodziców!
Dzień Dziecka w naszej szkole odbędzie się dnia 1 czerwca 2010 roku. Z tej okazji nasza szkoła przygotowała zajęcia sportowe.
Przewidziane są cztery pierwsze lekcje po których nastąpi przejście na salę gimnasty-czną i rozpoczęcie rozgrywek między pierwszymi i dru-gimi klasami. Dziewczyny za-grają w siatkówkę natomiast chłopcy w piłkę nożną.
Dlatego pamiętajmy aby 1 czerwca być dla wszystkich miłym i otwartym, niech żadne smutki i rozterki nie przysłonią nam tego szczególnego dnia, obdarowujmy każdego szczerym uśmiechem i szepnijmy na ucho kilka miłych słów.
Pamiętajmy, że to nasze
wspólne święto!
Joanna Nawrot
Koniec z hotdogiem!
Kawiarenka zmieniła swoje miejsce! Już nie będzie gorących posiłków.
Szkolna kawiarenka „u Ce-zara” już nie będzie serwować pysznych kana-pek, zupek i innych gorą-cych dań. Wytłumacze-niem jest brak miejsca oraz lady chłodniczej na kanapki. Już nie będzie można usiąść i spokojnie zjeść ciepłe drugie śniadanie. Przyczyną są problemy finansowe. Jak mówi pani opiekująca się kawiarenką wynajem wcześniejszego pomie-szczenia kosztował za du-żo, obecne wynosi mniej.
Uczniowie nie cieszą się z tych zmian:
„Nie będziemy mogli ni-gdzie usiąść, zawsze był ten komfort, że mogliśmy zjeść przy stoliku” - po-wiedziała Marta z klasy pierwszej.
„Zawsze można było skorzystać z krzeseł i ku-pić sobie coś gorącego i dobrego” – Sandra z dru-giej klasy.
Przeniesienie kawiarenki nie było widocznie trafnym pomysłem. Może dyrekcja powinna wprowadzić ja-kieś ulgi, zniżki za wyna-jem pomieszczeń w szko-le? W końcu kawiarenka jest dla wszystkich ucz-niów i nauczycieli.
Dominika Trzeciak
Dzień Matki
Dzień Matki
Dla naszych mam tak naprawdę nie liczą się pre-zenty, nieważne czy kupimy bukiet róż, czy dro-gie perfumy, dla nich ważne jest, aby ten dzień spędzić razem z nami.
Tradycyjnie jednak najwięcej kolejek było w na-mysłowskich kwiaciarniach. Aby kupić jakiś ła-dny bukiet, trzeba było poczekać przynajmniej kilkanaście minut. Ale czego się nie robi dla ma-my? Można było również zauważyć matki z dzie-ćmi na przykład na spacerze w parku. Również z tej okazji w naszym Namysłowskim Ośrodku Kultury odbyły się występy przedszkolaków. Brały w nich udział dzieci w wieku od 3 do 6 lat. Impreza przebiegła świetnie, dzieci dobrze się bawiły, a rodzice byli pod ogromnym wrażeniem ich występów, przede wszystkim tańców, w któ-re włożyli dużo serca i wysiłku. „Nie spodziewa-łam się, że występ wypadnie tak świetnie. Myślę, że to dobrze, że nasze dzieci biorą udział w czymś takim, ponieważ od najmłodszych lat kształtują swoje umiejętności” - mówiła jedna z mam.
Najpiękniejszym widokiem były maluchy, które starały się ze wszystkich sił wypaść jak najlepiej przed swoimi rodzicami. „Dzieci do występów były bardzo dobrze przygotowane, miały spe-cjalnie szyte na tę okazję stroje oraz własno-ręcznie wykonały prezenty dla swoich mam. Już od marca nauczycielki wraz z dziećmi przygo-towywały układy taneczne. W tym roku naszym hasłem przewodnim było motto: "Mama mia, przedszkolaki tańczą”. Uroczystość Dnia Matki obchodzimy w naszym Ośrodku Kultury już od 20 lat.” - mówiła nauczycielka grupy naj - młodszej Pani Iwona. Sądzimy, że wspólna ro-zmowa i czas mile spędzony byłby dla nich naj-lepszym prezentem, jakie mogłyby dostać od swoich dzieci. Na co dzień nie mamy dla nich zbyt dużo czasu, chodzimy do szkoły, spotykamy się z przyjaciółmi i zapominamy o tym, co naj-ważniejsze - o swoich mamach. A wystarczy-łaby tylko rozmowa, miły uśmiech czy jakiś kom-plement. Dlatego dajmy jej odczuć, jak bardzo ją kochamy nie tylko raz w roku, lecz każdego dnia.
Joanna Nawrot, Anita Iwanicka
Imprezka ... ?!
Imprezy kulturalne i sportowe organizowane w Namysłowie i okolicach w czerwcu i na początku lipca
1 czerwca
Występy artystyczne dzieci z Przedszkola Nr 4
Sala widowiskowa NOK godz.16.00
2 czerwca
KONKURS POEZJI ANGIELSKIEJ dla dzieci i mło-dzieży namysłowskich szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych.
Sala widowiskowa NOK godz.12.00
5 czerwca
FESTYN REAKREACYJNY - gry, zabawy, konkur-sy dla dzieci, występy zespołów szkolnych i Do-mu Kultury, pokazy Namysłowskiego Stowarzy-szenia Motocyklistów, zabawa taneczna
Tereny rekreacyjne WYSPA od godz. 15.00
Turniej zapaśniczy z Okazji Dnia Dziecka
Hala „ Orzeł Namysłów ” godz. 10.00
11 czerwca
Podsumowanie konkursu NAMYSŁOWSKA WIOSNA EKOLOGICZNA
Sala widowiskowa NOK godz.10.00
12-13 czerwca
Zawody wędkarskie „Puchar GOBIO 2010r ”
Zalew Michalice godz.6.00
13 czerwca
Międzynarodowy Koncert Szkół Muzycznych
PSM Namysłów, Szkoły Muzyczne z Lwowa (Ukraina) i Haide (Niemcy)
Sala widowiskowa NOK godz.14.00 14 czerwca
Przegląd szkolnych zespołów teatralnych - orga-nizator Szkoła Podstawowa Nr 3
Sala widowiskowa NOK godz.9.00
15 czerwca
Spektakl teatralny Pt. „Odlot – Każdy z nas….” w wykonaniu koła teatralnego Gimnazjum nr 2
Sala widowiskowa NOK godz. 9.00 i 17.00
26-27 czerwca
Dwudniowy Festyn Rekreacyjny w Przeczowie - gry, konkursy, zabawy dla dzieci, występy zespołów artystycznych, zabawa taneczna
Plac przy świetlicy wiejskiej w Przeczowie
3-4 lipca
Festyn w Kamiennej „ Na powitanie lata ” - gry, konkursy, zabawy dla dzieci, występy zespołów, zabawa taneczna
Plac przy świetlicy wiejskiej w Kamiennej
9-11 lipca
CZOCHRAJ BOBRA FEST - Koncert muzyki niezależnej
Zalew Michalice
Więcej informacji w następnym numerze
zebrała: Paulina Nowakowska