Musisz zainstalować flash player pobierz instalator






4/12/2010 22.12.2010

Spis treści
W tym wydaniu Rezonansu:


4-5 : ,,Adopcja na odległość" 6 : ,,Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma" 7-8 : ,,Edukacja, co nam się nie podoba?" 9-10 : ,,Czy Namysłów jest nudny?" 11-12 : ,,Szkoła pełna artystów" 13-14 : ,,Chcesz zabijać? Zabij się sam!" 15 : ,,Młode talenty - jak zaistnieć bez znajomości?" 16 : ,,European Day of Languages" 17: Humor Cześć i czołem!



Trzymacie właśnie w rękach pierwszy numer wydany przez ekipę uczestników warsztatów dziennikarskich przeprowadzonych dla uczniów klas pierwszych. Wykorzystaliśmy zdobytą na nich wiedzę pisząc w pocie czoła nasze artykuły. Jak widać tematy są różne – mniej lub bardziej poważne, od hobby nauczycieli po adopcję na odległość. Staraliśmy się, aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Są to nasze pierwsze kroki w dziennikarstwie, więc prosimy o wyrozumiałość. Jesteśmy pełni zapału i mamy nadzieję, że na stałe zagościmy w redakcji Rezonansu. Miłej lektury! Redakcja z warsztatów :) Adopcja na odległość "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"



Coraz częściej można usłyszeć o tak zwanej Adopcji Serca. W internecie można znaleźć wiele stron poświęconych tej inicjatywie. Można wybrać sobie dowolną część świata i stamtąd zaadoptować dziecko czekające na pomoc. Na taki rodzaj pomocy decyduje się wielu ludzi na świecie, nawet w Namysłowie znalazła się kobieta biorąca udział w takiej akcji. Przeprowadziłam wywiad z mieszkanką Namysłowa, Panią Elżbietą Marynowicz, która zdecydowała się na adopcję małej Francine z Rwandy. Pani Ela jest ciepłą osobą o wielkim sercu, która nie oczekuje niczego w zamian za swą pomoc. 1. Skąd wziął się pomysł na adopcję? Do adopcji skłoniły nas wieści z Afryki o trwających tam epidemiach, wojnach, głodujących i umierających dzieciach. Kiedy usłyszałam, że istnieje możliwość adopcji, nie wahaliśmy się ani chwili. Było to w 2000 roku. Zaadoptowaliśmy córkę wspólnie z koleżanką Agatą i jej mamą. Nasi synowie cieszyli się, że będą mieli siostrę.nam coś więcej na temat swej adopcyjnej córki? 2. Czy może Pani powiedzieć Nasza córka Francie urodziła się w 1997r. i jest jedynaczką. Straciła rodziców w pierwszym roku życia. Jej ojciec zginął na wojnie, a mama zmarła na cholerę. Francine jest bardzo chorowita, miewa ataki epilepsji. Dziewczynka bardzo kocha swoją babcię, która się nią opiekuje i uważa ją za swoją mamę. Domek, w którym mieszkają jest zbyt mały dla 4 osób. Francie wymaga leczenia, pomocy żywieniowej, odzieży i kształcenia. Jej zdjęcie stoi w dużym pokoju i kiedy na nie patrzę, moje myśli biegną do Afryki. Często myślę, czy jest zdrowa, bezpieczna i jak ułoży się jej życie. 3. W jaki sposób kontaktuje się Pani z Francine?Jedyną formą kontaktu są listy. Francie pisze w języku francuskim, rysuje rośliny tam rosnące i nas pozdrawia. Następnie misjonarki tłumaczą je na język polski. Dopisują wiadomości o dziecku i jego stanie zdrowia oraz o wynikach w nauce. 4. Czy Adopcja Serca zmieniła Państwa rodzinę?  Tak, poznaliśmy inne rodziny adopcyjne, otworzyliśmy się na potrzeby innych ludzi, doświadczyliśmy tego, że : „więcej radości jest w dawaniu niż w braniu”. Myślę, że nasi synowie "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat" Adopcja na odległość



będą zauważali potrzebujących i będą chętnie im pomagać. 5. Ile kosztuje utrzymanie takiego dziecka z Afryki?  My wpłacamy 75zł miesięcznie, to równowartość 15-20 dolarów. 6.Czy można wycofać się z adopcji?  Ludzie zadają to pytanie, bojąc się zmiany swojej sytuacji ekonomicznej. Nie podpisuje się żadnych umów, w każdej chwili można zrezygnować, ale trzeba o tym szybciej poinformować, aby zgłosiła się nowa rodzina adopcyjna. 7.Czy można zaadoptować więcej niż jedno dziecko?  Tak, to zależy od chęci i możliwości konkretnego człowieka. Zdarzają się też adopcje grupowe organizowane przez całe szkoły. W kraju jest wiele takich szkół, a uczniowie z przyjemnością angażują się w zbiórki pieniędzy na swojego kolegę z Afryki. I wy pomyślcie o takim dziele pomocy. 8. Jakich rad udzieliłaby Pani ludziom, którzy pragną pomagać w ten sposób?  Gorąco zachęcam wszystkich ludzi, którym nie jest obojętny los dzieci z Afryki, aby nie bali się zaadoptować jednej z sierot. Adopcja to szansa dla Afryki. To szansa dla dzieci na przeżycie, zdobycie zawodu, znalezienie pracy i ułożenie sobie życia. I Ty możesz im pomóc. Nie odkładaj tej sprawy na później, czas tak szybko leci. Porozmawiajcie o tym z Waszymi rodzicami. Adopcja na odległość to konkretna odpowiedź na potrzeby materialne i emocjonalne dzieci w krajach dotkniętych kataklizmem, dzieci osieroconych, pozbawionych podstawowych środków do życia. Skierowana jest do wszystkich ludzi dobrej woli. W adopcję na odległość mogą angażować się małżeństwa, osoby samotne, rodziny, grupy parafialne, klasy szkolne, szkoły i zakłady pracy. Polega ona na comiesięcznych wpłatach dowolnej zadeklarowanej kwoty. Pieniądze przeznaczone są na pomoc konkretnemu dziecku poprzez zakup żywności i odzieży, niezbędnych lekarstw, zapewnienie opieki, a w późniejszym etapie opłacenie kosztów nauki i zakup przyborów szkolnych. Adopcja na odległość nie jest anonimowa. Osoby, które zaadoptują dziecko wybrane z listy adopcji, będą zarejestrowane jako „rodzice adopcyjni”. Rodzice nie mają bezpośredniego kontaktu z dziećmi, ale istnieje możliwość nawiązania kontaktu korespondencyjnego. Odbywa się to wówczas za pośrednictwem organizacji, które zajmują się akcją Adopcji Serca. Coraz więcej ludzi decyduje się na taki rodzaj adopcji oferując swoją bezinteresowną pomoc. Zachęcam wszystkich do wzięcia udziału w takiej akcji. Jest to bardzo szlachetna forma pomocy. Nie wymaga ona wiele wysiłku, a dzieci, którym pomożemy, będą nam wdzięczne do końca swojego życia za odmienienie ich przykrego losu i danie im szansy na godne życie. Wystarczy tak niewiele, aby wywołać uśmiech na małej twarzyczce. Poniżej podane są linki do stron, na których można dowiedzieć się jeszcze więcej na temat Adopcji Serca. Salezjanie - http://www.adopcja.salezjanie.pl/ Caritas Polska - http://www.adopcjanaodleglosc.caritas.pl/ Misje Franciszkanie - http://www.misje.gdansk.franciszkanie.pl/adopcja1.html Pallotyni - http://www.adopcjaserca.pl Hania T " ...każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma...", nawet nauczyciele!

Rezonans

,,Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma" Moją uwagę przyciągnęła młoda pani profesor Marta Góra. Z pozoru wesoła, delikatna i wrażliwa osoba, po pracy dawkę adrenaliny podnosi sobie jazdą na motorze! " Zawsze marzyłam o tym, żeby mieć motor. Jednak było to marzenie nierelane Jeździć nauczyli mnie znajomi we wrześniu ubiegłego roku. Tak naprawdę decyzję o kupnie motoru podjęłam bardzo spontanicznie. Znalazłam ofertę w Internecie i tak mi się spodobał, że za kilka dni miałam go u siebie w domu."   Jak zamiesza pani wykorzystać porę zimową? " Uwielbiam podróżować. Bardzo się cieszę, że nareszcie spadł śnieg. Będę mogła wybrać się na narty i snowboard. Kolejną z pozoru stanowczą osobą jest profesor fizyki pan Wojciech Nowak. Mało kto wie, co interesuje naszego wymagającego nauczyciela. Udało mi się jednak dowiedzieć i bardzo mnie to zainteresowało. „ Od wielu lat interesuję się pisaniem oprogramowania komputerowego, niestety jest to zajęcie bardzo czasochłonne. W wolnych chwilach lubię sięgnąć po dobrą książkę. Pasjonuje mnie również fotografia, szczególnie koncertowa. Dodam, że od dłuższego czasu prowadzę serwis internetowy zespołu Lady Pank.”  Jak wykorzystuje pan wolny czas w wakacje?nastolatkiem? „ W młodości uwielbiałem grać „ Co roku odwiedzam moje ulubione miejsce – czeską Pragę. Jestem bardzo przywiązany do tego miasta, znam w nim każdy zakątek. ”  Jaką pasją kierował się pan będąc na gitarze elektrycznej. Teraz grywam na niej tylko okazyjnie. Myślę, że gdybym miał więcej wolnego czasu, poświęciłbym się temu bardziej.” Szkolna pani psycholog jest postrzegana przez uczniów jako najspokojniejsza z grona pedagogicznego. Szukałam przyczyny tego spokoju ducha i wydaje mi się, że znalazłam odpowiedź. Jak zaczęła się pani przygoda z końmi? „ Już w podstawówce interesowały mnie konie. Jednak sama zaczęłam jeździć dopiero w liceum. Pojechałam na obóz jeździecki i wstąpiłam do klubu.”   Teraz także pani jeździ? „ Obecnie mam cztery własne konie: Kaśkę, jej źrebaka Kobalta (imię konia nadaję się od pierwszej litery imienia matki) , Fionę i Fridę, z tym, że klacze te nie są jeszcze dobrze ujeżdżone. Kaśka jest koniem do hipoterapii. Dosiadają je niepełnosprawne dzieci. Sama niestety nie mam za dużo czasu na jazdę ze względu na ilość obowiązków.” Chciałabym się jeszcze dowiedzieć czym jest dla pani jazda konna? „ Na pewno jest jakąś formą relaksu, ale też sposobem na aktywne spędzenie czasu, ćwiczeniem kondycji fizycznej. Czerpię również radość z samego przebywania z tymi zwierzętami.” Teraz widzicie, że nauczyciel też człowiek .  I okazuje się, że czasami bardzo mało o nim wiemy. Możesz zdziwić się, że osoba za którą nie bardzo przepadałeś ma takie same zainteresowania jak Ty! Anna Kałuża Edukacja, co nam się nie podoba?
Wszyscy widzimy, jak wysoki jest nacisk na edukację ostatnimi czasy. Wiemy też, że dobrze zdana matura i znajomość języków to podstawa w dalszej drodze kształcenia. Tak więc od małego jesteśmy zapisywani na dodatkowe zajęcia z języków czy przedmiotów ścisłych.


Z ciągłego pędu za wykształceniem wynikają sutuacje,które nurtują zarówno mnie jak i wielu innych uczniów. Pierwszą jest ponaglanie- chleb powszedni większości uczniów. Znamy dobrze słynne kwestie typu: , pospiesz się bo mamy jeszcze masę zadań do zrobienia” czy , szybko,bo mamy na to przeznaczone tylko dwie lekcje”. Stojąc przy tablicy lub odpowiadając,naprawdę ciężko jest się skupić czując tą presję. Moim zdaniem powinno się tłumaczyć temat do czasu aż klasa nie zacznie go rozumieć. Nauka nie może być na czas,bo wtedy nie wszyscy są w stanie opanować materiał. Wiadome jest, że uczymy się w różnym tempie i czasem trzeba poświęcić na coś kilka lekcji więcej. Ciekawa, zapytałam o zdanie na ten temat studentkę pedagogiki. W swojej wypowiedzi podzieliła moje zdanie. Podkreśliła też, że nigdy nie powiedziałaby dziecku by robiło coś,czy myślało szybciej. Na zajęciach wykładowcy przestrzegają przed tym przyszłych pedagogów.



Wspomniała też o tym, że często wartościowszy jest uczeń, który opanował materiał w połowie a zrozumiał go  niż ten, który , wykuł go” nie do końca rozumiejąc. Wniosek z tego jeden. Lepiej nauczyć się czegoś raz a dobrze i przed sprawdzianem jedynie powtórzyć. W temacie testów i sprawdzianów również można zaobserwować ciekawe zjawisko. Mianowicie można odnieść wrażenie, że testy pomału stają się celem edukacji. Ile razy było tak,że załamywaliśmy się, bo na kartkówce zrobiliśmy głupi błąd,wiedzieliśmy o co chodzi ale zwyczajnie czegoś nie doczytaliśmy. Martwimy się,że uciekły nam przez to punkty,ocena się obniży...A przecież nie sprawdzian jest tu najważniejszy lecz wiedza, którą posiedliśmy! Niestety często się o tym zapomina bo uczeni jesteśmy pod kątem zadań testowych. Szkoła raczej powinna uczyć myślenia i rozwiązywania problemów a nie sposobu zapisu czegoś na sprawdzianie. Czy to ma naprawdę większe znaczenie niż rozwiązane poprawnie zadanie? W rozmowie z matką jednego z uczniów szkoły podstawowej usłyszałam, że jej syn (jak to określiła kobieta) jest , chory'' kiedy słyszy słowo test. Wszystko dlatego,że w ramach przygotowania do egzaminu kończącego szkołę podstawową dzieciaki rozwiązywały wiele jego egzemplarzy na lekcjach. Jak widać doprowadziło to jedynie do zniechęcenia ich i wyrobienia w nich przekonania,że nauka jest po to by zdać egzamin. Nie zawsze,choć często jesteśmy pozbawiani szansy samodzielnego myślenia w wielu kwestiach. Na pytanie czy zagwarantuje nam to rozwój i sukces odpowiedzcie sobie sami. Jedno jest pewne,że szybka,,,bierna” nauka nie daje nam satysfakcji i co za tym idzie zniechęca do szkoły i do uczenia się. Wbrew pozorom poruszone tematy rodzą problemy. Mam tu na myśli stres związany z nauką i ocenami, który bez zdrowego podejścia potrafi wpędzić nie jednego ucznia w kompleksy i inne tego typu problemy. Jeśli nie teraz,to w najbliższej przyszłości. Asino Czy Namysłów jest nudny?
Namysłów, pomimo licznych uroków, jest miastem dość małym i niekoniecznie tak ciekawym, jak chciałaby mieszkająca w nim młodzież. Co można tu robić, aby się nie nudzić? Mimo wszystko, wbrew pozorom nie jest tak trudno odpowiedzieć na to pytanie. Z pewnością wiele osób ucieszyłoby się, gdyby w Namysłowie częściej organizowano różnego rodzaju imprezy (festiwale muzyczne, koncerty, imprezy okolicznościowe np.


w Halloween). Wprawdzie mają one miejsce i czasem można natrafićna jakieś ciekawe wydarzenie, jednak raczej nie zachwycają one rozmachem, nie każdy znajdzie też coś odpowiadającego jego gustowi. Na Dniach Namysłowa już od dawna nie pojawił się nikt godny uwagi i co roku wybór artystów jest dla większości mieszkańców rozczarowaniem. Na szczęście mają u nas miejsce inne wydarzenia muzyczne – w tym roku odbył się pierwszy J&B Festiwal Namysłów, który z pewnością spodobał się fanom jazzu. Od dwóch lat jest też organizowany festiwal muzyki niezależnej Czochraj Bobra Fest, na którym można posłuchać zespołów grających rock, punk, grunge, ska czy metal. Przejdźmy do najbardziej obleganych przez młodzież miejsc. Dużą popularnością cieszy się otwarta niedawno kręgielnia, w której można zagrać także w bilard i piłkarzyki. ;) Poza tym oczywiście wszelkiego rodzaju knajpy – pizzerie, kawiarnie, bary itd. Jest ich całkiem sporo, więc każdy może znaleźć swoją ulubioną miejscówkę, gdzie może posiedzieć i porozmawiać ze znajomymi, a przy okazji zjeść lub wypić coś dobrego. W czasie wakacji popularnością cieszył się też odnowiony (a w zasadzie wybudowany od nowa) basen. Zimą również można iść popływać, ponieważ mamy także basen kryty. Niestety w tym wypadku gorzej z opalaniem. ;) Jeśli ktoś lubi tańczyć, może zapisać się na zajęcia taneczne, których nie brakuje. Niektórych miejsc wciąż brakuje. „Dlaczego w Namysłowie nie ma kina?” jest pytaniem, które zadał sobie choć raz chyba każdy namysłowski nastolatek. Kiedy na ekrany kin wchodzi ciekawy film, nie ma rady – aby go obejrzeć, trzeba opuścić granice naszego miasta (lub złamać prawo ściągając film z Internetu ;)).Kiedy zaczynałam pisać tej artykuł, byłam zdania, że Namysłów jest miastem,w którym młodzi ludzie nie mają nic do roboty. Po namyśle Szkoła pełna artystów
Wielu uczniów „ogólniaka” zajmuje się działalnością artystyczną, np. poezją, fotografią, malarstwem czy muzyką. Niemal każda osoba, zapytana dlaczego jej pasją jest jedna z wymienionych dziedzin,


odpowiada podobnie, jak Małgosia Walas z klasy 1c  „To dla mnie przede wszystkim przyjemność. Mogę poprzez nią wyrażać siebie”. W dzisiejszych czasach poezja nie jest zbyt popularnym sposobem przekazywania swoich myśli. Większość młodych ludzi nie próbuje „wybić się” jak np. Ala Czerwińska, również z klasy 1c : „.Kiedyś brałam udział w konkursie poezji miłosnej, otrzymałam wyróżnienie, natomiast wtedy jeszcze sama nie tworzyłam. Piszę do szuflady” . W przeciwieństwie do Alicji, Lidka Bąbel (kl. 2d) odważyła się wysłać wiersz swojego autorstwa na konkurs: „Wysłałam wiersze do Warszawy, jednak żadnego efektu nie było. Teraz nie mam do tego głowy...wiadomo szkoła i nauka. Ale jak tylko znajdę chwilę czasu, to pójdę na pocztę i na pewno wyślę jakiś wiersz”. Ułatwieniem w pokazaniu ludziom swojej twórczości mogą być różne stowarzyszenia, jak np. Klub Młodych Twórców „Wena”, do którego należy Lidka : „Klub zrzesza ludzi, którzy chcą wyrazić się artystycznie. Każdy, kto chce pokazać komuś swoje prace, może przyjść na jedno z takich spotkań” Z myślą o młodych fotografach w naszej szkole stworzono koło fotograficzne, którego opiekunem jest p. Tadeusz Nowak. Każda osoba, interesująca się fotografią, może dołączyć do niewielkiej grupy. Organizowane są wystawy w „Galerii na poddaszu”, dzięki którym miłośnicy fotografii mają możliwość pokazania swoich prac. Aktualna wystawa nosi tytuł „Portret”. Niebawem galeria zmieni swój wystrój, zmienią się również prezentowane zdjęcia. Tematem kolejnej wystawy będzie „Moja mała ojczyzna”. Prezentowane będą na niej prace m.in. Małgosi Walas (kl.1c), która tak mówi o swojej pasji: „Nie fotografuję czegoś, co nie robi na mnie większego wrażenia, a mogłoby robić na kimś innym. W każdą fotografię wkładam cząstkę siebie. Oczywiście liczę się z opinią innych, lecz bardziej zależy mi na tym, aby zdjęcia, które wykonam, przypominały uczucia towarzyszące mi podczas wykonywania go. To jest dla mnie ważne” .  Kolejnym sposobem wyrażania swoich myśli jest przedstawianie ich w formie rysunku. Jedną z osób, preferujących tę formę ukazywania emocji jest Asia Łopion (kl.1a). Na pytanie, skąd czerpie inspiracje, odpowiada: „Z życia. Fajny pomysł może przyjść do głowy np. podczas wpatrywania się w kubek z herbatą, można tam zobaczyć wiele ciekawych obrazów” . Z życia codziennego pomysły na swoje prace czerpie również Kornela Wojciaczyk (kl.1p2). Kornela może pochwalić się wygraną w wojewódzkim konkursie malarskim organizowanym przez Skansen w Bierkowicach oraz dwoma wyróżnieniami w konkursie ATA (Aneks Twórczości Artystycznej). Prace Korneli można było oglądać na wystawie w NOKu.
W wystawach brał udział także Przemek Wójtowicz (kl.1a).: „Było ich wiele, nie umiem wymienić wszystkich. Organizowała je p. Okularczyk , odbywały się w Starostwie Powiatowym. Były to wystawy tematyczne, na których prezentowano prace uczniów z gimnazjum nr 2 w Namysłowie i gimnazjum w Domaszowicach”. W „ogólniaku” można zetknąć się z wieloma osobami zajmującymi się muzyką i śpiewem. Są soliści, którzy występują na różnego rodzaju uroczystościach oraz zespoły grające swoje koncerty. Jednym z takich zespołów jest niedawno powstały Graveir, w którego skład wchodzą: Maciek


Wilczyński (kl.3d), Grzesiek Chrobak (kl.3d), Przemek Wójtowicz (kl.1a) i Kuba Kwaśniewski. O muzyce, którą gra Graveir, Maciek mówi: „Kapela opiera się na tradycyjnych heavy/thrash metalowych założeniach” . Kolejny zespół, Chakra, tworzą: Jacek Bursy (kl.1p2), Wojtek Słoniewski (kl.1p1), Grzesiek Chrobak. Ich muzyka to grunge. Zagrali koncert w Hades Pub w Namysłowie, wystąpili również na tegorocznych Dniach Namysłowa. Na pytanie, co chcą przekazać swoją muzyką, Jacek odpowiada: „W sumie nie da się określić dokładnie, co chcę przekazać, bo jest tego naprawdę dużo i myślę, że z każdego utworu płynie uniwersalna prawda, morał. Chcę pokazać prawdziwy świat taki jakim jest. Także chciałbym wywołać pokoleniową rewolucję, która wyzwoliłaby te negatywne emocję i dała upust, a także zakończyła się zgodą”. Perkusista, Wojtek mówi o planach zespołu: „Za jakieś dwa miesiące będziemy nagrywać demo we wrocławskim studio NOCODE”. Wojtek gra na perkusji również w innym zespole, Pomocy Drogowej. Pełny skład kapeli to  Adam Sterniuk, Wojtek Słoniewski, Marcin Słoniewski (kl.3p) i Grzesiek Chrobak. Według Wojtka nie można jednoznacznie określić muzyki, jaką grają: „Żeby przekonać się, co gramy, trzeba przyjść na nasz koncert”. Okazją do posłuchania Pomocy Drogowej, Chakry i Graveir będzie koncert organizowany w naszym LO. Odbył się on 3. grudnia w auli. lenartz Chcesz zabijać ? Zabij się sam.
W dzisiejszych czasach dużo mówi się o aborcji. Temat ten wzbudza sporo zainteresowania wśród młodych ludzi.


Pojęcie to oznacza wywołanie poronienia, a innymi słowami można powiedzieć, że jest to zabicie własnego dziecka, które marzy by dostać się na świat i zobaczyć swoich idealnych rodziców. Synonimami aborcji mogą być takie wyrażenia jak: przerwanie ciąży, usunięcie ciąży, spędzenie płodu, łyżeczkowanie, czyszczenie, potocznie skrobanka. „Będę Twoim małym aniołeczkiem, ale pomóż mi niech nie wyrywa mi drugiej rączki" Obecnie w Polsce aborcja jest zakazana prawnie z wyjątkiem trzech przypadków: Ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (do momentu osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej); wystąpienie tej okoliczności stwierdza lekarza inny niż przeprowadzający zabieg aborcyjny. Drugim powodem jest to,  że Badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej); wystąpienie tej okoliczności stwierdza lekarz inny niż przeprowadzający zabieg. Ostatni wyjątek to uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (do 12 tygodni od poczęcia) źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Aborcja_w_Polsce Małe istotki najczęściej zabijane są przez brak odpowiedzialności młodych osób, które pewne są,  że nie przydarzy im się przysłowiowa „wpadka". Często słychać w radiu, telewizji o nastoletnich matkach, ale nie jest to wystarczającą przestrogą dla młodzieży. Osoby takie powinny ponosić konsekwencje za swoje czyny. Każdy wie, że odpowiedni czas na rodzenie dzieci następuje w późniejszym okresie życia, a coraz częściej matki mają 15 -16 lat. Powszechne stało się powiedzenie: "Dzieci rodzą dzieci". Gdy stanie się już tak, że młoda dziewczyna zajdzie w ciążę, powinna prosić o pomoc rodzinę, przyjaciół i inne osoby które będą w stanie ją wesprzeć.



Pierwszą myślą, jaka przyjdzie do głowy młodej dziewczynie, jest wykonanie zabiegu aborcyjnego. Dziecko można urodzić i oddać w ręce innych ludzi, którzy odpowiednio się nim zajmą. Wiele małżeństw nie może mieć dziecka i modlą się do Boga o cud. Często zdarza się tak, że gdy dziewczyna zobaczy malutkie cudo jakie urodziła, nie jest w stanie oddać go w obce ręce. Zakochuje się w maluchu od pierwszego wejrzenia i staje się on jej całym światem. Moim zdaniem aborcja powinna być całkowicie zakazana, a osoby które dopuszczą się tego czynu powinny odsiadywać za to karę więzienia. Tak samo, jak zabójca ponosi karę za swój czyn, tak samo matka dokonująca aborcji jest zabójcą własnego dziecka i nie można tak tego zostawić. Musimy wiedzieć, że dziecko chore, upośledzone to również żywa istota która tak samo czuje i ma takie same prawa. Nie mamy pozwolenia do odbierania im życia. Kobieta ciężarna powinna urodzić takie dziecko i starać się jak najbardziej zapewnić mu dogodne życie. Jeśli możemy zaakceptować to  że matka zabija swoje dziecko, to jak możemy mówić innym ludziom, by nie zabijali drugiego człowieka? Pamiętajcie, żyjemy dlatego, że nie wykonano na nas aborcji. OlaW Młode talenty - jak zaistnieć bez znajomości?
Marzysz o wielkiej sławie? Nie wiesz, jak rozpocząć karierę? W dzisiejszych czasach, aby zaistnieć potrzebne są znajomości, które nie każdy posiada. Ale pamiętaj! To nie problem, bo wszystko zależy od nas samych! Dlatego chcemy zachęcić Was do działania, podejmowania korzystnych decyzji oraz rozwiania Waszych wątpliwości poprzez skorzystanie z kilku poniższych rad.


1. Podstawą do spełnienia marzenia jest określenie swoich mocnych, jak i słabych stron. Dzięki temu nauczysz się wyznaczać swoje cele i będziesz wiedział, dokąd zmierzasz, jak również dowiesz się wielu istotnych rzeczy o samym sobie. 2, Naucz się planować swój dzień. Zaoszczędzisz wówczas mnóstwo czasu, który będziesz mógł poświęcić na dopracowywanie siebie, przez co zaczniesz działać efektywniej. 3. Dokańczaj to czego się podejmiesz, dzięki temu Twoje działania będą bardziej owocne. 4. Spróbuj odrzucić na drugi plan strach i obawy, ponieważ są one tylko i wyłącznie wytworem Twojej wyobraźni i chcą za wszelką cenę przeszkodzić Ci w „dalszej drodze”. 5. Opuść strefę komfortu i realizuj swoje plany, pamiętając o nie odkładaniu ich na później. A przede wszystkim weź się w garść. Twój los leży wyłącznie w Twoich rękach i to od Ciebie zależy, jak potoczy się twoje życie. Jeśli coś Ci się nie uda – nie załamuj się, to nie jest żadne wyjście! Jedynie będzie świadczyło o tym, że jesteś tchórzem, a chyba nie o to Ci chodzi. Za swoje hasło przewodnie przyjmij słowa pewnej piosenki, a mianowicie „Musisz uwierzyć w siebie, bo wiara czyni cuda…”. GrażynaH European Day
of Languages


There ere are over 6000 languages spoken in the world. And behind each and every one of them lies a rich and diverse culture. That's what the European Day of Languages (EDL) aims to celebrate - by showing people across Europe how important languages are, and what fun can be learning them. 26 September is the all important day, although this year schools could choose to celebrate on Friday 24 or Monday 27 September. Set up by the Council of Europe, it was first celebrated in 2001 – and it's getting bigger every year, now with 45 countries involved. TŁUMACZENIE: Istnieje ponad 6000 języków świata. A za każdym z nich znajduje się bogate i różnorodne kultury. To właśnie Europejski Dzień Języków (EDL) ma na celu uczcić - przez pokazanie ludziom w całej Europie, jak ważne są języki, a co za radość można było je poznawać. 26 września to ważny dzień wszystkich, choć w tym roku szkoły mogły wybrać do świętowania w piątek, 24 lub poniedziałek 27 września. Ustanowiony przez Radę Europy, to po raz pierwszy obchodzony w 2001 roku - i to coraz większe każdego roku, teraz z 45 krajów. I LO świętowało Dzień Języków 30 września. W starciach drużyn w quizie wiedzy o krajach niemieckojęzycznych zwyciężyły drużyny: 2D w składzie: Anita Klimas, Marta Pabirowska i Marta Stasiełowicz 2p1 w składzie Paulina Grabska, Paulina Słabowska i Miłosz Jędras 3D Maciek Wilczyński, Krytstian Zaborowski i Radek Wierzchołowski W konkursie wiedzy o krajach anglojęzycznych zwyciężył Maciek Wilczyńki (3D), kolejne miejsca zajęli: Filip Kraus (1p1), Ala Napierała (3C) oraz Grzesiek (George) Chrobak (3D). W konkursie na pracę pisemną (wybrany temat w języku anglielskim) jury przyznało nagrody specjalne pięciu uczestnikom: Agnieszce Porębskiej (1A), Ilonie Kolman (3A), Grześkowi Chrobakowi (3D), Rafałowi Kapuścikowi (3B) oraz Mateuszowi Radomińskiemu (3D). Wyróżnienia w tej kategorii otrzymali również: Krzysiu Kołodziejski (1A), Michał Heger (2p1), Piotrek Konieczny (3B), Marcin Słoniewski (3B) oraz Radek Wierzchołowski (3D). Prace odznaczały się dojrzałością, wysokim poziomem języka oraz kreatywnością, szczególnie w kategorii opowiadanie. Miłym zaskoczeniem była przewaga płci męskiej wśród uczestników tego konkursu. Czy oznacza to odwrócenie nurtu? Panie na politechnikę a panowie na polonistykę? Oczywiście trzymamy kciuki! Dla uzdolnionych plastycznie zorganizowany został konkurs na plakat filmowy lub projekt okładki ulubionej książki. Wyróżnienia otrzymali: Weronika Rurarz (1A), Asia Łopion (1A), Natalia Oziębła (1p1), Ania Bojarzyńska (3A) oraz za zbiorową pracę Asia Sebzda, Monika Pater oraz Iza Galla (1p2). Próbkę umiejętności prezentujemy poniżej. Opowiadania zostały zamieszczone za zgodą autorów, bez korekty. Oceńcie sami. Humor :) Śmiech to zdrowie, dlatego chcemy dać wam powód do śmiechu ;D
Jakie są idealne wymiary kobiety informatyka? 1024 x 768.


Żona wraca do domu i mówi:  Kochanie, dzisiaj piąć razy przejechałam na czerwonym świetle bez żadnego mandatu!  No i co z tego? Nic. Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam nową torebkę! Para z Rosji przyjeżdża na Kanary do hotelu. Wchodzą na pokoje, rozpakowują się. Nagle mąż słyszy krzyki żony:  Tu jest mysz!!!! Aaaaa!!!! Dzwoń natychmiast do recepcji i powiedz co tu jest grane!!! Tyle pieniędzy zapłaciliśmy, a tu myszy biegają w pokoju. Znasz przecież trochę angielski, a ja angielskiego ni w ząb. Zrezygnowany mąż dzwoni do recepcji: Heloł!  Hello.  Du ju noł "Tom end Dżery"?  Yes.  Dżery is hir... Do Jasia podchodzi ratownik pracujący na basenie:  Zakazane jest sikanie do basenu!  Ale wszyscy sikają do basenu!  Może -mówi ratownik -Ale na pewno nie z trampoliny! Jaś odmienia rzeczownik "kot" przez przypadki:  Mianownik : kot.  Dopełniacz: kota.  Celownik: kotu. Wołacz: kici, kici. Tato, dlaczego ten pociąg zakręcowywuje?  Nie mówi się "zakręcowywuje", tylko "zakręca" Jasiu!  No dobrze, to dlaczego on zakręca?  Bo mu się tory wygły... Oda do kiełbasy zwyczajnej O, królowo! Nadzwyczajna! Nazwy Twojej tyś niegodna Choćś zwyczajna, skarbem świata O, kiełbasko, ma Czcigodna! Gdy na oleju swe ciało wygrzewasz swą wonią me zmysły pieścisz ponętnie i nie powiła natura piękniejszej melodii niźli ty na patelni skwierczysz namiętnie... I na talerzu, gdzie drzemiesz słodziutko srebrzystą pierzynką cieplutko otulona, jakoż twą zarumienioną skórkę otula pachnąca cebulka zeszklona... Ja dotykam Ciebie językiem ty całujesz me podniebienie i jest nam obojgu ze sobą cudownie jest nam razem tak jak w niebie... Monika i Asia