Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








s.3-5 s. 9 s.6-7 s.10 s.8 s.11-13 KĄCIK MUZYCZNY

RATAJÓWKA SPIS TREŚCI:

Nasz patron Warto sprawdzić, czyli proponujemy Walentynki - fajne święto czy obciach? Nasza twórczość Moje zwykłe życie Udana Ministudniówka 2013 Na ten miesiąc pole-cam Wam utwór ze znanego zapewne wszystkim filmu „Bejbi Blues” pod tytułem Mustard Pimp – Oh La La Sa-tan. Imprezowy klimat tej piosenki jest wyczu-walny od razu po jej włączeniu i zapew-niam Was, że poprawi Wam humor ;) Kaja Czerniak



MACIEJKI

RATAJÓWKA MACIEJ RATAJ PATRON NASZEJ SZKOŁY

Maciejki w naszym gim-nazjum już 19 lutego! Maciej Rataj? Dlaczego został patronem naszej szkoły? Czego tak ważne-go w życiu dokonał? W powyższym artykule przedstawię jego najważ-niejsze osiągnięcia, działa-lność i zasługi dla narodu polskiego. Żył w latach 1884-1940. Wychował się w biednej rodzinie we wsi Chłopy. Tam ukończył jednokla- sową szkołę ludową, a czteroklasową w Komar-nie, a następnie był Lwów i IV gimnazjum klasyczne. Jeszcze przed zdaniem eg-zaminu dojrzałości w 1904 współpracował z pismem „Przyjaciel Ludu”, wyda-wanym w zaborze austr-rackim, o tematyce poli - tyczno - społecznej. W trakcie studiów na filo-logii klasycznej na Uniwe-rsytecie Lwowskim pro-wadził działalność oświa-tową wśród chłopów. Po ukończeniu studiów został nauczycielem gimnazjal-nym - również we Lwo-wie. Zasłynął przede wszystkim z działalności politycznej. Ruch ludowy • Współpracował z „Kur-ierem Lwowskim”- dzien-nik związany z ruchem ludowym, • Członek Polskiego Stronnictwa Ludowego, później PSL „Piast”- gali-cyjska partia chłopska, głosząca hasła niepodleg-łościowe i równoupraw-nień chłopów • W Zamościu, aktywnie działał w organizacji PSL „Wyzwolenie”, zorganiz -ował wielka demonstrac- ję polityczną, za którą no-minowano go na komisa-rza rządowego • Poseł Sejmu Ustawoda-wczego, wiceprezes Ko-misji Konstytucyjnej • Wkład w konstytucję

RATAJÓWKA

marcową, która weszła w życie po wyborze prezy-denta i do parlamentu w 1922 roku, była to pierw-sza nowoczesna konsty-tucja polska • Marszałek Sejmu, nawo-ływał do walki z sanacją, uświadamiając i przedsta-wiając dotychczasową sy-tuację, mówiąc na zjeździe PSL „Piast”: „W Polsce od trzech i pół lat żyjemy bez prawa, po-łamano konstytucję, poła-mano ustawy. To nie dyk-tatura. Mamy dyktaturę we Włoszech, mamy w Hi-szpanii, ale mamy i prawo. W Polsce od trzech lat nie wie się, co będzie za 24 godziny... W Polsce nie wie się, co będzie jutro, to wszystko zależy od samo-władztwa..” oraz „Chłopi twardo bronili swego, ziemi nie oddali, nie oddali swego patrioty-zmu, nie oddali wiary i przywiązania do Ojczyz-ny. Przetrwali, obronili się, pozostali siłą społecz-ną o niewykorzystanych możliwościach społecz-nych i politycznych. (...) Obecnie "bronić swego", oznacza bronić również wszystkiego co tę własność ogólnonarodową stanowi, a więc bronić obok ziemi uprawnej, bogactw naro -dowych, przemysłu, ins- tytucji społecznych itp." • zastępował dwukrotnie Prezydenta RP • redaktor naczelny orga-nu prasowego partii – „Zielonego Sztandaru” II wojna światowa • inicjował powołanie Ro-botniczej Brygady Obro-ny Warszawy • działał w Służbie Zwycięstwu Polsce • zaczął tworzyć konspira-cyjne SL „Roch” • współtworzył Główną Radę Polityczną • podejmował działalność konspiracyjną Został rozstrzelany w Pal-mirach 21 czerwca 1940 w akcji eksterminacji pol-skiej inteligencji i elit po-litycznych. Andżelika Golicz WALENTYNKI: FAJNE ŚWIĘTO CZY OBCIACH?
Dzień świętego Walen-tego to niekwestionowany największy hit ostatnich lat. Wzorując się na Amery-kanach, od których prze-jęliśmygo zwyczaj święto-wania tego dnia, Polacy podchodzą do niego z coraz większą fantazją, wydając z tej okazji coraz więcej pieniędzy. Jedno-cześnie z tym coraz częściej słychać głosy sprzeciwu wobec tej ob-cej nam przecież tradycji.
RATAJÓWKA

Tradycja obchodzenia Walentynek zakorzeniła się na dobre w Polsce do-piero w okresie transfor-macji - w latach 90-tych XX wieku, mimo że w na-szej tradycji istnieją pol-skie święta o podobnym charakterze. Niestety jed-nak sięgająca pogańskich tradycji Noc Kupały ode-szła w zapomnienie wśród młodych ludzi hołdują-cych wzorcom zachodnim. Spróbujmy więc zastano - wić się nad tym fenome-nem, jakim niewątpliwie jest entuzjastyczne obcho-dzenie Walentynek. Być może wynika to z faktu, iż jest to święto niezwykle kolorowe, radosne i sku-piające się na miłości? W końcu w naszej tradycji raczej mało tego rodzaju dni świątecznych. Jednak z drugiej strony, Walenty-nki to chyba najbardziej skomercjalizowane, a przy okazji i przesłodzone, święto. Wiele osób, którym nie podoba się ta nowa, świe-cka tradycja obchodzenia dnia zakochanych, otwar-cie przejawia wrogie na-stawienie do niego i kate-gorycznie odmawia jakie-gokolwiek udziału w ob-chodzeniu tego święta. Nie podoba im się przede wszystkim amerykański, kiczowaty i „plastikowy” ich charakter. Osobiście uważam, że jest

wpadajmy w obsesję „antyWalentynko-wą”. Po prostu wybór co do tego, jak bardzo się zidentyfikujemy z tym świętem, należy do każdego z nas. I najważniejsze – przez cały okrągły rok bądźmy tak mili i kochani dla innych jak 14 lutego! grey

w tym sporo racji, bo na tę okazję szykują się całe ga-łęzie przemysłu, głowiąc się nad tym, jak wymusić na nas wydanie paru zło-tych. Już od połowy sty-cznia atakowani jesteśmy na każdym kroku agre-sywnymi reklamami, ser-duszkami, kwiatkami. I o to chodzi, że dzięki temu czujemy się niemal zobo-wiązani do tego, by zaku-pić choćby najskromniej-szego kwiatka, nie mó-wiąc już o pięknym, plu-szowym, różowym misiu, czy zainwestowaniu w wyjście do kina (jak naj-bardziej na przesłodzoną komedię romantyczną) czy restauracji (na jak naj-bardziej niebanalną i wy-kwintną przekąskę) . Obrońcy święta z pewnoś-cią już ostrzą swoje języki, by odpowiedzieć, że prze-cież to bardzo miłe, by za-akcentować swe uczucie, jednak odpowiem, że każ-dy dzień jest dobry na to, by wyznać sobie miłość, pójść gdzieś, czy obdaro-wać bliskiego drobnym upominkiem. Nie musimy dopasowywać się do in-nych, w tym temacie po-winniśmy przede wszys-tkim zachować umiar i zdrowy rozsądek. Tak więc – ani nie rzucajmy się w wir zakupów słod-kich gadżetów, ani nie MOJE ZWYKŁE ŻYCIE Rozdział 2 (dalszy ciąg opowieści wymyślanej przez Kaję)
Mamo, tylko nie to!
RATAJÓWKA

Miałam już dość nużą-cych opowieści dziadka, dlatego poszłam do pokoju na piętrze, gdzie była cisza i spokój. Zaczęłam tam namiętnie smsować z Liv. Pisałyśmy o takich bzdu-rach, że nie o o tym pisać. Na dowód, że nie kłamię, podam wam jeden temat naszej rozmowy „Koszulka Toma”. Chyba nie muszę już więcej nic dodawać, prawda? Nagle naszą rozmowę przerwał dzwoniący telefon. Oka-zało się, że dzwoni moja mama. Zdziwiona odebra-łam i dowiedziałam się okropnej rzeczy. Miano-wicie mama dostała pro-pozycję wyjazdu służbo-wego do Rio De Janeiro ze względu na ciekawe tematy do pokazania w telewizji, a tata musi po-jechać do Hong Kongu, aby przeprowadzić transakcję z deweloperem Changiem Li. I musi się tam udać na miesiąc. Mama stwierdziła, że to jest propozycja nie do od-rzucenia i jak tam pojedzie to na pewno dostanie a-wans, a tata nie ma wyj-ścia, ponieważ jest szefem i nie mogą do tego zadania wyznaczyć kogoś innego. Dlatego nie mogę zostać sama w domu przez taki długi okres czasu i rów-nież nie powinnam przez miesiąc siedzieć moim dziadkom na głowie (i wcale tego nie chcę, jeśli mam słuchać opowieści dziadka). Rodzice wpadli na „genialny” pomysł i postanowili wysłać mnie do szkoły z internatem w Chicago. Wcale nie podo-ba mi się ta szkoła, gdyż tam są same kujony. A p-onadto nie będę mogła się spotykać z Liv! Koszmar-ny pomysł! Ale nie mogę się przeciwstawić moim rodzicom, no bo w końcu to moi rodzice- oni tu rządzą. Postaram się ich jeszcze jakoś przekonać do zmiany zdania, ale wątpię, żeby je zmienili. W końcu ich kariery są dla nich bardzo, ale to bardzo ważne. Kaja Czerniak (1f) SPRAWDŹMY TO! RECENZJA KSIĄŻKI
Ponownie zajmiemy się recenzją gry z serii Tomb Raider.
RATAJÓWKA

To będzie dość nietypowa recenzja, bo nie grałam w nią, gdyż wyjdzie ona dopiero 5 marca tego roku. Gra nazywa się po prostu „Tomb Raider” i będzie ona retrospekcją na-stoletnich lat panny Croft. Teraz fabuła. Lara jako 16-letnia dziewczyna płynie statkiem na jedną z wysp położonych nie-daleko Japonii w poszukiwaniu reliktów sta-rożytnej cywilizacji. Tuż przy brzegu statek dostaje się w sam środek burzy, która powo-duje katastrofę. Larze udaje się przeżyć, ale niedługo potem zostaje ogłuszona i porwa-na. W trakcie ucieczki rani się, ale udaje jej się odzyskać wolność i walczy o przetrwa-nie, szukając jednocześnie ocalałych osób. Jedną z nich jest Conrad Roth, kapitan stat-ku, którego Lara w końcu odnajduje. Szyb-ko okazuje się, że na wyspie jest pełno nie-bezpieczeństw i tajemnic czekających na je-szcze niedoświadczoną i młodą podróżnicz-kę Larę Croft. Moim zdaniem gra zapowiada się całkiem obiecująco. Jako fanka serii na pewno ją ku-pię i zagram w nią. Ponadto po raz pierwszy w historii gier z tej serii ma to być część z polskim dubbingiem, do którego według mnie starannie przyłożyła się Karolina Gorczyca. wywiad z nią prezentuję wyżej. railer z gry (już z polskim dubbingiem) https://www.youtube.com/watch?v=GkOs-CzrHLY No to teraz wystarczy tylko doczekać do premiery! Kaja Czerniak kl.IF Moją ulubioną książką jest „Przebój na pięć”, Opowiada ona o pięciu dziewczynach, których marzeniem jest założe-nie zespołu, który od-niesie sukces. Każda z nich jest inna: Karolina jest wzorową uczennicą, Sara jest fanką metalu, Lena ma piękny głos, który zachwyca każde-go. Agata z kolei ma hałaśliwy sposób bycia, nie śpiewa najlepiej, Ostatnia z nich - Iza - od dziecka była wycho-wywana na gwiazdę. Menagerem ich zespołu jest Przemek. O tym, czy uda mu się popro-wadzić dziewczyny do sukcesu, dowiecie się, jeśli przeczytacie tą książkę. A polecam, ponieważ opowiada o problemach nastolat-ków takich jak my. Ksiażkę napisała pols-ka autorka, Katarzyna Majger. Doris

RATAJÓWKA Dziś prezentujemy Wam wiersze jednek z koleżanek, która zaczęła je pisać, gdy miała 8 lat. Wtedy pisała rymowan-ki. Teraz, dzięki wspar-ciu kilku osób, tworzy "białe" wiersze. Jak sa-ma o nich mówi: "takie bez rymów, ale z sen-sem". Czy słusznie, oceńcie to sami.

"Kim ja jestem?" Kim ja jestem jestem małą istotką w wielkim świecie. Ludzie mijają mnie Nie zwracając na mnie uwagi, Czasami trącą mnie, Lub miną bez słowa. Nie zwrócą uwagi na mój smutek Na to że jest mi źle. Idą przed siebie zajęci swoimi sprawami Nie widząc osób, które tak jak ja Borykają się z problemami same, Szukają pomocy zakRRęcona " Miłość" Miłość to wspaniałe uczucie, Ludzie do tego dążą latami. Ona niestety nie zazna tego. Jest i będzie sama , samiusieńka. A dlaczego? Bo zakochała się w złej osobie. Chłopak ma wiele wad i nałogów, Nie odwzajemnia jej uczuć, A ona co ma robić? Ciągle trwa w nadzieji Na lepsze jutro Na odwzajemnienie uczuć. Trwa w niej sama Bo nie ma nikogo Kto mógłby ją pocieszyć. Dniami i nocami myśli o nim Wierząc że mają wspólną przyszłość zakRRęcona.

Ministudniówka 2013 ...subiektywny wybór zdjęć Karoliny Waniewskiej wiernie ilustrujący to, jak świetnie się bawiliśmy... zaś opinie zebrane przez Andżelikę Golicz poznacie na s. 13 grey REDAKCJA: Dorota Bogumił Natalia Brusilo Kaja Czerniak Andżelika Golicz Oliwia Rogala SKŁAD: Oliwia Rogala



Ogólnie było cudownie. Jednakże dużo nerwów przed polonezem i walcem. Zabawa świetna. Przetańczyłam całą noc! Weronika

Bawiliśmy się świetnie! Mógłby być lepszy DJ:) Aga Mocną stroną było to, że bawiło się dużo ludzi, świetna muzyka, elegan-ccy chłopcy i piękne dziewczyny. Super atmosfera. Udany występ pary ze szkoły Perfect Dance Ola, Jagoda, Natalia Cudowna Atmosfera. Wystrój i latające buty dziewcząt ze zmęczenia Kasia Było Super! Wspaniale! Taniec po-loneza i walca był niepowtarzalny w wykonaniu uczniów oraz nauczycieli. Monika Ministudniówka to jedno z najwspa-nialszych przeżyć, które na pewno zapamiętam na długo. Świetne zor-ganizowanie, wiele niespodzianek, jednym słowem ROZMAITOŚĆ Poprzez przygotowanie do układów tanecznych, wkład całego grona pedagogicznego i wsparciu naszych rodziców WSZYSCY ŚWIETNIE SIĘ BAWILI! Angie Było super! Byłam zestresowana peł-nieniem mojej funkcji. Super atmosfe-ra. Wszyscy razem się bawili... pozy-tywnie grono pedagogiczne:) Piękny polonez i wystrój. Dziękujemy wszystkim za wkład pracy włożony w przygotowania tego wydarzenia. Królowa balu, Asia Opinie zebrała Angelika Golicz