Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








Od Redakcji
Oddajemy w Wasze ręce kolejne wydanie "Pod Prąd". W tym numerze opisaliśmy najważniejsze wydarzenia w Zespole Szkół Elektrycznych od początku roku szkolnego 2012/2013. Życzymy miłej lektury!


Wrażenia z pobytu w nowej szkole ............................................3 Dzień Nauczyciela ....................................................................4 Bogowie z bloków ....................................................................5 Wspomnienie katastrofy pod Jeżewem ......................................7 Spotkanie z Jackiem Komudą ....................................................8 Nasi uczniowie w Olimpiadzie Innowacji Technicznych ...........9-13 Redaktor Naczelny: Kamil Niewiadomski Graficy: Kamil Niewiadomski Aleksander Krysa Redaktorzy: Michał Totczyk, Gabriel Żukowski, Damian Lenczewski, Mateusz Rostkowski, Piotr Burzyński, Konrad Wasilewski, Damian Dąbrowski, Wojciech Sobolewski, Wojciech Chociej, Jakub Gadek, Rafał Kieżel



Moje wrażenia z pobytu w nowej szkole Każdemu z nas, przejście przez próg nowej szkoły, kojarzy się z obawą przed wyzwaniami i z pytaniem, co teraz z nami będzie. Uświadamiamy sobie, że czekają tam na nas nowi ludzie, nowi nauczyciele, nowe smutki i radości. Stawiając pierwsze kroki w ZSE, najpierw zauważyłam jej przestronność i wielkość. Do tej pory istnieje problem ze znalezieniem sali, rozpoznaniem skrzydła, w którym mamy lekcje. Mam nadzieję, że z czasem to się zmieni i się przyzwyczaję. W mojej poprzedniej szkole, ledwo się mieściliśmy na korytarzach, aby porozmawiać, musieliśmy prawie do siebie krzyczeć. Poznając szkołę, coraz bardziej ją doceniam. Jestem pod ogromnym wrażeniem pracowni komputerowych i nowoczesności sal lekcyjnych oraz możliwości rozwijania swoich zainteresowań: orkiestra, radiowęzeł, klub robotyki, teatr itd. Każdy może znaleźć coś dla siebie. Nauczyciele są bardzo wymagający i zaangażowani w przygotowywanie nas do matury. Wiem, że wiedza wyniesiona z tej szkoły na pewno zaprocentuje w przyszłości. I tu znów porównanie do poprzedniej szkoły, w której uczeń miał po prostu zdać do następnej klasy, nauczyciele nie przejmowali się, z jaką wiedzą on to zrobił i czy słusznie. Jedna z moich największych obaw wiązała się z ewentualnością nieprzyjemnych sytuacji dotyczących uczniów starszych klas. Na szczęście do takich nie doszło... i bardzo podoba mi się, że panuje tu taka miła atmosfera. W tej szkole nie ma barier wiekowych, wszyscy są równi. Przykładem mogą być, wcześniej wymienione, koła zainteresowań, między innymi radiowęzeł, ( do którego należę), spotykamy się codziennie na przerwie. Tu nie ma znaczenia czy jesteś z pierwszej klasy czy trzeciej, po prostu rozmawiamy ze sobą, żartujemy, bez wywyższania się itp. Podsumowując - bardzo się cieszę, że jestem w tej szkole i mam nadzieję, że będzie tu tak zawsze. Kamila Kozub Dzień Nauczyciela
Nauczyciel jest osobą (niemalże) najważniejszą w życiu ucznia, tak samo jak odrabianie pracy „domowej” lub regularne przygotowywanie się do każdego przedmiotu. Ten artykuł poświęcę osobom, które zostały już nie raz znienawidzone i “ukochane” przez swoich podopiecznych.


Zapewne każdy z nas, idąc do szkoły ze świadomością, że ten dzień będzie udany, wszystko będzie w porządku, jest świadom, że jest to tylko złudzenie. Wchodząc do klasy, po kilku minutach odczuwamy niezwykle silne zmęczenie, a słowa prowadzącego lekcje nauczyciela, bądź nauczycielki wydają się kołysanką zachęcającą nas do usadowienia się w wygodnej pozycji i przejścia do stanu hibernacji. Jest to bardzo przyjemny stan do czasu, gdy usłyszymy swoje imię, nałożone okrutnym akcentem. Może nauczyciel tym razem daruje, rozumiejąc, że noc nie była wystarczająco długa, by móc spokojnie się wyspać (wiadomo, każdy z nas uczy się nocami na swój sposób). W gorszym przypadku zostaniemy zaproszeni na miejsce skazańca tj. pod tablicę, obrzuceni wiązką pytań, o których nie mamy zielonego pojęcia. Po tym „obrządku” nauczyciel, jak nowo narodzony, kontynuuje swoje zajęcia, a nasz dzień przestaje być tym udanym. Pomyślmy jednak, kim byśmy byli, gdyby nie osoby, które przekazują nam swoją wiedzę. Nie moglibyśmy rozwijać swojej osobowości, bez „przewodników” w życiu. Każde zakłócenie spokoju (z wyjątkiem lekcji języka niemieckiego) jest przeszkodą, dla naszego wykształcenia, choć nie raz jest motywacją, jak to określa nasz Wicedyrektor na lekcjach Urządzeń Techniki Komputerowej (pozdrawiamy Pana Piotra Mieczkowskiego). Szanujmy nauczycieli, nawet jeśli są bardzo surowi. Ponoć, gdy nauczyciel jest surowy, miło się go wspomina. Być może za paręnaście lat będę miło wspominał ZSE... Jak do tej pory, więcej jest dni przebytych z książkami, stresem i wielką niepewnością, czy dożyję do kolejnej lekcji, więc trudno mi powiedzieć, co będzie za kilkanaście lat. Życzę nauczycielom wszystkiego najlepszego, jak najmniej stresu i jak najwięcej dni, w których będą odpytywać biednych uczniów. Popatrzył na nauczycieli z innej perspektywy Wojciech Chociej Bogowie z bloków
21 września, bieżącego roku, premierę miał polski film "Jesteś Bogiem". Oczekiwany od około 10 lat, w reżyserii Leszka Dawida, opowiada o legendarnej grupie Paktofonika.


Trzej koledzy z Mikołowa i Katowic: Piotr Łuszcza - Magik, Sebastian Salbert - Rahim i Wojciech Alszera - Fokus, którzy dzięki ory-ginalnym utworom, tak jak tytułowy "Jesteś Bogiem", zaistnieli na polskim rynku muzycznym i stali się głosem wielu młodych polaków. Wiedziona wieloma rekla-mami, postanowiłam wybrać się do kina na film "Jesteś Bogiem". Spodziewałam się polskiego filmu, który za-chwalany przez wszystkie środki masowego przekazu, będzie następną produkcją, którą można nazwać “polską klapą”. Produkcji, która ma dobrą fabułę, ale została zrobiona przez chęć zarobienia na tym pieniędzy, a nie zamiar szerzenia zasad, rad moralnych i oczywiście pokazania niebywałych historii ludzi. Ludzi, których tak naprawdę mijamy na ulicy, a borykają się oni z niecodziennymi problemami, z którymi nie jeden nie miałby siły sobie poradzić. Na szczęście zostałam pozytywnie zaskoczona. Być może nie potrafię docenić prawdziwej wartości tego filmu, ponieważ nie jestem zbyt dobrze zapoznana z historią Pa-ktofoniki, oprócz króciutkiej notki wyżej.



Myślę jednak, że reżyserowi chodziło o to, aby pokazać ludziom, którzy nie mieli wcześniej nic wspólnego z hiphopem, jak wiele musieli poświęcić muzycy dla swoich marzeń i stworzenia czegoś prawdziwego, czyli Pa-ktofoniki. Dylematy życia codziennego młodych ludzi, połączone z problemami zaistnienia na scenie i walki o słuchaczy, przeszkody pojawiające się na drodze do marzeń i zawziętość, która nie pozwalała się zatrzymać i pchała na przód- to motywy przewijające się przez film.. Dzięki temu historia Magika, Rahima i Fokusa jest nie-bywała i niesamowita, a film wzruszający i wręcz na-rzucający przemyślenia o swoim życiu. Podsumowując, warto wybrać się na film, dlatego, że jest to polska produkcja, która od-niosła sukces dzięki fanta-stycznej i wzruszającej historii. Zagrała w niej bardzo dobra obsada. Akcji towarzyszy świetna muzyka, bez której nie byłby to ten sam, wspaniały film. W skrócie polecam i zapraszam. Karolina Grabowiecka Katastrofa pod Jeżewem



Siedem lat temu, 30 września 2007 roku o świcie, grupa maturzystów z białostockich szkół średnich jechała z pielgrzymką do Częstochowy, by pomodlić się o pomyślność na egzaminie dojrzałości jakim jest matura. Ich autokar zderzył się z jadącą z naprzeciwka ciężarową lawetą po czym stanął w pło-mieniach. W wyniku wypadku śmierć poniosło trzynaście osób: trzech kierowców oraz dziesięciu uczniów I Liceum Ogólnokształcącego, jednym z nich był maturzysta Zespołu Szkół Elektrycznych w Białymstoku, nasz starszy ko-lega Krzysztof Góryński. Rok w rok w rocznicę katastrofy mieszkańcy Po-dlasia upamiętniają najba-rdziej tragiczny w historii regionu wypadek drogowy. Społeczność ZSE w Bia-łymstoku również bierze udział w uczczeniu ludzi, którzy tak szybko zakończyli swoją ziemską wędrówkę. Na terenie szkoły został postawiony kamień na cześć tragicznie zmarłego Krzysztofa Góry-ńskiego, pod którym w rocznicę katastrofy, dyrekcja, nauczyciele oraz uczniowie gromadzą się by zapalić symboliczny znicz i pomodlić się za swojego: wychowanka, ucznia, kolegę. Swoją pa-mięcią ogarniamy również dusze wszystkich uczestników tego strasznego wypadku. Wypadek pod Jeżewem stał się jedną z najtragiczniejszych katastrof drogowych naszego regionu, w którym zginęło wielu młodych ludzi. Jadąc na pielgrzymkę, prosząc o łaski Boże, o pomyślne zdanie matury, dojechali do samego Boga. Tym artykułem chcieliśmy pokazać, że pamiętamy i jesteśmy solidarni z rodzinami i bliskimi zmarłych. Damian Lenczewski Michał Totczyk



Dnia 22 października odbyło się spotkanie ze współczesnym pisarzem Jackiem Komudą(40l). Jest on autorem powieści historycznych, fantasy oraz scenarzystą gier komputerowych. Nie zaskoczy nikogo fakt, że udział przy tworzeniu gier komputerowych wywołał największe zaciekawienie wśród uczestników spotkania. Pisarz z wykształcenia jest historykiem, co niewątpliwie pomaga mu w wiarygodnym kreowaniu świata przedstawionego, w powieściach. W wieku 17-18 lat debiutował opowiadaniem „ Czarna Cytadela”, które napisał na konkurs ogłoszony przez “Fantastykę". Pomimo faktu, iż tekst nie przypadł do gustu czytelnikom, nie zniechęcił się i kontynuował pisanie. Rozwinął skrzydła po odkryciu świata Franciszka Villon i fantastyki szlacheckiej. W 2009 roku otrzymał nagrodę im. Leonida Teligi za marynistyczną powieść „Galeony Wojny”. Wracając do samego spotkania, uczniowie zachęcani przez pisarza zadawali pytania na temat pisania książek, oraz tworzenia gier komputerowych. Pan Jacek Komuda z chęcią oraz pasją odpowiadał na zadawane pytania. Rafał Topczewski



Nazywamy się Rafał Poroc i Hubert Lebieżyński, jesteśmy uczniami IV klasy Technikum Elektrycznego w Białymstoku, na profilu technik elektryk. Przy wyborze szkoły ponad-gimnazjalnej kierowaliśmy się jej znakomitą reputacją, wykwalifikowaną kadrą oraz możliwością zdobycia szero-kiego zakresu wiedzy ogólnej i technicznej. Szkoła techniczna umożliwia uzyskanie podstawowych umi-ejętności i kwalifikacji za-wodowych, potrzebnych do podjęcia pracy lub konty-nuacji kształcenia na ucze-lniach wyższych. Jak już wcześniej wspomnie-liśmy, nasz wybór padł na profil technik elektryk. Głó-wnym powodem podjęcia tej decyzji jest szeroki zakres przedmiotów zawodowych uczących nie tylko podstaw elektrotechniki, ale również elektroniki oraz energetyki. W ubiegłym roku szkolnym, tj. 2011/2012 podjęliśmy się wyzwania doty-czącego stworzenia projektu na Olimpiadę Innowacji Te-chnicznych. Tematem naszej pracy był opis ewolucji oświe-tlenia - od tradycyjnej lampy żarowej, po najnowsze ża-rówki LED oraz ich zastos-owanie w życiu człowieka. Naszą inspiracją było rozwia-nie wątpliwości dotyczących wycofania żarówek i próba zastąpienia ich nowoczesną technologią LED. Do zestawienia dodaliśmy także najpopularniejszą wśród konsumentów żarówkę ene-rgooszczędną oraz halogeny. Oddzielną część pracy stanowiły informacje na temat lampy rtęciowej i sodowej. Zaczynając pracę, posta-wiliśmy sobie kluczowe pytania, dotyczące m. in. energooszczędności, na którą nastawiona jest współczesna gospodarka ochrony środo-wiska, czyli ograniczenie wytwarzania CO2, a także składowanie zużytych źródeł światła. Ważnym aspektem było porównanie markowej żarówki LED z jej chińskim zamiennikiem. W pracy przedstawiliśmy również info-rmacje dla przeciętnego „Ko-walskiego” - na temat kosztów inwestycji oraz czasu, po jakim nakład się zwróci.



Zwróciliśmy również uwagę na pewnego rodzaju spisek producentów oświetlenia, dążący do „postarzania produktów” w celu zwiększe-nia popytu na dany towar. Jak już wcześniej wspomnie-liśmy, początkiem naszej pracy było zagadnienie ewolucji oświetlenia na prze-strzeni lat, zaczynając od pierwszych prototypów Heinri-cha Göbela poprzez patenty Josepha Wilsona Swana i udoskonalenia Thomasa Alva Edisona, aż do technologii LED. Od lat 80-tych XIX wieku tradycyjna żarówka stanowiła podstawowe źródło światła, ze względu na jej prostotę, niską cenę, a także bardzo przyjemną barwę dla oka ludzkiego. Wszystko to zaczęło się zmieniać od 1 września 2009r. Mianowicie, w państwach należących do Unii Europejskiej, rozpoczął się proces stopniowego wycofy-wania żarówek z użycia i zastąpienia ich świetlówkami energooszczędnymi i żarówka-mi w technologii LED. Jest to temat sporny, gdyż argume-ntem popierającym tę ideę jest zanieczyszczanie środo-wiska dwutlenkiem węgla, wytwarzanym podczas produ-kcji energii elektrycznej, jednak udział Polski w ogólno-światowej emisji CO2 na tle innych państw jest bardzo mały (1%). W kwestii żywotności można także dostrzec niezgodności, ponie-waż współcześnie wynosi ona 1000h, natomiast w latach, gdy żarówki dopiero wchodziły na rynek i z upływem czasu stawały się standardem, ówcześni dystrybutorzy zape-wniali wytrzymałość nawet do 3000h! Dla przykładu najstarsza działająca żaró-wka znajduje się w amerykańskim miasteczku – Livemore – w remizie straży pożarnej. Została ona zaku-piona oraz zainstalowana w 1901 roku i aż do dnia dzisiejszego świeci praktycznie bez przerwy. Wiele produktów m. in. lampa żarowa, padło ofiarą świadomego działania producentów, tak zwanego „postarzania produktów”. Ma to na celu zmniejszanie trwałości sprzętu tak, aby powstawał większy zbyt na rynku. Po wprowadzeniu w życie unijnej dyrektywy, mówiącej o wycofaniu tradycyjnej żarówki ze sprzedaży, w Niemczech wydarzyła się ciekawa sytuacja, dwóch inżynierów wpadło na ciekawy pomysł ominięcia przepisów pra-wnych. Jak wiadomo, lampa żarowa przetwarza tylko 5% energii elektrycznej na światło widzialne, a pozostałe 95% na ciepło. Można ją więc nazwać „mini grzejnikiem”. Niemieccy inży-nierowie wykorzystali ten pomysł i zaczęli sprzedaż żarówki pod nazwą „kul grze-wczych”. Już w pierwszych trzech dniach zdołali sprzedać ponad 4 tysiące sztuk. Oprócz tego, dwójka uczonych postanowiła przekazać na organizacje chroniące lasy deszczowe, 30 centów z każdej zakupionej kuli. Uważają oni, że będzie to korzystniejszy sposób na ochronę klimatu, niż wprowadzanie pod przymu-sem świetlówek z zawartością toksycznej rtęci.

Żarówka tradycyjna [60W] Zużycie prądu: 5840h∙60W=350,4kWh Łączne koszty roczne: ≈204,72PLN Halogeny [46W] Zużycie prądu: 5840h∙46W=268,6kWh Łączne koszty roczne: ≈237,73PLN Świetlówka energooszczędna [13W] Zużycie prądu: 5840h∙13W=76kWh Łączne koszty roczne: ≈71,80PLN Żarówka LED [11W] Zużycie prądu: 5840h∙11W=64kWh Łączne koszty roczne: ≈185,20PLN

Aby przedstawić wady i zalety trzech najpowszechniej stosowanych źródeł światła zrobiliśmy zestawienie w formie tabeli. Zdecydowanie najsłabiej wy-pada świetlówka energo-oszczędna, gdyż jako jedyna posiada szkodliwą rtęć. Kolejnymi niekorzystnie wpły-wającymi czynnikami na jej poprawne działanie są: temperatura otoczenia, częs-totliwość włączeń oraz czas pracy. W kwestii poboru mocy oraz oddawania ciepła wypada zdecydowanie lepiej od żarówki tradycyjnej, jednak wciąż przegrywa w poró-wnaniu z LED. Poza poborem mocy i żywotnością lampa żarowa zdecydowanie wy-grywa w pozostałych kate-goriach oceny. Podsumowanie łącznych kosztów użytkowania wy-branych źródeł światła (prawy dolny róg strony). Przyjęty koszt 1[kWh] = 0,55 PLN Przyjęty okres użytkowania 4 [godziny/dobę] przez 4 lata = 5840h. Obliczenia przyjęte dla pomieszczenia o wymaganym strumieniu 2130 [lm] Do obliczenia łącznych wyd-atków rocznych zsumowaliśmy koszta zużycia prądu oraz wymiany żarówek. Rafał Poroc Hubert Lebieżyński Nasi uczniowie na Olimpiadzie Innowacji Technicznych: Kamil Niewiadomski i Gabriel Żukowski



Od rozpoczęcia edukacji w Zespole Szkół Elektrycznych w Białymstoku, za cel obraliśmy sobie udział w Olimpiadzie Innowacji Technicznych. W tegorocznej edycji konkursu zgłosiliśmy udział z projektem p.t. "Zdalne Narzędzie Służące do Tworzenia Aplikacji Inte-rnetowych". Skąd się wziął pomysł? Z frustracji na niektóre metody edukacji w szkole. Obudziła się w nas chęć do poprawy systemu nauczania. Jak uczyć młodych programistów sprawniej i efektywniej. Obecnie uczniowie pracują na darmowych aplikacjach za-instalowanych na szkolnych komputerach. Często zdarza się, że każdy z nich korzysta z innych IDE (Zintegrowane Środowisko Programistyczne), wybranych według własnych upodobań, przez co niedoświadczeni uczniowie, narażeni są na brak kompatybilności swoich pro-gramów, podczas wspólnej pracy w zespole klasowym, tj. problemy z kodowaniem tworzonej strony. Na zaję-ciach wymagających obecno-ści serwera Apache, ze względu na konieczność posiadania uprawnień admini-stratora używa się tzw. „maszyn wirtualnych”. Wiąże się to z nadmiernym obciążeniem systemu,mniejszą wydajnością systemu wirtu-alnego, oraz nierzadko utratą swojej pracy (złośliwi użytkownicy usuwają innym klasom ich maszyny wi- rtualne). Często bywa tak, że uczniowie podczas zajęć nie zdążą wykonać całej pracy. Aby praca mogła być dokończona przez ucznia w domu, musi on tę pracę przenieść na pendrive lub wysłać zarchiwizowaną paczką swój adres email. Uczniowie zawsze muszą ko-piować swoje prace, również dlatego, że do czasu na-stępnych zajęć inny użytkownik (uczeń), kompu-tera może tą pracę po prostu skasować. To samo ma miejsce przy sprawdzeniu zadania, które zlecił do wykonania nauczyciel. Musi on podejść i na bieżąco sprawdzić stan pracy, lub skopiować pracę na pendrive, ewe- ntualnie przesłać na tę email. Nasze rozwiązanie wyeli-minowało tego typu ryzyko, ponieważ każdy z użytko-wników ma swoją własną prywatną przestrzeń i tylko nauczyciel oprócz ucznia ma do niej dostęp. Częstym zdarzeniem, powo-dującym częściową utratę danych, są także skoki napięcia powodujące wyłą-czenie komputera, co w naszym systemie udało się całkowicie wyeliminować poprzez regularny backup wszystkich danych na inny serwer. Poniższy zrzut ekranu przedstawia pulpit ucznia pracującego nad stroną internetową.



Jak widać zrzucie ekranu z poprzedniej strony, do efe-ktywnej pracy wymagane jest posiadanie minimum trzech zainstalowanych na kompu-terze aplikacji, np.: (XAMPP, Notepad++, Firefox) Jak działa nasze narzędzie? Aplikacja pozwala na two-rzenie projektów interne-towych. Ma ona na celu głównie usprawnienie pracy uczniów zdobywających wie-dzę z zakresu programowania. Użytkownicy poprzez prze-glądarkę WWW uzyskują łatwy dostęp do edycji, przeglądania i zapisu two-rzonych przez siebie pro-jektów. Dzięki aplikacji nauka możliwa jest także za pomocą innych urządzeń z dostępem do Internetu jak: tablety, telefony komórkowe, itp. Co więcej, praca rozpoczęta na jednym urządzeniu może zostać dokończona na innym poprzez szybki zapis pliku na serwerze jednym kliknięciem. Przykładem jest aplikacja projektowana przez ucznia na lekcji z wykorzystaniem komputera szkolnego, którą może on dokończyć w domu na dowolnym urządzeniu. Dodatkowo w trakcie pisania pracy dostępna jest opcja podglądu. Jeden przycisk generuje nam to, co napisaliśmy. Można w ten sposób sprawdzać błędy oraz działanie napisanej aplikacji lub strony WWW. Moduł nauczycielski pozwala na sprawdzenie postępów w pracy ucznia na każdym etapie realizacji projektu. Nauczyciel w dowolnym mo-mencie może sprawdzić postęp w pracy, oraz ocenić skończony i zapisany w pliku na serwerze projekt. Po-trzebuje do tego dowolnego urządzenia posiadającego dostęp do Internetu i zainstalowaną przeglądarkę internetową. Korzyści dla nau-czyciela Jedną z unikalnych funkcji naszego projektu jest funkcja sprawdzian. Moduł ten posiada interfejs komunikacji pomiędzy nauczycielem a uczniem. Na samym początku dokonuje się wyboru klasy, następnie określa długość sprawdzianu, treść polecenia,



oraz jeśli jest taka konieczność, dołączenia własnych plików. Wszyscy użytkownicy, którzy są online biorą udział w sprawdzianie, więc także osoba, której nie ma w szkole, ma możliwość podejścia do pracy klasowej w swoim domowym zaciszu. Podczas sprawdzianu użytkownik nie ma dostępu do reszty swoich plików. Sprawdzian kończy się po wybraniu odpowiedniego przycisku, bądź po upływie czasu na niego przeznaczonego. Po zakończeniu pracy klasowej, nauczyciel sprawdza pracę, dodaję swoje uwagi, oraz wystawia ocenę. System został wykonany z użyciem technologii takich jak: - PHP z wykorzystaniem Zend Framework - JavaScript z wykorzystaniem biblioteki jQuery - Darmowej biblioteki CodeMirror, pozwalającą na między innymi kolorowanie i dopełnianie składni - Ajax „Zdalne narzędzie do tworzenia aplikacji internetowych” posiada szeroki wachlarz zalet i możliwości rozwoju. System ten, niewątpliwie ułatwi pracę uczniom i nauczycielom. Całą ideą, która nadawała nam chęci do pracy było unowocześnienie działania



oświaty w kwestii projektowania aplikacji internetowych, oraz ciągły rozwój młodych programistów. Chcielibyśmy, aby nasz system pomógł młodym osobom bardziej zainteresować się progra-mowaniem, oraz aby praca nad projektami była łatwa, prosta i przyjemna. Nie pozostając w tyle za innymi zachodnimi krajami Europy chcemy iść drogą dalszej cyfryzacji szkół, a także wprowadzania do nich inno-wacji i nowych technologii takich jak elearning, czy praca w ogólnodostępnej chmurze. Projekt staramy się ciągle rozwijać. W planach mamy dedykowaną aplikacje na platformy mobilne, która uła-twi pracę na urządzeniach przenośnych. Sukcesem było oczywiście zostanie finalistą Olimpiady Innowacji Techni-cznych, lecz ważniejszym osiągnięciem byłby fakt, że szkoła używa naszego narzę-dzia. Mamy nadzieję, że kiedyś to małe marzenie się spełni. Projekt wykonali uczniowie IV klasy Technikum Elektry-cznego w Białymstoku Gabriel Żukowski, progra-mista, gabrielzukowski@gmail.com Kamil Niewiadomski, grafik Jacek Cichosz, mentor, „fa-chowe oko”, koordynator prac nad projektem, nauczyciel projektowania aplikacji webo-wych w ZSE. Opracowali: Gabriel Żukowski Kamil Niewiadomski
Od Redakcji


To już nasz ostatni numer w tym składzie. Niestety lecz z powodu zbliżających się matur, musieliśmy przekazać tą funkcję naszym młodszym kolegom. Dziękujemy za ten wspaniały rok i mamy nadzieję, że spodobają Wam się pomysły, które będą wdrażane przez naszych młodszych kolegów. Możliwe, że wystąpimy tutaj gościnnie np. opisując nasze wrażenia z matury 2013, przedstawiając nasze błędy oraz rady jak ich uniknąć - jak wiadomo człowiek uczy się na błędach :) Redakcja gazetki Pod Prąd Od nowej redakcji: Do czytelników:) W styczniu zaczynamy prawie od początku. Klasy maturalne zajmą się nauką, nam więc (nowym redaktorom) - pozostaje praca nad gazetką. Mamy nadzieję, że będzie jeszcze lepiej. Dużo dobrego w Nowym Roku.