Musisz zainstalować flash player pobierz instalator






GRUDZIEŃ / 1

str. 3 str. 8 - 9 str. 4 - 5 str. 10 -11 str. 6 - 7 str. 13 - 15 str. 16 - 17

SPIS TREŚCI

Nasze sukcesy Felieton - " Sztuka chodzenia po schodach Dzień Jęzków Obcych Wywiad z panem Maciejem Czubakiem Mikołajki Święta Bożego Narodzenia za granicą Świat filmów str. 18 Przepisy na świąteczny czas NASZE SUKCESY GRATULACJE DLA MICHAŁA



Uczniowie: Łukasz Krzempek, Adam Kiełbowicz i Wiktor Łyczkowski zakwalifikowali się do finału konkursu zDolny Ślązak z fizyki. Adam i Łukasz zakwalifikowali się również z matematyki. Natalia Kubiś 3b i Natalia Majewska 3e zajęły III miejsce w XVI Międzygimnazjalnej Olimpiadzie Wiedzy o HIV/AIDS. Ośmiu uczniów naszego gimnazjum zakwalifikowało się do II etapu XV Ogólnopolskiego Konkursu Języka Niemieckiego dla Gimnazjalistów. Wśród nich są: Wiktor Garske 2d, Aleksandra Śmietana 3d, Karol Brzeziński 3d, Mateusz Pańczyszyn 2e, Karolina Zielińska 2e, Kerstan Klaudia 3b, Laska Katarzyna 3b, Kochel Marta 1b. 1 grudnia samorząd szkolny podsumował akcję „stroiki świąteczne dla hospicjum”. I miejsce zajęły stroiki zrobione przez Kamila Rakusa z kl. 1f i Brygidę Wójcicką z 2f, II miejsce stroik Niny Czarneckiej z 3d, Natalii Rostkowskiej z 3c i Jakuba Dubiela z 1f, III miejsce przyznano Zofii Zub z 3b, Amelii Akiji z 2a i Mateuszowi Pelcowi z 2f. Uczennice kl. 3C: Aleksandra Rzadkosz i Paulina Sierda zdobyły II miejsce we wrocławskim konkursie ,,Młodzi a tolerancja” organizowanym przez Wydział Zdrowia we Wrocławiu. Uczennice kl. 3b: Natalia Kubiś i Joanna Jacuńska zdobyły I miejsce we wrocławskim konkursie ,,Wiedzy o wirusie HIV i chorobie AIDS” organizowanym przez Wydział Zdrowia. WSZYSTKIM GRATULUJEMY 2 listopada zakończył się szkolny etap konkursu literackiego organizowanego w ramach XV Radosnych Obchodów Niepodległości Wrocław 2016 (organizatorem konkursu jest Wrocławskie Centrum Doskonalenia Nauczycieli). Nasza szkoła wystartowała w dwóch kategoriach: ilustracja do literatury dziecięcej okresu międzywojennego oraz Kulturalna Polska okresu międzywojennego – strona tytułowa gazety. Wyróżnienie w drugiej kategorii otrzymał Michał Chawara z 1e. Nagrodzone prace zostały wystawione dla publiczności w dniach 11-21 listopada w Kościele Garnizonowym. Uroczyste wręczanie nagród odbyło się 21 listopada w Imparcie przy ul. Mazowieckiej.

Szkolny Dzień Języków Obcych 5 grudnia 2016 roku w naszej szkole miał miejsce Dzień Języków Obcych, w ramach którego odbyły się dwa konkursy: Konkurs Piosenki Obcojęzycznej oraz Konkurs na mem internetowy w języku angielskim. Do Konkursu Piosenki Obcojęzycznej zgłoszono siedem piosenek wykonywanych solo lub w duetach. Większość wykonawców śpiewała w języku angielskim a tylko jedna osoba zdecydowała się na piosenkę niemiecką. Pierwszą nagrodę zdobyła Klaudia Kerstan z klasy 3b, drugie miejsce zajęła Natalia Majewska z klasy 3e a trzecie miejsce przypadło Aleksandrze Pietrzak z klasy 2c. Uczniowie biorący udział w konkursie na mem w języku angielskim musieli wybrać dowolne zdjęcie i wymyślić do niego zabawny i pomysłowy komentarz. Pierwszą nagrodę otrzymały Maja Szubert i Milena Lis. Gratulujemy zwycięzcom



DZIEŃ Z PREZENTAMI - MIKOŁAJKI !!! 6 grudnia odbył się dzień tematyczny pt. „Mikołajki”. Uczniowie przebrali się za mikołaje, renifery, elfy, choinki ….. Przebrane osoby były zwolnione z niezapowiedzianych kartkówek i odpowiedzi ustnych. Było bardzo wesoło, zwłaszcza na przerwach, kiedy z sal wybiegały renifery rycząc wniebogłosy!

Sztuka korzystania ze schodów
Śmieszny jest fakt, iż nikt przede mną nie podjął się opisania problemu związanego z używaniem szkolnych schodów. A problem jest poważny, ponieważ dotyczy każdego z uczniów, jak i pracowników szkoły.


Codziennie chwilę po dzwonku na przerwy, przy każdym wejściu na schody powstaje niezrozumiały dla mnie zator. Zanim dostanę się na schody, mija kilkanaście dobrych sekund, a jak już na nich jestem, nie mogę płynnie po nich wejść lub zejść. Cała sytuacja bardzo mnie irytuje. Dlaczego tak się dzieje? Wystarczy krótka obserwacja. Uczniowie, gdy maja lekcję na innym poziomie, udają się po dzwonku do schodów – zrozumiałe. Lecz niepojęte jest to, dlaczego niektórzy z nich wchodzą lewą stroną? Czy rodzice z nimi nigdy nie byli w miejscu publicznym? Nigdy nie wjeżdżali po ruchomych schodach w galerii czy metrze? Nie dostrzegli zasady prawostronnego ruchu? Kolejnym działającym mi na nerwy zachowaniem jest zatrzymywanie się na schodach. – No do cholery! Czy akurat wchodząc po schodach, muszą zatrzymać się, aby przywitać się ze schodzącym kolegą czy koleżanką? Czy to właściwy momencie na zatrzymanie się i zawiązywanie buta? Dlaczego właśnie teraz musisz szukać czegoś w plecaku, blokując tym samych swobodne przejście?



Innym spowolniającym ruch „schodowy” zachowaniem jest nagłe zmienianie prędkości. Rozumiem, że co drugi gimnazjalista posiada zwolnienie z lekcji wychowania fizycznego, ale czy chodzenie po schodach musi odbywać się z tak powolną prędkością, w porównaniu do chodu po płaskiej powierzchni!? Na koniec chciałem zwrócić uwagę na dziwne zachowanie widoczne szczególnie u pierwszoklasistów. Mianowicie o wykonywanie manewru zawracania na feralnych schodach. Oczywiście każdy może się pomylić i wejść na złe piętro. Ale to nie usprawiedliwia wykonania nagłego zwrotu i wciśnięcia się miedzy dwa (najczęściej) pasy ruchu. Poczekajcie na wolne miejsce i włączcie się do przeciwnego toru gdy będzie na to okazja, albo po prostu wejdźcie w złym kierunku a potem w dobrym…. Tak więc przedstawiłem zasady użytkowania, jak widać skomplikowanych w obsłudze schodów, i mam nadzieję ze chociaż ty, drogi Czytelniku, będziesz się do nich stosował. Bartosz Holak kl. 3b NASZE OKO W POKOJU NAUCZYCIELSKIM
W TYM NUMERZE ZAPRASZAMY NA ŚWIĄTECZNY WYWIAD Z PANEM MACIEJEM CZUBAKIEM - NAUCZYCIELEM JĘZYKA ANGIELSKIEGO I GEOGRAFII


Dzień dobry! Czy zgodzi się Pan wziąć udział w wywiadzie dla naszej gazetki? Witam! Tak, oczywiście. W związku ze zbliżającymi się świętami, chciałabym pana zapytać, z czym kojarzy się panu słowo „święta”? Pierwsze, co przychodzi mi na myśl to rodzina, wigilijny stół, wyjątkowa atmosfera. Czy lubi pan święta? Jest to dla pana czas wyjątkowy, czy raczej zwyczajny? Lubię święta i są one dla mnie czasem wyjątkowym, bo mogę wtedy spotkać się z rodziną. Widujemy się oczywiście w ciągu roku, ale zwykle na kilka godzin, w biegu. W święta, a przede wszystkim w wigilię, mogę rzeczywiście pobyć z bliskimi, porozmawiać, odpocząć. Drugiego dnia świąt odwiedzam też przyjaciół. Jeśli chodzi o całą atmosferę przedświąteczną i ich komercjalizację, nie przeszkadzają mi tak, jak kiedyś. Listopad i grudzień są zwykle szare i ponure, a dzięki dekoracjom świątecznym i atmosferze świątecznych przygotowań jest po prostu przyjemniej.



Jaka piosenka kojarzy się panu ze świętami? Uwielbiam piosenki świąteczne! Mógłbym wymienić mnóstwo tytułów, ale chyba najbardziej lubię „Driving home for Christmas” Chrisa Rea. Piosenka ta kojarzy mi się z czasem, kiedy pracowałem w Anglii i, dokładnie jak w tekście utworu, wracałem do domu na święta. Mam z nią piękne wspomnienia. Lubię też najbardziej tandetne piosenki, takie jak „Last Christmas”, „All I want for Christmas is you”, bardziej klasyczne jak „I’ll be home for Christmas” czy mniej standardowe świąteczne piosenki zespołu The Killers (co roku wydają nową), a w Anglii najbardziej popularna jest piosenka zespołu The Pogues. Polecam! Gdzie spędza pan w tym roku święta? Tradycyjnie, z najbliższą rodziną- rodzicami, braćmi, ich żonami i dziećmi. Co roku skład przy wigilijnym stole się powiększa- do trzech bratanic dołączył w tym roku mój pierwszy bratanek. Jaki jest pana wymarzony prezent pod choinkę? U mnie w rodzinie kupujemy prezenty tylko dzieciom, staramy się nie dać zwariować manii kupowania. Gdybym miał wybrać jedna rzecz, byłby to jakiś ładny zegarek. Co według pana szczególnie powinno charakteryzować ten czas? Nasuwa się odpowiedź, że w domu rodzinnym, z najbliższymi, ale według mnie każdy powinien święta spędzić tak, jak uważa za słuszne. Z rodziną, z przyjaciółmi, samotnie, w Polsce, za granicą, jakkolwiek, byle być szczęśliwym. W jakim kraju chciałby pan spędzić święta? W Australii, na plaży. Jaka jest pana ulubiona potrawa wigilijna i dlaczego? Barszcz z uszkami! Zjem 30 uszek i już nie mam siły próbować kolejnych potraw. Jak wyglądają u pana przygotowania do świąt? Czy ma pan jakąś tradycję typu lepienie pierogów/ ubieranie choinki? Zwykle pomagam w porządkach, ale w kuchni się za bardzo nie odnajduję. Kiedyś kupowałem prezenty całej rodzinie, ale zrezygnowaliśmy z tego pomysłu. Pamiętam, jak kilka lat temu mój brat zadzwonił do mnie w przeddzień wigilii, żebym sobie kupił prezent (on oczywiście oddał mi pieniądze), zapakował go i położył pod choinkę. A więc kupiłem sobie jakąś płytę CD, zapakowałem, położyłem pod choinkę, a potem udawałem zaskoczonego.



Czy będzie pan przez święta sprawdzał sprawdziany z geografii klasy 3b? O nie! Co to to nie! Ale z pewnością będę to robił 1 stycznia o godz. 20:00! Dziękuję za rozmowę i życzymę wesołych świąt oraz rodzinnej atmosfery przy wigilijnym stole. Ja również dziękuję za rozmowę i wszystkim czytelnikom składam wyjątkowych świąt i duuużooo odpoczynku. Emilia Klim kl. 3b Aleksandra Wiatrowska kl. 3f
Święta Bożego Narodzenia za granicą


Jak każdy z nas wie, obyczaje bożonarodzeniowe w polskich rodzinach różnią się od tych za naszymi granicami, jednak możemy w nich odnaleźć pewne podobieństwa. Dlatego pomyślałam, że warto poznać zwyczaje świąteczne spoza granic naszego kraju. Co jest dla nas symbolem gwiazdki? Oczywiście, że choinka. Aczkolwiek nie każdy wie skąd się narodził ten zwyczaj. Otóż zwyczaj ozdabiania drzewka narodził się ponad 300 lat temu wśród ludów germańskich. Początkowo zawieszano u sufitu gałązki jemioły, jodły, świerka, sosny, które były symbolem zwycięstwa życia nad śmiercią. Kościół chętnie przejął ten zwyczaj jako zapowiedź przyjścia Jezusa. Światełka na iglaku mają przypominać nam Jezusa. Bowiem mówił on często o sobie, że jest światłością świata. A jakimi zwyczajami może pochwalić się Hiszpania. Tu podczas uroczystej kolacji zamiast popularnego u nas opłatka rodziny dzielą się kawałeczkami chałwy. Co ciekawe, przed Bożym Narodzeniem każda rodzina zaopatruje się w nową szopkę. Natomiast wigilijna wieczerza jest rozpoczynana dopiero po pasterce. Po odbytej mszy wszyscy wychodzą na oświetlone tysiącami kolorowych światełek ulice, śpiewają wówczas kolędy, bawią się i tańczą do białego rana. Tradycyjną potrawą jest pieczona ryba, a w ramach deseru podawane jest „ciasto Trzech Króli”, w którym można znaleźć rozmaite niespodzianki. Zupełnie inna jest data rozdawania prezentów, gdyż w Hiszpanii jest to 6 stycznia.



Na pamiątkę darów, które otrzymał Jezus od mędrców. Przyszedł czas na Grecję. Na dzień przed Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem dzieci śpiewają piosenki, na wzór naszych kolęd, chodząc od domu do domu. Za trud często są nagradzane słodyczami i suszonymi owocami. Na stole można znaleźć Christopsomo, jest to okrągły bochenek chleba ozdobiony na szczycie krzyżem. Wokół niego goście ustawiają ozdoby z ciasta oznaczające długotrwałość. Prezenty wręczane są dopiero 1 stycznia. Następna w kolejności jest Francja. Święta Bożego Narodzenia są bardzo ważne dla francuzów. Wręczają oni sobie wówczas ręcznie robione kartki i kupują prezenty. Nie obchodzi się tam Wigilii, dopiero 25 grudnia zasiadają do wspólnego obiadu. Tradycyjną potrawą na jest tam indyk faszerowany kasztanami,a najbardziej popularnym trunkiem jest szampan. Dzieci wierzą, że to dzieciątko Jezus przynosi im prezenty i wkłada do bucików ustawionych najczęściej przy kominku. Obyczaje w Czechach i na Słowacji najbardziej przypominają te polskie. Dzień 24 grudnia dla osób wierzących jest całodniowym postem. Na stole nie może zabraknąć podczas Wigilii vanocky, czyli ciasta, które przypomina polską chałkę z bakaliami. W czasie wieczerzy początkowo spożywa się opłatek. Następnie zupę grzybową i rybę, najlepiej jeśli jest to karp. Na Słowacji w okolicach Bratysławy zupę grzybową zastępuje się kapuśniakiem. Bardzo popularne w tych krajach są wróżby z owoców suszonych i jabłek. Święta w Rosji są zupełnie odmienne. Tam bardziej uroczyście niż Boże Narodzenie świętowana jest noc z 31 grudnia na 1 stycznia. To wtedy rozdawane są prezenty, upominki roznoszone są przez Dziadka Mroza i jego wnuczkę Śnieżynkę. Boże Narodzenie obchodzi się dnia 7 stycznia. Na Wigilię przygotowuje się postne danie z ziaren pszenicy, miodu i kaszy zmieszanymi z migdałowym lub makowym mlekiem. Dodatkiem do kaszy często jest mak lub orzechy. Ta potrawa jest jedzona na samym początku ,zamiast opłatka. Tradycyjnie na stole musi się pojawić 12 potraw. Święta w Danii przedstawiają się bardzo smakowicie. Na Wigilię podawany jest ryż z cynamonem i pieczona gęś z jabłkami. Tradycyjnym daniem jest budyń z ryżem, w którym każda gospodyni ukrywa migdał. Kto go odnajdzie jest szczęściarzem, otrzymuje świnkę z marcepanu. Zapewnia ona pomyślność przez cały rok. W Meksyku już 15 grudnia wieszana jest pod sufitem piniata, gliniane naczynie wypełnione słodyczami. Pod nią gromadzą się dzieci, jedno z nich rozbija piniatę kijem i zaczyna się zabawa. Każdy smyk chce uzbierać jak najwięcej słodyczy. Dania wigilijne są skrajnie



odmienne. Podawany jest dorsz z papryka i oliwą oraz małymi grzankami. Można znaleźć na stole również pieczonego indyka, owoce oraz słodycze. Tak się przedstawiają obrzędy w różnych krajach świata, jedne bardziej zbliżone, inne zaś skrajnie odmienne od polskich. Bardzo podoba mi się to, że pomimo różnych odłamów chrześcijaństwa potrafimy cieszyć się z tego święta i celebrować go na swój sposób. To bardzo ważne by kontynuować tradycję, bo tylko w taki sposób ona przetrwa. Jak mówią co kraj to obyczaj i mam nadzieję,że w ciekawy sposób udało mi się to przekazać. ŚWIAT FILMÓW
Tu znowu ja, czyli Natalia Kostecka! Witam Was w pierwszym, w tym roku szkolnym, numerze „Pinechy”. Od tego momentu będę co miesiąc opisywać Wam najciekawsze filmy, które, moim zdaniem, są warte obejrzenia. Zbliżają się święta, zatem dzisiejsze wydanie jest wyjątkowe i dotyczy tylko kinematografii świątecznej. Przenieśmy się więc, w ten niezwykły czas, do krainy Mikołaja i rozkoszujmy się rodzinną atmosferą podczas oglądania tych klasycznych komedii.


"Kevin sam w domu" (1990)- co tu dużo mówić, to bożonarodzeniowy klasyk gatunku sam w sobie. Kevina znają chyba wszyscy, a jego emisja w telewizji na święta, to swego rodzaju tradycja. Jednak dla tych, którzy nie znająjuż spieszę z pomocą. Ten zabawny film familijny opowiada historię chłopca, który przez świąteczne zamieszanie zostaje sam w domu, podczas gdy jego cała rodzina wyjeżdża na święta zagranicę. W tym czasie na mieszkanie ośmioletniego Kevina napadają złodzieje. Jak sprytny brzdąc poradzi sobie z tą nietypową sytuacją? Zobaczcie sami 24 grudnia o 20:00 na Polsacie ;) "Kevin sam w Nowym Jorku" (1992)- kontynuacja wyżej opisanego hitu z 1990 roku. Tym razem rodzina McCallisterów na okres świąteczny wybiera się na Florydę. Niestety, także dochodzi do pomyłki i Kevin leci do Nowego Jorku, zamiast z rodziną na święta. Zbieg okoliczności sprawia, że malec na swojej nowojorskiej drodze spotyka złodziei, którzy w zeszłym roku próbowali obrabować jego dom. Śmiechu co niemiara! :D 12 świątecznych randek (2011) jeśli jednak nie kręci Was Kevin i jesteście znudzeni corocznym oglądaniem go w telewizji, mam dla Was inną propozycję. Ciepła i lekka komedia z wątkiem miłosnym. Kate Stanton nie potrafi się pogodzić z rozstaniem z Jackiem. W obawie przed samotnym spędzaniem świąt, dziewczyna postanawia umówić się na randkę w ciemno. Pomimo wyraźnego zainteresowania mężczyzny, bohaterka odrzuca jego względy. Zrozpaczona próbuje powrócić do dawnego



partnera, jednak bez skutku. Po zranieniu chłopaka z randki w ciemno, los daje jej kolejną szansę na wyleczenie złamanego serca i cofa ją w czasie, aby mogła zakochać się we właściwym adoratorze oraz zapomnieć o byłym. Po kilku nieudanych powtórkach tego samego dnia, Kate zaczyna dostrzegać swoje błędy i je naprawiać. Ale czy odnajdzie szczęście w ramionach tajemniczego Milesa? Milion na gwiazdkę (2007)- przyjemny film obyczajowy ze znanym Patrickiem Swayze'ym w roli głównej. W rodzinie Saundersów to zawsze mama kupuje prezenty. Jednak kiedy przed świętami zostaje ona na lotnisku w L.A, zadanie kupienia podarunków spada na ojca (Patrick Swayze). Niechętnie wybiera się wraz z dziećmi do centrum handlowego. Podczas gdy on zatraca się w wirze kolejek sklepowych i płatności, maluchy wybierają się na pobliskie lodowisko. To właśnie tam znajdują tajemniczą torbę z pieniędzmi. Zaskoczeni zabierają ją ze sobą i tym samym wdają się w pościg za oszustami pragnącymi odzyskać zawartość pakunku. Jak zakończy się ta szaleńcza pogoń? Wesołych Świąt (2006) na zakończenie mamy sympatyczną komedię o rywalizacji sąsiedzkiej. Steve jak co roku szykuje imponujące dekoracje świąteczne. I choć to on zawsze brylował z najjaśniej oświetlonym domem wśród sąsiadów na ulicy, tym Bowiem nowi pobliscy mieszkańcy także zamierzają wygrać konkurs na największą ilość światełek. Który z panów wygra? Tradycjonalista Steve czy niekonwencjonalny Buddy? Przekonajcie się sami! I to tyle ode mnie. Życzę Wam radosnych, spokojnych świąt, spędzonych z rodziną i przy klasycznych kolędach lub filmach. Niech rodzinne kino wprowadzi świąteczną atmosferę do Waszego domu. Do zobaczenia po Nowym Roku! ;) KORZENNE BROWNIE Z SUSZONYMI ŚLIWKAMI



SKŁADNIKI: 20 PORCJI 200 g masła 1 łyżka przyprawy piernikowej 100 g gorzkiej czekolady 100 g deserowej lub gorzkiej czekolady 3 jajka 270 g drobnego cukru 135 g mąki (dowolnej, może też być bezglutenowa) szczypta soli 150 g suszonych śliwek polewa: 100 g deserowej czekolady + 1 łyżka masła PRZYGOTOWANIE Piekarnik nagrzać do 160 stopni C. Przygotować małą prostokątną foremkę o wymiarach 21 cm x 28 cm (lub innej o takiej samej powierzchni np. 24 x 24 cm lub tortownica o średnicy 24 cm), posmarować ją masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Masło włożyć do rondelka, dodać przyprawę piernikową i na minimalnym ogniu roztopić. Dodać obydwie czekolady połamane na kosteczki i cały czas mieszając roztopić, odstawić z ognia. W oddzielnej misce rozmiksować lub wymieszać rózgą jajka z cukrem. Dodać do nich roztopioną czekoladę z masłem i zmiksować lub wymieszać rózgą na gładką masę.Dodać mąkę i sól, zmiksować na jednolite ciasto, dodać posiekane śliwki (2 - 3 sztuki zostawić do dekoracji) i wymieszać. Wyłożyć do przygotowanej blaszki i wstawić do piekarnika. Piec przez ok. 32 minuty, aż ciasto lekko urośnie (jeśli używamy większej blaszki, ciasto będzie gotowe szybciej, jeśli mniejszej - czas pieczenia należy wydłużyć, wielkość blaszki można sprawdzić w Przeliczniku foremek). Po przestudzeniu polać polewą (roztopiona czekolada z masłem). Pokroić na porcje i udekorować kawałeczkami suszonych śliwek. SMACZNEGO!!!