Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








OD REDAKCJI:
Prezentujemy Wam marcowe wydanie N.A.S. Jak zawsze, nasi Dziennikarze zaangażowali się, aby każdy znalazł coś ciekawego dla siebie :) Wciaż możesz dołączyć do naszego składu- zapraszamy! Zachęcamy do czytania!


SKŁAD REDAKCJI: Opiekun: prof. Ewa Łapacz prof. Jarosław Zabielski Redaktor Naczelny: Karolina Bielecka Dziennikarze: Ewelina Wieczorek Weronika Mądra Ewelina Garbarczyk Emilia Figacz Daria Siejka Dorota Urawska Karolina Bielecka Szymon Świątek Michał Michalczyk Korekta: Marlena Proczek Iza Kander Anna Pawlak Ewelina Kołaczek Magdalena Jarzyna Skład: Karolina Bielecka
SPIS TREŚCI:


Rosyjski balet w polskich kinach......4 Jak rozpętałem II wojnę światową.....6 Zanikająca sztuka...................8 Highland Games -zawody w kratkę..............11 Byle do wiosny!...............14 Dzień Kobiet........16 A czy Ty masz Snapchata?..........18 Lekkoatletyczne sukcesy...............22 Rosyjski balet w  polskich kinach
Weronika Mądra


Zapewne niektórzy, może nawet większość z Was słyszała o rosyjskim Teatrze Bolszoj. Jest to zabytkowy i historyczny teatr w Moskwie- kulturalna wizytówka tego miasta. Na deskach tego gmachu wystawiane są przedstawienia baletowe, jak również operowe. Te widowiska od wieków nieustannie cieszą się ogromną sławą i zainteresowaniem, ponieważ Balet Bolszoj, Opera Bolszoj należą do najlepszych w swoim rodzaju zespołów na świecie. Historia tego ośrodka kulturalnego jest bardzo ciekawa i sięga aż 1776 roku. Ów teatr jest naprawdę wiekowy, a podczas tych niespełna 240 latach jego funkcjonowania odbyło się w nim bardzo wiele premier, niezwykłych przedstawień baletowych i operowych. Zainteresowanie tymi zachwycającymi spektaklami nie słabnie na całym świecie. Także wśród Polaków zamiłowanie i chęć oglądania tych widowisk cały czas jest duża Właśnie dlatego już siedem polskich miast kupiło prawa do transmisji przedstawień z Teatru Bolszoj- do Katowic, Krakowa i Gliwic ostatnimi czasy dołączyły Łódź, Słupsk, Warszawa i Wrocław. Moskiewski teatr zawitał do Polski, ponieważ już wcześniej transmitowano na żywo przedstawienia z Metropolitan Opera w Nowym Jorku. Kina,



widząc sukces jaki odniosły transmisje z Nowego Jorku zdecydowały się na transmisje lub retransmisje z Teatru Bolszoj i mają nadzieję, że rosyjski balet będzie cieszył się równie dużym powodzeniem i zainteresowaniem. W Warszawie pierwszym kinem, które pokazało przedstawienie rodem z Moskwy było kino Praha. Ludzie nie zignorowali takiej szansy i naprawdę licznie przybyli, aby oglądać przedstawienie. Są to widowiska idealne dla osób, które interesują się kulturą wschodu, albo po prostu lubią oglądać przedstawienia baletowe. To także idealna okazja aby zobaczyć „z bliska” co dzieje się w przerwach lub za kurtyną w tak sławnym teatrze, ponieważ kamera pokazuje także takie ujęcia. Podsumowując, jeżeli kogoś w jakimś stopniu interesuje balet, na pewno warto skorzystać z okazji i obejrzeć transmisję, bądź retransmisję przedstawienia z tak sławnego teatru, jakim jest Teatr Bolszoj. Jak rozpętałem II wojnę światową Michał Michalczyk
Wróciłeś ze szkoły i dopadła Cię nuda? Dlaczego nie obejrzysz jakiegoś filmu? Jeżeli nie masz pomysłu na to, jaki seans obejrzeć, nasza gazetka może zaproponować Ci kultową komedię. Powstała ona na terenie Polski w roku 1969 i mimo upływu tak wielu lat, nie straciła nic ze swojej świetności.


Jeśli nadal masz jakiekolwiek wątpliwości, postaram się opisać pokrótce przedstawiony film. Jest noc z 31 października na 1 września 1939 roku, pociąg z żołnierzami Wojska Polskiego dociera na granicę z Niemcami. Franciszek Dolas – jeden z żołnierzy, śpi w wagonie i nie wysiada razem z pozostałymi członkami oddziału, lecz jedzie przez granicę do Niemiec. Gdy dociera na stację, budzi go krzyk jednego z niemieckich oficerów. Dolas wysiada z pociągu i myśląc, że wciąż jest w Polsce, bierze jednego z Niemców obecnych na stacji za dywersanta. Próbując go pojmać, strzela z karabinu w powietrze, a w tym samym czasie oddziały Wermachtu atakują Polskę. Franek jest przerażony myśląc, że to z jego winy wybuchła



wojna. Zostaje on pojmany przez żołnierzy niemieckich i trafia do obozu jenieckiego. Tam szybko uświadamia sobie, że nigdy się nie podda i musi za wszelką cenę pomóc w oswobodzeniu Polski z rąk Rzeszy. Będąc w obozie podejmuje dwie próby ucieczki, niestety obie kończą się niepowodzeniem. Zapada decyzja o przeniesieniu go do obozu o zaostrzonej ochronie. Dolas bardzo szybko wykorzystuje nieuwagę ochroniarzy i ucieka wraz z nowym przyjacielem – Józefem. Franek podczas swej szalonej próby dostania się do wojska najpierw trafia na statek, który zatapiają Włosi. Następnie zostaje przymusem wcielony do Legii Cudzoziemskiej, gdzie zostaje kucharzem i bohaterem żołnierzy. W końcu po długiej podróży przez największe kraje Europy, znów trafia do Polski, gdzie dołącza do oddziału partyzantów. Tam spotyka Józka . Pomiędzy tymi wydarzeniami dzieje się mnóstwo zabawnych sytuacji, które ubarwiają i wielokrotnie ośmieszają poszczególne strony konfliktu. Zanikająca sztuka Ewelina Wieczorek
Czy w dzisiejszych czasach... ...ktoś jeszcze pisze listy?


Nie ulga wątpliwości, że epistolografia z każdym dniem coraz bardziej odchodzi w niepamięć. Współcześnie ten rodzaj komunikacji został zastąpiony przez pocztę elektroniczną i telefon komórkowy. Jednak co straciliśmy odstępując od tradycyjnej formy kontaktowania się i dlaczego warto do niej wrócić? Własnoręcznie napisany list ma bardzo duże znaczenie zarówno dla nadawcy, jak i odbiorcy. Jest to doskonały sposób szlifowania estetyki własnego charakteru pisma i planowania wypowiedzi. Często podczas pisania smsa nie potrafimy znaleźć odpowiedniego słowa. Pomaga nam w tym słownik w telefonie. W przypadku listu nie posiadamy takich udogodnień. Każde słowo musi być bowiem dobrze przemyślane, a myśl odpowiednio skonstruowana.



Ponadto korespondencja listowna uczy cierpliwości. Rozmawiając przez pocztę elektroniczną denerwujemy się, gdy po kilku minutach nie dostaniemy odpowiedzi. Kiedyś ludzie potrafili tygodniami wyczekiwać listonosza, który dostarczy im upragnionego listu. Towarzyszyła temu radość i ogromne podekscytowanie. Tradycyjna forma komunikowania się to również doskonałe rozwiązanie dla osób wstydliwych, które chcą powiedzieć o swoich uczuciach. Pisząc list wyrażamy nastrój i tym samym tworzymy pewną więź emocjonalną z osobą, która go otrzyma. Ponadto ten sposób porozumiewania ma odcień bardziej osobisty niż mechanicznie wyklepany na klawiaturze email. Na jego podstawie możemy wyrobić bardzo dokładną opinię o autorze. Na pewno warto pamiętać, że list jest odzwierciedleniem tego co czujemy. Często nie zdajemy sobie sprawy z faktu, jak bardzo możemy komuś zaimponować wysyłając do niego wiadomość w tej formie. Dlatego czasem warto powrócić do tradycyjnego sposobu komunikacji. Highland Games  - zawody w kratkę
Ewelina Garbarczyk


Szkocja wyróżnia się swoją kulturą i niespotykanym krajobrazem. Dudy i krata to pierwsze co się z nią kojarzy. Czy wiemy o niej coś więcej? Chciałabym przybliżyć Wam jeden ze skarbów tradycji szkockiej - Highland Games. Zgromadzenia o sportowym charakterze miały miejsce już w XI w. za czasów króla Malcolma III. Szkoccy górale zbierali się raz do roku i popisywali swoją siłą i zręcznością wykorzystując najprostsze przedmioty np. młoty, pnie drzew i głazy. Stało się to tadycją i wspócześnie również możemy oglądać



podobne rywalizacje, np.: rzut pniem, rzut ciężarem ponad poprzeczką, rzut szkockim młotem i kamieniem. Oprócz zawodów występuje też masa innych atrakcji, m.in. szkockie tańce ludowe i przeciąganie liny. Nie brakuje również wesołego miasteczka, stoiska z pamiątkami i barów, a zewsząd dobiegają dźwięki wydobywane przez dziesiątki dudziarzy. Krata jest tu obowiązkowa. Noszą ją zawodnicy, artyści oraz widownia. Co roku widowisko to odwiedza rodzina królewska, a rozgrywki są organizowane na naturalnych łąkach i zboczach gór. Widok mężczyzn w tradycyjnych szkockich spódniczkach ciskających 100-kilogramową belą drewna robi niezapomniane wrażenie. To wszystko sprawia, że co roku widowisko gromadzi mnóstwo widzów, a między majem i wrześniem w Szkocji odbywa się blisko 100 takich spotkań. To tylko jedna z atrakcji Szkocji, ale z pewnością ciekawa i niosąca ze sobą duch rywalizacji.



Byle do wiosny!
Karolina Bielecka


Wiosna -jak na prawdziwego gościa przystało- przynosi ze sobą wiele prezentów: kwitnące kwiaty w ogrodzie, słońce zaglądające do okien, wesoły śpiew słowików, skowronków i jaskółek… Jest również radosną zapowiedzią, że może być tylko cieplej. Wraz z całą przyrodą, ze snu zimowego budzą się rowerzyści i spacerowicze (a często ci bardzo zakochani). Niewątpliwie, czas wiosenny wpływa pozytywnie i orzeźwiająco, szczególnie na uczniów. W końcu, 21 marca jest zapowiedzią zbliżającej się Wielkiej Nocy i Śmingusa- Dyngusa, potem weekendu majowego, Bożego Ciała… i tak aż do wakacji ;) Wszystko to sprawia, że wiosna jest jedną z najbardziej wyczekiwanych pór roku. Z Pierwszym Dniem Wiosny powiązany jest również Dzień Wagarowicza. Legendy głoszą, że kiedyś zdarzyło się, iż uczniowie pewnej szkoły uciekli tego dnia z zajęć. Ale o tego typu incydentach nie wypada więcej wspominać w gazecie renomowanej szkoły ;) Dzień Kobiet
W wielu miejscach na świecie 8 marca jest dniem wyjątkowym. Dlaczego? To właśnie w ten dzień obchodzone jest Święto Kobiet.


Emilia Figacz Mężczyżni kupują kwiaty, czekoladki lub upominki. Niewątpliwie wszystkie kobiety uwielbiają ten dzień. Należy jednak pamiętać o tym, że kobiety lubią komplementy, które nic nie kosztują a sprawiają tyle samo radości co kwiaty. Kiedy my cieszymy się z nadchodzącego święta, osoby płci przeciwnej zachodzą w głowę szykując niespodzianki. Nie wiedzą czy kupić kwiaty, czy lepiej czekoladki. Ale przecież jest wyjście z tej sytuacji Panowie! Zawsze możecie kupić obie rzeczy! Kobieta także nie pogardzi złotym wisiorkiem czy markowym zegarkiem. To święto jest obchodzone w wielu



miejscach na świecie od dawna, ale czy wiemy dlaczego zostało utworzone? Dzień Kobiet pierwszy raz obchodzono w 1909 roku w Stanach Zjednoczonych. Odbyło się to w rocznicę przemarszu 15 tysięcy pracownic zakładów odzieżowych przez Nowy Jork, które domagały się praw politycznych i ekonomicznych dla kobiet. Dlatego, kiedy wraz ze znajomymi spotykamy się, aby świętować Dzień Kobiet, pamiętajmy także o tych, które zginęły walcząc o swoje prawa a także o wszystkich kobietach zasłużonych w Polsce, jak i na całym świecie. A czy Ty masz Snapchata?
Dorota Urawska & Daria Siejka


Jest to powstały 3 lata temu komunikator internetowy, z którego korzysta obecnie 100 milionów aktywnych użytkowników, przesyłających między sobą 700 milionów zdjęć i filmów dziennie. Aplikacja w przeciwieństwie do innych podobnych w działaniu programów skupia się przede wszystkim na łatwej i szybkiej wymianie plików multimedialnych. Tym, co odróżnia Snapchat od tradycyjnych komunikatorów jest automatyczne kasowanie treści, którymi wymieniają się użytkownicy. Wydawać by się mogło, że takie zachowanie komunikatora jest co najmniej dziwne, ale w tym szaleństwie jest metoda, którą dostrzegł nawet Facebook, oferując okrągłe 3 miliardy dolarów za wykupienie praw do aplikacji. Snapchat udostępnia użytkownikom także namiastkę portalu społecznościowego przez możliwość publikowania Stories – krótkich filmów lub zbiorów zdjęć udostępnianych publicznie lub wybranym osobom. Ostatnią funkcjonalnością oferowaną przez Snapchat jest możliwość przesyłania pieniędzy za pomocą modułu Snapcash. Zaintrygowani? Zapraszamy do bardziej szczegółowego opisu tej bijącej rekordy popularności aplikacji. Większość internautów



usłyszała o Snapchacie po raz pierwszy, gdy jego twórcy odmówili przyjęcia trzech miliardów dolarów, które za aplikację oferował Facebook. Część miała problem ze zrozumieniem tej decyzji, bo serwis nie przynosił żadnych zysków i wydawało się, że w przyszłości nic w tej kwestii się nie zmieni. Nic bardziej mylnego, a obecnie wartość społecznościówki szacuje się na około 10 miliardów dolarów. Dlaczego warto zwrócić uwagę na tę platformę? Wywołuje o wiele większe zaangażowanie niż Facebook, zwłaszcza wśród osób w przedziale wiekowym od 13 do 24 lat. Portal Marka Zuckerberga przestał być serwisem, na którym publikują treści. 70 procent amerykańskich nastolatków już teraz dodaje przynajmniej posta dziennie na Snapchacie, podczas gdy tyko 11 procent robi to na Facebooku, a 10 procent na Instagramie. Sytuacji nie ratuje nawet fakt, że Facebook stworzył klon Snapchata o nazwie Slingshot. Dodatkowo internauci martwią się brakiem prywatności w sieci, a to medium - przynajmniej w teorii - daje im większe poczucie bezpieczeństwa.



Wiadomości znikają po 10 sekundach i nie są archiwizowane. Można co prawda zrobić screena zdjęcia, ale wtedy dostajemy o tym informację zwrotną i wiemy, kogo unikać. Pewnie większość uczniów z naszej szkoły też używa Snapchata. Jest to bardzo ciekawa aplikacja, która swoją odmiennością zachęciła rzesze fanów. To super, że możemy kontaktować się ze sobą za pomocą zdjęć i filmików. Ale czy oby na pewno jest to korzystne i nie uzależnia nas od korzystania z telefonu?



Lekkoatletyczne



sukcesy! Szymon Świątek 8 marca zakończone zostały Halowe Mistrzostwa Świata w Lekkoatletyce. Zawody te odbyły się w Pradze. Reprezentanci Polski pojechali tam z wieloma aspiracjami medalowymi i udało się. Nasz kraj zdobył na tym turnieju 7 medali, najwięcej w ciągu ostatnich 15 lat. Jednak, jedyny złoty medal przypadł na ręce Marcina Lewandowskiego, który reprezentował nas w biegu na 800 metrów. Były to drugie mistrzostwa z rzędu, kiedy nasz reprezentant wygrywał, poprzednim razem był to Adam Kszczot. Srebrne medale wywalczyli Angelika Cichocka na 1500 metrów i sztafeta 4x400 metrów mężczyzn. Z brązu cieszyli się: sztafeta 4x400 metrów kobiet, Kamila Lićwinko w skoku wzwyż, Rafał Omelko w biegu na 400 m i Piotr Lisek w skoku o tyczce. Wszystkim naszym reprezentantom gratulujemy!!!