Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








od Redaktora
Naczelnego:


Witam serdecznie! Redaktor naczelny, to całkiem inne stanowisko, niż grafik. Mimo to, mam nadzieję, że sprostam temu zadaniu. Przepraszam w imieniu całego składu, za wszelkie opóźnienia. Mimo wszelkich starań, nie zawsze wszystko da się zrobić na czas. Opóźniony czas publikacji, nie świadczy o tym, że artykuły są mniej ciekawe, moim zdaniem warto poświęcić chwilkę, żeby się z nimi zapoznać. Osobiście polecam artykuł pt."Muzyka odzwierciedleniem duszy człowieka". Chyba nie muszę mówić, czego dotyczy, tytuł mówi sam za siebie. Pozdrawiam wszystkich czytelników, oraz dziękuję poprzedniej redaktorce -Marioli Karczmarczyk za pomoc i dobre rady. ;) STOPKA REDAKCYJNA:

SPIS TREŚCI: 4-7 Mądry człowiek poszukuje pomocy pomagając… 8-9 Człowiek człowiekowi wilkiem NIE BĘDZIE! 10-11 Pojawiła się plotka, że św. Mikołaj nie istnieje 12-15 A czas ucieka… 16-17 Muzyka odzwierciedleniem duszy człowieka 18-21 „Leć Adam, leć!” 22-25 Milczące serce Afryki

OPIEKUN: prof. Jarosław Zabielski RED. NACZELNY: Paweł Maraszek GRAFIKA: Paweł Maraszek Tomasz Sieński SKŁAD: Aleksandra Tomaszek KOREKTA: Anna Komar Monika Nosowska Karol Górski DZIENNIKARZE: Anna Pawlak Ewelina Kołaczek Karolina Bielecka Katarzyna Wieczorek Marlena Proczek Karolina Garnek Iza Kander Mądry człowiek poszukuje pomocy pomagając...
Brakuje Ci czegoś w życiu? Odczuwasz potrzebę pomocy innym ludziom? Chcesz pomóc, ale nie wiesz jak, gdzie i komu? Powinien zainteresować Cię wolontariat, który powoli rozwija się w naszej okolicy.


Wolontariat to dobrowolna, bezpłatna, świadoma praca na rzecz innych lub całego społeczeństwa, wykraczająca poza związki rodzinno-koleżeńsko-przyjacielskie. Mimo tego, iż nie otrzymujemy z tej pracy żadnej korzyści materialnych to zyskujemy satysfakcję, spełniamy swoje cele, poznajemy nowych przyjaciół i znajomych, zdobywamy wiedzę, doświadczenie oraz nowe umiejętności. ''Człowiek jest wspaniałą istotą nie z powodu dóbr, które posiada, ale jego czynów. Nie ważne jest to co się ma  ale czym się dzieli z innymi."- Jan Paweł II  Wiele ludzi mających potrzebę pomagania innym nie wie jak się za to zabrać. Pomożemy Wam wskazując organizacje zrzeszające wolontariuszy. Od 20. lutego 2013r. istnieje Centrum Wolontariatu działające przy Centrum

"Posiadanie wielkiego serca nie ma nic wspólnego z wartością twojego konta bankowego. Każdy ma coś, co może dać innym." Barbara Bush

Sportu i Kultury w Garwolinie. Inicjatorką powołania CW jest Angelika Wojtasiewicz. Do Centrum może dołączyć każdy, bez względu na wiek, wystarczy otwarte serce i odrobina dobrej woli. Spotkania odbywają się co dwa tygodnie. Nie trzeba wychodzić w domu, aby pomóc. Wystarczy poświęcić chwilę, zalogować się na stronie siepomaga.pl i zostać klikaczem. To nic nie kosztuje, a zaspokoi podstawowe potrzeby ludzi i zwierząt. Do dzieła! Niech czas spędzony przy komputerze przyniesie korzyść nie tylko Tobie,ale również innym ludziom. Wyłacz na chwilę facebooka i zrób coś pożytecznego. Wolontariuszem możemy zostać poczas znanej wszystkim Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Akcja ta obecna jest w każdym mieście, i miejscowości. Przedsięwzięcie to budzi kontrowersje jednak decyzję o słuszności tej akcji pozostawiamy Wam. Miłośnikom zwierząt proponujemy odwiedzenie schroniska dla zwierząt w Celestynowie. Naszym małym przyjacielom przydadzą się stare koce, pościele, obroże, miski. Zwierzaki potrzebują odrobiny ciepła i miłości, więc poświęć swój wolny dzień i uszczęśliw ich smutne mordki. Pożywienie dla psiaków jest także mile widziane. W naszej szkole również odbywają się akcje charytatywne. Między innymi ''Góra grosza'', zbiórka nakrętek, akcja krwiodastwa. Wystarczy się rozejrzeć, by móc mieć możliwość pomocy innym.



Mamy nadzieję, że zacheciliśmy Was do podjęcia się trudnego, lecz dającego satysfakcję wyzwania, jakim jest wolontariat. Poniższe adresy pozwolą na przybliżenie wiedzy na ten temat i rozpoczęcia pracy. Powodzenia! :) Jeżeli chcecie pochwalić się swoimi doświadczeniami związanymi z wolontariatem, napiszcie do nas na Facebooku, a my je opublikujemy w następnym numerze. Anna Pawlak Adresy: www.wolontariat.org.pl csik.garwolin.pl/centrumwolontariatu www.celestynow.toz.pl www.siepomaga.pl wolontariat.ngo.pl/
Człowiek człowiekowi wilkiem... Nie będzie!


Człowiek ze swojej natury potrzebuje drugiego człowieka. W domu otacza nas rodzina, w szkole koledzy i koleżanki. Nie wyobrażamy sobie imprezy na której bylibyśmy sami. Miło, gdy ktoś nas odwiedzi, napisze smsa, zadzwoni. Czujemy się wtedy potrzebni, dowartościowani, lubiani. Niekiedy jednak relacje międzyludzkie są niewłaściwe: odrzuceni bywają ludzie choćby o innych poglądach, inaczej wyglądający, mający inne zwyczaje. A przecież każdy człowiek jest Wielką Tajemnicą- kryje w sobie wiele skarbów oraz bogactw, ale również posiada wady i słabości. Patrząc na osobę tylko przez



pryzmat negatywnego światła, mogłaby wydawać się Ona całkowicie bezwartościowa. A z pewnością tak nie jest. Warto zauważać wyjątkowość każdego człowieka, a wtedy człowiek człowiekowi wilkiem nie będzie. Mamy za sobą czas Bożego Narodzenia, który kojarzy się z miłością, szczęściem i radością. Ciekawą rzeczą jest to  że podobno w ową świętą noc zwierzęta przemawiają ludzkim głosem. Dlaczego akurat wtedy? Kto wie, może w niejednym z nas siedzi taki dumny wilk, który powinien wreszcie przestać warczeć i zwrócić się mową ludzką do osoby, która być może zraniła lub za którą nie przepadamy z jakiegoś powodu. „Rybom woda, ludziom zgoda”, jak pisał Aleksander Fredro. Dlatego też zostawmy zwierzętom ich zachowania, a sami bądźmy ludźmi rozsądnymi, pragnącymi zgody, która buduje i kreuje nas na podobieństwo Boga. Karolina Bielecka Pojawiła się plotka, że Mikołaj nie istnieje…
Za nami święta. Czas przepełniony niezwykłą atmosferą do której chcemy powracać przez cały rok. Mieliśmy czas, żeby zatrzymać się na chwilę i pomyśleć o tym, co najważniejsze. Ale czy przeżywamy je tak jak kiedyś? Czy nie tęsknimy za tym, jak było dawniej?


Wielu z nas uważa, że utraciliśmy magię świąt. Przecież nadal zasiadamy z najbliższymi do stołu, śpiewamy kolędy, składamy sobie życzenia. Zrezygnowaliśmy jednak z pisania listów, a w wigilijny wieczór nie czekamy z niecierpliwością na świętego Mikołaja. Może to właśnie fakt, że nie wierzymy w hojnego świętego sprawia, że nie przeżywamy świąt jak kiedyś. Chyba każdy pamięta w jaki sposób dowiedział się, że to nie Mikołaj jest sprawcą naszej radości. Jaki jest najlepszy czas, żeby poznać prawdę? Najchętniej chciałoby się ciągle wierzyć. Poczuć w pełni to co wielu z nas utraciło. Myślę, że należy spojrzeć na to także z innej strony. Straciliśmy radość z oczekiwania na Mikołaja, ale teraz my możemy przejąć jego rolę. To wspaniałe uczucie, gdy widzimy uśmiech na twarzach bliskich wywołany prezentem, który im sprawiliśmy. Dla wielu ludzi to obdarowywanie



daje więcej satysfakcji i radości niż otrzymywanie. Niekoniecznie chodzi tu o rzeczy materialne. Czasami warto zastanowić się, co najbardziej uszczęśliwi daną osobę. Może po prostu nasza obecność i ciepłe słowo? Pomimo tego, że wracamy do codzienności to każdy chciałby czuć się jak w święta. Zbigniew Wodecki śpiewa: ‘’ Chcę by tak było już zawsze Ciepło z głów, spojrzeń i rąk Chcę by tak było naprawdę Chcę mieć święta przez cały Przez cały, długi rok.’’ Wszystko zależy od nas samych. To my możemy sprawić, że życzliwość, która przepelniała święta uwidoczni się każdego dnia. Ewelina Kołaczek A czas ucieka…
No i stało się! Minęła studniówka i 100 dni do matury stało się faktem.


Mimo, że dotychczas wiele osób wyznawało maksymę, że „ nie matura, lecz chęć szczera zrobi z niego bohatera”, to upływający czas zrobił swoje i powtarzanie materiału do egzaminu dojrzałości rozpoczęło się na dobre Lata, kiedy chcieliśmy zostać księżniczkami czy kowbojami minęły bezpowrotnie. Nadszedł czas aby odpowiedzieć sobie na jedno z najważniejszych pytań w życiu - „Co ja chcę robić”? Większość osób po ukończeniu liceum, ma zamiar studiować. Tu pojawia się następne pytanie – „Jaki kierunek studiów wybrać?” Czy taki który będzie dla nas interesujący, czy taki, po którym łatwo znajdziemy pracę i dorobimy się fortuny? Niestety te dwie cechy nie zawsze idą w parze i należy dokonać wyboru. Jeżeli ktoś jeszcze nie wie jaki kierunek wybrać, może zainspiruje go wykaz najbardziej „obleganych” kierunków podczas rekrutacji w 2013 roku. Zdecydowanym liderem w tym rankingu jest kryminologia (średnio 45 kandydatów na jedno miejsce). Na drugim miejscu znalazły się studia ekonomiczno-menadżerskie ( 15 os./miejsce), a podium zamyka japonistyka (14 os./miejsce). Zestawienie jest wyraźnie zdominowane przez kierunki filologiczno-orientalistyczne np.sinologia (13os./miejsce), filologia hiszpańska (11os./miejsce), filologia



szwedzka (10os./miejsce) oraz filologia angielska (9os./na miejsce). Oczywiście znajdziemy też kierunki politechniczno-matematyczne np. inżynieria mechaniczna i materiałowa (11 os./miejsce), studia ekonomiczno – matematyczne (10 os./miejsce), bioinformatyka (11os./miejsce), a także studia medyczne: inżynieria mechaniczno-medyczna, farmacja, kierunek lekarski ( 8os/miejsce). W celu zapoznania się z całym rankingiem zapraszam na stronę kierunkistudniow.pl . Ale może nie wybiegajmy tak daleko w przyszłość, gdyż aby zastanawiać się nad wyborem kierunku studiów, najpierw należy zdać egzamin maturalny. Maturzyści z naszego liceum są utalentowani w wielu dziedzinach, więc nie powinno dziwić, że poza standardowymi przedmiotami ( biologią, chemią, geografią i językami obcymi), na maturze będą zdawać historię sztuki, a nawet informatykę. A jak im idą przygotowania i jakie kierunki ich interesują ?  - Mam zamiar złożyć dokumenty na fizjoterapię/rehabilitację ale wszystko zależy od wyników maturalnych. Moje przygotowania zaczęły się dopiero 100 dni przed maturą, kiedy już zobaczyłam jak mało czasu pozostało mi do nauki. Najbardziej boję się rozszerzonej biologii. Wydaje się, że biologia to łatwy przedmiot, jednak robiąc zadania maturalne okazuje się, że tak nie jest i potrzebna jest duża wiedza- mówi uczennica profilu biologiczno-chemicznego. - Matura, matura ... Wszyscy się trzęsą i panikują, ale czy to jest tego warte? Co ma być to będzie. Owszem, trzeba się trochę przyłożyć, ale nie całkiem się w tym zatracać. Stres i wertowanie książek na ostatnią chwilę nic nie pomoże. Jak się nie uczyłeś przez ostatnie 2 lata, nie nadrobisz tego w 3 miesiące. Zdaję na maturze to  co nie sprawia

Lata, kiedy chcieliśmy zostać księżniczkami czy kowbojami minęły bezpowrotnie. Nadszedł czas aby odpowiedzieć sobie na jedno z najważniejszych pytań w życiu - „Co ja chcę robić”?

mi problemów, nie widzę potrzeby zdawania 6 przedmiotów, tylko na zaś „jak nie ten, kierunek to inny”. Staram się nie martwić, że to co zdaje, to jest za mało, że to mało ambitne podejście itp. Oczywiście chciałbym dobrze zdać maturę i dostać się na wymarzone studia, jednak nie wydaje mi się, że sianie paniki i pozerskie przejmowanie się maturą mogą mi w tym pomóc. Jak można wywnioskować po wypowiedziach uczniów, ile osób tyle opinii. Jedni bardzo emocjonalnie podchodzą do tego egzaminu, a inni traktują go z zupełnym spokojem. Jakie nastawienie da lepszy rezultat? Przekonamy się 30 czerwca, kiedy to poznamy wyniki. A już dziś, wszystkim maturzystom życzymy wielu motywacji do nauki, oraz oczywiście prostego tematu wypracowania na maturze z języka polskiego i dodatniej delty na egzaminie z matematyki. Katarzyna Wieczorek Muzyka odzwierciedleniem duszy człowieka.



Muzyka towarzyszy nam od wieków. Powstała bardzo dawno i człowiek ma z nią styczność już od najmłodszych lat. Rodzice kupują małemu dziecku grzechotki, aby mogło wygrywać swoje pierwsze rytmy i melodie lub też wieszają mu nad łóżkiem różnego typu grające zabawki. Dzięki temu „mały wirtuoz” wkracza w świat, w którym muzyka jest nieodłącznym elementem ludzkiego życia. Mamy z nią do czynienia na każdym kroku. Słuchamy swoich ulubionych kawałków pokonując drogę do szkoły, gdy jedziemy do pracy, wykonując jakaś inną czynność lub zwyczajnie chcemy się zrelaksować. Muzyka przepełniona jest różnymi emocjami. Ma niepodważalny wpływ na nastrój człowieka. Jej słuchacze intuicyjnie wybierają dla siebie utwory. Często nasze samopoczucie, poziom energii i stan, w jakim się znajdujemy decydują o tym, po jaką piosenkę sięgniemy w danym czasie. Odruchowo szukamy czegoś, co poprawi nasze samopoczucie, będzie pewnego rodzaju odskocznią od rzeczywistości. Dowiedziono, że słuchając wesołej muzyki możemy zaobserwować wzrost częstości uderzeń naszego serca, natomiast gdy słuchamy nieco smutniejszej częstość ta znacznie się zmniejsza. Tak więc muzyka nie tylko działa na nasze samopoczucie, ale również na ludzki organizm. Skoro o niej mowa, to warto także poruszyć kwestię niektórych gatunków muzycznych. Współcześnie coraz



bardziej zanika słuchanie muzyki klasycznej, a przecież nie ma bardziej relaksujących utworów. Niemalże niesłuchanie jej staje się w pewien sposób „modne”. Dlaczego tak się dzieje? Zacznijmy od tego, iż staliśmy się społeczeństwem mass mediów, zatem to  czego słuchamy zależy również od tego, co pojawia się w telewizji czy w radiu. O muzyce klasycznej nie usłyszymy dużo , gdyż nie puszczą takiej muzyki w żadnej stacji radiowej typu „eska”. Nic więc dziwnego w tym, że bardzo mała liczba ludzkości sięga po takie utwory. Młodzież woli słuchać np. rocka. Muzyka niekiedy staje się lekarstwem na problemy lub na zachwiania emocjonalne. Wiele piosenek często wywołuje wspomnienia i przywołuje określone myśli. Zdarza się także, iż dany utwór kojarzy nam się z konkretną sytuacją, którą przeżyliśmy w życiu. Zatem muzyka musi być wartościowa skoro dostarcza wiele wspomnień i sprawia, że czujemy się lepiej, a nawet przenosimy się do innego świata. Zastanawia mnie również dlaczego wiele ludzi słucha smutnych i dołujących piosenek, zamiast tych optymistycznych, przepełnionych radością kawałków . Być może wynika to z tego jacy w głębi duszy jesteśmy i jakie doświadczenia życiowe mamy za sobą. Nieprawdą jest, że teksty rapu mogą zrozumieć tylko ludzie żyjący i wychowujący się na ulicy, bo przecież zwykły przygnębiony człowiek również może odnaleźć w nich rozwiązanie na swoje problemy czy stany emocjonalne, w jakich się znajduje. Tak samo osoby optymistycznie nastawione do życia niekoniecznie muszą słuchać tylko tych piosenek z pozytywnym brzmieniem i przesłaniem. Zazwyczaj słuchamy muzyki, która wnosi coś do naszego życia, z którą identyfikujemy się i w ten sposób należymy do rożnych subkultur tworzących się na świecie. W większości to  jak się zachowujemy, czy jesteśmy smutni, czy radośni oraz jakie budzimy emocje wpływa na to jakiej muzyki słuchamy. Podsumowując można powiedzieć, że w życiu człowieka muzyka odgrywa znaczącą role. Niekiedy to  czego słuchamy bardziej nas wyraża niż zwykłe słowa. Budzi ona emocje, wprawia nas w określony nastrój, co sprawia, że słuchamy jej bardzo często i poznajemy ludzi podobnych do nas. Muzyka będzie towarzyszyć nam zawsze, bez względu na to, gdzie się znajdujemy i jakimi ludźmi aktualnie jesteśmy. Marlena Proczek „Leć Adam leć!"



Skoki narciarskie to dyscyplina sportowa popularna na całym świecie. Narodziła się w Norwegii- miejscu w którym swoje początki miało wiele zimowych dyscyplin. Pierwszy konkurs skoków rozegrano w Holmenkollen 31 stycznia 1982 roku. Debiutował wówczas Arne Ustvet osiągając wynik 21 5 metra. W Polsce to Leszek Pawłowski odnosił pierwsze znaczące sukcesy. Obecnie wielu z nas ogląda skoki narciarskie. Jest to-rzec można- nasza zimowa tradycja spędzania wolnego czasu przed ekranem telewizora. Jednak czy wszyscy wiemy na czym one polegają? Celem jest zdobycie jak największej ilości punktów za oddany skok. Jednak w zależności od tego jak zostały on wykonany, punkty zostają dodane, bądź też odjęte. Lot ma byś jak najbardziej płynny i symetralny, a pozycja stabilna. Wliczane są także noty za styl oraz bonusy związane z warunkami pogodowymi. W Polsce najbardziej rozpoznawanym skoczkiem nadal zostaje Adam Małysz. To on zwyciężał 5 razy w Pucharze Świata, 3 razy w Turnieju Nordyckim i Turnieju Czterech Skoczni. Pierwszy skok oddał w wieku 6 lat, jednak nie był on szczęśliwy. Lata 1997/1998



zaliczamy do najgorszy okresu w jego karierze. Sam Adam podsumowuje je słowami: „Dla mnie to były bardzo ciężkie igrzyska. (…) Wszyscy mieli nadzieje, że może w ostatniej chwili forma nadejdzie. Ale ja wiedziałem, że raczej nic z tego. Były to już czasy kryzysu i nieporozumień z trenerem Mikeską. Samych zawodów nie pamiętam zbyt szczegółowo i nie ukrywam, że dobrze mi z tym, gdyż wypadłem na nich bardzo słabo, by nie powiedzieć – tragicznie. Zająłem miejsca w szóstej dziesiątce. Tego już nie można nazwać nawet dramatem. Psułem skok za skokiem. Nic mi nie wychodziło. Równie dobrze mógłbym być wtedy przedskoczkiem, a nie olimpijczykiem.” .  Po zakończonym sezonie miał zamiar zakończyć swoją przygodę ze skokami. Jednak odłożenie tych planów opłaciło się. Z roku na rok Małysz zajmował coraz to wyższe pozycje i odnosił coraz to więcej

"Po zakończonym sezonie miał zamiar zakończyć swoją przygodę ze skokami. Jednak odłożenie tych planów opłaciło się.

zwycięstw. Ustanowił on także nowy rekord Polski (225 m) będący także jego życiowym. Każdy skoczek zalicza upadki. Jedne mniej, a inne bardziej niebezpieczne. Adam podczas jednego z treningów stracił przytomność na kilka sekund, jednak wszystko skończyło się na obtarciach i kilku siniakach. Karierę zakończył będąc 98 razy na podium co daje mu drugie miejsce. Jest pierwszy w klasyfikacji wszechczasów Mistrzostw Świata bez uwzględniania medali olimpijskich. Na beneficie zorganizowanym specjalnie dla niego, Bronisław Komorowski wypowiedział takie słowa: „Widać, że niebiosa nie chcą żeby pan zakończył karierę sportowca. My też tego nie chcemy. Pragniemy dzisiaj panu podziękować za wszystkie piękne wzruszenia, za poczucie dumy, które wiązało się zawsze z każdym pańskim sukcesem. A było poczuciem dumy wszystkich w Polsce.”. Bez wątpienia możemy uznać Adama Małysza za jednego z największych polskich sportowców, miejmy także nadzieję ,iż jego następcy osiągną sukcesy podobne do jednej w największych ikon w skokach narciarskich. Karolina Garnek



Milczące serce Afryki



Sytuacja Kobiet we współczesnym świecie jest nadal bardzo zróżnicowana. Europejskie kobiety sa samodzielne, posiadają szereg własnych praw, mogą uczestniczyć w wyborach, zakładają własne firmy czy decydują się na samodzielne wychowanie dziecka. Ponadto dzięki własnym zarobkom oraz wysokim standardzie życia dbają o swój wygląd kupując drogie kosmetyki, ubrania, które czynią je szczęśliwe i spełnione. Mogą pozwolić sobie na rożne zachcianki, spontaniczne szaleństwa oraz podróże do odległych zakątków świata. Jadąc do Afryki są zszokowane panującymi zwyczajami oraz rola kobiety w społeczeństwie. W tym momencie uświadamiają sobie, że ich problemy i dotychczasowe życie nie równa sie z życiem tych afrykańskich kobiet. W Afryce nadal większą część prac zarówno w domu jak i w polu wykonuje kobieta. Od najwcześniejszego dzieciństwa już w wieku 5-6 lat zaczyna ona nabierać przeświadczenia iż jej życie jest dla innych. Tak bardzo wczesna odpowiedzialność niespodziewanie czyni ją dorosłą i wprzęga w kierat obowiązków, które będą trwały przez całe życie. Musi ona np. szukać wody i przynosić



ją niejednokrotnie z bardzo odległych rzek, zatroszczyć się o drewno na opał, tłuc kukurydze na mąkę i to z nieustannie obecnym dzieckiem na plecach, pracować na polu często tylko motyką. W niektórych szczepach kobiety noszą najcięższe bagaże na głowie. Niekiedy może ona skończyć szkołę podstawową, czasami szkołę średnią. Bardzo rzadko studia. A gdy przychodzi czas zaręczyn i małżeństwa, kobieta ma "przywilej" bycia wybraną. Sama nie może wybrać męża. Wydawana jest za mąż w wieku 12 lat, a nawet wcześniej bo wtedy jej cena jest wyższa. Przykładowo w Tanzanii kobieta warta jest 20 sztuk bydła. Jej prestiż społeczny wyznacza ilość urodzonych dzieci, przeciętnie rodzi ich od 5 do 6. O małżeństwie córek decyduje ojciec. Gdy kobieta wychodzi za mąż nikt nie liczy się z jej uczuciami. Czasem nie może



nawet dać do zrozumienia, że kocha. Co więcej, jest taktowana jak towar na sprzedaż. Warto również wspomnieć o tym, iż w Tanzanii podczas porodu umiera rocznie 13 tys. kobiet. Dotyczy to zwłaszcza mieszkanek wsi położonych z dala od szpitala. Dziewczyny te również spotyka gorszy los, sprzedaje się je do bogatych domów jako służące czy zmusza do prostytucji. To nie jest jednak najgorsze. Kobiety sa poddawane kultywowanym do dnia dzisiejszego obyczajom które sa bardzo bolesne. Rytualne obrzezanie kobiet, czyli tzw. ekscyzja, jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych zwyczajów praktykowanych wśród niektórych plemion afrykańskich. Z badań naukowych prowadzonych przez specjalistów z Organizacji Narodów Zjednoczonych wynika, że na początku XXI wieku tego rodzaju zabiegi wykonywano w 28 krajach afrykańskich i były one w niektórych społecznościach dość powszechne. W większości przypadków tego typu rytuał ma za zadanie inicjacje młodej kobiety. Na koniec trzeba podkreślić jeszcze inną aktywność kobiety afrykańskiej, o której najczęściej nic się nie mówi: jej religijność. Religijność jak niewiele innych rzeczy nadaje jasnych barw życiu kobiety. 3



Potrafi nie tylko harmonijnie połączyć w sobie szarą codzienność z życiem duchowym, ale również docenić jej wartość i piękno. Zycie kobiety na Czarnym Lądzie jest niezwykle ciężkie. borykając się ze wszystkimi problemami potrafią dostrzec piękno i cieszyć się z życia. Są to kobiety otwarte, pogodne, wrażliwe lecz przy tym bardzo pracowite co czyni je wyjątkowymi. Iza Kander