Musisz zainstalować flash player pobierz instalator






Gazetka szkolna V Liceum Ogólnokształcącego w Tarnowie

Bad POINT NUMER PRYZGOTOWALI

Niecodziennik V LO TRN

Jest zawsze tam, gdzie jej nie trzeba, przysparza o ból głowy i palpitacje. Polonistów, miłośników literatury i znawców ortografii doprowadza do szału. Jak w każdym szanującym się kwartalniku i u nas nie może zabraknąć sprostowań. A powodem tego całego zabiegu jest prawie niewidoczna, wcale nie rzucająca się w oczy, minimalnych rozmiarów, a jednak będąca na okładce dwóch ostatnich wydań "Niecodziennika" kropka, postawiona po skrócie "Nr". Wyrażamy ogromną skruchę i przyznajemy się do błędu za nasze niedopatrzenie. Uprzejmie prosimy również polonistów i wszystkich znających się na rzeczy o wyrozumiałość. My uczniowie - członkowie redakcji - bierzemy całą winę na siebie. Jak wiecie, niedopatrzenia mogą dopaść każdego, a tym razem trafiło na naszą gazetkę. Nie możemy obiecać braku błędów w dalszej sztuce dziennikarskiej, ale na sprostowania zawsze możecie liczyć. PZDR! OPIEKUN: mgr Anna Kajmowicz - Drwal REDAKCJA: Olga Golonka Kinga Wojnicka Ewa Machalska Przemek Pająk Konrad Kulesa Szymon Warias Patryk Kluk Z POMOCĄ; Dominiki Kwaśny Edyty Grabiec NIECHRONOLOGICZNY
Skrót wydarzeń...
Niecodziennik V LO TRN

Przypomnijmy sobie najważniejsze i najbardziej emocjonujące wydarzenia minionych miesięcy, które szczególnie warto sobie utrwalic, bo stały sie niezapomnianą chlubą (albo i nie) naszego "PIĄTEGO"... tym razem zacznijmy od końca xD  # pożegnanie maturzystów # ŚWIĘTA niestety bez Mikołaja, ale z mnóstwem wolnego (ostro spóźnione życzenia od redakcjii) #wręczenie medali dla najlepszych zawodniczek footbolowych w Tarnowie #kilka konkursów, gdzie wypadliśmy BARDZO dobrze: konkurs "Triada 2011" (laureatkami okazały się uczennice kl Id) #w międzyczasie wywiadówki (nie obiły się głośnym echem, więc chyba nie było tak źle) #Dzień Patrona Szkoły 11 marca (co prawda z tej okazji ukazał się już dawno numer okolicznościowy, ale to szczególe święto obchodziliśmy również na inne sposoby i nieco później po wydaniu numeru) # dni otwarte szkoły (31 maja, 1 kwietnia) To już lato??

Niecodziennik V LO TRN WAKACJE

Lato lato! A z latem?? Wariacje! Innymi słowy? Mamy wakacje!!! A tak po polsku? Czas na liba… tzn. spotkania kulturalne. Jest radocha. Mogę się założyć, że już pod koniec maja będziemy przychodzić do szkoły w znacznie okrojonej liczbie, a jeśli już to tylko po to, by poprawić ocenę. A świadczy to tylko o tym, że każdy z nas czuje w powietrzu zapach „wolności”. Nasi maturzyści już 29 kwietnia opuścili mury naszego wspaniałego LO  więc mniemam, że będą nas odwiedzać i za nami tęsknić (a tak serio, będą? jak myślicie?), bo w każdego sercu drzemią przepiękne chwile spędzone w naszej szkole. No dobra! …lepsze i gorsze, ALE WSPOMINAĆ BĘDZIECIE! Te mniej miłe: pierwsza jedynka pierwsza nagana pierwszy strach

Niecodziennik V LO TRN

pierwszy raz mama w szkole pierwsza próbna matura być może pierwszy zdenerwowany wychowawca Oraz te naprawdę miłe chwile: pierwsze wagary pierwsze ucieczki z lekcji pierwsze miłości pierwsze osiągnięcia wejście w dorosły wiek pierwsza osiemnastka Na szczęście to już za nimi: stres, nerwy, nieprzespane noce, czekanie i zamartwianie się! (prawie jak w średniowieczu) ALE STO RAZY GORZEJ! Normalnie „Teksańska masakra piłą mechaniczną!!!” i „Noc (nie) żywych trupów!!!” z dodatkiem „Krwawych świąt!!!” i „Ataku zmutowanych zombie!!!” istny Armagedon! A matura ustna?! To jak droga „Droga bez powrotu!!!” „13 duchów!!!” i „Oszukać przeznaczenie!!!”, ale w bardziej ostrej wersji! Czyli przeznaczenie, którego nie da się oszukać! RATUJ SIĘ, KTO MOŻE!!!… no chyba, że uczyłeś się cale trzy lata, to nie masz się co martwić xD. Easy, easy, jest light, spokojnie, jest light xD. Ale w każdym bądź razie jesteśmy z wami i życzymy wam dostania się na wymarzone studia.

Niecodziennik V LO TRN Staszek w Meksyku Nie zapominając o wszystkich tych, którzy przyczynili sie do umilenia nam edukacji i prosperowania w murach V LO, dziękujemy za cały ogrom pracy i wysiłku. Szczególnie Pani Halince - za użeranie się z palaczami oraz całemu personelowi:)

A my? A my to mamy zakończenie 22 czerwca. Więc jeszcze zdążycie poprawić oceny, spokojnie. Każdy z nas chce mieć na świadectwie dowód swoich starań, jestem pewny, że kiedy już dostaniecie je do ręki, będziecie mogli spokojnie stwierdzić, ze daliście z siebie wszystko. Wakacje powiadacie? Oczywiście, czyli: odpoczynek, relaks, spokój, rekreacja i każde z takich słów, które nasuwają jak najlepsze skojarzenia. W przeciwieństwie do klas trzecich, nasze wakacje na pewno będą spokojne i udane. Planujcie już teraz i rezerwujcie! Potem może nie być miejsca! Ale tuż przed wakacjami wielu z was pojedzie na wycieczkę do Chorwacji i Czarnogóry, gdzie przeżyje naprawdę miłe chwile. Na koniec chciałbym dodać, iż w naszym „Niecodzienniku” (zresztą jak zwykle) znajdziecie nowiutkie, świeżutkie „NP.” Wiec już bez kontrowersyjnych wypowiedzi… Tyle KONRAD KULESA Na świecie wiele jest niewiadomych. Mimo że mamy dziś Internet, radio, telewizję, nie możemy być do końca pewni tego, co mówią nam dziennikarze. Czasem niektóre informacje, które nam przekazują, traktujemy bardzo absurdalnie,
jakbyśmy słyszeliśmy konkretną wiadomość, a jednak ogłuchliśmy na tę jedną chwilę, kiedy była ona przekazywana, gdyż z własnego doświadczenia wiemy, że nie we wszystko wolno nam wierzyć, wręcz nie przystoi.
Niecodziennik V LO TRN

Więc pozostaje pytanie, co jest prawdziwe, a co nieprawdziwe? Z wielu takich myśli jedna tylko jest trafna i jej istnienie jest potwierdzane od bardzo dawna tylko i wyłącznie w praktyce: wakacje. Bo kto ich nie wypatruje od początku września, zakończywszy na upalnym czerwcu? Robią to szczególnie uczniowie, ale też nauczyciele. Nie tylko zdobywający wiedzę są zmęczeni, czują, że nie dadzą już rady przetworzyć kolejnej dawki nowości naukowych, które są im wpajane przez okrągłe dziewięć miesięcy. Do takich osób, które są spragnione odpoczynku od szkoły należą także nauczyciele. Oni też chcą, aby ich gardło wypoczęło, ich nastawienia do pewnych spraw się zmieniły na lepsze, ich długopisy, którymi wpisują oceny przeszły rekonwalescencję. Doskonałym antidotum na takie właśnie dolegliwości są wakacje. Nieważne, kto ma je dłuższe, a kto krótsze. Ważne, że są. Liczy się efekt ich działania. Trzeba jednak pamiętać, że zawsze to,  co dobre szybko się kończy. Nie możemy przecież cały czas egzystować w wakacyjnym raju. Nie, nie. Jednak gdybyśmy dokonali pewnych spekulacji, które dotyczyłyby tego, która część wakacji jest najlepsza –  ich początek czy koniec - z pewnością wybralibyśmy nietrwający długo początek. Nie ma chyba zbyt wiele osób, które wolałyby inną wersję. W tej sytuacji nasuwa się też jedyny racjonalny pomysł: należy wakacje po prostu dostosować do naszych potrzeb i wymagań. Nieważne, czy spędzimy je na Karaibach, czy też w małym letniskowym domku lub w ogóle nie ruszając się z domu. Najważniejsze jest, aby dobrze się bawić! Tego wszystkiego nauczycielom i uczniom życzy redakcja „ Niecodziennika”. Greys Zasady użytkowania dodatkowego NP. CHYBA TY

Niecodziennik V LO TRN

W związku z turbulencjami, jakie wyniknęły podczas użytkowania NP  zamieszczanego w „Niecodzienniku”, publikujemy jasne wytyczne, co do wykorzystywania dodatkowego nieprzygotowania ukazującego się w każdym numerze. 1. Każdy numer umożliwia uczniowi zgłoszenie TYLKO JEDNEGO nieprzygotowania z WYBRANEGO przez siebie przedmiotu. 2. Wykorzystane NP przekreśla nauczyciel odnotowując obok pieczątki Samorządu Szkolnego datę oraz swój podpis. 3. Każde NP jest ważne do kolejnego wydania „Niecodziennika” (W tym numerze ważne do następnego wydania tj. w przyszłym roku szkolnym, aż do czasu, kiedy Redakcja stworzy nowy numer). 4. I to by było tyle. REDAKCJA NA UROCZYSTE ZAKOŃCZENIE ROKU, UROCZYSTA INAUGURACJA KOLUMNY Z POZDROWIENIAMI Redakcja "Niecodziennika" informuje,że od przyszłego roku szkolnego zamierza zbierać wasze pozdrowienia, które drukowane będą w naszej gazetce. Adres mailowy podamy z początkiem września. LICZYMY NA ŚWIETNE POMYSŁY. Drukujemy zalążek pozdrowień: Dla Pazdanka i Malfojka - wierne Lochy:) 8B dla Kisza! Dla MCiego - Krystian K. Trelemorele - od Sandi dla Kobdzia :) Open The Door
Pomimo sprzeciwu katechetów, na Szujskiego postawili na muzykę i festyn, I LO zamieniło się w zamek z królem i giermkami, VII LO jako standardowa remiza.
Niecodziennik V LO TRN

Innowacje nie ominęły także i nas, i pierwszy raz od niepamietnych czasów dni otwarte szkoły miały miejsce w budynku przy ulicy Rejtana 20. W pierwszym woda i ciastka, w piatym kawa i ciastka. U Brodzińskiego doświadczenia chemiczne i łamigłówki matematyczne, u Korczaka prezentacja szkoły, zajęć rekreacyjnych i kół zainteresowań. Na Piłsudskiego rycerze i damy dworu, u nas Alicja z Krainy Czarów, prosto z Wielkiej Brytanii. To, co łączyło wszystkie szkoły, to z pewnością oprowadzanie przez uczniowskich przwewodników grup zorganizowanych i person indywidualnych oraz relaks i przyjemna atmosfera. Nasza redakcja spotkała się z pozytywnymi komentarzami na temat V LO i sposobu jego prezentacji. Niewątpliwie każdy, kto przyczynił się do tego fenomenu, wlożył choć trochę swego wysiłku. Wszystko wskazuje na to, że nie odbiegamy od najlepiej ocenianych liceów w Tarnowie.

Niecodziennik V LO TRN

„Wykształcenie to dobro, którego nic nie jest w stanie nas pozbawić" W podziękowaniu Pani Annie Kajmowicz - Drwal Za pielęgnowanie w nas podstawowych wartości ludzkich  dobra, prawdy i piękna, które mogliśmy przelewać na papier –  Redakcja Niecodziennika