Musisz zainstalować flash player pobierz instalator
Nasze Szkolne TO i OWO W tym numerze:
str. 3-5
Wywiad z Dawidem str. 6
Z serii 'Molik książkowy poleca...':
"Impreza u Ralpha" str. 7
Wielkie czytanie
w ZSU po raz drugi XIX Regionalny Konkurs Gazet Szkolnych już rozstrzygnięty
No cóż, mówi się trudno… Nie zawsze jest tak, jak chcielibyśmy … Nie zawsze się wygrywa… 9 czerwca 2010r. został rozstrzygnięty XIX Regionalny Konkurs Gazet Szkolnych … „Nasze Szkolne To
i Owo” uczestniczyło w tym konkursie, chociaż nie zajęło żadnego zaszczytnego miejsca. Temat wypowiedzi brzmiaŁ: "Co oznacza dla nas Polaków żyjących w I połowie XXI wieku, że każdy ma swoje Westerplatte, o które należy walczyć dla siebie i dla drugiego człowieka?". Artykuły konkursowe napisały tym razem dwie osoby: Patrycja Fabian i Paulina Piotr z 3ta. I miejsce postanowiono przyznać równorzędnie dwóm redakcjom gazet szkolnych „Czarno na Białym” z I LO w Ostrzeszowie
i gazecie „Re(y)moncik” z II LO w Ostro-wie Wielkopolskim. III miejsce zostało przyznane pismu „ChwaZSTek” z Zespołu Szkół Technicznych w Ostrowie Wielkopolskim. W czasie uroczystego podsumowania XIX konkursu w Klubie Nauczyciela odbyła się ożywiona dyskusja przy słodkim poczęstunku … :D
Luelle167
Wywiadzik z Dawidem:)
Taki niepozorny… Nikt z nas nie przypuszczał, że ten chłopak kryje w sobie taką moc i talent. Mija nas codziennie, to na korytarzu, to na ulicy. Tak to już jest, że ludzie nie „widzą” wnętrza drugiego człowieka. Dawid Behrens (pseud. Crusader) ma 18 lat i tworzy muzykę hip – hopową. Uczęszcza do naszej szkoły, do klasy w zawodzie „kucharz małej gastronomii”. Jest pro-ducentem muzycznym
o polsko – niemieckich korzeniach. Obecnie pracuje nad swoją płytą demo. Więcej o Dawidzie i jego twórczości dowiecie się czytając przeprowadzony z nim wywiadzik.
P: Opowiedz o początku swojej „kariery”… Co skłoniło Cię do tworzenia takiej, a nie innej muzyki?
D: Tworzyć zacząłem w marcu 2007 roku. Byłem zafascynowany dokonaniami niemieckiej ekipy Ersguterjunge. Słuchałem ich na okrągło (głównie Bushido i Saada). W końcu dopadła mnie refleksja, że jednak warto coś z tym zrobić, że to nie może tak zostać... I wziąłem się za swoje własne produkcje. Była to droga przez mękę, ale moim zdaniem - opłacało się. Znałem wówczas dość słabe programy do tworzenia muzyki (eJay i te sprawy) - więc postanowiłem poszukać czegoś mocniejszego. Trafiłem na FL Studio 6, które każdy chwalił, że jest dobre, zarówno dla początkujących, jak i dla profesjonalistów. I tak zaczęła się moja przygoda z produkcją muzyczną... Pierwsze bity, to była istna tragedia. Kakofonia, przester za przesterem, chaos, brak rytmu... Dosłownie coś, czego nie dało się normalnie słuchać. Ściągałem gotowe loopy perkusyjne, bo nie potrafiłem wtedy stworzyć dobrych, mocnych drumsetów. Coś powoli powstawało.. Szło mi coraz lepiej, zacząłem układać własne bębny, żeby nie ograniczać się do czyichś pomysłów. Samplowałem jednak nadal (do dzisiaj to robię). Moje bity wówczas jednak nie miały zbyt pochlebnej opinii w Internecie. Należało dalej się uczyć. Musiałem poznać, co to jest VST, automatyka, kwantyzacja, (itp.)... I tak przebrnąłem długą drogę. Dzisiaj nie wyobrażam sobie produkcji bez każdego z tych zagadnień. VST i VSTi to wspaniała sprawa. Bez Nexusa i Atmosphere wraz z masą efektów, filtrów itd. nie potrafię się obejść. Przez
długi czas pracowałem również na Reasonie. Jedynym jego mankamentem był brak obsługi VST i VSTi, wynagradzał to jednak świetny zestaw do miksu i masteringu utworów. Czasem odpalam jeszcze Reasona, bo świetnie obsługuje sample (które wycinam przez GoldWave). Generalnie mam zamiar przenieść się na flagowy produkt Steinberga, Cubase, bo to najlepszy program do produkcji, który jak dotąd powstał. Pracuję obecnie z trójką raperów z Niemiec - skład N.A.D.D. z Drezna, (chociaż Isag jest z Berlina). Robię też bity dla moich dobrych znajomych z Poznania
P: Użyłeś w swojej wypowiedzi wielu fachowych terminów muzycznych, których znaczenia przeciętny człowiek nie zna.
D: Oczywiście, zdaję sobie z tego sprawę, dlatego pod koniec wyjaśniam je :)
P: Muzyka to Twoje największe hobby. Czy masz jeszcze jakieś inne zainteresowania?
D: Oprócz muzyki interesuję się filmami. Lubię thrillery, najbardziej te psychologiczne, ale też dramaty czy komedie... Podróże, podróże i jeszcze raz podróże. Jest okazja - to w drogę. I nic mnie nie zatrzyma ;) Mam też wiele innych zainteresowań. Nie sposób jest je wszystkie wymienić...
P: Czy wiążesz swoją przyszłość z muzyką? Z jej tworzeniem?
D: Zdecydowanie tak. Już teraz narzekam jednak
na brak wolnego czasu... Na jeden bit przypada średnio 10 godzin pracy. Rozkładam sobie ją zwykle na cały tydzień... Czy coś z tego będzie? Tego nie wiem. Może komuś się spodoba to, co robię, może moje płyty wyjdą z podziemia i ujrzą kiedyś światło dzienne.
P: Pracujesz bardzo rzetelnie, można powiedzieć „jak pszczółka”… Czy wydałeś może już własną płytę?
D: Płytkę wydałem, ale tak dla siebie... No i pojawiła się w Internecie. Nie dałem jej do żadnej wytwórni. Tytuł brzmi: "So ist das Leben" - po polsku "Takie jest życie". Ale robię teraz demo i jak je skończę, spróbuję porozsyłać. Może kogoś zainteresuje. Mam już prawie pół płyty skończone…
P: A może piszesz do swych utworów teksty?
D: Tekstów nie mam... Nie piszę ich. Komponuję samą muzykę.
P: Bardzo spodobała mi się melodia z „Ich bereue”. Ma w sobie swego rodzaju tęsknotę za kimś bliskim. Kojarzy mi się z melodią z filmu „Zmierzch”. Czy dobrze trafiłam?
D: „Ich bereue” - melodia
do tego nie pochodzi
ze Zmierzchu. Zdradzę Ci, że jest to melodia Piotra Rubika do kawałka "Pożegnanie". Odpowiednio przyspieszona, żeby pasowała do bitu. Ale "żeby nie było" to nie wszystko sampluję. Dużo też dogrywam własnych melodii.
P: Skąd czerpiesz swoje inspiracje? Czy dana piosenka, gdy „wpadnie Ci w ucho” może zostać „przerobiona”?
D: Sampling głównie na tym polega, że się wycina to, co się podoba.
Inspiracje - głównie filmy, muzyka New Age i Darkwave. Ewentualnie każdy możliwy kawałek, byleby pasował i nie był zbyt popularny. Dlatego raczej nie pozyskuję sampli z polskiej muzyki... Rubik jest wyjątkiem, bo bardzo spodobała mi się melodia.
Sampling też głównie na tym polega, aby nikt nie domyślił się, z czego pochodzi sampel.
P: I ostatnie pytanie…
Na czym polega Twoja współpraca z N.A.D.D.?
D: Poznałem ich na pewnym niemieckim forum jakiś rok temu. Spodobały im się moje
produkcje i postanowiliśmy w czwórkę (Koo'Doe, Mongoose, Isag i ja, choć czasem współpracujemy również z piosenkarką Laurą) stworzyć jeden, solidny projekt. Przed Wigilią 2009 powstała świąteczna epka (5 utworów), a 20 kwietnia zagrali koncert w Dreźnie na moich bitach. Wielokrotnie mnie zapraszali, nie mogłem niestety do nich przyjechać. Będą jeszcze okazje…
P: Myślę, że posiadasz wielki talent i dzięki niemu staniesz się w niedługim czasie bardzo znany, bo wszystkim Twoja muzyka przypadnie do gustu i stanie się hitem…
D: Miło mi słuchać takich rzeczy, ale jeszcze dużo przede mną… Jeszcze wiele w muzyce do odkrycia…
Czasem przychodzą takie momenty, kiedy już się nie chce, ale nie można się poddawać…
==================
Przesłuchałam płytę Dawida (na razie, jako jedna z nielicznych) i jestem pod nie lada wrażeniem. Ten chłopak robi tak wiele, ale tak niewielu z Was go zna. Więc posłuchajcie bitów Dawida, jego muzyki, jego dzieła. Oto linki:
www.myspace.com/
nycrusader http://chomikuj.pl/NYCrusader/Regenwind/Moja+Muzyka/2010 - znajdują się tam bity od 2007 roku
==================
Wywiad z Dawidem przeprowadziła Luelle167 (w wywiadzie jako P)
==================
Wyjaśnienia Dawida,
dla niektórych „ŻóŁtOdZiObÓw”:)
VST (po angielsku Virtual Studio Technology) - ogół wtyczek (pluginów) umożliwiających rozbudo-wanie danego programu do komponowania utworów i tym samym przyczyniają się do tworzenia naprawdę mocno zróżnicowanych utworów. Zaliczają się do nich pakiety z efektami oraz VSTi - czyli instrumenty wirtualne. Te ostatnie dają naprawdę nieograniczone możliwości w komponowaniu. [Sam używam głównie dwóch, niemieckich wtyczek, Nexusa i Atmosphere. W zupełności mi wystarczają.]
Sampling - cięcie fragmentów innych utworów i ich wykorzystywanie we własnym projekcie
Ersguterjunge - niemiecka ekipa raperów i producentów składająca się głównie z Niemców i Austriaków, założona w 2004 roku przez Bushido. Po krótkim czasie przekształciła się w wytwórnię muzyczną. [Czasem noszę ich koszulkę - dla mnie EGJ to coś po prostu wspaniałego.]
eJay HipHop 6 - program do tworzenia muzyki
dla mocno początkujących.
FL Studio (Lub inaczej Fruity Loops Studio) - program do tworzenia muzyki, idealny dla początkujących, jak i za-awansowanych, posiadający ogromne możliwości.
Loop (po polsku "pętla") - krótkie, zwykle 4-taktowe fragmenty gotowych perkusji, basów, sampli, które można łączyć w nieskończoność i będą brzmiały ciągle tak samo (zapętla się).
Drumset - pełna, ułożona perkusja wraz z wszystkimi dźwiękami jej towarzyszącymi (np. tamburyno, shaker)
Kakofonia - niezgodne, rażące słuch współbrzmienie dźwięków
Luelle167
Molik książkowy poleca...
Lisa Jewell
„Impreza u Ralpha”
Tę książkę pragnę zaproponować „tym z Marsa”, i „tym z Wenus”. Dedykuję ją jako przestrogę, ale także, jako nadzieję. Tak łatwo jest zniszczyć uczucie, jakim jest miłość, ale pocieszające jest też to że nie tak trudno można ją znaleźć – jeżeli tylko pozwolimy sobie na szukanie.
„Impreza u Ralpha” opowiada o losach mieszkańców jednej z kamienic w południowej części Londynu. Dwóch mężczyzn i ich nowa współlokatorka z parteru, początkujący radiowiec i jego żona z pierwszego piętra oraz blondynka, intrygantka, mieszkająca na ostatnim piętrze, to bohaterowie zabawnej powieści Lissy Jewell.
Wszystkie te postacie są ze sobą powiązane, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Kochają się, pragną, nienawidzą, zmieniają swe życie i mają problemy. To właśnie tam, w tej kamienicy, dwóch mężczyzn zostało „przeznaczonych” jednej kobiecie. To tam kobieta pragnie zbyt wielu mężczyzn. To tam mężczyzna mający prawie wszystko, za jednym głupim posunięciem wszystko traci . Książka łączy w sobie miłość, miłość trochę jak z filmu, trochę jak z teatru, trochę jak z głowy i trochę jak z marzeń… Jest doskonałą lekturą „na lato”, a lato tuż, tuż…
Luelle167
Uśmiechnij się ! "Kto czyta żyje wielokrotnie"
"II Wielkie Czytanie w ZSU"
- Gdzie masz świadectwo? - pyta tata.
- Pożyczyłem koledze, bo chciał nastraszyć ojca.
************************
- Twoje wypracowanie jest niezłe - mówi nauczycielka do Jasia. - Ale jest identyczne, jak wypracowanie twojego kolegi z ławki. Wiesz, co to znaczy?
- Że jego też jest niezłe? ...
************************
- I znowu pała z historii?!
- To przez Jagiełłę, tato...
- To nie zadawaj się więcej z tym łobuzem.
************************ - Zmarznięty turysta puka do bacówki - otwiera baca.
- Macie baco coś do jedzenia?
- Ni!
- To może chociaż wrzątek macie?
- Mom... ino zimny.
************************
- Jak napisać ojcu, że znów oblałem egzamin? - pyta student kolegę.
- Napisz tak: "Egzaminy skończone, u mnie nic nowego".
************************
Kolega do Jasia:
- Pożycz mi sto złotych!
- Życzę ci sto złotych. Pierwszego czerwca 2010 roku w naszej szkole odbyło się "II Wielkie Czytanie w ZSU". W tym roku fragmenty książki Gustawa Bojanowskiego, pisarza zwią-zanego z Ostrowem Wielko-polskim, "Tydzień w Antoninie. Opowieść o Chopinie" czytali: dyrekcja, nauczyciele i uczniowie. Zaciekawionymi słuchaczami była młodzież naszej szkoły wraz
z nauczycielami.
"Kto czyta żyje wielokrotnie" głosi maksyma, w którą młodym coraz trudniej uwierzyć. Dziś "wirtualne światy" tworzone przez media i Internet skutecznie zastępują własną wyobraźnię młodych, dając szybko gotowe rozwiązania. Skrótowe myśli, skrótowe zwroty. Język coraz uboższy, służy raczej przekazywaniu komunikatów niż rozmowie.
Czytanie książek, jak również głośne czytanie innym wpływa pozytywnie na ich rozwój, na psychikę, rozbudza wyobraźnię, a jednocześnie odwołuje się do uczuć i wrażliwości drugiej osoby. Kształtuje umiejętność dostrzegania cudzych smutków i radości. Nawyki czytelnicze ukształtowane w młodym wieku mają charakter trwały i tworzą podstawę późniejszej kultury czytelniczej. Mimo, że książka przestała pełnić rolę głównego nośnika informacji o otaczającym świecie, to jednak ciągle dostarcza modeli wytyczających sposób bycia, określa kodeksy postępowania, podaje przykłady dla rozwiązywania problemów życia własnego, grup i szerszych środowisk społecznych.
Idea rozbudzania czytelnictwa
i zamiłowania do książek, posługiwania się pięknym polskim językiem i poszerzania wiedzy, przyświecała od początku pionierce tego pomysłu w naszej szkole, p. Halinie Nowackiej. Partie czytane doskonale komponowały się ze wspaniałą muzyką Fryderyka Chopina. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku, wzorem lat ubiegłych, odbędzie się III Wielkie Czytanie w ZSU.
dolesnia
Nasze Szkolne TO i OWO WAKACJE
W związku
ze zbliżającym się końcem roku szkolnego, reda-kcja gazety "Nasze Szkolne TO i OWO" życzy Wam szalonych wakacji, nowych niezwykłych przeżyć i dużo humoru !!!
Do zobaczenia! W tegorocznym tworzeniu gazetki brali udział: Dorota Leśniak - redaktor naczelny, dziennikarz; Jacek Ryczkiewicz - z -ca redaktora, grafik i dziennikarz; dziennikarze: Patrycja Fabian, Michał Szczepański, Lidia Szczepaniak, Łukasz Bednarek, Samanta Wasielewska, Paulina Piotr i Małgorzata Grodzka STOPKA
Dorota Leśniak - redaktor Qmama
Jacek Ryczkiewicz - zastępca redaktora Qmama
Paulina Piotr - dziennikarz
ul. Wolności 12
63-400 Ostrów Wielkopolski
Polska