Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








LATAJĄCE BABCIE Z PLUSEM? W BIAŁEJ RAWSKIEJ
17 stycznia 2014 r., na zaproszenie Miejsko – Gminnej Biblioteki Publicznej w Białej Rawskiej do Szkoły Podstawowej zawitały „Latające Babcie z Plusem?” w składzie: Ula Machcińska, Hala Kwaśna, Elżbieta Boryniec, Czesia Bednarek, Ania Ubysz, Basia
Na Kawie

Maciejewska, Nina Strzemieczna i dziadek Eugeniusz Dolat. Spotkanie było okazją do uczczenia święta naszych Babć i Dziadków. „Latające Babcie z Plusem?” przygotowali na tę okazję wyjątkowy program, w którym przeistoczyli się w Czarownice, Zimowe Wróżki, Smoki, Żyrafy, Śnieżynki, Kokoszki, Koguty, Kury oraz Pieski. A jak wspominają występ sami artyści? Jakie czekało nas zaskoczenie! Nie spodziewaliśmy się tak dużego audytorium. Sala gimnastyczna była wypełniona po brzegi! Wiek widzów od sześciu do sześćdziesięciu lat z plusem. Prawie 400 osób. Uczniowie w galowych strojach, ich babcie i dziadkowie w strojach odświętnych, nauczyciele w uroczystym nastroju… Po wstępie (zapowiedź programu i przedstawienie projektu „Latające Babcie z Plusem”) Śnieżynka, babcia Ula Machcińska, zaprosiła na scenę Zimową Wróżkę (babcia Hala). Podczas swojego występu Bajkowa Hala pięknym welonem zgrabnie zamiatała ze sceny śniegowe gwiazdki. Babcia Nina, nasza utalentowana reporterka, rzuciła się na scenę ratować scenografię. Zbierała w pośpiechu gwiazdki, wsparta kolanem o podłogę. A na podłodze rozpościerał się … wspomniany welon Wróżki. Wróżka zrobiła krok naprzód, a welon został w miejscu. Babcia Hala, pozbawiona części stroju, grała dalej, a widownia dostała ataku śmiechu. Ninka, dopiero po chwili, zorientowała się, co tak rozbawiło widzów. Trochę speszona dzielnie

Na Kawie

przeszła do swoich zajęć. Takie wpadki na scenie są udziałem wszystkich artystów na świecie… Program toczył się dalej, wzbudzając podziw gości. Na koniec prezentacji przewidziane były występy całej grupy – zaprezentowaliśmy wierszyki o babciach i dziadkach. Jak są niezbędni wnukom, jak dzieciaki doceniają ich pomoc, jak chwalą się, że każdy dziadek oraz babcia są wyjątkowi i wspaniali. Ponad półgodzinny występ „Latających Babć z Plusem” podobał się obecnym. Otrzymaliśmy wielkie, głośne brawa! W rewanżu za nasze przedstawienie uczniowie pokazali wszystkim swój program. Był wierszyk oraz kolędy, grane na fletach przez uczniów klasy integracyjnej. Śpiewaliśmy wszyscy, przynajmniej jedną zwrotkę. Na koniec brawa bili rozemocjonowani zgromadzeni. My, dziękując za miłe zaproszenie i serdeczne przyjęcie, pozostali - za wspólne śpiewanie, za ciekawą naszą wizytę. Do podziękowań przyłączyła się pani dyrektor szkoły oraz pani dyrektor biblioteki. http://www.latajacebabcie.pl/index.php/aktualnosci/359bialarawskadlababcibci-idziadka Spotkanie z "Latającymi Babciami z Plusem?" to niesamowita przygoda dla wszystkich uczestników tego spotkania. Byliśmy świadkami jak można robić naprawdę wspaniałe rzeczy poprzez realizowanie swoich pasji. Dziękujemy „Latającym Babciom z Plusem?” za ten wyjątkowy występ i życzymy dalszych sukcesów na arenie artystycznej. Tekst, M - GBP Kolejne spotkanie członków DKK już za nami...

Na Kawie

28 stycznia 2014 roku, odbyło się kolejne spotkanie miłośników książek w ramach DKK. Na spotkaniu omówiliśmy dwie pozycje książek: „Chichot losu” oraz „Paryżanka”. „CHICHOT LOSU” - Hanny Lemańskiej. Autorka była psychologiem i trenerem umiejętności menadżerskich i psychologicznych. Prywatnie - mężatką, matką dwójki dzieci i macochą dwóch pasierbów. Jeździła starym garbusem i miała psa przybłędę, którego uroda łamała wszelkie kanony estetyczne. Zmarła 31 sierpnia 2008 roku w Warszawie, mając niespełna pięćdziesiąt lat. W 2011 roku na ekrany weszła ekranizacja jej debiutanckiej powieści "Chichot losu" o tym samym tytule, z Martą Żmudą - Trzebiatowską w roli głównej. O książce… Joanna jest typową przedstawicielką kobiet XXI wieku. Młoda, niezależna, może odrobinę samotna, ale za to spełniająca się w życiu zawodowym. Tę odrobinę wolnego czasu, która jej pozostaje, dzieli między niezbyt licznym, ale za to wiernym gronem znajomych, a Markiem - partnerem "od czasu do czasu", bez zbędnych zobowiązań. Dotychczasowe życie Joanny ulega jednak zmianie w chwili, w której kobieta odbiera pewnej nocy telefon od swojej znajomej Elżbiety. Do jej uporządkowanego świata w którym dominuje praca trafiają Aśka, Łukasz i kot Platon. Po nagłej śmierci Elżbiety to na Joannę spada wychowanie dzieci… i tu zaczynają się schody. Jej praca jest bardzo wymagająca i dziewczyna przestaje sobie radzić. Nie wszystko bowiem da się zaplanować i przewidzieć, ale niespodziewane zmiany, które zsyła nam los, mogą okazać się najlepszym, co nas dotąd spotkało… - Z historią Joanny po raz pierwszy zetknęłam się w trakcie emitowanego przez telewizję polską serialu. Nie mogę powiedzieć, żeby fabuła mnie oczarowała, przez co czułam niechęć sięgając po książkę. Ale…muszę przyznać, że

Na Kawie

miło się ”rozczarowałam”. Hanka Lemańska w sposób ciekawy opisuje nam konsekwencje, które mogą wyniknąć z podjętej pod wpływem chwili decyzji. Nie starając się niczego upiększać przedstawia komplikacje, które mogą z niej wyniknąć nie tylko na tle prywatnym, ale i zawodowym. Przede wszystkim ukazuje jednak najważniejszą prawdę - czasami los lepiej od nas samych wie czego potrzebujemy od życia, i że najważniejsza jest zawsze rodzina. Mogę powiedzieć, że książka mnie ubawiła. Polecam. - Opowieść, która z łatwością mogłaby znaleźć swoje odzwierciedlenie w życiu codziennym. Podobało mi się, że autorka pokazała nam, że ludzie dają sobie radę w różnych sytuacjach bez względu na miarę problemów. To właśnie głównie ze względu na jej autentyczność chętnie poświęciłam owej pozycji chwilę wolnego czasu. Styl, którym posługuje się pani Hanka Lemańska jest mało skomplikowany i trafia do czytelnika, przez co "Chichot losu" pochłania się niezwykle szybko. Polecam wszystkim czytelniczkom. „PARYŻANKA” - Amelie Sobczak - Sabre O książce… "Paryżanka" to powieść o życiowej przygodzie w najpiękniejszym mieście świata , kobiecych rozterkach i poczuciu humoru, które zawsze uratuje nas z opresji. Bohaterka Paryżanki jest młodą i atrakcyjną polską emigrantką obdarzoną celnym zmysłem obserwacji. Jej opowieść to dialog z Paryżem - miastem, które tak jak kochanek nie zawsze mówi prawdę, nie zawsze wyraża swoje zainteresowanie i czasem nie okazuje czułości. Co zrobić zatem, by nie zniechęcić się do atmosfery miasta miłości, wyszukanego jedzenia i mody oraz nie zrazić się do odbiegających od ideału mężczyzn? Potraktować ich i całe swoje życie z dużą dawką humoru. I oczywiście wciąż poszukiwać prawdziwej miłości… - Niestety ta pozycja nie zachwyciła mnie. Ciężko było mi przez nią przebrnąć. Dużo, a nawet za dużo o Paryżu, z każdej możliwej strony, ale… z drugiej strony mogłam odbyć wycieczkę po mieście za darmo. Zastanawiło mnie również użycie terminów informatycznych typu Wi – Fi, czy każdy czytelnik wiedziałby o czym mowa? Podobały mi się zaś opisy dotyczące filmów i utworów muzycznych, dzięki nim z łatwością odgadywałam o jakie chodzi. Osobiście jednak byłam zawiedziona tą pozycją. - Po przeczytaniu, miałam wrażenie, że jest to nieudolna próba nawiązania do "Dziennika Bridget Jones". Ale każdy niech oceni sam. Wszystkich zainteresowanych rozmową o książkach zapraszamy na kolejne spotkanie, które odbędzie się 25 lutego 2014 roku (czwartek), o godz. 17.00 w M – GBP. Zapraszamy! Tekst, M - GBP KOBIETA...

Na Kawie

Kiedy Bóg tworzył kobietę, pracował do późna szóstego dnia. Przechodził obok Anioł i zapytał: „Dlaczego poświęcasz tyle czasu właśnie temu dziełu?”. A Pan mu odpowiedział: „Czy zauważyłeś wszystkie szczegóły, jakie muszę uwzględnić, żeby ją ukształtować? Musi być zmywalna, choć nie zrobiona z plastiku, mieć więcej niż 200 ruchomych części, które mają być wymienialne i musi ona funkcjonować na wszelkiego rodzaju pożywieniu; musi być zdolna objąć kilkoro dzieci na raz, przytulić tak, by uzdrowić co jest do uzdrowienia – od stłuczonego kolana do złamanego serca, a to wszystko musi zrobić tylko dwoma rękoma”. Anioł był pod wrażeniem: „Tylko dwoma rękoma… to niemożliwe! I to jest model standardowy?! To zbyt wiele pracy jak na jeden dzień… Jutro dokończysz…”. „Nie będę czekać do jutra” - powiedział Pan. „ Jestem tak blisko ukończenia tego dzieła. Stanie się najmilsze mojemu sercu. Ona sama siebie leczy, kiedy zachoruje i potrafi pracować 18 godzin dziennie”. Anioł podszedł bliżej i dotknął kobiety. „Ale uczyniłeś ją taką miękką, Panie?”. „Jest miękka” – powiedział Pan. „Lecz uczyniłem ją także silną. Nie wyobrażasz sobie nawet, co potrafi znieść i ile dokonać”. „Czy ona potrafi myśleć?” – zapytał Anioł. Pan odpowiedział: ”Nie tylko potrafi myśleć, ale potrafi przekonywać i pertraktować”. Anioł zauważył coś, zbliżył się i dotknął policzka. „Panie, zdaje się, że to dzieło

Na Kawie

przecieka! Zbyt dużo nałożyłeś ciężarów”. „Ona nie przecieka… To łza” – poprawił Pan Anioła. „Łza? A co to takiego?” – zapytał Anioł. Pan odpowiedział: „Łzy są jej sposobem wyrażania smutku, wątpliwości, miłości, samotności, cierpienia i dumy”. To zrobiło duże wrażenie na Aniele. „Panie, jesteś geniuszem. Pomyślałeś o wszystkim. Kobieta jest naprawdę cudowna!”. Rzeczywiście jest! Kobieta ma siłę, która zdumiewa mężczyzn. Ma dzieci, przezwycięża trudności, dźwiga ciężary, ale obstaje przy szczęściu, miłości i radości. Uśmiecha się, kiedy chce krzyczeć, śpiewa kiedy chce płakać, płacze kiedy jest szczęśliwa i śmieje się kiedy jest zdenerwowana. Walczy o to, w co wierzy, sprzeciwia się niesprawiedliwości, nie zgadza się na "nie" jako odpowiedź, kiedy wierzy, że jest lepsze rozwiązanie. Nie kupi sobie nowych butów, ale dzieciom tak... Idzie do lekarza z przestraszonym przyjacielem, kocha bezwarunkowo, płacze kiedy jej dzieci osiągają sukcesy i cieszy się, kiedy przyjaciele odnoszą sukcesy. Łamie się jej serce, kiedy umiera przyjaciel, cierpi kiedy traci członka rodziny, ale jest silna kiedy nie ma skąd wziąć siły. Wie, że objęcie i pocałunek mogą uzdrowić zranione serce. Kobiety są różnych kolorów, wielkości i kształtów. Prowadzą samochody, latają samolotami, wysyłają Ci e - maile, żeby powiedzieć, że Cię kochają. Serce kobiety jest tym, co powoduje, że świat się kręci. Ma tylko jedną wadę… ZAPOMINA, ILE JEST WARTA… Autor nieznany MEGAMATMA
uczy w bibliotece...
Na Kawie

Projekt „MegaMatma uczy w bibliotece!” to inicjatywa firmy MegaWiedza, która we współpracy z Fundacją Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego oferuje bibliotekom bezpłatny dostęp do serwisu MegaMatma.pl do marca 2015 roku. Z oferty mogą skorzystać wszystkie biblioteki publiczne z całej Polski, posiadające przynajmniej jeden komputer do publicznego użytku, podłączony do Internetu. MegaMatma.pl to wiedza z matematyki przydatna na każdym poziomie nauczania: zawiera obszerne opracowania wszystkich tematów, jakie są omawiane w szkole, zadania wraz z wyjaśnieniem - krok po kroku - jak otrzymać prawidłowe rozwiązanie, a także zestawy wzorów i klasówki. MegaMatma to przede wszystkim pomoc w codziennej nauce - można dzięki niej nadrobić zaległości, lepiej przygotować się do sprawdzianu i wreszcie zrozumieć, a także polubić matematykę. Bezpłatna nauka w bibliotece może być też alternatywą dla płatnych korepetycji. Treści zamieszczone w serwisie odpowiadają nowej podstawie programowej (z rozszerzeniem), są tworzone przez nauczycieli praktyków i pracowników naukowych, a recenzowane w całości - pod kątem dydaktycznym i merytorycznym - przez rzeczoznawcę MEN dr Alicję Molędę. MegaMatma dostępna na bibliotecznych komputerach to możliwość rozwiązywania testów, klasówek, arkuszy gimnazjalnych i maturalnych online, powtarzania materiału teoretycznego na bieżąco i uzupełniania zaległości z lat poprzednich, przypomnienia wzorów i definicji. Projekt „MegaMatma uczy w bibliotece” bazuje także na wcześniejszym doświadczeniu Fundacji Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego i firmy MegaWiedza. W 2013 roku w 30 bibliotekach z całej Polski przeprowadzono pilotaż - aby sprawdzić,

Na Kawie Wszystkich zainteresowanych nauką matematyki w bibliotece, zapraszamy do M - GBP w Białej Rawskiej, od poniedziałku do piątku w godzinach pracy placówki.

czy dzieci i młodzi ludzie są zainteresowani nauką matematyki właśnie w bibliotece. Komu biblioteka może zaoferować dostęp do ezasobów MegaMatma w bibliotece? MegaMatma jest dla każdego, kto ma problem z matematyką lub chce poszerzyć wiedzę z tego przedmiotu: dla uczniów szkół: podstawowych (klasy 4-6), gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych, dla studentów różnych kierunków, dla rodziców, dziadków i opiekunów, którzy chcą pomóc swoim podopiecznym w nauce, dla maturzystów, także osób dorosłych, którzy przygotowują się do matury, dla nauczycieli matematyki, fizyki, chemii i informatyki. Bezpłatny dostęp do serwisu MegaMatma.pl w ramach projektu „MegaMatma uczy w bibliotece” będzie możliwy do 15 marca 2015 roku. www.biblioteki.org

Na Kawie Na Kawie KONKURS!!! Nauczyciele ZSP i Gimnazjum wraz z Miejsko – Gminną Biblioteką Publiczną w Białej Rawskiej zapraszają do udziału w konkursie historycznym. Jego uczestnikiem może być każdy, kto posiada lub pragnie poznać wiadomości o historii naszego regionu. Celem naszej zabawy historycznej jest upowszechnianie wiedzy historycznej, budzenie i rozwijanie zainteresowań historycznych oraz wyzwalanie dociekliwości i aktywności badawczej. Regulamin konkursu dostępny na stronie www.biblioteka-bialarawska.pl Zapraszamy do udziału w konkursie!



Na Kawie Jan Paweł II wielokrotnie zapraszał do wspólnego kolędowania, twierdził, że kolędy nie tylko należą do naszej historii, kolędy poniekąd tworzą naszą historię narodową i chrześcijańską”. „Wracamy zawsze do źródła wielkich natchnień duszy ludzkiej, duszy polskiej, kiedy śpiewamy kolędy” mawiał.

ŚPIEWAJMY MAŁEMU… Już po raz czwarty odbył się Gminny Konkurs Kolęd i Pastorałek „Śpiewajmy małemu”. Organizatorem konkursu była Szkoła Podstawowa im. M. Konopnickiej w Starej Wsi. Konkurs odbył się 7 lutego 2014 roku w Miejsko – Gminnym Ośrodku Kultury w Białej Rawskiej. W tym roku w konkursie wzięło udział 30 uczestników z klas I – VI, z siedmiu szkół podstawowych z terenu gminy Biała Rawska oraz z Gminnego Ośrodka Kultury w Rzeczycy. Uczestnicy zaprezentowali się jako soliści i byli oceniani w dwóch kategoriach wiekowych: klas I – III i IV – VI. Oceny przygotowanych utworów i poziomu wykonawczego solistów dokonało zacne jury powołane przez organizatora w składzie: Czerski Jan, Magdalena Kieszek i Barbara Szkopińska. W kategorii klas I – III nagrody przyznano: I miejsce - Aleksandra Karpińska II miejsce – Zuzanna Nowicka III miejsce – Marcelina Jankowska Wyróżnienie – Jagoda Stefańska W kategorii klas IV – VI nagrody przyznano: I miejsce – Weronika Koperska II miejsce – Karolina Wójcicka III miejsce – Maja Staruch Wyróżnienie – Julia Bagińska, Marta Kucharska, Julia Kwatek Wszyscy uczestnicy konkursu otrzymali pamiątkowe dyplomy, a laureaci pierwszych miejsc otrzymali puchary dla szkół i nagrody rzeczowe dla solistów. Serdecznie gratulujemy! Tekst, Szkoła Podstawowa w Starej Wsi

Na Kawie

BYĆ TWOJĄ... Nie można uciec od miłości, tak jak przed strachem czy przed bólem. Ból swój ukoisz, gdy Cię przytulę, a ja mój, gdy na mnie spojrzysz czule. Moje serce jest bardzo niespokojne, wyrywa się, pędzi, do Ciebie wciąż mknie. Chciałabym, abyś złowił je w swe dłonie i powiedział cicho: "Już nie oddam Cię". Tekst, Barbara Ładzińska CO Z TĄ SAMOTNOŚCIĄ?

Na Kawie

Po spotkaniu z członkiniami Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Białej Rawskiej zrodziła się myśl wcale przecież nie odkrywcza, a jednak tak ważna z punktu widzenia współczesnego seniora. Treść tejże myśli znają dobrze kobiety, które od lat (z różnych powodów) żyją same, a niektórym spośród nich jest im tak ciężko, że nie dają rady dźwigać brzemienia swojego smutku, którego autorką jest właśnie samotność. Takie kobiety poznałam w Miejsko - Gminnej Bibliotece e Publicznej w Białej Rawskiej, w której dzięki pani Dyrektor i jednocześnie Prezes Uniwersytetu Trzeciego Wieku odbyło się spotkanie motywacyjne. Słów kilka właśnie o samotności. Na początku rozróżnijmy dwa słowa: samotność i osamotnienie. Pierwsze wskazuje na problem wybranej grupy osób, drugie nazywa normalny stan, w jakim bywa każdy. My zajmiemy się problemem. Samotność to stan psychiczny dojmującego smutku i pustki wewnętrznej z powodu braku możliwości rozwiązywania swoich problemów z pomocą innych oraz ich przeżywanie bez udziału ludzi (ich fizycznej lub mentalnej czy uczuciowej nieobecności). U każdej osoby samotnej ten stan przebiega inaczej, ma więc on charakter indywidualny i związany jest z subiektywną oceną. To, co dla mnie jest samotnością, dla innej osoby może mieć odmienne znaczenie, ale jest coś, co łączy różne formy odczuwania. To poczucie pustki, której nie wypełni żadna złota rada, bo przecież to brak drugiego człowieka obok sprawia tę pustkę. Statystyki podają, że w Polsce mamy około 14 milionów osób samotnych - rozwiedzionych lub owdowiałych, co stanowi ok. 1/3 naszej ludności, w tym mamy ponad 40% samotnych kobiet. Dla porównania niecałe 20% mężczyzn żyje samotnie, a więc o połowę mniej niż kobiet. Skoro mamy tak duży odsetek ludzi samotnych, co więc z tą samotnością? Kiedy osoba doświadcza samotności, szczególne pole do popisu ma jej wewnętrzny krytyk, który chłoszcze duszę osoby cierpiącej bezlitośnie i to jego, cierpiącego na samotność, obwinia najbardziej. Pojawiają się fałszywe samosądy: Nie mam nikogo, bo jestem beznadziejna/y, bo do niczego się nie nadaję,

Na Kawie

bo kto by ze mną wytrzymał. Nigdy nie będziesz miała nikogo, bo kto by taką zechciał. Nikt mnie nie kocha, bo jak można kochać kogoś takiego. Ten wewnętrzny krytyk to nasz surowy sędzia. Najczęściej dojrzewa w nas samych, wyrasta z naszych dziecięcych doświadczeń, kiedy doznawaliśmy słów krytyki ze strony rodziców, rówieśników, nauczycieli. Aby więc odpowiedzieć na pytanie, co z tą samotnością, na początku proszę Drogi Czytelniku porozmawiaj ze swoim wewnętrznym krytykiem. Przypomnij sobie, ile przykrych epitetów o sobie zapamiętałaś/eś z dzieciństwa? Dopiero, gdy ustalisz, jakie fałszywe samosądy powstały w Twojej głowie, wrócimy do tematu i będziemy dalej zastanawiać się nad tym, w jaki sposób zapełnić tę pustkę samotności. C.d.n. Małgorzata Iwanowicz - dr nauk hum. z doświadczeniem akademickim w zakresie kształcenia z komunikacji społecznej; trenerka i szkoleniowiec z umiejętności miękkich; socjoterapeutka kwalifikowana, arteterapeutka certyfikowana; specjalistka terapii uzależnień; autorka książek. Szkoli dorosłych z kontaktów interpersonalnych, spotyka się z seniorami jako trenerka motywacyjna, organizuje zajęcia z profilaktyki uzależnień dla młodzieży szkolnej. Prowadzi firmę: Centrum Reja. www.centrumreja.pl tel.: 722 366 106

Na Kawie Na Kawie Zajęcia z Natalią Kijowską z Rawskiego UTW dla BUTW W niedzielne popołudnie 9 lutego 2014r., zebrali się członkowie BUTW w bibliotece, aby wziąć udział w zajęciach, które gościnnie poprowadziła dla nas Pani Natalia Kijowska – instruktor sekcji malarstwa i rysunku. Na zajęciach każdy z uczestników miał do wykorzystania kawałki skóry, z której to powstawały przepiękne wisiory. Każdy z uczestników opuścił zajęcia z ozdobą przez siebie własnoręcznie wykonaną. Zajęcia cieszyły się tak wielkim zainteresowaniem, że postanowiono je kontynuować. A oto kilka refleksji uczestniczek warsztatów: - Bardzo mile spędziłam to niedzielne popołudnie, jednocześnie nauczyłam się z kawałka niepotrzebnej skóry wykonać coś przydatnego – wisior. - Fajnie wyjść z domu i spotkać się w gronie sympatycznych ludzi. - Wykonałam dla siebie wisiorek, pierwszy raz robiłam coś takiego – warsztaty bardzo mi się podobały , a te kilka godzin minęło mi bardzo szybko.



Na Kawie



Na Kawie



Na Kawie Z życia BUTW... W miesiącu październiku 2013 roku zostało powołane do życia Stowarzyszenie Bialski Uniwersytet Trzeciego Wieku, który po rejestracji w Sądzie Rejonowym w Łodzi rozpoczął swoją działalność. Zapraszamy do pobierania deklaracji i przystępowania do naszego BUTW. W obecnej chwili proponujemy naszym członkom zajęcia sportowe dwa razy w tygodniu, zajęcia z robótek ręcznych, wykłady, ale przede wszystkim miłą i serdeczną atmosferę podczas spotkań. W marcu planowany jest wyjazd do teatru. Inauguracja roku akademickiego odbędzie się w dniu 2 marca 2014 roku w MGOK - u, na którą serdecznie zapraszamy wszystkich tych, którzy chcą się do nas przyłączyć, bądź tylko przekonać się co ciekawego dzieje się w BUTW . Cały czas pracujemy nad atrakcyjnością harmonogramu naszych spotkań, ponieważ dysponujemy zbyt małym budżetem, żebyśmy mogli opłacać usługi, obecnie wszystkie zajęcia są prowadzone przez wolontariuszy, którym serdecznie dziękujemy za ich czas i poświęcenie. W styczniu Miejsko - Gmina Biblioteka Publiczna w Białej Rawskiej ogłosiła konkurs na logo BUTW, patronat nad konkursem objął Pan Burmistrz, a wybrane przez komisję logo, którego autorem jest Pan Rafał Reszka, będzie symbolem BUTW. Nagroda dla zwycięzcy zostanie wręczona w czasie inauguracji BUTW. Gratulujemy!

Albi Atheamus - premiera spektaklu „FISZERIADA”

Na Kawie

Pierwsze dziesięciolecia dwudziestego wieku... Warszawa..., „warszawka” i związana z nią nierozłącznie bohema artystyczno – literacko - knajpiana, te elity intelektualne, które nadały ton całemu tamtemu czasowi. Wśród tej bohemy, ON – ze swoją malowniczą, olbrzymią posturą, ze swym wszechogarniającym, grzmiącym głosem. Franciszek Fiszer. Mistrz sarkazmu i kpin. Jego humor zaczynał się na sprawach najprostszych a kończył na niebotycznie zawikłanych dociekaniach. Mówiono o nim, że był najdowcipniejszym człowiekiem w Polsce. Kawalarz i improwizator, czarował elokwencją, oczytaniem i błyskotliwością umysłu. Trzy pokolenia artystów szukały jego towarzystwa, znajdując w obcowaniu z nim odświeżającą, ożywczą i pobudzającą atmosferę, która zabijała nudę, banał i bezpłodny sceptycyzm. Na spotkanie z legendą warszawskiej bohemy, metafizykiem i filozofem - Franciszkiem Fiszerem, w oprawie i nastroju piosenek z tamtych czasów zaprasza grupa muzyczno - teatralna Albi Artheamus w premierowym spektaklu pt. „FISZERIADA (czyli intelektualno – muzyczne potyczki z mistrzem Franciszkiem)”. Piątek 28 luty 2014r. godz. 18.00 Miejsko - Gminny Ośrodek Kultury w Białej Rawskiej. ZAPRASZAMY! Tekst, Mirosław Klimczak Foto, erawa.pl
ŚWIĘTO ZAKOCHANYCH - WALENTYNKI!
Na Kawie

Walentynki są corocznym Świętem Zakochanych przypadającym 14 lutego. Nazwa pochodzi od świętego Walentego, którego wspomnienie liturgiczne w Kościele katolickim obchodzone jest również tego dnia. Walenty z wykształcenia był lekarzem, z powołania duchownym. Żył w III wieku w Cesarstwie rzymskim za panowania Klaudiusza II Gockiego. Cesarz ten za pomocą swoich doradców zabronił młodym mężczyznom wchodzić w związki małżeńskie w wieku od 18 do 37 lat. Uważał on, że najlepszymi żołnierzami są legioniści nie mający rodzin. Zakaz ten złamał biskup Walenty i błogosławił śluby młodych legionistów. Został za to wtrącony do więzienia, gdzie zakochał się w niewidomej córce swojego strażnika. Legenda mówi, że jego narzeczona pod wpływem tej miłości odzyskała wzrok. Gdy o tym dowiedział się cesarz, kazał zabić Walentego. W przeddzień egzekucji Walenty napisał list do swojej ukochanej, który podpisał: "Od Twojego Walentego". Egzekucję wykonano 14 lutego 269r. Zwyczajem w tym dniu jest wysyłanie listów zawierających wyznanie miłosne(często pisane wierszem).

Na Kawie

Na zachodzie, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii i stanach Zjednoczonych, czczono św. Walentego jako patrona zakochanych. Dzień 14 lutego stał się więc okazją do obdarowywania się drobnymi upominkami. Stałym niemalże elementem walentynek jest wzajemne wręczanie sobie walentynkowych ozdobnych karteczek. czerwone, najczęściej w kształcie serca, opatrzone walentynkowym wierszykiem, a często i miłosnym wyznaniem. Ze świętem łączy się również zwyczaj obdarowywania partnera walentynkowymi upominkami w postaci kwiatów, słodyczy, pluszowych maskotek jak również bardziej osobistych elementów garderoby. Pamiętajmy, żeby okazywać uczucie bliskiej osobie każdego dnia a nie tylko z okazji Walentynek... Moje marzenie... Nic mi nie potrzeba prócz uśmiechu Twego, prócz błękitu nieba w cudnych oczach Twoich. Prócz spojrzenia szczerego, tego jedynego, by mogło wywołać drżenie warg moich. Chcę z Tobą falować na modrym nieboskłonie i Twe delikatne przytulać dłonie. I byłoby nam dobrze, tak dobrze jak w niebie, niczego więcej nie pragnę - podaruj mi siebie! Tekst, Barbara Ładzińska