Musisz zainstalować flash player pobierz instalator










Na Kawie

O nauczycielu Rzeźbiarzem dusz i umysłów jesteś, rozwijasz me skrzydła bym mógł latać, dla ludzi dobrym uczysz mnie być, pozwalasz dostrzegać piękno świata. Z Tobą mknę poprzez lądy i oceany, burz ani wichrów nie lękam się. Razem cztery pory roku witamy, przez meandry wiedzy prowadzisz mnie. Kto jak nie Ty cały świat mi pokazał, nauczył wszystkiego co ważne jest, Mądrość twa brzmi w cennych drogowskazach, miłością odpowiedziałeś na każdy mój gest. Dziś słowa radości niosę Ci w podzięce, o Mistrzu wspaniały i dawco mądrości, dzisiaj krocie kwiatów składam na Twe ręce, niech Ci nie zabraknie uczniów Twych wdzięczności. Tekst, Barbara Ładzińska

Na Kawie

Różaniec W różańcu tkwi siła niepojęta, jego paciorki mają moc, na ustach naszych modlitwa święta przepełnia dzień nasz, jak i też noc. Maryjo, Matko nasza jedyna, jak dobrze, że jesteś i dałaś go nam, że każda chwila, każda godzina, prowadzi z różańcem do niebios bram. Kiedy ciężko jest Ci w życiu, kiedy jest Ci źle, różaniec w trudach jedyną nadzieją, on da Ci spokój na jawie, we śnie, gdy serce boleje, a usta się śmieją. Tekst, Barbara Ładzińska Balzakiana - Jacek Dehnel

Na Kawie

25 września w naszej Bibliotece odbyło się pierwsze powakacyjne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, które poprowadziła moderatorka Iwona Banasiak. Spotkanie klubowicze rozpoczęli od dyskusji nad książką pt.” Balzakiana". Jest to zbiór czterech minipowieści. Tematem tych historii są ludzkie tęsknoty, żądze i resentymenty, tłem zaś burzliwie zmieniająca się Polska kilku ostatnich dekad. Czy małżeństwo nadal bywa transakcją handlową? Jak zbić fortunę w dworcowym punkcie gastronomicznym i jak dać się z niej ograbić "zaradnej" rodzinie? Czy dobrymi manierami można zarobić na życie, a próżna artystka, marząca o powrocie na estradę, musi paść łupem cynicznego oszusta? Autor bezlitośnie obnaża ludzkie słabości, ale też pochyla się nad swoimi bohaterami z czułością. Nad bogaczami bez klasy i biedakami z klasą, a także nad tymi, którym nie brakuje niczego. Oprowadza przez warszawskie i gdańskie zaułki, zagląda do kawiarni i mieszkań, w których toczą się towarzyskie gry i rozgrywają rodzinne dramaty. Bogactwo charakterów, błyskotliwy dowcip i szeroka panorama społeczna sprawiają, że "Balzakiana" to psychologiczno -obyczajowy majstersztyk. Ludzka natura niechętnie podlega zmianom, zdaje się mówić Dehnel. Żądza zysku i sławy pchają nas dziś do działania tak samo jak w czasach wielkiego Balzaka. Autor ma niezwykły dar obserwacji rodaków i potrafi to wszystko pięknie opisać. Książka pięknie napisana, czyta się z największą przyjemnością, więc pochłania się ją niemal za jednym zamachem. Warto ją przeczytać. Ale… nasze klubowiczki nie próżnowały podczas wakacji i przeczytały jeszcze jedną lekturę... Kapłan - Krzysztof Kotowski

Na Kawie

Kolejną propozycją dla naszych klubowiczów była książka Krzysztofa Kotowskiego pt. „Kapłan”. Książka ta to seria dziwnych, trudnych do wytłumaczenia zdarzeń, zaginięć, rytualnych zabójstw, które wstrząsają miastem. Policja szybko orientuje się, że kluczem do rozwiązania zagadki jest tajemniczy duchowny, którego śladem rusza dwójka śledczych. Czy prastare mity o potężnym bractwie aurelitów mogą okazać się prawdziwe? Czy ich mroczny plan właśnie zaczyna się ziszczać? Wreszcie - kim jest człowiek o niezwykłych zdolnościach, nazywany przez wtajemniczonych Kapłanem, którego lękają się nawet aurelici. Legendy mówią, że on jako jedyny, może pokrzyżować zamiary bractwa. Książka napisana z nowoczesną, pełną dystansu, autoironii i poczucia humoru odwagą, czyta się ją jednym tchem, uruchamia wyobraźnię. Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszamy na kolejne spotkanie, które odbędzie się 30 października (czwartek) o godz. 16.30. Omawiać będziemy "Córki rozbójniczki" Grażyny Plebanek. Biblioteka zapewnia dostęp do wybranych książek omawianych na kolejnych spotkaniach. Tekst, M - GBP Malala – nastoletnia bohaterka
10 października 2014 roku przewodniczący Komitetu Noblowskiego ogłosił Malalę Yousafzai laureatką Pokojowej Nagrody Nobla.
Na Kawie

W uzasadnieniu napisano: „Mimo młodego wieku Malala już walczyła przez kilka lat o prawo dziewcząt do edukacji i na swoim przykładzie pokazała, że dzieci i młodzież także mogą przyczynić się do poprawy swojej sytuacji. Robiła to w bardzo niebezpiecznych okolicznościach”. Malala jest działaczką na rzecz edukacji z Doliny Swat w Pakistanie, zwróciła szerszą uwagę za sprawą bloga o życiu w reżimie talibów. Jako Gul Makai często poruszała temat walki swojej rodziny o prawo dziewcząt do nauki. Malala przyszła na świat 12 lipca 1997 roku w dolinie Swat, na północnym zachodzie Pakistanu, niedaleko granicy z Afganistanem. Urodziła się w niezwykłej rodzinie – jej ojciec, poeta i nauczyciel, zwolennik edukacji kobiet, od dzieciństwa budował w córce przekonanie, że warto się uczyć. „(…) To ojciec od dzieciństwa budował we mnie przekonanie, że świat stoi otworem, bylebym tylko chciała się uczyć”. W 2008 roku fundamentalistyczni rebelianci zaatakowali siły rządowe i przejęli kontrolę nad doliną Swat, gdzie wprowadzili swoje rządy. Talibowie zaczęli naciskać na mieszkańców, aby zrezygnowali z edukacji córek, uznając , że ich miejsce jest w domu. Na blogu 12 – letniej Malali, można było przeczytać o zamachach bombowych na szkoły,

Na Kawie

pogróżkach i zastraszaniu nauczycieli, którzy rezygnowali z nauczania w szkole. Ta jedna dziewczynka odważyła się sprzeciwić talibom i podjęła walkę o swoje prawo do edukacji. W październiku 2012 roku doszło do zamachu na jej życie – w drodze powrotnej ze szkoły została ranna w głowę i cudem przeżyła. Za swoją odwagę i działalność została uhonorowana pakistańską National Peace Prize w 2011 oraz International Children’s Peace Prize w 2013 roku. Jest najmłodszą w historii laureatką Pokojowej Nagrody Nobla. Ponadto trafiła na listę kandydatów do tytułu Człowieka Roku magazynu „Time” i otrzymała wiele innych nagród. Prowadzi Fundację Malala na rzecz powszechnego dostępu do edukacji, promującą lokalne programy oświatowe i wspierającą ogólnoświatową działalność na rzecz walki z analfabetyzmem. Więcej o tej niezwykłej bohaterce mogą się Państwo dowiedzieć z książki pt. „To ja, Malala”. To niezwykła opowieść o rodzinie dotkniętej piętnem terroryzmu; o walce o prawo dziewcząt do nauki; ojcu, który zaszczepił w córce zamiłowanie do wiedzy, i odważnych rodzicach, którzy w społeczeństwie, gdzie na pierwszym miejscu stawia się synów, nade wszystko ukochali swą córkę. Zapraszamy do biblioteki. Tekst, M - GBP http://ksiegarnia.proszynski.pl NOWY ROK AKADEMICKI BUTW
Wakacje minęły i jesień zawitała do nas. Na razie dopisuje słoneczna pogoda tak więc jest dobrze zwłaszcza, że dzisiaj wyjątkowy dzień, ponieważ mamy inaugurację nowego roku w Bialskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku.
Na Kawie

12 października o godz. 16 - tej w Sali Miejsko - Gminnego Ośrodka Kultury w Białej Rawskiej przybyli członkowie BUTW oraz zaproszeni goście. Nasza Pani Prezes Barbara Szkopińska oraz Pani Wala Heleniak Vice Prezes (obydwie jak zwykle eleganckie) witały w progu wszystkich przybywających od razu rozdając harmonogram zajęć na miesiąc październik. Uroczystość rozpoczyna hymn „Gaudeamus igitur ....”, który wysłuchujemy na stojąco, a następnie gasną światła na sali, rozsuwa się kurtyna i ... podopieczni Środowiskowego Domu Samopomocy w Białej Rawskiej prezentują przedstawienie pt. „Kobieta z parasolką”. Przedstawienie przygotowane przez Panie Magdalenę Kieszek i Martę Kowalską zostało nagrodzone gromkimi brawami. Następnie Pani Prezes Barbara Szkopińska podziękowała Panu Markowi Stefańskiemu Dyrektorowi Środowiskowego Domu Samopomocy za to piękne przedstawienie oraz powitała zebranych, a szczególnie zaproszonych gości tzn. Panią Jolantę Chełmińską Wojewodę Łódzką, Pana Wacława Jacka Adamczyka Burmistrza, Pana Marka Pałasza Sekretarza Urzędu Miasta i Gminy oraz Pana doktora Wojciecha Ordona Kierownika Wojewódzkiego Ośrodka Koordynacyjnego Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy

Na Kawie

w Łodzi. Reszta uroczystości została poświęcona profilaktyce prozdrowotnej i działaniom podejmowanym w tym zakresie przez naszą gminę o czym opowiedział Pan Marek Pałasz. Pan doktor Wojciech Ordon przedstawił prezentację na temat konieczności robienia badań profilaktycznych zarówno przez kobiety jak ątkowe jak i mężczyzn. Na koniec wszyscy wzięli udział w teście wiadomości na poruszane tematy profilaktyki prozdrowotnej, a główną nagrodę wygrała Pani Iwona Kos członkini BUTW. Na zakończenie zrobiliśmy sobie zdjęcie z Panią Wojewodą. Tak więc ZACZYNAMY !!! Tekst, Alicja Chmielewska, członkini BUTW Co z tą samotnością?
O samotności w rodzinach z problemem alkoholowym - dr nauk hum. Małgorzata Iwanowicz
Na Kawie

Każdy człowiek, który żyje z partnerem, dzieckiem czy rodzicem nadużywającym alkoholu odczuwa samotność, polegającą na nieustannym ukrywaniu przed światem występującego w rodzinie alkoholizmu oraz niemożności – głównie z powodu lęku i obaw przed oceną – ujawnienia tego wstydliwego społecznie problemu. Według statystyk mamy w Polsce blisko 20 milionów osób pijących, w tym ok. 10-15% stanowią osoby uzależnione od alkoholu. Przyjmując, że znaczna ich część to alkoholicy pozostający w związkach, mamy więc kilka milionów ludzi samotnie cierpiących z powodu choroby ich partnerów, ojców, matek, braci, sióstr, dzieci. Ich samotność wiąże się z takimi zagrożonymi obszarami życia rodzinnego, jak więzi uczuciowe, poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji finansowej, kontakt i komunikacja, zrozumienie i wsparcie. Każdy z tych obszarów jest w jakimś stopniu zniekształcony, a osoba niepijąca staje się współuzależniona i coraz bardziej zagrożona tak w sensie osobowym, jak i uczuciowym. Zamiast poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji żyje w ciągłym stresie, któremu towarzyszą takie negatywne uczucia i emocje, jak: gniew, wstyd, bezradność i wszechogarniający lęk. Zniekształceniu ulega także życie społeczne osób samotnie cierpiących z powodu alkoholizmu członka lub członków rodziny z powodu izolacji od osób spoza kręgu współuzależnionych. Strach przed wyjawieniem problemu wiąże się z silnym poczuciem wstydu za to, co dzieje się w rodzinie, co powoduje coraz większe zamknięcie się w swojej samotni wewnętrznej. Podczas dziesiątek podróży po Polsce spotykam wiele osób samotnych z powodu alkoholizmu członka rodziny. Jedną z nich jest czterdziestoparoletnia kobieta, matka dwóch synów i żona alkoholika, który ma tzw. kilkudniowe lub czasem kilkutygodniowe ciągi alkoholowe. Wielokrotnie usiłowałam namówić tę kobietę na terapię dla współuzależnionych, ale za każdym razem natrafiam na mur milczenia, przez który trudno się przebić osobie z zewnątrz, nawet jeśli jest

Na Kawie

terapeutą, jak w moim przypadku. Dlaczego? Z powodu strachu? Wstydu? Brak wiary w pomoc innych? Każdy, samotnie borykający się z chorobą alkoholową członka rodziny, z czasem nie tylko traci kontakt z ludźmi z zewnątrz, ale przed wszystkim z samym sobą i zamiast postawy otwartości przybiera pozę obojętności, zamiast dążenia do prawdy brnie w kłamstwa, a udawanie nie ma końca. Pozornie wydaje mu się, że kamuflując się przed światem, chronią rodzinę, a tak naprawdę najbardziej narażają samych siebie – na wyniszczający ból samotności. Tłumienie złych emocji prowadzi nie tylko do izolacji społecznej, ale z czasem staje się źródłem chorób własnych, które jeszcze bardziej pogłębiają samotność. Chorujemy więc w samotności, jednocześnie borykając się z chorobą alkoholową członka naszej rodziny. Jak długo potrafimy znieść taki stan? Tak długo, aż szkody są nieodwracalne, a nasze życie rozpada się na naszych oczach. Jeśli i Ty, Drogi Czytelniku doświadczyłeś takiego wymiaru samotności, nie czekaj biernie na rozwój choroby Twojej rodziny, zgłoś się po pomoc. Wyjdź z tej pułapki samotnego zmagania się z chorobą alkoholową w Twojej rodzinie. Małgorzata Iwanowicz - dr nauk hum. z doświadczeniem akademickim w zakresie kształcenia z komunikacji społecznej; trenerka i szkoleniowiec z umiejętności miękkich; socjoterapeutka kwalifikowana, arteterapeutka certyfikowana; specjalistka terapii uzależnień; autorka książek. Szkoli dorosłych z kontaktów interpersonalnych, spotyka się z seniorami jako trenerka motywacyjna, organizuje warsztaty psychoedukacyjne dla dzieci oraz zajęcia z profilaktyki uzależnień dla młodzieży szkolnej. Prowadzi firmę: Centrum Reja. www.centrumreja.pl tel.: 722 366 106 POTĘGA AFIRMACJI

Na Kawie

Afirmacją jest w istocie wszystko, cokolwiek mówimy czy myślimy. Wiele z tego, co wypowiadamy lub myślimy, ma często charakter negatywny i nie przysparza nam dobrych doznań. Jeśli chcemy zmienić coś w swoim życiu, powinniśmy przez odpowiedni trening przestawić swój sposób myślenia i mówienia na pozytywne tory. Afirmacją jest każda myśl, która pojawia się w twoim umyśle, i każde słowo, które wypowiadasz. Cały nasz wewnętrzny dialog „mówienie do siebie”, jest wielkim strumieniem afirmacji. Stosujesz więc afirmację bez przerwy, czy o tym wiesz, czy nie. Niektórzy ludzie mówią: „Afirmacje nie działają” (co samo w sobie jest afirmacją), podczas gdy w istocie nie wiedzą po prostu, jak stosować je poprawnie. Może na głos powtarzają zdanie: „Mój dobrobyt rośnie”, ale natychmiast po cichu myślą: „Co za głupota. Wiem, że to nie działa”. Jak sądzisz, która z tych afirmacji wygra? Oczywiście negatywna, gdyż stanowi element ugruntowanego, zwyczajowego sposobu patrzenia na świat. Zawsze będą wygrywać afirmację „marudne”, gdyż jest ich więcej i zwykle wypowiadane są bardzo emocjonalnie. Miej więc szczęśliwe myśli! Tylko tyle. I to można zrobić. Sposób, w jaki decydujesz się myśleć w tej chwili, zależy od twojego wyboru. Może nie zdajesz sobie z tego sprawy, bo myślałeś w określony sposób od bardzo dawna, ale naprawdę jest to tylko

Na Kawie

kwestia wyboru. Teraz… dziś…w tej chwili możesz postanowić, by przestawić te tory myślenia. Twoje życie nie zmieni się o 180 stopni z dnia na dzień, ale jeśli pozostaniesz konsekwentny i będziesz dokonywał codziennie wyboru, by przywoływać myśli, które wywołują u ciebie dobre samopoczucie, na pewno osiągniesz pozytywne zmiany w każdej sferze życia. Ważne jest, byś zawsze formułował swoje afirmacje w czasie teraźniejszym. Typowa afirmacja zaczyna się więc od słów „Mam…” albo „Jestem…”. Jeśli mówisz „Będę miał…” czy „Zostanę…”, wtedy twoje myśli i pozostają zawieszone gdzieś w przyszłości. Spójrz na to w ten sposób: każda myśl, która przemyka ci przez głowę, liczy się, jest ważna. Nie marnuj tych drogocennych myśli. Każda pozytywna wnosi dobro do twojego życia. Każda negatywna odpycha dobro, utrzymuje je poza twoim zasięgiem. Naucz się zmieniać swoje negatywne afirmacje w pozytywne, na przykład: „Nie cierpię swojego ciała” zmienia się w „Kocham i doceniam swoje ciało”; „Nikt mnie nie kocha” zmienia się w „Promienieję miłością i miłość wypełnia moje życie”; „Nie jestem twórczy” zmienia się w „Odkrywam talenty, których w sobie nie podejrzewałem”; „Nie jestem dość dobry” zmienia się w „Przechodzę proces pozytywnych zmian i zasługuję na to, co najlepsze”. Ilekroć masz jakiś kłopot, powtarzaj wielokrotnie: „Wszystko jest dobrze. Wszystko dzieje się dla mojego najwyższego dobra. Z tej sytuacji wyniknie tylko dobro. Jestem bezpieczny”. A oto kilka afirmacji, które możesz praktykować od zaraz: „Potrafię dobrze o sobie myśleć!”, „Potrafię dokonać pozytywnych zmian w swoim życiu!”, „Mogę to zrobić!”. Fragmenty książki Louise L. Hay pt. „Możesz to zrobić!” OPOWIADANIE Z MORAŁEM...
O TALERZU DLA BABCI
Na Kawie

Pewna starsza pani mieszkała za miastem wraz z córką i wnuczkiem. Mijały lata, a jej ręce stawały się coraz słabsze i słabsze, podobnie jak jej wzrok i słuch. Bardzo chciała być użyteczna, ale choroby i starość spowodowały, że miała niezręczne i niepewne ruchy. Tak więc babunia tłukła naczynia, gubiła sztućce, rozlewała wodę i potrawy. Pewnego dnia jej córka, rozdrażniona tym, że matka zbiła jeszcze jeden cenny talerz, posłała chłopca, by kupił drewniany talerz dla babci. Chłopiec ociągał się, ponieważ wiedział, że to upokorzyłoby jego babunię. Głucha na jego wywody matka zmusiła go do posłuszeństwa. Ale chłopiec wrócił do domu nie z jednym, ale z dwoma drewnianymi talerzami. – Przecież ci mówiłam, żebyś kupił jeden! – zgromiła go matka – Czy nie zrozumiałeś? – Owszem – odrzekł chłopiec – ale drugi kupiłem dla ciebie, kiedy będziesz stara. Tradycja hinduska www.ansze04.blox.pl

Na Kawie

Listopad u drzwi W listopadowej zadumie, refleksji i melancholii, rozmyślasz o przemijaniu, o tym co cieszy i boli. Jak z liści wielu całe drzewo i życie się Twe składa, tak z ich spadaniem życie przemija i umieranie dopada. Ciesz się więc każdą chwilą, chwytaj co jest ulotne, bo życie szybko się toczy, odejdzie bezpowrotnie. Dbaj o relacje z innymi, nie żałuj swej ofiarności, bo tylko to się liczy pośród życia marności. W pociągu życia nie bądź rozpędzony, pamiętaj, że życie jest jedno. Aby czas tu na ziemi nie był stracony, Wiedz, gdzie jest bytowania sedno. Tekst, Barbara Ładzińska

Na Kawie

Wszystkich Świętych W dniu Wszystkich Świętych Nad życiem należy podumać Czy lepsze życie uczciwe Czy wielka fortuna Za fortuną tęskni nie jeden W celu tym plany swe splata Coś kombinuje, narzeka, Że czas nieubłaganie ucieka Nagromadził już dóbr spichlerze i kopce Wciąż jednak nie wie co jeszcze chce Opętany fortuną, Ruszył na podbój świata! Tekst, Witold Badowski „Coś tam w duszy gra”

Na Kawie Witold Badowski – lokalny wieszcz z zamiłowania, mieszkający w Niemirowicach.

Zaduszki Kuma z kumą z zaduszek szła Za nimi jesienna, wieczorna mgła Wolno lazły, lazły, bo to staruchy A za nimi we mgle duchy Szedł duch jej męża Janka Obok człapał duch kochanka Mąż chciałby zagadnąć słowo Kochanek również to i owo Pierwszy chciałby pogadać Janek Nie dawał za wygraną kochanek Wspominała biedna, Janka W myśli miała też kochanka Gdyby byli w ludzkim ciele Szłoby się im weselej Miałaby męża Janka A może wolałaby kochanka? Tekst, Witold Badowski „Coś tam w duszy gra”





Na Kawie Dzieje nasze, jak wiemy, Nie były i nie są łatwe, Ale też właśnie dzięki temu mają Szczególną wartość i znaczenie. Jan Paweł II

11 listopada – Narodowe Święto Niepodległości celebrowane od 1920 roku dla upamiętnienia rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Po 123 latach niewoli pod zaborami Rosji, Prus i Austrii, nasz kraj znów pojawił się na mapie Europy. I choć Polska popadła w niewolę, chociaż chciano zniszczyć naród polski, zabrać godność, język, kulturę i tradycje, to Polacy nigdy się z tym nie pogodzili. Nie poddali się, bowiem wróg nie zdołał wymazać z ich serc miłości do Ojczyzny. Nasz kraj nie odzyskałby niezależności, gdyby nie niezłomność i duch walki naszych przodków, którzy przelali krew za utraconą Ojczyznę. To jedna z najważniejszych uroczystości państwowych w Polsce. Ten dzień winien być dla nas czasem zadumy nad historią i okazją do wyrażenia uczuć patriotycznych. Dziś możemy cieszyć się wolnością i być dumni ze swojej Ojczyzny – naszego domu; dumni z naszych narodowych symboli – flagi oraz godła państwowego. Pamiętajmy o wielkich czynach naszych przodków – Wielkich Polakach, którzy nie porzucili wiary w odzyskanie wolności. Tekst, M - GBP Wiersz, www.szkola - modrze.pl Szary dzień listopada… Na wietrze trzepoce flaga… Może historię opowiada, Gdy tak z wiatrem się zmaga? Biel i czerwień – te kolory niech dziś wspomną dni niewoli. Flago, flago! Wieści niech poniesie wiatr I przypomni ludziom Zdarzenia sprzed lat…