Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








Z wizytą w teatrze

Sprawozdanie Mazak

W piątek 11.02.2011r byliśmy z klasą w teatrze na przedstawieniu pt. „Piotruś Pan i Piraci”. Bardzo podobała mi się postać Piotrusia Pana i pirata Haka. Duże wrażenie zrobiło na mnie łóżko, które stało obok mnie, czyli na wi- downi. Bardzo fajny był też krokodyl, którego wszyscy się bali. Przestraszyłam się, kiedy ptak wyskoczył zza łóżka i za - czął głośno śpiewać. Podobało mi się, kiedy boha -terowie lecieli do krainy Niby -landii trzymając się balona, a nad naszymi głowami bardzo nisko przelatywały kukiełki, które próbowaliśmy chwytać. Na koniec weszliśmy na scenę i oglądaliśmy rekwi - zyty: żaglowiec, ogromną armatę, która strzelała tak głośno, że trzeba było uszy zatykać. Można było wszys - tkiego dotknąć i zrobić sobie zdjęcie z aktorami. Wizyta w teatrze była bardzo udała. Basia Chudowska wroc

Mazak Relacja

FINAŁ XI KONKURSU WIEDZY O WROCLAWIU "WROCŁAWSKIE KRASNALE" Dnia 16.05.2011 od- był się finał XI Kon - kursu wiedzy o na -szym mieście "Wro- cławskie Krasnale''. Naszą szkołę repre - zentowali: Julia Kiezik , Maja Mikołajczyk, Bartosz Polański oraz Zuzanna Nogalska i Malwina Matkowska. W sumie spotkało się 11 szkół z różnych dzielnic Wrocławia. W pierwszej części, pisemnej, uczestnicy zmagali się z pytania- mi na temat Wrocła-wia. Następnie zawodnicy pozostali na poczę -stunku oraz przedsta- wieniu o legendach wrocławskich, które zostały zaprezento -wane w postaci teatrzyków. Dzieci przedstawiły m. in.: Mostek czarownic, Legendę o smoku Strachocie i Kluskową bramę. Końcowym etapem było ogłoszenie wyników przez jury. Test okazał się łatwy, dlatego I miejsce zajęła SP 19, II SP 81. Nasza drużyna uplasowała się na III miejscu. Julia Kiezik Zuzanna Nogalska

Dzień Patrona Mazak Mazak Dzień Patrona W dniu 27 maja w naszej szkole odbyła się uroczystość Dnia Patro- na.Uczniowie, by i podkreslić wyjątkowość tego dnia przyszli w strojach galowych.   Uroczystą Mszą św. rozpoczęliś- my ochody. Następnie udaliśmy się na część oficjalną, w szkole przy portrecie kard. Stefana Wyszyńskiego. Odśpiewaliśmy hymn naszej szkoły. Pani dyrektor opowiedziała o naszym patronie. Częśc artystyczna odbyła się w stołówce szkolnej. Jej tytuł "Strzał w 10" odnosił się do rocznicy. Go-ście zostali zaproszeni na występy byłych i obecnych uczniów naszej szkoły. Wysłychaliśmy m.in. piose-nek, recytacji, gry na instrumen -tach muzycznych. Ogromne wra -żenie na zebranych zrobił występ klasy 0 z piosenką "Taki duży, taki mały". Cała szkoła klaskała i kołysała się w rytm piosenki. Na zakończenie odbyło się rozdanie nagród za konkurs wiedzy o Patronie.    Nigdy nie zapomnimy tego uroczystego dnia. Cała szkoła była razem, śmiejąc się i śpiewając. Karolina Krempowicz Zdjęcia: Msza św. Przy portrecie Patrona Prowadzący część artystyczną Tymon i Dominika Klasa 0 i piosenka "Taki duży, taki mały" Publiczność żywo reagowała na występy Rozdanie nagród zdj. Edyta Zgud -Pawelec

Tydzień Bezpieczeństwa

Mazak

13 - 17czerwca w szkole trwał Tydzień Bezpieczeństwa. W tym czasie klasy 0-III miały spotkanie z pra -cownikami Centrum Przyjaznych Relacji oraz ich czworonogimi podopiecznymi. Dzieciom przypomniano zasady bezpiecznego postępowania w przy -padku spotkania z psami. Rodzice uczniów klas szóstych mieli okazję spotkać się z pracow - nikami CIK Karan nt. zagrożeń płynących z zażywania substancji psychoaktywnych. Uczniowie klas szóstych natomiast wzięli udział w warsztatach przygoto- wanych przez CIK "Ka- ran". Uczniowie klas czwartych walczyli o zdobycie karty rowero- wej, oczywiście warun- kiem było zdanie egza - minu teoretycznego i praktycznego. Dla uczniów naszej szkoły w siedzibie WOPR przy ul. Na Grobli odbył się pokaz ratownictwa wodnego. Na zakończenie tygodnia warsztaty na temat bezpiecznej podróży, zachowania na dworcu, jak unik - nąć niebezpiecznych sytuacji poprowadzili pracownicy Służby Ochrony Kolei. Przed nami chwila, na którą czekaliśmy z utęsknieniem - począ- tek wakacji. Zadbajmy, by były dla nas bezpieczne. Nina Pawelec Wspaniałych i bezpiecznych wakacji życzy Redakcja Mazaka zdj.Edyta Zgud -Pawelec

Mazak Wakacyjne rady

Już za kilka dni rozpoczną się wymarzone wakacje. By jednak były okresem wypoczynku i rodości usimy pamiętac o podstawowych zasadach:  Bezpieczne podwórko Nie wolno rozmawiać z obcymi Zawsze informować rodziców z kim i gdzie idziemy Nie bawić się w niebezpieczne zabawy np. popychanie się, dzwonienie na numery alarmowe i blokowanie linii Bezpieczni w domu Nie nawiązywać nowych znajomości przez Internet Bez nadzoru osoby dorosłej nie korzystać z gazu Nie wolno wpuszczać do domu osób nieznajomych  Nad wodą Kąpać się tylko w miejscach dozwolonych używać kremów z filtrem nosić nakrycie głowy pić dużo napojów w upalne dni Ważne numery policja 997 , pogotowie ratunkowe 999 , straż pożarna 998 , a z telefonów komórkowych 112. Hania Gembiak, Paulina Rudniak Lekcja samorządności

Rozmowa o ... Mazak

Parlament Młodzieży Wrocławia jest kolejnym szczeblem samorządno- ści, której uczymy się już w samorządach klasowym i szkolnym. Moimi rozmówcami są  Agata Leśniak - Członek Biura Prasowego Parlamentu Młodzieży Wrocławia Bartosz Krawczyk- Prezes i Członek Biura Prasowego Mateusz Rydlewski – Szef Biura Prasowego oraz Członek Prezydium K.S.: Czym zajmujecie się w Parlamencie, jaki jest cel tej organizacji? B.K.: PMW jest przede wszystkim takim łączni - kiem między wrocław - ską młodzieżą, a Radą Miasta. Tak naprawdę jesteśmy głosem mło - dzieży Wrocławia w wa- żnych dla nich spra - wach. K.S.: Czy zwracają się do Was młodzi wrocła-wianie z problemami do rozwiązania? B.K.: Tak, oczywiście. Ostatnoi np. uczennica jednej ze szkól zgłosiła nam problem z nielegal- nym wysypiskiem śmie -ci w pobliżu jej domu. W tej sprawie zbierzemy dane, opiszemy i prze - każemy do odpowied -niego urzędu, aby na -dać jej bieg. K.S.: Jak traktują Wa -szą pracę radni i urzę- dnicy miejscy? M.R.: Różnie z tym bywa, ale w większości są otwarci na współ - pracę i wspierają nas w naszych działaniach. Z niektórymi mamy naprawdę wspaniały kontakt i zawsze może- my liczyć na ich wspar- cie. K.S.: Jak wyglądają wybory i podział ról w Parlamencie, czy może nie potrzebne jest głosowanie, czy każdy może się tam być? Oraz jak wygląda

Mazak Rozmowa o ...

skład Parlamentu, Kiedy odbywają się sesje i wasze spotkania? M.R.: Kadencja trwa od września do czerwca i na ten okres są wybierani posłowie z każdej wrocławskiej szkoły gimnazjalnej i ponadgimnazjalnej (jedna osoba). Raz w miesiącu odby - wają się sesje (oficjalne spotkania w  Sali Sesyjnej, na które przychodzimy ubrani na galowo.) Mniej oficjalne spotkania są w każdy piątek o godzinie 1600 w naszym biurze. W skład Parla-mentu wchodzi – Prezydium (pięcioosobowe), Komisja Statutowa (trzyosobowa), Biuro Prasowe, które np. wydaje biuletyn (trzyosobowe). K.S.: Jak to się stało, że zaintereso - waliście się samorządnością? M.R.: Gdy byłem w gimnazjum dosta-łem propozycję od pani, która zajmo - wała się Samorządem Uczniowskim, żebym kandydował do Parlamentu. Stwierdziłem, że to okazja, by zdobyć nowe doświadczenia, przeżyć coś ciekawego, więc się zgodziłem. A.L.: Ja właściwie trafiłam tu przypad - kiem, ale szybko wciągnęła mnie tapraca i wykonuję ją z ogromną satysfakcją. K.S.: Czy cieszycie się z tego, że znajdujecie się w Parlamencie i dlaczego? A.L.: Na pewno, jeśli ktoś chce iść drogą dziennikarską, zdobędzie tu  fundament, który jest niezbędny, aby się w tym kierunku rozwijać, pewność siebie, a także np. umiejętność prze - mawiania na forum, co wcale nie jest takie łatwe, przynajmniej na początku. B.K.: Nie można też nie wspomnieć o kontaktach, jakie tu nawiązujemy i o ludziach, z którymi mamy okazję się spotykać. Daje to pewność siebie i swobodę w obejściu. K.S.: Co udało wam się do tej pory zrobić i jaki był wasz największy sukces, z czego jesteście dumni? Czy możecie zdradzić co jeszcze macie w planach zrobić? A.L.: Naszą największą dumą jest założenie Młodzieżowej Rady Ziemi Świdnickiej. To chyba jest nasze największe osiągnięcie. B.K.: Planujemy założyć jeszcze jedną radę w Lwówku Śląskim oraz zorganizować niedługo turniej siatkarski. Dziękujemy za rozmowę Karolina Soroka Katarzyna Czapiga

Wywiad Mazak Dzisiaj zapraszam Was na wycieczkę po Wroclawiu z panią Martą Miniewicz, która jest przewodnikiem. Inspiracją do spotkania stały się nasze wrocławskie krasnale i właśnie im jest poświęcona ta rozmowa. Pani Marta nie zawsze była przewodnikiem miejskim. Zaczynała jako ... nauczyciel języka polskiego, ale pewnego dnia postanowiła zmienić swoje zycie i tak ropoczęła nowy etap...

M.M.: Jest to wyjątkowo ciekawe zajęcie, ponieważ ciągle spotykam nowych ludzi i myliłby się ten, kto sądzi, że przewodnik mówi ciągle to samo. Tak nie jest, chociażby dlatego, że miasto się zmienia. Wrocław, to nie jest już to smutne miasto sprzed 15-20 lat, kiedy wieczorem szary Rynek zamierał i zapadał się w ciemność. M.B.: Czy to prawda, że krasnale przybyły do Wrocławia na gołębiach? M.M.: Tego tak naprawdę nikt nie wie. Ja sama sły - szałam co najmniej kilka legend na ten temat. M.B.: A skąd wziął się pomysł na krasnale? M.M.: Najstarszym kras - nalem jest oczywiście Papa Krasnal, który stoi na ul. Świdnickiej tuż przy przejściu podziemnym. Pojawił się 10 lat temu. Kiedyś w tym miejscu stał zegar zwany Duchem Czasu. Tam tez zaczynały się wszystkie happeningi Pomarańczowej Alternaty- wy. Ich uczestnicy często ubrani byli w czapy kras - nali. Później krasnale pojawiły się na murach wrocławskich domów. M.B.: Czy wszyscy są zadowoleni z krasnali? M.M.: Zdania są podzielone. Niektórym krasnale kojarzą się z tan-detnymi krasnalami ogro- dowymi , ale są też ich zwolennicy, do których należę także ja osobiście. M.B.: Czy dzięki krasna - lom Wrocław stał się bardziej przyjaznym miastem? M.M.: Bez wątpienia. Dzieci uwielbiają poszuki wanie krasnali. Dla 4 – 5 latka opowiadanie historii na zasadzie - „A oto przed nami gmach...” jest nużące i niezrozumiałe. Natomiast uczenie przez zabawę, jest ciekawsze. mapy. Jednak poszukiwanie krasnali wcale nie jest domeną dzieci. Szukają ich wszyscy, łącznie z dorosłymi. Muszę powie- dzieć, że dorośli bardzo entuzjastycznie podchodzą do krasnali. Cieszą się za

Mazak Wywiad

każdym razem, gdy odnajdą, zauważą kolejnego. M.B.: Ile krasnali mieszka dzisiaj we Wrocławiu? M.M.: Naprawdę trudno na to pytanie odpowiedzieć i to z kilku powodów. Po pierwsze: co pewien czas pojawiają się nowe, ale też, niestety, nie - które znikają. Sądzę, że dziś nikt nie potrafiłby podać aktu - alnej liczby krasnali. Jednak mniej więcej jest ich około 170. Wśród nich jest też kilka krasnalic, choć niektórzy twier dzą, że krasnali nie można podzielić na dziewczynki i chłopców. Jednak, skoro pojawiły się krasnalice, to coś w tym jest. Na razie jest ich zdecydowanie mniej niż kra - snali. M.B.: A które krasnale pojawiły się jako pierwsze? M.M.: Pierwszy był oczywiście Papa Krasnal, a kolejne to Syzyfki, Pracz Odrzański, Rzeźnik Sadełko i Słupniki. Te krasnale zostały ufundo - wane przez Urząd Miejski. Kolejne przez firmy, instytucje, organizacje. M.B.: Który z krasnali jest Pani ulubieńcem? M.M.: Trudno mi wskazać jednego. Mam wielu ulubień- ców, ale chyba najbardziej lubię Niewidzialnika, to jeden z krasnali przed Teatrem La -lek. Jest łobuziakiem, a po - nieważ go nie widać, pozwala sobie na psoty, np. podstawia dzieciom nogę, ciągnie za za spodnie, łapie za kolano. M.B.: Czy są książki o krasnalach wrocławskich? M.M.: Co najmniej kilka: le -gendy o krasnalach, wiersze, krasnale mają nawet swoją stronę internetową www.krasnale.pl. Na tę stronę chciałabym zaprosić dzieci między 5 a 12 rokiem życia. Bowiem od pierwszej niedzieli wakacji, tj. od 26 czerwca w każdy piątek, sobo- tę i niedzielę organizowane będą wycieczki w poszukiwa-niu krasnali. Zajęcia są przeznaczone dla rodzin, będą do wykonania zadania, będą nagrody, zabawy i inne atrak-cje. Przy czym wycieczki są bezpłatne. Na stronie o kras- snalach pojawią się informacje na ten temat. M.B.: Zatem zapraszamy koleżanki i kolegów chęt -nych do zabawy z krasnala- mi w wakacje. M.M.: Jak najbardziej. Dziękuję za rozmowę Maria Burzyńska rys. Maria Burzyńska Poranek z Ceramiką
Rytis Konstantinavicius, z pochodzenia Litwin, urodzony w 1969 roku w Autonomicznej Republice Komi.
Wywiad Mazak

Przede wszystkim cera - mik, ale także malarz i rzeźbiarz. Zajmuje się również aranżacją wnętrz.  Po dwóch trudnych wspól -nych projektach wiem, że z Rytisem mogę stworzyć każde wnętrze zachwala artystę Woj -ciech Hryncewicz, przyjaciel Konstantinavi- ciusa. O.D.: Panie Rytisie wiem że  jest pan Litwinem. Czy może Pan opowiedzieć jak i trafił Pan do Polski? R.K. : …no tak mogę powiedzieć. Przyjechałem, bo poz - nałem wspaniałą kobie - tę… Polkę…i za nią tra- fiłem do Polski. O.D.: Pana imię, Rytis, znaczy coś wyjątko - wego? R.K.: Moje imię po litewsku oznacza pora - nek! O.D.: Z jakiego rejonu Litwy Pan pochodzi? R.K.: Urodziłem się na Syberii. Jeździłem z ro- dzicami po całej Litwie

Mazak Wywiad

dopiero pod sam koniec osiedliliśmy się w Wilnie Mój dziadek był Pola -kiem, który został zesła- ny na Syberię. Dlatego korzenie w połowie mam Polskie o czym dowiedziałem się dopie- ro całkiem niedawno. O.D.: Dlaczego wybrał Pan Wrocław? R.K : Bo Wrocław jest miastem kultur, prze - mieszany wieloma naro-dowościami , z ciekawy- mi losami i ludźmi… jest najfajniejszym miastem w Polsce. O.D.: Czyli Wrocław nie jest przypadkiem?  R.K: Jak najbardziej! Mieszkałem w Warsza - wie, Poznaniu, Łodzi, Krakowie. Znam Toruń i Gdańsk. Wszystkie są fajne i mają swój urok, ale nie ma piękniejsze - go miasta niż Wrocław. O.D: Jak zaczęła się Pana pasja i przygoda z rzeźbiarstwem? R.K.: Już od dzieciń - stwa miałem zacięcie, cały czas coś tam żłobi-łem, dłubałem scyzory-kiem. Później była szkoła plastyczna, następnie liceum i pasja przerodziła się w za - wód, dzięki któremu cały czas zarabiam na chleb. O.D: Czy pracuje Pan z dorosłymi ? Kto jest lepszym uczniem dzieci czy dorośli? R.K.: Tak pracuję, choć nie w tej chwili. Wiesz co … uczniem dziecko jest na pewno lepszym, dorosły ma pewne przyzwyczajenia, nawyki, swój uformowa- ny charakter, ale równie dobrze pracuje się z dorosłymi, gdyż on jak przychodzi na zajęcia to z własnego wyboru, on chce to robić, a dzie-ci są czasami przypro - wadzane przez rodzi - ców wbrew swojej woli  czego oczywiście nie pochwalam. Za to dzieci są bardziej otwarte, plastyczne, bardziej chłoną. O.D: Czy urządza Pan wystawy swoich prac? Jeżeli tak to gdzie i kiedy można je zoba - czyć? R.K.: Miałem ponad dwadzieścia wystaw w Polsce i za granicą. W tym roku miałem mieć wystawę w Lubianie w Słowenii or- ganizowaną przez kon-nsulat Polski, alez uwa- agi na sprawy finanso- we data wystawy się trochę przesunęła. Co roku mam jakieś wystawy grupowe ,  cyklicznie uczestniczę w plenerach malarsko -rzeźbiarskich, czas i i miejsce zależy od organizatora. Niestety na razie nie czuję się na siłach, aby zrobić swoją autorską wystawę. O.D: jak lubi Pan spędzać wolny czas? R.K: haa uczciwie ?  … często przy kompu -terze i oczywiście w pra- cowni. Dziękuję Panu za rozmowę Oliwia Delimata zdj. Edyta Zgud -Pawelec Bank Zachodni i jego historia

Wrocław jakiego nie znacie Mazak

Budynek Banku Zachod -niego WBK powstał na po - czątku XX wieku. Archi - tektem tego budynku był słynny w tamtych czasach Max Berg, który za pro- jektował również znaną nam wszystkim Halę Stule- cia. Budowla była jedną z pierwszych modernis - tycznych budowli w Rynku, za którą miały pójść następ ne. Berg założył wyburze -  nie starych kamienic i po - stawienie na ich miejscu nowych wysokich biurow - ców w odcieniach szarości. Na szczęście jego plany nie doszły do skutku i nasz wrocławski rynek może szczycić się kolorowymi, pięknymi i barokowymi kamieniczkami  spośród, których wyróżnia się ten szary i ogromny biuro - wiec. Zachęcam jednak wszystkich do obejrzenia wnętrza z ciekawym por- talu w stylu Art Deco autorstwa Gustawa Adolfa Schmidta z nawiązującymi do architektury starożytne- go Egiptu reliefy. Natomiast gdy ktoś z Was będzie stał w kolejce do kasy niech spojrzy na og - romne filary, które pod -trzymują emporę nawią -zującą do architektury okrętu. W jego wnętrzu znajduje się dość ciekawy i jedyny we Wrocławiu paternoster czyli winda bez drzwi, która wolno kursuje pomiędzy niektórymi pię -trami banku. Eliza Kotowska Portal – ozdobne obramienie drzwi wejściowych w kościołach, pałacach, ratuszach czasami także drzwi wewnętrznych. Relief – kompozycja wyryta na na powierzchni kamienia, płaskorzeźba Filar – w architekturze wysoka podpora dźwigająca strop (płaskie przykrycie wnętrza) lub sklepienie

Mazak Relacja Tydzień Matematyczny w naszej szkole

Od 9 do 13 maja Pani Dwojak zorganizowała w naszej szkole Tydzień Matematyczny. Uczniowie między innymi brali udział w konkursie rozwiązywania SUDOKU, układania kostek „Happy cube”, lidze zadaniowej, mieli okazję zobaczyć prezentację multimedialną o jednostkach miary i wagi. Na podsumowaniu całego tygodnia, które odbyło się w stołówce, Pani Dwojak zwycięzcom rozdała upominki, dzieci wymieniały też powody, dla których warto zdobywać wiedzę. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że nauka matematyki jest ważna, bo rozwija logiczne myślenie, jest wiedzą potrzebną do wykonywania wielu zawodów i pozwala po prostu dobrze się bawić, bo kto nie lubi rozwiązywać łamigłówek?

Dziękujemy za współpracę drukarni Prograf Mazak