Musisz zainstalować flash player pobierz instalator
wydanie listopadowe nr 2 wydanie listopadowe nr 2 wydanie listopadowe nr 2
Terminy zajęć pozalekcyjnych można znależć na stronie internetowej naszej szkoły.
Zaproszenia do udziału w konkursach przedmiotowych znajdują siię w salach lekcyjnych oraz na www.szkola.firmowa.pl [Szkolna gablotka]
Nie tylko dla orłów !!!
Każdy uczeń ma jakieś uzdolnienia, a ich miarą wcale nie są oceny w dzienniku
Ten numer gazety szkolnej poświęcamy zajęciom pozalekcyjnym, które odbywają się w naszej szkole i przeznaczone są dla każdego ucznia, nie tylko dla zdolnych.
Mamy nadzieję, że ci uczniowie, którzy jeszcze
nie słyszeli o dodatkowych zajęciach, znajdą coś interesującego, by móc rozwijać się
i przy tym
ciekawie spędzać czas.
Opiekun gazety
"Licealne No Name"
Świat XXI wieku jest światem wielu kultur. W tym roku osoby uczące się języka niemieckiego miały możliwość bliskiego obcowania z kulturą niemiecką. W sierpniu uczniowie mieli możliwość poznania osób, które przed wojną mieszkały w Bystrzycy. Tłumaczami na tej uroczystości byli germaniści z naszej szkoły. Po oficjalnej części, przy kawie i herbacie uczniowie mogli porozmawiać o rzeczach, które ich nurtują. Natomiast we wrześniu młodzież naszego liceum wzięła udział w wymianie międzynarodowej w Bedburgu/Niemcy. Była to niesamowita okazja do tego, aby przełamać wszystkie stereotypy Polaków i Niemców. Wymiana spotkała się z dużym zainnteresowaniem i dzięki temu wydarzeniu, osoby uczące się języka niemieckiego miały możliwość zetknięcia się z prawdziwą kulturą niemiecką, językiem i zwyczajami panującymi w Niemczech.
Wspieranie językowych uzdolnień uczniów
Wizyta Towarzystwa Byłych Mieszkańców Habelschwerdt/
Bystrzycy Kłodzkiej w ZSO w Bystrzycy Kłodzkiej.
Od roku 1987 byli mieszkańcy Habelschwerdt/Bystrzycy Kłodzkiej, przyjeżdżają do swojej ojczystej miejscowości , aby zwiedzać oraz wędrować po swojej starej ojczyźnie, mieście Habelschwerdt - dzisiaj Bystrzyca Kłodzka w Hrabstwie Kłodzkim.
Co to jest Towarzystwo Byłych Mieszkańców Bystrzycy Kłodzkiej/ Habelschwerdt i w jaki sposób je utworzono? Po wojnie w wyniku układu poczdamskiego, Hrabstwo Kłodzkie zostało przyłączone do Państwa Polskiego, a ludność niemiecka, która zamieszkiwała ten teren od wieków, została wydalona na zachód Niemiec (wypędzona). Tak więc, mieszkańcy Bystrzycy Kłodzkiej/Habelschwerdt przebywali głównie w Dolnej Saksonii i Westfalii, gdzie musieli budować nowe życie.
Aby uzyskać i wzmacniać poczucie wspólnoty, już w roku 1946 w Altena/Westfalia odbyło się pierwsze spotkanie byłych mieszkańców Bystrzycy/Habelschwerdt.
Do dziś, te coroczne spotkania
Wizyta dawnych mieszkańców Bystrzycy
LICEALNE NO NAME
cieszą się dużą popularnością. Jednakże w celu lepszego i efektowniejszego organizowania spotkań coraz starszych członków, w roku 1994 założono Towarzystwo Byłych Mieszkańców Bystrzycy Kłodzkiej. Dzisiaj żyje jeszcze 1300 byłych mieszkańców Bystrzycy, ale tylko 160 osób bierze udział w corocznych spotkaniach.
Zadaniem Stowarzyszenia jest promowanie spójności wśród byłych mieszkańców i ich potomków.
Prowadzi ono coroczne spotkania mieszkańców Bystrzycy Kłodzkiej oraz rodzinną kartotekę dawnych mieszkańców i ich potomków.
Wspiera dzisiejszą ludność, finansowo i ideowo pod każdym względem - dla odrestaurowania miasta i innych działań, które mają wpływ na miasto.
Utrzymuje kontakty z reprezentantami miasta, z instytucjami oraz ze innymi stowarzyszeniami w Bystrzycy.
Dwa razy w roku Stowarzyszenie publikuje „Stadtblatt”, który zajmuje się wydarzeniami z historii i teraźniejszości, ale służy też jako dokument informacyjny.
Oficjalną siedzibą Stowarzyszenia jest miasto Altena/ Westfalia, gdzie znajduje się muzeum miasta i powiatu Habelschwerdt.
Obecnym przewodniczącym jest Heribert Wolf, urodzony w 1943 roku, zamieszkały w Düsseldorfie. W tym roku, w podróż do Hrabstwa Kłodzkiego wybrało się 48 osób, które były zakwaterowane w Bad Altheide/Polanica Zdrój. Stamtąd uczestnicy chodzili w pobliskie góry, na Marię Śnieżną i Kraliky.
Odwiedzili również Wrocław. Tradycyjną częścią programu była wizyta w Bystrzycy Kłodzkiej. Odwiedzili swoje dawne mieszkania i domy. W międzyczasie rozwijały się dobre stosunki z obecnymi mieszkańcami, a z czasem były to nawet przyjaźnie. Oczywiście, szczegółowo badano również pozytywne zmiany jakie zaszły w mieście. Głównym wydarzeniem tegorocznego wyjazdu było zaproszenie do Zespołu Szkół Ogólnokształcących – przed wojną nosiła imię Hermanna Sthera.
- Zaproszenie na otwarcie nowej auli dostaliśmy dwa lata temu, ale z powodu ograniczeń czasowych, dopiero w tym roku mogliśmy przyjąć zaproszenie - powiedzieli nam goście.
- Byliśmy bardzo serdecznie przywitani przez Panią Dyrektor szkoły – Panią Kaszę, która była zadowolona, że może zaprowadzić nas do auli, gdzie odbyła się mała uroczystość. Aula była podobna do swojego pierwotnego wyglądu, co spotkało się z wielkim entuzjazmem. Jedna z naszych koleżanek była szczególnie zachwycona, ponieważ kilka lat przed wojną spędziła w tej szkole. - Prezentacje spotkały się z dużym zainteresowaniem z naszej strony. Entuzjazm wzbudził występ uczniów i chóru nauczycielskiego. Klasy, z najnowszym sprzętem również wywarły na nas duże wrażenie.
Kawa, herbata i ciasto były dopełnieniem całej wizyty, a stół z książkami, gazetami, zdjęciami i płytami CD był otoczony ścisłą uwagą. Przede wszystkim, uwagę przykuła broszura o historii szkoły, opublikowana w języku polskim i niemieckim. My, mieszkańcy Bystrzycy nigdy nie przyjeżdżamy z pustymi rękami i podarowaliśmy szczególny dar – rysunek szkoły, jaka była, kiedy ją stworzono. Ponadto Pani Kasza otrzymała repliki dwóch lamp, które stały na kolumnach przed wejściem do szkoły - powiedział nam prezes stowarzyszenia.
Wizyta w szkole pozostawiła głębokie wrażenie na wszystkich uczestnikach i daje nadzieję na dobrą współpracę w przyszłości oraz może być nadal stosowana w celu promowania oraz pogłębienia zrozumienia między naszymi narodami.
Oliwia Pers
Historia kluczem do sukcesu!
Pomysł na wzięcie udziału w konkursie pojawił się w tamtym roku, kiedy to dostaliśmy list z informacją o konkursie historycznym związanym z wydarzeniami II wojny światowej. Po dłuższym zastanowieniu wzięliśmy udział w tym przedsięwzięciu. Czteroosobową grupę tworzyli uczniowie: Agnieszka Gacek, Oliwia Pers, Marcin Kasza i Bartłomiej Kubiak. Wybraliśmy temat:
"Dzieci wojny
żołnierze i ofiary". Postanowiliśmy wykonać film, który miał być zgromadzeniem wywiadów osób, które przeżyły II wojnę światową. Osoby, które udzieliły nam wywiadów pochodzą z naszego regionu. Cały film wykonaliśmy samodzielnie, wykorzystując przy tym własny sprzęt, zdolności informatyczne naszego kolegi Bartka, który interesuje się informatyką.
Czujnym okiem naszą pracę nadzorowała nasza nauczycielka od historii Pani Ewa Mołdysz, za co jej serdecznie dziękujemy. Nie byliśmy do końca przekonani, że nasza praca zostanie doceniona. Jednak w sierpniu bieżącego roku dowiedzieliśmy się, że nasza praca została wybrana spośród 281 z całej Polski.
12 września w Warszawie, na Zamku Królewskim uczestniczyliśmy w uroczystej gali, na której miały bć być ogłoszone wyniki konkursu i przyznane nagródy.
Z 30 prac, które zostały zakwalifikowane do finału, otrzymaliśmy wyróżnienie I stopnia. Nagrody jakie otrzymaliśmy były wręczone przez organizatorów konkursu oraz specjalnie zaproszonych gości. Był to ogromny sukces naszej grupy, jak również naszej szkoły. Podczas obchodów Święta Niepodległości w naszej szkole odbyła się projekcja naszego filmu " Świadkowie oskarżenia". Na uroczystość zostały zaproszone wszystkie osoby biorące udział w filmie oraz uczniowie naszej szkoły.
Mamy nadzieję, że licealiści będą kontynuowali udział
w tym konkursie.
Agnieszka Gacek i Oliwia Pers
W ZSO w Bystrzycy Kłodzkiej prowadzi się wiele zajęć sportowych rozwijajacych zainteresowania uczniów
Wspieranie uzdolnień sportowych Informacje o zajęciach sportowych zainteresowani uczniowie mogą znależć na stronie internetowej naszej szkoły
Chętni uczniowie biorą udział
w zajęciach
na siłowni szkolnej, zajęciach pilates, stepp -aerobiku, tańca towarzyskiego.
Dużą popularnością cieszą się zajęcia z zespołowych gier sportowych, które rozwijają umiejętności taktyczne i techniczne.
Organizowane są wyjazdy do Wrocławia na Plus Ligę Kobiet. Nasi uczniowie kibicują drużynie Impel Gwardia Wrocław, mają możliwość poznania zawodniczek, m.in. reprezentacji Polski oraz czołowych klubów sportowych Plus Ligi.
Podczas wyjazdu uczniowie mogą obserwować cały cykl przygotowania drużyny do meczu Mają także okazję, by poznać kulturę zachowania kibica i zawodnika.
Nauczyciele wychowania fizycznego
WYBORY SZKOLNE
DEBATA
SAMORZĄDOWA
28 września w naszym liceum, w
auli odbyła się debata przedwy-borcza, w której startowało 3 kandydatów na przewodniczą-cego szkoły.
Uczestniczyli w niej między innymi:
Aleksandra Jakubczyk
z klasy II A,
Mateusz Hrycak
z klasy II B
Agnieszka Kubat
z klasy II C.
Kampania przedwyborcza wyglądała inaczej niż w poprzednich latach, ponieważ w tym roku widać było balony oraz
koszulki
z nazwiskami.
Jako publiczność byli to uczniowie z naszego liceum.
Każdy z kandydatów przedstawił swój program wyborczy, z nadzieją, że przekona nas, aby na niego głosować. Po krótkim zaprezentowani swojego planu, przyszła pora na zadawanie pytań przez uczniów i
oczekiwaniu odpowiedzi
od startujących.Ta część debaty powodowała uśmiech i czyniła ją dużo ciekawszą, ponieważ niektóre z pytań były naprawdę interesujące, jedno z nich to:
Po co jest nam w ogóle przewodniczący szkoły skoro wszystkimi rzeczami zajmują się klasy, które mają dyżur samorządowy?
Tak, to jest bardzo dobre pytanie. Po godzinnej dyskusji debata została zakończona, wszyscy oczekiwali następnego dzień, kiedy to nadszedł dzień wyborów…
Następnego poranka uczniowie byli proszeni o oddanie głosu na wybranego przez siebie kandydata. Wybory trwały przez dwie godziny lekcyjnie.
W głosowaniu wzięło udział 238 uczniów, czyli około 89% uczniów liceum. W tym było 11 głosów nieważnych, widocznie niektórzy uczniowie byli niezdecydowani, na kogo chcą oddać głos. I jak się okazało przewodniczącą szkoły na rok 2011/2012 została
Aleksandra Jakubczyk, która zdobyła aż 107 głosów!
Wszyscy byli zadowoleni z wyboru przewodniczącego, który to będzie reprezentował naszą szkołę na kolejnych ważnych dla nas wydarzeniach.Wybierając Samorząd Uczniowski zastanawiamy się często po co to robimy.
Do czego właściwie jest nam potrzebny przewodniczący szkoły?
Przewodniczący jest łącznikiem między uczniami a nauczycielami. To za jego pośrednictwem uczniowie mogą kierować do nauczycieli i Dyrekcji swoje pomysły, jak można byłoby uprzyjemnić monotonne życie szkolne. We współpracy z przewodniczącym wszyscy uczniowie mogą mieć wkład w projekty organizowane w szkole. Przewodniczący szkoły jest najważniejszą osobą w całej społeczności szkolnej, ponieważ to dzięki niemu szkoła zmienia się na lepsze.
Dagmara Foremska
JESIEŃ
Klub
Literackie Podziemie
Jesień wtargnęła niespodziewanie do mojego życia. Jak zawsze – stwierdziłam. Zaczęła się powoli, bez rozmachu, a wręcz z jakimś zachwycającym zwlekaniem. Jak każdą jesień było ją wszędzie czuć. W powietrzu z wolna, bez pośpiechu zaczął unosić się zapach żniw. W górze coraz rzadziej można było zauważyć rozpogodzone i bezchmurne niebo. Promienie słońca zaczęły otulać nas ciepłem jak kożuchem na zbliżającą się z dostojnością starszej damy ubranej w długą, utrudniającą jej poruszanie się suknię, zimę. Później, niespodziewanie rośliny zaczęły zmieniać kolory: od żółtego, przez czerwień i rdzawobrązowy, aż do brudnobrązowego. Drzewa jak na zawołanie zaczęły zrzucać liście niczym niepotrzebne im już ubranie i kłaść je puchową pierzyną na ziemi. Ale dla mnie, jesień nie zaczęła się jak dla wszystkich pejzażami, dla mnie rozpoczęła się melancholijną smutą. Jesień płynęła przez ocean niemocy, by dotrzeć do bram imaginacji i pomóc mi odkryć siebie na nowo. Jesień to zawsze pewnego rodzaju natchnienie, które wtedy właśnie i tylko wtedy jest tak intensywne. Zaprząta wszystkie myśli, oczyszcza duszę. Istnieje jednak jednocześnie jakiś wymiar męczący tego jesiennego natchnienia.
Debata
Bezmiar natłoku myśli plączących się po mojej głowie jak stado lemingów, które rośnie w zatrważającym i
nieopanowywal-nym przez nikogo tempie. W końcu musi dojść do aktu samodestrukcji. Musi. Nie można wciąż rodzić czegoś nowego, trzeba coś zabić, pozwolić czemuś odejść, by stworzyć miejsce dla nowych myśli. Aktem destrukcji u lemingów jest ich podróż, jakże niebezpieczna i karkołomna. Ale za to jaką brawurą wykazują się te małe istotki próbując pokonać bezmiar wód Athabaski! A dla moich myśli? Aktem samodestrukcji jest utwór, wiersz lub opowiadanie.
Chociaż czy można to nazwać opowiadaniem? Może to dysputa, a może pamiętnikowa opowieść, ale ja wolę opowiadanie. Bo czymże innym to nazwać jak nie opowiadaniem? Jak sama nazwa wskazuje opowiadanie jest opowieścią.
A ja właśnie opowiadam, czym dla mnie jest jesień.
A czym jest? Oddechem, początkiem czegoś nowego, zalążkiem tworzenia i otchłanią wyobraźni. Stwarza we mnie piękno, które mogę później przelać na papier, o którym mogę później tworzyć. A wszystko zaczyna się od jesiennej melancholii…
Poręba, 13.09.2011
Justyna
Kobieta dziś
Nadszedł czas na pewne podsumowania.
Ważne, zwłaszcza dla naszego regionu, bo związane z zakończeniem działań w ramach roku Marianny Orańskiej.
LICEALNE NO NAME
Kobiety silnej, niezależnej, można by nawet rzec – wyzwolonej, jak na swoje czasy.
Takim kobietom, choć nie tylko, poświęcono konferencję odbywającą się w hotelu „Abis” w sobotę 21 maja 2011, pod hasłem „Kobieta – wczoraj, dziś i jutro”. Sala wypełniona kobietami i kilku mężczyzn – w takim towarzystwie przebiegało spotkanie okraszone mnóstwem humoru, czasem nawet ironii, która tylko rozluźniała atmosferę panującą w ten parny dzień.
W niewielkiej sali, zgromadzeni mieli okazję poznać wiele indywidualności, które w sposób fascynujący opowiadały o kobietach. Bynajmniej, nie były to jedynie kobiety, bo o swoich żonach, matkach, czy córkach opowiadali ludzie polityki, czy filantropowie działający na naszym terenie. W powietrzu cały czas wisiało widomo wypowiedzianych na początku spotkania przez pana Krzysztofa Komornickiego, słów, że zbliża się swoista dyktatura i era kobiet.
O dziwo, choć mężczyźni opowiadali o swoich kobietach momentami nawet przejmująco, to żaden z nich nie był skory do potwierdzenia tej opinii. Same kobiety także niechętnie potwierdzały, jakoby miała zbliżać się era kobiet, czego przykładem może być tzw. „Śląskie trio”, czyli babka, matka i córka, które przejmująco opowiadały o tym, jak podtrzymują piękne, często przez niektórych zapomniane tradycje naszych ziem; kultywują kuchnię, stroje (w których mieliśmy okazję je oglądać), zwyczaje.
Opowiadały o tym w sposób przejmujący i wzruszający, zaznaczając jednak, że mimo swojej działalności i ogromnych zasług, by nie zapomniano o tym, co na naszym terenie najpiękniejsze, nie pragną
wysuwać się z cienia mężczyzn, wychodzić o krok przed szereg.
Niezwykle skromnie opowiadały o tym, że ich działania stają się tym piękniejsze w im mniejszym splendorze są realizowane. Po tych przejmujących chwilach mogliśmy wysłuchać niezwykle fachowej wypowiedzi europosłanki Dolnego Śląska i Opolszczyzny – Lidii Geringer de Oedenberg o inicjatywach w Unii Europejskiej na rzecz kobiet i podejmowanych działaniach w celu ich realizacji.
Wręczono nagrody i podziękowania, nie tylko kobietom, za zaangażowanie i ciężką pracę na rzecz wzniosłej, jak najbardziej udanej inicjatywy.
Wszystko to w atmosferze i przekonaniu, że kobiety silne i niezależne, jak Marianna potrzebne są naszym małym i większym ojczyznom do realizacji tych bardziej i mniej wzniosłych celów.
Ala Kowalska
WARSZTATY DZIENNIKARSKIE W WSPS WE WROCŁAWIU
Uczestnicząc w zajęciach w redakcji mogłam poznać proces tworzenia gazety od podszewki. Począwszy od kolegium, na którym omawiane są tematy, które ukażą się w kolejnym numerze, przez wpisywanie artykułów na makiety przygotowane przez grafików. Następnie dołączane są zdjęcia i wszystko odsyłane jest do korekty, która wprowadza swoje poprawki. Całość przegląda redaktor naczelny i gdy wszystko jest już wstępnie gotowe, drukowane są strony próbne. Od 21.10.2011 do 09.11.2011 roku brałam udział w warsztatach prasowych organizowanych przez Szkołę Wyższą Psychologii Społecznej we Wrocławiu. Zajęcia odbywały się raz w tygodniu w czwartki, prowadzone były przez panią Katarzynę Kaczorowską, dziennikarkę „Gazety Wrocławskiej”.
Każdy licealista zainteresowany zajęciami mógł wziąć w nich udział.
Pierwsze trzy spotkania miały miejsce w siedzibie zamiejscowej SWPS we Wrocławiu przy ulicy Ostrowskiego. Tam nauczyłam się podstaw kreatywnego pisania, redagowania tekstów, rozmieszczania oramkowania artykułu, pisania planu artykułu oraz podstawowych zasad komunikacji społecznej, czyli tego, w jaki sposób przeprowadzać wywiad, aby nasz rozmówca czuł się komfortowo i pewnie.
Zajęcia w środę 9 listopada były zakończeniem warsztatów. Odbyły się one w redakcji „Gazety Wrocławskiej” przy ulicy Świętego Antoniego, gdzie mogłam obserwować proces tworzenia gazety mającej ukazać się następnego dnia. Przyglądałam się pracy dziennikarzy, grafików, korekty oraz temu, jak redaktor naczelny wprowadza swoje ostatnie poprawki, przypisuje tekstom autorów i zatwierdza artykuły. W tym czasie cały zespół pracujący przy tworzeniu gazety ma możliwość nanieść jeszcze ostatnie poprawki. Gdy wszystko jest gotowe, gazeta trafia do drukarni, by następnego dnia ukazać się w kioskach. Proces tworzenia wygląda na łatwy dopóki nie zagłębimy się w tajniki powstawania nowego numeru. Okazuje się on jednak bardzo pracochłonnym zajęciem, do którego cały zespół redakcyjny bardzo się przykłada.
Teraz oczekuję na odbiór certyfikatu ukończenia warsztatów i dalszy rozwój w kierunku dziennikarstwa, w którym pani Katarzyna obiecała mi pomóc.
Aleksandra Gajowska
21 Rajd Dolnośląski Jazda na krawędzi
Trasa rajdu była zróżnicowana od długich prostych, po bardzo trudne technicznie 180 stopniowe zakręty, które przysparzały kierowcom wielu problemów
Wcześnie rano, lekka mgła unosząca się nad jezdnią, tysiące kibiców to może oznaczać tylko jedno – 21 Rajd Dolnośląski.
Tegoroczne lato słońcem powitało zawodników z kraju i z zagranicy w dniach 2-4 września na terenie ziemi kłodzkiej podczas 21 Rajdu Dolnośląskiego.
W rajdzie brali udział najlepsi kierowcy Polski m.in. Kajetan Kajetanowicz, Tomasz Kuchar, Michał Sołowow oraz zawodnicy z zagranicy m.in. Bryan Bouffier.
Honorowy start oraz zakończenie rajdu miało miejsce na kłodzkim Rynku. Kierowcy starali się wyciskać całą moc z samochodów by wygrać na tych elitarnych trasach, które są wizytówką Ziemi Kłodzkiej
Nie odbyło się bez wypadków m.in. dachowania.
Kibice tak jak i w poprzednim roku nie zawiedli, na każdym z odcinków trasy stali sympatycy tego sportu by kibicować swoim faworytom.
Trasa przebiegała ulicami Kłodzka, drogami Gór Bystrzyckich i Stołowych.
Podczas dwóch kolejnych dni zawodnicy przejechali 150,18km odcinków oesowych, łącznie 519,4km z dojazdówkami.
W rundzie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski okazali się najlepsi Bryan Bouffier z Xavierem Panseri, a zwycięstwo podczas drugiego dnia rajdu zapisali na swoje konto Kajetan Kajetanowicz z Jarkiem Baranem.
W siódmej rundzie RPP najszybsi byli Mariusz Nowocień z Bartkiem Jakubowskim. Na pierwszym miejscu ósmej rundy RPP stanęli Jerzy Tomaszczyk z Łukaszem Włochem.
Wszyscy czekają na kolejną edycję rajdu. Może tym razem zimą?
Paweł Drożdż
REDAKCJA GAZETY
Redaktor naczelna:
Oliwia Pers
Zastępca redaktora:
Paweł Drożdż
Skład gazety:
Paweł Drożdż
Dziennikarze:
Barbara Tomaszewicz
Dagmara Foremska
Aleksandra Jakubczyk
Adrianna Pocion
Patrycja Pawlaszek
Aleksandra Gajowska
Artur Farbotko
Opiekun redakcji:
Ewa Magierowska Rok 2011 Międzynarodowym Rokiem Lasów
Hasło „Lasy dla ludzi”
29 % powierzchni naszego kraju to lasy i jest to porównywalne z powierzchnią całej Portugalii
więcej ciekawych informacji
www.lasy.gov.pl
PD