Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








SPIS TREŚCI
W tym numerze: Nasi stypendyści - str. 4 Spotkanie z historią - str. 11 Zbiórka żywności - str. 13
IntroSTW

Sprzatanie świata - str. 14 Dzień Chłopaka - str.16 Podróże pana Grota - str. 18 Wybieramy Samorząd Szkolny - str. 27 Nowy przewodniczący - str. 28 Jesień 2011 - trendy w modzie - str. 31 Dzień Edukacji Naro-dowej - str. 34 Szkoła oczami pie-rwszoklasistów - str. 42 Trenujemy pamięć - str. 44 Nietypowa lekcja foto-grafii - str. 47 Zwiedzamy Kraków - str.54 Theaterprojekt 2011 - str. 58 Nasze szkolne talenty - str. 70 Zanurzeni w przyrodzie - str. 82 Święto Zmarłych - str. 90

IntroSTW Słowo od naczelnej Witam wszystkich Czytelników "Intro STW"! Z niewielkim poślizgiem udało nam się wydać kolejny numer naszej szkolnej gazetki. Z wydaniem jej mieliśmy niewielkie problemy związane ze zmianą składu redakcyjnego. Opuścili nas trzecioklasiści. Życzymy im powodzenia w szkołach, które wybrali :) Nasze szeregi tuż po wakacjach zasiliła grupa pierwszoklasistów. Mam nadzieję, że zarazimy ich dziennikarską pasją i będzie nam się świetnie współpracowało. Patrycja Gąszcz Każdy z Was może zostać dziennikarzem! Zachęcamy Was do wspóltworzenia "Intro STW". Jeśli uważacie, że drzemią w Was nieodkryte jeszcze talenty dziennikarskie, zgłoście się do nas!

Nasi stypendyści...
Jak wiecie, nasze Gimnazjum od ki-lku lat należy do szkół biorących u-dział w projekcie Instytutu Goethe-go „Szkoły - pa-rtnerzy przyszło-ści”. Dzięki temu uczniowie naszego Gimnazjum mogą ubiegać się o sty-pendium języko-we w Niemczech.
IntroSTW

W tym roku przy-znano je trojgu u-czniom klasy 3c: Patrycji Gąszcz, Mikołajowi Saiko-wi i Mikołajowi Fidosowi. Radość z wiadomo-ści o stypendium była ogromna. W połowie wakacji wy-ruszyliśmy do Varenholz. Wylądowaliśmy w Dusseldorfie, a tam czekały już na nas Jane i Joanna, które zawiozły nas na miejsce. Mieszkaliśmy w sta-rym zamku, który na co dzień jest inte-rnatem. Zakwaterowano nas w trzyosobowych i dwuosobowych po-kojach. Każdy z nas mieszkał przedsta-wicielem innego kra-ju. Mnie przypadła bardzo miła dzie-wczyna z Uzbeki-stanu, a chłopaki mieli bardzo weso-łych współlokatorów z Chin.

IntroSTW

Żyliśmy według planu, który był ustalony jeszcze przed naszym przyjazdem: rano szkoła, następnie obiad, a potem czas wolny, w którym robiliśmy to, na co mieliśmy ochotę. A do wyboru było dużo atrakcji: gry planszowe i ruchowe, robienie kolorowych bluzek, dni piękności, dzień narodowy, wycieczki krajozna-wcze lub po prostu zakupy. Szkoła trwała od poniedziałku do piątku. Soboty były dniami wycieczek i zwiedzania. Wycieczki były bardzo ciekawe. Byliśmy m.in. w muzeum samo-chodów, muzeum chemicznym i wielkim centrum handlowym. W niedzielę mieliśmy czas wolny. Chodziliśmy też nad pobliskie jezioro, gdzie kąpaliśmy się i ćwiczyliśmy nasze sprawności (przeciąganie liny). W ostatnich dniach mieliśmy najważniejsze zadanie. Musieliśmy zdać egza-miny, aby otrzymać certyfikaty językowe. Wszyscy, bez wyją-tku, poradziliśmy sobie, zdając egzaminy na 5. Niestety wszystko co dobre, szybko się kończy. Trzy tygodnie naszych przygód w Niemczech minęły nie wiadomo kiedy i musieliśmy wracać do kraju. Wszystkim żal było rozstawać się. Mieliśmy świadomość, że prawdopodobnie już nigdy się nie spotkamy. W czasie wyjazdu poznaliśmy m.in. kolegów i koleżanki z: Ukrainy, Chin, Uzbekinstanu, Izraela, Kanady, Senegalu, Francji, Tajwanu, Kazachstanu, Albanii. Będziemy pamiętać o Varenholz, a wszystkich pierwszoklasistów i drugoklasistów zachęcamy do starań o stypendium w nastę-pnym roku. Patrycja Gąszcz W gronie nowo poznanych koleżanek i kolegów z Tajwanu

IntroSTW IntroSTW



IntroSTW



IntroSTW



IntroSTW IntroSTW

Spotkanie z historią... 1 września to nie tylko dzień rozpoczęcia roku szkolnego. Jest to także data wybuchu II wojny światowej. W Końskich odbywają się wtedy uroczystości o nazwie „Konecki wrzesień”. Podczas nich oddajemy cześć poległym w kampanii wrześniowej i w późniejszych walkach partyzanckich toczonych w naszym regionie. W związku z tymi uro-czystościami redaktorzy naszej gazetki prze-prowadzili wywiad z żołnierzami Armii Krajowej walczącymi w jednostkach partyzanckich podczas wojny. Byli to: Jerzy Łabędowicz i Henryk Książek. Obydwaj panowie chętnie z nami rozmawiali. - W szkole na lekcjach historii wiele dowiadujemy się o II wojnie światowej. Jest to jednak wiedza bardzo teoretyczna. Czy mogliby panowie opowiedzieć nam, jak to się stało, że wstąpiliście do szeregów AK? - Kiedy rozpoczęła się wojna, chodziliśmy, tak jak wy, do gimnazjum. Moja siostra pracowała w sklepie z dobrą odzieżą dla Niemców. Pewnego dnia postanowiliśmy zabrać stamtąd trochę towaru. Niestety akcja nie powiodła się, przyłapano moją siostrę i aresztowano. Potem, nad ranem, Niemcy przyjechali pod nasz dom. Moją rodzinę zakuto i wywieziono. Ja w ostatnim momencie uciekłem do Jurka. Nie miałem innego wyjścia. Musiałem dołączyć do partyzantów. W ten sposób znaleźliśmy się w lesie. (HK) - Jakie były warunki przyjęcia do wojska? - Trzeba było mieć ukończone 15 lat i złożyć przysięgę. (JŁ)

IntroSTW

- Jak z waszej perspektywy wyglądało życie partyzantów? - Na początku byliśmy w małych grupach. Organizowaliśmy małe akcje dywersyjne na Niemców, potem musieliśmy odbierać paczki z Anglii. Była w nich broń, pożywienie, ubrania i żołd. W oddziale wszystko musiało być dobrze zorganizowane. Był kucharz, kwatermistrz, nau-czyciele posługiwania się bronią. Partyzanci nie mieli lekkiego życia. Musieliśmy pokonywać pieszo ogromne odległości, czasem w trudnych warunkach, uciekać przed obławami Niemców. Czasami nie mieliśmy co jeść. Nie było łatwo. (HK) - Opowiedzcie nam o jakiejś bitwie stoczonej w okolicach Końskich. - Pamiętam akcję, która miała miejsce między Piłą a Kozią Wolą. Mieliśmy informację, że ma tamtędy przejeżdżać kolumna Niemców. Obstawiliśmy jedną stronę drogi w odległości 10 m. Ku naszemu za-skoczeniu Niemców było o wiele więcej niż się spodziewaliśmy. Nasz roztropny dowódca powiedział wtedy, żebyśmy strzelali przez 10 minut, a jak zagwiżdże, mamy się wycofać. Akcja przebiegła bardzo sprawnie, a Niemcy zanim się zorientowali, to już paliły im się wozy.(HK) - Czy w sierpniu 1944 roku mieliście w planach wspomóc Warszawę? - Tak. Miała miejsce wtedy koncentracja naszych wojsk. Potem mieliśmy iść na Warszawę. Dowództwo zrezygnowało jednak z tych planów, ponieważ pod Wa-rszawą nie było lasów. Partyzanci nie mieliby gdzie się ukryć i mogłoby to być bardzo ryzykowne.(JŁ) - Z jakiej broni korzystali pa-rtyzanci - Mauser, KBK, CKM Maxim, Pepesze, Bergmany…(JŁ) - Jakie mieli panowie pseudo-nimy? - Mój to „Ziuk“, a Henryka „Cza-rny“.(JŁ) - Czy uważają panowie, że współczesna młodzież byłaby w stanie walczyć za ojczyznę jak wy? - Ja uważam, że współczesna młodzież jest dobra. Żyjemy w zupełnie innych czasach i nie powinno się tego porównywać. Jeśli czasem coś jest nie tak, to winni są dorośli - rodzice, gdyż nie umieją wychowywać, a potem tylko by narzekali.(JŁ) Wywiad przeprowadzili: Patrycja Gąszcz, Mikołaj Saik Paweł Sielski

IntroSTW Podziel się posiłkiem – zbiórka żywności... W dniach 23 i 24 września 2011 roku uczniowie naszej szkoły jako wolontariusze brali udział w ogólnopolskiej akcji zbiórki żywności.

W określonych skle-pach na terenie Ko-ńskich gimnazjaliści prosili mieszkańców, by podczas swoich za-kupów wrzucali chociaż jeden produkt do spe-cjalnie oznaczonego koszyka. Najmilej widziane były produkty z odległą datą przydatności do spo-życia takie jak: maka-ron, konserwy mięsne i rybne, cukier, odżywki dla dzieci, dżemy, soki, itp. Każdy darczyńca za swój gest otrzymywał uśmiech od wolonta-riusza i naklejkę. Dzięki ludziom o wie-lkich sercach udało się uzbierać dużą ilość produktów. Taka akcja to najpro-stszy sposób, aby po-móc niedożywionym dzieciom w naszym re-gionie. Uczestnikiem akcji i autorem artykułu jest: Paulina Łebek

IntroSTW IntroSTW Sprzątanie Świata 16 września uczniowie naszego Gimnazjum uczestniczyli w wielkiej akcji pod hasłem "Sprzątanie Świata". Po wspólnym porządkowaniu okolicy, był czas na zabawę i pieczoną kiełbasę przy ognisku.



IntroSTW Dzień Chłopaka 30 września, chłopcy w naszym Gimnazjum, zostali obdarowani przez swoje koleżanki przeróżnymi prezentami. Najczęściej nawiązywały one do czasów błogiego dzieciństwa (smoczki, kolorowe piłeczki). Było zabawnie, przyjemnie, a sądząc po minach chłopaków, prezenty im się podobały.



IntroSTW

PODRÓŻE PANA GROTA
O wakacyjnych podróżach rozmawiamy z Panem Pawłem Grotem, nauczycielem geografii w naszym Gimnazjum.
IntroSTW

Wiemy, że Pana wielką pasją jest podróżowanie. Czy mógłby Pan opowiedzieć nam o tym, jakie mie-jsca Pan odwie-dził w czasie swo-ich wypraw? - Niestety, ilość miejsc, które chcia-łbym zobaczyć prze-waża nad tymi, któ-re widziałem. Czy podróżował Pan tylko po Eu-ropie, czy był Pan też na innym ko-ntynencie? - W czasie studiów byłem na wyjeździe zarobkowym w USA. Poleciałem tam z moją obecną żoną. Po 3 miesiącach pracy udało nam się trochę zwiedzić Stany. Pojechaliśmy pociągiem z Chicago do Californi (jest to ok. 3 tys. km) nad Ocean Spokojny. Po drodze zatrzymywa-liśmy się w cieka-wych miejscach, u-dało nam się zoba-czyć między innymi: Wielki Kanion, Kolo-rado, P. N Yosemite, Los Angeles, mnie-jsze wrażenie zrobił na nas wodospad Niagara, ze względu na dużą komercja-lizację. Jakie słynne za-bytki miał Pan okazję zobaczyć? - Generalnie, sku-piam się bardziej na zwiedzaniu obiektów przyrodniczych, zwiedzanie zaby-tków zajmuje drugie miejsce. Architekto-nicznie bardzo cie-kawa jest na pewno dzielnica Kazimierz w Krakowie, panuje tam również bardzo nastrojowy klimat. Patrząc z perspe-ktywy czasu, czy potrafiłby Pan wy-brać tylko jedno miejsce, które stało się Pana u-lubionym? Ciężko wybrać jest jedno ulubione mie-jsce. Na pewno, ja-kby nadarzyła się o-kazja chętnie bym pojechał ponownie Zdjęcie poniżej: Finlandia Nuuksio National Park

IntroSTW

do Skandynawii. Mnóstwo takich miejsc można zna-leźć również w Po-lsce, np. Suwa-lszczyzna i okolice jeziora Hańcza z mocno pofałdowaną przez lodowiec rze-źbą terenu.. Gdzie poleciłby Pan pojechać na wakacje? - Najważniejsze że-by nie stracić zapa-łu, chęci, inicjatywy do podróżowania i poznawania nowych miejsc. Mniej ważne jest to, czy znajdują się one daleko czy blisko. Czy któraś z Pana wypraw była ty-powo „górską” i czy zdobył Pan jakieś szczyty? - W 2006 roku wy-braliśmy się w lato samochodem za ko-ło polarne. Naszym celem był archipelag wysp Lofotów. Re-gion ten cechuje się dużą surowością, co sprawia, że jest ba-rdzo ciekawy przy-rodniczo. Posiada łańcuchy górskie wynurzające się wprost z morza. W rejonie tym, w lecie występuje dzień po-larny, można się więc cieszyć słońcem przez całe 24 go-dziny na dobę, gdyż od końca maja do połowy lipca nie chowa się ono za horyzontem. A dzię-ki ciepłemu prądo-wi morskiemu - Go-lfsztromowi, wyspy te mają znacznie ła-godniejszy klimat niż części świata poło-żone na tej samej szerokości geografi-cznej na innych ko-ntynentach, np. A-laska czy Grenla-ndia. Nie zdobyliśmy na Lofotach jakichś

IntroSTW

spektakularnych szczytów, ale warto dodać, że jednym z członków wyprawy był mój starszy syn, który miał wtedy niespełna dwa latka, a spaliśmy cały czas w namiotach. Czy spotkał Pan ko-goś sławnego, zna-nego lub po prostu jakąś interesującą osobę, którą Pan wspomina? - W Krakowie, w czasie studiów byłem kiedyś na spotkaniu z Ma-rkiem Kamińskim (w 1995 r. jako pierwszy człowiek na Ziemi zdo-był biegun północny i południowy). Zaimpo-nował mi wytrwałością i siłą charakteru. Jest osobą mocno inspiru-jącą ludzi do działa-nia i ruszania się z własnych foteli. Zgo-dnie z zasadą, że każdy człowiek może dążyć do osiągnięcia własnych biegunów, bez względu na to czy będą to: podróże, sport, osiągnięcia nau-kowe czy gra na gi-tarze. Czy ma Pan jakieś inne pasje? - Muzyka i fotografia. Ostatnio staram się również w miarę mo-żliwości regularnie bie-gać. W sierpniu tego roku udało mi się prze-biec półmaraton „Re-jów” w Skarżysku Ka-miennej (21km 97,5 m.) Z panem P. Grotem rozmawiały: Gosia Jankowska i Marta Owczarek

IntroSTW



IntroSTW Rondane - Park Narodowy, Norwegia







IntroSTW



IntroSTW

Na zdjęciu: lodowiec Aletsch, Alpy Zdjęcia po lewej: 1. Ordesa - park narodowy, Pireneje 2. Pireneje, pólnocna Ordesa

IntroSTW IntroSTW

WYBIERAMY SZKOLNY SAMORZĄD 9 października w Polsce miały miejsce wybory parlamentarne. W naszej szkole również odbyły się wybory. 29 września wybieraliśmy przedstawicieli do Samorządu Szkolnego. Na temat organizacji tego wydarzenia rozmawiałyśmy z panią Edytą Kowalską, jedną z opiekunek Samorządu Szkolnego. - Gdzie odbywały się wybory? - Wybory odbyły się w bibliotece szkolnej. - Jak zorganizowano głosowanie? - Uczniowie wraz z nauczycielami głosowali w dwóch turach. Na 4 godzinie lekcyjnej głosy oddali uczniowie klas: Ia, Ib, Ic, Id, IIa, IIIb, a na 5 godzinie lekcyjnej uczniowie klas: IIb, IIc, IId, IIe, IIIa, IIIc. - Ilu uczniów kandydowało do Samorządu Szkolnego? - Kandydowało 17 uczniów: Brzeska Ma-gdalena - IIIb, Jankowska Małgorzata - IIIb, Jędrasik Aleksandra - IIb, Lisowski Szymon - IIIc, Markiewicz Marek - IIIa, Pilarski Mikołaj I Ib, Popielski Bartosz - IIa, Sidor Mateusz - Ib, Sztandera Jagoda - IIIc, Zamachowski Mariusz - IIIa, Zarębski Karol - IIa, Zduńczyk Paulina - IIIc, Kołba Jacek - IIIa, Smołuch Damian - IIIa, Gierczyński Paweł - IIIa, Cichacka Justyna - IIe, Świercz Partycja - IIe. - Ile głosów oddano? - W sumie oddano 246 głosów.

IntroSTW

- W jaki sposób został wybrany przewodniczący? - Podczas pierwszego posiedzenia Samo-rządu Szkolnego członkowie w tajnym głosowaniu wyłonili spośród siebie prze-wodniczącego. - Kto nim został i jaką przewagą gło-sów zwyciężył? - Został nim Marek Markiewicz z klasy IIIa. Wygrał przewagą 2 głosów. - A co z resztą kandydatów? - Zostali przydzieleni do 3 sekcji: organizacyjnej: przewodniczący: Szymon Lisowski - IIIc, członkowie sekcji: Jacek Kołba - IIIa, Damian Smołuch - IIIa,Mariusz Zamachowski - IIIa, Mikołaj Pilarski - IIb, Mateusz Sidor - Ib. kronikarsko- kulturalnej: przewodnicząca: Aleksandra Jędrasik - IIb, członkowie sekcji: Magdalena Brzeska - IIIb, Paweł Gie-rczyński - IIIa, Pa-trycja Świercz - IIe, Justyna Cichacka - IIe. promocyjno-wspomagającej: przewodnicząca: Małgorzata Jankowska - IIIb, członkowie sekcji: Jagoda Sztandera - IIIc, Zduńczyk Pau-lina - IIIc, Karol Zarębski - IIa, Ba-rtosz Popielski - IIa. Oliwia Olak Zuzanna Staciwa Nowy przewodniczący
Przewodniczącym naszego Gimnazjum w roku szkolnym 2011/2012 został Marek Markiewicz uczeń klasy IIIa.
IntroSTW

- Powiedz, co lubisz i czym się interesujesz? Lubię jeździć na rowerze. Interesuję się sportem. - Dlaczego zgłosiłeś swoją ka-ndydaturę do Samorządu Szko-lnego? Wystartowałem w wyborach do Samorządu Szkolnego, ponieważ uważałem, że jestem najlepszy do tej roli. - Jak zareagowałeś na wieść, że zostałeś przewodniczącym? Dobrze, cieszyłem się. - Czy cieszysz się, że uczniowie obdarzyli Cię zaufaniem i wy-brali, byś reprezentował szkołę? Oczywiście ! - Czy spodziewałeś się wygranej i jak oceniasz swoją konku-rencję? Spodziewałem się wygranej, ponie-waż wiedziałem, że będzie głosować na mnie najwięcej uczniów, ale konkurencja była naprawdę duża. - Według ciebie osoba pełniąca funkcję przewodniczącego SU powinna być... Na pewno inteligentna i rozważna. - Czy masz już jakieś plany na przyszłość? Wiesz jaką szkołę średnią wybierzesz? Chciałbym dostać się do I Liceum Ogólnokształcącego w Końskich. Przygotowały: Martyna Panek i Natalia Staciwa

IntroSTW IntroSTW

Jesień 2011 - trendy w modzie... Kilka słów na temat nowości w modzie jesiennej. Bombki i ,,ciążówki” odchodzą już w zapo-mnienie. Tegorocznej jesieni fasony będą surowe, a zarazem zgodne z linią kobiecej figury, a wszystko to w bardzo żywych i optymistycznych kolorach – ametystu, malinowego, truskawkowego, musztardowej żółci, żywej czerwieni i pomarańczy, ostrym cytrusie, butelkowej zieleni. Do najbardziej neutralnych barw, należeć jednak będzie beż i czerń. Jesień 2011 cechowały będą szerokie klapy, ołówkowe plisowane spódnice nie tylko na dzień, ale także na wieczorowe wyjścia. Projektanci nadal poszukują inspiracji w przeszłości, a nadruki i zwierzęce motywy wciąż pojawiają się na ubraniach. To będą hity tego sezonu. Przygotowała: Aleksandra Wiaderna http://trikada.blox.pl/2011/08/DuzeswetryymodowetrendyGrandajsvereroj.html

IntroSTW IntroSTW http://kotokochan1.blogspot.com/2011/09/jesien-2011.html http://lamode.info/z-wybiegu/articles/trendy_jesien_zima_2011_mini_torebki.html



IntroSTW

Dzień Edukacji Narodowej ,,Słyszę Twój głos w wieczornym pacierzu wiatru, w mruganiu gwiazd na niebie, idziesz ze mną przez całe życie. Dobrocią patrzą Twoje oczy, przez okno nocy bierzesz moją łzę". Tak o swoim nauczycielu pisał Julian Tuwim.

IntroSTW

Za nami już 14 października -Dzień Edukacji Narodowej, o którym chcę napisać. Jest to polskie święto państwowe, święto oświaty i szkolnictwa wy-ższego. Ustanowione 27 kwietnia 1972 roku na mocy ustawy - ,,Karta praw i obowiązków nauczyciela" jako Dzień Nauczyciela. W Polsce historia Dnia Nau-czyciela sięga 1957 r., wtedy podczas Światowej Konferencji Nauczycielskiej w Warszawie ustalono, że 20 listopada będzie Międzynarodowym Dniem Karty Nauczyciela i świętem nauczycieli. Kolejne ustawy zmieniały brzmie-nie postanowienia i datę święta. Ostatecznie w 1982r.,,Kartę praw i obowiązków nauczyciela" za-stąpiła ,,Karta Nauczyciela”, zmieniając nazwę święta na Dzień Edukacji Narodowej oraz wprowadzając zapis: ,,Dzień ten uznaje sie za święto wszystkich pracowników oświaty i jest dniem wolnym od zajęć lekcyjnych”. Ta ustawa obowiązuje do dziś. Święto to upamiętnia rocznicę powstania Komisji Edukacji Narodowej (KEN) utworzonej z inicjatywy króla Stanisława Au-gusta Poniatowskiego na mocy Sejmu Rozbiorowego z dnia 14 października 1773 r. Wtedy istniały w Polsce jedynie dwa uniwersytety, w Wilnie i w Kra-kowie. W Polsce Dzień Edukacji Naro-dowej jest obchodzony we wszystkich instytucjach zwią-zanych z edukacją, jest okazją do nagradzania i wyróżniania osób pracujących dla edukacji. Minister Edukacji Narodowej wrę-cza nauczycielom Złote, Srebrne i Brązowe Krzyże Zasługi, Medale Komisji Edukacji Narodowej oraz Nagrody Ministra Edukacji Na-rodowej za osiągnięcia dyda-ktyczno - wychowawcze. Odznaczenia i wyróżnienia dla nauczycieli przygotowane przez kuratorów oświaty, władze sa-morządowe, dyrektorów szkół wręczane są na uroczystościach organizowanych z tej okazji. W szkołach odbywają się aka-demie i występy, podczas których uczniowie dziękują swoim prze-wodnikom po świecie wiedzy za trud i serce wkładane w kszta-łtowanie postaw i osobowości młodych Polaków. Często są to uroczystości pełne podziękowań, kwiatów, śpiewów, humoru.

IntroSTW IntroSTW Dzień Nauczyciela obchodzony jest prawie na całym świecie, ale święto to przyjmuje różne formy i daty, np. nasi sąsiedzi Czesi świętują ten dzień 28 marca, a Meksykanie 15 maja. Światowy Dzień Nauczyciela pod patronatem UNESCO obchodzony jest 5 października. Przygotował: Damian Smołuch W imieniu redakcji naszej gazetki, chciałbym złożyć wszystkim nauczycielom najszczersze życzenia: NIECH WAM NIE ZABRAKNIE NIGDY ZDROWIA, NIECH SZKOŁA W DOM WSPÓLNY SIĘ ZAMIENIA, PRACA WYCHOWAWCY TO PRACA NIEŁATWA, BO CZĘSTO LENIWA I KRNĄBRNA JEST DZIATWA. KOCHA ONA FIGLE I CHĘTNIE SIĘ CZUBI, STRONI OD KSIĄŻKI, UCZYĆ SIĘ NIE LUBI. TRZEBA DUŻO ZDROWIA, DUŻO CZASU STRACIĆ, ABY UMYSŁ UCZNIA ROZWINĄĆ, WZBOGACIĆ, KTÓRY GDY DOROŚNIE, DOPIERO ZROZUMIE, JAK JEST W ŻYCIU CIĘŻKO, GDY SIĘ MAŁO UMIE...



IntroSTW



IntroSTW



IntroSTW IntroSTW W naszej szkole uroczystą akademię z okazji Dnia Edukacji Narodowej przygotowali uczniowie Szkoły Podstawowej.

Szkoła oczami pierwszoklasistów
Każdy gimnazjalista wie, co to znaczy być tzw. „kotem”. Chciałybyśmy pomóc wszystkim „kotom”, udzielając im kilku rad.
IntroSTW

Pewnie nie raz zda-rzyło wam się zapo-mnieć odrobić pracy domowej. To bardzo częsty przy-padek występujący nie tylko wśród pierwsza-ków. Pomyślmy... pracę do-mową najłatwiej jest spisać, ale od kogo? Oto kryteria, według których powinniśmy oceniać potencjalnych „wyręczycieli”: a) intelekt - czyli ile razy się zgłosili, ile razy odpowiedzieli do-brze, ile razy się po-mylili w ciągu ostatnich dwóch tygodni? b) oceny - czy więcej mają ocen powyżej 2+ czy poniżej? c) iloraz rozgarniętości - czy ich obecność na lekcjach jest tylko de-koracyjna? „ Na jakim przedmiocie najtrudniej się ściąga?” - zapytałyśmy o to uczniów klasy Id. Według nich najtru-dniej ściąga się na: matematyce, fizyce, j. niemieckim i geografii. Przepis na sukces po-dczas sprawdzianu? Oczywiście, dobra ścią-ga oraz zawsze wykuty sąsiad z ławki.

IntroSTW

Wyobraźmy sobie, że trafiliśmy do klasy, w której nie znamy a-bsolutnie nikogo. Jak zaadaptować się do nowej sytuacji? Jak zdobyć przyjaciół wśród nieznanych ci osób? a) NIE BĄDŹ NIE-ŚMIAŁY, ZAKOMPLE-KSIONY I NIJAKI. Przedstaw się wszy-stkim przy pierwszej okazji, staraj się ro-zmawiać, ale nie wci-naj się w rozmowy. b) NIE KABLUJ. Nie nadawaj na niko-go, gdy np. nie odrobi lekcji lub ściąga na sprawdzianie. c) NIGDY NIE PRZY-POMINAJ NAUCZYCIE-LOWI O SPRAWDZIA-NIE . Najważniejsza zasada, której pod żadnym po-zorem nie można ła-mać, zawsze miej na-dzieję, że nauczyciel zapomniał, a w razie czego trzymaj język za zębami. d) NIE UDAWAJ PA-NNY IDEALNEJ / PANA IDEALNEGO. Nie wywyższaj się i nie uważaj się za najmą-drzejszego, najpięknie-jszego i tak dalej... inni tego nie lubią. :( Pierwszaki, trzymajcie się!!! Przygotowały: Natalia Cholewa i Daria Smolec z kl. Id Trenujemy pamięć...
O zapamiętywaniu liczb
IntroSTW

Mnemotechnika Przypuśćmy, że masz zapamiętać nr kodu po-cztowego: 56 - 789. Czy będziesz mieć problemy z zapamiętaniem tego numeru? Pewnie nie, jeśli tylko skojarzysz: 5, a każda następna cyfra jest o 1 większa. W mnemotechnice chodzi właśnie o dostrzeżenie jakiejś łatwej do zapamiętania zależności pomiędzy informacją, którą już pamiętasz, a tą którą chcesz zapamiętać. Sęk w tym, aby zależność była łatwiejsza do zapamiętania niż docelowa informacja. Wtedy, mimo że "nie pamiętasz" tego, co masz pamiętać, jesteś w stanie przypomnieć sobie szybko tę informację, korzy-stając z zapamiętanej zależności. Jednak rzadko znajduje się zależność tak oczywistą jak: "każda następna cyfra jest o jeden większa". Zapamiętywanie długich liczb Aby łatwo zapamiętywać liczby, najpierw musisz zapamiętać "alfabet kodów", który jest poniżej. Każdej cyfrze od 0 do 9 odpowiada pewna spółgłoska. Gdy tylko będzie trzeba zapamiętać jakiś numer, przekształcisz go w podane spółgłoski, dodasz samogłoski i będziesz mieć wyraz, najlepiej rzeczownik, który będziesz mógł sobie wyobrazić, skojarzyć w jakiejś historii – dzięki czemu łatwo zapamiętać.

IntroSTW

"Alfabet kodów" (używany od wieków): 1td, 2 n, 3m, 4 r, 5l, 6jc ,7k g, 8fw, 9pb, 0zs W kodzie występują tylko spółgłoski. Samogłoski (i typowo polskie spó-łgłoski, np.: sz, ś, ć) nie będą niosły ze sobą żadnej informacji o nu-merze, lecz będą potrzebne, by utworzyć wyraz. Cóż więc teraz począć z tym kodem? Załóżmy, iż masz zapamiętać liczbę "49"; jest to sala w jakiej będziesz mieć wykład. Najpierw kodujesz 49 na literki kodu: 4 = r 9 = b lub p (wybierzesz sobie literę, która bardziej będzie Ci pasować). A więc masz r i b lub p. Dodajesz teraz jakieś spółgłoski aby utworzyć z tego wyraz, najlepiej rzeczownik, aby móc sobie daną rzecz wyobrazić, a wiec łatwo skojarzyć. Np. RyBa. Teraz kojarzysz sobie rybę z salą, w której będziesz mieć wykład. Np. wyobraź sobie, że w danej sali wykładowej jest gadająca, złota ryba. Gdy tylko pomyślisz o sali wykładowej, przy-pomni Ci się pewnie ryba, a wyraz ryba łatwo rozkodujesz na liczbę 49. Przykładowo masz zapamiętać numer: 15395781. Znalezienie wyra-zu zawierającego w kolejności spó-łgłoski t/d, l, m, p/b, l, k/g, f/w, t/d jest raczej niemożliwe lub przy-najmniej trudne. Tak długie liczby należy rozbić na mniejsze. Np. 15-395-781. Teraz trzeba znaleźć trzy wyrazy. (Jeśli będzie trudno – za-wsze można podzielić numer w inny sposób, np. 153-95-7-81.). Pierwszy (15) ma mieć spółgłoski t/d, l. Hmm, chwila myślenia... i mamy np. TaLerz. Następny wyraz, do liczby 395: m, p/b, l ? np. mebLe. 781= k/g, f/w, t/d ? np. kwiat. Zadaną liczbę zakodowaliśmy jako talerz, meble, i kwiat. Teraz należy wymyślić jakieś skojarzenie tych trzech rzeczowników. Np. wyobraź sobie latający po pokoju talerz, który, kręcąc piruety, nie wyrobił się, wpadł na meble i... się stłukł! Staraj się przy tym, by ta scena była jak najbardziej "żywa" – wyobraź sobie dźwięk rozbijanego talerza, zapach mebli, itp. – więcej skojarzeń i użycia zmysłów w wyobraźni sprawi, że lepiej zapamiętasz daną scenę. A co z ostatnim wyrazem? Kwiat. Możesz wyobrazić sobie kwiaty, które, widząc rozbity talerz, tak się przeraziły, że wypadły z wazonu (koniecznie "poczuj" zapach kwia-tów, usłysz i może nawet poczuj na swoich spodniach, wylaną z wazonu wodę! – to naprawdę pomoże w zapamiętaniu). Czy jesteś teraz w stanie przypomnieć sobie powyższą historię, a przynajmniej ich głównych

IntroSTW

"bohaterów"? Jeśli tak, to gratuluję, zapamiętałeś właśnie liczbę 15395781, gdyż "TaLerz" rozko-dujesz sobie na liczbę "15", MeBLe na "395", a KWiaT na "781". 15-395-781 = 15395781. Jaka lekcja z tego wynika, jakie praktyczne korzyści? Przy zapamiętywaniu numerów – całkiem duże. Technika haków Ogromną rolę skojarzeń w sprawnym działaniu pamięci odkryto już w czasach starożytnych. Ówcześni Grecy potrafili bez problemu zapamiętać kolejność nawet kilku talii kart. A to dzięki temu, że wykazywali się niebywałym sprytem w tworzeniu skojarzeń. Techniką polegającą na zapamiętywaniu informacji, dzięki skojarzeniu ich z wcześniej utrwalonymi elementami, reprezentującymi kolejne liczby, jest m.in. technika haków. Reprezentacje kolejnych liczb to właśnie tzw. haki, które mogą być tworzone w oparciu o najbardziej odpowiednie dla poszczególnych osób skojarzenia. Pierwsza przykładowa dziesiątka haków wygląda następująco: 1 - świeca 6 - baran 2 - łabędź 7 - kosa 3 - jabłko 8 - bałwan 4 - krzesło 9 - balon 5 - dźwig 10 – rycerz Załóżmy, że chcemy zapamiętać nr kodu pocztowego: 26-843. Nie będziemy mieć problemu z zapamiętaniem tego numeru, jeśli tylko skojarzymy sobie w wyobraźni każdą cyfrę z odpowiednim hakiem. I tak, powinniśmy wyobrazić sobie np. łabędzia (2), którego na rogi bierze baran (6). Z oddali całą sytuację obserwuje bałwan (8), siedzący na krześle (4) i zajadający się jabłkiem (3). Podobną procedurę stosujemy przy zapamiętywaniu np. wyrazów. Po-dczas zapamiętywania informacji za pomocą tej techniki należy przyswoić kilka zasad. Wszystko, co sobie wyobrażamy, powinno być wyraźne. Istotne by była to akcja, odbywająca się pomiędzy elementem do za-pamiętania a hakiem. Należy unikać tworzenia obrazów banalnych, sta-tycznych i starać się, by były one niezwykłe, odrealnione. Odtwarzanie treści zapamiętanych za pomocą techniki haków polega na przy-wołaniu w pamięci obrazów kole-jnych haków. A skojarzenia pojawią się samoistnie. Aleksandra Lesiak, Iga Grzegorczyk

IntroSTW 11 października mieliśmy okazję spotkać się ze znanym artystą fotografikiem - panem Wiesławem Turno.

Na umówione spotka-nie wybraliśmy się do galerii Atut w Ko-ńskich, do maleńkiej pracowni artysty, w której czekało na nas wiele niesamowitych atrakcji związanych z fotografią. W czasie blisko trzy-godzinnych zajęć mieliśmy okazję obe-jrzeć prace artysty i wysłuchać opowieści związanych z historią ich powstania. Uczestniczyliśmy w procesie tworzenia kompozycji w technice "gumografii", przeko-nując się tym sa-mym, jak bardzo jest pracochłonna i jak niesamowite efekty pozwala uzyskać. Ogromne wrażenie wywarła na nas kole-kcja około stu starych aparatów fotografi-cznych, o których z wielką pasją opowia-dał nam pan Turno. Artysta chętnie odpowiadał na wsze-lkie pytania, zgodził się również na udzie-lenie krótkiego wywia-du.





IntroSTW



IntroSTW

Jak długo trwa pana przygoda z aparatem fotograficznym? - Hmm… pierwszy aparat dostałem, jak sobie przypominam, na I ko-munię od matki chrzestnej. Myślę, że nie odbiegam tu od schematu, po-nieważ większość moich rówieśników otrzymywała wówczas takie właśnie prezenty. Ponieważ minęło już tak wiele czasu, więc nie pamiętam dokładnie jakie zagościły we mnie emocje. Śmiem twierdzić, że pewnie tylko pozytywne. Sama interesuję się fotografią. Zadam wiec z ciekawości pytanie, jaki był model owego aparatu, który towarzyszył Panu na początku Pana przygody fotograficznej? - Był to DRUH, który spsocił mi figla. Zbuntował się, ponieważ zrobiłem nim 3 filmy i się zepsuł. Okazało się, że sprężynka w aparacie była tak zardzewiała, iż nie miała wyboru, musiała pęknąć. To był koniec, jak mi się wówczas wydawało, mojego fotografowania. Dziś już wiem, że jak to w życiu bywa, pewne sytuacje należy traktować z przymrużeniem oka, a porażki postrzegać jako doświadczenia. Dodam jeszcze, że „prawdziwe fotografowanie” zacząłem w 1980 r. Wspomnę, iż należy odróżniać foto-grafowanie od tworzenia. Konkretne tworzenie fotografii datuję na rok 1986. Kiedy wykonał Pan swoje pierwsze zdjęcia i co prze-dstawiały? - Tematyka ich jest jedną z najpię-kniejszych, bo dotyka rodziny. Za-trzymałem w kadrze nasze wyją-tkowe chwile: niezmąconą niczym radość dzieci, radosną żonę, moich znajomych i oczywiście rodziców… Były to głównie fotografie rodzinne. Myślę, ze większość ludzi w ten, a nie inny sposób, zaczyna romans z fotografią. Jakie tematy, motywy przedsta-wia Pan obecnie w swoich pracach? - Kiedy zacząłem współpracę z „Gazetą Konecką”, przedstawiałem głównie ludzi i sytuacje, w jakich się znaleźli. Zatrzymywałem w kadrze ich nie tylko piękne chwile, ale także niestety, również te pełne goryczy i smutku. Natomiast potem zająłem się realizacją mojej pasji. Przedsta-wiałem krajobrazy, martwą naturę, przyrodę… Nie jest to prosta sprawa. Wymaga od twórcy wyjątkowej dyscypliny wewnętrznej i wielkiej wyobraźni. Co chciałby Pan powiedzieć ludziom poprzez swoje zdjęcia? - Zadałaś mi ciekawe pytanie. No cóż, moje prace w technice gumy zawierają różne treści. Są adekwatne do otaczającej nas rzeczywistości. Marzeniem moim jest, by oglądający odczytywali je zgodnie z ich prze-słaniem. By stały się inspiracją do

IntroSTW

przemyśleń odbiorców, refleksji, a może nawet pewnych zmian w ich życiu. Byliśmy świadkami wykonania przez Pana fotografii w technice gumy. Skąd zainteresowanie tą techniką? Co jest w niej dla Pana niezwykłego? - Wśród rozmaitych technik fotografowania ta zafascynowała mnie najbardziej. Poprzez nią mam możliwość „interpretowania” barw i ich odcieni. Czuję się twórcą od „początku do końca”. Dlaczego? Bo to ja decyduję tu o wszystkim, poczynając od jakości papieru, a kończąc na wyborze pozytywów czy negatywów. Czy sam Pan uczył się oglądać świat przez obiektyw aparatu? Czy ma pan swoich mistrzów fotografii, artystów, którzy są dla Pana inspiracją? - Metodą prób i błędów zmierzałem powoli i z wielką cierpliwością do celu. Sztuka fotografowania, pewnie o tym nie wiesz, uczy pokory. W zależności od tego, ile miałem lat, obraz świata przedstawiał mi się różnorodnie. Mając 30 lat postrze-gałem to, co mi towarzyszyło na co dzień inaczej niż postrzegam teraz. Jeśli pytasz mnie o mistrzów, czy artystów związanych z fotografią, to wśród wielu na moją uwagę za-sługują Paweł Pierściński, Edward Hartwig, Andrzej Badura, koledzy z kieleckiej szkoły krajobrazu. Najważniejszy dla Pana sukces pracy artystycznej? - Dla mnie najważniejszymi rece-nzentami moich prac są odbiorcy. Zatem to oni występują tu w roli krytyków, którzy motywują mnie do doskonalenia się. Jest Pan członiem ZPAF, ucze-stniczy Pan w wielu plenerach i wystawach. Są dla Pana wa-żne? - Tak, to prawda, ich waga jest niebagatelna. Pozwalają podpatry-wać innych fotografików, rozmawiać z nimi na tematy związane właśnie z tą dziedziną. Mobilizują nieustannie od samokształcenia. Wystawa, z której był Pan za-dowolony, dumny? - Każda z nich wniosła w moje życie coś niecodziennego. Trudno te o-dczucia ująć w słowa. Myślę, ze dotykają one sfery duchowej… Prowadzi Pan Galerię ATUT. Z jakimi obowiązkami wiąże się taka działalność? - To proza życia. Czynności, które muszę wykonywać, by zrealizować założone prze mnie cele. Należą do nich: zaaranżowanie wystaw, zapro-szenia, zaprogramowanie pracy, itd.

IntroSTW

Często ocenia Pan prace młodzieży, będąc członkiem komisji konkursowych. Co Pan sadzi o ich spojrzeniu na świat przez obiektyw aparatu? - Ocenianie to bardzo trudna i złożona sprawa. Każdy na fotografię patrzy inaczej i jest ona odzwierciedleniem osobliwości człowieka. Fotografuję tak, jak widzę świat. Wy, młodzi, patrzycie na fotografię już inaczej. Czasem odnoszę wrażenie, że chcecie fotografować, ale jedno-cześnie nie poświęcać tej pasji zbyt wiele czasu. A tak się nie da. Pasja kradnie duszę, trzeba oddać się jej całkowicie. Coś za coś… Poza tym, proponuję najpierw znaleźć temat i przeanalizować go. Trzeba być kreatywnym, mieć wyobraźnię, pokonywać trudności, dążyć do celu, nie bać się nowości. Te cechy dziś nazwiemy pewnie prze-dsiębiorczością. Na przypadkowość nie ma tu mie-jsca. Jakieś rady dla młodych fotografików? Czym powinni się kierować w swoich foto-graficznych poszukiwaniach? - Tu mogę kontynuować wątek z poprzedniego pytania. Według mnie najważniejsze są podstawy tworzenia obrazu. Liczy się też technika wykonania zdjęć. Jednak trzeba pamiętać o tym , że niezwykle istotna jest korelacja treści, techniki i tematu… Bardzo dziękuję za rozmowę, która na pewno przyczyni się do przemyśleń i refleksji. W. Turno: Spotkania z młodzieżą zawsze dosta-rczały mi ciepłych i serdecznych emocji. Może wśród was pojawi się pasjonat fotografowania - pięknej sztuki, zatrzymywanej w kadrze. Rozmawiała: Gosia Wnuk



Zwiedzamy Kraków...
18 października klasy Ic i IIc pod opieką pań: Justyny Dziuby, Karoliny Ludwikowskiej, Moniki Kędzierskiej i Marzeny Piwowarczyk wybrały się na wycieczkę do Krakowa.
IntroSTW

Głównym celem naszego wyjazdu było zwiedzanie Muzeum Historycznego Mia-sta Krakowa, które znajduje się pod płytą Rynku Głównego. Po ciekawej lekcji muzealnej, zwiedza-liśmy zabytki Krakowa: piękny gotycki Kościół Mariacki, renesansowe sukie-nnice, stare kamieniczki wokół rynku. Tradycyjnie, karmiliśmy gołębie w pobliżu pomnika A. Mickiewicza. Mieliśmy również czas na prawdziwą rekreację - dwie godziny spędzone w aquaparku. Jedni wybrali typową kąpiel w basenie, inni woleli zjeżdżanie do wody z ogromnych, krętych rur, część z nas relaksowała się w jacuzzi. W drodze powrotnej, tradycyjnie, jak to bywa na szkolnych wycieczkach, za-trzymaliśmy się w McDonaldzie. Zmę-czeni, ale pełni wrażeń wracaliśmy wie-czorem do domu. Natalia i Zuzanna Staciwa

IntroSTW



IntroSTW IntroSTW



IntroSTW

PASCH - Theaterprojekt 2011 Nasza szkoła, jako jedna z ośmiu w Polsce, uczestniczy w programie Instytutu Goethego: "Szkoły - partnerzy przyszłości". 22 października oficjalnym pokazem zakończył się projekt teatralny dla uczniów szkół partnerskich ze Słowacji, Warszawy i Stadnickiej Woli. Nasze Gimnazjum reprezentowali: Marta Owczarek, Mariusz Kusztal, Kamil Stramski, Gosia Jankowska, Magda Brzeska, Ola Lesiak, Ola Jędrasik, oraz Weronika Chrabąszcz, Weronika Świtoń i Kasia Piwowarczyk, które ukończyły naszą szkołę rok temu.

IntroSTW



IntroSTW IntroSTW

Opiekę nad uczniami sprawowały: pani Anna Milczarz i pani Marzena Piwowarczyk. Theaterprojekt trwał niemal rok. Od lutego, kiedy odbyły się warsztaty aktorskie w Jadwisinie, uczniowie ciężko pracowali nad stworzeniem i dopracowaniem sztuki. Ćwiczyli warsztat aktorski: głos, zachowanie na scenie, improwizację, taniec. Pieczę nad nimi sprawował Jens Neumann - niemiecki aktor, reżyser i pedagog teatralny. Pod koniec zeszłego tygodnia odbyło się oficjalne podsumowanie projektu w naszej szkole. Przyjechali do nas goście ze Słowacji i Warszawy, którzy nocowali w domach uczniów. Przez piątek i sobotę doskonalili się jeszcze aktorsko, a w sobotę po południu prezentowali swoje sztuki. Wszystkie grupy popisały się dobrze przy-gotowanymi spektaklami i kunsztem akto-rskim. Nagrodą za ogromny wkład pracy nad sce-nariuszami i rolami uczestników projektu, były głośne brawa zgromadzonej w auli publi-czności. Po prezentacji odbyła się dyskoteka, na której wszyscy świetnie się bawili. Następnego dnia rano goście rozjechali się do domów. Mamy nadzieję, że wszyscy goście miło wspo-minać będą czas spędzony u nas. Przygotował: Mikołaj Saik

IntroSTW



IntroSTW



IntroSTW IntroSTW Nasi koledzy i koleżanki ze szkolnej ławki wypadli w czasie finału naprawdę rewelacyjnie. Na podsumowanie projektu przybył pan Krzysztof Jasiński - zastępca Burmistrza MiG Końskie

Swoją sztukę teatralną prezentują nasi koledzy i koleżanki ze Słowacji

IntroSTW IntroSTW



IntroSTW



IntroSTW



IntroSTW IntroSTW Nasze szkolne talenty... W tym numerze prezentujemy Wam wybrane prace Mateusza Bukowskiego ucznia kl. III c. "Najbardziej lubię rysować portrety i krajobrazy. Moimi ulubionymi narzędziami są najczęściej kawałki węgla. Mam nadzieję, że, rozwijając swój talent, wiele osiągnę..."



































IntroSTW IntroSTW Praca inspirowana obrazem hiszpańskiego malarza Francisco Goi "Rozstrzelanie powstańców madryckich".

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111029/KULTURA07/211373846

IntroSTW

Zanurzyły się w przyrodę... z sukcesem... W Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Końskie po raz ósmy podsumowano konkurs fotograficzny pod tytułem "Zanurzeni w przyrodzie”, który został ogłoszony w czerwcu. Zadaniem było przygotowanie zestawu 10 zdjęć prezentujących wyniki obserwacji przyrody lub zabytków wkomponowanych w przyrodę. Jury oceniało prace pod względem oryginalności spojrzenia na otaczające środowisko, umiejętności podpatrywania przyrody, kompozycji tematycznej zbioru fotografii, poziomu artysty-cznego i stopnia profesjonalizmu. Okazało się, że spośród zestawów 29 gimnazjalistów, to zdjęcia trzech uczennic naszej szkoły zdobyły uznanie w oczach komisji. II miejsce przyznano Małgorzacie Wnuk, III - Klaudii Piotrkowicz, wyróżnienie - Oliwii Olak. Gratulujemy sukcesu!

IntroSTW



IntroSTW Poniżej i na kolejnych stronach gazetki prezentujemy Wam prace laureatek konkursu "Zanurzeni w przyrodzie 2011" Fotografie Oliwii Olak, uczennicy klasy Ic (wyróżnienie).



IntroSTW



IntroSTW IntroSTW Prace fotograficzne Małgorzaty Wnuk, uczennicy kl. III c (II miejsce).



IntroSTW



IntroSTW Zdjęcia Klaudii Piotrkowicz, uczennicy klasy Id (III miejsce).



IntroSTW "Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..." Dzień Wszystkich Świętych - dzień pa-mięci o tych, którzy ode-szli. Odwiedzając miejsca wie-cznego spoczynku, przy-wołujemy w pamięci u-lotne wspomnienia, za-stanawiamy się nad prze-mijaniem, a także nad własnym życiem. Na grobach zapalamy znicze, składamy wieńce i kwiaty. Pamiętamy...



IntroSTW


Nasza redakcja:
IntroSTW

Redaktor naczelna: Patrycja Gąszcz Zastępca redaktor naczelnej: Małgorzata Jankowska Dziennikarze: Małgorzata Wnuk Paulina Łebek Iga Grzegorczyk Marta Owczarek Aleksandra Lesiak Natalia Staciwa Zuzanna Staciwa Martyna Panek Oliwia Olak Daria Smolec Natalia Cholewa, Damian Smołuch Mikołaj Saik Paweł Sielski