Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








Najmilsi z I LO
Miły człowiek to taki, który swoją postawą potrafi wzbudzić u ludzi pozytywną energię.


Także w naszym liceum jest wiele takich osób i aby je zaprezentować Samorząd Szkolny zorganizował wybory Najmilszego Ucznia i Najmilszej Uczennicy I LO. Pierwszy etap odbył się 2. czerwca, a wystartowało w nim 13 reprezentantów klas pierwszych i drugich: Anna Plata (I A), Ewa Hechsmann (I B), Iwona Loch (I C), Aleksandra Bicz (I D), Ewelina Kuchnia (I F), Barbara Gatlik (I G), Kamil Pietras (I H), Bartłomiej Słowiak (II A)  Karolina Bonar (II B) Jakub Mleczek (II E)  Marcin Bylica (II F)  Jakub Domalik (II G)  Klaudia Siatka (II J). Każdy z kandydatów prezentował swoje zainte- resowania oraz talenty (często za pomocą filmiku lub krótkiej scenki).



Forma prezentacji nie tylko pokazy- wała atuty i „dobre serce” ucznia, lecz także miała na celu rozbawić publicz- ność, która licznie zebrała się w auli szkolnej. Po wystąpieniu wszystkich konkursowiczów jury zebrało się, aby podsumować wyniki i ogłosić ostateczny werdykt. W skład jury wchodzili przedstawiciele samorządów klasowych oraz p. Joanna Kazanecka, p. Anita Szymoniak i p. Agnieszka Panuś. Po zliczeniu punktów od jurorów okazało się, że do ścisłego finału awansowało sześcioro licealistów: Anna Plata, Ewa Hechsmann, Aleksandra Bicz oraz Bartłomiej Słowiak, Jakub Mleczek, Jakub Domalik. Drugi etap konkursu odbył się 5. czerwca i polegał na wykonaniu przez każdego uczestnika piosenki (karaoke) oraz zaprojektowaniu stroju szkolnego.



I tym razem wszyscy spisali się znakomicie i dostarczyli widzom dużo rozrywki. Uczniowie śpiewali takie hity jak „Rudy się żeni”, „Cykady na Cykladach” czy „Mamma mia”. Również stroje szkolne ukazywały oryginalność i pomysłowość projektantów. Nie ulega wątpliwości, że wybory stały na wysokim poziomie i trudno było wyłonić zwycięzców. Po przeanalizowaniu wszystkich wystąpień jury podało końcowe wyniki. Jak już pisałem na początku, w naszej szkole pełno jest osób, które zasługują na miano „najmilszych”. I nie potrzeba do tego żadnych konkursów czy testów. Wystarczy tylko chcieć pomóc drugiej osobie, wesprzeć słowem lub czynem i wtedy bez wątpienia możemy nazwać siebie miłymi osobami. Adrian Burtan Akademia „Panteon Polaków 2”
29 kwietnia bieżącego roku w MOKiSie miała swoją premierę Akademia z okazji 223 rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja pt. „Panteon Polaków 2”.


To widowisko, nasze Liceum zorganizowało wraz z Gimnazjum nr 1 im. Juliusza Słowackiego. Spektakl poświęcony był postaciom wielkich Polaków, którzy działali w różnych dziedzinach, od muzyki i pisarstwa, po podróże czy motoryzację. Krótkie inscenizacje dotyczące życia bohaterów były przeplatane koncertami licealnego chóru „Cantabile” oraz zespołów „Anafora” i „Gryps”, a także występami cheerleaderek z naszej szkoły i grup tanecznych z Gimnazjum nr 1. Bardzo często mówi się, że młodzi ludzie już dawno stracili zainteresowanie historią Polski oraz jej bohaterami, a pojęcie patriotyzmu odeszło w niepamięć. Czy to jednak prawda? Działania w ramach projektu „Młodzież pamięta”,



którego częścią jest właśnie „Panteon Polaków 2”, pokazują, że nie zapomnieliśmy o burzliwych dzie- jach naszego kraju. Owszem, w obecnych czasach wiele osób marzy o wyjeździe za grani- cę, rozpoczęciu nowego życia w innym państwie. Nie możemy jednak zapomnieć o tej części naszego pokolenia, która przejmuje się losem swojej ojczyzny. Ludzi tych nie jest wcale tak mało, jak mogłoby się wydawać. Prawdą jest, że dzięki takim projektom jak „Młodzież Pamięta” jest ich coraz więcej. Jest tak ponieważ poznajemy losy tych, którzy przyczynili się do rozwoju i rozsławienia naszego kraju, widzimy ich motywację i marzenia. Postacie takie jak Julian Ursyn Niemcewicz,



Edmund Strzelecki, Stanisław Hołuj, Krystyna Skarbek, Irena Szewińska czy Wojciech Kilar inspirują nas. Sprawiają, że zaczynamy zastanawiać się nad tym, jak podążać za swoimi marzeniami, a także czym, tak naprawdę, jest patriotyzm i jak go realizować. Poniżej wywiad z jednym z aktorów - Bartoszem Wilki, który zagrał postać Juliana Ursyna Niemcewicza. Co myślisz o Akademii „Panteon Polaków 2”  a także działaniach programu "Młodzież Pamięta"? Czy uważasz, że pomagają one rozwijać młodzieży poczucie polskości? Bartek Wilki: Moim zdaniem jest to świetny projekt. Sam byłem dumny z tego, że mogę wziąć w nim udział, ponieważ nie tylko pomogłem innym zapoznać się z wielkimi postaciami historii



Polski, które w pełni zasłużyły na to, by wspominać i upamiętniać ich osiągnięcia, ale sam również mogłem się wiele nauczyć. Kształtowanie patriotyzmu dzisiejszej młodzieży jest bardzo ważne. W czasach europeizacji nie możemy zapominać o naszych tradycjach, obyczajach, kulturze, języku i wreszcie o wielkich Polakach, którzy rozsławiali imię naszej Ojczyzny. Wcieliłeś się w Juliana Ursyna Niemcewicza – wielkiego polskiego dramatopisarza i pamiętnikarza. Co myślisz o tej postaci? Bartek Wilki: Przede wszystkim bohater, w którego się wcieliłem (a starałem się to zrobić najlepiej jak umiem) był autorem Śpiewów historycznych. Tworzył w czasach niezwykle trudnych, starał się wzmocnić ducha i jedność Ojczyzny. Za co najbardziej pokochałem tę postać, to właśnie jej



podejście do polskości. Nawet po rozbiorach uważał wszystkie ziemie jako terytorium Polski oraz nawoływał do jedności wśród Polaków. Uważał zawsze, że granice Królestwa Kongresowego nie są granicami Polski. Jego misją było z pewnością wzmocnienie narodowej jedności. Co robiłeś, aby jak najlepiej wcielić się w rolę i ile czasu Ci to zajęło? Bartek Wilki: Przede wszystkim musiałem zapoznać się z jego biografią, przeczytać kilka utworów, by choć trochę lepiej zrozumieć tę postać. Potem pozostało mi już tylko opierać się na moich skrom- nych zdolnościach aktorskich i mieć nadzieję, że wystarczą. Nie zastąpionym w przygotowaniu się do roli była również pomoc osób odpowiedzial- nych za akademię, zwłaszcza naszej Pani prof. J. Kazaneckiej.



W widowisku „Panteon Polaków” przedstawiono także losy innych sławnych Polaków jak Edmund Strzelecki, Stanisław Hołuj, Krystyna Skarbek, Irena Szewińska czy Wojciech Kilar. Która z tych postaci, według Ciebie, jest najbardziej interesująca? Bartek Wilki: Ciężko jest powiedzieć, która jest najbardziej interesująca. Każda z nich ma swoją historię i swoje zasługi dla Polski i nie tylko. Ale, gdybym miał wskazać jedną osobę, myślę, że byłby to Stanisław Hołuj. Jego nieustanna chęć do działania i pełne poświęcenie się swoim pasjom, których jak się dowiedzieliśmy było bardzo dużo oraz ukształtowany od dziecka patriotyzm sprawia, że  moim zdaniem, ta postać jest najbardziej interesująca. Która postać z historii Polski mogłaby, Twoim zdaniem, zostać jeszcze przedstawiona w kolejnych odsłonach „Panteonu Polaków”? Bartek Wilki: Moim zdaniem zasługuje na to postać Ryszarda Kuklińskiego, szpiega z ramienia CIA. Dla wielu jest to postać kontrowersyjna - bohater czy zdrajca? Być może nigdy się tego nie dowiemy, ale będziemy mogli zaprezentować jego historię, fakty, które pomogą innym samodzielnie ocenić tego człowieka, a nie bezmyślnie słuchać opinii publicznej. Moim zdaniem zrobił on wiele dla Polski, ale jeszcze więcej dla świata. Bardzo prawdopodobne, że zapobiegł III wojnie światowej. Poza tym również dzięki niemu wejście Polski do NATO było łatwiejsze, odegrał ważną rolę w powojennej Polsce. Dla mnie jest bohaterem.



Wiele osób uważa, że w obecnych czasach jest coraz mniej patriotów. Takie widowiska, jak „Panteon Polaków”, pokazują jednak, że młodzież nadal pamięta o historii naszego kraju i jego wielkich bohaterach. Czym jednak dla Ciebie jest patriotyzm? Bartek Wilki: Dla mnie patriotyzm to przede wszystkim pełne oddanie naszej Ojczyźnie. Tego uczy nas historia naszych dziadków, którzy walczyli o to, abyśmy dziś mogli żyć w wolnej ojczyźnie. A co my robimy? Uciekamy, bo uważamy, że tu nam źle, że nasze państwo nie jest w stanie zapewnić nam godnego życia. Co my możemy o tym wiedzieć, jakim prawem możemy się na ten temat wypowiadać? Zapytajmy wszystkich poległych za Polskę, co im nasz kraj, wtedy mógł zaoferować? Nic. Oni walczyli, bo widzieli w tym wyższy cel, nie materialny, który dziś wydaje się być najważniejszy.



Oni walczyli o wolność... którą dzięki nim posiadamy i nie musimy już o nią zabiegać, dlatego właśnie jej nie doceniamy... W tej Akademii brali udział: Aktorzy: Julian Ursyn Niemcewicz -  Bartosz Wilki LO  Edmund Strzelecki – Karol Drozdowicz – Nita Gimn. 1 Stanisław Hołuj – Szymon Kazanecki Gimn. 1  Krystyna Skarbek – Paulina Rusek LO  Irena Szewińska -  Gabiela Marcinek LO  Wojciech Kilar – Jakub Kurek LO  Grupa taneczna -  Gimnazjum nr 1 (INFINITY) Natalia Nędza, Nikola Kopp, Sabina Jamróz, Anna Konik, Justyna Garbień III D Julia Obajtek II E, Gabriela Latoń II E. Cheerleaderki - LO Natalia Hodurek, Angelika Mardaus, Karolina Podmokły, Aleksandra Biel, Dagmara Możdżeń, Maria Frączek, Karolina Sobczak, Monika Bała, Patrycja Profic, Agnieszka Pasiowiec, Karolina Sikora, Natalia Korzeń Układ Baletowy Oliwia Strzelec, Gabriela Bylica III C. Polonez Weronika Dziadkowiec, Szymon Kazanecki III F  Julia Wójtowicz, Artur Pieprzyk III A  Gabriela Bylica, Kamil Świerczyński III C  Oliwia Strzelec, Kuba Piątkowski III C  Magdalena Gołębiowska, Łukasz Klęp III F  Klaudia Lech, Rafał Kęsek III E



Zespół „Anafora” utwór „Ostatni List” Lecha Makowieckiego: wokal Beata Kasprzyk (LO), gitara Barbara Gatlik (LO), Joanna Mistarz (LO)  wokal: Natalia Szymska, Kinga Depta, Katarzyna Firek, Julia Goławiecka, Hanna Nowak, Julia Szczepanik, Hanna Jachymczak, Anna Konik, Jan Majczyk, Patrycja Wincenciak pianino: Marcin Mazurek, Hanna Jachymczak, Agata Dmytrzyk, Katarzyna Firek skrzypce: Patrycja Teper, Małgorzata Dybczak, Karol Kosek Zespół „Gryps” wokal i gitary: Mateusz Ćwierz, Dawid Gołąb bas: Kajetan Wysocki perkusja: Roch Gablankowski Chór I LO „Cantabile” Dominika Nalepa, Gabriela Wojtycza, Justyna Bugaj, Patrycja Pazdur, Aleksandra Bruzda, Małgorzata Sukta, Patrycja Maślerz, Beata Kasprzyk, Justyna Hodurek, Justyna Kołodziejczyk, Agnieszka Rogala, Robert Nosal, Szymon Kasperek, Artur Szrek Widowisko poprzedził konkurs „Panteon Polaków 2” na plakat lub folder adresowany do gimnazjalistów gminy Myślenice. Jury Konkursu w składzie: dyrektor MOKiS Małgorzata Anita Werner – przewodnicząca, instruktor plastyczny – Barbara Kmiecik, kierownik Galerii Sztuki Współczesnej – Joanna Jaromin, mgr Joanna Kazanecka – Liceum Ogólnokształcące, mgr Jarosław Pietrzak – Gimnazjum nr 1, mgr Zbigniew Wiącek – Gimnazjum nr 1 postanowiło przyznać następujące nagrody: Kategoria Plakat: I miejsce – Zuzanna Sari – Gimnazjum nr 3 w Myślenicach – op. mgr Małgorzata Synowiec



II miejsce – Martyna Suder - Gimnazjum nr 3 w Myślenicach – op. mgr Małgorzata Synowiec III miejsce – Daniel Maślerz - Gimnazjum nr 3 w Myślenicach – op. mgr Małgorzata Synowiec III miejsce -  Weronika Brytańczyk – Gimnazjum nr 1 w Myślenicach – op. mgr Jarosław Pierzak Wyróżnienie – Karolina Piegza - Gimnazjum nr 1 w Myślenicach – op. mgr Jarosław Pierzak Wyróżnienie – Kinga Bicz - Gimnazjum nr 1 w Myślenicach – op. mgr Jarosław Pierzak Wyróżnienie – Aleksandra Satora -  Gimnazjum nr 3 w Myślenicach Kategoria Folder: I miejsce – Aleksandra Drab – Gimnazjum nr 2 w Myślenicach – op. mgr Monika Lijewska Wyroba I miejsce – Szymon Kazanecki – Gimnazjum nr 1 w Myślenicach – op. Jadwiga Lenart III miejsce – Gabriela Syska – Gimnazjum nr 3 w Myślenicach – op. Marzena Rozwadowska Nagrody, ufundowane przez gminę Myślenice, 3 maja w sali MOKiSu wręczali Burmistrz Miasta i Gminy Myślenice Maciej Ostrowski wraz z Małgorzatą Anitą Werner. Alicja Wątorek



Dzień Dziecka w Ośrodku Szkolno - Wychowawczym -  wywiad z opiekunką Klubu „Ośmiu” p. Bożeną Serwińską



2 czerwca b.r. wolontariusze z naszego liceum zorganizowali Dzień Dziecka w Ośrodku Szkolno - Wychowawczym z w Myślenicach. Aby uzyskać więcej informacji, poprosiłem o parę słów opiekunkę Klubu „Ośmiu” p. Bożenę Serwińską. Czy Dzień Dziecka organizowany w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Myślenicach jest corocznym wydarzeniem? Tak, organizowany jest już od pięciu lat. Jak się zrodził pomysł tego przedsięwzięcia? Chcieliśmy po prostu pomóc dzieciom, które w pewnym sensie, intelektualnym lub fizycznym, zostały pokrzywdzone przez los. Nie poszliśmy do np. przedszkola, ale właśnie do takiego ośrodka, aby podzielić się radością. Ilu wolonta- riuszy brało udział w tym wydarzeniu?



Około 25-30 wolontariuszy, i nie są to tylko ludzie z Klubu „Ośmiu”, ale też wszyscy chętni, którzy chcieli pomóc wraz z nami. Jak dokładnie przebiegał Dzień Dziecka? Realizowaliśmy różne atrakcje. Z reguły były to rozmaite zabawy ruchowe, malowanie twarzy, zajęcia plastyczne, bawienie się w teatrzyk. Dzieci dostają za to dużo nagród, które fundujemy z pieniędzy klubowych albo rodziców. Raz nawet pewien rodzic podarował ręcznie robione maskotki. Dzięki temu dzieci są uśmiechnięte, radosne i o to nam chodzi. A czy te wszystkie atrakcje były przygotowane, czy wymyślane na miejscu? Nie, młodzież najpierw przygotowuje zabawy, które potem konsultuje ze mną, a ja je zatwierdzam lub nie. Trzeba wziąć przede wszystkim pod uwagę to  że dzieci nie wszystko będą



umiały wykonać, więc należy wymyślać gry dostosowane do ich możliwości. Wolontariusze często na początku ćwiczą na sobie, a później realizują cały „scenariusz” na takich imprezach. A jakie były reakcje dzieci? Przede wszystkim radość, uśmiech i zadowolenie. Dzieci nas poznają, z paroma spotkaliśmy się już kilkakrotnie. Zabawy organizowane są też na zewnątrz, więc cieszą się, że mogą wyjść na świeże powietrze. To wszystko sprawia nam ogromną satysfakcję. A czy planuje pani organizować tego typu wydarzenia w okresie wakacyjnym? W okresie wakacyjnym jest przerwa, jednak realizowany będzie projekt, w którym nasza szkoła zapewne weźmie udział. Bardzo dziękuję za udzielenie wywiadu. Adrian Burtan TRZECIE W WOJEWÓDZTWIE…
Okręgowe Mistrzostwa Pierwszej Pomocy PCK


Po całorocznych przygotowaniach 10 maja br. w naszym liceum odbyły się XXII Strefowe Mistrzostwa Pierwszej Pomocy PCK. Wzięło w nich udział pięć drużyn z myślenickich szkół ponadgimnazjalnych ( m.in. Zespołu Szkół Techniczno - Ekonomicznych im. M. Reja w Myślenicach, Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Małopolskiej Szkoły Gościnności im. T. Chałubińskiego w Myślenicach, Zespołu Szkół im. ks. J. Tischnera w Dobczycach) . Wśród nich nie zabrakło także naszych uczennic. Reprezentowały nas: Dominika Sanowska (kapitan), Daria Kaczorowska, Iwona Hanusiak, Katarzyna Trybała oraz Maria Słonina. Dziewczyny były przygotowywane przez Panią mgr Zuzannę Zawadzińską – nauczycielkę przedmiotu



edukacja dla bezpieczeństwa w naszej szkole. Gościnnie wystąpiła także grupa paramilitarna ZS „Strzelec” OSW IV pluton z Myślenic. W skład konkursowych zadań wchodziło poprawne rozwiązanie testu, a także udzielenie pierwszej pomocy w pozoracyjnych scenkach, które oddawały realia zdarzeń. Nasza drużyna nie miała sobie równych, bowiem pokonała wszystkich pozostałych uczestników, zdobywając tym samym I miejsce. II miejsce przypadło Zespołowi Szkół Techniczno - Ekonomicznych w Myślenicach, a III Zespołowi Szkół Ponadgimnazjalnych Małopolskiej Szkole Gościnności. Nagrody dla zwycięzców zostały ufundowane przez Starostwo Powiatowe w Myślenicach. Szczególne podziękowania należą się także hurtowni „Familia” oraz firmie „Ziza”. Dzięki ich wsparciu udało się zakupić puchary i nagrody dla drużyn, które zdobyły III i IV miejsce, a także zorganizować drobny poczęstunek.



Drużyna z naszego liceum reprezentowała powiat myślenicki na Okręgowych Mistrzostwach Pierwszej Pomocy Polskiego Czerwonego Krzyża, które miały miejsce 24 maja bieżącego roku na terenie Centrum Handlowego „Bonarka”. Brało w nich udział aż 13 drużyn z małopolskich szkół. Po raz kolejny trzeba było się zmierzyć z pytaniami testowymi, które dotyczyły teoretycznej wiedzy z zasad pierwszej pomocy oraz udzielić jej podczas scenek pozoracyjnych. Dziewczyny poradziły sobie znakomicie z dwiema częściami konkursu. Tym razem zdobyły III miejsce i znowu znalazły się na podium. Niezmiernie cieszy nas fakt tak ogromnego osiągnięcia i składamy im najserdeczniejsze gratulacje.



O komentarz dotyczący tegorocznych Mistrzostw Pierwszej Pomocy poprosiłam także p. mgr Zuzannę Zawadzińską. Oto co powiedziała: „Jest to znakomity wynik otwierający drogę do jeszcze większych sukcesów w niedalekiej przyszłości. Dziewczyny wykazały się bardzo dużym zaangażowaniem oraz profesjonalizmem.” Magdalena Pawlik Wicemistrzyni Ortografii Wicemistrzynią
Izabela Murzyn laureatką II miejsca w Myślenickim Dyktandzie


15 czerwca bieżącego roku miała miejsce I edycja myślenickiego dyktanda „Dyktando. Lubię to – Myślenice 2014”. Wziąć w nim udział mogli wszyscy mieszkańcy powiatu, jedynym warunkiem było ukończenie 15 lat. Wśród uczestników nie zabrakło także uczniów naszego liceum. W skład jury zajmującego się poprawą konkursowych tekstów wchodzili nauczyciele języka polskiego pod przewodnictwem p. mgr Krystyny Bajor. Dyktando zostało przygotowane przez doktora



Macieja Malinowskiego, mistrza ortografii polskiej z Katowic 1990 r. Mimo iż tekst dyktanda nie należał do najprostszych, uczennica naszej szkoły Izabela Murzyn (2 J) znalezła się na podium. Popełniła jedynie kilka błędów zdobywając tym samym tytuł Wicemistrza Ortografii. Oto, co powiedziała sama laureatka: „Tekst był dosyć trudny i bardzo szybko dyktowany. Pojawiło się sporo trudnych wyrazów, zwykle niespotykanych. Sama organizacja konkursu była bardzo dobra. Interesujące było losowanie upominków wśród uczestników. Ogólnie rzecz biorąc, inicjatywa jest bardzo ciekawa, oby w przyszłym roku też było zorganizowane i oby uczestników było jeszcze więcej”. Poniżej cytujemy także fragment konkursowego dyktanda. „Naprawdę niełatwo mi było podjąć arcytrudną decyzję, czyby nie wziąć udziału w tegorocznym dyktandzie zorganizowanym po raz pierwszy dla mieszkańców Myślenic i szeroko rozumianej ziemi myślenickiej. Mama mnie jednak cały czas zachęcała: „A idźżeż, Kaju, i spróbujżeż, a nuż, widelec ci się uda!”. (…)W słownikach i leksykonach znajdziemy nierzadko wyrazy czy wyrażenia dziwne, wręcz zaskakujące, np. gżegżółka, boby, boby było lepiej, ożeż ty draniu!" Magdalena Pawlik Humaniści o „zacięciu” przyrodniczym
Ogólnopolski Konkurs Młodzieży Szkolnej pod hasłem „MÓJ LAS”


jest organizowany przez Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Leśnictwa i Drzewnictwa oraz Ligę Ochrony Przyrody. W XXVII edycji konkursu brało udział 37 szkół, a nadesłano 68 prac. Naszą szkołę reprezentowali uczniowie klasy II J (czyli humaniści): Bartłomiej Pacułt oraz Magdalena Pawlik. Opiekunem merytorycznym ich prac była mgr Małgorzata Twardowska. Zadaniem uczestników tegorocznej edycji było napisanie pracy pt. „Przedstaw swoją wizję lasu, który chętnie byś odwiedzał.” Przy ocenie prac jury konkursowe kieruje się następującymi kryteriami: wartością merytoryczną pracy, formą opracowania, samodzielnością w opracowaniu zagadnienia oraz oryginalnością ujęcia tematu,



ogólną estetyką pracy, pomysłowością szaty graficznej. Zachwyt nad pięknem przyrody leśnej oraz poświęcony czas i wkład pracy naszych humanistów został doceniony. Jury Zarządu Okręgowego Ligi Ochrony Przyrody w Krakowie przyznało: II miejsce Bartłomiejowi Pacułtowi IV miejsce Magdalenie Pawlik Nagrodą jest wyjazd w dniu 24 czerwca 2014 r. na zajęcia edukacyjne „Lasy Wierzchosławickie”. Wycieczka obejmie zwiedzanie tradycyjnych i nowoczesnych szkółek leśnych, sadzenie drzewek, posiłek w plenerze oraz wręczenie nagród uczestnikom konkursu. Serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów! Bartłomiej Pacułt Sukces uczniów klasy IB w międzynarodowym konkursie Matematyka Bez Granic!



Międzynarodowy konkursi matema- tyczny Matematyka Bez Granic organizowany jest pod auspicjami Rady Europy. W Polsce patronat nad nim objęło Polskie Towarzystwo Matematyczne. Konkurs ma niespotykaną formę, gdyż startują w nim całe klasy. Jego celem jest otwarcie mentalnych granic pomiędzy krajami, regionami i szkołami. Konkurs odbywa się w tym samym terminie na całym świecie. Obecnie w konkur- sie uczestniczy ponad czterdzieści krajów. W tym roku finał konkursu odbył się w marcu 2014 r. Klasa1B wraz z p. M. Polewką zdecydowała się podjąć wyzwanie i stanąć do rywalizacji z kolegami z całej Polski. Uczniowie zmagali się z trzynastoma zadaniami o różnym stopniu trudności. Większość dotyczyła brył, jednak zdarzały się również zagadki matematyczne, a nawet zadania



wymagające dobrej znajomości języka angielskiego. Każde z nich wymagało logicznego myślenia. Dzięki zaangażowaniu całego zespołu klasowego 1B zajęła 2 miejsce w regionie południowo – małopolskim (obejmującym województwo małopolskie i południe Polski). W Polsce klasa uplasowała się na 7 miejscu, co jest wielkim sukcesem naszej szkoły w tym konkursie. W nagrodę klasa otrzymała dodatkowy dzień wycieczkowy. Uczniowie pojechali na dwudniową wycieczkę do Sandomierza. GRATULUJEMY i życzymy dalszych sukcesów.



Sandomierz w nagrodę – sprawozdanie z wycieczki kl. I B 26 maja 2014r. jak zwykle wstaliśmy o 5:30, o 7:00 byliśmy już w szkole i wyruszyliśmy do Sandomierza. Pierwszym punktem naszej wycieczki był Baranów Sandomierski, gdzie zwiedziliśmy pałac i park. Największe wrażenie zrobił na nas tulipanowiec, czyli drzewo, na którym rosną tulipany. Potem dotarliśmy do głównego celu naszej podróży, czyli Sandomierza. Podziwialiśmy widoki rozpościerające się



z dziedzińca Zamku Sandomierskiego. Zmęczeni upałem odpoczęliśmy na malowniczym rynku w pobliżu znaku rozpoznawczego miasta- starej studni miejskiej. Odświeżeni lodami z Zielonej Budki, udaliśmy się do Bramy Opatowskiej. Z niej rozciągała się panorama całego miasta z ośmioma dominującymi wieżami kościelnymi. Przed upałem schroniliśmy się w podziemiach prowadzących pod ośmioma kamienicami. Podczas wędrówki pokonaliśmy aż 300 schodów, co miało wydłużyć nasze życia aż o 6 minut, znajdując się najgłębiej 9 metrów pod ziemią. Najwięcej zabawy mieliśmy w zbrojowni, gdzie mogliśmy przebrać się w postaci rodem ze średniowiecza. Wszyscy zaskoczeni byliśmy ogromem wyposażenia rycerskiego oraz narzędzi tortur. Następnie udaliśmy się do katedry, a wracając do starego miasta szliśmy wąwozem Królowej Jadwigi. Najciekawszym wydarzeniem tego dnia było przejście przez plan filmu „Ziarno prawdy”, w którym gra Robert Więckiewicz. Po nieprzespanej nocy wyjechaliśmy do majestatycznych ruin zamku Krzyżtopór, gdzie każdy mógł indywidualnie zachwycać się jego pięknem i potęgą. W miejscowości Kurozwęki mogliśmy poczuć się jak aktorzy „Parku Jurajskiego” na terenie rezerwatu bizonów. Przemieszczając się traktorami, krążyliśmy wśród bizonów, dzięki czemu mogliśmy poczuć bliską obecność tych ogromnych zwierząt. Niektórzy byli na tyle odważni, by skosztować mięsa z bizona. Ostatnim punktem wycieczki był Szydłów , gdzie obejrzeliśmy synagogę żydowską , zamek i starówkę. Zmęczeni, ale usatysfakcjonowani powróciliśmy do Myślenic. Te miłe przeżycia zawdzięczamy sukcesowi w międzynarodowym klasowym konkursie matematycznym „Matematyka bez Granic”. Agnieszka Szymczyk Magdalena Jawańska Justyna Bała Joanna Niedośpiał W Tatry zawsze warto….
Z takiego założenia wyszli uczniowie klasy 2B,  którzy postanowili wybrać się na wycieczkę w góry.


Ostatnio zwiedzaliśmy Pragę, czyli zabytkowe miejsca, więc nadszedł czas na kontemplację tatrzańskiej przyrody. 6 czerwca br. zaczęliśmy swoją wyprawę od Przełomu Białki, gdzie pan przewodnik zrobił wszystkim „test na zbójnika”. Gdy wdrapaliśmy się na Obłazową, mogliśmy podziwiać malowniczy widok i posłuchać zabawnych opowieści o … bohaterach „Epoki lodowcowej” oraz odkrytym przez archeologów najstarszym bumerangu. Kolejnym etapem wycieczki było zdobycie Nosala. Udało się to wszystkim uczestnikom, choć niektórym wcale nie było łatwo…



W promieniach słońca usiedliśmy na szczycie, żeby odpocząć. Słonko jednak sprawiło nam zawód i schowało się za deszczowymi chmurami, gdy schodziliśmy z góry. Cóż, pogoda bywa kapryśna, zwłaszcza w górach… Po zejściu do Kuźnic zapadła decyzja, żeby pójść jeszcze na Kalatówki, ponieważ deszcz przestał padać… Wieczorem udaliśmy się do schroniska na ciepły posiłek i zasłużony wypoczynek. Następnego dnia, z równie wielkim entuzjazmem, po śniadaniu wyruszyliśmy w góry. Tym razem z Przełęczy Szymoszkowej na Gubałówkę. Gdy wdrapaliśmy się na szczyt, mieliśmy okazję podziwiać przepiękną panoramę Tatr i opalić się nieco, gdyż pogoda dopisała. Niektórym przypomniały się omawiane na lekcjach polskiego liryki tatrzańskie Kazimierza Przerwy -Tetmajera…

igLO

Nawet wenę mieliśmy, żeby napisać własne, a wychowawczyni postanowiła zostać na Gubałówce do … poniedziałku! Na szczęście grupa natychmiast przywołała opiekuna do porządku i w pełnym składzie zjechaliśmy wyciągiem na dół. Droga powrotna minęła nam dość szybko, szczególnie tym, którzy padli w objęcia Morfeusza ;)  A.P. Ps. Serdeczne podziękowania dla p. Joanny Kazaneckiej oraz Siostry Lucyny Semik za to, że towarzyszyły nam podczas wycieczki. Zadanie domowe
czyli to, czego uczniowie nie lubią najbardziej...


Faktem jest, że biologia do łatwych nauk nie należy. Ale przecież nikt nie powiedział, że to, co trudne, musi być nieprzyjemne! Aby przekonać o tym swoich podopiecz- nych, p. Małgorzata Twardowska poleciła im wykonać dość nietypowe zadanie domowe. Każdy uczeń klasy 2D musiał napisać list do … kosmity, w którym miał zaprezentować Obcemu cechy człowieka jako przedstawiciela gromady ssaków. Tuż przed wakacjami proponu- jemy krótką „powtórkę z prac domowych”. Oto fragmenty kilku listów: Hej Ufoludku! Należę do królestwa zwierząt, typu strunowce, podtypu kręgowce i wreszcie, co najważniejsze, gromady ssaki. Mimo, iż do kangura, nietoperza, sarny czy tygrysa podobna nie jestem to można powiedzieć, że wiele nas łączy. Zacznijmy od tego, dlaczego nazywa się nas ssakami. Nazwano nas właśnie tak, ponieważ zaraz po przyjściu na świat chcieliśmy mleczka, jednak nie piliśmy go, tak jak teraz, a ssaliśmy. To w naszej gromadzie po raz pierwszy pojawiły się włosy. Niektórzy mają ich tak dużo, że tworzą one sierść. Tylko my posiadamy trzy kosteczki słuchowe: młoteczek, kowadełko i strzemiączko. Także tylko u nas wykształciła się zewnętrzna małżowina uszna […] Bożena Drogi E.T. Dziękuję za Twój ostatni list. Jesteśmy zwierzętami żyworodnymi. Młode otoczone opieką matki pobierają od niej pokarm w postaci mleka. Takim pożywieniem nowonarodzone istoty posługują się przez pierwsze miesiące. Jesteśmy



zwierzętami stałocieplnymi. Zapewniają nam to dwa obiegi krwi – duży i mały. Głównym narządem krwionośnym jest serce posiadające dwie komory i dwa przedsionki oddzielone przegrodą (dzieli ona krew żylną i tętniczą) […] My, ssaki, posiadamy pięć podstawowych zmysłów: wzrok , węch , słuch i równowaga, oraz smak. Jednym z najważniejszych organów w całym ciele jest mózg stanowiący główny ośrodek nerwowy. Mózg steruje całym organizmem, odpowiada za ruch, odbieranie bodźców ze środowiska, reagowanie na działania środowiska czy za myślenie. My, ludzie, rozwinęliśmy się w takim stopniu, że zbudowaliśmy miliony miast, stworzyliśmy technologię i można powiedzieć, że zawładnęliśmy planetą. Wiktor Drogi Kosmito! W moim liście przybliżę Ci trochę gromadę, do której ja, będąc człowiekiem, również należę – są to ssaki. […] W ciele ssaków najczęściej wyodrębnia się: głowę, szyję, tułów, ogon i dwie pary kończyn. Teraz wspomnę o pokryciu ciała. skóra ssaków stanowi ochronę przed niekorzystnymi warunkami środowiska zewnętrznego oraz np. tworzy torbę lęgową u torbaczy. Z naskórka wyrastają włosy. Można wyróżnić włosy ościste, chroniące przed urazami mechanicznymi, wełniaste, które zapewniają ciepło w mroźne dni oraz czuciowe będące czułym narządem dotyku. Podczas linienia włosy ulegają wymianie. Wspomnę również, że wytworami naskórka są pazury, paznokcie, kopyta, łuski, rogi i fiszbiny. W skórze znajdują się liczne gruczoły: łojowe natłuszczające skórę i włosy, potowe biorące udział w ochładzaniu organizmu oraz wydalaniu i osmoregulacji, zapachowe, których wydzielina służy do znakowania terytorium i odgrywa dużą rolę przy wyborze partnera do rozrodu oraz niekiedy pełni funkcje obronne, natomiast wydzielina gruczołów mlekowych – mleko stanowi pokarm dla młodych osobników i zawiera wszystkie składniki niezbędne do rozwoju […] Paulina Drogi Cosmo! Pragnę opowiedzieć Ci trochę o mojej gromadzie zwanej ssakami. Dzielimy ją na prassaki, ssaki niższe i wyższe. Ja, z racji, że jestem pawianem, należę do tych ostatnich. Tym, co wyróżnia nas od pozostałych zwierząt jest



karmienie młodych mlekiem i obecność małżowiny usznej. Nasza skóra jest najbardziej złożona pod względem budowy wśród wszystkich kręgowców lądowych. Naskórek wytwarza struktury rogowe, gruczoły i włosy, które są wyłączną cechą ssaków. Na silnie skostniały szkielet składa się połączona szwami czaszka, przypominająca puszkę. Idąc dalej, czaszka łączy się z kręgosłupem za pomocą dwóch kłykci potylicznych. Klatkę piersiową tworzą żebra i mostek. Jej główną funkcją jest ochrona płuc i serca […] Najbardziej dumni jesteśmy z układu oddechowego. Mamy pęcherzykowate płuca. Jesteśmy stałocieplni. Do tego przyczynia się obecność dwóch krwiobiegów i czterojamowego serca. Krew utleniona jest całkowicie oddzielona od od tlenowanej. Poszczycić należy się również wysoko rozwiniętym układem nerwowym. To dzięki kresomózgowiu zbudowanemu z dwóch półkul jestem w stanie zapamiętać każdy szczegół Twojego kosmicznego ciała. Dobrą koordynację ruchową zapewnia rozbudowany móżdżek. Cechuje nas rozdzielnopłciowość i dymorfizm płciowy, o czym mogłeś się przekonać poznając moją żonę. Postawa Halinki znacznie różni się od mojej […] Harold W artykule zostały wykorzystane prace napisane przez uczniów klasy 2D: Paulinę Mizię, Bożenę Pindel, Justynę Tylek i Wiktora Ziębę. Katarzyna Wróbel „D I A M E N T”
Laureat Międzynarodowego Konkursu Matematycznego PANGEA oraz Olimpiady o Diamentowy Indeks AGH. Nie bez kozery Pan Dyrektor Jacek Ślósarz mówi o nim – „Diament”.


Mateusz Smoleń to na co dzień sympatyczny i niepozor- ny uczeń klasy 2B. Z matematyki i fizyki został objęty w tym roku szkolnym indywidualnym tokiem nauki, bo diamenty trzeba szlifować (jak twierdzą mądrzy nauczyciele). Pani prof. Marzena Polewka przyznaje, że Mateusz wyróżnia się niesamowitą inteligencją oraz pracowitością, choć nie jest „typem kujona”. On po prostu lubi samodzielnie poszerzać swoją wiedzę i lubi wyzwania. Dzięki indywidualnemu tokowi nauczania z matematyki Mateusz mógł szybciej i znacznie wcześniej zrealizować materiał oraz skupić się na trudniejszych zadaniach. Za największy sukces Mateusz - podobnie jak jego nauczycielka - uznają zdobycie indeksu na AGH. Jako uczeń drugiej klasy i laureat olimpiady posiada indeks na uczelnię, na której chce studiować. Czego chcieć więcej? „Myślę, że w następnym roku Mateusz zmierzy się z jeszcze



trudniejszymi wyzwaniami i życzę mu powodzenia” – podsumowuje p. Marzena Polewka. Po wielu prośbach i namowach Mateusz Smoleń zgodził się udzielić wywiadu do szkolnej gazetki. Oto, czego się dowiedziałyśmy. Monika i Olga: Mateuszu, od kiedy Twoją pasją jest matematyka? MS: Od zawsze, czyli od podstawówki. Miłość do matematyki wpoili mi rodzice. Kto pomaga Ci w osiąganiu celów? MS: Pomagają mi rodzice oraz nauczyciele. Czy jesteś zadowolony z wyboru szkoły? MS: Tak, jestem. A czym się interesujesz poza matematyką i fizyką? MS: Lubię wiele przedmiotów, ale najbardziej chemię. Ile czasu poświęciłeś, aby osiągnąć tak wiele? MS: Kilka sobót. Większość ludzi postrzega Cię jako "spokojnego matematyka". Jaki jesteś naprawdę? MS: Naprawdę jestem jeszcze spokojniejszy. Jakie są Twoje plany na przyszłość? MS: Chciałbym studiować na Akademii Górniczo - Hutniczej. Co dały Ci te liczne konkursy poza wiedzą matematyczną? MS: Poza wiedzą konkursy dały mi też nagrody. Czy odczuwasz presję i stres? Jak sobie radzisz w trudnych sytuacjach? MS: Nie odczuwam presji. Dziękujemy Ci bardzo za rozmowę. Gratulujemy wszystkich sukcesów i życzymy powodzenia w przyszłości. Olga Święch, Monika Ciaputa, Agnieszka Panuś