Musisz zainstalować flash player pobierz instalator






Księżniczki, piekne damy, a nwet Indianin, czyli... balik karnawałowy, s.6 Recytatorzy w słownych szarankach, s.14

Słowo od redaktora Warsztaty dziennikarskie

Groszek - NOWINKI NOWINKI

Oto nasz kolejny numer „Groszka”. Choć ferie już pewnie odeszły w zapomnienie, to jednak luty to okres bardzo „gorący” i to nie z tego względu, że karnawał za nami. Rozpoczynamy kolejny semestr, a my przygotowaliśmy dla Was mnóstwo ciekawych artykułów, poruszających wiele tematów dotyczących nie tylko życia szkoły. Aby każdy znalazł coś ciekawego dla siebie, ujęliśmy w naszej gazetce również ciekawostki. Bez wątpienia każdy znajdzie tu coś dla siebie. a.wojtkowska Ferie- czas spania, wypoczynku i jazdy na sankach. Mało komu chciałoby się przyjść do szkoły, choć nie na lekcje, a na warsztaty. Jednak znalazło się kilku, co przyszło ;) Warsztaty rozpoczęły się w pierwszy wtorek ferii- 19.01.10r. o godz. 10 30. Jedni przyszli na czas, a inni troche się spóźnili (nie moja wina, że ci panowie nie znali drogi do Strzyżewa;). Pan Arkadiusz Miśta i Pani Anna Jur byli bardzo sympatyczni, dzięki czemu panowała miła atmosfera. Siedzieliśmy w kręgu i rozmawialiśmy o: gazetach, propagandzie, pisaniu itd. Byliśmy poddani wielu ciężkim próbom, np. jak przeprowadzić wywiad z Dodą, Robertem Pattisonem czy Radkiem Majdanem (w których wcielili się nasi wykładowcy). Nie zabrakło napojów, ciastek i kanapek, przygotowanych przez panią Katarzynę Koziołek, tak więc nim się spostrzegliśmy, była 16 00. Szkołę przypomniało nam jednak zadanie domowe...Napisanie artykułu. W środę-20.01.10r.- zajęliśmy się właśnie stroną praktyczną dziennikarstwa. KaŻdy dopracowywał swój tekst (pod czujnym okiem pani Ani i pana Arka), wkleił zdjęcie i wysłał na www.mam.media.pl., gdzie wszystko składała "do kupy" nasza pani redaktor;) Tak powstał nasz pierwszy internetowy GROSZEK. Byliśmy z siebie zadowoleni, podziękowaliśmy za wszystko i wróciliśmy do domu;) m.kazmierczak MAGICZNY KONKURS

Groszek - NOWINKI Krzysztof Kamil Baczyński posługiwał się pseudonimem Jan Bugaj. Urodził się 22 stycznia 1921 roku w Warszawie. Jego rodzicami byli Stanisław Baczyński, żołnierz Legionów Polskich, pisarz i krytyk literacki oraz Stefania Zieleńczyk, nauczycielka i autorka podręczników szkolnych. Od 1933 roku uczył się w Państwowym Gimnazjum im. Stefana Batorego, a w maju 1939 roku uzyskał świadectwo dojrzałości. Od 1942 roku do 1943 studiował polonistykę na tajnym Uniwersytecie Warszawskim, uczył się także w Szkole Sztuk Zdobniczych i Malarstwa. Czynnie uczestniczył w walkach partyzanckich podczas II wojny światowej. Zginął w czasie powstania warszawskiego.

Kilka dni temu, 8 lutego odbył się konkurs poświęcony życiu i twórczości Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Rozgrywał się on w trzech grupach wiekowych: uczniowie szkół podstawowych, gimnazjum i szkół licealnych. Zespoły składały się z trzech osób- dwie pisały test, a jedna recytowała wiersz. Naszą szkołę reprezentowały dwie grupy. Pierwsza składała się z : Ani Kamińskiej, Moniki Kaźmierczak i Marty Sołtysiak. W skład drugiej wchodziły następujące osoby  Natalia Dysma, Kinga Piotr i Angelika Wojtkowska. Gdy dziewczyny poszły recytować wiersze, pozostałe osoby z każdej drużyny pisały test. Słynnym cytatem z oficjalnego rozpoczęcia konkursu były słowa: „ Jest godzina 10.07. Piszemy jedną godzinę. A więc, jak można się domyślic, piszemy do godziny 11.15.;)”. Test był trudny. Były w nim pytania dotyczące zarówno życia jak i twórczości poety. Było także zadanie dotyczące analizy jednego z wierszy. Po skończeniu testów, z uśmiechem na twarzy i nadzieją na jak najlepszy wynik czekaliśmy na recytujące dziewczyny. One także z zadowoleniem i ulgą opuściły salę, w której przebywały. „Teraz tylko powrót do domu- i w piątek wracamy na ogło- szenie wyników”- pomyślałyśmy z ulgą. Ale cóż, dla upewnienia się, postanowiłyśmy się dowiedzieć, kiedy będą wyniki. Ku naszemu zdumie- niu okazało się, że ogłoszenie nie odbędzie się tak, jak było zapisane w regulaminie, lecz w nowym ustalo-nym terminie. To się nazywa "niety- powy” konkurs. Na szczęście o wy- nikach dowiedzia- łyśmy się tak, jak nas poinformo- wano- telefonicz- nie. Tak więc jedna z grup została wy- różniona. Szkoda że dziewczyny z drugiego zespołu nie zostały nagro- dzone. Pomimo to gratulujemy im wspaniałej wiedzy i talentu oraz życzymy dalszych sukcesów. k.piotr PYREK W NASZEJ SZKOLE
Na temat bezpieczeństwa rozmawiał z uczniami dzielnicowy, sierżant sztabowy, Mirosław Tecław z Posterunku Policji w Sieroszewicach. Towarzyszył mu kolega, sierżant Pyrek.
Groszek - NOWINKI

Dzieci z klas I - IV Zespołu Szkół w oraz z Zamościa rozmawiały z policjantem na temat bezpieczeństwa. Nagle wszedł pan "PYREK", który został serdecznie przywitany. Uczniowie klasy II przedstawili mu wiersz: „Pyrek wszystkim chce pomagać Warto słuchać jego rady Czyś mieszkańcem jest Poznania Małej wioski, czy osady ! Pyrek chętnie Wam podpowie Jak bezpiecznie spędzać czas Do zabawy Was zaprasza W nowej książce wita Was!”. Następnie padły trudne pytania takie jak:  "Czym zajmuje sie policja?", "Co to jest alkohol?", "Jak wygląda bezpieczny kulig?".Okazało sie jednak, że dzieci świetnie dały sobie z nimi radę. Uczniowie aktywnie brali udział w rozmowie, sami zadawając pytania. Pyrek w tym czasie krążył wkoło, a gdy się zmęczył, przysiadł przy pani Sławce Piaskowskiej, z uśmiechem pozując do zdjęć. Każdy dowiedział się wielu pożytecznych rzeczy, np.: co zrobić, gdy puka do drzwi nieznajoma osoba, że nie ma piw bezalkoholowych oraz jak bronić się przed psem, który chce nas zaatakować. Na koniec wszyscy zrobili sobie pamiątkowe fotki z Pyrkiem i policjantem oraz zostali obdarowani pysznymi cukierkami ;)  a.drewniak, d.rosik DYSKOTEKA WALENTYNKOWA BALIK KARNAWAŁOWY

Groszek - NOWINKI

Ostatnio w naszej szkole odbyła się dyskoteka walentynkowo - karnawałowa. Poniedziałek (15.02.10r.) godz. 16 00 - na świetlicy pojawiła się grupka osób - uśmiechniętych, pragnących się wytańczyć. Czy oczekiwania wszystkich zostały spełnione? Oto kilka opinii uczniów i uczennic, biorących udział w tej imprezie: * Dyskoteka była zarąbista! * Było fajnie. * Impreza zajefajna, ale mało ludzi. * Było dennie. * Byłam padnięta, tak się wytańczyłam! * Na początku nuda, później spoko. A jak odebrały to opiekunki dyskoteki, nauczy- cielki z naszej szkoły? Pani Mirosława Piaskowska: "W dyskotece walentynkowej uczestniczyło mało osób, jednak byli to uczniowie, którzy chętnie się bawili i w ten sposób mile spędzili przedostatni wieczór karnawałowy. Osoby, które nie wykazały chęci do zabawy, zrezygnowały z dyskoteki i poszły do domu. Pozostali bardzo aktywnie bawili się do samego końca" Pani Bożena Małecka: "Dyskoteka nie cieszyła się dużym zainteresowaniem, gdyż wzięło w niej udział tylko 40 osób, co wydaje mi się dziwne. Uczniowie zachowywali się dobrze, bardzo pozytywnie odbieram też organizację dyskoteki. Sprzątanie odbyło się sprawnie, dzięki czemu wszyscy mogli szybko pójść do domu. To sama przyjemność być opiekunem na takiej dyskotece." Nad sprzętem czuwało kilku DJów, a ponieważ to muzyka odgrywa tu głowną rolę, mogą być z siebie zadowoleni, sądząc po opiniach uczestników ;)  Im więcej osób, tym ciekawiej, więc zachęcamy wszystkich do udziału w tego typu zabawach;) Na razie czeka nas przerwa. m.kazmierczak Smoki, księżniczki, Hanna Montana, Superman... Czy to sen? Nie! Bal karnawałowy! Karnawał to czas tańców i zabawy;) Nie zapomnieli o tym uczniowie klas IIII i wystrzałowo przebrani przybyli na szkolną imprezę (16.02.2010r. godz. 15 00). Muzyka puszczana przez DJ,  rodzica jednej z uczennic, każdemu przypadła do gustu. Podziw wzbudził również występ grupy tanecznej z GOKu. A kto wygrał konkurs na najlepszy strój? Myszka Miki- Agnieszka Urbaniak i Indianin - Kacper Kłokowski. W skład jury wchodzili: pani Halina Kaźmierczak, pani Magdalena Wawrzyniak (opiekunka grupy tanecznej) i nauczycielka ze SP ze Strzy- żewa. Nie brakowało atrakcji takich jak: loteria, napoje, ciasto, babeczki i frytki. Organizator balu

Groszek - NOWINKI Na balu można było zaobserwować wiele pięknych dam:)

Walentynki- co czują samotni?
Przygnębiający widok pary obściskującej . Kolejne samotne walentynki w domu . Co mogą czuć w tym czasie osoby samotne? Przecież one też czekają na swoją drugą połówkę.
Groszek - WAŻNE TEMATY

Tak jak wiadomo Walentynki są Dniem Zakochanych, który przypada 14 lutego. Wtedy to pary spędzają wspólnie czas, idą do kina, obdarowują się prezentami, przytulają się itp. Wiele osób się załamuje z tego powodu. Często w głowie rodzą się męczące pytania. Jak mam spędzić ten dzień? Z kim? Dlaczego ja nikogo nie mam? Czy jestem aż tak okropny\ a? Tak naprawdę nie ma się czym przejmować. Przecież każdy ma w sobie coś wyjątkowego i urokliwego, co może kiedyś spodobać się komuś innemu. Każdy może znaleźć sobie ukochaną osobę. Tylko trzeba szukać. Nie warto się tym aż tak przejmować. Nie warto nawet nad sobą się użalać. Nikt na świecie nie jest idealny. Ten dzień można przecież obchodzić tak jak każdy inny. W końcu to jedynie kolejna data w kalendarzu, tylko ma inną nazwę. Dla urozmaicenia dnia można obejrzeć film, pójść na imprezę, zaszaleć (tylko nie za bardzo). Walentynki tak jak Dzień Matki albo Dzień Dziadka- obchodzi  określona grupa. Zamiast więc zastanawiania się nad swoim życiem, cieszmy się każdą chwilą, bo nie wiadomo jak ona będzie długo trwać. m.krawczyk AGRESJA
Wiesz, że coś jest nie tak. Ktoś narusza twą wolność osobistą. Nie umiesz jednak tego wyrazić, nazwać, a więc i znaleźć pomocy. Istnieją pojęcia, które warto znać!
Groszek - WAŻNE TAMATY

Agresja jest to każde zamierzone działanie, które ma na celu lub powoduje wyrządzenie komuś lub czemuś szkody, straty, bólu. Agresja jest to zatem każde zachowanie, które powoduje krzywdę drugiej osobie. Uczniowie zachowują się agresywnie wówczas, gdy niszczą swoje lub cudze rzeczy, sprzęty szkolne. Agresja ma miejsce także, kiedy obie strony mają podobną siłę fizyczną i psychiczną (obie strony są sprawcami). Do czynienia z przemocą mamy w przypadku, gdy pojawiają się dwie role: Ofiary - osoby poszkodowanej, która nie potrafi sama się bronić. Sprawcy - osoby nadużywającej własnej siły w relacji z innymi. Obie role mają negatywny wpływ na dalsze funkcjonowanie dzieci. W każdej szkole występuje zarówno przemoc jak i agresja. Zdecydowanie więcej obserwujemy zachowań agresywnych. Uczniowie najczęściej rozwiązują konflikty poprzez przezwiska, kłótnie, bójki. Szkoła powinna pokazać uczniom inne, konstruktywne sposoby radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Jest to długi proces, dlatego dzieci - uczniowie powinny liczyć na pomoc dorosłych oraz ich cierpliwość i wyrozumiałość jagódka KOMPLEKSY - JAK SOBIE Z NIMI RADZIĆ

Groszek - WAŻNE TEMATY Aby umieć obdarzyć miłością drugiego człowieka, należy najpierw pokochać siebie.

Kompleksy to zniekształcony obraz w naszej podświadomości. Najczęściej dotyczy naszego wyglądu, jednak czasami także cech charakteru. Osoba zakompleksiona często nie dostrzega żadnych pozytywnych cech w sobie. Uważa, że jest najbrzydsza, najgłupsza i w ogóle... Jednak z punktu widzenia innej osoby te najgorsze cechy nie są wcale takie złe. Jak radzić sobie z kompleksami? Oto kilka użytecznych rad: * Zastanów się jakie masz pozytywne cechy. Może jednak jest coś w tym brzydkim nosie? Może nie jest taki zły jak Ci się wydaje? Na pewno! Wiele gwiazd ma podobny nos do Ciebie. A nawet jeśli nie, to każdy chciałby być oryginalny. * Zacznij walczyć z wadami. Niektóre wady można zwalczyć. Trzeba tylko chcieć. Wygląd i charakter trzeba kształtować całe życie. Nie jest to łatwe, ale warto spróbować. Czasami wystarczy przestać myśleć o tym, że ta cecha jest wadą i zmienić ją w zaletę. Trochę za dużo tłuszczu? Kochanego ciałka nigdy nie za wiele. * Zaakceptuj siebie takim, jakim jesteś. Pamiętaj! Każdy człowiek jest inny. Inaczej wygląda, inaczej reaguje na daną sytuację, inaczej się zachowuje. Jedni są nieśmiali, inni roztrzepani. Jedni są chudzi, drudzy są pulchni, jeszcze inni mają średnie rozmiary. Trzeba jednak to zaakceptować. Większość kompleksów jest wymyślona. Po prostu wmawiasz sobie jakąś wadę, która tak naprawdę nie istnieje. Przestań myśleć o sobie źle. Na pewno masz w sobie milion razy więcej zalet niż wad. e.spalona Moje Westerplatte
"...Kiedy się wypełniły dni I przyszło zginąć latem Prosto do nieba czwórkami szli Żołnierze z Westerplatte..." Konstanty Ildefons Gałczyński
Groszek - WAŻNE TEMATY

Co, według Ciebie,  jest najważniejsze dla Polski XXI wieku? Z czym kojarzy Ci się nazwa Westerplatte? O co według Ciebie należy walczyć dla siebie i drugiego człowieka? Na te pytania odpowiadali uczniowie naszej szkoły: „Dla mnie najważniejsza zdecydowanie jest rodzina. To jest moje Westerplatte, o które będę walczyć zawsze. Nazwa Westerplatte kojarzy mi się z walką Polaków o wolność Ojczyzny. Według mnie należy walczyć o wolność i o prawo głosu dla innych.” „Według mnie najważniejsza jest miłość dla drugiego człowieka, oczywiście rodzina i kariera. Nazwa Westerplatte kojarzy mi się z patriotyzmem i wolą walki. W dzisiejszych czasach należy walczyć o sprawiedliwość, której nie ma nigdzie. Sprawiedliwości nie ma , ale ja będę walczyć, żeby była.” „Uważam, że miłość i rodzina to najważ- niejsze, o co trzeba walczyć , bez miłości świat byłby pusty. W dzisiejszych czasach często słyszy się o upadku rodzin przez alkoholizm itp. Według mnie o to trzeba walczyć w dzisiejszych czasach” A czym Westerplatte jest dla mnie? Westerplatte? –  Bitwa o Westerplatte,  bohaterscy żołnierze z Westerplatte. Obrona Westerplatte była pierwszą bitwą drugiej wojny światowej. Nieliczna załoga dzielnych żołnierzy broniła się tydzień, podczas gdy powinna tylko kilkanaście godzin . Żaden żołnierz nie załamał się na myśl o mijających godzinach,

Groszek - WAŻNE TEMATY

wyczerpaniu, kolejnym zabitym lub rannym. Wszyscy do końca walczyli i wierzyli w zwycięstwo, bo dla nich najwyższą wartością była wolność Ojczyzny Westerplatte to symbol waleczności, ale czy w dzisiejszych czasach istnieje coś wartego wszelkich poświęceń? Wierzę, że każdy z nas ma o co walczyć dla siebie i dla drugiego człowieka. Jana Pawła II tak mówił do nas, ludzi młodych: „Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje Westerplatte. Jakiś wymiar zadań, które musi podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można zdezerterować. Wreszcie - jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba utrzymać i obronić, tak jak to Westerplatte, w sobie i wokół siebie. Tak, obronić dla siebie i innych”. Każdy ma swoje Westerplatte, i Ty, i ja. Ma własny system wartości, poglądów, których będzie się bronić i którym będzie się wiernym, nie zważając na innych. Człowiek, który mówi o tym, że ma swoje Westerplatte, nie może się podporządkowywać sprzecznym ze swoimi przekonaniami regułom, niezależnie od sytuacji. W każdym, nawet najtrud-niejszym momencie życia powinien być wierny temu, w co wierzy. W dzisiejszym świecie często można spotkać ludzi, którzy zmieniają swoje przekonania w zależności od sytuacji. W danym momencie najważniejsze jest dla nich to, co najwy- godniejsze. Potem gubią się sami w swoim życiu, bo tak naprawdę nie wiedzą, co jest dla nich ważne… Warto więc zapytać samego siebie: Czy już wiesz co jest Twoim Westerplatte, którego masz bronić? Jaka wartość w Twoim życiu zasługuje na to najbardziej? Czy ją znalazłeś i postawiłeś na odpowiednim miejscu? Czy wiesz, że to zobowiązuje? Czy postanawiasz być jej wierny i niewzruszenie stawać w jej obronie? Czy i jak będzie to wyglądać w Twoim życiu? Jak będziesz realizował własne postanowienie? Trzeba umieć rozpoznać dobro i zło, czystym, wrażliwym i nie zagłuszonym sumieniem i sercem, trzeba stanąć po właściwej stronie. Prawda jest jedna, trzeba ją odczytywać i wypełniać z miłością. Miłość, Prawda, Dobro oto podstawowe wskazania do tego jak żyć, jak kroczyć właściwą Drogą. O tym świadczył swoim życiem i słowem Jan Paweł II. Człowiek to czuje, przeżywa, doświadcza, wie i rozumie. Ma wytyczony szlak. Trzeba mieć świadomość swego Westerplatte, które, jak skarb będzie cenione i strzeżone, którego się nie odda, ani nie porzuci za żadną cenę. Moje Westerplatte, którego muszę bronić codziennie, to wolność. Ale wolność czytana sercem. To prawo do czynienia dobra. Papież na Westerplatte wzywał do pracy nad sobą, do wymagania od siebie, nawet gdyby inni od nas nie wymagali. – To ogromny program, także na dzisiejsze czasy, które są jeszcze trudniejsze. To program dla młodych i starszych. Dla każdego człowieka. a.wojtkowska Co dalej?! Kilka wskazówek na temat wyboru klasy
Przyszłość... to słowo od niedawna budzi w trzecioklasistach lekkie podenerwowanie. Już nie jesteśmy dziećmi, które marzą, by zostać astronautą, strażakiem, czy weterynarzem. Teraz musimy wybrać właściwą drogę, jednocześnie pamiętając o swoich możliwościach. Przeważnie nie wiemy, co chcemy robić w życiu i mamy do tego pełne prawo.
Groszek - TEMATY NA CZASIE

A oto kilka wskazówek dotyczących wyboru klasy: 1. Na ogół ludzie dzielą się na tzw. "ścisłowców", "humanistów", "sportowców" i "artystów". Szkopuł w tym, żeby znaleźć w sobie mocne strony. • "ścisłowcy" dobrze czują się w takich przedmiotach jak: matematyka, fizyka, chemia, czy technika. Lubią te dziedziny nauki, w których istnieją jasne, określone i uzasadnione odpowiedzi. Można powiedzieć, że cenią pewien porządek, symetrie i harmonię. • "humaniści" chętnie czytają książki. Przyjemność sprawia im wyrażanie swoich poglądów, marzeń i odczuć poprzez pisanie. Interesują się także filozofią. Chętnie polemizują na różne tematy. • "sportowcy" są dość zdyscyplinowani pod względem treningów. Trzeba mieć dużo silnej woli, by pracować nad swoją kondycją. Stres przed np. meczem dodatkowo ich dopinguje. • "artyści" zazwyczaj mają swój świat i swoje "kredki". Mogą spędzać godziny, poświęcając się swojej pasji. Dzielą się na marzycieli, realistów, optymistów lub pesymistów - tak jak wielu jest artystów, tak wiele różnych postaw prezentują. Niektórzy mają potrzebę dzielenia się swoją twórczością z całym światem, inni nie. 2. Czasem dobrze jest rozpisać sobie taką listę plusów i minusów. Po jednej stronie: to co chcemy i lubimy robić, po drugiej nasze realne możliwości intelektualne, artystyczne i fizyczne. 3. Ostaje jeszcze kwestia napisania dobrze testów i uzyskania jak najlepszych ocen. Aby dostać się do wymarzonej klasy, trzeba się trochę wysilić. Nic nie przychodzi przecież samo. Należy nastawić się głównie na naukę tych przedmiotów, z którymi wiąże się profil naszej przyszłej klasy w liceum. Jedyna rada, stara jak świat to  "wziąć życie w swoje ręce", bo nikt tego za nas nie uczyni. Przyszłość zależy tylko od nas. Nie wolno dać się namawiać do zmiany decyzji ze względu na swoich znajomych, którzy idą do innej klasy, czy też rodziców, którzy wymarzyli sobie obraz idealnego dziecka i sprawiają, że działa się wbrew sobie. a.wojtkowska PROBLEMY UCZNIÓW 3 KLASY GIMNAZJUM
Wielu z nas w 3 klasie gimnazjum myśli nad swoją dalszą edukacją. Wtedy właśnie pojawią się pytania : Gdzie iść do szkoły.? Co robić w życiu.? Kim być.? Nad wyborem właściwej szkoły powinno się bardzo dobrze zastanowić. Warto pomyśleć : co nas interesuje.. co chcemy robić.. co się opłaca. Można też się poradzić rodziców, znajomych oraz nauczycieli. Ostateczny wybór jednak należy do nas.
Groszek - TEMATY NA CZASIE

Dokonując tak ważnej decyzji musimy przemyśleć parę istotnych spraw z nią związanych. Np.: 1). Nasze zainteresowania. Jeśli ktoś [ zakładając ] czuje się dobrze w sporcie i chce się dalej w nim odnajdować, to  powinien się skupić na rozwoju kondycji fizycznej. Mógłby wybrać jakąś szkołę z profilem sportowym. Jeśli natomiast woli rysować lub coś związanego z sztuką, może wybrać się dalej do szkoły artystycznej lub w tym kierunku. 2). Nasz poziom nauki. Jeżeli ktoś się słabo uczy, nie może iść do szkoły z wysokim poziomem, ponieważ sobie prawdopodobnie nie poradzi. 3). Nasz wybór. Nie warto patrzeć na postanowienia rówieśników, lecz swoje plany, możliwości i zamiary. Jeśli będziemy szli do szkoły ze względu na swoja koleżankę lub kolegę, to możemy później żałować tej decyzji. INFOTRMACJE Szkoła zawodowa : [2-3 lata] `najprostsza` ze szkół. W tej szkole stawia się na zajęcia praktyczne, które trzeba załatwiać sobie przed złożeniem papierów do tej szkoły. Po ukończeniu `zawodówki` otrzymujemy zawód. Technikum : [4 lata] wiele młodych absolwentów gimnazjum wybiera technikum. W szkole technicznej może być wyższy poziom oraz dochodzi matura. Kończąc tę szkołę zdajemy technika i maturę. Liceum : [3 lata] w liceum zdajemy tylko i wyłącznie maturę. Po tej edukacji musimy podjąć dalszą naukę, gdyż matura nie zapewni nam pracy. W następnej mojej pracy wymienię dostępne szkoły i profile w Ostrowie Wielkopolskim. paaati KONKURS RECYTATORSKI Jury konkursu Laureaci z klas IVVI

Groszek - KULTURA

Dnia 5.02.2010 roku odbył się w naszej szkole konkurs recytatorski. Na początku każdego etapu uczestników witało ciepłym słowem otuchy jury w składzie : Teresa Miga-siewicz, Elżbieta Gałka, Barbara Morawiec, Katarzyna Koziołek oraz dwie uczennice: Natalia Dysma i Martyna Pawlik, które czuwało nad całością i przebiegiem konkur- su. Całość rozpoczęła się o godzinie 9 50 w Sali nr.4  (polonistycznej) etapem dla klas I - III. Recytujących z tego etapu było aż 30! Tematyka wierszy była wesoła. Trzeba przyznać, że jury nie miało łatwego zadania. Poziom jak w każdych etapach był bardzo wyrównany. Po burzliwych obradach wytypowano do wyróżnienia następujące oso- by : Katarzynę Rajcę,Dominikę Rój, Aleksandrę Zimoch, Aleksandrę Piaskowską, Barto- sza Olejnika, Jakuba Urbania-ka, Alicję Kamzol oraz Kacpra Kamzola. Miejsce 3 zajęła Patrycja Gąsiorek, Miejsce 2 zajęła Angelika Fornalczyk, A zasłużone miejsce 1  zajął Kacper Bilski. Następnie odbył się etap klas I - III gimnazjum, w którym wzięło udział 16 osób. Tu tematyka była zdecydowa- nie poważniejsza, dojrzalsza. Na wyróżnienie zasłużyli sobie  Lidia Chwiłkowska, Malwina Pawlik, Monika Kaźmierczak oraz Artur Śniegocki, natomiast Miejsce 3 zajęły dwie osoby – Dagmara Woźniak i Karolina Jarosik. Miejsce 2 również zajęły dwie osoby – Kinga Piotr oraz Joanna Płomińska. Miejsce 1 zajęła Angelika Wojtkowska.Ostatni już etap konkursu był dla klas IV - VI. Wzięło w nim udział 17 osób. Tematyka była raczej wesoła, zabawna. Na wyróżnienia zasłużyli sobie: Łukasz Rój,

Groszek - KULTURA

Magdalena Rajca, Alicja Kaźmierczak, Kamil Kłysz, Anna Kasprzak, Marlena Kamińska, natomiast na podium stanęli :  Z miejscem 3 – Wiktoria Urbaniak, Miejscem 2 – Piotr Glapiak, I zasłużonym miejscem 1 – Sylwia Rój WYWIADY POKONKURSOWE Wywiad z panią Katarzyną Koziołek – jedną z jurorek konkursu. R Jakie są Pani wrażenia po dzisiejszym konkursie? K.K:Dzisiejszy konkurs przede wszystkim odbył się na bardzo wysokim poziomie. Trudno było nam (jury) wybrać zwycięzców, na co wskazywało wiele przyznanych wyróżnień i miejsc. Myślę, że wszystkim należy się nagroda za odwagę oraz poświęcenie czasu na  przygotowanie i opanowanie tekstu. R: Czy rola w jury jest prosta? K.K:Zdecydowanie nie. To trudne zadanie, gdyż poziom był bardzo wyrównany. Niestety zwycięzca może być tylko jeden, a kandydatów do podium było wielu. R: Co można powiedzieć o tematyce wierszy? K.K:Tematyka była bardzo różna. Zależało to głównie od wieku recytujących. Wiadomo, że im starsi uczniowie, tym tematyka utworów poważniejsza. R: Dziękuję za wywiad. K.K:Ja również. Wywiad z Angeliką Wojtkowską – zwyciężczynią konkursu na etapie gimnazjum. R: Przede wszystkim gratuluję zajęcia pierwszego miejsca! A.W:Dziękuję. R: Czy lubisz recytować? A.W:Tak. I to bardzo. R: Jaki wiersz wybrałaś i dlaczego? A.W:Wybrałam wiersz Pt. ‘’Daj mi słowo’’ Jonasza Kofty. Wybrałam go  gdyż podobał mi się zwłaszcza pod względem tekstu. R: Ile czasu zajęła Ci nauka wiersza? A.W:Dokładnie nie pamiętam…Ale nie tak dużo...Parę dni. R: Na co zwracasz szczególną uwagę w recytacji? A.W:Głównie skupiam się na interpretacji i modulacji głosem. Staram się w ten sposób zaskoczyć oraz zaciekawić słuchaczy. R: Dziękuję za wywiad. A.W:Dziękuję. j.koziołek OPOWIADANIE Przygody Czarodziejki
Oto ciąg dalszy opowiadania, dostępnego tylko nałamach naszej gazetki. Zapraszamy do wkroczenia w magiczny świat, stworzony przez uczniów naszej szkoły. Życzymy udanej zabawy:)
Groszek - KULTURA

Rozdział III Legendarny Wojownik powraca Kinga Telkin– Czarodziejka Jestem Kinga Telkin i wraz z moją starszą siostrą Martą jesteśmy czarodziejkami. Po zakończeniu długoletniego szkolenia wyruszyłyśmy na wschód w poszukiwaniu przygód. Tylko jedna rzecz mnie niepokoi : nasza młodsza siostra Natalia powinna do nas dołączyć 10 lat temu, ale od tego czasu nie daje nam znaków życia. Ciągle pisałam do niej listy, na które i tak nie odpowiadała. Obawiałam się najgorszego, ale Marta ciągle mnie pocieszała i mówiła, żebym tak nie myślała. W ogóle tych słów nie akceptowała. W ostatnich latach zmieniono wiele w wyglądzie i wyposażeniu czarodziejek, gdyż uważano, że poprzednie było zbyt ciężkie. Aktualnie czarodziejki powinny mieć brązowe, rude, białe lub biało- czarne, długie lub półdługie włosy. Nadal możemy nosić płaszcze, tyle że kolorowe, jednak każda z czarodziejek musi mieć białą koszulę na krótki rękaw i długie, czarne, skórzane rękawice. Spodnie i getry zastąpiono spódnicą ze skóry czarnego wilka. Dodano także elfickie kozaki za kolano, także ze skóry czarnego wilka. Torba została zamieniona na plecak, dzięki czemu można wziąć więcej niezbędnych rzeczy, niż w przypadku torby. Dodano tez amulety, takie, jakie mają magowie. Ja noszę niebieski płaszcz, gdyż pasuje do moich czarno –białych włosów. Marta ma długie, brązowe włosy i nosi szary płaszcz. Uwielbiam moją brązowa klacz, która ma rudą, jak płomienie grzywę. Zwie się ona „Ognista Strzała”. Moja siostra ma także wspaniałego konia. Nazwała go „ Lodowym Mustangiem”, gdyż jest cały biały i ma szarą grzywę. Pewnego wieczoru przyjechałyśmy do miasta Abegor, zwanego także ‘ Miastem Rycerzy”. Słynie najbardziej ze sławnej kawalerii, którą nawet najlepsi pikinierzy nie pokonają. Postanowiłyśmy zatrzymać się na nocleg. Na polnych ścieżkach i na polach było słychać jazdę. W mieście, to po prostu nie mieściło się w głowie: wszyscy ludzie, w tym kobiety, uczyli Się walki. Marta od razu powiedziała: - Wyglądają tak, jakby szykowali się do jakieś bitwy. - Nawet kobiety?- spytałam ze zdziwieniem. Wkrótce dojechałyśmy do gospody „ Pod Czarnym Wierzchowcem”. Zauważyłam dwóch rycerzy rozmawiających pod gospodą. Zeszłam szybko z konia i zapytałam: - Przepraszam, co tu się dzieje? - A czego można się spodziewać, młoda czarodziejko?- odpowiedział jeden z nich-

Groszek - KULTURA

Trenujemy. = A po co? -  Przed nadejściem wielkiej armii Hrabiego Szymona- odpowiedział rycerz- Podobno armia jest ogromna i liczy 250000 zbrojnych, tarczowników, pancernych i liczne oddziały kuszników.  - I niszczy najpierw miasta, a na końcu stolice?- odezwała się Marta - Nie. Najpierw musi znaleźć „Kobietę Księżyca”, bowiem ma zamiar otworzyć wrota demonów w żelaznej wieży. -  A po co mu ona?  - Musi ją zabić, by nie dopuście do zamknięcia bramy na 1000 lat. Gdy mu się uda, demony będą się wyłaniać jak oszalałe. Jak zdobędzie stolice, zniszczy cały świat, siejąc strach i śmierć.A żeby sobie to ułatwić, wysyła swych łowców, by schwytali czarodziejki, a potem je zabili. Przez chwilę serce waliło mi jak szalone. Nagle jeden z żołnierzy powiedział:  - Cóż, musimy już iść. Wyruszamy na Skaligrad. - Czekajcie- powiedziała Marta. - Tak?   - A wiesz może, kim jest „Kobieta Księżyca”?   -Nie pamiętam, ale to podobno jakaś kapłanka, niejaka Natalia Telkin. Po tych słowach zaczęłam się dusić.   - Ci się stało?- zapytał jeden z rycerzy   - . Nic, nic- odpowiedziałam.   - dobra, chodź! Rycerze poszli sobie. Wciąż nie mogłam uwierzyć w to, że moja siostra, ma być tą  która uratuje świat. Nagle otworzyły się drzwi gospody. Wyszedł mężczyzna i zawołał grubym głosem:   - Wejdźcie, drogie czarodziejki. Dlaczego tak sobie stoicie? Nagle zaczął padać deszcz. Przywiązałyśmy nasze konie i weszłyśmy do gospody. Ludzi było bardzo dużo, ale żaden z nich nie zerknął na nas. Postanowiłyśmy zanocować w gospodzie, gdyż było już zbyt późno, by ruszyć dalej. Zapisałyśmy się do listy gości, po czym gospodarz dał nam klucze do pokoju i zapytał:   - Może coś zjecie? -  W sumie możemy!- zaproponowała Marta- Poprosimy bochenek chleba, ser owczy i dwa kufle piwa!   - Już się robi. Usiądźcie tam, pod oknem. Gdy tylko podeszłyśmy do naszych miejsc, zdjęłyśmy płaszcze i powiesiłyśmy je na krzesłach. Przez długi czas siedziałyśmy w milczeniu. W końcu postanowiłam się odezwać:   -Nie mogę w to uwierzyć.   -Ja też- odpowiedziała Marta- Jakim cudem nasza siostra ma być tą  która uratuje świat przed zagładą?   -To musi być z czymś powiązane, tylko z czym?   -Sama nie wiem. Nagle przyszedł gospodarz i przyniósł jedzenie i picie, o które prosiłyśmy.   -Ile płacimy – zapytała Marta   - 0 miedziaków - odpowiedział Marta wzięła swoją sakiewkę i zapłaciła gospodarzowi 2 srebrniki. Mężczyzna podziękował nam i życzył smacznego, po czym wyszedł. - A pamiętasz, jak nasza mama biła i zamykała Natalię?   - Tak, a co?- spytała się Marta.   - To musi mieć jakiś związek z jej narodzinami. Marta wypiła trochę piwa, po czym powiedziała:   -Możesz mieć racje. Wtedy wrócił ojciec z wyprawy królewskiej.   - Tylko dlaczego matka traktowała tak Natalię?   - Sama już nie wiem. Wzięłam nóż i ukroiłam kawałek sera, po czym ułamałam połowę chleba i zaczęłyśmy zajadać. Nagle zauważyłam, że ktoś się na nas patrzy. Szepnęłam do Marty:   - Marta, zobacz. Odwróciła się, po czym zapytała:   - Co w tym złego, że się patrzy?   - Ale to jest jakieś dziwne…   - W sumie… masz rację. Ta osobą był jakiś mężczyzna siedzący obok drzwi, palący fajkę i pijący piwo. Nie widziałam jego twarzy, był bowiem w kapturze. Jednak było widać leżący obok niego miecz z okresu królestwa. Wstałam i zapytałam gospodarza:   - Kim jest ten człowiek?   - Sam nie wiem, ale to naprawdę niespokojna osoba. Podobno zostawił swoją rodzinę i został

Groszek - KULTURA Wkrocz z nami w zniezwykły, magiczny świat czarodziejek, władców i elfów, gdzie dobro i zło prowadzą nieustającą walkę.

wygnany przez króla. Słyszałem, że w młodości zabił ognistego, starożytnego smoka.   - Dziękuję. Te słowa mnie przeraziły. Smok powinien go zabić. To wszystko mi coś przypominało, ale nie wiedziałam co. Przebijałam się przez tłum ludzi, jeden podłożył mi nogę. Gdy wstałam, podeszłam do Marty i powiedziałam:   - Chodźmy stąd. Gdy byliśmy obok drzwi, mężczyźni zagrodzili nam drogę. - Dokąd się wybieracie?   - Nic was to nie obchodzi- odpowiedziałam. - Oh, jaka ostra! Złapać ją! Cała zgraja rzuciła się na mnie. Marta pomagała mi ich pokonać, niestety dwóch zbójów rzuciło nią o ścianę. Z krwawiącą ręką upadła i została przygnieciona ogromnym stołem. Wyjęłam miecz i zaczęłam nim wymachiwać we wszystkie strony, tak, że zraniłam troje mężczyzn. Nagle jeden wziął nóż i wbił go w mój brzuch. Poczułam okropny ból. Złapali mnie oraz Martę i związali. Nagle z drugiej strony gospody wstał starszy mężczyzna i krzyknął:   - Puśćcie je!   - A ty  kim jesteś, żeby nam rozkazywać?- zapytał ze śmiechem dowódca szajki. -  Nie ważne kim jestem, ważne czego chcę!- odpowiedział chwytając nóż leżący na stole i rzucając w stronę mężczyzny. Facet padł na ziemię trupem. Następnie starzec sięgnął leżący miecz i przebił nim zbójcę, który ciągnął Martę. Tak też rozprawił się z resztą szajki. Wszyscy z nich nie żyli. Nasz wybawiciel podszedł do nas i powiedział: -  Jak się czujecie? Musimy opatrzyć wasze rany.   - Bardzo panu dziękujemy. Wygląda pan jakoś znajomo, czy my się przypadkiem nie znamy? -  Raczej nie. Jestem wędrowcem. Chcecie dowiedzieć się, kim jest tajemniczy wędrowiec? Pragniecie poznać przenaczenie Natlii? Już w  następnym numerze dalsze losy czarodziejek! M JAK MODA MODA NA ZDORWĄ CERĘ W ŚWIECIE GIER

Groszek - KULTURA

Wybór kremu na zimę zależy od rodzaju cery. Tłusta, mieszana i normalna lepiej radzą sobie z chło- dem, ponieważ mają natu-ralną barierę ochronną w postaci warstewki wytwa- rzanego serum. Dlatego zimą przy takiej cerze wystarczy krem nawilżający w postaci lekkiej emulsji. Do suchej, odwodnionej, podrażnionej– wybierz krem tłusty lub półtłusty. Warto wziąć jednak pod uwagę ilość czasu spędzanego na zewnątrz. Jeśli kontakt z zimnym powietrzem ogra- nicza się np. do przejścia z autobusu do budynku, bez obaw można stosować dotychczasowy krem nawilżający. Ochrona ust przed mrozem Staraj się nie oblizywać ust, bo w ten sposób przyśpie-szasz ich pierzchnięcie. Przed wyjściem z domu posmaruj wargi tłustą, ochronną pomadką. Powta- rzaj tę czynność kilka razy dziennie, tak często, jak usta będą tego potrzebo- wać. A gdy popękają, nie obgryzaj i nie zrywaj ster- czących skórek, bo powsta-ną piekące ranki – smaruj usta wazeliną i czekaj, aż naskórek się zregeneruje. Cera naczyniowa Zimą należy ją chronić przed przemarznięciem, stosując kremy półtłuste, a nawet tłuste. Jest to bardzo ważne zwłaszcza gdy temperatura spada poniżej zera. Prepa- raty takie powinny zawierać substanje wzmacniające ścianki naczynek, poprawia-jące krążenie krwi i zmniej- szające zaczerwienienia. j.koziolek, a.kedzia. d.rosik Co wolicie FIFĘ czy PES? Wielu z nas interesuje piłka nożna, bo przecież to  normalne. Tylko jak grać w nogę zimą? Da się, ale tylko na hali. Niektórzy jednak wolą pograć sobie w domu, przy komputerze. Tylko co wybrać? Może najnowszą FIFĘ 10 albo Pro Evolution Soccer 2010. Jest to dość trudne, bo jak w każdej innej grze liczą się przeżycia i grafika. W gazecie przeczytałem, że najnowsza FIFA nie pokazała się z najlepszej strony. Grafika boiska i możliwości konfiguracji gry nie są najlepsze. FIFA 10 jest oceniana jako zaledwie dostateczna. Z kolei PES 2009 i 2010 na bardzo dobrą grę. Jednak nasze zdania są podzielone. Niektórzy wolą PES, a inni FIFĘ, gdyż patrzymy na dobre strony gry i niezależnie od tego, którą wybierzemy, możemy się cieszyć z tego, że we własnym komputerze mamy cały świat piłkarski. p.grygowski1 Św. Franciszek Salezy - patron dziennikarzy KOLORY

Groszek - CIEKAWOSTKI

Kto, kiedy i dlaczego obrał św. Franciszka Salezego na patrona dziennikarzy? To papież Pius XI w 1923 r. obwołał św. Franciszka, żyjącego na przełomie XVI i XVII wieku, opiekunem i orędownikiem twórców środków społecznego przekazu. Św. Franciszek Salezy w swojej misji apostolskiej posługiwał się prasą oraz drukował i rozpowszechniał ulotki, w których zwięźle wyjaśniał zasadnicze i atakowane wtedy prawdy wiary katolickiej. Ulotki te rozdawał, jak również rozlepiał je na murach i parkanach, by były dla wszystkich dostępne. Modlitwa za ludzi "czwartej władzy" w Międzynarodowym Centrum Ojca Kolbego nie jest przypadkowa. Św. Maksymilian uchodzi bowiem w Polsce za drugiego patrona dziennikarzy, bo niewątpliwie, jak na okres międzywojenny, stworzył wyjątkowe "imperium medialne". Dziennikarze polskich mediów oprócz powiadomienia o mszy św. w ich intencji, otrzymali również okolicznościowe życzenia Bożego błogosławieństwa w podejmowanej przez nich pracy dla dobra człowieka, Kościoła i ojczyzny. a.wojtkowska Kolory posiadają niezwykłą moc - naucz się je odpowiednio dobierać. Kiedy masz jakieś problemy poprostu popatrz na ten kolor. Pomarańczowy- jeśli masz jakieś problemy z oddycha- niem albo żałądkiem, wykorzystaj ten kolor. Może też sprawić, że będziesz bardziej optymistycznie nastawiony do życia. Fioletowy- pomaga, jeśli cierpisz na bezsenność i bóle głowy. To jest najlepszy kolor, jeśli musisz się skoncentrować na pisaniu czegoś. Niebieski- pomaga uspokoić nerwy i podejmować trudne decyzje. Najlepiej uśmieży ból i pomoże, kiedy masz gorączkę. Następne kolory już w kolej-nym wydaniu GROSZKA.:) a.drewniak SENNIK
Wielu ludzi jest głęboko przekonanych, że nigdy im się nic nie śni. Ich przeświadczenie może się wydawać słuszne, bo jeśli ktoś nie pamięta swoich marzeń sennych, to tak jakby faktycznie nic mu się nie śniło. A  oto pare interpretacji snu.
Groszek - CIEKAWOSTKI

Autobus to napomnienie, abyśmy uwieżyli w siebie i nie zdawali się na pomoc innych. Bukiet kwiatów zwiastuje stały związek miłosny. Czekolada może być oznaką dobrego zdrowia. Jeśli ją dajemy w prezencie, to znaczy, że chcemy zyskać czyjąś przychylność. Człowiek stanowi wezwanie do  przebywania z ludźmi, nieizolowania się. Wesoły człowiek we śnie może jednak zapowiadać troski. Dentysta może symbolizować pomoc, na którą liczymy w trudnej sytuacji. Egzamin to znak, że czekający nas w rzeczywistości sprawdzian zdamy pomyślnierównież wtedy, gdy we śnie oblewamy egzamin. Fotografowanie kogoś może wyrażać potrzebę towarzystwa, poufałej przyjaźni lub romansu. Guzik może oznaczać zapewnoione podstawy bytu. Urwany guzik zapowiada nieprzyjemnności, nato-miast zgubienie guzika to ostrzeżenie przed wiarołomnością. Dalsza część w kolejnym wydaniu. :)  m.rosik, a.drewniak GŁUPIE PYTANIA - (: TYLKO DLA :) SUPERINTELIGENTNYCH
- Jeśli przekopiemy się przez całą kulę ziemską, to na drugą stronę wyjdziemy głową czy nogami do góry? -  W telewizji mówili, że jest 0 stopni Celsjusza a jutro będzie 2x zimniej, ile będzie jutro stopni?. Jak tabliczka z napisem 'Nie deptać trawy' znalazła się na trawniku?   - Jakiego koloru jest lustro?
Groszek - ROZRYWKA:)

-  Dlaczego sok z cytryny robiony jest ze sztucznych aromatów, a szampony z prawdziwych cytryn?   - Jaki kolor przybierze kameleon, jeżeli wpuścimy go do pokoju pełnego luster? -  Skąd bierze się nasiona bezpestkowych winogron?   - Czy w każdym pokoju panuje temperatura pokojowa?   - Gdyby w słowniku były błędy ortograficzne, to skąd byś o nich wiedział? -  Czy można jednocześnie oddychać ustami i nosem?   - Jak poznać, że skończył nam się niewidzialny atrament?   -Gdyby ktoś Ci powiedział, że jest notorycznym kłamcą, uwierzyłbyś mu?   - Co jest przeciwieństwem przeciwieństwa? -  Jak się nazywają te małe rzeczy na końcu sznurowadeł?   - Jeżeli ktoś nie widzi znaczy to  że jest ślepym, jeżeli ktoś nie słyszy to znaczy, że jest głuchy. - A jak się nazywa ten, kto nie ma powonienia?   -Jeżeli pomarańcza jest pomarańczowa, to dlaczego limonka nie jest limonkowa, albo czemu cytrynę nazywać żółtą?   - Dlaczego kobiety zawsze otwierają usta, gdy malują rzęsy?   - Skoro prędkość światła wynosi prawie 300 milionów metrów na sekundę, to jaka jest prędkość mroku?   - Czy jeśli dwaj bracia bliźniacy wezmą za żony dwie identyczne bliźniaczki, to czy urodzą im się identyczne dzieci? -  Czy na marsie trzęsienie ziemi nazywałoby się "trzęsieniem marsa"?   - Jeśli chce się przegrać, a wygra się, to czy jest to zwycięstwo, czy jednak porażka?   - Jaki kształt miałyby krzesła, gdyby nasze nogi zginały się w drugą stronę?   - Czy ryby mogą być spragnione? -Skoro nasza temperatura ciała to 36"C- to dlaczego nie jest nam miło, gdy taka temperatura jest na dworze?   - Dlaczego superman nosi majtki na rajtuzach? -Jeżeli jesteś w samolocie, który leci z szybkością dźwięku i przechodzisz z tyłu samolotu do przodu to znaczy, że idziesz szybciej od dźwięku? - Jeżeli wszechświat się rozszerza, to faktycznie dokąd się tak rozszerza?   - Jeżeli jedziesz samochodem 50 km/h i wiatr wieje z tą samą szybkością w kierunku jazdy samochodu, to jak wystawisz głowę, poczujesz wiatr?   -Jeśli jedziemy samochodem z prędkością dźwięku, to czy możemy słuchać radia? - Gdybyś się urodził dokładnie o północy między 31 grudnia, a 1 stycznia, to faktycznie w którym roku byś się urodził? k.piotr

Groszek - ROZRYWKA

SPECJALNIE DLA NASZYCH NAJMŁODSZYCH CZYTELNIKÓW KOLOROWANKA REDAKCJA: SPORT - OPINIE SPIS ARTYKUŁÓW

;) Rozmawiają dwaj informatycy:  Komputer to taka wspaniała rzecz… Zupełnie nie rozumiem, jak nasi przodkowie mogli bez niego żyć?  Nie mogli. Przecież wszyscy poumierali.

Redaktor naczelny: Angelika Wojtkowska Zpca redaktora naczelnego: Daniel Telega Dziennikarze: Kinga Piotr, Monika Krawczyk, Ewa Spalona, Jagoda Banasiak, Patrycja Kołek, Monika Kaźmierczak, Justyna Koziołek, Angelina Drewniak, Magdalena Rosik, Danuta Rosik, Anna Kędzia Rysunki: Piotr Grygowski, Adam Fluder, Aleskandra Walczak, Monika Kaźmierczak Rewelacyjna Justyna Kowalczyk! Z dumą obserwowaliśmy tegoroczne Igrzyska Olimpijskie. Adam Małysz znów udowodnił, że potrafi znakomicie polecieć, o czym świadczą dwa srebne medale. Uwaga rodaków skupiła się jednak głównie na rewelacyjnej Justynie Kowalczyk, któr zdobyła "full wypas", czyli wszystkie barwy podium. Walczyła nie tylko z rywalkami, zmęczeniem, ale i spoczy- wającą na niej presją, Zaimponowała wielu, udo- wodniła jeszcze więcej. Mogę śmiało stwierdzić, że jest wzorem dla wszystkich sportowców - przede wszystkim na to, że zawsze należy dążyć do realizacji marzeń. Pozostaje jednak jakaś nutka żalu - czemuż to więcej takich Justyn i Adasiów nie ma? s. 2 -  Słowo od  redktora, Warsztaty dziennikarskie s. 3 -  Magiczny konkurs s. 4 -  Pyrek w naszej szkole s. 5-6 -  Dyskoteka walentynkowa, Balik karnawałowy s. 7 -  Walentynki - co czują samotni? s. 8 -  Agresja s.9 -  Kompleksy - jak sobie z nimi radzić? s.10-11 -  Moje Westerplatte s.12 -  Co dalej?! Kilka wskazówek na temat wyboru klasy s.13 -  Problemy ucznió 3 klas gimnazjum s.14-15 -  Konkurs recytatorski s.16-18 -  Opowiadanie - Przygody Czarodziejki s.19 -  M jak Moda - Moda na zdrową cerę, W świecie gier s.20 -  Św. Franciszek Salezy - patron dziennikarzy, Kolory s.21 -  Sennik s.22 -  Głupie pytania - tylko dla superinteligentnych s.23 -  Dla najmłodszych  kolorowanka