Musisz zainstalować flash player pobierz instalator
Historia szachów w Powiecie Wołowskim
str.2 Seans gry na „ślepo”
str.12 VI Turniej Szachowy w "Jedynce"
str.13 Symultana z Posłem na Sejm RP
str.20
Historia szachów w Powiecie Wołowskim
1. Wstęp
Szachy są jedną z najstarszych gier planszowych na świecie. Pierwsze wzmianki o szachach pochodzą z
VI wieku naszej ery, a za ich kolebkę uważane są Indie. Do Europy gra ta przywędrowała w VIII wieku, natomiast do Polski w XII wieku za panowania Bolesława Krzywoustego. Szachy często nazywane są królewską grą, ale nie dlatego, że na szachownicy są królowie, lecz dlatego, że właśnie w czasach średniowiecznych można było grać w nią tylko na dworach, a umiejętność gry
w szachy była wówczas uznawana za ogromną zaletę. Pospólstwo przyłapane na grze w szachy mogło zostać powieszone, spalone na stosie, zakute w dyby, a w najlepszym razie skazane na kilkadziesiąt batów.
W tej królewskiej grze rywalizuje ze sobą dwóch zawodników i każdy z nich ma swój zestaw figur składający się z ośmiu pionków, dwóch wież, dwóch skoczków i dwóch gońców oraz hetmana i króla. Zestawy figur są w dwóch kolorach: białym i czarnym. Zawodnik, któremu przypadło grać zestawem w kolorze białym, jako pierwszy wykonuje ruch.
Zawodnicy grają na szachownicy, nazywanej potocznie „deską”, będącą kwadratem o 64 polach w kolorach białym i czarnym. Aby łatwiej orientować się w ruchach na szachownicy, rzędy poziome są oznaczone liczbami od 1 do 8, a kolumny literami od A do H.
W rozgrywce szachowej często używany jest również zegar szachowy – posiada on dwie tarcze zegarowe, nad godziną 12 na każdej z nich wisi chorągiewka. Gdy wskazówka minutowa zacznie ją podnosić, oznacza to, że graczowi kończyć się czas, a gdy chorągiewka opadnie, oznacza to, że
zawodnik ten przegrał. Zegar posiada dwa przyciski, które gracz po wykonaniu swojego ruchu naciska, aby
uruchomić zegar swojego przeciwnika. Po naciśnięciu przycisku, zegar zawodnika, który przyciskał, zatrzymuje się.
Do gry w szachy nie potrzeba wiele, a korzyści z gry są ogromne. Szachy mają duże zalety wychowawcze, zwracał już na to uwagę Benjamin Franklin w swej publikacji „Moralność gry szachowej” wydanej w 1779r.
Na jednej ze stron internetowych (Susan Polgar) Internauci określili, czego uczą, co kształtują
i rozwijają szachy. Wymienili między innymi: logiczne myślenie, umiejętność podejmowania decyzji i rozwiązywania problemów, uczciwe współzawodnictwo, odpowiedzialnośc, cierpliwośc, zaangażowanie, planowanie, prawidłowe ocenianie sytuacji, radzenie sobie z niepowodzeniami, ćwiczą pamięć, szachy rozwijają zdolności matematyczne i czytanie ze zrozumieniem. W pełni zgadzam się
z internautami, chciałbym wiele z tych cech i umiejętności wyrobić w sobie. Gram w szachy od czwartego roku życia, obecnie posiadam III kategorię szachową i moim celem jest zdobycie wyższej kategorii. Marzeniem jest zdobycie tytułu kandydata na mistrza. Moją pracę postanowiłem poświęcić szachom. Odgrywają one dużą
rolę w moim życiu, a także sam chciałbym się dowiedzieć, jak kiedyś grało się w szachy w Powiecie Wołowskim.
Z wywiadów , które przeprowadziłem, dowiedziałem się wiele ciekawych informacji o naszej historii tej pięknej dyscypliny sportu. I tak........
2. Wołów
W roku 1954 w Wołowie powstał pierwszy klub szachowy pod nazwą P.K.S. Wołów. Osobami, które najbardziej przyczyniły się do jego stworzenia, byli panowie: Karol Baganc, Fryderyk Roth, Jan Kotkowicz i Mieczysław Kupczyński. Siedziba klubu znajdowała się na dworcu PKS na pierwszym piętrze.Do
klubu przychodziło codziennie 8-12 zawodników oraz pasażerowie oczekujący na autobus, którzy mogli uczyć się grać w szachy, jednak limit czasowy (kilka minut do odjazdu autobusu) często im to utrudniał. Szachiści mieli do dyspozycji sprzęt szachowy dobrej jakości, m.in. drewniane zegary szachowe, deski, drewniane figury. Klub posiadał również zasób książek szachowych dla doświadczonych graczy, które niestety były w językach rosyjskim i niemieckim, dlatego że o polski przekład wysokiej jakości było trudno. W posiadaniu klubu były także książki dla początkujących graczy i te były głównie w języku polskim. Zakupów dokonywano głównie w sklepach Empik. Na sali gry był również telewizor, nie przeszkadzał on graczom, gdyż był wyciszony. Pasażerowie będący na sali, również nie przeszkadzali, ponieważ szanowali szachistów, a porządku pilnował zatrudniony do tego pan. Klub nie posiadał żadnego trenera i tylko analizy między zawodnikami stanowiły podstawę działalności sekcji szachowej. Mimo to zawodnicy odnosili liczne sukcesy, np. drużyna składająca się z 8 osób, w tym 5 seniorów, jednego juniora starszego i jednego młodszego oraz z kobiety, awansowała w latach 1972-1974 z klasy B, poprzez klasę A w 1973 do klasy okręgowej obejmującej cały Dolny Śląsk i wygrała z takimi drużynami jak: Polonia II Wrocław - wynikiem 4,5:3,5; Start Wrocław - 5,5:2,5. Po tym awansie prezes PKS i sponsor klubu, pan Mieczysław Kupczyński zakupił w nagrodę za wyniki w rozgrywkach zestaw niemieckich książek dla każdego członka drużyny. Jako seniorzy w tej drużynie grali:
Franciszek Dąbrowski, Jerzy Skopowski, Stanisław Mikuszkiewicz,
Jan oraz Alfred Kotkowicz,
Mikołaj Solenik,Roman Stępień.
Każdy z nich legitymował się II kategorią szachową. W kategorii junior starszy grali: Zdzisław Miezianko i Ferdynand Kaduszkiewicz, obaj posiadali III kategorię, Czesław Kuprowski, posiadający III kategorię, grał w kategorii
kategorii junior młodszy. Pani Kazimiera Machowska, posiadająca II kategorię szachową, grała na kobiecej desce.
. W roku 1984 z inicjatywy szachistów klubu powstała sfinansowana przez gminę szachownica koło Ratusza, miała ona również propagować grę w szachy w Wołowie.
W tamtych czasach bardzo popularna była gra korespondencyjna, polegająca na wysyłaniu listow z posunięciami do
przeciwnika. Jednym z powodów popularności tego typu gry było to, że mało ludzi posiadało wtedy samochody i niemal niemożliwe było dotarcie na turniej dla graczy nie dysponujących dużymi środkami finansowymi. Nie było również Internetu, więc stanowiło to jedyną formę gry na odległość. Zaletą takiej gry było to, że poczta dawała wtedy ulgi dla blankietów szachowych, przez co zawodnik grający w ten sposób, ponosił mniejsze koszty rozegrania partii. Jednak partie takie mogły trwać nawet do 6 miesięcy. W roku 1976 klub P.K.S Wołów oficjalnie zakończył swą działalność. Do rozwiązania klubu przyczyniły się sytuacje losowe,Po rozwiązaniu klubu materiały, jakie były w posiadaniu P.K.S. Wołów, z biegiem lat prawdopodobnie zaginęły przenoszone z miejsca na miejsce.
Na szczęście jednak w 2008 roku, z inicjatywy jego dawnych członków, klub został reaktywowany, a jego prezesem został pan Ferdynand Kaduszkiewicz, a skarbnikiem pan Jerzy Skopowski. Trenerem został pan Paweł Czarny, który w Wołowie w Zespole Szkół Społecznych trenował zawodników od ponad 9 lat. Niestety, z poczaątkiem 2010r musiał zrezygnować z pracy z młody szachistami, gdyż nie udało mu się pogodzić szachów z pracą zawodową. Zastapił go chwilowo pan Jerzy Skopowski, bo pan Pawel Czarny znowu jest z" nami". aDRIAN mICHOŃSKi
10 lipca odbył się na terenie kąpieliska Wały Śląskie Można śmiało powiedzieć, że był to turniej rodzinny, bo brali w nim udział także rodzice zawodników . Zawody zostały rozegrane na tarasie lokalu "Róża Wiatrów". To była wspaniała okazja do pogrania w szachy na świeżym powietrzu, nad wodą, przy pięknej letniej pogodzie. Organizatorem Turnieju był Dolnobrzeski Ośrodek Kultury oraz MKS Rokita , a sędzią głównym był instruktor szachowy Krzysztof Kasiańczuk.
Rozegrano 9 rund, każda trwała po 10 minut na zawodnika, obowiązywał system szwajcarski. Zawodnicy zostali sklasyfikowani w dwóch kategoriach: do lat 10 oraz powyżej lat 10. W sumie w szranki stanęło 14 zawodników, z Wołowa i Brzegu Dolnego, którzy w przy upalnej wręcz pogodzie pod osłoną parasola walczyli o swoje punkty. A zmagania szachistów obserwowała licznie zgromadzona widownia. Każdy uczestnik otrzymał dyplom i nagrodę, na zwycięzców (w kategorii do lat 10 i powyżej lat 10 ) czekały puchary, a dla trzech najlepszych zawodników w kategorii open dodatkowo medale: zloty , srebrny i brązowy. Natomiast sołtys Wałów Śląskich, pan Andrzej Borowiak, nie tylko złożył deklarację o wpisaniu turnieju o Puchar Lata do kalendarza imprez, ale ufundował z okazji takiego wydarzenia każdemu zimne lody dla ochłody oraz wejście na teren kąpieliska, tak więc po zawodach wszyscy juniorzy i seniorzy mogli zażyć kąpieli wodnej po wysiłku umysłowym , w ramach relaksu.
Zawody wygrał w kategorii open Wasylkiewicz Andrzej z Brzegu Dolnego, nie oddając żadnego punkta. Drugie i trzecie miejsce zajęli odpowiednio Konrad Jastrzębski oraz Kamil Nowak z Wołowskiego Klubu Szachowego. (Kamil miał ponad to najwyższy wśród zawodników wynik średniego i małego Buchholza) . Nasz kolejny wołowianin Adrian Michoński zajął 5 miejsce. W kategorii do lat 10 pierwsze miejsce wywalczył Posłuszny Maciej wraz z 5 punktami. Na drugim uplasował się Goles Szymon, a na trzecim Kosin Szymon. Nagrody wręczał zca dyrektora KHS Zbigniew Andruszko, który pełni nadzór i obsługę nad kąpieliskiem z ramienia miasta Brzeg Dolny.
eWA nOWAK
Seans gry na „ślepo” 19.06.2010r. - Wołów
Białe:
gm Jurij Zezulkin 2418
Czarne:
Jerzy Skopowski 1800
1. e4 g6
2. d4 Gg7
3. Sc3 d6
4. Gc4 Sd7
5. Sf3 Sb6
6. Gb3 Gd7
7. He2 e5
8. de5 de5
9. Gg5 f6
10. Ge3 He7
11. a4 a5
12. 0-0 Hb4
13. Se1 Sh6
14. Sd3 He7
15. Gc5 Hd8
16. Wad1 Sc8
17. h3 b6
18. Ge3 Sd6
19. f4 Shf7
20. fe5 fe5
21. Se1 0-0?
22. G:b6!!
Posunięcie białych G:b6 rozbija skrzydło hetmańskie czarnych.
Po ewentualnym 22.…. cb6, białe grają 23.W:d6 z lepszą pozycją (oczywiście Wieża białych jest nietykalna z uwagi na związanego Skoczka f7 z Królem). Czarne rozegrały partię dość ryzykownie, schodząc z utartych ścieżek teorii. Usprawiedliwieniem może być chęć zaskoczenia przeciwnika, teoretycznie lepszego ale grającego bez patrzenia na szachownicę (tzw. seans gry na ślepo).
Jak obrazuje dalszy przebieg partii, arcymistrz w profesjonalny sposób zrealizował przewagę materialną.
22. ….. Hc8
23. Sd5 Kh8
24. G:c7 Se8 25. Sb6 H:c7
26. S:d7 Sed6
27. S:f8 W:f8
28. G:f7 W:f7
29. W:f7 S:f7
30. Sf3 h6
31. c3 Gf6
32. Hd3 Kg7
33. Hd7 Hb6+
34. Kh1 H:b2
35. Hc7 g5
36. Wd7 Hb3
37. c4 Hc3
38. W:f7+ Kg6
39. W:f6+ K:f6
40. H:e5+ H:e5+
41. S:e5 K:e5
42. c5 1-0
Paweł Czarny
28 maja odbył się w Zespole Szkół Publicznych w Wołowie VI już Turniej Szachowy . Turnieje szachowe w „ Jedynce” odbywają się regularnie dwa razy do roku, z okazji Dnia Dziecka oraz „ Mikołaja” , począwszy od grudnia 2007 roku. Za każdym razem turniej organizuje nauczycielka Alicja Filipowicz, a sędzią głównym jest instruktor szachowy Paweł Czarny. W tym roku nieocenioną pomoc w organizacji udzielił pan Daniel Rygałło. W Turnieju uczestniczyło 14 młodych adeptów. Każdy miał za zadanie zagrać najlepiej jak potrafi 5 rund, a każda trwała po 10 minut na zawodnika. Kojarzenie par odbywało się systemem szwajcarskim.
W zwyczaju szkoły jest już słodki poczęstunek oraz miła atmosfera, która służy zdrowej rywalizacji.
Pierwsze miejsce wśród juniorów starszych zdobył Adrian Michoński, tuż za nim znalazł się Daniel Kołodziej, a trzecie miejsce należało tym razem do Bartłomieja Panasa. Wśród juniorów młodszych wygrał Kamil Nowak, który jednocześnie podzielił z Adrianem miejsce pierwsze w kategorii open. Dla Kamila było to już czwarte z kolei zwycięstwo w tej szkole. Drugie miejsce zdobył nasz uzdolniony przedszkolak Hubert Nelec, a trzecie wywalczył sobie Maciej Gruś. Wśród dziewczynek pierwsze miejsce zdobyła Ola Franas z klubu szachowego w Brzegu Dolnym, na drugim uplasowała się Iga Gruś , a na trzecim Ola Hawrylak. Wyróżnienie i gratulacje należą się również Asi Filipowicz, która ochoczo i odważnie grała od samego początku do końca i tym samym przeszła z wynikiem wyróżniającym prawdziwy chrzest bojowy. Wszyscy biorący udział wpisali się do kroniki Wołowskiego Klubu Szachowego. Każdy uczestnik turnieju otrzymał dyplom, oraz nagrodę książkową bądź drobny upominek.
eWA nOWAK
W lutym 2010 rozpoczęły 18.Otwarte Mistrzostwa Wrocławia pod patronatem Rady Miejskiej Wrocławia. Impreza ta na trwale wpisała się do miejskiego kalendarza
sportowego i cieszy się dużym zainteresowaniem nie tylko we Wrocławiu, ale także wśród mieszkańców Dolnego Śląska. Dowodem na to jest liczne uczestnictwo w 25 konkurencjach sportowych przez cały rok
kalendarzowy. Organizatorem jest Stowarzyszenie „ OTWARTE MISTRZOSTWA WROCŁAWIA”, a partnerami m.in.: MDK Śródmieście oraz Wrocławski Klub Szachowy DACHBUD Hetman. Jedną z wielu konkurencji są właśnie szachy. Dwaj juniorzy z Wołowa Przemek Filipowicz i Kamil Nowak 20 lutego wzięli udział w „Szachach dla młodzików”. Jest to cykl 5 sobotnich turniejów szachowych OMW dla młodzików.
Nasi adepci grają w grupie do lat 11 wraz z innymi 36 młodymi szachistami reprezentującymi kluby z Wrocławia i okolic. Każdy ma za zadanie rozegrać 7 partii, które trwają po 15 minut na zawodnika. Kojarzenie par odbywa się systemem szwajcarskim.
Po pierwszym turnieju Kamil Nowak był na miejscu drugim dzieląc w zasadzie pierwsze miejsce. Wraz z faworytem, legitymującym się najwyższa na tym turnieju kategorią i wynikiem Elo , zdobył 6 punktów, wygrywając 5 partii a dwie remisując. Zwycięzca przegrał tylko jedną partię, i to właśnie z Kamilem. Przemek ugrał 4 punkty i zajął tym samym 11 miejsce. Drugi turniej z cyklu odbył się 10 kwietnia. Tym razem zawodników było 41. Kamil zdobył 4,5 punkta i zajął 7 miejsce, Przemek z 4,5 punktami uplasował się na 14 miejscu. 22 maja miał miejsce trzeci już turniej, w którym wytrwale walczą nasi dwaj młodzi, dobrze zapowiadający szachiści. Kamil był w tym turnieju bezapelacyjnie najlepszy, zajął pierwsze miejsce grając wszystkie rundy na pierwszym stole i tracąc tylko jeden punkt. Przemek oddal 2,5 punkta na 7 możliwych i zajął 6 miejsce.Sumując trzy turnieje: maksymalna ilość punktów możliwych do zdobycia wynosi 21, Kamil ma na swym koncie 16,5 , a Przemek 13.
Następny turniej odbędzie się po wakacjach
eWA nOWAK
Symultana z Posłem na Sejm RP
W dniu 13.09.2009 r. na terenie kompleksu basenowego, wołowskiego OSiRu, jedenastu młodych zawodników z Wołowskiego Klubu Szachowego oraz jeden zawodnik z Brzegu Dolnego, zmierzyło się w seansie gry jednoczesnej (tzw. symultany) z Posłem VI kadencji Sejmu RP – Aleksandrem Markiem Skorupą.
Pan Marek Skorupa będący w latach 80-tych czołowym zawodnikiem Dolnobrzeskiego Klubu Szachowego, obecnie grę w szachy zamienił (z powodzeniem) na regularne uczestnictwo w turniejach rangi krajowej w brydżu sportowym. Po zaciętej, ponad dwugodzinnej walce na szachownicach, symultanista uzyskał korzystny bilans:
+4 =8 -0
Wynik oraz przebieg partii, pomimo braku wygranej naszych juniorów, satysfakcjonuje zawodników a także instruktora.
Miłym gestem ze strony Posła było obdarowanie każdego uczestnika symultany upominkami.
GENS UNA SUMUS :)
Pan Marek Skorupa w otoczeniu juniorów oraz organizatorów symultany We wrześniu br. zaplanowano rewanżowe spotkanie w którym
(wg zapewnień juniorów) wynik symultany będzie korzystny dla zawodników WKSzu. Trzymamy kciuki!
Uroczysty wpis do Kroniki WKSzu.
Paweł Czarny
XXV Jubileuszowy Memoriał Mistrza Błaszczaka
Zajęcia w klubie przy ulicy Panieńskiej w Wołowie