Musisz zainstalować flash player pobierz instalator






MISTRZOSTWA DOLNEGO ŚLĄSKA JUNIORÓW Międzynarodowy Festiwal Szachowy im. Akiby Rubinsteina

Spis treści

Wakacje z szachami Sześciu wołowskich adeptów gry królewskiej spędziło niezapomniane dwa pierwsze tygodnie sierpnia na obozie szachowym w Lewinie Kłodzkim, zorganizowanym przez sekcję szachową MDK Śródmieście we współpracy z Ośrodkiem Marysieńka w Lewinie Kłodzkim. Dwoje odważnych adeptów gry królewskiej , Kamil Nowak i Konrad Jastrzębski, wzięło udział w 46. Międzynarodowym Festiwalu Szachowym im. Akiby Rubinsteina w Polanicy Zdrój. Wołowski Klub Szachowy, tradycyjnie już, zorganizował turniej szachowy dla uczczenia XXX rocznicy powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. W pierwszy weekend roku szkolnego dwaj młodzi juniorzy z Wołowskiego Klubu Szachowego Tydzień później, w słoneczną niedzielę, 12 września, trzej inni juniorzy z Wołowskiego Klubu Szachowego Dwoje szachistów z Wołowskiego Klubu Szachowego, Kamil Nowak i Konrad Jastrzębski

WKACJE Z SZACHAMI STR.3 46. Międzynarodowy Festiwal Szachowy im. Akiby Rubinsteina STR. 6 Turniej szachowy dla uczczenia XXX rocznicy powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. STR.12 Otwarte Mistrzostwa MDK Śródmieście w Szachach we Wrocławiu str.16 III już Turniej cyklu Wrocławskiego Krasnala. str.16 MISTRZOSTWA DOLNEGO ŚLĄSKA JUNIORÓW W SZACHACH w ŻAROWIE STR.19



Wakacje z szachami Sześciu wołowskich adeptów gry królewskiej spędziło niezapomniane dwa pierwsze tygodnie sierpnia na obozie szachowym w Lewinie Kłodzkim, zorganizowanym przez sekcję szachową MDK Śródmieście we współpracy z Ośrodkiem Marysieńka w Lewinie Kłodzkim. W skład kadry obozowej weszły między innymi znane wszystkim szachistom osoby, wręcz ikony wrocławskich szachów dziecięcych i młodzieżowych , Robert Korpalski, Anna DomaradzkaŻyła , Ewa Felsztyńska- Korpalska oraz Olga Lisowska i Wojciech Babińczuk. Każdy dzień rozpoczynał tzw. rozruch poranny, czyli bieganie, skłony, pajacyki, przysiady itd., a kończyły wieczorki taneczne przy ognisku, podczas których obozowicze tańczyli miedzy innymi rap, rock’n’rolla , skoczną polkę, kungfu, , twista, blusa i reggae. Poznane tańce można było poćwiczyć na dyskotekach. W trakcie obozu młodzi szachiści mieli znakomitą okazję poznać mnóstwo obozowych piosenek, czyli można było się również „podciągnąć” wokalnie. Nie było dnia bez spacerów po lecie, bez gry w piłkę nożną, oraz bez zajęć szachowych przygotowujących szachistów na Makroregion. Słoneczne dni cały obóz spędzał na basenie, pływając, grając w siatkówkę czy bulle, badmintona, a nawet w kości. Wołowianie w składzie Konrad Jastrzębski, Kamil Nowak, Rafał Pawłowski, Przemysław Filipowicz, Daniel Kołodziej oraz Adrian Michoński podczas obozu mieli znakomitą okazję zobaczyć i podziwiać region. Obozowicze byli między innymi w kopalni w Nowej Rudzie, gdzie zwiedzili prywatną wystawę kamieni szlachetnych z całego świata oraz z przewodnikiem i z kaskami na głowach zwiedzili kopalnie, wcześniej zostając przez ducha kopalni wymalowani węglem. W Polanicy adepci mieli okazję rozegrać partię żywych szachów, zobaczyć to piękne uzdrowiskowe miasto oraz ugasić



pragnienie wodą źródlaną. Niezapomniana była piesza wycieczka w góry, podczas której adepci mieli za zadanie "zdobywanie sztandarów" czyli gra we flagi. W pamięć zapadł również bieg terenowy z wieloma zadaniami, np. ustawienie figur z ludzkich ciał, zabawa w „sapera” , przenoszenie dzieci na kocu czy przechodzenie przez pajęczynę, a na mecie rozwiązywanie zadań szachowych. Kolejną atrakcją było zwiedzanie Ogrodu Japońskiego w Jarkowie oraz zabawa „szukanie skarbów” wykrywaczem do metalu., czy też quiz wiedzy o Lewinie. Atrakcją jednego z wielu wieczorów było karaoke, oraz mecz w piłkarzyki, juniorzy kontra kadra obozowa. Ale najbardziej wyczekiwana była wycieczka w Broumowskie Steny. Trasa liczyła około 10 kilometrów, godne podziwiania były widoki w rezerwacie przyrody, a końcowym etapem był Nachod. W przedostatni wieczór odbył się prawdziwy chrzest . Kandydaci do ochrzczenia mieli wyjątkowo trudne zadania: zjedzenie specjalnej zupki, rozwiązanie zadań szachowych, przejście przez tor przeszkód, usmarowanie się węglem, a potem bitą śmietaną, i wreszcie po poprawnym odpowiedzeniu na pytania każdy otrzymał imię i prawo do umycia się po chrzcie. Jednym z najważniejszych wydarzeń całego obozu był otwarty turniej szachowy o kategorie: 7- rundowy turniej grany tempem P’60 oraz 9 rundowy turniej grany tempem P’90+30’’ liczony do rankingu FIDE. W grupie B grali młodsi juniorzy Wołowskiego Klubu Szachowego. Najlepszym okazał się Konrad Jastrzębski, który na 7 punktów stracił tylko 1,5. Przemek Filipowicz uplasował się na 5 miejscu z 5 punktami i jako jedyny Wołowianin wypełnił ranking na wyższą kategorie, czyli zdobył kategorię III.Tuż za nim był Kamil Nowak ( 4,5 pkt) , Daniel Kołodziej na miejscu 10 ( 4 pkt) ,a Rafał Pawłowski na miejscu 13 ( 3,5 pkt) . W sumie w grupie B grało 26 szachistów. Adrian Michoński grał w grupie A i zajął 16 ( na 18) miejsce walecznie zdobywając 3 punkty na 9 możliwych. Zarówno młodzi adepci jak i trener pan Paweł Czarny jest zadowolony z wysokich wyników uzyskanych podczas turnieju, a juniorzy niecierpliwie wyczekują kolejnego obozu i dziękują MDK Śródmieście za zorganizowanie tak wspaniałego obozu i za możliwość uczestniczenia w nim. Ewa Nowak,

zajęcia, z przodu Rafał i Przemek, z tyłu Kamil

Dwoje odważnych adeptów gry królewskiej , Kamil Nowak i Konrad Jastrzębski, wzięło udział w 46. Międzynarodowym Festiwalu Szachowym im. Akiby
Rubinsteina w Polanicy Zdrój w dniach 18-28 sierpnia 2010. Akiba Rubinstein (12.12.1882 – 14.03.1961) to największy talent szachowy, występujący w barwach Polski. Urodził się


w Stawiskach koło Łomży. W szachy nauczył się grać dość późno, około piętnastego roku życia. Późny start nie wpłynął ujemnie na wielkie osiągnięcia Rubinsteina. Pierwsze sukcesy odnosił w Białymstoku. Mając 19 lat przeniósł się do Łodzi, do silnego ośrodka szachowego. Odnosił sukcesy we Wszechrosyjskich Turniejach. Zwyciężył w V edycji tego turnieju w 1906 r. w Łodzi. W 1909 r. grał w Petersburgu z ówczesnym mistrzem świata Emanuelem Laskerem i wygrał z nim w bezpośredniej partii. Najwspanialszy dla Rubinsteina był rok 1912 nazwany w historii szachów „Rokiem Rubinsteina”. Wygrał kolejno pięć wielkich turniejów: San Sebastian, Pieszczany, Wrocław, Wilno – Wszechrosyjski Turniej i Mistrzostwo Warszawskiego Towarzystwa Zwolenników Gry Szachowej. Po tych sukcesach został uznany za jedynego, godnego przeciwnika dla Laskera, w pojedynku o mistrzostwo świata. Niestety I Wojna Światowa przekreśliła możliwość takiego pojedynku . Po wojnie pogorszył się stan jego zdrowia. W roku 1926 Mistrz wyjechał na stałe do Belgii, choć barwy naszego kraju reprezentował do końca swojej kariery, czyli do roku 1931. W 1927 r. zdobył Mistrzostwo Polski, a 1930 przyczynił się znacznie do zdobycia na olimpiadzie w Hamburgu złotego medalu. Akiba Rubinstein był mocno związany z polskimi szachami, o czym świadczy jego udział w narodowej reprezentacji Polski, mimo stałego pobytu za granicą. Uważając go za najwspanialszego polskiego szachistę, jego pamięci



poświęcane są wielkie zawody w Polanicy Zdroju. Era Polanicy Zdroju zaczyna się, gdy życzliwi dla szachów Karol Grzejszczyk (dyrektor Uzdrowiska), Józef Matuszewski (naczelny lekarz) i jego żona Stefania Matuszewska oraz władze miejskie umożliwiły energicznemu prezesowi DZSzach, Jerzemu Arłamowskiemu, stworzenie turnieju, który trwa już prawie 40 lat! Zmieniali się ludzie, zmieniały się warunki, ale Polanica stale dla polskich szachistów była najważniejszym wydarzeniem w kraju. Turnieje w Polanicy przyczyniły się do uzyskania wielu norm mistrza międzynarodowego i arcymistrza. Od 1965 r. polanickie turnieje poświęcone są pamięci Akiby Rubinsteina. Podobno tego patrona dla turnieju proponował ówczesny prezydent FIDE Holender Machgielis (Max) Euwe, podczas wizyty w Polanicy. W roku 1975 gościem Memoriału był przyszły prezydent FIDE - Florencio Campomanes - Filipiny. Gościli tu także byli mistrzowie świata - Wasilij Smysłow i Michał Tal, a w 1998 r. grał ówczesny mistrz świata Anatolij Karpow. Rok 1974 zapisał się w pamięci uczestników jedynym, jak do tej pory, pokazem „Żywych Szachów”. Rok 1997 przynosi „nowe” w organizacji imprezy, która zmienia nazwę na „festiwal”. W tym roku festiwal był „podzielony” na 5 osobnych turniejów OPEN. Nasi dwaj Wołowianie grali w grupie C, czyli od lat 11 do 14. Przez dziewięć dni walczyli dzielnie o swoje punkty. Każda runda trwała 90 minut plus 30 sekund za posunięcie. Nierzadko juniorzy grali od 9 do 13, wytężając swój umysł nad debiutami, czy też grą środkową , albo obroną w końcówkach, bądź też innymi trickami. A wieczorem każda partia była szczegółowo analizowana z trenerami Andrzejem Połozowskim oraz Pawłem Czarnym . Popołudnia zaś juniorzy spędzali nader aktywnie zwiedzając Polanicę Zdrój oraz jej okolice, pływając, grając w piłkę, spacerując po parku w Polanicy , a na stres oddychając powietrzem prosto z nad morza, mianowicie w grocie solnej. Koniecznym było też regularne picie wody zdrojowej, która dodawała sił i jasność umysłu. W grupie C, która liczyła 53 osób można było zliczyć aż 27 graczy posiadających wyższą od „ naszych „ kategorię, czyli drugą . Konrad Jastrzębski, który był najstarszym



w grupie zajął 3 miejsce !! nie przegrywając ani jednej partii. Konrad zdobył 6,5 punkta, 4 partie wygrał, a pozostałe zremisował. Dodatkowa nagroda za taki „ ambitny” wypoczynek była kategoria druga, na którą udało mu się wypełnić ranking. Nikomu więcej w tej grupie nie udało się podwyższyć kategorii. Kamil Nowak, będąc najmłodszym z uczestników, ugrał 4,5 punkty, czerty razy wygrywając, a raz remisując. Do zdobycia wyższej kategorii, drugiej, brakło mu tylko jednego punkta. Obaj szachiści wrócili pełni emocji z Festiwalu, już dziś zapowiadają chęć wzięcia udziału w przyszłym roku . Młodzi juniorzy dziękują swoim trenerom za wytrwałość, cierpliwość i zawsze miłe słowo, oraz opiekunowi- rodzicowi, bez którego nie mogliby wziąć udział w takim ważnym dla nich wydarzeniu. Ewa Nowak















Wołowski Klub Szachowy, tradycyjnie już, zorganizował turniej szachowy dla uczczenia XXX rocznicy powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Turniej odbył się w dniu 29.08.2010r. w holu i sali sesyjnej wołowskiego Ratusza. Impreza cieszyła się znakomitą frekwencją. Udział w turnieju wzięli zawodnicy posiadający kategorię od IV do I, z terenu Dolnego Śląska, m.in. z Milicza, Środy Śląskiej, Ścinawy, Wińska, Brzegu Dolnego i Wołowa, w sumie 34 szachistów i szachistek: 23 w kategorii seniorów i 11 w kategorii juniorów. Seniorzy i



juniorzy grali oddzielnie, przy czym do rozgrywek seniorów dołączono trzech znakomicie grających juniorów WKSzu: Konrada Jastrzębskiego, Adriana Michońskiego i Kamila Nowaka. Bardzo dobra organizacja i trafnie ustalony czas gry (7 rund systemem szwajcarskim po 20 minut na zawodnika) wpłynęły na rzeczywiście wysoki poziom gry. Rozegrano wiele emocjonujących partii na mistrzowskim poziomie. Rolę sędziów pełnili panowie Jerzy Skopowski i Paweł Czarny. W turnieju seniorów triumfował Jerzy Skopowski z Wołowa , który oddal tylko pół punkta przeciwnikowi. Drugie miejsce przypadło Eugeniuszowi Murawskiemu z Krotoszyna , który uzbierał 6 punktów na swoim koncie. Trzecie miejsce z 5 punktami zajął Robert Rozkrut ze Ścinawy wyprzedzając punktacją pomocniczą Pawła Czarnego, który jednocześnie sędziował i grał. Na piątym miejscu z 4,5 punktami uplasował się Tomasz Grudkowski z Wołowa. Wśród



juniorów najlepszym okazał się Wąsik Jan z Milicza, oddając rywalowi tylko jeden punkt. Jeden punkt mniej , czyli 5 punktów, ugrał Tomasz Posłuszny z Brzegu Dolnego, który zajął tym samym drugie miejsce. Tuż za nim byli Przemysław Filipowicz z Wołowa oraz Posłuszny Maciej z Brzegu Dolnego, którzy zdobyli również po 5 punktów, ale o kolejnych miejscach decydowała punktacja pomocnicza. Piąte miejsce należało do Szymona Golesa z Brzegu Dolnego, który zgromadził 4 punkty.W turnieju wyróżniono jedną odważną kobietę Annę Franas z Wołowa, która walecznie odebrała przeciwnikom 2 punkty . Nagrody dla zwycięzców w poszczególnych kategoriach wręczył Burmistrz Miasta i Gminy Wołów. Wszyscy zawodnicy biorący udział w turnieju otrzymali pamiątkowe dyplomy . Pierwszych pięciu seniorów otrzymało nagrodę w postaci bonów

Zdjęcie wyżej przedstawia juniorów podczas turnieju

towarowych, a najlepsi juniorzy nagrodę w formie książek o tematyce szachowej. Puchary za zajęcie pierwszego miejsca w obu kategoriach ufundował Burmistrz Witold Krochmal Na zakończenie bardzo udanej imprezy uczestnicy uwiecznili swój udział w turnieju wpisując się do kroniki Wołowskiego Klubu Szachowego, a państwo Witold i Urszula Krochmalowie podarowali Wołowskiemu Klubowi Szachowemu komplet ręcznie wykonanych w porcelanie, ozdobnych szachów. Ewa Nowak



W pierwszy weekend roku szkolnego dwaj młodzi juniorzy z Wołowskiego Klubu Szachowego, Adrian Michoński i Daniel Kołodziej, wzięli udział w Otwartych Mistrzostwach MDK Śródmieście w Szachach we Wrocławiu. Był to turniej z cyklu MUKS TOUR 2010. Impreza zgromadziła liczną rzeszę szachistów reprezentujących wiele miast naszego regionu m. in. Wrocław, Legnicę, Wałbrzych, Oleśnicę, Oławę, Brzeg, Brzeg Dolny, Wołów, a także Opole, Zieloną Górę, Warszawę i Bełchatów. Adrian grał w grupie „A” 5 rund P’90+30” liczonych do ELO, gdyż turniej został zgłoszony do FIDE. W grupie „A „ mogli wziąć udział szachistki i szachiści posiadający ranking FIDE lub co najmniej II kategorię szachową. Turniej ten rozegrany został systemem szwajcarskim na dystansie 5 rund. Daniel grał w grupie „B” 7 rund P’60 z możliwością zdobycia kategorii od V do II. W grupie B mogli wziąć udział szachistki i szachiści posiadający ranking w granicach 1400-1600, czyli II kategorię kobiecą, III kategorię lub IV kategorię męską. Turniej ten rozegrany został systemem szwajcarskim na dystansie 7 rund. Organizatorem była sekcja szachowa MDK „Śródmieście” , a kierownikiem turnieju dobrze znany wszystkim szachistom pan Wiesław Janocha. Zwycięzca każdej grupy otrzymał puchar, zawodnicy, którzy zajęli 1-3 miejsca otrzymali medale i pamiątkowe dyplomy, a 6 najlepszych uczestników każdej grupy otrzymało nagrody rzeczowe. Wszystkie partie rozgrywane były z użyciem zegarów szachowych. Obowiązywał zapis partii. Adrian grając wśród bardzo dobrych 22 zawodników zdobył dwa punkty i tym samym uplasował się na 19 miejscu. Grupa „B” liczyła 57 zawodników łącznie z Danielem, który wraz z 1,5 punktem zajął 54 miejsce. Tydzień później, w słoneczną niedzielę, 12 września, trzej inni juniorzy z Wołowskiego Klubu Szachowego Konrad Jastrzębski, Hubert Nelec i Kamil Nowak- wzięli udział w III już Turnieju cyklu Wrocławskiego Krasnala. Organizatorem turnieju jest Klub Szachowy ”Polonia”. W turniejach tego cyklu mogą uczestniczyć zawodnicy do lat 14. Cały cykl składa się z czerech jednodniowych turniejów. Każdy turniej rozegrany jest systemem szwajcarskim na dystansie 6 rund , zawodnik ma 30 minut na rozegranie całej partii. W III turnieju wzięło udział 42



szachistów z Wrocławia, Wołowa, Brzegu Dolnego i Polkowic. Kamil i Konrad zdobyli równo po 5 punktów, ale po punktacji pomocniczej Konrad zajął miejsce pierwsze, a Kamil trzecie. Konrad nie przegrał żadnej partii, cztery wygrał, dwie zremisował , a ostatnią rundę grał na pierwszym stole. Kamil wygrał 5 partii, a jedną z zawodnikiem legitymującym się kategorią II przegrał. Kamil w pierwszej czwórce był jedyny z kategorią III, pozostali zawodnicy legitymowali się wyższą od niego kategorią II. Nasi adepci otrzymali nagrody rzeczowe oraz dyplomy. Hubert natomiast odebrał przeciwnikom jeden punkt. Za tydzien czwórka naszych czolowych juniorow, Konrad, Kamil, Daniel i Adrian bierze udzial w Mistrzostwach Szachowych Dolnego Śląska Juniorów P'60 w Żarowie. Trzymajmy za nich kciuki. Ewa Nowak







Dwoje szachistów z Wołowskiego Klubu Szachowego, Kamil Nowak i Konrad Jastrzębski wzięło udział w MISTRZOSTWACH DOLNEGO ŚLĄSKA JUNIORÓW W SZACHACH w ŻAROWIE pod honorowym patronatem Wicemarszałek Sejmu RP Ewy Kierzkowskiej. Organizatorami byli Dolnośląski Związek Szachowy, Gminne Centrum Kultury i Sportu w Żarowie oraz Klub Szachowy Goniec Żarów. W mistrzostwach mieli prawo wziąć udział zawodnicy zrzeszeni w klubach szachowych Dolnego Śląska oraz niezrzeszeni szachiści będący mieszkańcami Dolnego Śląska. Mistrzostwa rozegrane zostały systemem szwajcarskim na dystansie 7 rund, a tempo gry wynosiło 60 minut na partię dla zawodnika. Obowiązywał zapis partii. W zawodach obowiązywał zakaz składania propozycji remisowych i przyjmowania ich przed wykonaniem pierwszych 30 posunięć. O kolejności zajętych miejsc decydowała suma zdobytych punktów, a w przypadku równości, punktacja pomocnicza, w następującej kolejności: system Buchholtza uśredniony, system Buchholza pełny, progress, liczba zwycięstw. Za zajęcie miejsc 1-3 w grupach wiekowych każdy adept otrzymał medale, dyplomy, nagrody pieniężne, za miejsca 4-6 – dyplomy i upominki. Zawodnicy, którzy zdobyli minimum 50% punktów mają prawo do gry w mistrzostwach makroregionalnych – eliminacjach do Mistrzostw Polski Juniorów. Kamil Nowak grał w grupie do lat 11 wraz z innymi 31 szachistami z Wrocławia, Bogatyni, Polkowic, Legnicy, Wałbrzycha, Głogowa oraz z samego Żarowa. Ostatnią rundę grał na pierwszym stole walcząc o miejsce pierwsze. Rundę z adeptem legitymującym się wyższą od Kamila kategorią zremisował, i zyskał tym samym na swym koncie 5,5 punkta, tylko o pół punkta mniej od zwycięzcy. W klasyfikacji końcowej Kamil podzielił miejsca od 2 do 4 z



szachistami, którzy mieli tyle samo punktów co Kamil, jednak jak zawsze w takich przypadkach decyduje punktacja pomocnicza. Ostatecznie Kamil zajął miejsce czwarte. I po raz kolejny brakło mu szczęścia do zdobycia drugiej kategorii, ponieważ ostatnią rundę grał z przeciwnikiem wprawdzie z kategoria drugą, ale z Elo 1478, co skutkowało zaniżeniem u Kamila ranking uzyskany. Konrad natomiast miał w swej grupie wiekowej, czyli do lat 13, 25 przeciwników pochodzących z tych samych miejscowości co w grupie Kamila. W jego przypadku również ostatnia runda była decydująca, którą zremisował. Ostatecznie zdobył 4,5 punkta i zajął 5 miejsce. Obydwaj wrócili zadowoleni i z bagażem kolejnych doświadczeń. Juniorzy dziękują za obecność i wsparcie w czasie turnieju trenerowi panu Andrzejowi Połozowskiemu oraz za doping telefoniczny trenerowi panu Pawłowi Czarnemu, bez których to żaden z nich nie osiągnąłby tak wysokiej lokaty. Kolejnymi zawodami, w których Kamil i Konrad zmierzą swoje siły będą Mistrzostwa Międzywojewódzkie Juniorów i Młodzików w Karpicku kolo Wolsztyna. Będą to jednocześnie Eliminacje do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży , Eliminacje do Finałów Mistrzostw Polski Juniorów 2011 oraz Eliminacje do Pucharu Polski Młodzików 2011. Pozostaje tylko trzymanie kciuków za młodych mistrzów. Ewa Nowak

z trenerem panem Andrzejem Połozowskim

Turniej w Polanicy Zdrój - Rubinstein Open C



Poniżej prezentujemy partię rozegraną przez jednego z czołowych szachistów młodego pokolenia, reprezentującego barwy Wołowskiego Klubu Szachowego. Białe: Nowak Kamil Czarne: Kaniewska Emilia II kat. 1.e4 c5 2.Sf3 d6 3.d4 cxd4 4. Sxd4 Sf6 5. Sc3 a6 6.Ge3 e6 7. Ge2 Ge7 8.f4 Sbd7 9. Gf3 Wb8 10.OO OO 11.He1 Hc7 12. Hg3 Kh8 13.f5 e5 14.S b3 b5 15.a3 Gb7 16. Hh3 Sb6 17.g4 Sc4 18. Gc1 Hb6+ 19.Rf2 Se3 20.g5 Sd7 21. Ge2 Gxg5 22. Gd3 f6 23.Kh1 Sc4 24.Rg2 Se3 25. Wxg5 fxg5 26. Gxe3 Hd8 27. Wg1 Sb6 28. Gxg5 Hc7 29. Ge3 Wbd8 30. Hg3 Wg8 31. Hf2 Sc8 32.f6 Wd7 33.fxg7+ Wdxg7 Czarne wykorzystały otwartą linię g do zdublowania ciężkich figur. Kamil wykonując posunięcie 34.Hf6! zniwelował siłę ataku czarnych, wiążąc czarnego Króla z wieżą na g7. Dzięki prawidłowemu manewrowi figur, opartemu na związaniu, białe zdobyły przewagę materialną, zmuszając przeciwnika do kapitulacji. He7 35. Gg5 Hf7 36. Wf1 Wf8 37. Hh6 Hg8 38. Wxf8 Hxf8 39. Gf6 Hg8 40. Gxg7+ (1-0) W następnym wydaniu Gońca Wołowskiego zaprezentujemy wybrane partie pozostałych uczestników turnieju. Paweł Czarny