Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








OD REDAKCJI



Przedstwiamy Wam jesienny numer naszej szkolnej gazetki GONG - gazetki o naszym gimnazjum. Zaczynamy drugi rok pracy na platformie internetowej "qumam", dzięki czemu nasze artykuły są kolorowe i docierają do wszystkich uczniów. W tym numerze zamieszczamy fotoreportaż z Dnia Chłopaka - tylko najodważniejsi chłopcy stanęli przed obiektywem naszych redaktorek! Ponadto możecie poczytać recenzje z przedstawień teatralnych, przeczytanych książek i filmu. I, oczywiście, mnóstwo zdjęć i materiałow związanych z nadchodzącym Halloween! Zapraszamy do czytania! REDAKCJA SKŁAD REDAKCJI: Wanda Śliwowska - Redaktor Qmama Jolanta Antos - zastępca redaktora Qmama Daria Komar - dziennikarz Ola Wyroba - dziennikarz Karolina Milewska - dziennikarz Aleksandra Wieczorek - dziennikarz Agnieszka Mordak - dziennikarz Adrianna Drogosz - dziennikarz Dominika Milanowska - dziennikarz Martyna Dydyk - dziennikarz Katarzyna Rzeczkowska - dziennikarz ADRES REDAKCJI ul.Saperów 27a 58-100 Świdnica Polska KONTAKT: qumam.gim3@wp.pl ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY! „Wspomnienia z Halloween, czyli noc duchów, upiorów i wampirów...”
Halloween to święto z dreszczykiem. Kojarzy się z nim wszystko, co straszy i nie lubi dziennego światła.


Halloween przywędrowało do Polski ze Stanów Zjednoczonych, ale samo święto nawiązuje do obrzędów celtyckich. Według tradycji w noc z 31 października na 1 listopada witano zimę i obchodzono święto zmarłych. Tej nocy duchy, zarówno te dobre jak i złe, miały ułatwiony dostęp do świata żywych. Halloween to po pierwsze barwne maskarady, przebieranie się za mroczne postacie i straszenie wszystkich wokół. Kostiumy, które zakładamy tej nocy, muszą przerażać. Dopuszczalne są więc przebrania za ociekające krwią wampiry, kościotrupy z łańcuchami, diabły i różnego typu potwory. Nakładanie masek i kostiumów nawiązuje do dawnych zwyczajów. Otóż kiedyś wierzono, że przerażające przebrania są w stanie odstraszyć złe duchy. Tych w nocy, kiedy obchodzone jest Halloween, nie brakuje. Dziś kostiumowe szaleństwo ma raczej związek z dobrą zabawą i jest dodatkowym elementem organizowanych w Halloween imprez. Wprawdzie chodzenie po domach w przebraniu i straszenie "cukierek albo psikus" nie jest zwyczajem, który przyjął się w Polsce tak jak Walentynki, jednak gdzieniegdzie urządza się zabawy dla dzieci. Obowiązkowym elementem wystroju jest wówczas upiorna głowa z dyni z wyciętymi dziurami oznaczającymi nos i oczy, często ze świecącymi lampionami w środku. To także nawiązanie do dawnych wierzeń. Błyskające w dyni ogniki uważane były za dusze zmarłych, które snują się po świecie. Kolor dyni, czyli pomarańczowy, to ponadto obok czerni obowiązkowa barwa Halloween. To także liczne zabawy. W Polsce są one wciąż mało popularne, ale w krajach skąd pochodzi święto nie może obyć się bez zabawy "cukierek albo psikus". Polega ona tym, że poprzebierane dzieci biegają po domach i zbierają słodycze. Gospodarz, który nie da cukierków musi liczyć się ze złośliwościami ze strony odwiedzających go dzieci. Aga,Karola Na następnych stronach poznacie relacje naszych dziennikarek z polskiego Halloween.

GONG3 CUKIEREK ALBO PSIKUS Ostatnio rozmawiałyśmy z uczennicami klasy trzeciej na temat ich wspomnień z Halloween. Dziewczęta opowiadały nam o swoich przedziwnych przygodach. Niektórzy z mieszkańców starych kamienic wręczali im słoik pysznych ogórków kiszonych, inni zaś dawali smaczne cukierki lub ciastka, a nawet pieniądze. Ale co z tymi, którzy nie dawali niczego? Byli oni mocno zdziwieni, gdy, wychodząc z własnych domów, spostrzegali pod własną wycieraczką rozbite jajko albo że ich klamki od drzwi są wysmarowane pastą do zębów. Kolejnym psikusem było dzwonienie i ucieczka. Radości było co niemiara! Oczywiście dla psotników! Dla dziewczyn jest to bardzo miło spędzony czas w gronie przyjaciół. Aga, Karola



Oto najodważniejsi chłopcy z klasy 3 B! Tylko Oni nie bali się pozować do zdjęć! A oto odważni chłopcy z klasy trzeciej i pierwszej !

recenzja- alchemia



"My gramy. Ty głosujesz" - to najnowszy pomysł Świdnickiego Ośrodka Kultury w ramach tegorocznej edycji "Alchemii teatralnej". W czwartek 04.10.2012 o godzinie 18.00 w sali teatralnej Śok mogliśmy zobaczyć trzy spektakle oparte na fragmentach zwycięskich sztuk nagrodzonych w konkursie "Sztuka teatralna": "Zapraszamy na nasz spektakt" Adrianny Woźniak, "Hazard" Gabrieli Bobowskiej oraz "Rady pana ojca" Andrzeja Błażewicza. Świdnicka publiczność musiała wykazać się odrobiną cierpliwości. Na prowokację teatralną, jaką był monolog rozpoczęty podczas gdy światła jeszcze się świeciły, a na sali można było usłyszeć szmery Teatr również odpowiedział prowokacją. Problemy z kurtyną szybko jednak zażegnano i nadszedł w końcu moment na spektakle. Po obejrzeniu wszystkich przedstawień widownia zakresliła jeden z trzech kwadracików na kartce do głosowania otrzymanej przy wejściu. Szybkie liczenie głosów i... "Rady pana ojca" wygrały! Propozycja Andrzeja Błażewicza okazała się najlepsza, otrzymując blisko 100 głosów. Trzeba jednak przyznać, że wszystkie sztuki były na wysokim poziomie pod względem scenariusza (które można przeczytać w całości na stronie alchemii) jak i wystawienia na scenie. Dopomogli w tym: reżyser Juliusz Chrząstowski, animator ruchu Tomasz Dajewski oraz Dominik Strycharski odpowiedzialny za emisję głosu, którzy pracowali z młodzieżą. "Rady pana ojca" opowiadające o problemach młodego człowieka mającego problemy z odnalezieniem własnej tożsamości seksualnej, jeszcze w tym roku zostaną w pełnej wersji wystawione na deskach świdnickiego teatru. Pozostaje nam czekać i bacznie obserwować słupy informacyjne, wypatrując plakatu mówiącego o inscenizacji. Bo naprawdę warto!  To na tyle ;)  Pozdrawiam, U.K. ''Zatruty ogień"
24.09.2012 r. odbyła się nieco inna lekcja historii. Zebraliśmy się w sali audiowizualnej, aby obejrzeć film "Zatruty ogień". Film był bardzo interesujący i ukazał nam życie w Nigerii, w miejscu gdzie rzeka Niger wpada do Atlantyku.


Ludzie w tamtych okolicach wierzą, że powietrze i wodę zamieszkują bogowie. Pewna kobieta opowiada, że każdego ranka chodziła nad rzekę i medytowała. Niestety, na skutek wydobycia gazu i ropy naftowej, bogowie zostali stamtąd wygnani. Nigeria ma ósme miejsce wśród światowych eksporterów ropy naftowej. Paliwo, którego używamy, pochodzi z tamtych ziem. I choć ropa naftowa jest droga, to niestety jej wydobycie powoduje duża degradację środowiska. Ludzie nie mają gdzie mieszkać, nie mają szpitali. Nigeryjczycy próbują walczyć o sprawiedliwość w pułapce biedy. Oburza ich niekontrolowana korupcja, brak bezpieczeństwa dla ich życia i degradacja środowiska. Ropa naftowa jest w całym buszu, we wszystkich strumieniach, rzekach i stawach. Odkąd Shell zaczął swoje działania i od czasu pierwszych wycieków ropy wyginęły ryby, langusty, homary, kraby, węże, a nawet ślimaki. Dzieci zaczęły bardzo często chorować. Deltę Nigru zamieszkuje około 20 mln ludzi. Wiele pochodni gazowych położonych jest w pobliżu wiosek, a niektóre nawet kilkaset metrów od domów. Pochodnie powodują kwaśne deszcze, które niszczą plony i glebę. Ludzie pozwali do sądu główne spółki naftowe. Sędzia nakazał spółce Shell natychmiastowe zaprzestanie dalszego spalania gazu. Życie jednak toczy się dalej i zgodnie z rytmem odpływajacych stamtad pieniędzy. Czy można pomóc tym ludziom ...? Aga, Karola Ja czytam! Cmentarz Zapomnianych Książek



Carlos Ruiz Zafon przyszedł na świat 25 września 1964 roku w Barcelonie. Jest Hiszpanem. Z wykształcenia - dziennikarzem. Obecnie mieszka w Los Angeles, gdzie pisze nie tylko powieści, ale również scenariusze do filmów. Jego trylogia „Cmentarz Zapomnianych Książek” jest bardzo ciekawa. Składa się z trzech powieści: "Cień Wiatru", "Gra Anioła", "Więzień Nieba". W „Cieniu Wiatru” autor pozwala czytelnikowi poznać, co to znaczy mieć honor oraz godność. W książce dzieje się dużo skomplikowanych wydarzeń, które później  po analizie faktów -  układają się w całość. Aby przeczytać wszystkie utwory Zafona i je dokładnie zrozumieć, potrzeba naprawdę dużo czasu. Każdy może zrozumieć inaczej jego przekaz. Według mnie "Więzień Nieba" to absolutnie jego najlepsza powieść. Nie ma w niej tyle zdarzeń i przedziwnych wypadków, co w innych utworach, ale pokazuje ona dobroć oraz życzliwość wobec drugiej osoby. Jest w niej również

„Czas robi z ciałem to samo, co głupota z duszą.” „Dopóki nie zrozumiesz śmierci, nie zrozumiesz życia” cytaty pochodzą z książki Carla Luisa Zafona "Marina"

pokazana dziwna i trzymająca w napięciu ucieczka więźnia z celi, choć niektórzy  jak i ja - ten fragment moga uznać za komiczny. Każda książka autorstwa Zafona pochłania czytelnika. Czytając jego powieści mogę się odprężyć i ponieść fantazji. Te utwory czyta się jednym tchem. Choć są też momenty (a jest ich całkiem sporo!), dość makabryczne, co może urazić niektórych czytelników. "Książę Mgły" to bardziej książka dla nastolatków. Natomiast „Marina” to bardzo "odrażająca" historia. Autor dzieli się z nami opisem manekinów ze skóry człowieka i z protezami z drewna i stali. Te fragmenty mogą budzić albo niechęć, albo fascynację. We mnie budzą to drugie uczucie. Carlos Ruiz Zafon pisze książki dla młodzieży i dla dorosłych, ale wśród starszych na pewno wywołaja odmienne uczucia. Zafon jest moim ulubionym powieściopisarzem, gdyż podoba mi się jego sposób pisania oraz przekazywania wiedzy. martyna Do przygotowania makijażu potrzebne będą: eyelayner, puder (koloru jasnego),cienie (róż, ciemny fiolet, czarny, szary, biały), czarna kredka do oczu, bezbarwny błyszczyk,tusz do rzęs.

Makijaż na Halloween

Sposób stworzenia: Kolor skóry: Nakładamy puder na całą twarz, następnie nakładany różowy cień na obszarze całej twarzy (jednak nie przesadźcie ;)) i kolejne warstwy, ciemny fiolet i na koniec czarny, jednak tego koloru powinno być najmniej.  Usta: Malujemy usta czarną kredką, następnie malujemy je eyelaynerem dla lepszego i trwalszego efektu, a na koniec nakładamy błyszczyk. Wzdłuż kącików ust robimy linię eyelanerem a potem na niej małe kreseczki, co daje efekt szwów.  Oczy: Oczy malujemy warstwami cieni: róż, następnie ciemny fiolet i na koniec czarny. Pamiętajmy, aby najwięcej ciemnego fioletu szło pod oczy, dzięki temu uzyskamy posiniaczone oczy charakterystyczne dla zmor w Halloween. W kącikach oczu nakładamy szare i białe cienie, by je trochę rozjaśnić. Malujemy kreski eyelanerem i nakładamy tusz do rzęs.  Brwi: Używając kredki do oczu malujemy brwi na czarno, lekko je przedłużając. Czoło: Dla osób bez grzywek polecamy domalowanie eyelanerem szówy jak na zdjęciu. Pamiętaj: Nie przesadzaj z czarnym cieniem, ponieważ uzyskasz efekt brudnej twarzy, a nie posiniaczonej. Aby usta lepiej wyglądały, pomalujmy je dookoła dodatkowo ciemnofioletowym cieniem jak na zdjeciu.

BARDZO ISTOTNE JEST STARANNE NAMALOWANIE KRESKI EYELINEREM! Makijaż na halloween musi być wyrazisty! Najlepiej makabryczny, a na pewno przerażający!