Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








Wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba umieć z tego korzystać
Z okazji dorocznych rekolekcji redakcja GIGant miała przyjemność przeprowadzić rozmowę z rekolekcjonistą księdzem Markiem ze Stowarzyszenia Misji Afrykańskich (SMA). Dzięki tej rozmowie można poznać wiele nowych, przydatnych oraz inspirujących faktów odnośnie naszej wiary, o których wcześniej albo nie mieliśmy pojęcia, albo po prostu nigdy nie


zastanawialiśmy się nad nimi głębiej... GIGant: Na czym polegają rekolekcje? Co powinny one dawać człowiekowi, do jakich refleksji nakłaniać? Ksiądz Marek: Rekolekcje polegają na zatrzymaniu się w naszym zabieganym życiu, aby popatrzeć, czy ten kierunek, który obraliśmy, jest poprawny i prowadzi nas do Boga. Powinny mu pomóc zrobić porządek w swoim życiu wewnętrznym, poukładać rzeczy niepoukładane oraz powziąć decyzje na przyszłość. Spotkać się z Bogiem - to cel rekolekcji. GIGant: Dlaczego ludzie w tak lekki sposób traktują rekolekcje? Dlaczego nie chcemy w nich uczestniczyć? Czemu młodzież coraz częściej traktuję je jedynie jako 'wolne dni od szkoły'? Ks. M.: Bo bardzo lekko traktują swoją wiarę i przynależność do Kościoła. Bo nie kochają Boga, a więc nie czują potrzeby. Dopóki nie doświadczymy Boga w naszym życiu, dopóty będzie to tylko przyzwyczajenie, a nie potrzeba i radość. Młodzież do szkoły chodzi z przymusu, czyli wszystko co jest poza wydaję się zbędne i niepotrzebne. GIGant: Częstym problemem ludzi jest sięganie po używki. Jest to dla nich pewna forma zrelaksowania się, 'odpłynięcia', chwili przyjemności i zapomnienia o problemach. Czy 'mała dawka' nikotyny jest sprzeczna z zasadami, które prezentuje nasza wiara? Czy spożywanie alkoholu od tzw. "święta" jest czymś złym? Ks. M.: Na każdej paczce papierosów pisze: „palenie jest szkodliwe i powoduje chorobe raka płuc. Paląc, niszczymy swoje zdrowie, a niszcząc swoje zdrowie świadomie i dobrowolnie występujemy przeciw przykazaniu miłości wobec samego siebie oraz naszego stworzyciela. Wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba umieć z tego korzystać. Kiedy jesteśmy pełnoletni i świadomie korzystamy z tego, co jest do naszej dyspozycji to nie ma w tym nic złego. Wszystko musi być robione roztropnie i rozsądnie. GIGant: Coraz częściej słyszy się o 'odsuwaniu się' ludzi od Kościoła. Nie mają czasu, a jak go



znajdą, to wolą odpocząć w domu lub wyskoczyć na zakupy... Dlaczego Kościół nie jest dla nich sprawą priorytetową? Dlaczego w ludziach zaszły tak drastyczne zmiany w najważniejszych dla nich wartościach? Ks. M.: Bo nie doświadczyli Boga w swoim życiu, są tylko wierzącymi w przyzwyczajenia, z rutyny, lecz nie potrzeby wewnętrznego spotkanie się z moim Panem. Na zakupy mamy 6 dni w tygodniu. Niedziela- dzień Pański - pamiętaj, abyś dzień Pański święcił. Co to znaczy? Materializm, dobrobyt i wygodnictwo wypełniło nasze życie. Patrzymy na świat tylko dzisiaj, lecz nie patrzymy na przyszłość. Człowiek złożony jest z dwóch natur - duchowej i materialnej, ciała. Zapomina, że nasze życie nie kończy się tutaj, na ziemi, ale trwa dalej. GIGant: Czy w XXI wieku dla wielu ludzi Kościół przeminie wraz z nową, niezależną modą życia na własną rękę? Ks. M.: Mamy dzisiaj wszystko, więc Bóg nie jest potrzebny. Może kiedyś? Może przyjdzie taki czas, że sobie o nim przypomnimy, ale oby nie było za późno! Kościół nie przeminie, bo trwa już 2 tys. lat, Kościół się oczyszcza, nie będzie w nim tłumów, bo żyje nam się za dobrze. Ludzie garną się do kościoła, jak jest im trudno. Jak jest lepiej, to zapominają o Kościele i o Bogu. Kościół był, jest i będzie, a Chrystus powiedział: jak i mnie prześladowali, tak i was prześladować będą. Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. GIGant: Dziękuję za wywiad. Mam nadzieję, że okres rekolekcji czytelników GIGanta również był czasem refleksji i przemyśleń, chwili zastanowienia się nad swoim życiem. Julita Golka WAŻNE – NIE TYKO DLA UCZNIÓW



Terminy egzaminu gimnazjalnego w roku 2012 ogłoszone przez Centralną Komisję Egzaminacyjną : • Część humanistyczna z zakresu historii i wiedzy o społeczeństwie - 24 kwietnia 2012 roku (wtorek) , godz. 9.00 , czas trwania 60 minut . Część humanistyczna z zakresu języka polskiego - 24 kwietnia 2012 roku (wtorek) , godz. 10.45 , czas trwania 90 minut . • Część matematyczno - przyrodnicza z zakresu przedmiotów przyrodniczych (biologia , chemia , fizyka , geografia ) - 25 kwietnia 2012 roku (środa) , godz. 9.00 . Część matematyczna z zakresu matematyki - 25 kwietnia 2012 roku (środa) , godz. 10.45 . • Język obcy na poziomie podstawowym - 26 kwietnia 2012 roku (czwartek) , godz. 9.00 , czas trwania 60 minut . Język obcy na poziomie rozszerzonym - 26 kwietnia 2012 roku (czwartek) , godz. 10.45 , czas trwania 60 minut . Terminy egzaminów gimnazjalnych przeprowadzone na podstawie 32 ust. 2 rozporządzenia w roku 2012 . Sprawdzian szóstoklasisty - 3 kwietnia 2012 roku (wtorek) , czas trwania 60 minut . Dodatkowe terminy egzaminu gimnazjalisty i sprawdzianu szóstoklasisty: • 4 czerwca 2012 roku (poniedziałek) , • 5 czerwca 2012 roku (wtorek) , • 6 czerwca 2012 roku (środa) . HUBERT ; ) URODA ŚWIĄT
Zapytaliśmy uczniów klasy IV golińskiej szkoły podstawowej, z czym kojarzą im się święta wielkanocne. Oto kilka wypowiedzi.


Wielkanoc to Święta Zmartwychwstania Pana Jezusa. Kojarzą mi się z przygotowaniem pisanek i ozdób świątecznych. Symbolami wielkanocnymi są: jajka, zajączki, baranki, kurczaki, bazie itp. W Wielką Sobotę zawsze chodzimy do kościoła ze święconką, którą zjadamy na świąteczne śniadanie. Najbardziej lubię drugi dzień świąt czyli Śmigus Dyngus. Wtedy od samego rana polewamy się wodą, a potem chodzą przebierańcy nazywane „Siwkami” i nas murzą po twarzy. W ten dzień najlepiej się bawimy, jest dużo śmiechu. Już nie mogę się doczekać tych świąt. Magdalena Stefańska Wielkanoc kojarzy mi się z zajączkiem wielkanocnym, który przynosi prezenty. Idę wtedy do kościoła ze święconką. Do koszyczka wkładam jajka, baranka z masła i białą kiełbasę. W niedziele jem dużo jajek gotowanych na twardo. Święto to kojarzy mi się też z lanym poniedziałkiem. Kamil Kupsz Wielkanoc kojarzy mi się z ciepłem rodzinnym, z barankiem oraz święconką. Lany poniedziałek daje nam wiele radości oraz ochoty do zabawy. Patryk Nowak Święta wielkanocne kojarzą mi się z Zmartwychwstaniem Pana Jezusa. Oprócz tego kojarzą mi się z zajączkiem, pisankami i ze święconką. Najzabawniejszy jest lany poniedziałek, kiedy uda mi się oblać kogoś, gdy jeszcze śpi. Ale mniej zabawne jest, gdy obleją mnie. No ale cóż, z tym trzeba się pogodzić. Paweł Półrolniczak Co kraj, to obyczaj
Święta wielkanocne kojarzą mi się z przychodzeniem tzw. „zająca”, pisankami, murzynkiem oraz ze święconką. Pisanki maluję razem z rodzeństwem, murzynka robi mama, a na święconkę idę z koleżankami i kolegami. W lany poniedziałek spotykamy się z przyjaciółmi i wspólnie oblewamy się wodą. W lany poniedziałek chodzą też „Siwki”, które smarem smarują twarze. Nasza rodzina ma również taką tradycję, że 9 kwietnia jeździmy do babci i


dziadka. W Wielkanoc również siadamy do śniadania wielkanocnego, a przed świętami siejemy rzeżuchę. Weronika Parzysz Niedziela Palmowa W Małopolsce organizowane są konkursy na najwyższą i najpiękniejszą palmę. Wiele palm było rekordowo wysokich. Palmy mają symbolizować wjazd Chrystusa do Jerozolimy. Inny zwyczaj jest praktykowany ciągle na Rzeszowszczyźnie - otóż żaczkowie chodzą od chaty do chaty prosząc o jajka. Wielki Czwartek W tym dniu we wschodniej Małopolsce gospodynie pieką specjalne baby, które zwą się perepiczkami. Zanosi się je na cmentarz. Od wielu wieków dla Słowian jest to dzień zaduszny.



Wielki Piątek W wielu regionach Polski wierzy się, że woda w rzekach i strumieniach w tym dniu ma cudowne uzdrawiające moce, dlatego warto spędzić w tym czasie chwilę, by zostać uzdrowionym z wszelkich dolegliwości. Z Wielkim Piątkiem wiąże się też przysłowie: „Jeśli w Wielki Piątek rosa – ładne będą prosa, a jeśli deszcze kropi – radujcie się chłopi”. Wielka Sobota Jest to dzień w roku, w którym cała Polska maluje pisanki i kraszanki . Oczywiście inaczej w każdym regionie, ale każde jajko musiało być oryginalne. Oczywiście nie można też zapomnieć o święceniu potraw na wielkanocne śniadanie. Niedziela Wielkanocna W dzień ten na wsi szedł korowód odświętnie ubranych dziewczyn. Tego też dnia chłopak podarowywał dziewczynie pisankę, którą sam malował. Poniedziałek Wielkanocny W dzień ten wszyscy nawzajem lejemy się wodą, a w Krakowie odbywała się zabawa, podczas której wszyscy udają apostołów w drodze do Emaus. Na krakowskim Zwierzyńcu odbywały się targi błyskotek. Krzysztof Bochna SPRAWDŹ SIĘ - QUIZ



1. Co nie pasuje do koszyczka wielkanocnego? a) baranek b) chleb c) karp 2. Jakie potrawy powinny znaleźć się na wielkanocnym stole? a) zupa grzybowa b) karp c) jajka 3. Na jakim zwierzęciu wjechał Jezus do Jerozolimy? a) na koniu b) na osiołku c) na słoniu 4. Jak nazywa się dzień, w którym idziemy do kościoła z palemką do święcenia? a) wtorek palmowy b) niedziela palmowa c) sobota palmowa 5. Baranek wielkanocny to symbol: a) początku wiosny b) znaku wolności (zmartwychwstanie Jezusa) c) pokorny chrześcijanin 6. Czerwoną barwę pisanek otrzymywano: a) z soku malinowego b) z kory czarnej olchy c) z mielonych pomidorów 7. Kiedy święcimy święconkę? a) w Wielką Sobotę b) nie trzeba jej święcić, jest ona święta c) w Wielkanoc 8. Jakiego koloru jest szata księdza w Wielkim Poście? a) czarnego b) zielonego c) fioletowego 9. Jakim czynem Judasz wydał Pana Jezusa? a) pocałunkiem b) podszedł do niego c) wskazał go palcem 10. Skąd pochodził Szymon, który pomógł nieść krzyż Panu Jezusowi? a) z Jerozolimy b) z Cyreny c) z Nazaretu Odpowiedzi szukajcie w tym numerze!!!!! Opracowała: Adrianna Konkurs recytatorski w Tarcach 8 marca odbyła się w Zespole Szkół Przyrodniczo – Biznesowych w Tarcach trzecia edycja konkursu recytatorskiego dla gimnazjalistów „Cuda natury”. W tym roku o przyrodzie recytowało 23 uczniów z terenu całej Ziemi Jarocińskiej. W konkursie wzięły udział także uczennice naszej szkoły – Magda Mróz, Wirginia Wojtczak, Julia Pospieszna i Anita Rutka, laureatka konkursu. Organizatorzy zadbali o nagrody książkowe Konkurs recytatorski w Tarcach



dla zwycięzców i upominki dla wszystkich uczestników. Laura Paluszkiewicz, przewodnicząca jury, przed ogłoszeniem wyników zaznaczyła, że poziom był bardzo wyrównany, dlatego też komisja zadecydowała przyznać po dwie nagrody dla każdego z trzech miejsc. Na zakończenie wszyscy zebrani wysłuchali koncertu big bandu z Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Jarocinie pod kierownictwem Izabeli Skrzypek. Wyniki: I. Laura Andrzejewska (Żerków), Szymon Dunaj (Rusko) II. Paulina Kaczmar (Wola Książęca), Weronika Kownacka (Witaszyce) III. Kaja Gruszczyńska (ZS nr 5 Jarocin), Anita Rutka (Golina) Oto co powiedziała nam o konkursie Anita Rutka, uczennica II klasy naszego gimnazjum. GIGant: Długo przygotowywałaś się do konkursu? A.R.: Około 6 dni. W piątek dowiedziałam się, że pojadę na konkurs. W sobotę wybierałam wiersz, a resztę dni, czyli do środy 7 marca uczyłam się go na pamięć. GIGant: Spodziewałaś się takiego wyniku? A.R.: Nie bardzo, tym bardziej, że pomyliłam troszkę wiersz, ale myślę, że nikt się nie zorientował. GIGant: Jak oceniasz swój występ? Jesteś z niego zadowolona? A.R.: Uważam, że był to mój jak na razie najlepszy występ, bo wyszłam na scenę uśmiechnięta i pewna siebie, a nigdy w moim przypadku tak nie jest. Jestem bardzo zadowolona, że wzięłam udział w tym konkursie. Ola



6 marca miało miejsce zebranie wiejskie w Golinie, na którym sołtys Ryszard Żyto podsumował rok 2011. Na zebraniu pojawili się golińscy radni, pracownicy jarocińskich urzędów oraz nowo wybrany Burmistrz Jarocina Stanisław Martuzalski. Zebranie rozpoczęło się powitaniem gości. Sołtys pogratulował nowo wybranemu burmistrzowi wyniku wyborów i zapraszał do współpracy. Było to pierwsze zebranie wiejskie w gminie, w którym uczestniczył nowy burmistrz. W swoim sprawozdaniu sołtys przedstawił mieszkańcom najważniejsze wydarzenia, inwestycje i sprawy, jakie miały miejsce w minionym roku. Podczas zebrania głos zabrali również golińscy radni, którzy opowiedzieli mieszkańcom o swojej samorządowej działalności. Ponadto odpowiadali na zadawane przez mieszkańców pytania.



Podczas zebrania padło wiele obietnic ze strony zarówno radnych, jak i burmistrza. Wszyscy doskonale wiedzą, że Golina potrzebuje budowy dróg, inwestycji na boisku Gromu czy ścieżki rowerowej. Jak zapewniają radni i burmistrz, wszystko będzie robione tak jak jest ujęte w Planie Rozwoju Lokalnego, tylko najpierw trzeba uporać się z finansami gminy. W tym roku będzie dokończone dozbrajanie strefy inwestycyjnej wraz z budową drogi oraz zostanie sporządzony projekt na ścieżkę rowerową z Jarocina do Goliny. Co uda się więcej zrobić - okaże się już wkrótce. Marta Łukaszewska Odpowiedzi do quizu: 1. C 2. C 3. B 4. B 5. B 6. B 7. A 8. B 9. A 10. B 0-4 pkt.: Twoja wiedza o Świętach Wielkanocnych jest znikoma! Jeśli się nie poduczysz, nie zasłużysz nawet na pisankę!!! 5-7 pkt.: Sporo, ale powiedzmy szczerze – to tylko średni wynik. 8-10 pkt.: Prawdziwy znawca Wielkanocy, brawo!!! Redakcja GIGanta: Red.nacz.: Wirginia Wojtczak, Julita Golka, Dominika Kordus, Zuzanna Kulka, Marta Łukaszewska, Magda Mróz, Franciszek Ostojski, Adrianna Pańczak, Szymon Radziejewski, Olga Wojtczak, Sandra Wolicka. SPRAWOZDANIE z działalności Sołtysa wsi Golina i Stefanów za 2011 rok



Rok 2011 był pierwszym rokiem nowej kadencji zarówno rady władz samorządowych, jak i Sołtysa. Po wyborach samorządowych wspólnie cieszyliśmy się z wyników, jakie udało się uzyskać naszym przedstawicielom do rad samorządowych. Patrzeliśmy w przyszłość z wielkim entuzjazmem, mając swoich przedstawicieli w Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, w Radzie Powiatu i w Radzie Miejskiej. I dziś wiemy, że już są pierwsze efekty ich wspólnych działań na wszystkich szczeblach władzy samorządowej z korzyścią dla nas wszystkich, mieszkańców Sołectwa Golina i Stefanów. Miniony rok dla Sołectwa był dobrym okresem. Golina się rozwija i pięknieje. Dzieje się tak za sprawą pracy wielu ludzi, którym już w tym miejscu pragnę serdecznie podziękować. Nie sposób samemu prowadzić Sołectwo. Ważny jest każdy mieszkaniec, każda jego wskazówka lub podpowiedź, począwszy od członków Rady Sołeckiej, skończywszy na szanownych Radnych zawsze służących pomocą i wsparciem. To, ile dobrego dzieje się w Sołectwie, zależy od nas wszystkich. Ja w sprawozdaniu z działalności Sołtysa wskażę na większe i mniejsze wydarzenia, sukcesy i działania, które miały miejsce na terenie Sołectwa, a finansowane były z różnych źródeł czy to z funduszu sołeckiego, czy to z budżetów samorządów lokalnych, czy od indywidualnych sponsorów przy udziale wielu osób. Chciałbym, aby to sprawozdanie zobrazowało dużą aktywność naszego Sołectwa. W dzisiejszych czasach niezwykłą umiejętnością jest pozyskiwanie zewnętrznych środków finansowych z UE, a tak olbrzymia praca w tym kierunku została wykonana przez Stowarzyszenie ,,Nasza Wspólnota”, której efekty są dumą i wizytówką całego Sołectwa. I tak: Gaj -całkowity koszt to : 294 tys. zł; środki zewnętrzne to:185 tys. zł , środki Gminy 120 tys. Parking - 660 tys. dofinansowanie z Gminy to:170 tys. zł., a Powiat 20 tys. zł na wjazdy z ul. Wolności dach salki katechetycznej – to : 40 tys. zł., dofinansowanie z Lidera Zielonej Wielkopolski 25 tys. zł., a 15 tys. zł. to wkład własny. Środki finansowe z Funduszu Sołeckiego za 2011 rok zostały w pełni wykorzystane zgodnie z uchwałami podjętymi przez Zebranie Wiejskie. Z budżetu Gminy i dzięki dofinansowaniu z Urzędu Marszałkowskiego przy szkole powstało boisko ze sztuczną nawierzchnią do gry w piłkę nożną. boisko – koszt całkowity to : 178 tys. zł. w tym 40 tys. zł. z PROW na lata 2007-2013 Urząd Marszałkowski w Poznaniu . Do terenów inwestycyjnych doprowadzono wodę i kanalizację, a przy okazji tej inwestycji zasypano rów przy ul. Dworcowej i posiano trawę. tereny inwestycyjne, ul. Dworcowa – 2 mln. 300 tys. zł. Dzięki środkom finansowym wypracowanym przez Radę Sołecką podczas imprez zakupiono blachę na zadaszenie sceny przy sali OSP, a druhowie z OSP w Golinie wykonali dach i wzmocnienie. Otwarcie punktu kasowego Banku Spółdzielczego okazało się strzałem w dziesiątkę, co uczyniło nasze Sołectwo jeszcze bardziej atrakcyjnym. Powstało logo Sołectwa wykorzystywane w pismach urzędowych, co wyróżnia nas wobec pozostałych sołectw Gminy Jarocin. Jesteśmy nowocześni poprzez stronę internetową, dzięki której na bieżąco można zapoznać się ze sprawami sołeckimi. Odmalowano murowany przystanek autobusowy oraz przy przystankach umieszczono kosze na śmieci. Wprowadzono dodatkowe kursy autobusów do Stefanowa. Wiadukt kolejowy przy ul. Wolności doczekał się prawidłowego oznakowania. Drzewa rosnące przy ulicach Wolności, Dworcowej, Zagajkowej, Ogrodowej zostały obcięte i uformowane. obcinka drzew - środki finansowe ze starostwa powiatowego – 6 000 zł. ul. Ogrodowa i ul. Zagajkowa –7.500 zł. – środki finansowe z Gminy Klomb na ul. Słonecznej jak zawsze jest piękny i zadbany. Dziękujemy serdecznie Paniom z ul. Słonecznej. W Stefanowie usunięto topole zagrażające blokom mieszkalnym. wycięcie drzew w Stefanowie – 24.400 zł. Lubieszka po wykoszeniu i uformowaniu odzyskała blask. oczyszczenie i pogłębienie Lubieszki wraz z części kanału stefanowskiego – koszt 48 000 zł Dzięki pomocy pana Sławomira Bednarza wykonano w części poszerzenie i pogłębienie kanału stefanowskiego oraz dodatkowy przepust pod jezdnią ul. Stefanowskiej, co zwiększy spływ wody w tej części Goliny. Po wypadku jaki miał miejsce w lutym na ul. Jarocińskiej z udziałem dzieci, Urząd Miejski przeszkolił i zatrudnił przeprowadzacza dzieci przez ul. Jarocińską. Niewątpliwie największym sukcesem ostatniego roku było uruchomienie dwóch wymuszonych sygnalizacji świetlnych na przejściach dla pieszych przy skrzyżowaniach ulicy Jarocińskiej z ulicą Wolności i Dworcową. sygnalizacja świetlna – GDDKiA-100 tys. zł., Gmina 10 tys. zł. Naprawiano zarwane chodniki i uszkodzone studzienki deszczowe przy ul. Wolności. Przy ulicy Jarocińskiej na odcinku 700 m pogłębiono rów i naprawiono asfalt przy figurce . W utwardzeniu ulicy Karola Świerczewskiego pomogły pieniądze z Funduszu Sołeckiego - 11 800 zł. Kilkakrotnie drogi gminne były równane i walcowane. Utwardzenie ul. Świerczewskiego oraz remont dróg gruntowych -124 tys. zł. Rada Sołecka zorganizowała festyn majowy z wieloma atrakcjami. Majówka należała do bardzo udanych imprez, ze względu na bogaty program, jak i świetną pogodę. Dożynki wiejskie w tym roku składały się z dwóch części - podziękowaniem za plony Mszą Św. w kościele oraz uroczystościami dożynkowymi połączonymi z festynem przy Sali OSP w Golinie. Organizatorami była Rada Sołecka przy współudziale Stowarzyszenia ‘’Goliniacy’’ i Zarządu Stowarzyszenia KGW ‘’Gosposia’’. Z wieńcem dożynkowym wspólnie ze Starostami naszych dożynek reprezentowałem Golinę na dożynkach gminno-powiatowych w Cielczy. Uczestniczyłem w spotkaniu wigilijnoopłatkowym zorganizowanym przez Stowarzyszenie KGW ’’Gosposia’’ oraz w spotkaniu z ks. Biskupem Stanisławem Napierałą. Z okazji Dnia Seniora uhonorowałem najstarszych mieszkańców Goliny upominkami. Uczestniczyłem w sesjach Rady Miejskiej i Rady Powiatu oraz w zebraniach walnych Stowarzyszeń działających na terenie Sołectwa. Zebrania Rady Sołeckiej organizowałem w miarę potrzeb. Za pracę na rzecz Sołectwa w 2011 roku otrzymywałem dietę w wysokości 230 zł. miesięcznie Utrzymanie porządku na terenie Sołectwa wymaga wielkiego trudu i gdyby nie możliwość korzystania z pomocy Komendanta Straży Miejskiej i Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, to bylibyśmy zasypani odpadami. To co się dzieje ostatnio, to skandal. Niestety wśród tak wielu naszych wspólnych sukcesów jest też to, co powinno nas martwić. Otóż na terenie Sołectwa dochodzi do aktów wandalizmu. Nagminne niszczenie rozkładów jazdy autobusów, powybijane szyby we wiacie przystankowej, pogięte tablice z nazwami ulic, zniszczona huśtawka na placu zabaw czy uszkodzona blacha boksu przy boisku to tylko niektóre przykłady. Podsumowując rok 2011 dziękuję bardzo za wszelką pomoc udzieloną mi w pracy, za wyrozumiałość i wsparcie, za dobre słowo. Nie sposób wymienić każdego, dlatego mówię dziękuję ogólnie wszystkim i władzom samorządowym, Radnym, członkom Rady Sołeckiej, członkom Stowarzyszeń działającym na terenie Sołectwa, pracownikom urzędów oraz wszystkim uczynnym mieszkańcom. Ryszard Żyto - Sołtys Wsi Golina i Stefanów



lokalnych, czy od indywidualnych sponsorów przy udziale wielu osób. Chciałbym, aby to sprawozdanie zobrazowało dużą aktywność naszego Sołectwa. W dzisiejszych czasach niezwykłą umiejętnością jest pozyskiwanie zewnętrznych środków finansowych z UE, a tak olbrzymia praca w tym kierunku została wykonana przez Stowarzyszenie ,,Nasza Wspólnota”, której efekty są dumą i wizytówką całego Sołectwa. I tak: Gaj -całkowity koszt to : 294 tys. zł; środki zewnętrzne to:185 tys. zł , środki Gminy 120 tys. Parking - 660 tys. dofinansowanie z Gminy to:170 tys. zł., a Powiat 20 tys. zł na wjazdy z ul. Wolności dach salki katechetycznej – to : 40 tys. zł., dofinansowanie z Lidera Zielonej Wielkopolski 25 tys. zł., a 15 tys. zł. to wkład własny. Środki finansowe z Funduszu Sołeckiego za 2011 rok zostały w pełni wykorzystane zgodnie z uchwałami podjętymi przez Zebranie Wiejskie. Z budżetu Gminy i dzięki dofinansowaniu z Urzędu Marszałkowskiego przy szkole powstało boisko ze sztuczną nawierzchnią do gry w piłkę nożną. boisko – koszt całkowity to : 178 tys. zł. w tym 40 tys. zł. z PROW na lata 2007-2013 Urząd Marszałkowski w Poznaniu . Do terenów inwestycyjnych doprowadzono wodę i kanalizację, a przy okazji tej inwestycji zasypano rów przy ul. Dworcowej i posiano trawę. tereny inwestycyjne, ul. Dworcowa – 2 mln. 300 tys. zł. Dzięki środkom finansowym wypracowanym przez Radę Sołecką podczas imprez zakupiono blachę na zadaszenie sceny przy sali OSP, a druhowie z OSP w Golinie wykonali dach i wzmocnienie. Otwarcie punktu kasowego Banku Spółdzielczego okazało się strzałem w dziesiątkę, co uczyniło nasze Sołectwo jeszcze bardziej atrakcyjnym. Powstało logo Sołectwa wykorzystywane w pismach urzędowych, co wyróżnia nas wobec pozostałych sołectw Gminy Jarocin. Jesteśmy nowocześni poprzez stronę internetową, dzięki której na bieżąco można zapoznać się ze sprawami sołeckimi. Odmalowano murowany przystanek autobusowy oraz przy przystankach umieszczono kosze na śmieci. Wprowadzono dodatkowe kursy autobusów do Stefanowa. Wiadukt kolejowy przy ul. Wolności doczekał się prawidłowego oznakowania. Drzewa rosnące przy ulicach Wolności, Dworcowej, Zagajkowej, Ogrodowej zostały obcięte i uformowane. obcinka drzew - środki finansowe ze starostwa powiatowego – 6 000 zł. ul. Ogrodowa i ul. Zagajkowa –7.500 zł. – środki finansowe z Gminy Klomb na ul. Słonecznej jak zawsze jest piękny i zadbany. Dziękujemy serdecznie Paniom z ul. Słonecznej. W Stefanowie usunięto topole zagrażające blokom mieszkalnym. wycięcie drzew w Stefanowie – 24.400 zł. Lubieszka po wykoszeniu i uformowaniu odzyskała blask. oczyszczenie i pogłębienie Lubieszki wraz z części kanału stefanowskiego – koszt 48 000 zł Dzięki pomocy pana Sławomira Bednarza wykonano w części poszerzenie i pogłębienie kanału stefanowskiego oraz dodatkowy przepust pod jezdnią ul. Stefanowskiej, co zwiększy spływ wody w tej części Goliny. Po wypadku jaki miał miejsce w lutym na ul. Jarocińskiej z udziałem dzieci, Urząd Miejski przeszkolił i zatrudnił przeprowadzacza dzieci przez ul. Jarocińską. Niewątpliwie największym sukcesem ostatniego roku było uruchomienie dwóch wymuszonych sygnalizacji świetlnych na przejściach dla pieszych przy skrzyżowaniach ulicy Jarocińskiej z ulicą Wolności i Dworcową. sygnalizacja świetlna – GDDKiA-100 tys. zł., Gmina 10 tys. zł. Naprawiano zarwane chodniki i uszkodzone studzienki deszczowe przy ul. Wolności. Przy ulicy Jarocińskiej na odcinku 700 m pogłębiono rów i naprawiono asfalt przy figurce . W utwardzeniu ulicy Karola Świerczewskiego pomogły pieniądze z Funduszu Sołeckiego - 11 800 zł. Kilkakrotnie drogi gminne były równane i walcowane. Utwardzenie ul. Świerczewskiego oraz remont dróg gruntowych -124 tys. zł. Rada Sołecka zorganizowała festyn majowy z wieloma atrakcjami. Majówka należała do bardzo udanych imprez, ze względu na bogaty program, jak i świetną pogodę. Dożynki wiejskie w tym roku składały się z dwóch części - podziękowaniem za plony Mszą Św. w kościele oraz uroczystościami dożynkowymi połączonymi z festynem przy Sali OSP w Golinie. Organizatorami była Rada Sołecka przy współudziale Stowarzyszenia ‘’Goliniacy’’ i Zarządu Stowarzyszenia KGW ‘’Gosposia’’. Z wieńcem dożynkowym wspólnie ze Starostami naszych dożynek reprezentowałem Golinę na dożynkach gminno-powiatowych w Cielczy. Uczestniczyłem w spotkaniu wigilijnoopłatkowym zorganizowanym przez Stowarzyszenie KGW ’’Gosposia’’ oraz w spotkaniu z ks. Biskupem Stanisławem Napierałą. Z okazji Dnia Seniora uhonorowałem najstarszych mieszkańców Goliny upominkami. Uczestniczyłem w sesjach Rady Miejskiej i Rady Powiatu oraz w zebraniach walnych Rok 2011 był pierwszym rokiem nowej kadencji zarówno rady władz samorządowych, jak i Sołtysa. Po wyborach samorządowych wspólnie cieszyliśmy się z wyników, jakie udało się uzyskać naszym przedstawicielom do rad samorządowych. Patrzeliśmy w przyszłość z wielkim entuzjazmem, mając swoich przedstawicieli w Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, w Radzie Powiatu i w Radzie Miejskiej. I dziś wiemy, że już są pierwsze efekty ich wspólnych działań na wszystkich szczeblach władzy samorządowej z korzyścią dla nas wszystkich, mieszkańców Sołectwa Golina i Stefanów. Miniony rok dla Sołectwa był dobrym okresem. Golina się rozwija i pięknieje. Dzieje się tak za sprawą pracy wielu ludzi, którym już w tym miejscu pragnę serdecznie podziękować. Nie sposób samemu prowadzić Sołectwo. Ważny jest każdy mieszkaniec, każda jego wskazówka lub podpowiedź, począwszy od członków Rady Sołeckiej, skończywszy na szanownych Radnych zawsze służących pomocą i wsparciem. To, ile dobrego dzieje się w Sołectwie, zależy od nas wszystkich. Ja w sprawozdaniu z działalności Sołtysa wskażę na większe i mniejsze wydarzenia, sukcesy i działania, które miały miejsce na terenie Sołectwa, a finansowane były z różnych źródeł czy to z funduszu sołeckiego, czy to z budżetów samorządów Stowarzyszeń działających na terenie Sołectwa. Zebrania Rady Sołeckiej organizowałem w miarę potrzeb. Za pracę na rzecz Sołectwa w 2011 roku otrzymywałem dietę w wysokości 230 zł. miesięcznie Utrzymanie porządku na terenie Sołectwa wymaga wielkiego trudu i gdyby nie możliwość korzystania z pomocy Komendanta Straży Miejskiej i Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, to bylibyśmy zasypani odpadami. To co się dzieje ostatnio, to skandal. Niestety wśród tak wielu naszych wspólnych sukcesów jest też to, co powinno nas martwić. Otóż na terenie Sołectwa dochodzi do aktów wandalizmu. Nagminne



niszczenie rozkładów jazdy autobusów, powybijane szyby we wiacie przystankowej, pogięte tablice z nazwami ulic, zniszczona huśtawka na placu zabaw czy uszkodzona blacha boksu przy boisku to tylko niektóre przykłady. Podsumowując rok 2011 dziękuję bardzo za wszelką pomoc udzieloną mi w pracy, za wyrozumiałość i wsparcie, za dobre słowo. Nie sposób wymienić każdego, dlatego mówię dziękuję ogólnie wszystkim i władzom samorządowym, Radnym, członkom Rady Sołeckiej, członkom Stowarzyszeń działającym na terenie Sołectwa, pracownikom urzędów oraz wszystkim uczynnym mieszkańcom. Ryszard Żyto - Sołtys Wsi Golina i Stefanów ...Życie moje było trudne, ale ciekawe... Dnia 10.02 br. w Gimnazjum nr 1 w Jarocinie odbył się konkurs pt. "Życie moje było trudne, ale ciekawe-śladami Janusza Korczaka". Był to już IX Międzygimnazjalny Konkurs Języka Ojczystego. Cały projekt polegał na wykazaniu się wiedzy na temat całego zakresu z języka polskiego oraz wiedzy dotyczącej życia i działalności Janusza Korczaka. Konkurs składał się z trzech części: pisemnej, ustnej oraz przygotowaniu przemowy odnośnie podanego losowo tematu, z którym uczestnicy mieli okazje zapoznać się dopiero na miejscu. Nasze gimnazjum było reprezentowane przez dwie uczennice: Natalię Mąke i Julite Golkę. Obie zajęły pierwsze miejsce. Konkurs angażował również, do 'zabawy' językiem ojczystym, publiczność, w której z naszej szkoły znajdowali się: Franciszek Ostojski, Emil Matuszak, Adrianna Pańczak oraz Wirginia Wojtczak. Laureatką pojedynków pomiędzy publicznością, zdecydowaną przewagą punktów została Adrianna Pańczak, uczennica golińskiego gimnazjum. Zwycięzcom gratulujemy! Redakcja GIGant ANGIELSKIE ŚPIEWANIE WE WROCŁAWIU Na początku marca dwójka uczennic z golińskiego gimnazjum, Zuzanna Kulka i Klaudia Skorodziej wzięły udział w XX Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki Obcoijęzycznej we Wrocławiu. Obie wokalistki dostały się do finału na podstawie nadesłanych wcześniej nagrań. W stolicy Dolnego Śląska Zuzia wykonała utwór „Jar of hearts” Christiny Peri, a Klaudia „Raggamuffin” z repertuaru Selah Sue. Konkurencja była duża, a poziom bardzo wysoki. Dziewczyny zaprezentowały się naprawdę dobrze, a Zuzia wyśpiewała sobie wyróżnienie.



Dnia 15 marca 2012 roku, uczennice Niepublicznego Gimnazjum Golinie, reprezentowały szkołę w Finale Rejonu Poznań Teren – Wschód w Aerobiku Grupowym. Turniej rozgrywano w trzech kategoriach: szkoły podstawowe, gimnazja, szkoły ponadgimnazjalne. Drużyny, które znalazły się na podium, przechodziły do kolejnego etapu. W gronie najlepszych wyróżniono nasze reprezentantki, które zajęły 3 miejsce w kategorii gimnazjów i tydzień później zaprezentowały się w Finale wojewódzkim na Arenie w Poznaniu. Tam zajęły 15 miejsce na 21. Warto zaznaczyć, że po raz pierwszy reprezentantki naszej szkoły zakwalifikowały się do etapu wojewódzkiego w Aerobiku Grupowym. To jest duży sukces dla naszej szkoły. Reprezentację szkoły stanowiły: Wioleta Potarzycka, Sandra Wolicka, Weronika Teodorczyk, Klaudia Orpel, Ewa Gładczak, Joanna Górnaś, Magda Mróz, Natalia Patryniak, Martyna Paterska i Karolina Marcisz pod opieką pani Marii Pewniak. Podsumowując: nasza szkoła ma I miejsce w powiecie, III miejsce w rejonie i XV miejsce w Wielkopolsce. Gratulacje! Sandra Być dobrym. A przynajmniej starać się być dobrym.
– rozmowa z p. Anną Kopras - Fijołek


Anna Kopras- Fijołek- dziennikarka’ Gazety Jarocińskiej’ od 1994r. Laureatka wielu konkursów dziennikarskich, m.in.: I Nagroda w konkursie im. Andrzeja Ruteckiego za najlepszą publikację prasową w 2001 r., „Virtuti civili”, wyróżnienia w konkursach SDP w latach 2003 i 2005, nagroda specjalna w „Libertas et auxilium” w 2006 r., Nagroda Główna „Znak Dobra” w 2007 r., wyróżniona w konkursie „Kryształowe pióra” za teksty „Depresja? Rusz dupę!” oraz „Weź się w garść”. Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Poznaniu oraz działacz w Fundacji Ogród Marzeń. Gigant: Jak wyglądały początki z pani przygody z dziennikarstwem? Anna Kopras- Fijołek: Trafiłam do tego zawodu właściwie przypadkiem. Tak potoczyło się moje życie... Przyznaję - wcześniej nie spodziewałam się, że właśnie tym będę się zajmowała. Gigant: Skąd zrodziła się ta pasja? Czy było to marzenie z dziecięcych lat? A.KF.: Kiedy chodziłam do szkoły podstawowej był taki zwyczaj, może nawet obowiązek, prowadzenia "zeszytu zawodoznawczego" - wpisywało się do niego różne interesujące zawody, takie, które może chciałoby się w przyszłości wykonywać, ale też takie, które fascynowały. Wklejało się zdjęcia np. ulubionych aktorów, piosenkarzy. Pamiętam, że miałam tych zawodów wpisanych dużo. Nie pamiętam natomiast, czy był tam również dziennikarz. Natomiast bardzo szybko, jak już trafiłam do tego zawodu, stał się on moją pasją. Pasją natomiast było w dzieciństwie czytanie książek i "zdobywanie" młodzieżowych czasopism - nie było o nie bowiem łatwo. Do wiejskich kiosków "Ruchu" "rzucano" nieraz po 2-3 egzemplarze jakiegoś tytułu. I trzeba było wystawać pod kioskiem jeszcze przed jego otwarciem, by udało się kupić kolejny numer. Gigant: Które tematy są według pani wyzwaniem dla dziennikarzy? A.KF.: Takie, które nie są łatwe - ze względu np. na trudności związane ze zdobyciem materiału albo czyjąś skomplikowaną sytuację życiową. Gigant: W bieżącym roku po raz kolejny została pani mianowana prezesem oddziału Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Na czym polega ta funkcja? A.KF.: Do oddziału należą dziennikarze z terenu całej Wielkopolski, z różnych mediów - prasy, radia, telewizji, a także publikujących w internecie. Jako zarząd organizujemy np. konkurs dla nich, nagradzając tych, którzy starają się rzetelnie i odpowiedzialnie wykonywać swój zawód, a



także tych, którzy wykazują się szczególną odwagą. Spotykamy się też, by dzielić się swymi doświadczeniami. Jeśli jest taka potrzeba, uczestniczę w rozprawach przeciwko dziennikarzom, by ich wspierać. Zdarza się bowiem, że ktoś wykorzystuje swoją funkcję, wpływy, pieniądze, by ukarać "krnąbrnego" dziennikarza. Gigant: Będąc dziennikarzem należy być czujnym na wiele spraw, trzeba znaleźć się w przysłowiowym odpowiednim czasie i odpowiednim miejscu. Jak znajduję pani czas na swoje życie prywatne? A.KF.: Z tym jest największy problem... Rodzina jest bardzo wyrozumiała, ale ja też staram się tego nie wykorzystywać i godzić obowiązki służbowe, wykonywane przecież nieraz wcześnie rano lub do późnego wieczora, z życiem prywatnym. Nieraz jednak trzeba wyjechać służbowo akurat wtedy, kiedy jest rodzinna uroczystość... Zawód dziennikarza wymaga jednak dyspozycyjności i nieraz naprawdę jest nieprzewidywalny. Nawet jeśli pracuje się w gazecie lokalnej. Gigant: Dziennikarstwo to ciągłe szukanie odpowiednich tematów. Skąd pani czerpie pomysły na artykuły? A.KF.: Najczęściej przynosi je samo życie. I sami ludzie. Znajomi, obce osoby przychodzą, dzwonią, mówią, że coś się dzieje. Czasem podczas rozmów z innymi wpadam na pomysł, by o czymś napisać. Zdarzało mi się, że nawet kiedy mogłam odpocząć, a nagle jakaś fajna myśl przychodziła mi do głowy, zrywałam się, by ją zapisać, by mi nie umknęła. Nawet jeśli była to druga lub trzecia nad ranem. Gigant: Jak wygląda poniedziałkowa praca w siedzibie Gazety Jarocińskiej, kiedy to następują przygotowania do druku? Jakie trzy rzeczowniki mogą to opisać? A.KF.: Praca, skupienie, odpowiedzialność. Ale i często: nerwówka, zamieszanie, wyścig z czasem. Gigant.: Traktuje pani swoją pracę jako własną pasję czy po prostu zawód? A.KF.: To zawód i pasja. Pasja i zawód. Choć zapewne bardziej - pasja. Gigant: Coraz częściej zdarza się tak, że tradycyjne gazety zostają zastąpione przez tzw. ewydania zamieszczone w sieci. Czy uważa pani, że jest to dobry sposób przekazywania informacji? A.KF.: Nie da się uciec przed Internetem. To byłoby wręcz dziwne, nienaturalne i zupełnie niepotrzebne. Myślę jednak, że w dobie cyfryzacji najbardziej



bronią się właśnie gazety lokalne. Gigant: Dlaczego dziennikarze zadają ‘wredn e’ pytania? A.KF.: Pewnie tak się zdarza, ale to już problem tych dziennikarzy. Czasem też się nad tym zastanawiam... Gigant: Uważa pani, że zawód dziennikarza jest zawodem przyszłości? A.KF.: Myślę, że dziennikarstwo nigdy nie zginie. Zmienia się tylko jego specyfika. Gigant: Jakie ma pani zdanie na temat dziennikarzy, którzy wyolbrzymiają, naciągają pewną sprawę- ‘ robią z igły widły’, tylko dlatego, aby zwiększyć czytelność? A.KF.: Myślę, że to bezsensowna droga. Im szybciej się o tym przekonają, tym lepiej dla nich. Czytelnik da się nabrać raz, może dwa. Taki dziennikarz staje się niewiarygodny. Gigant: Jak wygląda obecna sytuacja na rynku pracy dla „świeżo upieczonych” dziennikarzy? Jak rozpocząć swoją karierę zawodową? A.KF.: Nie jest łatwo, a może nawet trzeba byłoby powiedzieć - jest trudno. Nie we wszystkich mediach liczy się, niestety, fachowość i rzetelność. Gigant: Na czym polega etyka dziennikarska? A.KF.: Na tym, by pamiętać o odpowiedzialności za słowo. By zawsze przedstawiać czytelnikowi (czy też słuchaczowi, widzowi) racje jednej i drugiej strony. Nawet jeśli prywatnie mamy swoje zdanie na jakiś temat. Nie wolno podawać gotowej, naszej, opinii. Chyba, że informujemy czytelnika, iż jest to wyłącznie nasza opinia, nasz komentarz. Gigant: Działa Pani także w Fundacji Ogród Marzeń. Na jakiej zasadzie funkcjonuje ta instytucja? A.KF.: Fundacja powstała, by nieść pomoc chorym dzieciom i ludziom młodym, a także tym szczególnie uzdolnionym. Choć działa dopiero ponad rok, udało nam się pomóc już wielu potrzebującym i przyznać stypendia tym, którzy świetnie się uczą lub mają jakiś talent. No i

Gigant: Jakie jest pani motto/ maksyma życiowa? A.KF.: Być dobrym. A przynajmniej starać się być dobrym. W szerokim tego słowa znaczeniu. Gigant: Czego można pani życzyć? A.KF.: Najbardziej - zdrowia. Gigant: Zatem życzę dużo zdrowia i serdecznie dziękuję za rozmowę. Wirginia

mamy wiele kolejnych planów. Działalność fundacji jest możliwa dzięki wolontariuszom, których - co nas bardzo cieszy - ciągle przybywa. Mają w sobie wiele energii i bezinteresownie chcą pomagać innym. Gigant: Podczas odbierania nagrody w konkursie „Znak Dobra” powiedziała pani :„ Dawanie dobra może być źródłem ogromnej radości i może dawać siłę do tego, żeby czynić dobro dalej”. W jaki sposób dziennikarz może udzielić pomocy osobie, która jej potrzebuje? A.KF.: Czasem wystarczy napisać, że ktoś bardzo potrzebuje pomocy. Nagłośnienie sprawy, opisanie czyjejś trudnej sytuacji jest jedynym sposobem, by wspólnie znaleźć rozwiązanie. Okazuje się wtedy, i to bardzo często, że to, co wydawało się niemożliwe, jest realne. Np. znalezienie dużej ilości pieniędzy na zakup protezy dla kobiety, która chce wychować swoje dzieci, wrócić do pracy, normalnie funkcjonować. Czy też znalezienie dawcy szpiku dla dziewczynki, dla której to jedyne lekarstwo, szansa na dalsze życie... Gigant: Czy dziennikarz powinien być racjonalistą? Jeśli tak, to dlaczego? A.KF.: Tak. By odpowiednio oceniać to, co dzieje się wokół nas. Gigant: Proszę dokończyć zdania: „czuję satysfakcję, gdy…” - udaje się zrobić coś dobrego, gdy na czyjejś twarzy pojawia się uśmiech „najbardziej stresuje mnie…” - gdy wiem, że coś jest możliwe i wystarczy tylko nawet odrobina czyjejś dobrej woli, a jej nie ma... „dobry dziennikarz to taki, który…” - wie, że dołożył wszelkiej staranności podczas gromadzenia materiałów i pisania tekstu Gigant: Jakich rad udzieliłaby pani młodym osobom, które chcą związać swoją przyszłość z dziennikarstwem? A.KF.: Radzę, by młodzi ludzie nie wybierali dziennikarstwa, idąc na studia. Niech studiują jakikolwiek inny kierunek i niech będą w tym dobrzy. Niech obserwują świat i niech będą tego świata ciekawi. Jeśli zostaną dziennikarzami, na pewno sobie świetnie poradzą.



Woda znaczy życie Polacy piją tylko szklankę wody dziennie – wynika z badań. Reszta płynów to kawa, herbata i energetyki. O tym, jak ważna jest rola wody w naszym organizmie i jak z człowieka kaktusa zmienić się w człowieka wielbłąda przeczytacie w poniższym artykule. Do czego potrzebna nam jest woda? Nasze ciało aż w 50% składa się z wody, przy czym w mózgu to aż 75-80%. Dzięki wodzie w ciele zachodzą reakcje chemiczne, możemy oddychać, pozbywać się „śmieci”. Woda transportuje tlen, pozwala oddychać organizmowi i odbudowywać komórki. Bez niej człowiek jest w stanie przeżyć w klimacie umiarkowanym tydzień. Czy zdarzają wam się bóle głowy? Zamiast sięgnąć po kolejną kawę, spróbujcie wypić szklankę wody – migreny mogą być skutkiem odwodnienia. Jak nauczyć się pić wodę? Metody są różne, ja zaprezentuję dwie. Pierwsza: kupujemy dziesięć małych butelek z wodą i ustawiamy w całym domu. Kiedy miniemy butelkę, wypijamy z niej dwatrzy łyki. Metoda druga: idąc do pracy lub do szkoły, zabieramy ze sobą dwie półlitrowe butelki z wodą. Trzecia zostaje i czeka na nas w domu. Gdziekolwiek się ruszamy, zabieramy ze sobą jedną z nich. Gdy będziemy wychodzić, jedna butelka powinna już być pusta. Dzięki temu dowiemy się, ile dokładnie wypiliśmy. Po dwóchtrzech tygodniach nasz organizm powinien się już przyzwyczaić do takiej ilości wody. Jeśli czujemy pragnienie, wtedy jest już za późno. Oznacza to, że już jesteśmy odwodnieni. Nie powinniśmy jednak pić szklanki od razu, bo nie przyniesie to większych korzyści. Wodę należy pić powoli, małymi łyczkami. Picie wody w szkole.



W naszej szkole jest automat z napojami. Można w nim znaleźć oranżadę, ale wody tam nie ma. Czy zamiast „jednego słodkiego picia” nie powinna się tam pojawić woda? Być może dzieci by jej nie piły, bo przecież nie ma smaku, ale czy dobre jest przyzwyczajanie do tego typu napojów? Spróbujmy się przekonać do picia wody, bo naprawdę warto. Adrianna MAŁA ARTYSTKA Oto wywiad z Olivią Wieczorek, wielokrotną laureatką konkursów. Jest też uczestniczką programu „Must ber the music”, jednego z najpopularniejszych programów muzycznych TVP. Gigant: Jak zaczęła się Twoja przygoda ze śpiewaniem? Olivia Wieczorek: Właściwie śpiewam od zawsze i bardzo lubię to robić. Już w przedszkolu brałam udział w konkursach piosenki. Jednak przełomowy moment nastąpił niecałe 3 lata temu, kiedy wzięłam udział w konkursie TEN TON. Odbył się on w Warszawie, w klubie "Dorożkarnia". W jury zasiadała Elżbieta Zapendowska, Joanna Zagdańska i Majka Jeżowska. Należało wykonać piosenkę autorstwa Marka Dutkiewicza. Ja wybrałam "Szklaną pogodę". Właściwie nie mieściłam się w kategorii wiekowej, gdyż miałam dopiero 6 lat, a była to kategoria klasy IVI szkoły podstawowej, ale jednak organizatorzy wyrazili zgodę na udział. Na około 50 uczestników otrzymałam wyróżnienie i nagrodę specjalną od Majki Jeżowskiej. Wtedy właśnie uwierzyłam w siebie. Gigant: Jakie sukcesy zdążyłaś do tej pory osiągnąć? O. W.: Ćwiczyłam intensywnie, a także brałam udział w konkursach. Konkursy wyszukiwała mi mama, a także, Pan Andrzej Musiałek, mój instruktor śpiewu. Bardzo chętnie w nich uczestniczyłam. Odniosłam też trochę sukcesów: 1) I MIEJSCE w ogólnopolskim konkursie recytatorskim im. Teresy Ocieszko pt. "Boże, który nam dałeś ziemię jakże piękną", KoninTurek, 28 kwietnia 2008r. 2) II miejsce w gminnym konkursie "Hej kolęda" Witaszyce, 15 grudnia 2008r. 3) Wyróżnienie w IV Festiwalu Piosenki Dziecięcej i Młodzieżowej TEN TON piosenki Marka Dutkiewicza, Warszawa, 19-20 kwietnia 2009r.
4) I miejsce w I powiatowym Festiwalu Piosenki Maryjnej w kategorii szkół podstawowych klas 1-3 - Cielcza 2009r. 5) Zwycięstwo w castingu "Gwiazdą pragnę być" - JOK 17 października 2009r. 6) I miejsce w XI Festiwalu Kolęd i Pastorałek Kobierno, styczeń 2010r. 7) Nagroda w VI edycji gminnego konkursu recytatorskiego "Akademia Jana Brzechwy i Tuwima"


w kat. kl. IIII, Siedlemin, kwiecień 2010r. 8) Nagroda Specjalna Dyrektora Śremskiego Ośrodka Kultury w XIX Ogólnopolskim Przeglądzie Piosenki Religijnej, Śrem, 17-21 maja 2010r. 9) Nagroda Specjalna II edycji konkursu wokalnego "Wyśpiewaj to", Poznań, 2010r. 10) Grand Prix I Przeglądu Piosenki Dziecięcej "Moja Planeta", Jaraczewo 2010r. 11) II miejsce w XIII Ogólnopolskim Festiwalu Twórczości Muzycznej Dzieci i Młodzieży "Wesoła pięciolinia", Ostrów Wlkp. 1-2 grudnia 2010r. 12) Udział w Festiwalu Kultury Kresowej Mrągowo, sierpień 2010r. 13) III miejsce w XII Festiwalu Kolęd i Pastorałek - Żegocin, 16 stycznia 2011r. 14) Nagroda w VII edycji gminnego konkursu recytatorskiego "Akademia Jana Brzechwy i Tuwima" w kat. kl. IIII, Siedlemin, 15 kwietnia 2011r. 15) I miejsce VIII Konkursie Piosenki Szkolnej w kategorii klas IIII, Parzew, 15 kwietnia 2011r. 16) II miejsce w IV Festiwalu Piosenki Dziecięcej i młodzieżowej "Vocaliada", Dobrzyca, 16 czerwca 2011r. 17) II miejsce w IV Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki Polskiej Dzieci i Młodzieży "Młode Talenty w Blasku Gwiazd Radia Planeta", Mrągowo, lipiec 2011r. 18) Udział w Festiwalu Kultury Kresowej, Mrągowo, sierpień 2011r. 19) II miejsce w Festiwalu Piosenki Religijnej Borek Wlkp. 19 października 2011r. 20) udział w "Cyklu warsztatów teatralnych inspirowanych opowieściami z różnych stron świata", występ w Teatrze "Scena na piętrze" Poznań, 5 grudnia 2011r. 21) oprócz tego otrzymałam wyróżnienie w



ogólnopolskim konkursie na ozdobę choinkową „Gwiazdka 2011” w kategorii 8-12 lat Świnoujście, 12 grudnia 2011 r. Gigant: Usłyszałaś też kiedyś słowa krytyki? Jak to przyjęłaś? O. W.: Tak, ktoś kiedyś mi powiedział, że mam manierę, gdy śpiewam. Nie bardzo wiedziałam, co to jest. Gigant: Jesteś gwiazdą telewizji. Jak to jest być znaną, rozpoznawaną? O. W.: Nie widzę dużej różnicy. Fajnie, bo znajomi mi gratulują, ale życie toczy się dalej i trzeba się uczyć, jak mawia moja mama. Czy jestem rozpoznawalna? Chyba nie, bo wtedy miałam makijaż. Gigant: Jak wygląda praca na planie programu "Must be the music"? Jaka panuje tam atmosfera? O. W.: Na planie programu panuje super atmosfera, wszyscy są dla siebie mili i sympatyczni. Jednak trwają próby, no i trzeba udzielać mnóstwo wywiadów. Trzeba być cały czas w studio. W dniu castingu, podczas jednego z wywiadów, posadzono mnie między Melody Lovers, śpiewali w 2 odcinku. Oni śpiewali do mnie po angielsku, a ja nie wiedziałam, o co chodzi. Robiłam dziwne miny, a producenci kazali mi się śmiać. Dopiero później Monika (moja siostra) wytłumaczyła mi, że była to piosenka o miłości. Gigant: Przeszłaś tam do kolejnego etapu. Co szykujesz na następny występ i kiedy on się odbędzie? O. W.: Niestety, nie mogę w tej chwili nic powiedzieć. To jest tajemnica. Obowiązuje mnie pewna umowa. Obiecuję jednak, że "Gigant" o wszystkim dowie się pierwszy. Olivii oczywiście życzymy dalszych sukcesów. Trzymamy kciuki! Magda Mróz IX Powiatowe Zawody Chemiczne



Organizatorem i gospodarzem spotkań najlepszych chemików z powiatu jarocińskiego było Liceum Ogólnokształcące im. T. Kościuszki w Jarocinie. Do rywalizacji przystąpiło 29 uczniów z jedenastu szkół, w tym 10 licealistów i 19 gimnazjalistów. Uczestnicy zmagań rozwiązywali arkusze zadań na dwóch poziomach: gimnazjalnym i ponadgimnazjalnym obejmujący wiedzę i umiejętności zawarte w podstawie programowej kształcenia ogólnego z chemii na poziomie rozszerzonym. Angelika Andrzejczak, uczennica klasy III b z Niepublicznego Gimnazjum w Golinie, zajęła trzecie miejsce na poziomie gimnazjalnym. Zwycięstwo w zawodach daje prawo do wyboru klasy po zakwalifikowaniu się na listę przyjętych do LO w Jarocinie. Angelika chemią pasjonuje się od klasy pierwszej. Brała również udział w innych konkursach Wojewódzkim Konkursie Chemicznym oraz konkursie organizowanym przez Olimus. W szkolnym laboratorium robiła wiele doświadczeń, które prezentowała m.in. w czasie apeli szkolnych organizowanych w gimnazjum przez opiekunkę panią Ewę Przybylską.



Emocje sięgały zenitu! Dnia 3 marca 2012 roku, w sali gimnastycznej w Golinie, odbył się VII Amatorski Turniej Siatkówki. Głównym organizatorem był Klub Siatkarski „SYMPATYK” przy Niepublicznym Gimnazjum im. Ks. P. Wawrzyniaka w Golinie. Turniej rozpoczął się o godzinie 14:00 i zakończył się krótko przed godziną 21. W turnieju wzięło udział 6 drużyn. Trzeba przyznać, że atmosfera z roku na rok jest coraz lepsza, a walka coraz bardziej wyrównana. Zwycięzcami okazała się drużyna KornoTeam, drugie miejsce zdobył W&WBis, a trzecie i czwarte miejsce zajęli Sympatycy, piąte miejsce należało do Bankowców, a ostatnie i również zaszczytne miejsce zajęli Ognioodporni. Każdy zawodnik trzech najlepszych zespołów otrzymał medal, a zwycięska drużyna otrzymała dodatkowo puchar przechodni. Można było także otrzymać nagrody indywidualne: najlepiej atakujący, najlepiej broniący, najlepiej serwujący, najlepiej odbierający, najlepiej blokujący, najlepsza zawodniczka i najlepszy zawodnik. Przeprowadziłam wywiad z najlepszą zawodniczką tegorocznego turnieju, Żanetą Paluszkiewicz. GIGant: Zostałaś najlepszą zawodniczką turnieju, czy spodziewałaś się tego? Żaneta Paluszkiewicz: Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że mogę zostać wybrana najlepszą



zawodniczką, gdyż koleżanka z mojej drużyny grała równie dobrze jak ja. Myślałam, że to właśnie ona może otrzymać ten tytuł. GIGant: Jak długo przygotowywałaś sie wraz z twoją drużyną do tego turnieju? Ż. P.: Moja drużyna nie przygotowywała się szczególnie do tego turnieju. W takim składzie gramy w każdy piątek, więc nie sprawia nam problemu gra razem, a turniej był dla nas wyzwaniem, do którego z chęcią przystąpiliśmy. GIGant: Siatkówka- czy to twoje hobby? Ż. P.: Zdecydowanie tak. Uwielbiam grać w siatkówkę. Staram się uprawiać ten sport w każdej wolnej chwili. Podczas wakacji często także gram w siatkówkę plażową. GIGant: Jak długo interesujesz się tą dyscypliną? Ż. P.: Siatkówką zaczęłam się interesować, gdy zaczęłam naukę w gimnazjum, czyli jakieś 7 lat temu. Wtedy też zaczęłam oglądać mecze w telewizji, a także grać w siatkówkę. GIGant: Często trenujesz? Ż. P.: Wraz z moją drużyną trenujemy raz w tygodniu. Gdy jeszcze chodziłam do liceum, brałam udział w treningach nawet 4 razy w tygodniu. Obecnie mam mniej czasu, ale chociaż raz w tygodniu znajduję czas na siatkówkę. GIGant: Grasz dla przyjemności czy traktujesz to poważnie? Ż. P.: Podczas cotygodniowych spotkań gram dla przyjemności. Wiadomo, że podczas turnieju występuje rywalizacja, ale traktujemy go także jako zabawę i miłe spędzenie popołudnia. GIGant: Czy w przyszłym roku też planujesz wraz ze swoją drużyną wziąć udział w tym turnieju? Ż. P.: Oczywiście, że tak . Podczas turnieju panowała wyśmienita atmosfera, więc z wielką przyjemnością będziemy uczestniczyli w owym turnieju. Wszystkim gratulujemy i zapraszamy do wzięcia udziału w turnieju za rok



TERMINARZ ROZGRYWEK GROMU GOLINA Terminarz rozgrywek ligi: KALISZ – KLASA TRAMPKARZ STARSZY, GRUPA I GROM Golina WŁÓKNIARZ II 1925 Kalisz 2012-04-14 12:30 WŁÓKNIARZ II 1925 Kalisz GROM Golina 2012-04-21 11:00 GROM Golina BIAŁY ORZEŁ Koźmin Wlkp. 2012-04-28 13:00 CALISIA Kalisz GROM Golina 2012-05-05 11:00 GROM Golina OLIMPIA Brzeziny 2012-05-12 13:00 POGOŃ Nowe Skalmierzyce GROM Golina 2012-05-19 11:00 GKS Żerków GROM Golina 2012-05-26 12:30 GROM Golina VICTORIA Skarszew - Żelazków 2012-06-02 11:00 Terminarz rozgrywek ligi: KALISZ – KLASA MŁODZIK MŁODSZY , GRUPA I LKS Gołuchów GROM Golina 2012-03-31 11:00 GROM Golina WŁÓKNIARZ DZIEW. 1925 Kalisz 2012-04-14 11:00 KALISZANIN Kalisz GROM Golina 2012-04-21 11:00 GROM Golina ANTONIO Jarocin 2012-04-28 11:00 FORTUNA Dębniałki GROM Golina 2012-05-05 12:00 GROM Golina WŁÓKNIARZ II 1925 Kalisz 2012-05-12 11:00 STAL Pleszew GROM Golina 2012-05-19 11:00 GKS Żerków GROM Golina 2012-05-26 11:00 GROM Golina WŁÓKNIARZ I 1925 Kalisz 2012-06-01 11:00 Terminarz rozgrywek ligi: KALISZ – KLASA ORLIK, GRUPA I GKS Jaraczewo GROM Golina 2012-04-10 16:00 BIAŁY ORZEŁ II Koźmin Wlkp. GROM Golina 2012-04-23 17:15 GROM Golina STAL Pleszew 2012-04-30 17:00 PŁOMYK II Koźminiec GROM Golina 2012-05-07 17:00 GROM Golina PŁOMYK I Koźminiec 2012-05-14 17:00 BIAŁY ORZEŁ I Koźmin Wlkp. GROM Golina 2012-05-21 17:00



Viziriada zakończona Akcja zbierania opakowań po proszku Vizir zakończyła się już w grudniu ubiegłego roku, ale ostateczne jej rozliczenie nastąpiło dopiero w tym miesiącu. W projekcie uczestniczyło kilkaset klubów z całej Polski, w tym Grom Golina. Nasz klub wystartował z pewnym poślizgiem, bo informacja o Viziriadzie dotarła do nas ... miesiąc po jej rozpoczęciu. Ambitnie goniliśmy liderów rankingu, by ostatecznie zagwarantować sobie na mecie bony wartości 750 złotych. Zakupimy za nie sprzęt sportowy, z którego będą korzystali uczniowie obu golińskich szkół i piłkarze młodzieżowych drużyn Gromu. Dziękuję wszystkim, którzy aktywnie włączyli się do tej akcji - P.Kowalczyk [koordynator akcji ] WESPRZYJ TEN PROJEKT !!! Szkółki piłkarskie Nivea to ogólnopolski projekt skierowany do szkół podstawowych i klubów sportowych trenujących dzieci w wieku 7-13 lat w piłce nożnej. Sto zwycięskich szkół/klubów zostanie objętych patronatem sponsora akcji i w ramach nagrody otrzyma sprzęt sportowy oraz dostęp do programu treningowego przygotowanego przez Akademię Ajax Amsterdam. Grom Golina wystartował w tej akcji i dlatego apelujemy, by każdy, kto chce wesprzeć nasz klub i zwiększyć szanse na zdobycie w.w. nagród zarejestrował się na www.szkolkinivea.pl i raz dziennie oddawał głos. Każde kliknięcie to jeden punkt. NIE CZEKAJ, KAŻDY GŁOS ZWIĘKSZA SZANSE NASZYCH DZIECI. Powiadom znajomych i najbliższych!!!!