Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








Spis treści!

Wstępniak Dobre wieści! Do naszej redakcji dołączyła kolejna osoba! Jest absolwentką naszego gimnazjum i będzie pisać felietony, ale nie tylko. Cała redakcja przywitała ją ciepło. Dla trzecioklasistów w obu szkołach zbliżają się dni prawdy – najpierw egzaminy gimnazjalne, a potem matury. Po wytężonej pracy podczas egzaminów gimnazjaliści będą mogli odpocząć 26 kwietnia – wtedy odbędzie się w naszej szkole Dzień Patrona. Nie będzie lekcji, ale i tak idziemy do szkoły. Będziemy się bawić i miło spędzimy czas. Mamy nadzieję, że również lektura numeru naszej gazetki sprawi Wam przyjemność. Poruszymy w nim temat egzaminów gimnazjalnych i matur. Będzie też coś o zwierzętach, wywiad z osobą z kręgów…. showbiznesu i wiele innych super rzeczy. Zachęcam do przeczytania kolejnego, 9. już numeru naszej gazetki. Życzymy miłej lektury! Joanna

1. Ankieta str. 3-4 2. Niesamowita kobieta str.5 3. Dowcipy str.6 4. Górski w PKiN str. 7-8 5. Felieton str.9 6. Konie str.10 7. Kamil Stoch str.11 8. Recenzja str. 12 9. Wiersze str.13 10. Wielkanoc str. 14-17 ANKIETA
Zapytałyśmy osoby z trzecich klas gimnazjum o egzamin gimnazjalny, który już niebawem. 23,24,25 kwietnia to wesołe dni dla pozostałych klas ponieważ nie idziemy do szkoły!


1. Jak dużo czasu spędzasz przy nauce? a) Mniej niż godzinę b) Godzinę c) Między godziną a dwoma d) Powyżej dwóch godzin 2. Którego sprawdzianu najbardziej się obawiasz? a) Humanistycznego b)matycznoPrzyrodniczego c) Językowego d) Wszystkich 3. Jak oceniasz swoje szanse na egzaminach? a) Słabo b) Średnio c) Dobrze d) Wspaniale Wyniki ankiety na następnej stronie. ;) Kamila i Klaudia







Ten tekst będzie poświęcony kobiecie, która podczas zabaw w czterech pancernych zawsze była Jankiem. Wspina się, nurkuje, ściga samochodami i na motorach, a od 5 lat spełnia się w roli mamy. Martyna Wojciechowska to kobieta, której sukcesów mógłby pozazdrościć niejeden mężczyzna. Korona Ziemi, rajd Dakar i rajd Transsyberia to tylko kilka jej osiągnięć. Prowadziła w telewizji takie programy, jak „Automaniak”, ”Dzieciaki z klasą”, „Big Brother”, „Misja Martyna”, a teraz prowadzi serię „Kobieta na krańcu świata”. Niejedna osoba mogłaby zazdrościć jej podróży, choć jej praca - jak przyznała w jednym z wywiadów - to „ ciężka harówa”. Nagrywa z ekipą od rana do nocy, często nie mają czasu na jedzenie, jednak - jak mówią jej znajomi - Martyna nie narzeka: jest jedzenie, to dobrze, nie można spać, bo trzeba nagrywać - OK. Wojciechowska jest także redaktor naczelną „National Geographic”, „National Geographic Traveller” oraz „Kaleidoscope”. Mimo nawału pracy znajduje czas dla córki , z którą spędza każdą wolną chwilę. Jest samotną matką, choć woli określenie samodzielna matka. Ojciec Marysi, Jerzy Błaszczyk, zajmuje się córką i razem z Martyną utrzymują dobre relacje. Warto dodać, że podczas zdobywania Elbrusa Martyna była już w ciąży. Sama przyznała, że pierwsi dowiedzieli się rodzice, a jako następni … partnerzy wspinaczkowi. Kiedy byli już po odprawie, Martyna spokojnie i na luzie wyznała, że jest w ciąży, nie może brać sterydów i aspiryny i musi na siebie bardzo uważać. Mężczyźni byli zapewne w szoku, ale Martyna świetnie sobie poradziła i zdobyła górę. Przyznała się, że nie powiedziała od razu ojcu Marysi, ponieważ bała się, że jej nie puści. Dużo ryzykowała i, jak sama mówi, dzisiaj nie podjęłaby takich decyzji, jakie kiedyś podejmowała. Dwa razy miała złamany kręgosłup, zaraziła się bardzo poważną chorobą – gorączką krwotoczną, jednak chyba nic nie jest w stanie zrazić ją do podróży. Podczas kręcenia programu „Misja Martyna” na Islandii miała poważny wypadek samochodowy. Jej przyjaciel i operator kamery zginął, osierocając troje dzieci. To po tym wypadku, kiedy była przykuta do szpitalnego łóżka, Martyna postanowiła zdobyć Mont Everest. W mojej ocenie Martyna jest silną i bardzo dzielną kobietą. Podziwiam ją za wszystko, co robi i myślę, że nie każda kobieta jest tak odważna jak ona. Mogłaby być wzorem dla wielu kobiet i mężczyzn. Życzę jej samych sukcesów. Joasia Podczas, gdy Jaś przed obiadem coś robił w swoim pokoju, mama woła go na obiad: - Jasiu, rzuć wszystko i szybko chodź na obiad! Z drugiego pokoju słychać brzęk i plusk.



I Jasio przychodzi na obiad, a mama go pyta: - Jasiu, co robiłeś tak głośno u siebie w pokoju? - Przenosiłem akwarium. Zadowolony Jasiu wpada do klasy i mówi: - Proszę pani, a ja mam małego braciszka! NaUczycielka pyta: - A do kogo jest podobny? - Z oczek do mamy... - mówi Jasiu. - Z noska do taty, a z głosu do syreny policyjnej! Nauczycielka do Jasia: Przyznaj się ściągałeś od Małgosi! Skąd pani wie? Bo obok ostatniego zadania ona napisała "nie wiem" ,a ty "ja też".

GÓRSKI W PKiN !!! W dniach 7 i 8 marca przedstawiciele LX Liceum Ogólnokształcącego im. Wojciecha Górskiego reprezentowali naszą szkołę na targach szkół ponadgimnazjalnych, które odbyły się w Pałacu Kultury i Nauki. Zachęcaliśmy gimnazjalistów, aby wybrali nasze liceum – zobaczymy, z jakim skutkiem. Byliśmy tam od 8.00 do 18.00, z entuzjazmem odpowiadaliśmy na wszystkie pytania i pod opieką nauczycieli fajnie spędzaliśmy czas poza szkołą. Mam nadzieję, że w przyszłym roku szkolnym wiele ciekawych osób przyjdzie do naszej szkoły.





Oceniamy… Witajcie :) Jestem nowa w składzie gazetki. Mam nadzieję, że szybko się wdrożę. Na razie się uczę, jak pisać. Oto mój felieton. Mam nadzieję, że się spodoba. Długo się zastanawiałam, co może Wam się spodobać bądź Was zainteresować i zaczęłam felieton. Chciałabym poruszyć temat życia codziennego. Nas samych i naszych bliskich.. Jak sami Wiecie, trudno jest w naszym społeczeństwie żyć i nie być ocenianym. Ludziom się wydaje że mają prawo Nas krytykować. Zawsze szukają w danej grupie „kozła ofiarnego”, chcąc podwyższyć mniemanie o sobie, a tym samym kogoś zgnębić, nie jest to moralne ani ludzkie zachowanie. Zachowują się jak na polowaniu na zwierzynę. Dopóty jej nie dobiją , by zatraciła swoją indywidualność, dopóty będą ją męczyć, tak by bała się odezwać, pokazać, że też ma coś do powiedzenia. Na co dzień, czy tego chcemy czy nie, bierzemy udział w wyścigu szczurów, aby osiągnąć cel, jesteśmy w stanie ośmieszyć osobę słabszą emocjonalnie albo zgnębić ją przy innych, ale takich spraw się nie porusza..uznawane są za tabu. Jest tyle kwestii do przedyskutowania...wiadomo. Warto też wspomnieć o religii. Osoby wierzące w XXI wieku uznawane są za śmieszne. Tłumy wolą iść stadnie na imprezę, nie wspominając już o zachowaniach niemoralnych, do jakich dochodzi w klubach. Uczestnicy tych imprez często uważają za błahostki takie sprawy jak święto czy nauki Jezusa. „Zgrzeszyłabym”, gdybym nie wspomniała na zakończenie o odmienności płciowej, która budzi tyle kontrowersji i o której tyle teraz się mówi. Jestem jedną z osób, która nie popiera związków mężczyzny z mężczyzną czy kobiety z kobietą. A gdy w takich związkach będą wychowywane dzieci? Wtedy pociechy są krzywdzone przez inne dzieciaki. Uważają je za dziwne, „bo jak można mieć dwie mamusie?” Sądzę ,że nikt nie chciałby się znaleźć w skórze takiego dziecka. Majka Na razie się wspinam, ale widoki są extra! Majka



Konie piękne, ale czy niebezpieczne? Przeciętny koń waży 500kg, a dobry dżokej około 50kg. Koń, gdyby tylko chciał, mógłby człowieka zabić. Wystarczyłoby jedno porządne kopnięcie w głowę. Jeżdżę konno, odkąd skończyłam 8 lat, i wiem jedno: koń nie chce zrobić człowiekowi krzywdy. Jeśli już zdarzy się jakiś wypadek, to zwykle wynika z nieostrożności człowieka. Koń może nas kopnąć lub ugryźć, jeśli poczuje się zagrożony i nie będzie miał gdzie uciec. Dlatego, będąc w stajni czy na wybiegu, warto pamiętać o kilku zasadach, które pomogą uniknąć nieprzyjemnego wypadku. 1. Kiedy podchodzimy do konia, który stoi w boksie, zawsze trzeba zasygnalizować to zwierzęciu głosem - cmokając lub wołając po imieniu. Jeśli koń stoi tyłem, należy położyć rękę na jego zadzie, wtedy koń będzie wiedział, że za nim przechodzimy, i niekopnie. 2. Do konia na pastwisku lepiej nie podchodzić od tyłu. Mamy ten komfort, że jesteśmy na większej przestrzeni i możemy podejść od przodu bądź z boku. 3. Czasem konie nie chcą dać się złapać. Wtedy nieodzowna staje się marchewka, jabłko, specjalny przysmak lub po prostu cukier w kostkach. Jeździć konno może właściwie każdy, ale najważniejsze jest to, aby nawiązać z koniem więź. Czyszcząc, szczotkując, myjąc i siodłając konia zdobywamy jego zaufanie. Kiedy jeździec i koń nawiążą relację, każdy, nawet najcięższy trening, staje się czystą przyjemnością. Joasia



Trochę o skokach… Skoki narciarskie – dyscyplina sportowa rozgrywana na skoczniach narciarskich od połowy XIX wieku. Celem jest wykonanie jak najdłuższego skoku po rozpędzeniu się i odbiciu od progu skoczni. Na największych skoczniach, tzw. mamucich, możliwe są skoki przekraczające 200 metrów (konkurencję tę nazywa się wtedy lotami narciarskimi). Ocenia się odległość uzyskaną przez zawodnika oraz styl skoku. Od 1924 skoki mężczyzn są konkurencją olimpijską na normalnej skoczni, od 1964 także na dużej; mistrzostwa świata od 1925 na normalnej, od 1962 na dużej; od 1972 także mistrzostwa świata w lotach; od 1953 rozgrywany jest prestiżowy Turniej Czterech Skoczni, a od 1979 cykl zawodów składających się na Puchar Świata. Rozgrywane są również mistrzostwa świata juniorów. W latach 1997–2010 rozgrywano także Turniej Nordycki. Od 2009 rozgrywany jest FIS Team Tour. Kamil Wiktor Stoch (ur. 25 maja 1987 w Zakopanem) – polski skoczek narciarski, indywidualny mistrz świata i drużynowy brązowy medalista z Val di Fiemme 2013, pięciokrotny zwycięzca zawodów Pucharu Świata, zwycięzca Letniego Pucharu Kontynentalnego w sezonie 2010, dwukrotny zdobywca drugiego miejsca w klasyfikacji generalnej Letniego Grand Prix, sześciokrotny indywidualny mistrz Polski, piąty zawodnik Pucharu Świata 2011/2012. Reprezentant Polski, dwukrotny olimpijczyk. Na nartach zaczął jeździć w wieku trzech lat. W wieku ośmiu lat zapisał się do klubu LKS Ząb i oddał swój pierwszy skok. Potem po raz pierwszy wystartował i wygrał w lidze . W 1999 w GarmischPartenki-Partenkirchen został mistrzem świata młodzików (podczas FIS Schüler Grand Prix). Podczas innych zawodów ustanowił rekordy skoczni w czeskim Frenštácie i niemieckim Klingenthal. 21 marca 1999 w wieku 12 lat występował jako przedskoczek podczas zawodów Pucharu Świata w kombinacji norweskiej na zakopiańskiej Wielkiej Krokwi i osiągnął odległość 128 m. Żaden z kombinatorów biorących udział w zawodach nie przekroczył 125 m. Stocha nazwano "nadzieją polskich skoków" i następcą Stanisława Bobaka. Ważył wtedy 28 kg i miał 138 cm wzrostu. W następnym sezonie wygrał towarzyski Puchar RMF FM I życie prywatne. Kamil Stoch jest synem Krystyny i Bronisława Stochów. Ma dwie siostry − Annę (ur. 1983) i Natalię (ur. 1985). Wychowywał się i uczył w miejscowości Ząb. Ukończył Zespół Szkół Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem. W maju 2006 zdał maturę. Ukończył Akademię Wychowania Fizycznego w Krakowie, a w październiku 2012 został magistrem wychowania fizycznego. 7 sierpnia 2010 w kościele oo. Paulinów na Bachledówce w Zakopanem ożenił się z Ewą Bilan. Krótko mówiąc… Kamil Stoch to tegoroczny mistrz świata. Jest utalentowanym i cierpliwym skoczkiem narciarskim. Liczymy, że dalej będzie mu się powodzić w życiu prywatnym i sportowym. Julia Grabska, Kacper Wilczyński. Rachel Hawthore „Pełnia Księżyca”



Blask księżyca rozniecił uczucie dziewczyny i Strażnika Nocy Pełnia księżyca naznaczy życie innej siedemnastolatki ryzykowną miłością Są Strażnikami Nocy. – tak się zaczyna powieść „Pełnia Księżyca” autorstwa Rachel Hawthore. „Płynie w nich krew tego samego plemienia. Ulegają tej samej mrocznej transformacji. Kochają tę samą dziewczynę, która dokona wyboru podczas pełni księżyca… Są groźni jak mrok lasu, który jest ich domem, i piękni jak blask księżyca, który wzywa ich w leśne ostępy. Strażnicy Nocy od wieków strzegą przed ludźmi tajemnicy swego plemienia. W dniu swoich siedemnastych urodzin Lindsey stanie się jedną z nich. Podczas pełni księżyca przejdzie przemianę i zwiąże się z chłopakiem, z którym będzie już całe życie. Aż do tego lata była pewna, że jej przeznaczeniem jest spokojny Connor. Więc czemu nie może przestać myśleć o gwałtownym, niepokojącym Rafie? Pełnia księżyca zbliża się wielkimi krokami, a wtedy los Lindsay zostanie przypieczętowany – bezpowrotnie. Walka pomiędzy rywalami jest nieunikniona. Czy pohamują dziką nienawiść, gdy nagle las przestanie być dla Strażników Nocy bezpiecznym schronieniem?” Książka jest klasyczną powieścią miłosną. Opowiada o rozterkach i próbach, jakie musimy przechodzić. Główna bohaterka nie umie wybrać pomiędzy dwoma przystojnymi chłopakami. Pierwszy to Connor o blond włosach, z którym była w jej mniej i bardziej ważnych chwilach życia, a Raf jest czarnowłosym chłopakiem, który rzadko coś mówi, a tym bardziej nie ujawnia swych uczuć. Nagle się otwiera właśnie przed nią. I jak tu wybierać? przy Connorze nie czuje potrzeby bycia blisko, za to z Raf wzbudza w niej takie właśnie emocje, to o nim śni całymi nocami, czasami te piękne sny ją budzą, pragnie jego dotyku; ale przecież jest przeznaczona Connorowi… Powieść wprawdzie została wydana w 2009 roku, a więc dość dawno, ale była inspiracją mojej książki, bardzo mi się podoba, dlatego myślę, że warto ją przeczytać. Kaja WIERSZE!
Kasia Krzykowska


I gdy zostałam sama , patrząc w kałużę na której pojawiały się kręgi na wodzie od deszczu . Dojrzałam was ... z wody wyłoniła się dłoń niepewnie dość uścisnęłam ją .. Zniknęłam z tamtego szarego świata zaczynając dostrzegać kolory . Nie tylko czerń i biel lecz i inne . Bo przyjaźń uskrzydla . Tam po drugiej stronie jestem ja na tęczy bawiąc się z piaskiem czasu . A po drugiej stronie jesteś Ty . Ty Sam ja z nimi . Może dołączysz do nas. ? Oczy me pełne wierności Moje wargi pełne szczerości Wyglądam przez okno Znowu kołyszę się Fale obijają o brzeg Ja bezbronna poddaję się im Otwieram swoje powieki i widzę Cię Krzyczysz...Nie słyszę Cię... Oddalam coraz bardziej się . Zamykam swe senne powieki Jestem przy Tobie Swoimi myślami Swoim sercem Swą całą duszą .. I nawet gdy mnie nie widzisz Ja po prostu z Tobą jestem .



Wielkanoc Szanowni państwo. W tym numerze dowiecie się o tym, jak stworzyć wspaniałe pisanki i kraszanki, co powinno znaleźć sie w koszyku i jak go przyozdobić, jak powinien wyglądać stół wielkanocny i jakie potrawy mają się na nim pojawić. Serdecznie zapraszamy do oglądania :) Wspólne robienie pisanek to obowiązkowy element każdych świąt wielkanocnych. Pisanki najlepiej zrobić w sobotni poranek przed święceniem koszyczka. Malowanie jaj to nie tylko tradycja, ale też wspaniała zabawa dla całej rodziny. Możliwości ozdabiania jest wiele. Poznaj sposób na oryginalne pisanki wielkanocne. Wystarczy odrobina fantazji, by zwykłe jajko zmieniło się w oryginalną pisankę. A teraz powiemy Wam, co jest potrzebne, aby powstały oryginalne przepiękne pisanki i kraszanki: Artykuły potrzebne do zrobienia pisanki wielkanocnej: masa plastyczna w dowolnych kolorach (do kupienia w sklepie papierniczym lub z materiałami dla plastyków); nożyk introligatorski; ugotowane jajko; bezbarwny lakier. Jak zrobić pisankę wielkanocną we wzory? 1.Wytnij 3 kawałki masy plastycznej i uformuj z nich płatki. 2.Ułóż na sobie płatki i zwiń z nich rulon. Przetnij go na dwie równe części. 3.Jedną część potnij na plasterki. Drugą wałkuj i zrób cienki rulonik. Podziel go na cztery fragmenty. 5.Cztery fragmenty złącz w rulon i potnij go na plastry. 6.Ugotuj jajko i pomaluj je bezbarwnym lakierem. Obklej pisankę wielkanocną masą w beżowym kolorze. 7.Do jajka przyklej plasterki z masy samoprzylepnej. 8.Przez 30 minut piecz pisanki w piekarniku rozgrzanym do 120 stopni. Najprostszym sposobem jest zrobienie tzw. kraszanki. To jajko zabarwione w całości na jeden kolor, nie posiadające innych ozdób. Wystarczy je po prostu wrzucić do garnka z gotową farbką lub naturalnym barwnikiem z łupinki białej i czerwonej cebuli, buraka, kurkumy, herbaty, trawy lub kawy. Jajka gotowane w wywarze z barwnikami nabiorą żółtego, czerwonego, brązowego czy zielonego koloru. Można zostawić kraszanki w jednolitej barwie lub delikatnym narzędziem, np. igłą, wydrapać na nich rozmaite wzory. Możemy też zrobić jajka marmurkowe. Wystarczy przed farbowaniem owinąć jajko gazą lub gumką recepturką, wtedy otrzymamy paskowe wzorki. Jak udekorować koszyczek ze święconką i co powinno się w nim znaleźć? Zdobienie koszyczka wielkanocnego jest świetną zabawą zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Przystępując do dekoracji koszyczka, najlepiej rozpocząć od dekoracji rączki. Obwiąż ją jednokolorową tasiemką lub wstążką. Możesz doczepić do niej kokardki materiałowe lub z makaronu. Dobrym pomysłem jest przymocowanie do rączki kurczaczka lub zajączka. Innym pomysłem jest wplecenie w wiklinowy



koszyczek gałązek bukszpanu lub bazi. Wnętrze koszyczka wyłóż dużą, białą serwetką, której wystającą częścią później przykryjesz święconkę. Jeśli jesteś zwolennikiem rzeżuchy, to możesz ją włożyć do środka. Taka ozdoba będzie wyglądała lekko i wiosennie. Przy dekoracji można wykorzystać również świeże kwiaty. Idealnie komponować się będą żonkile, krokusy i forsycje. Aby Twój koszyczek nabrał oryginalności, można wykorzystać różnego rodzaju futerka, resztki tkanin, włóczkę i mulinę, którą możesz śmiało ozdobić boki i wnętrze koszyczka. Zwróć uwagę, aby całość była estetyczna, unikaj jednak przepychu, aby w natłoku różnorodnych dekoracji, nie przyćmić zawartości koszyczka wielkanocnego, w którym przede wszystkim powinny się znaleźć: *jajko - jest symbolem życia i zmartwychwstania *sól - oznacza oczyszczenie i prawdę *wędlina - zapewnić ma zdrowie, płodność i dostatek *chrzan -zapewnia zdrowie, siłę i sprawność *chleb - jest symbolem Chrystusa jako chleba życia *ser -jest symbolem przyjaźni między człowiekiem a zwierzętami domowymi *babka wielkanocna –symbol umiejętności oraz doskonałości *baranek - jest symbolem Baranka Bożego, ofiary WIELKANOCNY STÓŁ Wielkanoc to święto, które kojarzy się przede wszystkim z wiosną i budzeniem się przyrody z zimowego letargu. Soczysta zieleń trawy, pierwsze złociste promienie słońca... Wszystkie te kolory możesz uchwycić na świątecznym, wielkanocnym stole. Przystrojony stół nadaje wyjątkowego klimatu świątecznym spotkaniom z rodziną i przyjaciółmi. Z pewnością większość osób jest wierna tradycji i decyduje się na biały obrus, który czasami zdobiony jest aplikacjami świątecznymi, np. króliczkami. Mile widziane są też odcienie żółci i zieleni, które wprowadzają do mieszkania radosną, wiosenną atmosferę. Na stole pojawiają się też sztućce, talerze, serwetki, sól i pieprz i palemka. A jakie potrawy? Na pewno żurek z białą kiełbasą, pasztety, wędliny, sałatka jarzynowa, natomiast z ciast – mazurki, baby, serniki. Smacznego! A jeżeli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej, to zajrzyjcie tu: http://home.arcor.de/zjazd05/swietaWielkanocne/Kuchnia/index.html