Musisz zainstalować flash player pobierz instalator






3 W Y D F i k u ś Recenzja Przepis Miasto Paryż i...

Wydanie Trzecie Wakacyjne!!!!
Do zobaczenia po wakacjach!!!


Już niedługo Wybory na Prezydenta Polski!!!!

Z Wikipedii Artykuł o Wiewiórkach

Występowanie Występuje w Europie i Azji. Jest pospolita na terenie całej Polski. Biotop Występuje w lasach liściastych i iglastych, a także w parkach i zadrzewieniach. Opis Osiąga długość ciała 19-23 cm i ogona 15–20 cm, waga 250–340 gramów. Jest typowym zwierzęciem nadrzewnym. Grzbiet ubarwiony ma na kolor od rudego do ciemnobrązowego, spód ciała jest biały. Wiewiórki żyjące w Karpatach i Sudetach mają umaszczenie ciemniejsze – ciemnobrązowe. W zimie wszystkie wiewiórki zmieniają ubarwienie na popielate (szata zimowa). Tryb życia W dziupli ma swoje zapasy, zamieszkuje gniazda ptaków lub buduje je sama. Gniazda te buduje w koronach drzew, zwykle w rozwidleniu gałęzi. Buduje je z trawy i drobnych gałązek i wyściela mchami. Gniazda te mają jeden wejściowy otwór. Długi, puszysty ogon odgrywa ważną rolę podczas skoków - stabilizuje kierunek lotu. Jest aktywna w dzień. Jej pożywienie stanowią nasiona, pędy, grzyby, owoce, ale także owady, jaja i pisklęta. Gromadzi zapasy żywności, np. zakopując nasiona – przyczynia się w ten sposób do rozsiewu nasion drzew. Obserwowano też, że na gałęziach drzew suszyła grzyby. Rozród Ciąża trwa 38–39 dni. Samica rodzi w jednym miocie od 2 do 7 młodych. W ciągu roku wydaje zwykle 2–3 mioty. Młode rodzą się ślepe, otwierają oczy dopiero po miesiącu. Matka karmi je mlekiem przez 8 tygodni. Dojrzewają płciowo po 10–12 miesiącach życia. Wiewiórka żyje na wolności około 5 lat. Może być nosicielem wścieklizny.Ochrona W Polsce podlega całkowitej.



Wacek Pewien chłopak, który miał na imię Wacek nie znał świata poza komputerem i przeróżnymi grami oczywiście komputerowymi. Grał ciągle, bez przerwy, mało spał. Jego rodziców nie było często w domu. Tata wracał późnymi wieczorami. Mama chodziła w krótkiej spódniczce i pracowała 24 godziny na dobę. Wacek zostawał w domu sam z młodszym bratem. Bili się o dostęp do komputera. Pewnego razu po dość długiej grze na forum przez przypadek znalazł ankietę z pytaniem „Czy lubisz grę komputerową CounterStrike?” Uwielbiał gry komputerowe i bardzo chciał poznać tą nową. Zaznaczył odpowiedź, że lubi grę CounterStrike, ponieważ decydowało to zaproszeniem na zawody w tę grę. Minęło kilka dni i pomyślał, że było tyle zgłoszeń, że niestety nie został zakwalifikowany. Kiedy stracił już nadzieję na nowe atrakcje otrzymał pocztą przesyłkę, w której był bilet wstępu na zawody. Skakał z radości, czuł, że dzieje się coś bardzo ważnego. Na bilecie był login i hasło dostępu do nowej gry. Szybko pobiegł do swojego pokoju, prosto do komputera. Wydawało mu się, że jest to najdłuższe uruchomienie komputera. Zalogował się i komputerowy kolorowy świat wciągnął go na kilka godzin. Zapomniał o wszystkim. O bracie, o rodzicach, zapomniał na drugi dzień pójść do szkoły.Nawiązał kontakt z innymi uczestnikami tej gry. Wymieniali doświadczenia i uwagi. „Ja gram całymi dniami. Hmm.., wyłączam się z rzeczywistości, nie słyszę nawet, kiedy ktoś dzwoni do drzwi”- pisze jeden z nowo poznanych kolegów. Chłopiec dowiedział się między innym, że grając w, CounterStrike można bardzo łatwo zarobić pieniądze. Jeden uczestnik robi to w ten sposób, że zgrywa grę na płytkę z różnymi oryginalnymi grami i ogłasza się np. sprzedam Gothica 6 za jedyne 50 zł -dostępna tylko u mnie. Bardzo Wacka to zainteresowało, przydałoby się parę groszy na nowe gry komputerowe, dużo gier. Z innymi uczestnikami omawiał wszelki niedociągnięcia tej najnowszej gry. Tak zapomniał się w swojej ostatniej rozrywce, że zaniedbał szkołę, kolegów, nawet brat odpuścił kolejne bitwy o komputer, widząc jak Wackowi bardzo zależy na nowej grze.Niestety Wacek stał się bardziej nerwowy, małomówny, to już nie był tamten wesoły chłopak. Młodszy brat, widząc, że coś niedobrego dzieje się z Wackiem powiadomił rodziców o najnowszym jego zajęciu. Kiedy rodzice zareagowali i zainteresowali się, co ich starszy syn porabia, Wacek nie był z tego zadowolony. Uzależnił się od komputera i nie chciał nawet na chwilę przerywać swojego ulubionego zajęcia. Niestety rodzice zrobili szlaban na komputer i Wacek przynajmniej na jakiś czas musiał zapomnieć o grach. Z czasem stwierdził, że na podwórku chłopaki grają w piłkę nożną, chodzą do kina i wymyślają bardzo ciekawe zajęcia. Poznał wielu nowych kolegów i stwierdził, że zabawa z nimi jest ciekawsza od ciągłego siedzenia przed monitorem. Jeszcze gra na komputerze, ale tylko czasami kiedy za oknem pada lub jest bardzo zimno, ale kiedy tylko jest taka potrzeba i ważniejsze rzeczy do zrobienia zdecydowanie wie co ma wybrać. Autor: Oskar Gębala Recenzja gry Bitwa o Śródziemie 2 Król Nazguli



Oficjalny dodatek do The Lord of the Rings: The Battle for Middle Earth II (wymagający posiadania podstawowej wersji gry). Tym razem programiści z EA Los Angeles postanowili umieścić akcję w okresie pomiędzy Bitwą Ostatniego Przymierza, a odkryciem przez Gandalfa faktu, że najważniejszy pierścień znajduje się w posiadaniu Bilba. The Lord of the Rings: The Battle for Middle Earth II – The Rise of the WitchKing to oficjalny dodatek do The Lord of the Rings: The Battle for Middle Earth II (wymagający posiadania podstawowej wersji gry). Tym razem programiści z EA Los Angeles postanowili umieścić akcję w okresie pomiędzy Bitwą Ostatniego Przymierza, a odkryciem przez Gandalfa faktu, że najważniejszy pierścień znajduje się w posiadaniu Bilba. Wydarzenia opisywane w najnowszej grze, w bardzo dużej części, opierają się na wyobraźni autorów, którzy postanowili rozwinąć dzieje opisane pobieżnie przez Tolkiena.

Paryż



P L A K A C I K





Gdzie dokąt pojechać w wakacje!!!!



Robin Hood (2010) Przygodowy, Kostiumowy, Dramat Produkcja: USA, Wielka Brytania Data premiery: 2010-05-12 (Świat), 2010-05-14 (Polska) Dystrybutor: United International Pictures Sp. z o.o. Jako dziecko oczywiście chłonąłem historie o Robin Hoodzie z astmatycznymi wypiekami na twarzy. Razem z hałaśliwą hałastrą biegałem z kijem o połączonych sznurkiem końcach, który dumnie zwał się łukiem. Marzyłem o tym, aby być czającym się w zielonej gęstwinie banitą, kopiącym otyłe zadki złych i chciwych niegodziwców. Mimo to idąc na nową ekranizację przygód pozytywnego bandyty nie czułem wyjątkowej ekscytacji. Sentyment chyba już przeminął. Może dlatego, że zakapturzony łotrzyk dawno nie gościł na ekranach i wspomnienia uległy zatarciu? Spodziewałem się za to tego, czego zawsze spodziewam się po lekkim kinie – rozrywki. Byłem rozczarowany. „Robin Hood” to film kompletnie pozbawiony błysku. W tym obrazie nic nie iskrzy. A i owszem – dobra gra aktorów, świetna praca kamerzystów, cudowne lokacje i aranżacje, jednak to wszystko ma każdy film z w miarę sensownym budżetem. Niestety, ale ta historia jest nudna i wtórna. Została zrealizowana przy pomocy zestawu starych i do bólu wyświechtanych rozwiązań fabularnych. Nawet poszczególne zagrania mające np. wzbudzić sympatię widzów do jakiejś postaci są tak oklepane jak tarcza Ryszarda Lwie Serce pod koniec krucjaty. No właśnie – Ryszard. Przejdźmy do historii. Opowieść przybliża nam początki legendy rabusia z lasu Sherwood. Jest on łucznikiem w wojsku Ryszarda Lwie Serce. To król bitny i odważny, albo



może i głupi, bo jego bitewne zagrania bliżej mają do braku rozsądku, niż szlachetnej nieustępliwości. Ukoronowany rycerz pcha się na pierwszą linię. Ginie, co łatwo można było przewidzieć, bo gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. Śmierć monarchy ma wymiar polityczny. Prowadzi do kompletnego przekonfigurowania sił w Anglii. Na tron wstępuje jego brat, Jan, zniewieściały dandys, który na domiar złego sympatyzuje z Francuzami. Obce wojska wykorzystuje do ściągania podatków od swoich i tak biednych poddanych, których Ryszard Lwie Serce zdążył już wycisnąć jak cytrynkę. Pośród tej historycznej zawieruchy Robin z banity, życiowego rozbitka szukającego dla siebie nowego miejsca i startu, zamienia się w ludowego bohatera, głośno mówiącego to, co inni czują, lecz boją się wypowiedzieć. Jego historia jest splotem heroicznych czynów i szczęśliwych zbiegów okoliczności. Odwaga i upór idą w parze z przypadkiem. To dosyć ciekawe wyjaśnienie początków legendy. Interesujące i niebagatelne. Żeby jednak nie było zbyt słodko, wrócę jeszcze do tego, co mi się nie podobało. Tak jak już napisałem: film był wtórny, bez świeżych powiewów. Nie znalazłem w nim nic, co by mnie porwało. Łącznie z samą kreacją Rusella Crowe. Nie jest ona zła. W jego wykonaniu Robin to konkretny gość, twardy facet doświadczony przez życie. Jednak brak mu polotu i subtelności. Zakapturzony rabuś z łukiem zawsze mi się kojarzył z postacią gibką, zwinną, śmigającą gdzieś w koronach drzew. Tymczasem Crowe to kawał faceta, zbudowany raczej na siłowni niż sali gimnastycznej – jest zdecydowanie zwierzęciem naziemnym. Poza tym szorstka uroda aktora, ocierająca się o urok fizjonomii łotrzyków nocami wystających pod sklepami monopolowymi,

fikuś

nijak nie pasuje mi do Robina, któremu moja wyobraźnia byłaby raczej skłonna nadać bardziej subtelne rysy.Składniki 1 rolada lodowa 1000 ml (1l) owoce - brzoskwinie, ananasy z syropu, kiwi, mandarynki,truskawki i inne ulubione bita śmietana: 1/2l śmietany 30% Łaciatej 2 śmietanfixy 2 łyżki cukru pudru 2 łyżeczki cukru waniliowego (lub mniej wg uznania) 1 serek Danio waniliowy do dekoracji: kawałki owoców,tarta czekolada ,rodzynki, krojone orzechy, wiśnie w likierze, kolorowe cukierki, róznego rodzaju sosy lub alkohol do polania Deser lodowy z bitą śmietaną Najpierw ubijamy bitą śmietanę. Schłodzoną śmietanę ubijamy mikserem z cukrem pudrem, cukrem waniliowym i śmietanfiksami, na końcu gdy jest już dobrze ubita dodajemy serek homogenizowany waniliowy i jeszcze chwilę mieszamy. Polecam tak ubitą śmietanę również do innych deserów np. do naleśników, gofrów, galaretek itp., jest dużo smaczniejsza od tych w sprayu. Przygotowujemy owoce krojąc je w kawałki.Na talerzyki kroimy plaster rolady, koło niej wyciskamy szprycą lub nakładamy łyżką bitą śmietanę i wg własnej fantazji układamy owoce i dekorujemy.



Skład Redakcji Redaktor Naczelny: Patryk Banaś Dziennikarze: Bartosz Pwlik,Monika Pwłowska,Oskar Gębala,Mateusz Rembisz Informatycy i Graficy: Patryk Banaś Bartosz Pawlik Pomocnicy: Szymon Pacholski Kolejny numer Fikusia zostanie wydany na początku września!!! Dołącz do naszej gazetki!! Poznaj szczeguły na naszej stronie Zapraszamy na naszą stronę fikus - szczurek.cba.pl