Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








Zapraszamy wszystkich do przeczytania naszej konkursowej gazety. Mamy nadzieję, że zainspiruje ona wielu do poszukiwań śladów przeszłości.



redaktor naczelny: Małgorzata Makowska dziennikarze: Monika Grudzińska Waleria Kapitaniuk Kasia Kuwak Ola Makowska Kasia Olszewska Maciej Plaskacz Sara Sadłocha Karolina Tomoń Klaudia Wachowicz Redakcja Siedziba: Zespół Szkół nr 2 Stargard Szczeciński W numerze:



* Muzyka z tamtych lat M. Plaskacz K. Tomoń K. Wachowicz * Dawna świetność zakładów przemysłowych w Stargardzie M. Plaskacz * Historia bazy lotniczej wojsk radzieckich pod Stargardem Sara Sadłocha * Stargardzkie ulice na osi czasu K. Olszewska * Moja "nowa" mała ojczyzna W. Kapitaniuk M. Grudzińska * PRL kojarzy się z... M. Plaskacz K. Olszewska *Pomnik braterstwa broni- duch minionej epoki O. Makowska K. Kuwak Muzyka z tamtych lat



Słuchając muzyki naszych rodziców możemy lepiej zrozumieć w jakim systemie dorastali. W wielu tekstach zawarte jest drugie dno i tylko wtajemniczeni mogą je poznać i zrozumieć, a nam ludziom młodym sprawia to ogromną frajdę. Możemy sobie uświadomić, że nasi rodzice mieli podobne problemy, lecz żyli w dużo trudniejszym świecie. Prezentacja przedstawia tylko mały wycinek zespołów z PRL. Niektóre z nich weszły na stałe do kanonu polskiej muzyki rozrywkowej. Redakcja Pomnik Braterstwa Broni - duch dawnej epoki

Pomnik Braterstwa Broni jest elementem nieistniejącego już Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich znajdujący się w samym sercu naszego miasta. Zbudowany przy udziale jeńców niemieckich według projektu I. W. Mozencewa. Przekazany polskim władzom 13.11.1945 roku. Do kolumny z czterech stron wiodą schody, a przy ziemi otacza ją pozbawiona dachu ażurowa rotunda. Wysokość pomnika wynosi 23 m. Zbudowany został z żelbetonu i niewielkiej ilości naturalnego kamienia. Na jego szczycie umieszczono Order Zwycięstwa otoczony laurem.

Pocztówka z lat 70. przedstawiająca pomnik. Na pomniku znajdują się :



• trzy godła ZSRR • medaliony • order zwycięstwa • cztery płaskorzeźby ze scenami wojennym • daty wojny ojczystej (1941-1945) • miniatury dział • tablice w języku rosyjskim Od lat w naszym mieście trwają spory czy Pomnik Braterstwa Broni lub jak kto woli Kolumna Zwycięstwa, ma stać czy zostać rozebrany. W 2006 roku zdjęto wizerunek J. Stalina. Do tej pory nie podjęto jednak żadnej konkretnej decyzji ani działań. Ostatnio o pomniku znów zrobiło sie głośno. Zorganizo-wano heppening przypominajacy mieszkańcom o problemie komunistycznych symboli umieszczonych w centrum miasta. Z przeprowadzonej sondy ulicznej wynika, że większość mieszkańców Stargardu Szczecińskiego wie, gdzie znajduje się Pomnik Braterstwa Broni, natomiast nie każdy wie jakie symbole umieszczone są na tej budowli. Może warto pomyśleć o zmianie i zamiast sowieckiej gwiazdy umieścić tam np. polskiego orła. O. Makowska, K. Kuwak



Stargardzkie ulice na osi czasu

Dzisiejszy Stargard tętni życiem i kolorami, jednak zanim tak się stało potrzeba było niemal w pełni odbudować miasto, aby uzyskać efekty, które widzimy dziś na własne oczy. Niewielu z nas pamięta jak nasze miasto wyglądało po II wojnie światowej i w pierwszych latach PRL -u. Możemy tego doświadczyć oglądając pocztówki z tamtych lat oraz zdjęcia zachowane w albumach stargardzian. Sklep "Milenium" dawniej i dziś. Arch. prywatne

Główna ulica miasta. dawniej Mariana Buczka dziś S. Wyszyńskiego. Zbiory prywatne Czy poznajesz swoje miasto?

Nutka historii. 5 marca 1945 r. Stargard został zajęty przez żołnierzy I Frontu Białoruskiego. Miasto doznało bardzo ciężkich zniszczeń (72%), a jego zabytkowa część (Stare Miasto) spłonęła całkowicie. Mimo ogromnej skali zniszczeń, udało się zreorganizować gospodarkę miasta i dokonać jego częściowej odbudowy. Po lewo nieistniejące Mauzoleum Żołnierzy Armii Czerwonej Obecnie pomnik Jana Pawła II

Czasy PRL- u to okres intensywnej rozbudowy miasta zarówno pod kątem przemysłowym, mieszkaniowym czy usługowo- handlowym. Dawna restauracja Ratuszowa Z lewej frag. zburzonej kamienicy na miejscu, której obecnie stoi centrum handlowe ZODIAK. Zbiory prywatne



Stargard rozwijającym się miastem. Powstawały nowe osiedla np. 1000- lecia Państwa Polskiego, 30 –lecia PRL- u (dziś Osiedle Zachód) sklepy o wdzięcznej nazwie „Milenium”. Całkowicie odbudowano zniszczoną Starówkę w typowo PRLowskim stylu czyli domy z wielkiej płyty. Uruchomiono liczne przemysłowe zakłady, przebudowano centrum miasta, Stargard stał się ważnym ośrodkiem przemysłowym i kolejowym.

Porównując zdjęcia z lat PRL -u widać ogromne zmiany. Oprócz nowych fasad domów i kamienic zmianie uległy także nazwy ulic. Najlepsze piwo z "Okrąglaka" tak brzmiał napis pod zdjęciem (fot.z lewej str.). Dziś po budyneczku nie ma śladu.

Dawna ulica Armii Czerwonej, dziś ul. Wojska Polskiego. Współczesny Stargard



Przechodząc ulicami naszego miasta możemy zobaczyć wiele obiektów w budowie,są one z różnego zakresu m.in. sportu, handlu, przemysłu, oświaty itp. Dawne siermiężne budynki są przebudowywane w nowoczesnym stylu. Na miejscu starych niefunkcjonalnych sklepów powstają nowe centra handlowe, multimedialne muzeum, nowe osiedla mieszkalne, czy też park przemysłowy, dzięki czemu powstają nowe miejsca pracy dla stargardzian i osób z jego okolic. Stargard z roku na rok jest coraz bardziej kolorowy. Budynki są ocieplane, elewacje nie są już szare, lecz pełne intensywnych kolorów. Mieszkańcy jak i władze miasta dbają także o zagospodarowanie zieleni, abyśmy mogli dumnie przejść ulicami z pięknymi skwerkami oraz odpocząć w zacisznych parkach, których w Stargardzie nie brakuje. Kasia Olszewska Dawna świetność zakładów przemysłowych w Stargardzie

ZNTK "Stargard" nieistniejące już przedsiębiorstwo zajmujące się naprawą i budową pojazdów szynowych znajdujące się w Stargardzie, powstałe w 1859 w związku z budową linii ze Stargardu do Koszalina. Okres wojny warsztaty przetrwały bez większych uszkodzeń i dłuższych przerw w pracy. Tuż przed wkroczeniem wojsk radzieckich do Stargardu (w lutym 1945) większość maszyn i sprzętu pomocniczego wywieźli Niemcy podczas ewakuacji z miasta. Odbudowa i rozruch Warsztaty Główne PKP rozpoczynają działalność 17 lipca 1945.Pierwszymi pracownikami byli osadnicy z Radomia. Parking przy ZNTK oraz ówczesny cud techniki FIAT 126P

W początkowym okresie prace skupiały się na odbudowie budynków oraz przy pracach nad uruchomieniem hal produkcyjnych. Ponadto dokonywano napraw bieżących oraz przeglądów rewizyjnych wagonów osobowych i towarowych. Wraz z wejściem w życie planu 5- letniego (1950-55). 1 stycznia 1950r. warsztaty przemianowano na Warsztaty Mechaniczne i podporządkowano je bezpośrednio Dyrekcji Generalnej Kolei Państwowych. Po pół roku ponownie zmieniono nazwę na Zakłady Naprawcze Parowozów nr 18 podległe Dyrekcji Zakładów Produkcyjnych Kolei Państwowych w Poznaniu. W pierwszych latach działalności zakładu (1945-1957) naprawiono 17258 wagonów towarowych, 144 wagony nagrzewcze i 500 parowozów.



Następnie zakład zyskał samodzielność i ostateczną nazwę Przedsiębiorstwo Państwowe ZNTK „Stargard”.W 1961 w ZNTK „Stargard” uruchomiono nowe linie produkcyjne ukierunkowane na produkcję maszyn torowych. Do tej pory urządzenia do układania trakcji kolejowej i energetycznej importowano. Rozpoczęto produkcję seryjną podwozi dla Fabryki Wagonów w Świdnicy, na których budowano cysterny na eksport do ZSRR oraz wagony wąskotorowe Zielha. W wyniku zmian ustrojowych w latach 90. rozpoczęto restrukturyzację. Skutkiem tych działań było m.in. przekazanie pełnej samodzielności wszystkim ZNTK, w tym zakładom w Stargardzie. Cięcia w zatrudnieniu (w przeciągu 10 lat od 1990 do początku 2000 zwolniono ponad 1100 osób) nie przyniosły rezultatu. Zakład z roku na rok zwiększał swój deficyt. Ponadto zadłużenie zakładu w wysokości 18 mln zł powodowało spadek zamówień na nowe maszyny. I tak rozpoczął się proces upadku firmy. Kolejnym krokiem restrukturyzacyjnym zakładów było pozbycie się wszystkich obiektów, które nie były związane bezpośrednio z produkcją. Budynek szkoły przyzakładowej przejął Zespół Szkół Transportowych, Kolejowy Klub Sportowy Błękitni wraz z otoczeniem sportowym otrzymało miasto Stargard. Ośrodki wypoczynkowe ZNTK w Zieleniewie Karpaczu i Pobierowie początkowo były dzierżawione by ostatecznie je sprzedać 1 kwietnia 2000 r. Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy ZNTK postanowiło postawić je w stan upadłości.



W okresie od 1945-2000 w ZNTK Stargard wyprodukowano ponad 20 tysięcy maszyn. W największej liczbie wyprodukowano podwozia 903R (w okresie od 1962-1991 ponad 15 tysięcy sztuk). Najpopularniejszym wyrobem zakładów w Stargardzie był wózek motorowy WM-15, budowany w okresie 1977-1996 w ilości 555 sztuk. ZNTK - było nie tylko miejscem pracy, ale jako przedsiębiorstwo posiadające ogromne zaplecze socjalno - kulturalne odgrywało w czasach PRL bardzo ważną funkcję. Jeszcze przedwojenne Kolejowe Zakłady Naprawcze rozpoczęły działalność na rzecz polepszenia jakości życia pracowników. W 1925 rozpoczęto budowę zakładowych domów mieszkalnych, w których znajdowało się 156 mieszkań. Także po wojnie pierwszymi działaniami ZNTK było tworzenie nowych mieszkań dla pracowników (m.in. przy ul. Piłsudskiego, Wyszyńskiego, os. Zachód, os. Kopernika). W tym czasie wybudowano łącznie 591 mieszkań. Tuż po uruchomieniu zakładu 18 maja 1945 powstał Kolejowy Klub Sportowy „Błękitni” Starogród nad Iną. Klub ten był pierwszą organizacją kulturalną powstałą po II wojnie światowej na Pomorzu Zachodnim. Pierwszym rozegranym przez Błękitnych meczem była rozgrywka z jednostką wojsk Armii Czerwonej, w którym gospodarze pokonali gości 4:2. Klub funkcjonuje do dziś i pełni ważną rolę w życiu miasta. W 1945 został uruchomiony Stargardzki Dom Kultury Kolejarza (jeden z nielicznych działający do dziś w Polsce). Nadto na terenie miasta działały obwód lecznictwa kolejowego, dwie apteki oraz pogotowie kolejowe. Stargard od lat 50. XX wieku do obecnego milenium zwany był „miastem kolejarzy”. ZNTK „Stargard” był, największym zakładem w mieście, w którym w szczycie zatrudnienia pracowało ponad 2300 osób. Łącznie w latach 70. XX wieku w zakładach związanych z koleją pracowało ponad 5 tysięcy osób. Kolejnym zakładem przemysłowym w Stargardzie w czasach PRL był LUXPOL.



Luxpol był jednym z nowocześniejszych zakładów przemysłu dziewiarskiego w Polsce. Jego budowę przy ul. I Brygady 18 zrealizowano w latach 1968-1971, a rozpoczęcie produkcji nastąpiło 30.09.1971r. Była to całkowicie nowa działalność, niemająca utrwalonej tradycji na Pomorzu Zachod. Pierwsze wyposażenie maszyny dziewiarskie i szwalnicze – sprowadzono z Niemiec, Włoch, Japonii i Francji. Poza obiektami produkcyjnymi wybudowano budynki socjalne tj. żłobek, przedszkole, budynki mieszkalne, ośrodek wypoczynkowy, stołówkę i przychodnię lekarską. Dzięki nowoczesnym maszynom i technologiom powstał szeroki asortyment dzianin poliamidowych, poliestrowych i ich mieszanek z bawełną, barwionych na ok. 200 kolorów. Z materiałów tych wytwarzano blisko 500 modeli odzieży, w tym: ubrania treningowe, podomki i fartuchy damskie, płaszcze kąpielowe, bieliznę, piżamy męskie i dziecięce, i wiele innych. W 1995 r. pracowało 1500 osób, głównie kobiet, a znaczna część wytworów trafiała na rynki zagraniczne. Czasy dawnej świetności

W ostatnich latach swej działalności LUXPOL zaczął wyprzedawać swoje pomieszczenia i maszyny, a syndyk przeprowadzał postępowanie upadłościowe. Ostatecznie spółka LUXPOL S.A. została zamknięta, a w jej pomieszczeniach powstały nowe jednostki produkcyjne jak i handlowe oraz usługowe. Maciej Plaskacz Zbiory prywatne

Zbiory prywatne Moja "nowa" mała ojczyzna

W atmosferze ciepła i rodzinnej gościnności przeprowadziłam wywiad z Januszem Makowskim oraz jego żoną Weroniką Makowską. Opowieści z zainteresowaniem, chłonąc każde słowo, przysłuchiwały się córka oraz wnuczki. Mrok panujący za oknem pomógł nam przenieść się w minione czasy. Zapraszamy do wysłuchania wywiadu, pełnego niezwykłych przeżyć zakończonego piękną puentą. Część I wywiadu.

Część II Część III



Tereny, na których mieszkamy to mieszanina ludzi z różnych stron dawnej Polski. Ich losy starczyły by do napisania niejednej książki czy stworzenia pełnego akcji filmu. Relacje tych, którzy wciąż wspominają miejsca swych dziecięcych zabaw są źródłem nieocenionej wiedzy. Waleria Kapitaniuk Monika Grudzińska



Historia bazy lotniczej wojsk radzieckich pod Stargardem
Lotnisko w Kluczewie położone jest 5 km od Stargardu , obecnie jest uznane za dzielnicę Stargardu od 1961 roku, a do 1989 r. była „białą plamą” na mapie powojennej Polski z racji przebywania na istniejącym tam lotnisku kilku tysięcznej jednostki Armii Czerwonej


Wojska radzieckie przebywały w Kluczewie 40 lat od 1952 do 1992 r. gdyż tak, a nie inaczej potoczyły się losy tej części Europy. Ostateczne przekazanie garnizonu polskiej armii nastąpiło w październiku 1992 r. "Spadek" po Armii Radzieckiej Od tego roku trwało oczyszczanie z zanieczyszczeń substancjami ropopochodnymi terenów lotniska. Do końca 2000 r. usunięto ok. 1,5 tys metrów sześciennych tych substancji, które zostały w ziemi w „spadku” po Armii Radzieckiej. Wywiad z panem Józefem Sadłochą.



Do dnia dzisiejszego na wydzielonym terenie w granicach byłego garnizonu powstało nowe osiedle mieszkaniowe "Kluczewo - Lotnisko" (ok. 3 tys. osób), z pełną infrastrukturą komunalną. Co mi Pan może powiedzieć o działalności lotniska w Kluczewie? Na lotnisku w Kluczewie stacjonowało wojsko Radzieckie, mówiono nam, że to oni podobno mieli obronić Polskę w razie ataku wojsk amerykańskich. Osiedlając się w Kluczewie samolotami przewozili do Polski swoje ciężkie maszyny m.in. czołgi. Wysyłali do nas swoich żołnierzy, którzy odbywali na lotnisku służbę wojskową, która trwała 5 lat, a następnie byli oni odsyłani do Rosji. Czy Pan pracował na tym lotnisku? Tak, pracowałem 3 lata. Na jakim stanowisku i jak to się stało, że Pan został tam zatrudniony? Pracowałem na stanowisku murarza. Byłem zatrudniony w firmie KPRB na Podleśnej, która dostała w tamtych czasach zlecenie na wykonanie prac budowlanych. Jakiego rodzaje były to prace? Budowałem z innymi ludźmi tam zatrudnionymi szkołę Często dochodziło do tego, że ludzie przechodzili tunelami i przeróżnymi „dziurami”...



która istnieje do dziś, obecnie została odnowiona widzimy ją pod nazwą Zespół Szkół nr 5. Wybudowałem także hale sportowe, szpitale , które zostały niestety zniszczone. Przyczyniłem się też do budowy mieszkań, były to całe osiedla, a na lotnisku do budowy hangarów, w których wojsko przechowywało samoloty i czołgi. Hangary możemy oglądać dzisiaj w Kluczewie , są one zajęte przez tutejszych gospodarzy. Jakie były plusy tego, że Pan tam pracował? Było wiele plusów. Po pierwsze wojska radzieckie miały swoje sklepy, w których można było kupić wszystko m.in. cukierki, czekoladę. Kupowałem te artykuły za pieniądze, a poza terytorium Lotniska wszystko było na kartki. Po drugie w sklepach tych mogłem kupić meble, urządzenia domowe, które nie były dostępne na rynku. Czy inni mieli dostęp do tych sklepów? Nie, nikt nie miał wstępu na teren wojskowy, ani do sklepów poza pracownikami. Posiadaliśmy przepustki, które były sprawdzane na każdym kroku. A co się działo z ludźmi , którzy próbowali dostać się na teren lotniska? Często dochodziło do tego , że ludzie przechodzili tunelami MIG 17 Płyta lotniska.



i "dziurami" aby zdobyć artykuły znajdujące się w sklepie.Takie osoby przyłapane przez wojsko były zamykane w więzieniu na 24 h. Czy zadowolony był Pan z pracy w Kluczewie? Tak, bardzo mi ta praca pomogła, dostawałem to o czym inni ludzie za czasów PRLu mogli tylko pomarzyć. Sara Sadłocha