Musisz zainstalować flash player pobierz instalator












Turniej Piłki Siatkowej Dziewczyn. W ostatnich dniach nasza wspaniała drużyna Dziewcząt uczestniczyła w Turnieju Piłki Siatkowej Który odbył się 12 marca w Łaniętach. W turnieju brały udział trzy drużyny: Krośniewice, Łanięta i Ostrowy. Nasze dziewczyny zdobyły zasłużone II miejsce, gospodarze czyli Łanięta I, a nasze odwieczne rywalki- Krośniewice III miejsce. W składzie drużyny pojechały: Izabela Wolska, Karolina Wielgos, Karolina Lach, Magdalena Gralak, Justyna Milczarek, Magdalena Nowak, Anna Kępińska, Paulina Szałek, Karolina Wójkowska, Ola Lesyng, a opiekunem była pani Jolanta Postolska. Jesteśmy dumni z naszej Reprezentacji za zajęte miejsce i zdobyty puchar, który został oddany w ręce pani dyrektor.



Jak co roku w naszej szkole 21 marca odbędzie się ,,Dzień samorządności”. W naszym gimnazjum uczniowie podchodzą do tego z powagą i pełnym zaangażowaniem. Dzień ten rozpoczyna apel, który składa się z części organizacyjnej i rozrywkowej. W części organizacyjnej Pani dyrektor przekazuje ,,klucz władzy” przewodniczącej szkoły, a następnie Odczytuje nazwiska uczniów, którzy zastępują poszczególnych nauczycieli. Po apelu w klasach prowadzone są przez uczniów klas trzecich. Marzanna to nazwa kukły przedstawiającej boginię, którą w rytualny sposób palono bądź topiono w czasie wiosennego święta Jarego, aby przywołać wiosnę. Zwyczaj ten, zakorzeniony w pogańskich obrzędach ofiarnych, miał zapewnić urodzaj w nadchodzącym roku.

Powitanie wiosny poprzez topienie marzanny

Zgodnie z opisanymi przez Jamesa Frazera zasadami magii sympatycznej wierzono, że zabicie postaci przedstawiającej boginię śmierci spowoduje jednocześnie usunięcie efektów przez nią wywołanych (zimy) i nadejście wiosny. Kukłę wykonywano ze słomy, owijano białym płótnem, zdobiono wstążkami i koralami. Tradycja nakazywała, aby dziecięcy orszak, z marzanną i zielonymi gałązkami jałowca w dłoniach, obszedł wszystkie domy we wsi. Po drodze podtapiano marzannę w każdej wodzie, jaka się nadarzyła. Wieczorem kukłę przejmowała młodzież. W świetle zapalonych gałązek jałowca wyprowadzano marzannę ze wsi, podpalano i wrzucano do wody. Z topieniem Marzanny, również obecnie, związane są różne przesądy: nie wolno dotknąć pływającej w wodzie kukły, bo grozi to uschnięciem ręki, obejrzenie się za siebie w drodze powrotnej może spowodować chorobę, a potknięcie i upadek – śmierć w ciągu najbliższego roku.

Przepis na babę wielkanocną Przygotuj: kilogram mąki kostkę margaryny 1,5 szklanki cukru 8 żółtek małą kostka drożdży (10 dag) ok. pół szklanki mleka rodzynki (garść lub dwie - według uznania) Sposób przygotowania : Drożdże, odrobinę cukru i łyżkę mąki rozprowadź w części letniego mleka. Odstaw, aż drożdże wyrosną. W misce utrzyj żółtka z cukrem. Utarta masa musi być puszysta. Dodaj do niej mąkę, resztę letniego mleka i wyrośnięte drożdże. Długo wyrabiaj ciasto rękami. Margarynę rozpuść w rondelku i po przestudzeniu wlej do ciasta i dalej wyrabiaj. Na koniec dodaj namoczone wcześniej w wodzie rodzynki, teraz osuszone i obtoczone w mące. Wyrabiaj jeszcze przez chwilę i przełóż do dużej formy. Odstaw do wyrośnięcia. Piecz ok. pół godziny w tempertaurze170 - 180 st. C. Przed podaniem posyp cukrem pudrem. Śliwkowo - orzechowy mazurek Składniki na ciasto: 1/2 kg maki kostka margaryny 3/4 szklanki cukru 2 jajka Składniki na wierzch mazurka: dżem śliwkowy 5 białek niepełna szklanka cukru cukier waniliowy 10 dag orzechów włoskich. Z przesianej mąki, cukru, margaryny i jajek zagniatamy ciasto, wkładamy do woreczka foliowego i umieszczamy na godzinę w lodówce. Spód od mazurka pieczemy, aż nabierze złotej barwy w temperaturze 200°C. Jeszcze ciepły placek smarujemy dżemem śliwkowym. Z białek ubijamy pianę, a gdy jest juz sztywna dodajemy cukier i cukier waniliowy i ubijamy. Ubitą pianę rozkładamy na posmarowanym dżemem placku, posypujemy posiekanymi włoskimi orzechami i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 100°C, by piana się zrumieniła. SMACZNEGO!!!





Dzień Kobiet! Dzień Kobiet to coroczne święto obchodzone 8 marca, jako wyraz szacunku dla ofiar walki o równouprawnienie kobiet. Ustanowione zostało w 1910 roku. W tym dniu kobiety otrzymują rozmaite prezenty, czasem nawet wymarzone… mężczyźni starają się wybrać najodpowiedniejszy prezent dla swojej ukochanej… Z okazji tego wspaniałego święta chcemy wszystkim mniejszym i większym chłopcom podziękować... Spełnienia wszystkich marzeń, zadowolenia z siebie, radości życiowej i aby każdy kolejny dzień był Dniem Kobiet życzymy Wam, wspaniałe i niepowtarzalne Panie! Życzą: Pan Norbert Pawłowski oraz Pan Paweł Żebrowski. Żyjcie tak, aby każdy kolejny dzień był niesamowity i wyjątkowy. Wypełniajcie każdą chwilę tak, aby potem wspominać ja z radością. Czerpcie energię ze słońca, kapiącego deszczu i uśmiechu innych. Szukajcie w sobie siły, entuzjazmu i namiętności. Żyjcie najpiękniej jak umiecie. Po swojemu. Spełniajcie się… Życzą wszystkim małym i dużym kobietom naszego gimnazjum Redakcja naszej gazetki… Styl Punk
"To osoby bardzo kontaktowe i towarzyskie, lubiące dobrą muzykę i zabawę..."


Dziewczyny, które obnoszą się tym stylem lubią siebie nazywać „punk princess” co jest dobrym określeniem do stylu ubierania. Charakterystyczne kolory dla tego stylu, to czarny i wszelkie kolory w odcieniu tzw. „żarówy” w szczególności róż, zieleń, czerwień i fiolet. Noszą przytarte spodnie, długie trampki, kuse spódnice, rockowe paski, tshirty z napisami np. „punk princess”, duże torby z czachami, bransoletki o różnych kształtach i mocnych kolorach, włosy farbują kolorowymi pasemkami. Styl EMO
"Emo kreują swój własny, prywatny świat. Każdy z nich ma swoje kredki i w ogóle."


Czasami są zamknięci w sobie, nie mówią co myślą lub co czują. Jeżeli rozumie się ich prawdziwy tok myślenia i skryty system wartości można zauważyć, że Emo są naprawdę ciekawymi (DZIWNYMI ) ludźmi. • UBIÓR Ubierają się tak jak im się podoba, często czarne rzeczy, kolorowe paski czy trampki, rurki zarówno noszone są przez dziewczyny, jak chłopców, długie ukośne grzywki zaczesane na jedną połowę twarzy, na jedno lub oboje oczu, z reguły czarne, proste włosy, wąskie często z nazwami zespołu rockowych tshirty (lub inne markowe t-shirty), paski nabijane ćwiekami, opaski na nadgarstki, materiałowe tenisówki lub inne czarne buty (często stare i zniszczone); jeśli dana osoba nosi okulary, to musi mieć grube, czarne oprawki. Styl Goth
"Rozpoznawalny z daleka. Mroczny i w ciemnych barwach. Tajemniczy i jednocześnie pełen powiązań..."


Charakterystycznym elementem w stylu goth są gorsety w połączeniu z długimi sukniami, inspirowanymi starodawnymi sukniami z przed wieków, pełnych koronek i warstw. Makijaż powinien być ciemny, skóra jednak bardzo blada. Częstym elementem stroju gotyckiego jest także parasolka, mała podobna do średniowiecznych , jednak w odcieniach czerni , ciemnej czerwieni , ewentualnie granatu. Cała , szeroka gama dodatków poczynając na rękawiczkach , wisiorkach i pierścieniach, a kończąc na butach z obcasami i platformami.



Historia pewnej miłości Było to szare , listopadowe popołudnie . Z nieba sączył się deszcz niosący uczucie i melancholii . Szłam zamyślona. Byłam pochłonięta przypominaniem sobie minuta po minucie mojej wczorajszej rozmowy z babcią . Sama nie wiem , kiedy znalazłam się u bramy wiodącej do starej kamienicy . Wyglądała , jak zawsze , na dumną , choć trochę zaniedbaną . Za każdym razem , gdy znajdowałam się na dziedzińcu , czułam drżenie mojego serca. To miejsce miało duszę i każdy , kto choć trochę poznał tajemnicę skrywaną przez te zamaskowane mury , wiedział , że ten dom był niezwykły , chociaż na zewnątrz pokryty licznymi śladami walki z wrogiem. Pomyślałam sobie , że to miejsce jest magiczne . Zaczęło się ściemniać , a ja wciąż stałam wpatrzona w dzieło przedwojennej architektury . Choć było szaro , a ze spróchniałych okiennic spadły niczym łzy , kropelki deszczu , wiedziałam , że kiedyś nadejdzie słoneczny Dzień. Skierowałam się ku wyjściu , Schody były piękne , drewniane . Idąc po nich , wsłuchiwałam się w muzykę wiatru i deszczu. Zatrzymałam się na chwilę na półpiętrze przy oknie , z którego było widać kołyszące się drzewa. Rozejrzałam się dookoła. Ta klatka schodowa tętniła swoim własnym życiem . Kochałam ten dom , był dla mnie miejscem odpoczynku i wyciszenia . Gdy znalazłam się na piętrze, poczułam przenikliwy chłód i pospiesznie skierowałam się do drzwi mieszkania pani Marii. Otworzyła je starsza kobieta. Na jej twarzy widniały ślady dawnego strachu i cierpienia . Pomimo to była wspaniałą, ciepłą osobą , którą nazywałam babcią . Każdego wieczoru odwiedzałam ją i przynosiłam ulubione ciasteczka. Powitała



mnie , jak zawsze , swym dobrotliwym uśmiechem. Weszłam do środka. Babcia Maria przygotowała mi ciepłą herbatę . Usiadłam na pufie przy kominku , który oświetlał cały pokój. W fotelu naprzeciwko mnie zasiadła pani Maria. Pamiętam jej wyraz twarzy , piękne , niebieskie oczy , które mimo upływu lat nie traciło uroku. Uśmiechnęła się do mnie i poprosiła , abym przyniosła pudełko stojące w drugim końcu pokoju . Wstałam . Minęłam szafki i starą komodę . Znalazłam się w najbardziej oddalonym punkcie pokoju, do którego blask płynący z kominka prawie nie dochodził . Stał tam fortepian i kilka kwiatów . Wyjrzałam przez okno , ulica była pusta , oświetlona przez latarnię . Zapadała noc. Wzięłam karton i postawiłam go obok fotela babci. Usiadłam na podłodze przy niej. Pani Maria wyjęła z pudełka stary album ze zdjęciami. Zaczęła opowiadać o swojej młodo mości. Była ona córką zamożnego i wpływowego człowieka , pochodzącego z rodziny magnackiej. Kamienica , w której mieszkała pani Maria, to jedna z wielu , jakie posiadała jej rodzina . Babcia przyszła na świat w 1922 r. Od dzieciństwa uczyła się gry na fortepianie . Kochała również malować . Uwielbiała obserwować naturę i przelewać swoje uczcie na płótno. Mając siedemnaście lat , wyjechała na wieś do rodziny . Zafascynowana malowniczymi widokami , potrafiła całe dnie wpatrywać się w górski krajobraz. W czasie tych pamiętnych wakacji powstały jej najpiękniejsze dzieła , które znajdowały się teraz na ścianie salonu . Malowała również ludzi. Przyglądała się gospodarzom podczas ich pracy , by później uwieńczyć to na płótnie . Lato owego 1938 roku było piękne. Pewnego dnia , pani Maria idąc przez wieś , rozglądała się dookoła, by przypadkiem dostrzec ciemnookiego bruneta , którego spotkała wcześniej. Chciała wyglądać jak najlepiej , więc założyła piękną sukienkę i śliczne , białe pantofelki. Idąc po kamienistej drodze z głową skierowaną w stronę owego bruneta , potknęła się i przewróciła. Podarła sukienkę i złamała obcas. Chłopak zaniósł się śmiechem , a dziewczyna czuła się zażenowana. Czym prędzej chciała się z tej fatalnej drogi usunąć , ale nie mogła swobodnie ruszać stopą . Z pomocą przyszedł jej Jan , bo tak właśnie miał na imię nieznajomy , przeprosił za swoje naganne zachowanie i pomógł jej dostać się do domu krewnych . Janek był bardzo bystrym i inteligentnym , młodym mężczyzną . Codziennie odwiedzał poszkodowaną koleżankę , która skręciła sobie kostkę . Minął miesiąc . Ból w nodze zaczynał ustawać i pani Maria mogła się już swobodnie poruszać . Zaczęła znowu chodzić na polanę , by tworzyć swoje pejzaże, jednak już nie sama. U jej boku , od chwili upadku ,był Jan , którego pokochała nad życie . Byli nierozłączni . Choć z tak różnych sfer , świetnie się dopełniali. Nie wyobrażali sobie życia bez siebie. Chodzili na długie spacery , rozmawiali , nawet jeśli się pokłócili, trwało to zaledwie chwilę . Byli dla siebie stworzeni i doskonale o tym wiedzieli . 28 sierpnia Jan oświadczył się swojej ukochanej Marysieńce. Od tamtej pory byli narzeczonymi. Jednak szczęście nie trwało zbyt długo . Janka wzięli do wojska. Wojna rozszalała się po świecie , niszczyła ich rozłąka , tęsknota . Pani Maria chciała być bliżej ukochanego , chciała zobaczyć go chociaż przez chwilę. Zgłosiła się do pomocy w szpitali. Opatrywała żołnierzy . Jednym z nich był oczarowany nią Władek , syn przyjaciół jej rodziców. Chłopiec ofiarował jej wiele , ale dla niej liczył się tylko Janek, to do niego należało jej serce.



Było ciężko , pani Maria bała się , że już nigdy nie zobaczy ukochanego . W wolnych chwilach malowała jego portrety, był jej natchnieniem. Każdego wieczoru przypominała sobie wszystkie chwile spędzone razem podczas wakacji, dbała aby żadna z nich jej nie umknęła. Chowała je w sercu , z dala od wojny i śmierci . Mijały lata, twarz Marysieńki nabierała poważnego wyglądu. Pięć lat później powróciła do kamienicy . Letniego wieczoru siedziała na ławeczce i wpatrując się w drzewo, widziała ukochane górskie zakątki. Nie chciała o tym zapomnieć . W jej sercu wciąż przewijały się obrazy minionych , cudownych wakacji. Chciała jeszcze raz powrócić w pamiętne miejsca. Namalowała więc na ścianie pokoju góry , piękne , zielone trawy i jak zawsze , uśmiechniętego Jasieńka. Zrobiło jej się w sercu cieplej! Każdego ranka wstając i każdego wieczoru kładąc się spać , widziała go . Był obecny w jej życiu, chociaż jego obraz . Jakież to było dla niej szczęście , gdy otrzymała list od Władka , który odnalazł jej narzeczonego. Szybko się spakowała i wyruszyła we wskazane miejsce . Był tam , był jej Jasiek, chociaż jakby niż ten sam. Na jego twarzy rysował się smutek , widziały liczne ślady walki . Podeszła bliżej , ale on wciąż siedział z głową odwróconą w innym kierunku. Zdziwiła się i przybliżyła bardziej , a on odwrócił głowę w jej stronę , lecz jego wzrok skierowany był gdzie indziej. Teraz już wszystko wiedziała , z jego oczu płynęły łzy , a ręce starały się odnaleźć ją pośród ciemności . Podeszła i przytuliła go do siebie. Jan stracił wzrok , ale w jej oczach nic nie stracił . Dla niej liczyła się jego obecność . Poślubiła ukochanego , był dla niej najważniejszy , jeszcze bardziej kochany , niż dziesięć lat wcześniej w czasie jej pobytu na wsi. Teraz , gdy babcia opowiadała mi o panu Janie , nadal widziałam wielką miłość w jej oczach. To uczucie jest wieczne. Siedziałam jak osłupiała , nie potrafiłam pojąć potęgi miłości aż do tamtej chwili. Ich miłość była jak stara kamienicy . Wyniszczona przez wojnę odrodziła się i zachwycała urodą. Ktoś mógłby powiedzieć , że nie pasuje do tego nowego świata, ale dla mnie była niedościgłym dziełem. Ewelina Kraszewska IIIc



Tygrysie gniazdo (Tiger’s Nest Monastery) Zbudowany na krawędzi klifu w Paro Valley, na wysokości 3000m. Jest jednym z najświętszych miejsc w Bhutanie. Legenda głosi że Guru Rinpoche (drugi Budda), poleciał na klif na grzbiecie tygrysicy. Zwiedzanie dla zwykłych turystów tego niesamowitego obiektu jest zakazane.



Wat Rong Khun Przepiękna świątynia w Tajlandii, unikalna co do jakichkolwiek innych buddyjskich świątyń na świecie. Złożona z samych białych, bardzo ozdobnych struktur z pozłacanymi lustrami mozaikowymi, które wydają się świecić w magiczny sposób. Pomysł znanego tajlandzkiego artysty Chalermchai Kositpipat. Prambanan Hinduska świątynia na wyspie Jawa, Indonezja. Składa się z 8 głównych struktur i 250 otaczających mniejsze. W 1991r. wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. W 2006 roku świątynie ucierpiały z powodu trzęsienia ziemi.



Shwedagon Pagoda Nikt dokładnie nie wie kiedy powstała. Legenda głosi, że ma 2,500 lat chociaż archeolodzy oceniają, że powstała pośrodku VI i X wieku. Kopułę tworzy 5000 diamentów i 2000 rubinów.



Złota świątynia (Golden Temple) Harmandir Sahib (Dom Boga) albo po prostu Złota świątynia w Pendżabie, Indie. Najświętsze sanktuarium Sikhismu. Dla wyznawców przedstawia symbolicznie niezmierną wolność i duchową niezależność. Obok znajduje się małe jezioro, które jest tak niezwykle spokojne, ze Budda przychodził tam medytować. Tysiące lat później, Guru Nanak, założyciel Sikhismu również żył i medytował przy jeziorze.



Angkor Wat Angkor Wat - inspiracja dla niezliczonych powieści i filmów akcji Hollywood. Zbudowana w XII wieku, aktualnie znajduje się w Kambodży. Niesamowita budowla , której nie da się opisać słowami. Turyści odwiedzający Angkor Wat zazwyczaj odwiedzają również ruiny Angkor Thom i Bayon, które znajdują się obok.
Cuda Rosji


Jezioro Bajkał “Błękitne oko Syberii” Usytuowane jest we wschodniej Syberii. Najstarsze i najgłębsze Jezioro na świecie oraz największy zbiornik słodkowodny na naszej planecie. Głębokość maksymalna to 1680 metrów. Jezioro ma powierzchnię 31,5 tys. km², w tym 27 wysp. Największą z nich jest wyspa Olchon, której powierzchnia wynosi 742 km². Dolina Gejzerów Punkt orientacyjny znajduje się na Kamczatce. Półwysep zawiera ok. 100 żyjących gejzerów. Miejsce znajduje się na liście UNESCO. Justyna G.