Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








Od Redakcji CKG:
Drodzy czytelnicy zapraszamy do lektury naszej ga-zety. Możecie ją śledzić na stro-nach: http://www.sto.starachowice.org/ckg.html oraz http://mam.media.pl/.


Witam! W drugim numerze chcemy zwrócić Wam uwagę na problem racjonalnego żywienia. W kilku artykułach poruszamy tę problematykę. Uważamy, że jest to kluczowy problem dla młodych ludzi. Łączy się bowiem z atrakcyjnym wyglądem, tak ważnym w naszym wieku. Jak codziennie donoszą media, ok.45 % młodzieży na świecie ma nadwagę. Choroba ta dotyka nie tylko Amerykanów i Anglików, ale w coraz większym stopniu także nas Polaków. Wystarczy rozejrzeć się na ulicy, aby gołym okiem zobaczyć, młodych ludzi "maszerujących" w ubraniach XXL i większych. W sklepach dla młodzieży coraz częściej możemy zobaczyć ubrania w rozmiarze 50 i większym. Taki wygląd jest skutkiem niewłaściwych nawyków żywieniowych. Dlatego też planujemy popularyzować zdrowy tryb życia i właściwe odżywianie. Nie chcemy, by sprawdziły się przepowiednie dietetyków, że za 20 lat będziemy społeczeństwem chorych grubasów. W tym celu zamieścimy kilka sprawdzonych przepisów kulinarnych, które spokojnie możecie wypróbować w domach. Zachęcam Was również do czytania sprawozdań ze szkolnych przedsięwzięć. Szczególnie zwracam uwagę na Dzień Talentów i relacje z wycieczki. Jak zwykle polecam wywiady, zwłaszcza ten z panią Teresą Rybką. Możecie też bliżej poznać naszego nowego kolegę . Paulina Popławska
Cyberprzemoc


Takie pytanie przede mną zadało sobie już na pewno wiele osób. Przede wszystkim – czym jest cyberprzemoc? W czwartek, 5 grudnia, naszą szkołę odwiedził policjant ze starachowickiej komendy. Przeprowadził z nami spotkanie, którego głównym wątkiem była właśnie przemoc w Internecie. Nasz gość wytłumaczył nam, czym jest cyberprzemoc, ja się przed nią bronić, oraz jakie mogą być jej skutki. Uczniowie gimnazjum obejrzeli film, którego głównymi bohaterami były osoby, które padły ofiarą przemocy w Internecie. Dowiedzieliśmy się, że przyczyną nieszczęść jest najczęściej ludzka naiwność. Kiedy na portalu społecznościowym czy na internetowym czacie zaczniemy z kimś rozmawiać, nie umawiajmy się na żadne spotkania. Jeśli ktoś przedstawia nam jako trzynastoletni Piotrek, w rzeczywistości może być kimś zupełnie innym. Niestety, niektórzy nie mogą tego zrozumieć i na siłę pakują się w kłopoty. Jednym z bohaterów filmu, który mieliśmy okazję obejrzeć, była nastoletnia dziewczyna. Spotkała się z przypadkowo poznanym w sieci chłopakiem – jak się później okazało mężczyzną. On zaczął ją nachodzić, grozić jej, aż w końcu sprawą zajęła się policja. Moim zdaniem nie warto jest pisać, rozmawiać na czatach z przypadkowo poznanymi osobami, a już tym bardziej się z nimi spotykać, bo może to doprowadzić do nie lada kłopotów. Mając kilkanaście lat, często popełniamy głupstwa, których później często żałujemy. Czasu nie da się odwrócić, więc zanim zrobimy coś niepoważnego, lepiej się zastanowić. Według mnie najlepszym sposobem obrony przed cyberprzemocą jest omijanie szerokim łukiem czatów internetowych, bo nie jest to dobrą rozrywką, a często potrafi nas wprowadzić w tarapaty.Jeśli zaczniemy rozmowę z jednym z internetowych oszustów, później możemy tego naprawdę bardzo żałować. Katarzyna Stefańska Wszystko, co musimy wiedzieć o zdrowym żywieniu
Aby przybliżyć czytelnikom temat, wykorzystałam niezawodny szablon przyczynowo skutkowy z dopiskiem moich rad.


Przyczyna Jedną z przyczyn objadania się jest smutek. Nie jest to najlepsze rozwiązanie. Zawsze lepiej jest porozawiać z życzliwą koleżanką, niż nieświadomie robić sobie krzywdę. Czasem po prostu mamy zamiłowanie do jedzenia. Każdy rozsądny człowiek wie, że wszystko należy robić z umiarem. Dotyczy to także jedzenia. Przebieg Na początku bardzo przybieramy na wadze. Dzieje się tak dlatego, że wypełniamy nasze komórki tłuszczowe zbędną substancją zapasową, co powoduje ich wzrost. Z powodu otyłości mamy problemy z prostymi, jakby się wydawało, czynnościami. Potocznym językiem mówiąc „zaczyna nam siadać kondycja” i stajemy się ospali.Skutek Wreszcie, mając niechęć do samego siebie, udajemy się do lekarza. Jednym ze skutków otyłości jest na przykład zapalenie stawów lub różnego rodzaju skrzywienia kończyn dolnych pod ciężarem. Udając się do kardiologa, możemy usłyszeć, że grozi nam zawał. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. W naszych żyłach odłożyło się zbyt dużo tłuszczu, zwanego cholesterolem, który powoduje „zapychanie się” kanalików żylnych. Przez to krew nie może przez nie swobodnie przepływać. W takiej sytuacji należy jak najszybciej udać się do dietetyka i ustalić z nim zmianę dotychczasowego trybu życia.

1. Aktywność fizyczna. 2. Spożywanie regularnych posiłków. 3. Jedzenie małych porcji. 4. Jedzenie zdrowej żywności.

Magia podróży. W cieniu Złotych Tarasów...



25 października większość uczniów naszego gimnazjum wraz z nauczycielami wybrała się na wycieczkę do Warszawy. Celem naszej wyprawy było obejrzenie spektaklu pt. „Zemsta”. Poranek był piękny – na dworze panowała wspaniała pogoda, idealna na taki wyjazd. Około 7. 55 wszyscy zebrali się przed szkołą. Gdy przyjechał autokar, szybko zajęliśmy miejsca. Podczas jazdy był czas na wygłupy, rozmowy i różne zabawy. Po około 2 godzinach jazdy dotarliśmy do stolicy. Do rozpoczęcia spektaklu została nam jeszcze prawie godzina. Jak spożytkować tyle czasu? No cóż, pozostało nam tylko wejść do teatru – i to nie byle jakiego, bo do Teatru Polskiego, i czekać na rozpoczęcie przedstawienia. Weszliśmy na salę, a po chwili rozbrzmiał ostatni dzwonek, zaczęła się sztuka Aleksandra Fredry pt. : „Zemsta”. Na deskach teatralnej sceny zobaczyliśmy wielu słynnych aktorów, takich jak Daniel Olbrychski czy Andrzej Seweryn. Artyści wbiegli na scenę, tańcząc i śpiewając, ich gra była po prostu zachwycająca. Widać, że w przygotowania włożyli wiele serca. Potrafili wywrzeć na nas takie emocje, że dosłownie doprowadzali nas do łez. Gdy spektakl się zakończył, wyszliśmy z teatru i skierowaliśmy się na Stare Miasto. Przewodnik oprowadził nas i pokazał nam wiele interesujących zabytków, jak np. pomnik Syrenki, kolumna Zygmunta czy Pałac Prezydencki. Starówkę zwiedzaliśmy dwie godziny. Musieliśmy chwilkę poczekać na autokar, jednak szybko do nas dojechał i pojechaliśmy w kierunku warszawskiej galerii handlowej Złote Tarasy. Tam dostaliśmy ponad dwie godziny czasu na posiłek i buszowanie po sklepach, co większość nas przyjęła z nieukrywaną radością. Po zjedzeniu hurtowych ilości śmieciowego jedzenia zostało nam wiele czasu, a my nie wiedzieliśmy, jak mamy go wykorzystać. Zaczęliśmy bezmyślnie błąkać się po sklepach, co nie dawało nam wielkiej satysfakcji. W końcu znaleźliśmy jakieś ciekawe rozrywki, co przez chwilę odłączyło nas od otaczającego świata. Gdy wreszcie spojrzałam na zegarek, przeraziłam się. Do planowanej zbiórki pod galerią zostało nam około 6 minut. Wybiegając ze sklepu, zaczęliśmy rozpaczliwie szukać wyjścia, którym dostaliśmy się do budynku. Plątanina schodów, korytarzy i dziesiątki identycznych drzwi jak te, którymi weszliśmy, wcale nam nie pomagały. W końcu zobaczyliśmy naszą grupę. W sumie byliśmy dwie minuty przed czasem, ale strachu i tak się najedliśmy. Gdy cała nasza grupa zebrała się wreszcie w jednym miejscu, co wydarzyło się niebywale szybko, ruszyliśmy



w stronę Pałacu Kultury i Nauki, pod którym stał nasz autokar. Pałac Kultury – najbardziej charakterystyczne miejsce w Warszawie, wieczorem jest pięknie i kolorowo podświetlony, co jest jeszcze bardziej efektowne. Droga do Starachowic także upłynęła bardzo przyjemnie. Rozmawialiśmy z kolegami i koleżankami. Czas płynął chyba szybciej... Kiedy dotarliśmy do Starachowic, byłam nawet trochę zawiedziona, że ta wspaniała wycieczka już się zakończyła. Zdecydowanie najbardziej podobał mi się spektakl w Teatrze Polskim – było dużo śmiechu i dobrej zabawy. Mam nadzieję, że nasze kolejne wycieczki będą równie ciekawe i interesujące. Katarzyna Stefańska Dzień
Talentów


28 listopada 2013 Dniem Talentów w Społecznym Gimnazjum I trymestr tego roku szkolnego zakończyliśmy nietypowo. Najpierw panie Dyrektor przedstawiły uczniów, którzy osiągnęli najwyższe wyniki w nauce i zachowaniu, ale tym razem owym osiągnięciom poświęciliśmy mniej czasu. Gimnazjaliści spotkali się, aby odkryć i zaprezentować swoje talenty. Jesteśmy Szkołą Odkrywców Talentów i postanowiliśmy to pokazać całej społeczności. Inicjatorką pomysłu była pani dyrektor Bożena Jaskros. Czasem trudno występować przed osobami, które – wydaje się – dobrze nas znają, a może tylko tak się wydaje... Uczennice i uczniowie SG przygotowywali się do wystąpień przed rówieśnikami być może z obawą, jak zostaną przyjęci? Mimo to, podjęli ryzyko przedstawienia siebie inaczej niż na co dzień! Efekt przerósł najśmielsze oczekiwania! Po pierwsze potwierdziła się lansowana przez zespół wychowawczo – dydaktyczny Szkoły teza, że nie ma osób, które nie mają talentów. - Wszystkie występujące osoby potwierdziły to w swoich prezentacjach Po drugie nawet te osoby, które do tej pory nie ujawniały swoich pasji i umiejętności, zdecydowały się na podjęcie wyzwania, dowiadując się przy okazji, że nie tylko można, ale warto przełamywać nieśmiałość. Po trzecie przekonaliśmy się, że prawdziwy talent obroni się sam i nikt nie śmie go negatywnie komentować lub ośmieszać. Społeczność Gimnazjum z zainteresowaniem słuchała i przyjmowała aplauzem oglądane występy. Z klasy I SG podziwialiśmy Anię Radecką – rekordzistkę na wielu dystansach pływackich, medalistkę wielu stylów i skromną osobę, która wzbogaciła swoją prezentację zdjęciami i filmem z wygranych zawodów. Justyna Serwicka –nieśmiała, delikatna, szkolna poetka, laureatka wielu literackich konkursów szkolnych, miejskich i powiatowych odczytała swoje wiersze z tomiku, specjalnie na tę okazję wydanego w Szkole w kilkunastu egzemplarzach. Jaś Wawszczak – zachwycił zebranych pokazem akrobacji modelu latającego, który sterowany telefonem szybował po sali posłuszny rozkazom wydawanym przez właściciela. Janek opowiedział również wysoce specjalistycznym językiem o tajnikach budowy samolotów typu Dron. Z klasy II SG – swoje umiejętności muzyczne zaprezentowali Kacper Kubiczek – wiolonczela i Paulina Popławska – pianino. Oboje zagrali indywidualnie oraz w duecie na pianinie, utwór na cztery ręce. Julia Amroży i Iza Majewska – osoby nieśmiałe zdecydowały się, z pomocą pani Ani Szumilewicz, opowiedzieć historię od nauki pływania w szkole, po zdobycie po kilkanaście medali każda, na różnorodnych zawodach pływackich. Błażej Belusiak zaprezentował ciekawe anomalie związane ze swoim ciałem. W sposób nietypowy wyginał palce u rąk, potrafił naśladować oddychanie żaby i przy podciągniętych żebrach, prawie jak fakir, „obracał” swoim żołądkiem. Weronika Cygora używa języka rysunku do kontaktowania się ze światem. Oglądaliśmy już w szkole wystawę jej prac pt.: „Weroniki świat”, a podczas Dnia Talentów zaprezentowała inne



rysunki, w których posługiwała się nowymi technikami plastycznymi. Klasa III SG reprezentowana była przez talenty – Kamilę Stępień – wspaniałą pływaczkę, zdobywczynię 82 medali na różnorodnych zawodach. Martynę Skorzyńską - miłośniczkę tańca, osobę, która w Miejskiej Szkole Tańca MiM ćwiczy od czwartego roku życia. Martyna zaprezentowała liczne dyplomy, pokazała prezentacje taneczne na filmie, a co najważniejsze, zaprezentowała „na żywo” solowy układ taneczny. Dominika Szczygieł zaprezentowała cała historią rozwoju swojego plastycznego talentu, pokazując rysunki i gliniane rzeźby, wykonywane przez nią od najmłodszych lat dziecięcych, aż po obecne inspiracje japońskimi technikami rysunku. Norbert Sikorski rozpoczął swoją prezentację od stwierdzenia: „Ja nie mam żadnego talentu, ale namówiony przez panią Katarzynę S. (wychowawczynię klasy III) postanowiłem opowiedzieć o swoich historycznych zainteresowaniach...” Cała narracja Norberta, która nastąpiła później, wprost zaprzeczała jego słowom. Usłyszeliśmy wiele ciekawych informacji, podanych pięknym literackim językiem przedstawionych w kabaretowej formie, z mimiką poważnego mówcy, który nie zmieniał wyrazu twarzy, a do łez rozśmieszał publiczność- wiele talentów w jednym. Dzień Talentów w Społecznym Gimnazjum był bardzo udany. Nauczycielom potwierdził, że na co dzień pracują z interesującymi, wewnętrznie bogatymi osobowościami uczennic i uczniów. Młodym ludziom dał wzmocnienie do rozwijania swoich pasji. Doświadczyli przekonania, że warto rozwijać wewnętrzne bogactwo i warto je prezentować przed innymi. Mamy nadzieję, że te prezentacje zainspirują skrywane dotąd talenty do jeszcze liczniejszego ich ujawniania. Anna Babicka Poezja...



Często wydaje nam się, że we współczesnych szkołach jest mało osób, które interesują się poezją. Zakochana w poezji Justyna Serwicka, która jest laureatką wielu konkursów poetyckich wydaław tym roku swój pierwszy tomik poezji. W tym numerze ukazał się jeden z jej wierszy. Justyna powiedziała nam, że: „Nie piszę wierszy dlatego, żeby układać tylko piękne słowa. Piszę, bo nie obce mi są uczucia i problemy mojego pokolenia. Oprócz codzienności, gdzieś z boku żyje także poezja. Dla mnie poezja to piękno, którego czasami brakuje.” Justyna Serwicka



"Chcę zostać kimś ważnym"
Wywiad z Bartkiem Sikorskim - nowym uczniem naszego gimnazjum.


Dziennikarka: Cześć, pracuję w gazetce szkolnej. Czy mógłbyś mi udzielić wywiadu? Bartek: Oczywiście. Dz.: Dlaczego z tylu placówek wybrałeś akurat naszą szkołę? B.: Wybrałem właśnie tę szkołę, ponieważ słyszałem o niej bardzo dobre opinie, poza tym chciałbym się lepiej uczyć. Do tej placówki uczęszcza również mój brat - Norbert. Dz.: Jak czujesz się w ” roli” nowego ucznia? B.: Czuję się tu bardzo dobrze. Mam już wiele kolegów. Bardzo lubię poznawać nowych ludzi. Zaskoczyły mnie kameralne klasy i rodzinna atmosfera. Nie żałuję swojego wyboru. Dz.: Powiedziałeś, że szkoła pozytywnie Cię zaskoczyła. Proszę powiedz nam, co jeszcze Ci się tutaj podoba lub nie spełnia Twoich oczekiwań. Zwróciłeś uwagę na brak dzwoników? B.: Największą zaletą szkoły jest chyba jak już powiedziałem to ,że tutaj wszyscy się znają. Jedyną wadą szkoły jest brak porządnej sali gimnastycznej i boiska. A jeśli chodzi o te dzwonki, to rzeczywiście byłem trochę zdziwiony, ponieważ przyzwyczaiłem się do tradycyjnych metod. Zastanawia mnie to. Dz.: Jakie są twoje pasje? Masz już jakieś plany na przyszłość? B.: Lubię niektóre przedmioty szkolne oraz „ luźno” spędzać wolny czas. Jeszcze nie zdecydowałem kim zostanę w przyszłości, ale chcę aby był to ktoś ważny. Dz.: Interesujesz się czymś poza szkołą?



Nie mam zainteresowań poza szkołą, ale bardzo lubię czytać książki fantasy. Gram też w gry komputerowe lub na telefonie. Dz.: Co chciałbyś powiedzieć od siebie naszym czytelnikom? B.: Nie wiem. Muszę się jeszcze nad tym zastanowić. Dz. Dobrze. Bardzo dziękuję Ci za wywiad. Życzę sukcesów. B.: Ja też dziękuję. Zuzanna Jóźwik Święto niepodległości
12 listopada w naszej szkole odbyła się akademia z okazji Święta Niepodle-głości. Tego wyjątkowego dnia wszyscy przyszli do szkoły odświętnie ubrani. Dekoracje zostały przygotowane przez Panią Magdę Sokołowską. Uroczystość rozpoczął Pan Wojtek z naszą szkolną drużyną harcerską - ,,Wataha".


Dwoje uczniów zawiesiło flagę państwową. Cała społeczność szkolna wysłuchała hymnu Rzeczpospolitej i hymnu ZHP. Uczniowie klas IVVI wraz z Pania Teresą Rybką, do a-kompaniamentu Pana Marcina Kusiaka, odśpiewali pieśń ,,Marsz Pierwszej Brygady". Kolejnym etapem apelu były przedstawienia najmłodszych. Na samym początku wystapiła klasa ,,0". Uczniowie mówili definicje Polski i ,,Wyznanie wiary dziecięcia polskiego". Następnie kolejne klasy recytowały piękne wiersze patriotyczne. Klasa V przypomniała utwór Cypriana Norwida, a kl. VI zaśpiewała pieśń ,,Żeby Polska była Polską". Chór składający się z solistów klas IV - VI zaśpiewałz pieśń ,,Wojenko, wojenko". Ostatnim etapem uroczystości był konkurs historyczny dla klas gimnazjalnych. Quiz składał się z dwóch etapów. W pierwszej rundzie padały ogólne pytania dotyczące dyktatorów, powstań i rozbiorów, w drugiej pytania związane z I Wojną Światową oraz z postacią Józefa Piłsudskiego. Jury w składzie: Pani Jadwiga Płusa, Pani Magdalena Sokołowska oraz Pani Anna Babicka oceniało surowo, ale sprawiedliwie. Cały konkurs wygraała klasa III gimnazjum, na drugim miejscu uplasowała się klasa I, a na trzecim kl. II. Na zakończenie uroczystości wysłuchaliśmy pieśni ,,Piechota", a harcerze opuścili flagę na znak solidarności z Polakami, którzy bohatersko walczyli o niepodległość. Ten dzień na pewno długo zostanie w naszych pamięciach. Justyna Serwicka Światowy problem otyłości
Jednym z największych problemów współczesności jest otyłość. Coraz więcej ludzi z nią walczy. Na ulicach spotykamy coraz więcej młodych ludzi noszących rozmiar XXL i większy. Problem ten zauważyli lekarze i politycy. Nurtuje on także wielu gimnazjalistów, dlatego porozmawiamy o nim dzisiaj z panią Teresą Rybką, nauczycielką języka polskiego w naszym gimnazjum.


Julia: W czym, pani zdaniem, tkwi problem otyłości? Teresa Rybka: Podstawową przyczyną otyłości są niezdrowe nawyki żywieniowe. Pierwszym błędem, jaki popełniamy, jest nieregularne jedzenie. Błędnie zakładamy, że jeżeli będziemy jeść raz dziennie, będziemy szczuplejsi. Tymczasem jest na odwrót. Należy spożywać pięć posiłków dziennie. Nie wolno zapominać o żadnym z nich. Każdy powinien pamiętać o zjedzeniu śniadania. Należy przynosić do szkoły, także drugie śniadanie. Słodycze lepiej zastąpić owocami lub kanapką. Dobrze jednak do niej włożyć coś zielonego: sałatę, szczypiorek, ogórek itp. Nie wolno zapomnieć też o piciu, najlepiej dużej ilości niegazowanej wody. Najlepiej też spożywać produkty z różnorodnych grup żywności. Dbać o urozmaicanie posiłków, dobrze je bilansować. Nie wolno dopuścić do powstania niedoborów. W codziennym jadłospisie należy uwzględnić produkty ze wszystkich grup. Codziennie należy spożywać warzywa i owoce. Nie można się żywić tylko frytkami czy słodyczami. Dobrze byłoby też ograniczyć spożywanie cukrów, soli i tłuszczów. Nie należy jednak ich w ogóle eliminować. Jestem przykładem, że zmiana nawyków żywieniowych może być skutecznym lekarstwem na nadwagę . Julia: Czy dieta jest jedyną receptą na ładną sylwetkę? Teresa Rybka: Właściwe odżywianie



nie wystarczy. Nie wolno zapominać o ruchu. Aktywność fizyczna połączona z dietą to recepta na ładny wygląd. Maksymalnie powinno się wykorzystywać lekcje wychowania fizycznego, można uczestniczyć w zajęciach na pływalni, uprawiać fitness czy jeździć na rowerze. Julia: My módzi ludzie często zapominamy o śniadaniu. Od rodziców, lekarzy i nauczycieli wiemy ze jest to jeden z podstawowych posiłków. Czy zna pani jakiś prosty i ciekawy przepis na smaczne śniadanie, które mógłby przyrządzić każdy nastolatek? Oczywiście że tak. Wszystkim dbającym o cerę i wygląd nastolatkom polecam sałatkę piękności. Pozwoli ona zaspokoić głód oraz uzyskać ładną cerę. Składniki: - 4-3 łyżki płatków owsianych (nie błyskawicznych!), - 1 szklanka mleka, - 1 łyżeczka naturalnego miodu, - 1-2 orzechy laskowe lub włoskie, - 1 jabłko, Sposób wykonania: 4-3 łyżki płatków owsianych zalej jedną szklanką mleka (osoby uczulone mogą zastąpić mleko szklanką wody). Dodaj łyżeczkę miodu i wstaw na noc do lodówki. Rano dodaj orzechy i starte jabłko. Zjedz śniadanie. Smacznego! Julia Amroży Radną być...



Nazywam się Zuzanna Jóźwik i uczęszczam do Społecznego Gimnazjum STO w Starachowicach. Jestem aktywną uczennicą, udzielam się w wielu różnych przedsięwzięciach, dlatego też zgłosiłam swoją kondydaturę do Młodzieżowej Rady Miasta Starachowice, składającej się z dwudziestu czterech członków. Głównym zajęciem takiej instytucji jest zainteresowanie się sprawami publicznymi i czynne zaangażowanie w życie społeczności lokalnej i regionalnej. Ważną rzeczą jest rozwijanie dialogu pomiędzy przedstawicielami władz wykonawczych i stanowiących a nami. Zostałam wybrana w wyniku demokratycznych wyborów wraz z koleżanką jako reprezentantki SG. Na początku mojej działalności uczestniczyłam w spotkaniu roboczym, a następnie w sesji rady i tam zostałam zapoznana ze statutem MRM. Z jego treści wynikało, że nasza rola ma charakter konsultacyjny, oznacza to, że nie tworzymy prawa i rozwiązań, ale konsultujemy jego projekty i formułujemy opinie. Na zebraniu został wybrany również zarząd MRM. Przeszłam też dwudniowe szkolenie dotyczące zapoznania się z zasadami działania tejże instytucji. Pani animatorka zachęcała nas do aktywnego i efektownego działania. Poprzez ciekawe zabawy i pracę w grupach, młodzież szybko się zintegrowała. Cieszę się, że otrzymałam możliwość do reprezentowania młodych ludzi w swoim mieście. Jest to dla mnie szansa na wykazanie swojej inicjatywy, energii i sprawdzenia siebie. Mam nadzieję, że MRM będzie miejscem realizacji idei wynikającym z zainteresowań młodzieży. Zuzanna Jóźwik Człowiek i pies



Człowiek i pies, to temat morze. Zadziwiające, ale ten związek wyzwolił w człowieku zgoła irracjonalne emocje i uczucia, absolutnie zdystansował wszystkie inne związki między człowiekiem a przyrodą. Pies jest symbolem wierności, przywiązania, oddania i przyjacielstwa. Jest synonimem bezinteresownej miłości, sympatii oraz bezgranicznej wdzięczności. Pies to jedyna na świecie istota, która bardziej kocha człowieka niż samego siebie. Jest nad wyraz mądrym i pojętnym stworzeniem. Człowiek nigdy mu nie dorówna. Nigdy nie będzie takim przyjacielem jakim Pies. Powinien się od niego uczyć altruizmu, jowialności i filantropii. Współczesne prace archeologiczne prowadzone w jaskini Goyet na terenie Belgii odkryły pozostałości szkieletu psa pochodzące sprzed 31 tysięcy lat. To odkrycie częściowo zmieniło bieg historii. Do tej pory uważano ,początki udomowienia psa sięgają 12 tys. lat p.n.e. Już starożytni Grecy i Rzymianie z upodobaniem zajmowali się czworonożnymi przyjaciółmi. Obecnie na świecie panuje zasada „przecież to tylko pies”, absolutnie nie zgadzam się z tym, bo to nie tylko pies, to coś więcej to niezastąpiony milczący powiernik, który jest w stanie oddać życie za człowieka. Andrzej Banach – polski pisarz w swojej książce przekazuje nam ważną myśl: „ Czułość dla zwierząt jest najczęściej formą ekspresji zastępującą inny sentyment, zdławiony ,zawstydzony (...). Może to być samotność. Sentymentalizm wobec zwierząt może być kompensatą krzywd doznanych przez ludzi. Wtedy nie jest ocaleniem od samotności ,lecz ucieczką. Ucieczka taka łączyć się może z przekonaniem o własnej nadwartości, o



zrozumieniu tylko przez ukochanego psa” (Karol Capek).. Człowiek i pies tworzą symbiozę- jedną z najbardziej wartościowych w świecie przyrody. Bo z ludźmi łączy psa coś znacznie bardziej cudownego i subtelnego. A to coś to zaufanie i miłość . Ludzie coraz częściej traktują psy przedmiotowo. Na ulicach coraz częściej wałęsają się bezdomne psy, o losie których zadecydował człowiek. Po prostu je wyrzucił. Z punktu widzenia przeciętnego człowieka, nie ma w tym nic wstrząsającego, „normalka”. Coraz mniej szacunku okazujemy tym wspaniałym zwierzętom, a przecież to pies pierwszy przyszedł do człowieka w zaraniu dziejów, stał się jego nieodłącznym obrońcą. Nie zapominajmy o tym. Słynne przysłowie głosi, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Ale czy działa to w drugą stronę? Zuzanna Jóźwik 29 listopada 2013 roku w Społecznej Szkole Podstawowej odbyła



Moje reflekcje o andrzejkach 29 listopada 2013 roku w Społecznej Szkole Podstawowej odbyła się andrzejkowa zabawa. Uczniowie klas czwartej, piątej i szóstej szkoły podstawowej oraz pierwszej, drugiej i trzeciej gimnazjum mieli okazje zamienić się w wróżbitów i powróżyć nauczycielom, młodszym kolegom oraz sobie nawzajem. Wróżby były bardzo zróżnicowane, lecz największym powodzeniem cieszyły się przepowiednie ukryte w smakołykach. Za drobną opłatą można było poznać swoją przyszłość. Pani Ania Szumilewicz również miała okazję zamienić się we wróżbitkę i powróżyć z wosku. Zabawę umiliły dzieci z klas zero- trzy, które przebrały się w piękne i kolorowe stroje. Pieniądze z wróżb zostały zsumowane i policzone oraz będą przekazane na schronisko dla bezdomnych zwierzaków. Zabawa upłynęła bardzo szybko, wszyscy byli zgodni, że była to bardzo przyjemna atrakcja. Po sprzątnięciu kramików z wróżbami uczniowie z wielką radością i zadowoleniem udali się na lekcję. Uważam, że ta impreza szkolna była naprawdę bardzo udana i wszyscy mogli miło spędzić czas, a także poznać swoją przyszłość w bardzo ciekawy sposób. Cieszę się, że mogliśmy się tak świetnie bawić i jednocześnie pomóc zwierzętom ze schroniska. Mam nadzieję, że tego typu imprezy w naszej szkole będą częściej. Jakub Stępniewski