Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








Słowem wstępu...

Bronx

No i cóż. Stało się. Mamy grudzień, zbiliżają się Święta. Nie wiem, czy jesteście tego świadomi, ale minęły już prawie cztery miesiące chodzenia do szkoły! Ale nie o tym mowa. Jesteście pewnie zabiegani. Nie dość, że w domu macie swoje obowiązki, to jeszcze nasze Kochane Belfry męczą nas wystawianiem ocen na półrocze. Mamy nadzieję, że świąteczne wydanie naszej gazety, oderwie Was trochę od codzienności pełnej natłoku spraw. Czego się życzy na Święta? W zasadzie, to nie mam tradycyjnej formułki, którą mówię każdemu. Moim zdaniem każdy zasługuje na życzenia wyjątkowe: przemyślane, z głębi serca. I takie składam Wam - społeczności "Bronka". Życzę, by każdy kolejny dzień nadchodzącego Nowego Roku był lepszy od poprzedniego, by cieszyły Was małe rzeczy, byście nie zapominali o swoich celach i dążyli do nich mimo wszystko, byście zrealizowali plany, które wciąż odkładacie, by Wasze wszystkie marzenia się spełniły, by Nowy Rok przyniósł Wam jeszcze więcej szczęścia, byście zostali sobą... W imieniu redakcji "Bronxa" Hanka Przydatek Zastępca Redaktora Naczelnego Maraton pisania listów Tydzień charytatywny Musical cień Osiągnięcia

Bronx Wielkimi krokami zbliża się koniec pierwszego semestru. 22 grudnia zapraszamy wszystkich na wigilię szkolną. Tak więc w miejsce książek wstawcie barszcz w torebce i mrożone pierogi, bo to ostatni dzień szkoły! Radzę gospodarzom klas zająć się nominowaniem 10 szczęściarzy, którzy zostaną do końca wigilii. OBOWIĄZKOWO. Potem już tylko Mikołaj, sylwester i... "Pan Tadeusz".

Noc z 10 na 11 grudnia należała do niezwykłych. Uczniowie naszej szkoły pod przewodnictwem prof. Anny Pałęgi uczestniczyli w Maratonie Pisania Listów Amnesty International. Ekstremalna akcja zaowocowała ekstremalnym wynikiem - 882 listy napisane przez 97 ochotników, z których niektórzy zarwali noc, by pomagać ludziom w potrzebie. Akcja otrzymała pozytywny odzew zarówno u Dyrekcji Szkoły, jak i uczniów. Możemy się spodziewać kontynuacji tego przedsięwzięcia w najbliższych latach. Z dniem 16 grudnia w naszej szkole rozpocznie się Tydzień Charytatywny. Zebrana kwota w całości zostanie przekazana na cele dobroczynne. Przewidujemy wiele opuszczonych lekcji i doskonałej zabawy. Czy istnieje coś lepszego, niż łączenie przyjemnego z pożytecznym ? Od listopada trwają próby spektaklu pt. „Cień” autorstwa Klaudii Wingert. Wyspecjalizowana ekipa bez wytchnienia pracuje nad widowiskiem równie tajemniczym jak jego tytuł. Czekamy z niecierpliwością na nadchodzącą premierę. Ubiegły miesiąc przyniósł dwa międzyszkolne widowiska sportowe, o których więcej dowiecie się z artykułów Klaudii Ignasiak i Marty Dzierżyńskiej. Zawodnikom dziękujemy za ich poświęcenie i jednocześnie życzymy dalszych sukcesów w następnych turniejach, bo przecież zawsze może być lepiej… …chyba że mowa o naszych szachistach. Kinga Zakościelna, Alicja Stodolnik, Marcel Kanarek, Maciej Adamowicz rozgromili przeciwników w Licealiadzie Wojewódzkiej. Nasza drużyna zostawiła za sobą tylko popiół w postaci zawodników z innych miast. Drugie i trzecie miejsce przypadło graczom z Kołobrzegu i Szczecina. GRATULUJEMY NASZYM MISTRZOM ! Aleksander Misztal MARATON PISANIA LISTÓW 2011...
Razem mamy siłę, możemy zmieniać świat!
Bronx

W sobotę 10.12.2011r. w naszej szkole rozpoczął się Maraton Pisania Listów Amnesty International, zorganizowany przez Panią prof. Annę Pałęgę. Przez 24 godziny pisane były ręcznie listy w obronie kilku konkretnych osób lub grup osób, których prawa zostały złamane. Przyjść mógł każdy i wcale nie musiał się martwić, że nie będzie wiedział, co umieścić w liście. W salach znajdowały się wzory listów oraz informacje o osobach, w sprawie których pisaliśmy. Można było również wypić gorącą kawę, obejrzeć film, a o 18.00 puszczane były lampiony - "światełko do nieba" (ten pomysł nie bardzo udało się zrealizować z powodu pogody, jeden z lampionów natrafił na swej drodze na  drzewo, jeszcze inny wylądował u kogoś na balkonie :)), ale liczą się dobre chęci). Listy pisaliśmy w sprawie: Ines Fernandez i Valentiny Rosendo, które w 2002 roku zostały zgwałcone przez meksykańskich żołnierzy, kobiety powiadomiły o tym zdarzeniu odpowiednie służby, jednak żaden ze sprawców nie został pociągnięty do odpowiedzialności; Yodok w Korei Północnej, polityczny obóz pracy, gdzie około 50 000 mężczyzn, kobiet i dzieci jest obecnie przetrzymywanych, są oni torturowani i zmuszani do pracy w niebezpiecznych warunkach; Hamad alNeyl Abu Kassawy z Arabii Saudyjskiej, który został aresztowany w 2004 roku pod zarzutem przynależności do islamskiej organizacji, jest on jedną z tysięcy osób przetrzymywanych w ramach „ wojny z terroryzmem”, podejrzani są często latami więzieni bez procesu, bez dostępu do prawników i możliwości zakwestionowania przed sądem prawomocności przetrzymywania: Jabbar Savalan z Azerbejdżanu student historii, który został skazany na karę dwóch i pół roku więzienia za pokojowe działania antyrządowe, w tym za umieszczenie komentarzy na portalu Facebook, policja jednak twierdzi, ze znalazła 0 74g marihuany w kieszeni jego kurtki, badania nie wykazały obecności narkotyków w jego krwi a rodzina i znajomi powiedzieli, że Jabbar nigdy nie zażywał narkotyków;

Bronx

Regihar Manoharan ze Sri Lanki, który wraz z czterema kolegami ze studiów został zastrzelony przez lankijskie służby bezpieczeństwa w 2006 roku, jego ojciec otrzymywał również pogróżki za składanie zeznań podczas toczącego się dochodzenia w tej sprawie, ostatecznie wraz z rodziną został zmuszony do opuszczenia kraju i starania się o azyl za granicą, nigdy nikt nie został postawiony przed sądem za morderstwo Ragihara; Halil Savada z Trucji jest obrońcą praw człowieka, który odmawia odbycia służby wojskowej ze względu na swoje przekonania, grozi mu aresztowanie za głoszenie poparcia dla osób, które sprzeciwiają się odbyciu obowiązkowej służby wojskowej ze względów religijnych, światopoglądowych lub etycznych, od 2004 roku Halil był wielokrotnie aresztowany, w więzieniu łącznie spędził około siedemnastu miesięcy; Port Harcourt w Nigerii od 2002 roku ponad dwa miliony ludzi straciło swoje domy na skutek przymusowych wysiedleń, 12 października dwunastu demonstrantów zostało zastrzelonych przez funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa na nadbrzeżu Bundu w stanie Riverso, osoby te uczestniczyły w pokojowej demonstracji zorganizowanej przeciwko burzenia kolejnych domów, mieszkańcom Nigerii nie zapewniono stosownej rekompensaty, mieszkania zastępczego czy innej formy pomocy, przedstawiciele rządu twierdzą, że rozbiórka nadbrzeżnych osiedli jest niezbędna do wdrożenia planu odnowy miasta. Łącznie napisaliśmy 882 listy !!! Tym samym zajęliśmy 41 miejsce na 195 w całym kraju, jak na pierwszy raz  całkiem nieźle ;)  ( wg informacj Amnesty Intarnational )  Dziękujemy serdecznie wszystkim, którzy wsparli akcję, mamy nadzieję, że dzięki naszym listom uda się pomóc tym ludziom. , Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.” Albert Einstein Ewelina Dudzic

Bronx



Bronx



Bronx Bronx 18 listopada odbył się Turniej Koszykówki Liceum. Organizatorem całej imprezy byli nauczyciele wf'- u Pan Piotr Jachnowiec i Pan Piotr Szymański oraz uczeń naszego liceum Damian Ruszkowski. Pierwszy mecz rozegraliśmy o 8.45 z Dubois. Nie był to łatwy mecz, ale dzięki szybkiej akcji Macieja Piaseckiego w ostatnich sekundach wygraliśmy 55 53. W ogólnej klasyfikacji zajęliśmy zaszczytne II miejsce. Miejsce I zajęło "Jedności" wygrywając z nami 60 55. Turniej zakończył się o 13,45 wręczaniem pucharów i dyplomów ufundowanych przez Pana Dyrektora oraz Radę Rodziców. Naszym koszykarzom gratulujemy! Marta Dzierżyńska Klaudia Ignasiak



Bronx Bronx Więcej zdjęć na stronie naszej szkoły ! www.broniewski.edu.pl/galeria/



Bronx Zawody piłki ręcznej 2 grudnia w Ekonomie odbył się ostatni mecz piłki ręcznej. Decydujące starcie pomiędzy naszym liceum, a gospodarzem było bardzo trudne do wygrania. Zawodnicy z przeciwnej drużyny byli o wiele lepsi. Bramkarz nie radził sobie z atakującymi, ale ogólnie zespół bardzo się starał. Ekonom wygrał niewielką przewagą, nasza drużyna próbowała nadrobić straty, ale przeciwnicy pod koniec meczu grali na czas i w ostatnich minutach pozbawili nas złudzeń na wygraną. Licealiadę piłki ręcznej wygrał Ekonom, nasza drużyna zajęła drugie miejsce. Gratulujemy!!! Klaudia Ignasiak Marta Dzierżyńska

Jak pierwszoklasiści oceniają II LO ?
Sprawdziliśmy, jakie wrażenie zrobiła nasza szkoła na uczniach klas pierwszych, po trzech miesiącach nauki w "Bronku".
Bronx

W większości pierwszoklasiści wypowiadali się pochlebnie. Najbardziej cenią ludzi i atmosferę panującą w szkole. Martynie z 1D podobają się lekcje geografii i dziennikarstwa, a nauka rosyjskiego sprawia przyjemność. Wśród ulubionych nauczycieli często wymieniani byli: Pan prof. Lechosław Warzyński, Pani prof. Małgorzata Gonet i Pani prof. Janina Sobczyńska. A jak uczniowie oceniają kotowanie ? Pozytywnie wypowiadali się uczniowie klasy IH i IC (w końcu wygrali, więc nic dziwnego), za to inni mieli negatywne wrażenia - podobno było nudno, a  - w innym liceum kotowanie trwało dwa dni ;). Co uczniowie chcieliby zmienić ? Jan z IM mówił o ocenach z matematyki, dziewczyny z IG o bieganiu na WFie, pytaniu przy mapie i tłokach na korytarzach. Magda z IB wspomniała o dużej ilości materiału z przedmiotów niezdawanych na maturze. Wywiad z Maksymilianem Murawskim z 1C, wiceprzewodniczącym szkoły:   Jak podoba Ci się w II LO? Bardzo lubię tę szkołę, co prawda jest duży przeskok w ilości nauki między gimnazjum a liceum, ale powoli wszystko się wyrównuje i zaczyna być fajnie. Jakie są Twoje odczucia po pierwszych dwóch miesiącach szkoły? Na początku czułem się tu obco i nieswojo, ale z czasem poczułem, że to moje miejsce.  Co lubisz w szkole najbardziej?  Podoba mi się wykończenie wnętrz, większość nauczycieli oraz sposób prowadzenia lekcji. A czego nie lubisz? Tego, że szkoła jest w centrum miasta i muszę dojeżdżać, co zajmuje mi dużo więcej czasu, niż w podstawówce i gimnazjum. Dziękujemy za wywiad. Dziękuję. Martyna Mazurek Magda Lubas Anna Pałęga Anna Wiktorowska Lechosław Warzyński Alicja Lorenz

Bronx

Dyrekcji, Nauczycielom, Pracownikom i Uczniom naszego poczciwego "Bronka" życzę radosnych, spokojnych, spędzonych w rodzinnym gronie Świąt Bożego Narodzenia. Odpoczywajcie, cieszcie się swoimi bliskimi, zapomnijcie o troskach dnia codziennego, marzcie i bądźcie szczęśliwi, a blask gwiazdy betlejemskiej niech opromienia Wasze dni... Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam i Waszym bliskim spokoju, refleksji nad przemijaniem tego, co ziemskie i pielęgnowania w sobie życzliwości, empatii i tolerancji wobec innych ludzi. Niech radość płynąca z Dobrej Nowiny zagości na stałe w Waszych sercach! Życzenia Świąteczne od nauczycieli II LO Szczęścia, zdrowia, pomarańczy, niech Wam anioł dziecię niańczy! By Wam wszystko pasowało,by kłopotów było mało,byście zawsze byli zdrowi,by problemy były z głowy,by się wiodło znakomicie,by wesołe było życie! To się wytnie
„Cześć! W dzisiejszej Strefie Młodych witają was Paula, Hanka, Gosia i Raczek!”. To sakramentalne słowa, którymi rozpoczyna się każda nasza audycja.
Bronx

„No to do studia” rzuca pan Adam. Głęboki oddech, wchodzimy. Siadamy przed mikrofonem. Staram się zapomnieć o tym, że przez szybę cały czas jesteśmy obserwowani. Podłączam słuchawki, zakładam je. Miga czerwone światło - zaczyna się. W słuchawkach słyszę dźwięk „strefa młodych”, wiem, że zaraz muszę zacząć, przywitać się ze słuchaczami. Nagranie zaczyna się. Mówię, mówię, mówię, w pewnym momencie pustka, brak słów. Rzucam spojrzenie w stronę Hanki, wzrokiem przekazuję jej „powiedz coś!”. Ona się odzywa, jakoś lecimy dalej. Nagle Gosia się przejęzyczyła, powtarzamy kwestie. „Tu będzie piosenka, a tu fragment sondy”. W pewnym momencie Raczek się zaciął. Mówię coś za niego, dajemy jakoś radę, choć wszyscy jesteśmy zirytowani naszymi błędami. „Nie, to bez sensu, jeszcze raz”. Powoli zbliżamy się do końca nagrania. Jeszcze tylko przedstawiamy zapowiedzi kulturalne i możemy pożegnać się ze słuchaczami. W studiu jest gorąco, mamy wypieki na twarzy. Dobrze, że to już koniec mówienia, zaschło nam w ustach. Czekamy na opinię Katarzyny Kużel, opiekunki Strefy.

Bronx

„Jestem zadowolona”- po  jej słowach czujemy tylko ulgę, w końcu pojawiają się nieśmiałe uśmiechy. Teraz rozpoczyna się montaż. Najbardziej znienawidzona przez nas część. „Yyyyy”- y”- niech pan to wytnie. „Mhmm, dokładnie”- wprost kochamy nasze jakże inteligentne komentarze ;) Narzekamy, że mówimy bez ładu i składu, że nasze głosy brzmią idiotycznie. Czasem bawimy się z psem pana Adama. Po kilkudziesięciu długich minutach audycja jest już zmontowana. Pan Adam żartuje „Idźcie już stąd, nie chcę was słuchać”. Tak powstaje Strefa Młodych - młodzieżowa audycja w Radiu Koszalin. Audycji możecie słuchać w każdą niedzielę o 18:30 w Radiu Koszalin 97 80 MHz. Paulina Rodak Nasza wymiana

Bronx "привет!  tak zabrzmiało pierwsze słowo, które usłyszeliśmy po przyjeździe do Kaliningradu."

привет! - tak zabrzmiało pierwsze słowo, które usłyszeliśmy po przyjeździe do Kaliningradu. Dwudziestego czwartego października br. rozpoczęła się nasza wymiana z Liceum nr 28. Na miejce dotarliśmy o godzinie 21. Mimo zmęczenia byliśmy bardzo podekscytowani i ciekawi, jak wyglądają nasi współlokatorzy. Obawialiśmy się trudności w porozumiewaniu z Rosjanami, przecież rosyjskiego nie uczymy się zbyt długo. Mieliśmy jednak nadzieję, że dogadamy się po angielsku...a tu niespodzianka! Nasi znajomi nie mówią po angielsku! Byliśmy załamani. Trochę polskiego, koślawego niemieckiego, tradycyjnych zwrotów po angielsku i języka migowego, i... można się dogadać! W czasie naszego pobytu zobaczyliśmy wiele ciekawych miejsc: cerkiew prawosławną, muzeum Oceanu Światowego, fort obronny. Uczęszczaliśmy na rozmaite lekcje, m.in.: matematyki, historii, geografii. Mieliśmy też czas wolny przeznaczony na zwiedzanie miasta, chodziliśmy do centrum handlowego i spacerowaliśmy alejkami przepięknego parku. Nowi znajomi okazali się być bardzo mili i zainteresowani naszą kulturą, językiem i zwyczajami. Będą mieli okazję je poznać, gdy siedemnastego grudnia przyjadą do Koszalina. Wymiana międzynarodowa to ciekawe doświadczenie. Można doszlifować język, poznać inne zwyczaje a co najważniejsze - poznać osoby, z którymi chce się rozmawiać i przebywać. Mimo że zobaczymy się po raz ostatni, będziemy utrzymywać ze sobą kontakt. Dzięki Bogu za facebook'a... Hanka Przydatek Roksana Szczupska Czarna lista

Bronx

Bronx: Kim chciałby Pan być, gdyby nie był tym kim jest ?  p. Lechosław Warzyński: Ichtiologiem (dział zoologii, zajmujący się rybami). Niestety musiałbym zdawać matmę, ale w moim przypadku to było niemożliwe (śmiech). Zdawałem historię i geografię i zostałem historykiem. B.  Główna cecha Pana charakteru? p. L.W.: Hmm.. Myślę, że moją główną cechą jest płomienny zapał. B.  Czego nie cierpi Pan ponad wszystko? p. L.W.: Ludzi niemądrych, ale nie takich, co nic nie wiedzą, ale tych, co nie chcą wiedzieć. B.  Komu chciałby Pan uścisnąć rękę? p. L.W.: Z osób żyjących to na pewno Johnny Rotten. B.  Najlepszy sposób na odreagowanie stresu? p. L.W.: Łowienie ryb, czytanie gazet i książek. B.  Co było Pana ulubioną zabawką w dzieciństwie? p. L.W.: Ooo.. dobre pytanie ! Myślę, że kolejka elektryczna. B.  W jakiej reklamie zgodziłby się Pan wystąpić? p. L.W : Myślę, że to na pewno nie byłyby reklamy produktów, ale raczej dobrej idei, np. pomoc innym, dbania o zdrowie czy ekologię. B.  Pokusa nie do odparcia? p. L.W. :Myślę, że nie jestem w tym wyborze oryginalny  słodycze. B.  Ulubione zajęcie? p. L.W.: Kto mnie choć trochę zna to wie, że to łowienie ryb. B.  Co nosi Pan zawsze na sobie? p. L.W.: Lubię nosić koszule, jeansy, ale nie zawsze mogę. Ale zawsze mam na sobie majtki, żeby nie było! B.  Kiedy Pan kłamie? p. L.W.: Kłamie czasem, jak nie chcę komuś zrobić przykrości. B.  Gdyby miał Pan wybrać epokę w jakiej chciałby Pan żyć, to jaka by to była? p.L.W. Wybrałbym czasy drugiej RP  pomiędzy pierwszą a drugą wojną światową. Podoba mi się, jak ludzie wtedy żyli, ich sposób myślenia, a ponadto było dużo ryb. Myślę, że odnalazłbym się tam. B.  Czego nie powinno być? p. L.W.: Nie powinno być chorób, głodu, wojen, nienawiści …  B.  Jak chciałby Pan być zapamiętany? p. L.W.: Chciałbym, aby uczniowie zapamiętali mnie wesołego, sprawiedliwego i wymagającego. Sonia Pęcherzewska Paulina Pietrzak W lustrze noża
ciąg dalszy...
Bronx

Mężczyzna podniósł się powoli. W tym momencie Jade zauważyła, że w prawej ręce trzyma nóż. Wyszedł z łazienki bez słowa. Jade ruszyła za nim. Przeszli do salonu. - Proszę, dzwoń. - powiedział, podając jej słuchawkę telefonu. - Czego ode mnie chcesz?! - krzyczała przerażona prawniczka. Tym razem mężczyzna poszedł do kuchni. Włączył czajnik, do dwóch kubków wsypał po łyżeczce kawy. Podszedł do lodówki i wyjął z niej pudełko lodów. Usiadł przy stole i zaczął swą historię. - Nie pamiętasz, madame? Z pewnością nie pamiętasz. Cóż może cię obchodzić taki marny człowieczek jak ja  prawda? Dwudzesty trzeci grudnia, rok 2009. Sąd uznaje moją żonę za winną zabójstwa. Oczywiście bezpodstawnie... Kobieta w ciąży w więzieniu. A wie pani czyja to wina? - mężczyzna przerywa opowiadanie i idzie po kubek z kawą. - Wie pani? Oczywiście, że wina leży po stronie niejakiej Jade Williams. Wie pani, kto to? Tak, to pani. Trzy miesiące później moja żona i nienarodzone dziecko umierają za kratkami, bo jakiś niedouczny prawnik wsadził ją za kratki! Skończył swoją opowieść i wstał. Wciąż trzymając nóż w ręce, zbliżył się do wystraszonej Jade. Nachylił się i szepnął jej do ucha: - Wolisz umrzeć szybko czy tak jak moja żona - długo i w cierpniu? Jade nie była w stanie wydusić z siebie słowa. W gardle czuła jakby wielką gulę, uniemożliwiającą krzyk, jej ręce były związane niewidzialnym sznurem strachu. Mężczyzna okrążył ją kilka razy, był jakby zamyślony. Wtedy gwałtownie stanął i szybkim ruchem noża odciął jej kosmyk włosów. - Boisz się? Tak? To dobrze, bo powinnaś. Prawniczka kątem oka dostrzegła, że psychopata zbliża ostrze noża do jej gardła, ale nie mogła nic zrobić. Przerażnie splątało jej palce. Zimna stal łaskotała skórę. Wtedy do domu wszedł Dan, przjaciel z pracy. Zawsze odwiedzał ją  gdy wracał ze strzelnicy. Przerażony mężczyzna oderwał nóż od gardła Jade i rzucił się w kierunku korytarza. Zdziwiony przyjaciel szybkim ruchem wyciągnął pistolet i oddał strzał. Jeden wystarczył. Na korytarzu pojawiła się kałuża krwi. Jade ze łzami w oczach opadła na zimne kuchenne kafelki. Myślała, że to koniec koszmaru. Nie miała pojęcia, jak bardzo się myli. noname Legenda o Czarnej Perle
(Ostatnia mowa kapitana)
Bronx

Gdy zaczynałem układać ten wspaniały pokład Z najlepszych hebanowych desek, mej pracy wkład Jedna po drugiej, tak jak tworzy się legendę Nim na dno swą ostatnią podróż odbędę Napisaną złotymi słowami, tak jak moja kariera O wielkich czynach bohatera, i jaki ona tragizm zawiera O setkach mil żeglugi, o niezliczonych zatopionych wrakach O piratach i o najsławniejszych szmaragdowych szlakach A na drodze swej początku, byłem młodym oficerem A i tak wrogów jak szproty rozpruwałem rapierem Już za młodu wielcy pieśni o mnie śpiewali Jak już wszystkim stawiłem czoło, nieustraszonym nazwali Kapitanem zostałem, z diamentem u mego kapelusza Jak indiański wódz dumny ze swego pióropusza Z obiema nogami, zawsze z szablą u boku Nikt na tych wodach nie miał pewniejszego kroku Jak zbawiciel, wedle sumienia rządziłem i dzieliłem Świata połowicy własny porządek sporządziłem Wszystkie wody i też wy  byliście moimi poddanymi Zawsze i wszędzie, całkowicie mej woli oddanymi Jak Pan w swym domu, tak ja na swej Perle na morzu Delikatny i ostry, jak aksamit leżący na ostrzu Jeden statek, jedno marzenie, jam dowódca tej floty Wyście tylko królewska armada, wyście nędzne żywoty! Dosięgliście tysiąca szabli, moja jedna cenniejsza Z głębin Atlantydy, nawet od diabła upiorniejsza O świcie, o zachodzie, ciągle wrzącej krwi łaknąca Imię jej pomnę, bo echo jak brzytwa, tak tnąca Teraz na moim pokładzie stoję ja i was setki Lecz już niedługo z tego wszystkiego pozostaną szczątki Witajcie Anglicy, Francuzi, Holendrzy i Hiszpanie

Bronx

Wiedzcie, że to jest moje ostatnie pożegnanie Z fregat, z galeonów, setki dział zwróconych wokoło Wycelowane wprost w moje stare, zmęczone czoło Lecz obiecuję, że to ja  ostatni raz dno morza zaludnię Może macie mnie w garści, ale ja w swojej mam pochodnię A pod pokładem, tyle beczek prochu, ile grochu na polu I więcej dział i kul, niż Napoleon miał na przedpolu By spełnić marzenie, być wolnym jak ptak i otworzyć klatkę Jak wilk morski, złapałem was w śmiertelną pułapkę... Moje ostatnie życzenie, Spełnić swe marzenie... D.W. parter1

Bronx Bronx Gdy choinka lampkami zapłonie, I znajdziesz się w rodzinnym gronie, Gdy będziesz łamał Chleb Miłości, Zapomnij o trudach codzienności. Aby ten wyjątkowy dzień, Sprawił, że Twe troski odejdą w cień. By w tą wigilijną noc, gdy mróz doskwiera, Panowała pełna miłości atmosfera. Niechaj dziecina, co leży w żłobie, Nie zapomni o Tobie. Niech podaruje Ci przyjaciół tuziny, Byś nigdy nie miał smutnej miny. Świątecznym prezentem niech będą spełnione marzenia, Ziszczone plany i piękne wspomnienia. Marta Pasternak

"3 dni z Miłoszem"

Bronx

Rok 2011 został okrzyknięty rokiem Czesława Miłosza. Z tej okazji Biblioteka Publiczna w Koszalinie przygotowała 3-dniowy cykl imprez, które miały przybliżyć koszalinianom twórczość wybitnego poety. Obchody roku Miłosza trwały od 7 do 9 listopada br. W pierwszym dniu w budynku głównym biblioteki odbył się Międzyszkolny Turniej Wiedzy o Czesławie Miłoszu, w którym wzięli udział uczniowie koszalińskich gimnazjów i liceów. Najlepsi wygrali zestaw książek do szkolnej biblioteki. Drugi dzień imprezy był obchodzony w galerii Emka. Z tej okazji mieszkańcy Koszalina, nauczyciele i dzieci ze szkoły podstawowej nr 6, jak i znane osobistości (m.in. Prezydent Koszalina pan Piotr Jedliński), czytali wiersze Miłosza. Impreza cieszyła się dużym zainteresowaniem. Zakończenie obchodów roku Miłosza odbyło się w Bibliotece Publicznej. O 16.30 w sali konferencyjnej wyświetlony został film "Spotkania z Czesławem Miłoszem”. Następnie o 17.00 z programem słowno-muzycznym, opartym o teksty Miłosza, wystąpiło Studio Poezji i Piosenki im. Haliny i Krzysztofa Ziembińskich. Występowały w nim także osoby z naszej szkoły, m.in. Ania Golińska i Sebastian Korzeniewski. Na zakończenie uroczystości Joanna Siedlecka, autorka biografii sławnych pisarzy opowiedziała o fenomenie Miłosza. Marta Dzierżyńska Klaudia Ignasiak