Musisz zainstalować flash player pobierz instalator




Korczak.
Rok Janusza Korczaka. Odmieniamy przez przypadki to nazwisko i z uczniami zmagamy się z trudnym tematem. Bo jak ma pisać o Korczaku współczesny uczeń?
Wydanie specjalne szkolnego biuletynu pt. Korczak

Jak go "widzi"? Czy idea pedagoga jest na tyle atrakcyjna, czy sama postać żydowskiego lekarza jest na tyle ciekawa, by stworzyć biuletyn o nim i o jego dziele? Niewątpliwie, przygoda z Korczakiem była dla naszych Uczniów okazją do spotkania z ważnymi pojęciami, np. wychowanie, prawo dziecka, konwencja, dom dziecka, Holokaust, Żydzi... Nasi Uczniowie zmagali się z trudną materią - efekty ich pracy znajdziecie Państwo na łamach naszej gazetki - Ich przemyślenia, wnioski, pomysły... Na poważnie, trochę śmiesznie, niekiedy bardzo szkolnie... Nie tylko dowiadywali się, kim był Korczak, ale też kształcili ważne umiejętności - pracy z tekstem, tworzenia artykułów prasowych, recenzji, wywiadu czy opowiadania. Uczyli się dyskusji, krytycznego podejścia do tematu i refleksji... Zapraszamy więc serdecznie do lektury specjalnego wydania biuletynu Amigo. Bo każdy jest ważny! pt. Korczak

Wydanie specjalne szkolnego biuletynu pt. Korczak Korczak w oczach uczniów Wychowanie to nie miła zabawa - rozprawka Pozwól dzieciom błądzić - opowiadanie z dialogiem Nie ma dzieci - są ludzie... - komentarz Wychowanie to nie miła zabawa - rozprawka (druga) Sąd koleżeński dziś - dyskusja Jak było w szkole? Doobrze... - wywiad Korczak w Amigo "Korczak" recenzja filmu Holocaust - zbrodnia przeciwko ludzkości - artykuł Jak wspominamy Korczaka? Okolicznościowe tablice i inicjatywy szkolne Korczak w oczach innych... Żywe wiązanie artykuł Wokół Konwencji o prawach dziecka Wokół Konwencji o prawach dziecka - dyskusja Kochać, nie bić! Dlaczego nie można bić dziecka?

Redakcja Marek Barański Dagmara Bogdziun Ola Ciszek Szymek Gajda Asia Gawlik Piotrek Goleń Ola Kaliszczak Patryk Mędrzejewski Sebastian Skulski Piotr Stando Sonia Stando Przemek Wolak Łukasz Zdziebło Monika Zielińska ______ Opiekun gazetki, redakcja niektórych tekstów - Anita Cieślak Szymek Gajda, I G, opowiadanie z dialogiem

Korczak w oczach uczniów...

"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy" - słowa Korczaka uczyń mottem opowiadania z dialogiem. 1 marca 2050 roku Julek Tomczak podpalił w szkole 50 koszy na śmieci. Ta szkoła nazywała się "Podniebne Niebiosa Wiedzy". Nauczyciele i roboty nie dawali sobie rady z Julkiem, choć mieli lepsze, bo nieludzkie, metody nauczania. Dzieci siedziały na podłodze i tylko im ręce pracowały na tabletach. Julek łobuzował, ile się dało i nikt nie potrafił temu zaradzić. Pewnego razu do szkoły przybył Alkostr Robertson Kwiatróża - nowy nauczyciel. Był to człowiek niezwykle przyjazny i otwarty. Julek natknął się na Alkostra: - Jak łazisz, niedołęgo - krzyknął gniewnie na nauczyciela. - Przepraszam, drogi chłopcze, ale takie zachowanie wobec nauczyciela jest karygodne. Idziemy do dyrektorki. - Dzień dobry, panie Tomczak, co dzisiaj pan zrobił? - mruknęła gniewnie dyrektorka. Julek nie odpowiedział - Będziesz mówił - zaczęła wrzeszczeć - już mam ciebie dość i tych twoich ciągłych rozrób - krzyczała tak, że

Korczak w oczach uczniów... A wieczorem, gdy emocje opadły, rodzice Julka zaproponowali: - Chodźmy, pograjmy na komputerze - Naprawdę? Super, Juchuuuu! Dziękuję wam bardzo! - I pamiętaj, że my zawsze będziemy cię kochać.

aż huczało. - Pani dyrektor - wtrącił się pan Alkostr - jestem pedagogiem i wiem, że do dzieci trzeba mówić spokojnie i łagodnie. Ja to załatwię... - (Julek zaczyna płakać) Panie Alkostrze, dziękuję, jeszcze nigdy żaden nauczyciel nie miał chęci mnie bronić. - Już dobrze, Julku, ale obiecaj mi, że się zmienisz... - Dobrze. Nauczyciel zwrócił się do pani dyrektor: - Mam taki pomysł, żeby dać temu chłopcu wolne na tydzień, a on o tym wszystkim, co zbroił, opowie rodzicom. Jednak jest jeszcze jedno ale - musi pani napisać notkę do rodziców, żeby byli wobec Julka spokojni i łagodni, bo to podstawa. A ty już nie płacz, dobrze? Julek po raz pierwszy w życiu poczuł, że jakiś nauczyciel się o niego troszczy. Poszedł do domu, pokazał rodzicom notatkę: - Juleczku, czy to prawda? - Tak, mamo, tato, nie dawajcie mi kary... - Ale synku, nie mamy zamiaru cię karać ani nagradzać, chcemy ci tylko powiedzieć, żebyś myślał zawsze, gdy coś robisz. My bardzo cię kochamy i wierzymy, że się zmienisz. Julek podbiegł do rodziców, przytulił się i powiedział, płacząc ze szczęścia - Obiecuję, że już nigdy nie będę się tak zachowywać. Przepraszam was wszystkich. Piotr Stando, I G, rozprawka

Korczak w oczach uczniów...

"Wychowanie dziecka to nie miła zabawa, a zadanie, w które trzeba włożyć wysiłek bezsennych nocy, kapitał cięzkich przeżyć i wiele myśli..." - słowa Korczaka uczyń przedmiotem rozważań - rozprawka. Myślę, że z jednej strony wychowanie dzieci to zabawa, a  z drugiej strony – trudne zadanie. Potwierdzę to poniższymi argumentami. Moim pierwszym argumentem na to, że wychowanie może być miłą zabawą, jest to, że dzieci mogą przygotowywać ozdoby świąteczne razem z rodzicami, a ci wtedy mogą przenieść się myślami do czasów dzieciństwa. Drugim argumentem będzie fakt, że rodzic towarzyszy dziecku w poznawaniu świata i sprawia mu to ogromną radość. Argumentem potwierdzającym to,  że wychowanie to także trudne zadanie, będzie fakt, że rodzice codziennie znoszą trudy rodzicielstwa - muszą wstawać w nocy, by przewinąć dziecko i opiekować się nim w chorobie. Rodzice martwią się o rozwój dziecka i chcą, by wyrosło na dobrego obywatela. Wychowanie mądrego człowieka to trudne zadanie, dlatego rodzice, świadomi odpowiedzialności, już od najmłodszych lat wysyłają dzieci do najlepszych szkół, rozwijają pasje dziecka. Uważam, że moje argumenty potwierdzają tezę, że wychowanie dziecka jest jednocześnie miłą zabawą i trudnym zadaniem. Przemek Wolak, III LO, komentarz

Korczak w oczach uczniów...

"Korczak mówił: Nie ma dzieci - są ludzie, ale o innej skali pojęć, innym zasobie doświadczenia (...)" Zgadzam się ze słowami Korczaka, że nie ma dzieci, tylko są ludzie, a niektórych, mimo ich młodego wieku, należy traktować jak dorosłych ludzi. Na co dzień spotykam zwyrodniałych, cwanych "gówniarzy", od których słyszę tylko - Daj na piwo!, Masz kasę? Dawaj na fajki! Zachowują sie jak dorośli, choć często są dzieciakami albo małoletnimi i uważam, że powinni być traktowani i karani tak jak dorośli. Skoro chcą być dorośli, powinni ponosić konsekwencje jak dorośli ludzie. Rzeczywistość jednak jest taka, że rzadko spotyka ich kara, wtedy dopiero płaczą i biegną do rodziców z prośbą o pomoc. Wtedy chcą być dziećmi, chroni ich prawo, a wcześniej? Szczerze mówiąc, mnie to przeraża... Ola Kaliszczak, II G, rozprawka

Korczak w oczach uczniów...

"Wychowanie dziecka to nie miła zabawa, a zadanie, w które trzeba włożyć wysiłek bezsennych nocy, kapitał ciężkich przeżyć i wiele myśli..." - słowa Korczaka uczyń przedmiotem rozważań - rozprawka. Uważam, że wychowanie dziecka to nie zabawa, a wysiłek, ponieważ dziecko trzeba uczyć wielu ciekawych rzeczy, wkładać wiele wysiłku w jego rozwój. Pierwszym argumentem jest to, że rodzice codziennie pomagają i uczą swoje dzieci, jak trzeba żyć. Troszczą się o zdrowie, pracują, by stać ich było na najlepsze szkoły dla swoich pociech. Drugim argumentem jest to, że rodzice martwią się o nas i często miewają przez to nieprzespane noce. Warto przytoczyć przykład z życia codziennego - każdy z nas wie, ile wysiłku w nasze wychowanie wkładają rodzice. Przykłady z książek, także Korczaka, pokazują, że ten trud się opłaca. Powyższe argumenty udowodniły moją tezę, że wychowanie dziecka to nie zabawa, lecz codzienny wysiłek.

Korczak w oczach uczniów...

Janusz Korczak mówił o idei sądu koleżeńskiego, w którym dzieci wraz z dorosłymi współ-decydowałyby i współosądzały. Sąd koleżeński, jak nazywał go pedagog, miał być ilustracją jego wiary w możliwości dziecka oraz zaprzeczeniem przedmiotowego traktowania. Co sądzą o idei sądu koleżeńskiego uczniowie naszego gimnazjum? Zapytałam Olę, Sonię i Patryka z II G. Ola Ciszek: Myślę, że idea sądu koleżeńskiego to dobry pomysł. Każdy ma prawo do własnego zdania i ma prawo decydować o swoim losie. Sonia Stando: Wprowadza dziecko w dorosłe życie, uswiadamia mu, jakie poniesie konsekwencje. To pomaga dziecku - ta świadomość konsekwencji i kar? Ola: Tak, bo dziecko się wtedy uczy, co źle zrobiło, co ma naprawić... Sonia: Dziecko chce, by wszystko było wiadome, trudno mu przyjąć argumenty - tak, bo tak albo nie, bo nie...

Korczak w oczach uczniów...

Patryk Mędrzejewski: Jeśli wychowawca zrobi coś żle, to też musi ponieść karę. A jest dzisiaj kółko? (Śmiech) Patryk, rozmawiamy o Korczaku... Sonia: Dziecko traktowane jest na równi z dorosłym, a nie na zasadzie, że jak jesteś młodszy, to niewiele ci wolno... Czy tę ideę sądu koleżeńskiego można byłoby przełożyć na nasze, dzisiejsze szkolne warunki? Dziewczyny: Tak, oczywiście... A ta tablica? To nie piętnowanie uczniów? Ola: Nie, wydaje mi się, że nie... Często dziecko zostaje o coś posądzone, dorosły nie wierzy - gdyby był sąd, można byłoby to na spokojnie wytłumaczyć... Wydaje mi się, że dzisiaj w rozwiązywaniu konfliktów brak czasu - wszystko dzieje się czasem za szybko... Zgadzacie się z tym? Sonia: Tak, na szybko, 15 minut, bo nie ma czasu... Ola: W takim sądzie każdy mógłby powiedzieć wszystko, każdy miałby głos. A dlaczego można było się odwołać od wyroku dopiero za miesiąc? Sonia: Bo jeśli ktoś uzna, że mu ta kara nie pasuje, jest za wysoka, to natychmiastowe

Korczak w oczach uczniów... Jak podawać do sądu? "W miejscu widocznym wisi tablica. Na tablicy każdy ma prawo zapisać swą sprawę: nazwisko własne i tego, kogo do sądu podaje. Można podać do sądu siebie, każde dziecko i każdego wychowawcę, każdego dorosłego." Sędziowie "Sąd zbiera się raz na tydzień. Sędziów wybiera się przez losowanie spośród tych, którzy w ciągu tygodnia ani jednej nie mieli sprawy." Opieka nad ludźmi "Sąd musi czuwać, żeby każdy miał, co mu potrzebne, żeby nie było nieszczęśliwych i zagniewanych. Sąd może przebaczać, ale też może powiedzieć, że ktoś postapił niesłusznie, źle, bardzo źle." odwołanie się mogło spowodować, że w ogóle tej kary nie dostanie... Ola: Mógł się zastanowić, co zrobił źle, co ma naprawić... Chodzi też o to, by opadły emocje? Ola: Tak, mówimy coś, padają słowa, których potem żałujemy... Sonia: Chciałabym wrócić do tej tablicy - mnie by się to podobało. Bo jeśli coś ktoś zrobi, to nie wszyscy wiedzą, niektórzy zaczynają to przekręcać... I jest afera. Dotykamy sprawy plotek i gadulstwa... Sonia: Tak, dzięki tablicy wszystko się wie i się nie obgaduje po kątach... Co sądzicie o publicznych sądach? Patryk: To dobry pomysł...Dziecko jest w stanie ocenić innych, jeśli to widziało... Dziękuję za rozmowę Dziękujemy Cytaty [z:] Stefan Wołoszyn, Korczak, Warszawa 1982 - _____________________________________________ Ola Ciszek Sonia Stando Patryk Mędrzejewski, klasa II G - dyskusja



Korczak w oczach uczniów...

Jak było w szkole? Doobrze... - o rozmowach nastolatków z rodzicami, o karaniu i wsparciu w rozmowie z Łukaszem i Markiem w ramach cyklu – Korczak w oczach uczniów... Anita Cieślak: Korczak pisał: "Ulicznikiem może być chłopiec, którego w domu bardzo nawet pilnują i niechętnie puszczają samego. Ale niech się wyrwie na ulicę, zachowuje się jak nieprzytomny. Zdaje mu się , że w tłumie może robić co chce, złośliwe figle przychodzą mu do głowy. Popycha, zaczepia, wariuje, rozgląda się i szuka, żeby przykrość zrobić i skryć się, i uciec. Właśnie przyjemność mu sprawia, co zabronione." O co tutaj chodzi? Łukasz Zdziebło: Chodzi o to, że osoba, która jest dobrze wychowywana, ale ma zakazy, to się zachowuje niestosownie, nieadekwatnie do sytuacji. Marek Barański: Rodzice są nadopiekuńczy i nie dają się wyszaleć... To zakazy są złe? Łukasz: Niektóre tak. Jeśli ich jest za dużo, też niedobrze... Jaki błąd popełniają współcześni rodzice – że za dużo zakazują dzieciom? Łukasz: Chyba tak Co powinni dać rodzice dzieciom? Łukasz: Zrozumienie – wsparcie. Powinni z nim rozmawiać. A nastolatek chętnie się zwierza? Łukasz: No  niekoniecznie (uśmiech) Rzadko rozmawia się na takie trudne tematy, pytają – jak było w szkole... A odpowiedź? Łukasz: Ta rozmowa jest z reguły krótka i powierzchowna (uśmiech) "Dziecko chce, by je traktować poważnie, żąda zaufania,

Korczak w oczach uczniów...

wskazówki i rady. My odnosimy się do niego żartobliwie, podejrzewamy bezustannie, odpychamy nierozumieniem, odmawiamy pomocy." Zgodzisz sie z tymi słowami? Łukasz: Dziecko lubi, gdy rodzice chwalą, niektóre sytuacje wymagają pomocy rodziców. Ale też bagatelizują jego problemy, nie chcą go zrozumieć. Marek: Dziecko chce się czuć traktowane jak dorosły, choć czasami może to wyjść mu na złe... Czasem rodzice dają zbyt dużo obowiązków dziecku lub za bardzo mu ufają... Korczak pisał też: "Nierozumną miłością można katować dzieci; prawo winno je wziąć w opiekę." Łukasz: Gdy ktoś ma obsesję na punkcie swojego dziecka – mówi mu  jak ma się ubierać, co ma jeść... Nadopiekuńczy rodzice to problem współczesnego świata? Łukasz: Tak, po drugiej stronie są ci, którzy dzieckiem się w ogóle nie interesują... Lepiej chyba być „pomiędzy”, budować relacje na  zrozumieniu, wsparciu, rozmowie. Marek: Gdyby rodzice się w ogóle nie interesowali dzieckiem, nie wiedzieliby o swoim dziecku niczego, przegapiliby wiele rzeczy... Jak można karać, nie bijąc? Łukasz: Zabronić czegoś – to zadziała... "Mówiłem nie do dzieci, a  z dziećmi, mówiłem nie o tym, czym chcę, aby były, ale czym one chcą i mogą być..." Łukasz: Chodzi o to, by dzieci mogły same o sobie decydować. Tu wychodzi nadopiekuńczość rodziców... Marek: Dorosły jednak powinien proponować dziecku różne drogi... Rodzice wiedzą najlepiej? I tak, i nie – często wiedzą więcej niż my,  innym razem my jesteśmy lepsi, np. nowinkach technicznych,

Korczak w oczach uczniów... Marek Barański, Łukasz Zdziebło, I LO wywiad

technologii... "Wychowawca, który nie wtłacza, a wyzwala, nie ciągnie, a wznosi, nie ugniata, a kształtuje, nie dyktuje, a uczy, nie żąda, a zapytuje, przeżyje wraz z dzieckiem wiele natchnionych chwil... " Jak rozumiesz te słowa? Marek: To taki, który nie wymusza, jednak rzadko tak jest. Gdy osoba jest zagrożona, nauczyciel musi pewne rzeczy wymusić na uczniu... Czasem jest to wskazane? Marek: Tak. Nauczyciel wznosi, bo wspiera go,  gdy uczeń potrzebuje wsparcia. "Nie ma dzieci, są ludzie..." Zgadzasz się z tymi słowami? Marek: Nie zgadzam sie z tym. Każdy kiedyś był dzieckiem, potem staje się człowiekiem dorosłym. Dorosły to człowiek, który ma 18 lat. "Wychowanie dziecka to nie miła zabawa, a zadanie, w które trzeba włożyć wysiłek bezsennych nocy, kapitał ciężkich przeżyć i wiele myśli…" Zgadzasz się z tym? Marek: Dziecko stale pyta, prosi o wsparcie, więc rodzic musi być przy dziecku. Ale może to być zabawa połączona z wysiłkiem – coś trudnego zamieniamy w zabawę, więc jest zabawą i wysiłkiem. "Nie takie ważne, żeby dużo wiedział, ale żeby rozumiał... " Marek: Żeby nie uczyć się na pamięć,

Korczak w oczach uczniów...

kruchy, służył do zapisywania informacje, ale szybko się niszczył. Dziecko też ma kruchą psychikę... A dlaczego niektóre hieroglify rodzic może wytrzeć? Marek: Zabronić mu... a rozumieć, jak to się robi... Liczy się nie ilość, a jakość? Marek: Polemizowałbym z tym – jakość kojarzy mi się z czymś skomplikowanym, a w wielu przypadkach nie trzeba mieć wiedzy o wysokiej jakości. Korczak pisał też: "Dziecko jest pergaminem szczelnie zapisanym drobnymi hieroglifami, których część tylko zdołasz odczytać, a niektóre potrafisz wytrzeć lub tylko zakreślić i własną wypełnić treścią." Marek: Niewiele można się dowiedzieć. Pergamin był A własną wypełnić treścią? Marek: Zabrania mu się czegoś, ale można mu zaproponować coś innego.. Dziękuję za rozmowę Łukasz, Marek: Dziękujemy

Wokół Konwencji o prawach dziecka Prawa osobiste prawo do życia i rozwoju, prawo do tożsamości (nazwisko, imię, obywatelstwo, wiedza o własnym pochodzeniu), prawo do wolności, godności, szacunku, nietykalności osobistej, prawo do swobody myśli, sumienia i wyznania, prawo do wyrażania własnych poglądów i występowania w sprawach dziecka dotyczących, w postępowaniu administracyjnym i sądowym, prawo do wychowywania w rodzinie i kontaktów z rodzicami w przypadku rozłączenia z nimi, prawo do wolności od przemocy fizycznej lub psychicznej, prawo nierekrutowania do wojska poniżej 15 roku życia. Prawa socjalne prawo do odpowiedniego standardu życia, prawo do ochrony zdrowia, prawo do zabezpieczenia socjalnego, prawo do wypoczynku i czasu wolnego. Prawa kulturalne prawo do nauki, prawo do korzystania z dóbr kultury, prawo do informacji, prawo do znajomości swoich praw. Prawa polityczne prawo stowarzyszania się i zgromadzeń w celach pokojowych. _________________________________ Co sądzą, jak rozumieją te prawa nasi uczniowie? Gdzie dostrzegają przykłady ich łamania? Oto zapis dyskusji na lekcji "Wokół Konwencji o prawach dziecka w klasie II LO B

Konwencja o prawach dziecka (ang. Convention on the Rights of the Child) – międzynarodowa konwencja przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne ONZ 20 listopada 1989 r. Jest to dokument obowiązujący w niemal wszystkich państwach świata - W konwencji o prawach dziecka zostały spisane wszystkie prawa dziecka. W kontekście Roku Korczaka trudno pominąć tak ważny dokument. Katalog praw i wolności obejmuje prawa cywilne, socjalne, kulturalne, polityczne i prawa ekonomiczne (dziecko winno się uczyć, a nie pracować).

Wokół Konwencji o prawach dziecka Sebastian Skulski, Piotrek Goleń, II LO dyskusja

Anita Cieślak: Rozmawiamy dzisiaj o Konwencji o prawach dziecka – to ważny dokument przyznający różne prawa dzieciom. Jeden z artykułów mówi o tym, że państwa zobowiązują się do ochrony dzieci przed nielegalnym używaniem środków narkotycznych i substancji psychotropowych. A jak jest w rzeczywistości? Piotrek Goleń: Starszy próbuje sprzedać młodszemu narkotyki. Czy szkoły, czy państwo chroni dzieci przed takimi używkami? Jeśli tak, to jak? Piotrek: Poprzez rozmowę z dzieckiem, wytłumaczenie mu, że to co robi, jest złe. A w szkole poprzez puszczanie filmów o tym, że nie można tak postępować. Sebastian Skulski: I w rozmowie po prostu. Kiedy dziecko bierze narkotyki? Sebastian: Kiedy jest w depresji, albo jak z alkoholem – alkoholicy piją, żeby zapomnieć, więc z narkotykami jest podobnie. Biorą, kiedy chcą uciec od problemów. Artykuł 28 konwencji mówi: państwa uznają prawo dziecka do nauki i podejmą kroki na rzecz zapewnienia regularnego uczęszczania do szkół oraz zmniejszenie wskaźnika porzucania nauki. Dlaczego dzieci nie chodzą do szkoły? Sebastian: Mogą mieć za daleko, problem z komunikacją, drogie bilety miesieczne...

Wokół Konwencji o prawach dziecka pracy, która może być niebezpieczna lub też może kolidować z kształceniem dziecka. Dlaczego dzieci nie powinny pracować? Piotrek: Bo powinny sie uczyć i bawić. Państwa mają rozwijać międzynarodową współpracę w dziedzinie oświaty, w szczególności w celu przyczyniania się do zlikwidowania ignorancji i analfabetyzmu na świecie oraz ułatwienia dostępu do wiedzy, Gdzie to jest problemem? Sebastian: W krajach afrykańskich, biednych poziom analfabetyzmu jest duży, a dostęp do szkół ograniczony. Słusznie. Konwencja mówi też: państwa mają chronić dzieci przed jakimikolwiek praktykami seksualnymi, prostytucją... Piotrek: Wujek udaje dobrego wujka, a krzywdzi... Sebastian: Skrzywdzone dziecko będzie się bało dorosłych... Konwencja chroni dziecko przed torturowaniem, biciem dzieci... Sebastian: Nie można bić, torturować dziecka – jest to agresja. Jest to chore. Jeśli juz się bić, to z równym sobie. Bicie powoduje, że u dziecka pojawia się poczucie winy. Jak można ukarać dziecko nie bijąc? Sebastian: Zabronić mu czegoś, co lubi... Piotrek: Szlaban na telewizor...

Piotrek: Albo mają dużo pracy w domu, w gospodarstwie, szczególnie na wsi. Jak jest z osobami niepełnosprawnymi i dostępem do edukacji? Piotrek: Dla niepełnosprawnych nie było szkół dostosowanych do ich potrzeb. Teraz się to zmienia. Byłem w takiej szkole, gdzie winda bardzo głośno pracowała, nie można było rozmawiać, bo był taki hałas. Artykuł 32 konwencji porusza problem ochrony dziecka przed wyzyskiem ekonomicznym, przed wykonywaniem

Wokół Konwencji o prawach dziecka

A rozmowa? Dziecko powinno wiedzieć, co zrobiło źle? Sebastian: Musi wiedzieć, żeby tego nie powtórzyło. Powiedzieć, za co ta kara. I ustalić czas trwania tej kary? Sebastian: Tak, oczywiście. Konwencja mówi o ochronie dzieci przed wcielaniem ich do armii. Jak to rozumiecie? Sebastian: Państwa nie będą rekrutować dzieci do wojska, lecz się nimi opiekować. Gdzie spotykamy problem dzieci - żołnierzy ? Sebastian: W krajach afrykańskich. Dlaczego dzieci nie powinny być żołnierzami? Sebastian: Bo wyrośnie nam kolejny Stalin, Hitler... Piotrek: Taki nastolatek wychowuje się na przemocy i będzie stosował przemoc w życiu dorosłym... Jakie błędy wychowawcze popełniają rodzice? Piotrek: Stosują przemoc, biją bez przyczyny... Sebastian: Stosują kary bez uzasadnienia... Piotrek: Unikają rozmów na trudne tematy... Dlaczego? Piotrek: Może boją sie, że zrobili coś złego, że popełnili błąd? Dziękuję za dyskusję Dziękujemy

"Korczak"- recenzja filmu

Film pt.: "Korczak” wyreżyserowany przez znakomitego artystę - Andrzeja Wajdę, który ma na swoim koncie wiele nagród za wybitne dzieła filmowe, powstał na podstawie scenariusza napisanego przez Agnieszkę Holland. Głównymi bohaterami filmu są: Janusz Korczak - zagrany przez znakomitego aktora Wojciecha Pszoniaka, Ernesta - zagrana przez Marzenę Trykała i Abramek, w którego rolę wcielił się Adam Siemion. Akcja filmu rozgrywa się w 1939r. w okupowanej przez Niemców Warszawie. Reżyser doskonale pokazuje nam autentyczne życie Żydów w getcie, drastyczne sceny, kiedy esesmani znęcali się nad ludźmi, a dzieci na co dzień stykały się ze śmiercią, która była dla nich tak naturalna, że potrafiły bawić się

"Korczak"- recenzja filmu

przy zwłokach zamordowanych ludzi… Głównym bohaterem filmu jest doktor Korczak, który prowadzi w getcie sierociniec dla żydowskich dzieci. Korczak ukazany jest jako człowiek szlachetny, odważny, pełen miłości do dzieci. Jego odwaga jest tym większa, że pomimo tego, że mógł opuścić getto, wyjechać, uratować własne życie, postanowił pozostać ze swymi przyjaciółmi, ze swymi dziećmi. Film kończy się sceną, kiedy do sierocińca przychodzą Niemcy, wydają rozkaz wymarszu. Opiekunowie, nie chcąc przestraszyć dzieci, mówią im, że jadą na wycieczkę. Wszyscy, bez niepokoju, przechodzą ulicami getta, następnie wsiadają do pociągu. Ostatnia scena, bardzo wymowna, to ta, kiedy wysiadają z pociągu i biegną

"Korczak"- recenzja filmu W ramach obchodów Roku Janusza Korczaka wszyscy uczniowie gimnazjum i liceum Amigo obejrzeli wspaniały film Andrzeja Wajdy - "Korczak"

prosto w gęstą mgłę. Film nakręcony został w wersji czarnobiałej, co jeszcze bardziej potęguję drastyczność zdarzeń, a także skłania do refleksji. Przedstawia autentyczne zdarzenia, przedstawia prawdziwe cechy charakteru doktora, pokazuje jego odwagę i człowieczeństwo. Agnieszka Holland scenariusz do filmu napisała na podstawie relacji świadków i przyjaciół doktora, na podstawie listów i dzienników. Dodatkowym atutem filmu jest doskonała obsada aktorska, a w szczególności rola znakomitego Wojciecha Pszoniaka. Serdecznie zachęcam do obejrzenia - Joasia Gawlik Joanna Gawlik, II G, recenzja Holocaust – zbrodnia przeciw ludzkości

Holocaust – zbrodnia przeciw ludzkości

Holocaust pierwotnie był terminem religijnym oznaczającym ofiarę całopalną. Obecnie najpopularniejszym znaczeniem tego słowa jest prześladowanie i zagłada prawie 6 milionów Żydów przez władze III Rzeszy oraz jej sojuszników w okresie II wojny światowej. Holocaust dotyczył wszystkich Żydów oraz osób, w których rodzinach do trzeciego pokolenia wstecz była przynajmniej jedna osoba pochodzenia żydowskiego. Najbardziej znany na świecie obóz zagłady Auschwitz był obozem „wielofunkcyjnym”, tzn. był więzieniem i obozem pracy. Zginęło tam ponad 1 milion osób! W 1940 r. władze niemieckie utworzyły obóz przeznaczony początkowo do osadzania więźniów politycznych i opozycji, głównie Polaków. Rozbudowany był potem stopniowo w główne miejsce mordu około miliona Żydów z całej Europy, a także wielu Polaków, Romów, jeńców radzieckich oraz ofiar innych narodowości. Ale to nie Auschwitz było głównym miejscem zagłady Żydów, lecz obozy śmierci (tzw. „fabryki śmierci”): Treblinka, Sobibor oraz Bełżec, które powstały wyłącznie w celu szybkiego i masowego zabijania. Poza nieliczną obsługą nikt w tych obozach nie mieszkał ani nie pracował. Przywożeni Żydzi byli mordowani w komorach gazowych w ciągu pierwszego dnia pobytu. Były to

Holocaust – zbrodnia przeciw ludzkości

obozy o niewielkich rozmiarach i ubogiej zabudowie, dlatego nie dają możliwości wyobrażenia sobie skali popełnianych tam morderstw. Obozy śmierci zniszczono już w 1943 r., kiedy wykonały swoje zadanie – wymordowanie Żydów z gett. Przez wiele lat po wojnie nie znano nawet dokładnego obszaru i wyglądu tych obozów. Dzisiaj jest coraz mniej ludzi, którzy przeżyli czasy Holocaustu z przyczyn naturalnych. Powstało m. in. Stowarzyszenie „Dzieci Holocaustu” zrzeszające obecnie około 700 członków. Ma ono swoją siedzibę w Warszawie i posiada oddziały w Gdańsku, Krakowie, Łodzi i Wrocławiu. Wśród członków Stowarzyszenia większość stanowią kobiety. Celem powstania tej organizacji jest przede wszystkim pogłębianie i upowszechnianie wiedzy o zbrodniach hitlerowskich popełnianych w czasie II wojny światowej, w szczególności wobec dzieci i młodzieży pochodzenia żydowskiego, jak również zachowanie i utrwalanie pamięci o ofiarach Holocaustu oraz o ludziach, którzy z narażeniem życia ratowali prześladowanych, szczególnie dzieci. Wśród osób należących do tego Stowarzyszenia są ludzie, którzy poznali prawdę o swoim życiu w ostatnich latach, ujawnioną im przez umierających przybranych rodziców. W tym miejscu szukają one wsparcia i pomocy w poszukiwaniach ich prawdziwych rodzin. Holocaust stał się także tematem licznych książek i filmów, w tym opartych na wspomnieniach, jak i fikcji. Jedną z takich produkcji jest film „W ciemności” reżyserowany przez Agnieszkę Holland. Jest to polsko-niemiecko-kanadyjska produkcja przedstawiająca losy Polaka, Leopolda Sochy, który podczas II wojny światowej z drobnego złodziejaszka stał się bohaterem. Przez ponad rok pomagał i dawał schronienie ukrywającej się w kanałach grupie uciekinierów z lwowskiego getta za pieniądze. Jednak okazja do zarobku doprowadziła do

Holocaust – zbrodnia przeciw ludzkości

powstania silnej więzi emocjonalnej pomiędzy Sochą a uciekinierami. Przeistacza się to z czasem w bohaterską walkę o ludzkie życie. Jak dobrze wiemy, rok 2012 został ogłoszony Rokiem Janusza Korczaka. Janusz Korczak, a właściwie Henryk Goldszmit, był lekarzem, pedagogiem, pisarzem oraz działaczem społecznym pochodzenia żydowskiego. Razem ze Stefanią Wilczyńską założył w 1912 r. i prowadził do końca własnego życia Dom Sierot dla dzieci żydowskich w Warszawie. Współprowadził również wraz z Marią Falską sierociniec dla dzieci polskich „Nasz Dom” (1919-1936). Wszystkie dzieci go uwielbiały. Był on dla nich wzorem. W 1942 roku zginął wraz ze swoimi wychowankami w Treblince. Dobrowolnie towarzyszył im w drodze na śmierć w komorze gazowej. Chciał uniknąć paniki wśród dzieci, ale przede wszystkim nie chciał ich opuścić. Człowiek ten wywarł na mnie szczególne wrażenie. Moim zdaniem, całym swoim życiem, pełnym miłości i poświęcenia zasłużył na naszą pamięć.

Holocaust – zbrodnia przeciw ludzkości

Holocaust wywołał szereg bardzo istotnych debat na różnych płaszczyznach na całym świecie. Wzmocniły się ruchy syjonistyczne, natomiast światowa opinia publiczna powszechnie potępiła nazizm, antysemityzm, jak i rasizm. Obóz - Muzeum Auschwitz – Birkenau w Polsce na przypominać wszystkim ludziom na całym świecie, do czego prowadzi rasizm i nazizm. Podsumowując, uważam temat Holocaustu za bardzo ważny. Młodzież na całym świecie powinna wiedzieć o tych zbrodniach dużo więcej. W tamtych czasach w tak brutalny sposób mnóstwo naszych rówieśników zginęło lub straciło swoje ukochane rodziny. Pamiętajmy o nich! Dagmara Bogdziun, II G, artykuł prasowy

Jak wspominamy Korczaka? Jak wspominamy Korczaka? W ramach obchodów Roku Korczaka w naszej szkole pojawiły się okolicznościowe tablice - gazetki ścienne, przedstawiające sylwetkę pedagoga. Tablice zostały przygotowane przez Panią Grażynę Mikołajczyk, nauczycielkę chemii. Nasi uczniowie "pod dowództwem" Pani Krystyny Chlebosz, anglistki i pedagoga, pisali o tym, jak dziś rozumieją słowa Korczaka... Efekty swojej pracy zaprezentowali w postaci wydrukowanych slajdów, zawieszonych na tablicach ściennych w korytarzu naszej szkoły...



Janusz Korczak - dawniej i dziś Janusz Korczak - dawniej i dziś - pod takim hasłem Leszek Żuliński opublikował cykl esejów o Korczaku. Poniżej artykuł na podstawie jednego z nich. Autor tekstu pt. Żywe wiązanie - Leszek Żuliński uważa, że rola Janusza Korczaka w rozwoju myśli pedagogicznej jest nieoceniona. Jego zdaniem, ustanowienie urzędu Rzecznika Praw Dziecka wiąże się z działalnością Korczaka. Fenomen Korczaka polegał na rewolucji, dzięki której zmieniono stosunek do dzieci. Przestano traktować je jak przedmioty. Sekretarz Korczaka - Igor Newerly wydał książkę Żywe wiązanie, w której mówi, że w wychowaniu ważne jest równouprawnienie dziecka. Idee Korczaka mówiące o podmiotowości dziecka znalazły się w ustawie o prawach dziecka. Ustawa gwarantuje dzieciom m. in.: pełny i harmonijny rozwój, prawo do życia, ochrony zdrowia oraz nauki. Konwencja określa prawa w czterech kategoriach: osobistej, socjalnej, kulturowej i politycznej. W Polsce instytucja Rzecznika Praw Dziecka istnieje już od czterech lat. Jest ona bogata i wszechstronna. Wprowadzono wiele nowych inicjatyw, skoordynowano liczne idee i działania. Biura Rzecznika Praw Dziecka zajmują się m. in. prawami dziecka do opieki medyczne, kontaktami z rodzicami, ale także pomagają dzieciom niepełnosprawnym. Jednak przez cały czas należy dążyć do tego, by te prawa polepszać, choć i tak już bardzo dużo zrobiono w tym kierunku, a idea Korczakowska nadal żyje. Monika Zielińska, II LO, artykuł

Dlaczego nie można
bić dziecka? Spory o to, czy bić, czy nie bić dziecka za przewinienia, dyskusje o tym, jak karać skutecznie są częstym tematem programów telewizyjnych, rozmów z przyjaciółmi, forów internetowych poświęconych tematyce wychowania.
Kochać, nie bić!

Kampania Bicie jest głupie ma pokazać teraźniejszym i przyszłym rodzicom, dlaczego bicie... jest głupie. I że można innymi sposobami uporać się z "fochami"naszych pociech" Co można zrobić zamiast? Oto kilka propozycji: 1. Nazwij uczucia, które przeżywasz w danej chwili, nie oceniaj dziecka, np.:  Złości mnie, kiedy przezywasz siostrę, nie podoba mi się to. Chcę, byś ją przeprosił!  Bardzo się przestraszyłem, kiedy wybiegłeś na ulicę. Chcę, byś przed ulicą zatrzymał się i poczekał na mnie. Razem przejdziemy. 2. Postępuj łagodnie i stanowczo. Np. możesz powiedzieć: Opracowanie- Anita Cieślak na podstawie strony: www.madrzyrodzice.pl

Kochać, nie bić!

Nie podoba mi sie, gdy bawisz się jedzeniem. Jeśli skończyłaś jeść, podziękuj i odejdź od stołu. Nie zgadzam się, żebyś uderzał mnie ręką. Powiedz mi,  co Cię tak zezłościło. 3. Zatrzymaj lub przytrzymaj dziecko. Są sytuacje, kiedy trzeba powstrzymać dziecko przed określonym działaniem np.: gdy kogoś bije, coś niszczy, zagraża swojemu bezpieczeństwu. Zatrzymaj dziecko, jednak nie szarp go. 4. Zastosuj czas na  przeczekanie: W zależności od sytuacji i wieku dziecku możesz odesłać dziecko do pokoju, by ochłonęło lub Ty wyjdź, by ochłonąć i uspokoić się. 5. Naturalne konsekwencje Nie trzeba karać dziecka, czasem wystarczy, by poniosło konsekwencje

Kochać, nie bić!

swoich działań lub zachowań: Połamałaś kredki, nie możemy teraz kupić nowych. Nie jadłeś obiadu, nie możesz jeść ciastek. Były na deser. 6. Ustal kolejność i podaj plan dnia dziecku, będziesz mógł się do niego odwołać: Teraz zjemy obiad, potem obejrzymy film. W chowanego bawimy się, gdy odrobisz lekcje. 7. Odwracaj uwagę

Stopka redakcyjna Rok Janusza Korczaka w Amigo to też: - Na godzinach wychowawczych i podczas zajęć terapeutycznych odbywało się wspólne czytanie na głos wybranych przez klasy książek Korczaka. - 27 kwietnia cała szkoła wzięła udział w wyjeździe edukacyjnym do Auschwitz.

Informacje redakcyjne: Bibliografia: Stefan Wołoszyn, Korczak, Warszawa 1982 Leszek Żuliński, Żywe wiązanie [w:] www.2012korczak.pl Netografia: www.2012korczak.pl www.etykawszkole.pl www.pskorczak.org.pl www.pl.wikipedia.org/wiki/Holocaust www.madrzyrodzice.pl Zdjęcia www.flickr.com - by Greg L. photos, by roarpett, by Zoeff, BuckDaddy, by Peretzp, by elka_cz, by bdamokos www.2012korczak.pl Kadry z filmu Andrzeja Wajdy "Korczak" - Internet