Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








STOPKA REDAKCYJNA

A Niezbędnik wakacyjny....6 Dlaczego lubimy wakacje?.....................8 Grill- co warto wiedzieć?.....................9 SEZON NA ODCHUDZANIE CZAS JUŻ JAK NAJSZYBCIEJ ZACZĄĆ...................11 w Czeska “lokomotywa”...........14 Tatry jako dobre miejsca spędzenia wakacji.................….17 Wianki nad Wisłą….19 Jak uchronić się przed niekorzystnym działaniem słońca.....20 numerze... Przebicie do Śródmieścia Fantastycznej Piątki..................…...22 RECENZJA- “Milion sposobów jak umrzeć na zachodzie”............24 Kalendarz imprez..........25

Opiekun: P. Katarzyna Lipska Redaktor naczelny: Patrycja Klempas Zastępca Redaktora naczelnego: Bartosz Niewiarkiewicz Sekretarz redakcji: Karina Adamska KULTURA Magda Salwoska WYDARZENIA Urszula Rostkowska CIEKAWOSTKI Bartosz Niewiarkiewicz ROZRYWKA/SPORT Monika Wątora Korekta: Luiza Drzewiecka Dominika Rękas Ilona Sterna Cześć!
Witamy Cię serdecznie i dziękujemy, że jesteś naszym czytelnikiem. Prowadzimy to pismo już od dwóch lat i teraz nadszedł czas zakończenia naszej pracy. Cieszymy się, że możemy oddać w Twoje ręce ostatni numer “Allory” wykonany pod opieką prof. Katarzyny Lipskiej i mamy nadzieję, że zainteresuje Cię treść tej gazetki.


Jesteśmy klasą dziennikarską- nigdy nie pisaliśmy o sobie w naszym czasopiśmie jednak teraz to znakomity czas aby pokazać Ci nasza przygodę z “Allorą”. Od czego zacząć? Na początku było ciężko, wszyscy bardzo staraliśmy się wykonywać wszelkie czynności i powoli poznawać zasady pracy w gazecie. Utworzyliśmy zespół, który tworzył i kształcił się w tym kierunku- odwiedzaliśmy redakcje gazety, braliśmy udział w warsztatach i co najważniejsze staraliśmy się ulepszać każdy kolejny numer. Nie wszystko było proste- często pojawiały się liczne problemy z którymi musieliśmy sobie poradzić. Zmienialiśmy się, poszukiwaliśmy nowych rozwiązań, które nie pozwoliły na wkradniecie się nudy, każdy z nas zdobył pewne doświadczenie i odkrył w sobie kreatywność. Czym była praca w gazetce dla uczniów IIB? Przekonajcie się sami ;)  Luiza (sekretarz, korekta)~ Praca nad gazetką szkolną była naprawdę fajną przygodą! Angażowała całą klasę, była naszym wspólnym klasowym projektem. Dzięki pisaniu artykułów dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy,a jednocześnie pełniąc funkcję korekty utrwaliłam sobie wiele zasad ortografii co na pewno przyda się w przyszłości Poprzez prowadzenie gazetki myślę, że zdobyliśmy pewne doświadczenie i nie żałuję niczego co jest z nią związane! Te dwa lata prowadzenia gazetki mogę śmiało podsumować - nauka poprzez zabawę! Jeszcze chciałabym podziękować redaktor naczelnej, ponieważ zrobiła kawał dobrej roboty,

"Wybierając klasę dziennikarską, byłem szczęśliwy, że będę kształcił się w kierunku dziennikarza."

poświęciła wiele czasu na tworzenie "Allory" i bez niej nie byłoby tej gazetki! Serio! Robert(dziennikarz)~Bardzo podobała mi się przygoda z gazetką, ponieważ mogłem doświadczyć czegoś nowego i spróbować swoich sił w dziennikarstwie.Taka praca pomaga rozwinąć umiejętność działania w grupie i daje szanse rozwijania się w dziedzinie, która nas interesuje. Kinga(dziennikarz)~ Dużą zaletą była dowolność tematu i formy dzięki czemu każdy mógł się wykazać wiedzą i kreatywnościa. Przez pisanie artykułów rozwinęliśmy umiejętności niezbędne w dziennikarstwie i jestem zadowolona z wyników jakie osiągnęliśmy. ;)  Ilona (korekta)~Tworzenie gazetki uważam za bardzo miłą przygodę. Dzięki niej zdobyłam nowe doświadczenie i poznałam podstawowe zasady pisania artykułów. Stworzyliśmy wspólnie coś, co z pewnością zasługuje na duże uznanie :)  Bartek(Zastępca Redaktora Naczelnego)~Wybierając klasę dziennikarską, byłem szczęśliwy, że będę kształcił się w kierunku dziennikarza. Dowiadując się, że będziemy uczestniczyć w projekcie medialnym i prowadzić szkolną gazetkę, byłem pozytywnie zaskoczony. Pisanie artykułów, kompendia, zajęcia o obowiązkach, prawach oraz etyce dziennikarza pozwalały na wnikliwe sprawdzenie tego zawodu "od zaplecza". Na samym początku nasza gazetka nie wyglądała zbyt profesjonalnie. Jednak z czasem zmieniała się na lepsze. Obszerniejsze artykuły, wiele zdjęć, ciekawe tematy przyciągały coraz to szersze grono czytelników. Można powiedzieć, że to nasza nagroda za ciężką pracę. Teraz nasza gazetka wygląda profesjonalnie, każdy z nas może być z niej dumny, to efekt wielogodzinnych praktyk, oraz wyciągania wniosków z popełnionych błędów. Taki rodzaj rozwijania umiejętności dzienniarskich to najlepsze co mogło nas spotkać. Dziękuję wszystkim czytelnikom za każdą przeczytaną stronę, oraz wszystkim z którymi tworzyłem tę gazetkę. Było znakomicie!



Patrycja (Redaktor Naczelna) Czym było dla mnie tworzenie gazetki? Świetną zabawą i wielogodzinną walką z “mam.mediami”. (heh) To była znakomita przygoda, która pozwoliła mi poznać pracę dziennikarza od podstaw. Poza pisaniem nauczyła mnie czegoś jeszcze- odpowiedzialności, systematyczności, organizacji pracy i wielu innych przydatnych umiejętności. Praca zespołowa, choć początkowo trudna i wymagająca wielu poświęceń, była świetną zabawą, a wizyty w profesjonalnych redakcjach nie tylko nauką, ale też znakomitą rozrywką. Myślę, że zmiany w gazetce odzwierciedlają przemiany, która zachodziły w nas samych przez ostatnie dwa lata. Ciężko pracowaliśmy by każdy numer wyglądał profesjonalnie- uważam, że osiągnęliśmy swój cel i w Wasze ręce oddajemy ostatni numer naszego miesięcznika. Mam nadzieję, że zaciekawi Was i sprawi, że czasem przypomnicie sobie o dziennikarzach z XXXIX LO  którzy w tworzenie każdej kolejnej gazetki wkładali swoje serce i poświęcenie. Chciałabym podziękować przede wszystkim naszej wychowawczyni- prof. Katarzynie Lipskiej,- bez niej nie poradzilibyśmy sobie. Dziękuję w imieniu wszystkich dziennikarzy za pomoc i cierpliwość ;)  redakcjadewulot NIEZBĘDNIK WAKACYJNY
Jeśli chcemy mieć udane wakacje musimy przede wszystkim zdecydować jak chcielibyśmy je spędzić aby wypocząć, zobaczyć coś interesującego, przeżyć fascynującą przygodę i na dodatek mieć dużo frajdy.


Jeśli już to wiemy, następny krok to mądre zaplanowanie podróży. Mamy do wyboru obozy lub zorganizowane wycieczki. Jest to wygodne rozwiązanie dla tych którzy uwielbiają wygodę i realizacje znanych wcześniej planów. Możemy jednak wybrać druga opcję – samodzielnie zaplanować swoją podróż. Pozwala to na spędzenie bardziej „osobistych” wakacji, choć czasami może być to związane bądź niespodziankami bądź z ryzykiem że nie wszystkie plany uda się nam zrealizować. Planując podróż samodzielnie musimy się zdecydować na środek transportu który umożliwi nam dotarcie do celu. Może to być samochód,



autobus, pociąg lub samolot. Jeżeli planujemy podróż gdzieś dalej np.za granicę, wybierzmy samolot lub pojedzmy samochodem. Pierwsza opcja umożliwi nam szybkie dotarcie do celu, druga pozwala na zwiedzanie w czasie podróży interesujących miejsc i  spotkań z ciekawymi ludźmi. Na tym etapie musimy także zdecydować czy jedziemy „na sportowo” pod namiot lub do schroniska czy też wybieramy dobry hotel z klimatyzacją, położony blisko morza ( jeśli nie lubimy długich spacerów). Przeglądając strony z ofertami noclegów musimy wziąć o uwagę ilość pozytywnych i negatywnych komentarzy osób korzystających z tych miejsc przed nami (gwiazdki dane od  urlopowiczów) Powinnyśmy także zwrócić uwagę na ceny noclegów, które czasami są nie adekwatne do oferowanych warunków. Przy wyborze noclegu w wersji „na sportowo”, polecam zwrócenie wagi na położenie kempingu lub pola namiotowego, aby można było do niego względnie łatwo dotrzeć z ciężkim plecakiem. W przypadku planowanych noclegów w schroniskach koniecznie musimy tak wyliczyć dystans miedzy nimi, aby zawsze dotrzeć na nocleg do kolejnego schroniska przed zmrokiem. Co zabieramy na wyjazd wakacyjny? Oczywiście wspaniały humor, furę optymizmu i przekonanie ze oto wybieramy się na najfajniejsze i jedyne w swoim rodzaju wakacje. Jeżeli jedziemy nad morze czy też za granice nasze walizki nie będą się wiele różnić. Musimy zabrać krótkie spodenki kilka bluzek na ramiączkach ale nie możemy zapomnieć o ważniejszych rzeczach takich jak krem z filtrem, nakrycie głowy. Jeżeli wybieramy wersję na sportowo musimy pamiętać ze w naszym plecaku również musi znaleźć się krem z filtrem ale i ciepły sweterek czasami nawet w lato w górach może być zimno. Jeżeli wybieramy się na kemping to pamiętajmy o łopacie którą musimy okopać namiot żeby nie uległ przemoczeniu. Tak naprawdę na wakacjach liczy się dobra zabawa wiec zbierzecie garstkę swoich znajomych i wyruszcie na swoje wymarzone wakacje !!  Agnieszka Halama Dlaczego lubimy wakacje?
Wakacje to cudowny okres dla każdego ucznia, jednak dlaczego tak bardzo je kocham? Co nas w nich zachwyca? O to zapytaliśmy kilkoro uczniów naszej szkoły ;)


Monika~ Wakacje to wspaniały okres, bo możemy odpocząć po ciężkim roku szkolnym i oddać się szaleństwu- wypady nad morze, spotkania ze znajomymi, nowy image. Pozwólmy sobie na wszystko! A w dodatku jest gorąco- uwielbiam się opalać i czytać a właśnie wtedy mam na to najwięcej czasu. Paula~ Wakacje to taki fajny okres kiedy mogę zrobić to na co mam ochotę. Nie wiem jak można ich nie lubić- to masa wolnego czasu, który możemy poświęcić tylko dla siebie. Jak moja poprzedniczka uwielbiam czytać- na te wakacje mam już przygotowanych pięć nowych powieści! Nie mogę się doczekać nieograniczonych spotkań z przyjaciółmi, ognisk, czasu spędzone z drugą połówką i wędrówek po górach, które tak kocham. Właśnie za to lubie wakacje- za wolny czas, możliwość relaksu i możliwości oddaniu się nutce szaleństwa. Luiza~ Uwielbiam wakacje, bo to jest idealny czas na odpoczynek. Jest wtedy bardzo duzo atrakcji w miescie, ludzie sa bardziej otwarci i jest piekna pogoda.Mam czas na robienie rzeczy, na które brakowało mi czasu w roku szkolnym. Mogę wreszcie poczytać interesujące mnie książki. Ola~ Lubie wakacje dlatego że jest bardzo ciepło,można się opalać, jeździć nad jezioro i pływać,nie musimy chodzić do szkoły uczyć się i odrabiać lekcji ,jeśli mamy chłopaka to mamy dla niego więcej czasu,chodzimy letnio ubrani,jemy lody, śpimy do późna i ogólnie jest fajny wakacyjny nastrój :)  Majka~ A ja kocham wakacje za to, że nie ma szkoły. Nie musisz się uczyć, wkuwać, zarywać nocek, żeby się uczyć. Jesteś wolny. Nic nie musisz. Robisz to co chcesz. Jesteś taki szczęśliwy.Nie ma problemów. Imprezy, namioty, melanże, wypady rowerowe, pływanie, picie. Jest tak ciepło, zakładasz krótkie ubrania, opalanko. Czy to nie jest spełnienie marzeń? Dla mnie jest. Tylko o tym marze. Już się nie mogę doczekać, bo rok szkolny to dla mnie coś strasznego. Same udręki, płacz i rozpacz. Jezu, ja chce już wakacje. Ola~ Lubię wakacje(nawet kocham), ponieważ jest to czas odpoczynku. Można spać do późnych godzin. Kąpiel i opalanie też (mnie) relaksują. To tez czas wyjazdów, zwiedzania nowych krajów, poznawanie ich tradycji, obyczajów i ludzi. W wakacje można robić co się chce. Koniec kartkówek, sprawdzianów, lekcji na 8.00, wywiadówek, matmy, polaka... Wakacje to wolność! Grill - co warto wiedzieć?
Zaczął się sezon grillowania. W ciepły weekend wybieramy się na działkę, czy też spotkamy się z przyjaciółmi aby "wrzucić coś na ruszt". Jednak wybierając się na grilla musimy pamiętać o pewnych zasadach, aby nasza uczta była smaczna i nie okazała się krokiem do choroby.


Rozpalanie grilla. Na początku trzeba wspomnieć o rozpalaniu grilla, nie możemy tego robić benzyną czy innymi szkodliwymi dla zdrowia płynami. Na rozpałkę nie nada się papier czy plastik, w sklepach dostępna jest specjalna podpałka na bazie parafiny i to ją powinniśmy użyć do rozpalania grilla. W tradycyjnych grillach pali się węglem drzewnym, węgielki długo się żarzą i utrzymują odpowiednią temperaturę. Co zrobić, by wołowina nie stwardniała? Składnikiem, który wpływa na stwardnienie wołowiny jest sól. Dlatego trzeba pamiętać, aby naszą wołowinę solić dopiero po ugrillowaniu. Co zrobić, żeby ryba nie rozpadła się na grillu? Ryby to delikatne mięso dlatego też łatwo się rozpada pod wpływem wysokiej temperatury, warto zawinąć ją w folię aluminiową aby temu zapobiec. Ryby warto grillować w całości, ze skórką

Grill - co warto wiedzieć?

Kilka ważnych rad co do przyrządzania mięs i ryb na grilla: 1.Na grilla możemy położyć każde mięso, trzeba pamiętać aby było świeże 2. Czym tłustsze mięso, tym intesywniejsze przyprawy 3. Do ryb przyrządzamy delikatną marynatę 4.Idealne na grilla są przegrzebki, krewetki czy ośmiornica 5.Do grillowania warzyw wspaniale nadają się: bakłażan, cukinia, pomidory, kukurydza 6.Przyrządzając wołowinę pamiętajmy aby solić ją na końcu. A o to przepis na znakomitego Steka z polędwicy z grilla: Składniki: 4 steki z polędwicy (każdy po 225 g) 1 pęczek roszponki 85 g miękkiego masła 4 łyżki sosu tabasco pieprz i sól Przygotowanie: 1. Umyj i osusz sałatę oraz steki z polędwicy. Następnie roszponkę posiekaj na drobno. 2. Posiekaną roszponkę utrzyj w misce razem z masłem aż całkowicie się połączą a następnie przykryj folią spożywczą i odstaw do lodówki. 3. Każdy z czterech steków dobrze posmaruj 1 łyżeczką sosu tabasco i przypraw solą i pieprzem. 4. Grill ogrodowy rozgrzej do wysokiej temperatury, ułóż na ruszcie steki i grilluj je po 2 5 minuty z każdej strony. Jeśli lubisz steki średnio wypieczone grilluj je po 4 minuty, a jeli chcesz mieć dobrze wypieczone, to po 6 minut na każdej stronie. 5. Gotowe steki podaj na talerzu, przybrane masłem z roszponką i listkami sałaty. B.Niewiarkiewicz SEZON NA ODCHUDZANIE
CZAS JUŻ JAK NAJSZYBCIEJ ZACZĄĆ!


Wakacje tuż, tuż, a my zastanawiamy się jak je spędzić. Jest wiele możliwości, jedną z nich jest wyjazd z rodzicami, drugą wyjazd ze znajomymi, a inną to spędzenie czasu w domu. Jednak odwiecznym problemem nie jest to co robić w wakacje, lecz to jak w te wakacje dobrze wyglądać. Wśród nastolatków już dawno zaczął się „sezon” na odchudzanie, aczkolwiek nie każda osoba ma silną wolę, aby się trzymać ściśle określonej diety lub codziennie wykonywać ćwiczenia na przykład tysiące brzuszków aby mieć płaski brzuch. Dlatego tu moja prośba nie męczcie się!! Radzę zacząć się zdrowiej odżywiać!! Proponuję odrzucenie ze swojej diety chipsów czy innego typu kalorycznych przekąsek. Zalecam dużo ruchu jak tylko pozwala nam na to pogoda. Wiele osób w wakacje nie wychodzi z domu, a ich wymówka to „ jest za gorąco i mi się nie chce”. Jednak gdy nadchodzi czas na założenie kostiumu kąpielowego to wiele osób się wstydzi, ponieważ ich wygląd ich nie satysfakcjonuje. Uważam, że wakacje to najlepsza pora na zrzuceniu paru kilogramów, ponieważ jest to sezon na przepyszne owoce takie jak truskawki, czereśnie czy wiśnie. Tak różnorodny wybór tak pysznych i zdrowych przekąsek powinien dawać nam wielką



motywację, choćby dlatego, że  owoce sezonowe pozwalają nam na tworzenie pysznych deserów lub nawet posiłków, które nie zawierają wielu kalorii. Podejrzewam, że wielu z nas uważa owoce jako coś co je się w małych ilościach, ale w czasie wolnym możemy sami stwarzać dzięki nim pyszne posiłki dla całej rodziny. Są one syte ale człowiek nie czuje się po nich ociężale, wręcz przeciwnie po dostarczeniu porcji witamin organizm ma energię, którą można wykorzystać na jazdę na rolkach czy na rowerze. Jestem zdania, że sporty, które nie kosztują wiele wysiłku są w stanie pomóc nam w osiągnięciu takiej figury jaką chcemy. Wakacje to czas odpoczynku. A czy ktoś w Was pomyślał o aktywnym wypoczynku? Przecież wielu młodych ludzi spędza czas siedząc w domu, a czy nie lepiej było by wyjść na  spacer ze znajomymi, albo zorganizować jakąś sportową rozrywkę, na przykład utworzenie dwóch lub więcej drużyn i pogranie ze znajomymi w siatkówkę. To o wiele lepiej spędzone wakacje niż siedzenie w domu. Jak wiadomo wakacje wiążą się z piękną pogodą, gdzie jest gorąco, ten czas można spędzić na plaży. Każdy z nas uwielbia wygrzewać się

UDANYCH WAKACJI!

na słońcu a potem ochłodzić się w wodzie. Zapewne nie wielu ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że podczas pobytu nad wodą można wziąć piłkę i poodbijać ją w wodzie, dzięki czemu ruszamy się, a ruch w wodzie potrzebuje od nas większej siły. Dzięki takim zabawą można stracić wiele na wadze. Stąd moje pytanie czy warto się męczyć kilka miesięcy, aby schudnąć? Przecież należy zaakceptować swój wygląd takim jakim jest. Jeśli raz doważymy się wyjść z ukrycia z naszych ubrań i pokazać się w stroju kąpielowym to już dla nas jest to wielkie osiągnięcie, a będzie jeszcze większe, gdy wakacje dobiegną końca a Ty wrócisz do szkoły pięknie opalona no i co ważniejsza o kilka kilogramów chudsza, z co za tym idzie… będziesz nosić mniejszy rozmiar ubrań. Mam nadzieję, że weźmiecie sobie do serca te nasze drobne rady i nie będziecie stosować jakiś diet, które mogą Wam tylko zaszkodzić. Pragnę aby każdy z was przemyślał to co napisałam i żeby sam doszedł do wniosku, ze dzięki delikatnej zmianie można osiągnąć wielki sukces odnoszący się do naszej figury. Magda Salwoska Czeska „lokomotywa”
Został potrójnym mistrzem olimpijskim w 1952, zwyciężając na dystansach 5000 m, 10 000 m oraz w maratonie. Cztery lata wcześniej zdobył także złoty medal na dystansie 10 000 m oraz srebrny na dystansie 5000 m a w 2006 roku Państwowa Kolej Czeska ochrzciła jeden z pociągów jego imieniem.


O kim mowa? Nie trudno zgadnąć, bowiem już sam przydomek podpowiada nazwisko wspaniałego biegacza jakim był Emil Zatopek. Urodził się 19 września 1922 roku w Kopřivnicy, w ówczesnej Czechosłowacji. Pochodził z ubogiej i wielodzietnej rodziny, przez co już w wieku 16 lat podjął się pracy w wytwórni obuwia Bata. Emil Zatopek w całej swojej karierze pobił aż 18 rekordów. W 1944 jako pierwszy Czech przebiegł 5 km w czasie krótszym niż 15 minut. Jeden z ważniejszych rekordów miał miejsce podczas maratonu helsińskiego w 1952 roku, ponieważ Zatopek nigdy nie biegał w tak długich dystansach. Samą decyzję podjął tuż przed startem i ostatecznie ustanowił nowy rekord świata. Cechował go charakterystyczny bieg. Z wywieszonym językiem i napiętym ciałem wyglądał na potwornie



zmęczonego podczas biegu, jakby już miał się poddać po pierwszych okrążeniach. Jednak zawsze dobiegał do mety jako jeden z pierwszych. Jego wybranką została Dana Zatopkova, również czeska lekkoatletka. Mistrzyni olimpijska w rzucie oszczepem z 1952 roku. Do ich bliższego poznania doszło w Londynie w 1948 roku, później Zatopek oświadczył jej się słowami: „Dana, oboje urodziliśmy się 19 wrześnie 1922 roku, czyż nie chcielibyśmy także tego samego dnia się pobrać?” Cztery lata później, w 1952 roku w tym samym dniu zostają mistrzami olimpijskimi, a w 1954 również

w 2006 roku Państwowa Kolej Czeska ochrzciła jeden z pociągów jego imieniem.

w tym samym dniu, mistrzami Europy. Ich małżeństwo było bardzo udane, jednak nie doczekali się potomka. Pomimo swojej wpływowej pozycji w partii komunistycznej, Zatopek w 1968 roku wspierał reformatorski ruch Praska Wiosna. Posunął się nawet do wdrapania na rosyjski pancernik i pikietowania o wycofanie się wojsk najeźdźcy. Po tym wystąpieniu został zdegradowany z funkcji oficera do pomocnika i zmuszony do pracy w kopalni uranowej przez pewien okres. Z szanowanego obywatela stał się politycznym wygnańcem. Mimo tego nie zmienił się i został zrehabilitowany dopiero w 1977 roku. Zmarł 22 grudnia 2000 roku w Pradze w wieku 78 lat. Dorobek medalowy Emila Zatopka: złoto na IO w Londynie (1948) w biegu na 10 000 m oraz srebro na 5000 m. Złoto podczas IO w Helsinkach (1952) w biegu na 5000 m, 10 000 m oraz w biegu maratońskim. Mistrzostwo Europy w biegu na 5 i 10 km w 1950 w Brukseli. Złoto i brąz w biegu kolejno na 10 km i 5 km w Berno w 1954 roku. l.drzewiecka Tatry jako dobre miejsce na spędzenie wakacji



Jak każdy z nas wie, już za niedługo zaczynają się wakacje, a co za tym idzie - wszyscy zastanawiają się gdzie wyjechać. Wakacje to czas większej swobody, nowych doświadczeń, przygód i doznań. Co zrobić i gdzie wyjechać, aby miło spędzić ten okres? Oczywiście, jak to się mówi - "kto co lubi". Dla jednych najlepszym miejscem będą ciepłe wybrzeża Hiszpani lub Włoch, dla drugich np. Anglia, a dla jeszcze innych nasze, polskie morze lub Mazury. Wybór jest ogromny i nie zawsze wiadomo na co się zdecydować. Jednakże istnieje jeszcze inne, wspaniałe miejsce w Polsce, gdzie z pewnością można miło wypocząć i spędzić bardzo udany czas. Tatry - o nich tu mowa. Oczywiście każdy od razu będzie miał skojarzenie, że w takie miejsca najlepiej wybrać się zimą. Kojarzone są ze sportami zimowymi, jak i z ośnieżonymi szczytami, śniegiem i wiatrem. Owszem, aczkolwiek zarówno w porze zimowej, jak i w lato jest tam tak samo cudownie. W lato można chodzić po szlakach, można wspinać się na szczyty, chodzić po łąkach lub po prostu udać się na Krupówki i tam spędzić miło dzień. Jest wiele opcji. Góry są wspaniałą ucieczką od codzienności, gdy jest się wysoko w górach, myślenie przestawia się na zupełnie inny tor. W głowie są jedynie myśli takie jak - "czy aby na pewno idę w dobrym kierunku, czy nic mi się tu nie stanie, czy



dam radę wejść na ten szczyt, jakie tu są śliczne widoki". Dodatkowo występuje tam wiele odmian zwierząt, które z pewnością można spotkać na szlakach. Obcowanie z naturą sprawia, że możemy oderwać myśli od spraw przyziemnych, skupiamy się na tym, aby dotrzeć do celu, czujemy zarówno strach, zmęczenie jak i ogromną satysfakcję, gdy już dotrzemy do wyznaczonego sobie miejsca. Dzięki górom możemy poznać granice własnej wytrzymałości, pokonać samych siebie, a także poznać lepiej zarówno siebie, jak i osobę towarzyszącą nam. Jest to pewnego rodzaju próba wytrzymałości. Chęć zdobywania kontrastuje z poczuciem konieczności zachowania ostrożności. Żeby nie wyszło na to, że góry to tylko ciężkie zdobywanie szczytów i nic więcej - isteniją również inne atrakcje. Najlepszym miastem jest Zakopane. To tam są Krupówki, na których jest wiele stoisk, sklepów, a w pobliżu łąki i bezpośredni kontakt z naturą. Najważniejsza jest atmosfera jaka panuje wśród ludzi, którzy tam przyjeżdżają. Wszyscy są dla siebie mili, życzliwi, bardziej otwarci na drugiego człowieka. Istnieje tam pewnego rodzaju "magia", której nie da się wytłumaczyć, trzeba tego doświadczyć i potrafić to zauważyć. Zazwyczaj gospodarze, u których mieszkamy przez okreslony czas, traktują swoich gości z należytym szacunkiem, są otwarci i chętni do rozmów czy pomocy. Góry są wspaniałym miejscem. Jednakże zależy od tego, kto jakie ma upodobania i jak chce spędzić czas wakacji. Jest to miejsce znakomite na odpoczynek i obcowanie bezpośrednio z naturą, podziwiając przy tym wspaniałe górskie szczyty. Dodatkowym plusem jest ta "magia", czyli atmosfera, która panuje wśród ludzi tam mieszkających jak i osób, które tam przyjeżdżają. Jest to magiczny zakątek dla tych, którzy chcą w spokoju spędzić miły czas, odpocząć od miejskiego zgiełku, hałasu i poznać nowych, bardzo życzliwych ludzi, a także poznać lepiej samych siebie. SIlona Wianki nad Wisłą
21 czerwca odbędzie się kolejna edycja imprezy , Wianki nad Wisłą’’, która jest jednym z najbardziej znanych plenerowych wydarzeń w Warszawie.


Do tej pory kluczowym elementem Nocy Świętojańskiej była oprawa muzyczna oraz wieczorne występy artystów na estradzie. W tym roku Stołeczna Estrada, która zorganizowała dotychczasowe przedsięwzięcie postanowiła sporządzić plan dla rodzin, na który można już przybywać w porach popołudniowych. Organizatorzy przygotowali nowe ustalone przepisy, dzięki którym świętowanie Nocy Świętojańskiej będzie trwało nie tylko przez cały dzień i wieczór, ale aż do północy. Andrzej Matusiak, dyrektor Stołecznej Estrady stworzył zamysł działalności przy Multimedialnym Parku Fontann. Celem tego planu jest zainteresowanie mieszkańców życiem kulturalnym poprzez urzeczywistnienie działalności artystycznej, animacyjnej i rozrywkowej na warszawskiej Skarpie na Podzamczu. Piknik Świętojański Xxi wieku zostanie zorganizowany w tym samym miejscu z okazji Wianków. Dzięki zamysłom młodych artystów, tradycja po części nabierze innowacyjnego charakteru na skutek połączenia nowoczesności ze starymi obyczajami. Dodatkową atrakcję mają zapewnić m.in. podróż po Wiśle na tradycyjnych łodziach i obserwowanie lotu balonów. Od godz. 20 rozpoczyna się koncert na scenie przy ulicy Sanguszki, na której wystąpią: Hey – wraz z ekspresyjną wokalistką Kasią Nosowską na czele. Dżem – jeden z najbardziej znanych zespołów muzyki rockowej na pograniczu bluesa, który zasłynął dzięki nieżyjącemu Ryszardowi Riedelowi. Łąki Łan – formacja składająca się z sześciu niezwykłych muzyków delektujących się pyłkiem i nektarem kwiatowym, grających muzykę punk z brzmieniami funk. Po wystąpieniu polskich zespołów na scenie pojawi się gość specjalny, zagraniczna gwiazda Razorlight. Swoim występem sprawi, że publiczność będzie się jeszcze lepiej bawić. Zwieńczem całości wyreżyserowanego widowiska będzie pokaz fajerwerek z muzyką w tle. Ta plenerowa impreza co roku przyciąga ponad 100 000 uczestników. Wejście na Wianki jest bezpłatne. M.Peas Jak uchronić się przed negatywnym
działaniem słońca?


Po długich, „ciemnych”, bezsłonecznych miesiącach staramy się łapać każdy promyk słońca. To naturalne, przecież promienie słoneczne są nam potrzebne do życia, gdyż umożliwiają skórze produkcję niezbędnej dla prawidłowego rozwoju i funkcjonowania organizmu witaminy D. Witamina ta chroni przed wieloma chorobami: rakiem, chorobami układu krążenia czy chorobami systemu odpornościowego. Udowodniono również, że dostęp do słońca zmniejsza ryzyko depresji. Jednak nie można zapominać, że długotrwałe wystawianie ciała na działanie promieni słonecznych jest już niezdrowe.



Promieniowania ultrafioletowe (UVA i UVB) przyczyniają się bowiem do zwiększania liczby pieprzyków i podnoszą ryzyko pojawienia się czerniaka złośliwego. Mogą doprowadzić do poparzeń skóry, zwiększają prawdopodobieństwo zachorowania na raka skóry, a ponadto doprowadzają do jej szybszego starzenia się. Ze słońca należy umiejętnie korzystać, jak to zrobić? *Na pewno powinno się unikać wychodzenia na słońce, kiedy jest ono najbardziej intensywne, czyli mniej więcej od 11 do 16. *Bardzo ważne dla naszego zdrowia jest także noszenie okularów przeciwsłonecznych o wysokim faktorze UV  kapelusz przeciwsłoneczny z szerokim rondem. Warto ubrać dłuższy rękaw, zakrywający ramiona i ręce oraz spodnie przykrywające uda. *Nigdy nie należy wystawiać skóry na słońce po jej uperfumowaniu, albo kiedy bierzemy niektóre leki. W połączeniu z działaniem słońca może to prowadzić do reakcji fototoksycznej i poparzeń skóry, a nawet powstania przebarwień. *Obowiązkowo należy regularnie nakładać krem przeciwsłoneczny odpowiedni do intensywności słońca i rodzaju skóry (fototypu). *Nie przebywajmy na słońcu przez długi czas, nawet, jeśli zastosowaliśmy krem z wysokim faktorem. Krem nie wydłuża możliwości opalania, a jedynie zmniejsza ryzyko związane z ekspozycją skóry na słońce. *Należy pamiętać, że filtr zaczyna działać dopiero po około pół godzinie, dlatego krem należy nałożyć minimum dwadzieścia minut przed wyjściem z domu i ponawiać smarowanie, co dwie godziny i po każdym zanurzeniu się w wodzie. Pamiętajmy też, że zachmurzone niebo nie oznacza braku aktywności promieniowania. Cień daje ochronę tylko przed bezpośrednim promieniowaniem. Przed tym odbitym (od śniegu, piasku, wody) czy rozproszonym już nie, dlatego ochronę skóry trzeba mieć na uwadze cały czas. DRękas Wydarzenia: Przebicie do Śródmieścia Fantastycznej Piątki z II B LO
Każdy sposób nauki wzbogaca nas o nowe doświadczenia i umiejętności. Praca w zespole pozwala poznać sposoby dobrej organizacji, a także zapewnić świetną zabawę. Udział w Konkursie Varsavianistycznym pozwolił nam nie tylko spędzić czas w ciekawy sposób i lepiej poznać historię Powstania Warszawskiego, ale również zawalczyć o miano laureata konkursu i zdobyć atrakcyjne nagrody.


Pod opieką prof. Katarzyny Lipskiej wzięliśmy udział w projekcie zorganizowanym przez Warszawskie Centrum Innowacji Edukacyjno-Społecznych i Szkoleń. Konkurs składał się z dwóch etapów. Pierwszy polegał na wybraniu jednego z tematów i przedstawieniu go komisji w formie prezentacji, filmu lub komiksu. Wybraliśmy temat związany z poszukiwaniem pomników “Primus Inter Pares” na Mokotowie- skupiliśmy się na pułku “BASZTA”. Pomysłów było wiele i w każdej minucie pojawiały się nowe, a efekt końcowy był uosobieniem inwencji twórczej każdego z nas. Powstała praca, która zdobyła uznanie komisji i pozwoliła nam dostać się do kolejnego etapu konkursu. Wywołało to dużo radość i satysfakcję, ale zanim przeszliśmy do gry terenowej, czekał na nas krótki test sprawdzający naszą wiedzę 15 maja wyruszyliśmy na grę terenową. Ta część konkursu rozpoczęła się na Placu Krasińskich. Zasady były proste- wystarczyło przejść trasę śladami batalionu “Zośka”, obserwować i odpowiadać na pytania. Zatrzymywaliśmy się w 5 miejscach aby rozwiązać otrzymane karty pracy. Oprócz zadań głównych,



które wymagały wiedzy i spostrzegawczości naszego zespołu, otrzymywaliśmy zagadki, pozwalające nam odgadnąć hasło- imię i nazwisko jednego z dowódców batalionu “Zośka”. Udział w konkursie sprawdził i wzbogacił naszą wiedzę a także zapewnił świetną .  Dzięki naszej pracy staliśmy się laureatami “Konkursu Varsavianistycznego. Warszawa. Lubię to!”. Uroczyste zakończenie konkursu odbyło się 21 maja 2014 r. o godzinie 12 30 w siedzibie WCIES, na które uczniowie wybrali się wraz ze swoim opiekunem – prof. Katarzyną Lipską. Po krótkim wstępie przedstawicielka komisji oceniającej prace wręczyła laureatom książki i dyplomy. Jednak to tylko część nagrody, oprócz tego uczniowie zostali zaproszeni na lekcję muzealną i debatę do Muzeum Powstania Warszawskiego, które odbędą się 17.06.2014 r. Dla tej piątki konkurs był nie tylko ciekawą formą nauki i rywalizacji, ale też świetną zabawą, w której chętnie wzięliby udział ponownie. Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów! redakcjadewulot RECENZJA:



"Milion sposobów jak zginać na zachodzie", czyli westernowe love story podbija serca widzów. Typowych “love story” oglądaliśmy na ekranach kin już setki a nawet tysiące. Wiele z nich charakteryzuje się jednakowym schematem przez co wkrada się do nich nuda. Twórca “Miliona sposobów jak umrzeć na zachodzie” pokazał jednak coś innego- świat na opak, całkiem inny, indywidualny i oryginalny a w dodatku przepełniony licznymi perypetiami i śmiesznymi sytuacjami. Albert (w którego rolę wcielił się Seth MacFarlane) jest nieudolnym hodowcą owiec i największą fajtłapą całego Dzikiego Zachodu. Zakochany w Louise (Amanda Seyfried), która go zostawia i odchodzi w ramiona bogatego Foya – w tej roli Neil Patrick Harris znany jako Barney Stinson z serialu „Jak poznałem waszą matkę”. Mężczyzna nie potrafi pogodzić się z utratą ukochanej i stara się ją odzyskać, jednak w jego życiu pojawia się tajemnicza kobieta, dzięki której wreszcie odnajduje szczęście i sens życia. W filmie mamy znakomitą obsadę- na ekranie pojawia się urocza Charlize Theron jako nowa oblubienica głównego bohatera czy Liam Neeson, odgrywający najgroźniejszego rewolwerowca Clincha. Wspomnieć należy jeszcze o Giovannim Ribisi w roli ułożonego prawiczka Edwarda, który jest najlepszym przyjacielem Alberta oraz Sarah Silverman-odgrywająca rolę prostytutki, która w życiu prywatnym jest porządną katoliczką i nie może sobie pozwolić na przedmałżeńskie współżycie. Gotowi na dużą dawkę śmiechu? Miłego seansu! redakcjadewulot