Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








SPIS TREŚCI:
Walentynki nie tylko w Polsce, czyli jak święto zakochanych obchodzi się w innych krajach. SAMOTNE WALENTYNKI
Klikaj na tytuły, przeniosą Cię do artykułu ;)

Horoskop walentynkowy. Romantyczna kolacja. HUMOR Kochamy co dzień a nie tylko od święta. Miłość w sporcie. Historia Walentynek. Gdzie spędzić Walentynki? Miłość jako uzależnienie. Uśmiech... TOP LISTA MAM TALENTNT-fotorelacja Walentynki nie tylko w Polsce, czyli jak święto zakochanych obchodzi się w innych krajach.
Walentynki nie tylko w Polsce, czyli jak święto zakochanych obchodzi się w innych krajach.


Australia Podczas "gorączki złota" w Australii, zbieracze złota bogacący się dzięki obfitym złożom w kopalniach, w okolicach miasta Ballarat, byli gotowi wydać krocie na prezenty dla swoich ukochanych. Podobno zamawiali ekstrawaganckie upominki warte tysiące funtów. Obecnie Walentynki wyglądają tu podobnie jak w innych częściach świata. Mężczyźni są postrzegani jako bardziej romantyczna płeć, ponieważ wysyłają dużo więcej kartek niż kobiety. Najnowszy trend ułatwił im nieco to zadanie, gdyż coraz bardziej popularne staje się wysyłanie kartek elektronicznych przez Internet. Coraz więcej Australijczyków wysyła też życzenia walentynkowe poprzez smsy. Na szczęście wciąż nie brakuje ludzi, którzy wolą wyznać swoje uczucia przy romantycznej kolacji i obdarowywać ukochane osoby prezentami. Japonia W Japonii to kobiety obdarowują prezentami mężczyzn. Upominki dostają nie tylko ich sympatie, ale również przyjaciele, koledzy z pracy i szefowie. Według walentynkowego zwyczaju zapoczątkowanego tu przez firmę produkującą słodycze, kobiety dają



prezenty w postaci czekoladek, które mają odzwierciedlać ich stosunek do każdego z panów. Dla kolegów są przeznaczone tzw. girichoko (giri oznacza obowiązek), dla przyjaciół (jak i również przyjaciółek)  tomochoco, a honmeichoco dla la ukochanego. Czekoladki w kształcie serca dla wybranka powinny być koniecznie przygotowane własnoręcznie. Do nich kobiety dołączają jakiś drobny podarunek. Panowie odwdzięczają się paniom 14 marca podczas tzw. Białego Dnia. Regułą jest, że prezent od mężczyzny powinien być droższy od tego, który otrzymał podczas Walentynek. Stąd panowie do słodkości (najczęściej białe czekoladki) dołączają zwykle bieliznę lub biżuterię. Wielka Brytania W Wielkiej Brytanii tradycją były „grupki dzieci” przebrane za dorosłych, chodzące od domu do domu i śpiewające walentynkowe pieśni. Ten zwyczaj jednak obecnie już zaniknął. Dziś najczęściej świętuje się Walentynki poprzez wysyłanie kartek miłosnych czy kupowanie drobnych prezentów. Włochy Dominuje kolor czerwony. Nie ważne jaki prezent wręczymy tego dnia, istotne, aby był w jednym z odcieni koloru miłości. Włosi wierzą także, że pierwszy mężczyzna jakiego ujrzy tego dnia niezamężna kobieta, zostanie jej mężem przed upływem roku. Żeby choć trochę ułatwić tą wiarę, niektórzy zgadzają się, że przyszły mąż może nie być tym dostrzeżonym, ale z pewnością w jego typie. Podobno 14-tego lutego, od wczesnych godzin rannych, wiele kobiet można zobaczyć w oknach ich domów. Wiara czyni cuda? Malezja Najpopularniejszym zwyczajem w Malezji jest impreza zwana „Więźniowie miłości”, która wystawia na próbę wzajemne „przywiązanie” pary kochanków. Zakochani są zakuwani w kajdany na cały tydzień. Na najbardziej wytrwałych czekają sowite nagrody pieniężne. W Malezji są również obchodzone Chińskie Walentynki, które zbiegają się ze świętem Chap Goh Meh (15 i ostatni dzień Chińskiego Nowego Roku). W tym dniu niezamężne Chinki wrzucają do jezior, rzek i mórz mandarynki lub pomarańcze, na których zapisują swoje dane kontaktowe w nadziei na znalezienie drugiej połówki. Niegdyś, kawalerowie na łodziach próbowali wyłowić z wody tak dużo owoców ile zdołali. Zdobywcy największej liczby cytrusów wygrywali. Tradycja wywodzi się ze stanu Penang i głównie tam jest celebrowana. Podobno uliczni sprzedawcy owoców wyławiają cytrusy z wody i sprzedają je na targach. W ten sposób można znaleźć w swoim koszyku z zakupami pomarańczowy owoc z adresem i numerem telefonu chińskiej panny poszukującej męża. Chiny Chiński Dzień Zakochanych przypada



siódmego dnia siódmego miesiąca chińskiego kalendarza księżycowego (według naszego kalendarza w tym roku będzie to 16 sierpnia). Święto jest znane m.in. jako Noc Siedmiu. Wiąże się z nim wiele legend, z których wywodzą się różne zwyczaje i tradycje. Według jednej z nich, niegdyś młody pasterz o imieniu Niulang, napotkał siedem niebiańskich sióstr kąpiących się w jeziorze. Zachęcony przez swojego towarzysza woła (według jednej z legend był to nieśmiertelnik, który został wyrzucony z raju za swoje błędy i w ramach kary wysłany na Ziemię pod postacią woła) młodzieniec ukradł kobietom ubrania uznając to za całkiem zabawny dowcip. Siostry zadecydowały, że odzyska je najmłodsza i zarazem najpiękniejsza z sióstr – Zhinu (co oznacza szwaczkę). Zauroczony pięknem dziewczyny pasterz zaoferował, że odda jej ubrania jeśli ona zgodzi się wziąć z nim ślub. Z tego względu, że Niulang widział ją nago młoda kobieta wyraziła zgodę. Zakochali się w sobie, mieli dwoje dzieci i wiedli szczęśliwe życie dopóki Bogini Niebios (według innych wersji matka Zhinu lub Nefrytowy Cesarz) nie dowiedziała się, że niebiańska Zhinu poślubiła zwykłego śmiertelnika i nakazała powrót dziewczynie do nieba i jej poprzedniego obowiązku - tkania kolorowych chmur. Zdesperowany Niulang postanowił odzyskać ukochaną. Jego przyjaciel wół zasugerował, aby go zabił i ukrywając się pod jego skórą udał się do nieba, aby odnaleźć Zhinu. Młodzieniec postąpił wedle rady swojego towarzysza. Niestety o jego planach dowiedziała się Bogini Niebios i używając własnej spinki do włosów zarysowała na niebie szeroką rzekę (tworząc w ten sposób Drogę Mleczną między gwiazdami Altair i Vega), która ma oddzielać od siebie kochanków już na zawsze. Jednak raz w roku zlatują się sroki, aby utworzyć most, który ponownie łączy kochanków na jedną noc. Obecnie, gdy gwiazda Vega jest wysoko na niebie, młode niezamężne kobiety kładą igły na powierzchnię wody. Jeśli igła nie utonie, dziewczyna jest już gotowa na przyjęcie męża. W niektórych prowincjach, ludzie dekorują kwiatami rogi wołów, aby zapobiec nieszczęściom. W ostatnich latach, Chińczycy zaczęli przejmować również zwyczaj obchodzenia Dnia Zakochanych 14-tego lutego. Nie różni się on tu znacznie od reszty świata. To mężczyźni głównie wręczają prezenty kobietom. Ukochaną obdarowuje się raczej przedmiotami, które może nosić blisko przy sobie, czyli głównie biżuterią (np. medaliony, naszyjniki, pierścionki, bransoletki, kolczyki). Może to być również chustka lub pasek. Wszystko zależy od zasobności męskiego portfela. Zakochani często spędzają romantyczne chwile przy kolacji w restauracji, która często kończy się wizytą w kinie lub spacerem. Skandynawia W Danii i Norwegii Walentynki są znane jako Valentinsdag. W tym dniu Duńczycy



obdarowują się kartkami. Niegdyś występowały one w formie przezroczystej i tylko trzymając je przy świetle można było zobaczyć na nich podobiznę kochanka wręczającego prezent swojej ukochanej. Obecnie, mieszkańcy Danii wręczają sobie nawzajem kwiaty znane jako snowdrops. Mężczyźni niekiedy przesyłają kobietom kartki nazywane gaekkebrev (dowcipny list), w których piszą zabawne rymowanki i podpisują się jedynie kropkami - ilością odpowiadającymi liczbą liter ich imienia. Jeśli adresatka odgadnie imię nadawcy, jest nagradzana dodatkowym czekoladowym jajkiem podczas Wielkanocy. Z kolei, Szwedzi nazywają ten dzień "Alla hjartans dag", czyli "świętem wszystkich serc" i obchodzą to święto podobnie jak reszta świata. Finowie celebrują Ystavanpaiva, czyli dzień przyjaciół wręczając upominki swoim najbliższym. Na koniec muzyczna opowieść o obchodzeniu Walentynek w różnych zakątkach naszego globu: http://www.youtube.com/watch?v=69z5Z3DPMyc#t=105 m.salwoska SAMOTNE WALENTYNKI
14 lutego to taki wyjątkowy dzień.. Ale czemu źle wpływa na singli? Zakochani są zawsze i wszędzie, miłości nie pokazuje się od świętaona po prostu jest wśród nas cały czas . Co dzień mijamy zakochane pary, widzimy mężczyzn idących z kwiatami, słyszymy romantyczne przeboje. Czemu zatem dzień zakochanych sprawia, że czujemy się przygnębieni?


Wychodzimy na ulicę i z każdej strony "atakują nas" walentynkowe symbole- serduszka, kwiaty sprzedawane na ulicach, billboardy przypominające o asortymencie każdego sklepu, bardzo dobrze zaopatrzonego we wszelkie produkty na tę okazję. W pierwszej chwili, można sobie pomyśleć "nie wychodzę z domu", "ile można?". Często prowadzi to do irytacji, jednak zastanówmy się..czemu? Każdy z nas ma swoją drugą połówkę, która gdzieś też cierpi z powodu braku ukochanej osoby. Teraz się nie znacie, ale całe życie jest przed Wami! Sposób spędzenia walentynek przez singli zależy tylko od ich podejścia. Przecież spędzanie tego dnia z samym sobą nie jest powodem do rozpaczy! Nie można tracić z oczu pozytywnych stron bycia singlem. Pomyśl o tym, co sprawia Ci przyjemność, o tym co osiągnąłeś i o tym



co jeszcze chcesz osiągnąć- pomyśl o sukcesach i samodoskonaleniu, to może być dobry sposób na poprawę Twojego humoru! BYCIE SINGLEM tego dnia to naprawdę zaleta! Zajrzyj w dowolny katalog oferujący prezenty walentynkowe- widzisz ceny? Teraz pomyśl o tym ile czasu i pieniędzy zaoszczędziłeś na prezencie, może przeznaczysz go na własne potrzeby? "Carpe diem"czerp radość z każdej chwili i nie myśl o tym, co przyniesie jutro. Zaszalej na zakupach. Zaproś przyjaciółki. Zafundujcie sobie niezapomniany szał zakupów i zostańcie łowczyniami okazji. A może wolisz zrobić coś dla ciała i umysłu, masz ochotę na spokojną jogę lub energetyzującą zumbę? Poruszaj się. Idź na basen, siłownię, pograj w squasha. Potem zaplanuj sobie kilka godzin tylko dla siebie- zorganizuj sobie domowe SPA. Kochaj siebie i okaż to sobie- Twoje ciało, naprawdę tego potrzebuje, podaruj mu spokój i regenerację. Dzięki temu zrobisz sobie idealny prezent. Jakie są jeszcze plusy samotnych walentynek? Można wspomnieć- troszkę egoistycznie ;) - że nie musimy brać pod uwagę potrzeb, pragnień ani życzeń partnera. Dogadzaj sobie! Zaplanuj ten dzień tak, żebyś to Ty poczuła się wyjątkowo. Ugotuj coś co najbardziej lubisz, kup sobie ulubione kwiaty, wpadnij do przyjaciół. Czuj się po prostu szczęśliwa! Jeśli jednak kusi Cię kupno pięknych walentynkowych poduszeczek, pluszowych misiaczków, lub porcelanowych kubeczków



a myślisz że nie masz dla kogo... Nie zapominaj o przyjaciółkach. Kto powiedział, że to dzień tylko dla PAR. Podaruj coś przyjaciółce, zażartuj z przyjacielem- na pewno ich zaskoczysz, ale też sprawisz im dużo radości. Pamiętajmy też, że tego wieczoru, wiele klubów oferuje rozmaite imprezy dla singli a to dobra okazja by pożartować czy nawet poflirtować z osobami, które znajdują się w takiej samej sytuacji co Ty. Bądź pewna siebie, ale pamiętaj o zdrowym rozsądku ;)  Jest jeszcze jeden sposób na spędzenie tego dnia. Nazwiemy go- ANTYWALENTYNKI. Nie oglądaj komedii romantycznych tego wieczoru wybierz dobry horror albo wciągający film akcji. Nie słuchaj piosenek o miłości- oddaj się mocnym brzmieniom które tego dnia wypełnią Twoją duszę! Dokonaj rewolucji w swoim mieszkaniu- poprzestawiaj meble, zrób porządek w szafie.Poczujesz się lepiej, a twoje otoczenie stanie się przyjemniejsze! ...i pamiętaj jutro DZIEŃ SIGLA! Patrycja Klempas Horoskop walentynkowy
Co Cie spotka w walentynki? :)


BARAN Dla Baranów to czas zakończeń, warto zatem bez żalu uciąć sercowe wątki, które przypominają przydługi i nudny serial. Dla samotnych otworzą się nowe szanse. Zawarte teraz liczne znajomości coś w Tobie zmienią. Może odkryjesz inną prawdę o miłości? Może w najbliższym czasie spośród znajomych wyłoni się ktoś, do którego mocniej zabije Twoje serce. To również dobry czas na rozpoczęcie czegoś, co do tej pory było tylko pobożnym życzeniem. BYK Niektóre Byczki poznają swoją drugą połówkę w czasie wojaży zagranicznych lub służbowych. Niewykluczone, że trzeba będzie zostawić serce w innym kraju, ale odległość nie przeszkodzi tej miłości. Teraz jest dobry czas na snucie marzeń, bo wiele z nich ma szansę się spełnić. Namiętność będzie silą sprawczą



wszystkiego co robisz. BLIŹNIĘTA Twoje życie uczuciowe zdecydowanie się teraz ożywi. Luty zachęca do kontaktów międzyludzkich, pozwól więc sobie na miły flirt, który sprawi, że poczujesz się atrakcyjny. Niewykluczone, że w końcu rozwinie się z niego coś poważniejszego, ale czy pisany Wam jest ciąg dalszy, wyjaśni się w przeciągu kilku miesięcy. Jeśli jesteś w związku, który nie daje Ci satysfakcji, masz teraz możliwość, by wyswobodzić się z tego układu. Pamiętaj, że prawa fizyki nie pozwalają istnieć w próżni, więc wkrótce przyciągniesz do siebie kogoś atrakcyjnego. RAK Intuicja, rozsądek i szczere pragnienie dawania oraz brania miłości zaprowadzą Cię dokładnie tam, gdzie chcesz. Nowe znajomości posypią się jak z rękawa i mogą przeradzać się w związki, które zaczną się od silnego zmysłowego przyciągania. Wprawdzie nie ufasz temu, co dzieje się zbyt nagle, tym razem jednak daj się ponieść uczuciom. Podczas rozmowy z partnerem padną słowa, które oboje dawno powinniście usłyszeć. LEW Trudnych decyzji nie da się odkładać w nieskończoność. Pary, którym kryzys dał się we znaki, właśnie teraz będą podejmowały decyzję, czy w dalszą drogę iść razem czy osobno. Do nowo poznanych osób podchodź z dystansem. Zanim stracisz dla kogoś głowę, sprawdź, czy aby na pewno jest wolny. Pamiętaj, że czasami niedomówienia wygodne są tylko dla jednej strony. Związki Lwów mających się ku sobie od pewnego czasu zacieśnią się. PANNA W sercowych sprawach przyspieszenie. Zimowe niebo



wprawi Cię w romantyczny nastrój. Nic dziwnego, że platoniczne dotąd związki ukażą swą zmysłową stronę. Panny uczuciowo ustabilizowane odkryją na nowo uroki bycia we dwoje, i to w niezwykłej harmonii. WAGA Jeśli jesteś samotną Wagą, pilnie obserwuj osoby, które już znasz i lubisz. Serce potrafi nagle przełączyć się na inną falę i zacznie miedzy Wami iskrzyć. Nie omijaj spotkań klasowych, bo może się okazać, że niepozorny chłopak wyrósł na przystojnego i jakimś cudem wolnego faceta. Dla zajętych też dobre perspektywy - więź miedzy Wami będzie silniejsza, w miarę jak więcej będziecie rozmawiać ze sobą, wspólnie rozwiązywać problemy, dzielić się emocjami. SKORPION Twoja namiętna natura domaga się większych emocji, ale miłość nie powinna być ślepa. Gdy zakochasz się w kimś niezbyt odpowiednim, zauważą to wszyscy oprócz Ciebie. W sercach Skorpionów zaczną panować tropikalne temperatury. Pewność siebie, podkreślona swobodą bycia i humorem spowoduje, że wiele miłosnych strzał będzie wycelowanych w Twoją stronę. Łatwo zapłoniesz namiętnym uczuciem. STRZELEC Spodziewaj się, że teraz będziesz



prowadzić spokojne życie domatora, co nie znaczy wcale, że dni upłyną Ci bez żadnych atrakcji. Jeżeli jesteś w długotrwałym związku, także możesz liczyć na nawrót gorących uczuć i namiętności. Będziesz myśleć o przyszłości, snuć plany na wakacje, naradzać się z rodziną. Nie chowaj urazy do partnera. Łatwiej człowiekowi zbudować mur, niż go potem zburzyć. Jeśli coś Ci się u partnera nie podoba, powiedz to głośno, jakkolwiek tonem zachęcającym do dyskusji. Spotkasz kogoś z przeszłości, kto ożywi w Tobie dawno zapomniane uczucia. KOZIOROŻEC Samotne Koziorożce przestaną się w końcu mijać, niczym statki we mgle i ujrzą światełko wskazujące, gdzie jest dobra przystań. Masz za sobą rozczarowanie? Wspomnienie o nim wyrzuć, wyjdź do ludzi, rozejrzyj się. Jest mnóstwo osób, a wśród nich z pewnością ta Tobie przeznaczona. Śmiało zaznaczaj swoją obecność, a ktoś poruszy czułą strunę w Twoim sercu. Zima to dobry czas na rozpoczęcie nowej, romantycznej znajomości, pierwszą randkę lub ujawnienie swoich uczuć. Nawiążesz znajomość, która na początku okaże się irytująca. Szalone zachowanie tej osoby ma za zadanie przyciągnąć Twoją uwagę. WODNIK Postępuj według zasady: „szukajcie, a znajdziecie”. Tylko szukaj naprawdę. Czasem bowiem za pragnieniem uczuć kryje się lęk przed bliskością. Wyrzuć z serca dawne miłosne zawody, a z głowy kompleksy, w większości zapewne urojone. Pomogą Ci w tym Twoja otwartość, optymizm i wiara w siebie. Możesz być pewny, Wodniku, że kiedy poczujesz się gotowy na spotkanie z miłością, spotkasz ją. Jeśli kochałeś się w kimś bez wzajemności, nie zdziw się, jeśli obiekt Twych uczuć nagle zmieni front. RYBY W Twoją stronę nadpływa ktoś bardzo interesujący. Złów go lub pozwól się złowić. To właśnie teraz powinno spełnić się Twoje marzenie o docelowym partnerze. Poprawi się sytuacja materialna, a więc pojawi się szansa na wyjazd rodzinny, ciekawsze życie towarzyskie. Przestaniesz żyć w rozterce i pozwolisz, aby druga połówka Cię odnalazła. robert.esaian Romantyczna kolacja
14 lutego - to czas, w którym każdy z mężczyzn, powinien zapewnić swojej ukochanej wspaniały dzień, zakończony romantyczną kolacją.


Romantyczny wieczór niekoniecznie musi odbyć się w luksusowej restauracji, równie wyjątkową posiłek możemy przygotować w domu. Jednak musimy wiedzieć co nasza ukochana lubi najbardziej. Pięknie przygotowany stół, rozpalone świece, a w powietrzu unoszący się przyjemny zapach, który na pewno pomoże nam w nadaniu romantycznej atmosfery. Co przyrządzić, aby danie było wyjątkowe? Jak trafić przez żołądek do serca? Oto kilka przykładowych przepisów na nadzwyczajny wieczorny posiłek: Na początek przystawka, coś lekkiego, kolorowego, mogą to być na przykład owocowe koreczki: Potrzebne będą: jabłka, banany, pomarańcza, kiwi, kaki. Owoce umyć, obrać, pokroić w kostki i na koniec nadziać na wykałaczki. Czas na danie główne, niech będą to owoce morza, oczywiście jeśli partnerka je lubi. Przepis na risotto z kalmarami i kukurydzą: Potrzebna będzie: - oliwa z oliwek, - czosnek (posiekany), - cebula (posiekana), - kukurydza, - ryż arborio, - kałamarnica - sól - pieprz - masło - natka pietruszki



- chilli. Na początek na patelni trzeba rozgrzać oliwę i zeszklić cebulę, dodać czosnek i smażyć przez ok. 2 minuty. Następnie dodać do tego kukurydzę. Ryż opłukać i dodać na patelnię. Dolać trochę wody. Ryż gotować do 15 minut, aż będzie miękki. Kalmary opłukać i pokroić na krążki. Dodać ryżu i wymieszać, aby kałamarnica wylądowała na dnie patelni. Wszystko posypać solą, pieprzem, odrobiną chilli i pietruszką. Dodać masło, wymieszać i podawać. Na deser coś co rozpali zmysły. Będzie to pucharek truskawkowo-żurawinowy. Potrzebne będą: - truskawki, - limonka, - laska wanilii, - suszona żurawina, - pieprz różowy, - szczypta soli, - bezy. Truskawki należy opłukać i pokroić na 2 lub 4 części. Limonkę opłukać, zetrzeć skórkę. Z połowy limonki wycisnąć sok. Laskę wanilii przekroić wzdłuż i wydobyć miąższ. Do truskawek dodać skórkę i sok z limonki, wanilię, żurawinę, pieprz i szczyptę soli. Odstawić na ok. 20min. Truskawki umieścić w pucharkach. Pokroić bezy i dodać do pucharka. To prosty, szybki i pyszny deser. Przyrządzenie tych wszystkich potraw, nie powinno zająć więcej niż 1 30h, a ukochana na pewno będzie zachwycona. Smacznego zakochani! B.Niewiarkiewicz

‎- ‎- Dzień dobry, czy są kartki walentynkowe z napisem "Dla tej jedynej" ? - Tak, są. - To poproszę sześć. - W Walentynki zrobiono w naszej firmie ankietę i okazało się, że na romantyczny wieczór najwięcej osób chciałoby pójść ze mną. - To gratulacje, powinieneś się cieszyć! - Nie do końca, w firmie nie ma ani jednej kobiety... Chłopak mówi do swej dziewczyny: - Ale będziemy mieli super walentynkowy wieczór. Mam trzy bilety do kina! - Po co nam trzy? - Dla twojej mamy, dla twojego taty i dla twojej siostry Walentynkowy wieczór, chłopak szepcze czule do ucha dziewczyny: - Kochanie, wypowiedz te słowa, które połączą nas na wieki... - Jestem w ciąży! Spotyka się chłopak z dziewczyną. On bojąc się ją spłoszyć nie wykonuje pożądanych gestów, co z kolei bardzo ją martwi. W końcu, kiedy odprowadza ją pod dom, ona postanawia przejąć inicjatywę i mówi: - Zimno mi... - No cóż, w końcu mamy luty!

Walentynkowy H U MO R Kochamy cały rok,
a nie tylko "od święta".


Walentynki – święto zakochanych. Tego dnia na każdym kroku spotkamy pluszowe zabawki, serduszka, kwiaty. Wszystko oczywiście utrzymane w odpowiednich kolorach – różowy i czerwony. Walentynki mają być pretekstem do wysyłania sobie miłosnych liścików, obdarowywania się drobnymi prezentami oraz spędzenia romantycznego wieczoru ze swoim partnerem. Oczywiście ten romantyczny wieczór z wybrankiem nie zawsze wychodzi tak jak powinien. Zdarzają się takie sytuacje się, w których partner woli pójść na mecz, pograć w gry czy umówić się z kolegami zamiast iść do kina ze swoją dziewczyną na kolejny romantyczny film czy też zjeść romantyczną kolacje przy świecach.



Chyba zawsze jeśli ktoś już mówi o nieudanych walentynkach to jest to dziewczyna. Wydaje mi się, że to przez to  że wiele z nas zbyt dużo oczekuje od tego święta, podczas gdy dla chłopaka to najczęściej dzień jak co dzień. Swoją drogą nie da się chyba zapomnieć o walentynkach tak jak np. o urodzinach swojej drugiej połówki. Walentynki to niesamowicie komercyjne i konsumpcjonistycznie nastawione święto, które dodatkowo wypełnia lukę między Bożym Narodzeniem a Wielkanocą. Kilka tygodni wcześniej zaczynają się pojawiać walentynkowe dekoracje, gadżety, propozycje imprez. Jednak dla wszystkich znudzonych walentynkowym szałem istnieje pewna alternatywa dla, mianowicie Antywalentynki! To wydarzenie, bo chyba ciężko to już nazwać świętem, obchodzą ludzie, którzy mają dosyć przesłodzonych, cukierkowych klimatów związanych z Walentynkami. Stanowczo odrzucają całą tandetę i sztuczność tego święta. Oczywiście Antywalentynki to przejaw inicjatywy przede wszystkim singli, którzy uważają Święto Zakochanych w pewien sposób dyskryminuje życie w pojedynkę i jest związane z „tyranią bycia w związku”. Jednak bez względu na to w jaki sposób i z kim spędziliśmy tegoroczny Dzień Zakochanych, mam nadzieję, że był to radosny wieczór i że nie ma zbyt wielu osób, które zaliczą te Walentynki do nieudanych. Pamiętajmy tylko, że kochamy przecież cały rok, a nie tylko od święta DRękas Miłość w sporcie
Są najsłynniejszą siatkarską parą na świecie. Oboje wciąż są ważnymi postaciami w swoich drużynach narodowych oraz klubowych. Mają na swoim koncie najważniejsze trofea na świecie oraz liczne wyróżnienia.


Razem od piętnastu lat, są idealnym przykładem zaufania, wierności i miłości w związku bez względu na dzielące ich kilometry. Murilo po raz pierwszy spotkał Jaqueline na dyskotece. Ona grała wtedy w Finansie w Osasco, a on w pierwszym zespole Banespy w Sao Paulo. Numer telefonu Jaq dostał od jej koleżanki, której bardzo zależało na tym by się poznali. Mówiła o nim w samych superlatywach i tak rozpoczęła się ich znajomość, która z czasem przerodziła się



w wielką miłość. Jednak na początku ciężko im było się spotykać, mieszkali na dwóch końcach miasta, a do tego dochodziły jeszcze treningi. Czasu na spotkania mieli bardzo mało, najczęściej umawiali się w centrum w połowie drogi i tam spędzali ze sobą dwie, trzy godziny. Mimo że są już ze sobą naprawdę długo, wciąż nie mają wiele czasu by spędzać go tylko we dwoje, ponieważ cały czas grają w różnych klubach. Dodatkowo po skończonym sezonie klubowym zaczyna się reprezentacyjny oraz liczne turnieje. W 2005 roku Murilo podjął decyzję, aby grać w najlepszej lidze na świecie czyli we Włoszech. Jaqeuline nie zdecydowała się na wyjazd i zdecydowała się na granie w Brazylii. Nie mieli wielu okazji do spotkań, zaledwie tylko do jednego na Boże Narodzenie… Sami przyznali, że był to trudny rok, ale byli zmuszeni podjąć taką decyzję. W następnym sezonie Jaque podpisała kontrakt z Giannino Pieralisi Volley i wyjechała do Włoch, jednak to wiele nie zmieniło, ponieważ nadal rzadko się spotykali. Gdy Jaq powróciła z Hiszpani, ponownie zdecydowała się na granie we Włoszech, tam gdzie Murilo. Wreszcie kupili wspólne mieszkanie. 22 października 2009 para wzięła ślub, a 20 grudnia 2013 roku, Jaqueline urodziła ślicznego chłopca. Polskim przykładem podobnego związku może być małżeństwo Anny Woźniak z Dominikiem Witczakiem. l.drzewiecka Historia Walentynek
Powoli zbliża się Dzień Zakochanych. Nie można tak łatwo przeoczyć takiego święta, ponieważ w XXI wieku jest bardzo popularne. Od początku lutego zauważalny jest wzrost sprzedaży gadżetów związanych z nadchodzącym świętem. Uwagę wielu osób przyciągają serduszka oraz czerwone ozdoby, widniejące na wystawach galerii handlowych


. Wszystko co kojarzy się z miłością i zakochaniem ma na celu przykucie uwagi przechodniów oraz klientów. Jest to świetny okres dla sprzedawców. Jednak czy faktycznie Walentynki od zawsze przybierały tak komercyjny i materialny charakter? Czy może ich wymyślenie przyświęcało jedynie to  aby sprawić radość bliskiej osobie upominkiem oraz wspólnie spędzonym czasem? A może jednak w tym spopularyzowanym święcie możemy doszukać się głębszego przesłania? Od tego się zaczęło... Już w Starożytnym Rzymie 14. lutego obchodzono Dzień Płodności i Macierzyństwa, jednakże początek Walentynek miał zwyczaj, który polegał na tym, że każda z panien miała prawo do wrzucenia karteczki ze swoim imieniem do wielkiego dzbana. Następnie każdy z kawalerów losował karteczkę, dowiadując się przy tym, która z kobiet zostanie ich towarzyszką na świąteczne zabawy, a może nawet na całe życie. Dlaczego Św. Walenty? W Starożytnym Rzymie, za panowania cesarza Klaudiusza II Gockiego, patronem święta zakochanych stał się Św. Walenty. Za panowania tego surowego władcy został wydany rozkaz, który zabraniał młodym mężczyznom wstępowania w związki małżeńskie. Jednak Św. Walenty postanowił udzielać ślubów w potajemny sposób, bez względu na wszelkie niebezpieczeństwo. Za karę został wtrącony do lochu, gdzie poznał i uzdrowił córkę strażnika, która cierpiała na ślepotę. Po niedługim czasie Walenty udzielił Jej potajemnego ślubu, za co został surowo ukarany i stracony. Jedyną rzeczą, którą po sobie pozostawił, był list pożegnalny, na którym widniał napis „Od Twojego Walentego”. Jak obecnie wyglądają Walentynki ?  W dzisiejszych czasach Dzień Zakochanych jest znany niemal na całym świecie. Niemalże w każdym zakątku na ziemi przybiera dość materialny



charakter. Jednak mimo tego spopularyzowanego zjawiska, w niektórych państwach Walentynki zachowują swoją odrębność i zróżnicowanie zwyczajów. We Francji zamiast rozdawania karteczek istnieje zwyczaj wręczania bukietu kwiatów z zaproszeniem na seans filmowy lub bardziej oficjalne - na przykład wyjście do teatru. We Włoszech jest trochę inny zwyczaj, ale także symboliczny. Rozpowszechniło się kupowanie ubrań w kolorze czerwieni dla ukochanej bądź najbliższej osobie, natomiast w zupełnie inny sposób są obchodzone Walentynki w Japonii. Kobiety sprawiają mężczyznom miłą niespodziankę w postaci słodkiego upominku. Istnieją dwa rodzaje czekoladek , girichoko’’ - którymi obdarowuje się znajomych i przyjaciół, , Honmeichoko’’ - są jedyne w swoim rodzaju, gdyż są dawane tylko tej jedynej, ukochanej osobie. Drugie dno Pod przykrywką wszystkich materialnych ozdób oraz podarunków kryje się potrzeba miłości i zrozumienia. Człowiek jest istotą, która też pragnie być kochana i nieobdarowana wyłącznie życzeniami i upominkami, ale też szczerym uczuciem. Zadaniem Walentynek jest przede wszystkim przypomnienie ludziom o najważniejszych wartościach. W dzisiejszych czasach, w pogoni za karierą zawodową i pieniądzem, nie mamy czasu na skupieniu się na drugiej osobie. Walentynki są czasem miłości, refleksji oraz świadomością, że nawet w najmniejszym drobiazgu możemy dostrzec , coś więcej’’. M. Peas Gdzie spędzić walentynki?
Zbliżają się walentynki, zatem na pewno większość zakochanych par zastanawia się gdzie można miło spędzić ten dzień. I oto odpowiedź!


Ważne jest, aby stworzyć odpowiednią atmosferę. Pierwszym i chyba najbardziej popularnym miejscem na randkę w Dniu Zakochanych jest kino, które oferuje w tym czasie wiele komedii romantycznych. Oczywiście zamiast kina można zaproponować wspólne wyjście do teatru, który jest bardziej ekskluzywną formą rozrywki. Kolejnym miejscem spotkania może być restauracja, choć odradzam zabierać miłość życia do Mc'donalda. Następnym, choć mało romantycznym, miejscem mógłby być klub - zabranie kogoś na szaloną imprezę lub koncert ulubionej kapeli może okazać się strzałem w dziesiątkę. Oczywiście (gdy nie masz zbyt wielkiego funduszu) możesz zabrać swoją ukochaną lub ukochanego na długi spacer po Starówce, albo po prostu zaprosić do domu. Inną propozycją może być lodowisko, kawiarnia, muzeum czy nawet biblioteka, jeśli lubicie czytać. Najważniejsze aby spędzić ten dzień razem. URostkowska Miłość jako uzależnienie
Zacznijmy od tego czym jest uzależnienie. Definicja tego zjawiska brzmi: " Uzależnienie to nałóg, silne pragnienie zażywania konkretnych środków, bądź wykonywanie jakiejś czynności..Rodzajów uzależnień jest wiele. "


Zbliżają się Walentynki, zatem temat miłości pojawia się w naszym życiu niomal na każdym kroku. Reklamy w telewizji, obrazki w internecie, rozmowy z przyjaciółmi czy z ukochaną osobą. W końcu jest tylko jeden taki dzień w roku, więc trzeba go spędzić w miłej atmosferze, przepełnionej romantycznymi akcentami, zazwyczaj wszystko ubrane w kolorze czerwieni. Na marginesie chciałabym dodać, że nie tylko w ten dzień powinniśmy "przypominać" sobie o swojej drugiej połówce, ale również robić to także w inne, zwykłe dni. Wróćmy jednak do tematu. Czym jest miłość? Z pozoru bardzo błahe pytanie, wydawać by się mogło, że każdy zna na nie odpowiedź. Oczywiście jest to silne uczucie, którym obdarowujemy drugą osobę, bardzo bliską nam osobę. Chcemy spędzać z nią jak najwięcej czasu, dzielić z nią wszystkie smutki i radosne chwile. Tak zwane "motylki w brzuchu", pojawiające się na widok ukochanej osoby, są jednym z dowodów na to, iż jest to właśnie ta  najważniejsza osoba w naszym życiu. Prawdziwa miłość polega właśnie na dzieleniu się swoimi emocjami, wspieraniu siebie nawzajem, przeżywaniu smutnych oraz radosnych chwil. Na poczuciu, że w każdej, nawet z pozoru najmniej istotnej rzeczy, mamy kogoś, kto zawsze będzie dla nas oparciem, cokolwiek byśmy nie zrobili. Mamy zaufanie do tej osoby, jesteśmy przekonani, że nigdy byśmy się na niej nie zawiedli. Tak właśnie powinna wyglądać prawdziwa miłość oraz relacje



w prawdziwym związku, o którym myślimy bardzo poważnie i snujemy plany na przyszłość. Istnieją niestety takie związki, w których jedna z osób daje z siebie wszystko co może, w zamian dostając, "od czasu do czasu", coś pozytywnego - jakieś miłe słowo czy miłą chwilę razem spędzoną. Postępuje tak, aby druga osoba czuła, że jest kochana, ma zawsze wsparcie, jest ktoś, kto wierzy w nią pomimo wszystko. Druga zaś osoba, być może zupełnie nieświadomie, nie zachowuje się adekwatnie do zachowania tej pierwszej, jest bowiem "zamknięta" przed nią, nie okazuje uczuć, nie pokazuje tego, co tak naprawdę czuje. Odpycha od siebie, wciąż krytykuje lub wszczyna kłótnie zupełnie bez większej przyczyny. Zdarza się również, że obie strony czują się niepewnie w związku. Jest mało bliskości, wyrażania uczuć, mało rozmawiania ze sobą o codziennych rzeczach, nie mówiąc już o ważniejszych sprawach. Takie osoby czują, że relacje nie są takie, jakie powinny być, aczkolwiek nie umieją tego zmienić. Nie umieją, ponieważ nie chcą wystarczająco mocno. Wszystko można zmienić, nie zawsze się uda, jednakże zawsze jest świadomość, że były starania i zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy. "Możesz, jesli myślisz, że możesz". Jeżeli jest chęć poprawy sytuacji - trzeba działać, natomiast jeśli rezultaty nie będą zamierzone, czyli nie uzyskamy poprawy, wówczas należy zastanowić się, czy aby na pewno osoba, z którą próbujemy stworzyć poważny związek, jest właściwą. Najgorsze są sytuacje, gdy mamy świadomość tego, iż do siebie po prostu nie pasujemy, jednakże dalej tkwimy w układzie, który zwyczajnie, zarówno jedną jak i drugą osobę, nie rozwija i "ciągnie w dół". Nie zaznamy szczęścia u boku kogoś, z kim nie czujemy się pewnie. Takie właśnie relacje możemy nazwać "uzależnieniem od miłości" lub "uzależnieniem od drugiej osoby". Nie są to zdrowe relacje, na takich nie da się stworzyć czegoś pięknego, trwałego, nierozerwalnego. Przecież właśnie taki powinien być związek, czyż nie? To nie jest prawdziwa miłość. Można to porównać do uzależnienia od alkoholu. Pijemy, bo daje nam to radość, oczywiście chwilową. Zapominamy na moment o rzeczywistości, mamy dobry nastrój, nie myślimy o przykrych rzeczach. Później następuje faza trzeźwienia, przysłowiowe "różowe okulary" nagle opadają, czujemy się źle. Z jednej strony może trochę moralnie, może fizycznie, psychicznie również. Z jednej strony wiemy, że jest to złe, bo alkohol niczego nie rozwiąze za nas, aczkolwiek czuliśmy się wtedy lepiej, chociaż przez chwilę. Zaczynamy więc od nowa to samo, znowu pijemy, znowu jest miło, luźniej. Stopniowo zaczynamy zwiększać dawkę, wiemy, że to nas rujnuje, ale odpychamy tę myśl od siebie. Zaczynamy popadać w nałóg, z którego bardzo trudno jest się wyleczyć.



Podobnie jest z tzw. "tokstycznymi związkami". Istnieją ulotne chwile, nazywamy je szczęściem, jednakże więcej z takich relacji jest szkody niż pożytku. Momenty te przesłaniją nam oczy, powodują, że nie chcemy zakończyć związku, ponieważ boimy się samotności, przyzwyczailiśmy się do tego, że gdzieś jest ktoś, z kim przeżyliśmy kilka naprawdę niezapomnianych chwil, przy kim czasami czujemy się "jak w niebie". Należy zastanowić się czy na pewno chcemy z taką osobą wiązać nasze plany na przyszłość. Próbowaliśmy zmienić coś w relacjach, natomiast nie przyniosło to rzadnej poprawy. Sytuacje powtarzają się, nasze odczucia również. Na pewno warto tkwić w takim związku całe życie? Odbierać sobie i partnerowi szansę na bycie naprawdę szczęśliwym i znalezienie prawdziwej miłości - osoby, z którą będziemy mogli zawsze o wszystkim porozmawiać, niezależnie od jej nastroju czy sytuacji życiowej. Osoby, która będzie potrafiła wysłuchać nas o każdej porze, na którą będziemy mogli liczyć, którą darzymy pełnym zaufaniem, która ufa nam i traktuje nas poważnie. Przy której będziemy czuli się szczęśliwi, niezależnie w jakiej sytuacji? Istnieje ciekawa strona internetowa, na której można znaleźć trochę porad na ten temat, są tam również przykłady książek, które mogą pomóc nam w takiej sytuacji. Jest również zakładka "autodiagnoza", a w niej testy, które pozwolą nam określić czy nasz związek i relacje z partnerem są "zdrowe" czy też wręcz przeciwnie. Dodatkowo na stronie internetowej - www.istotna.pl - znaleźć można bardzo ciekawy filmik, w którym mowa jest o procesach jakie zachodzą w naszym mózgu, gdy jesteśmy zakochani. Wpływ mają przede wszystkim hormony wydzielane w przysadzce mózgowej np serotonina. Więcej informacji pod adresem: http://www.istotna.pl/3701/czym_jest_milosc_co_sie_dzieje_z_naszym_zakochanym_mozgiem Miłość to piękne uczucie, bycie z kimś uskrzydla, daje świadomość, że jesteśmy komuś potrzebni. Jest to również postawa i podejście do życia. Jednakże nie powinno to mieć zbyt wygórowanej ceny i prowadzić do niszczenia w nas samych - siebie. SIlona Uśmiech...
"To było jak uderzenie piorunem. Może nie w znaczeniu Sycylijczyków, ale rzeczywiście czułem, jakby poraził mnie prąd. Nagle zostałem przebudzony z potęgującej się obojętności. Poczułem, że coś się zmieniło i nic już nie będzie jak przedtem. "


To było jak uderzenie piorunem. Może nie w znaczeniu Sycylijczyków, ale rzeczywiście czułem, jakby poraził mnie prąd. Nagle zostałem przebudzony z potęgującej się obojętności. Poczułem, że coś się zmieniło i nic już nie będzie jak przedtem. Mimo iż jeszcze dzień wcześniej nie mogłem porzucić posępnego mroku z mojej duszy, a szarość świata przysłaniała mi wszystko, to nagle zacząłem widzieć rozjaśniające się słońce i tęczę, która zawsze pojawia się po deszczu. Pierwszy raz od dłuższego czasu moje serce dało mi znak, że żyję. W mojej głowie w jednym momencie pojawiły się setki nieuporządkowanych myśli. Były jak biurko, na którym leży niemal wszystko i trudno byłoby doprowadzić ten bałagan do ładu. Sam jednak nic nie powiedziałem, bo pośród tych wszystkich myśli nie potrafiłem znaleźć ani jednego zdania, które byłoby logiczne. Ale nie musiałem nic mówić.



Wszelkie słowa były w tym momencie zbędne. Wystarczał uśmiech na naszych twarzach, które odbijały blask letniego słońca. Widocznie nie ma czegoś takiego jak przypadek, a wszystko, co robimy, każda droga, którą obieramy, prowadzi do celu, który los wybrał za nas. Wcześniej chciałem w to tylko wierzyć, a teraz zrozumiałem, że jest to prawdą. Stojąc tak przez chwilę czułem, jakby trwało to całą wieczność. Przyglądając się jej przez kilka ułamków sekundy i widząc jej uśmiech chciałem, żeby ten moment nigdy się nie kończył. Jednak szliśmy w zupełnie różnych kierunkach. Oboje, tak jak przed chwilą idąc, wpadliśmy na siebie, tak teraz w tym samym momencie zaczęliśmy iść dalej, a potem w tym samym momencie odwróciliśmy się znów spoglądając na siebie przez ułamek sekundy. Z każdym kolejnym krokiem uśmiech znikał z mojej twarzy. Pomyślałem, że być może nigdy jej już nie zobaczę i muszę zrobić coś, by temu zapobiec. Szybkim ruchem odkręciłem się. Nie było jej tam już. Zniknęła jak nocny duch we śnie. Cofnąłem się. Zacząłem biec, ale nigdzie nie mogłem jej znaleźć. Moje serce zastygło. Poczułem mimowolny lęk. W głębi serca zrobiło mi się smutno. Doprawdy nie wiem, jak długo chodziłem tak rozglądając się wokół. Nie wiem, przez jaki okres czasu szukałem tej jednej niezapomnianej twarzy. W końcu postanowiłem z żalem w sercu wrócić do domu. Przez całą drogę myślałem o niej. Było to dziwne uczucie, bo w ogóle jej nie znałem. Wydawało mi się jedynie, że widziałem ją już kiedyś. Jakby we śnie. Starałem sobie uświadomić, gdzie mogłem ją widzieć, ale wszystkie moje myśli błądziły. Zrozumiałem, że nie dowiem się nigdy o niej niczego. Nic nie było już takie samo. Spoglądając na ludzi wokół czułem się jak ktoś zupełnie zagubiony. Dzisiaj ujrzałem osobę, o której teraz nie mogłem zapomnieć. Wcześniej zdawało mi się to niemożliwe. Takie uczucie wydawało mi się możliwe jedynie w filmach lub książkach. Teraz w końcu dowiedziałem się, że jest to jednak coś realnego, rzeczywistego. Coś, co nagle może trafić w człowieka w najmniej oczekiwanym ku temu momencie. To dziwne uczucie trwało we mnie przez kilka następnych dni. Cały czas myślałem o niej. O tym dziwnym zdarzeniu. Kiedy przypominałem sobie jej uśmiech, sam zaczynałem się uśmiechać. Kiedy uświadamiałem sobie, że już nigdy jej nie zobaczę, robiło mi się smutno. Nie wiedziałem dlaczego. Nie zadawałem sobie nawet takiego pytania. Kilka dni później w piątek wyszedłem z domu. Była ciepła, letnia pogoda. Słońce świeciło mocno grzejąc. Jego promienie



odbijały się od szyb. Jechałem metrem. Gdy wysiadałem na którejś stacji moją uwagę przykuła pewna para, siedząca na ławce. Obejmowali się, patrząc sobie głęboko w oczy. Nie mówili nic. Zdawało się, że powietrze nosi ich myśli, że ich oddech zastępuje zbędne słowa, a spojrzeniem przekazują sobie wszystko, co człowiek może przekazać człowiekowi. Byli jakby zupełnie innym światem, oderwanym od rzeczywistości. W momencie gdy wszyscy dookoła się śpieszyli, oni siedzieli, jakby zapomnieli o całym wrzechświecie. Nie przejmowali się niczym i nic nie było w stanie ich od siebie oderwać, jak na jednym z rysunków Beksińskiego. Byli małą, piękną laguną, żyjąca własnym życiem, a ich miłość była wyspą, która poprzez swoje piękno może być jedynie marzeniem dla innych ludzi, którzy żyją na kontynencie pełnym pośpiechu i obojętności. Pomyślałem, że ja miałem szansę udać się na taką wyspę, jednak nie zauważyłem, że łódź, którą mogłem przepłynąć, odpływa sama, zostawiając mnie przy brzegu. Teraz szedłem dalej. Znalazłem się na ulicy. Zacząłem iść prosto przed siebie, zastanawiając się nad miłością. Przez moje zamyślenie nie zauważyłem nawet, gdy doszedłem do parku. Jednak szedłem dalej. Pomyślałem, że warto usiąść na ławce i trochę odpocząć. Uporządkować myśli. W pewnym momencie moje serce zaczęło bić szybciej i mocniej. Źrenice rozszerzyły się tak, że blask słońca niemal mnie oślepił. Siedziała na ławce, pochylona nad książką, a ja



stałem naprzeciwko niej. Przez chwilę wydawało mi się to niemożliwe, ale to rzeczywiście była ona. Nie różniła się niczym, oprócz jednego, małego szczegółu. Stałem tak przez dłuższy czas, zbierając myśli i przyglądając się jej. Przekręcała kolejne kartki książki. Zaczytana, jednak jakby czymś przejęta. Na jej twarzy widoczny był smutek, zamiast tego pięknego uśmiechu, który pamiętałem od czasu, gdy zobaczyłem ją po raz pierwszy. W końcu podszedłem bliżej. Szedłem wolno i niepewnie. Ta chwila wydawała mi się długa. Zastanawiałem się, co i czy w ogóle coś powiedzieć. Nie wiem nawet, w jaki sposób zdecydowałem się na to. - Uśmiechnij się – zacząłem wreszcie – może ktoś zakocha się w Twoim uśmiechu. Zaskoczona oderwała się od książki. Niepewnie spojrzała w moją stronę. Gdy mnie zobaczyła, uśmiechnęła się. Dała mi tym samym coś w rodzaju znaku, że mnie kojarzy. - Wydaje mi się, że już ktoś się zakochał – odpowiedziała posyłając w moją stronę jeszcze piękniejszy uśmiech. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać tak, jakbyśmy znali się od lat. Przez cały czas uśmiechaliśmy się do siebie. Cały świat wokół przestał nas interesować. Spędziliśmy ze sobą cały dzień, rozumiejąc się bez słów. Rozmawialiśmy, chociaż równie dobrze mogliśmy nie mówić nic, jedynie uśmiechając się do siebie i trzymając za dłonie. Już wiem wszystko. Miłość jest wówczas, gdy przez cały czas myślisz o kimś. Chcesz być przy niej i to jedyna rzecz, o którą się martwisz. Nie trzeba nic mówić. Wystarczy, że patrząc na siebie rozumiemy się bez słów. Miłość jest, gdy chcesz by ta druga osoba była szczęśliwa. Cieszysz się, gdy się uśmiecha i czujesz jej ból. Gdy stoisz obok, Twoje serce bije mocniej. Nie wyobrażasz sobie dnia, kiedy nie mógłbyś jej zobaczyć. Już wiem. Jej uśmiech będzie mi towarzyszył codziennie i nikt mi już tego nigdy nie odbierze. ahieropolitański TOP BOOKS TOP SONGS

BOOKS&SONGS TOP LISTA Agnieszka Lingas- Łoniewska- Zakład o miłość Becca Fitzpatrick- Szeptem Alexandra Adornetto- Blask Stephanie Meyer- Zmierzch

Federico Moccia Trzy metry nad niebem Allesandro D'Avenia- Biała jak mleko, czerwona jak krew Stephanie Evanovich Miłość w rozmiarze XXL Federico Moccia Tylko ciebie chcę Lisa McMann- Mgła Meg Cabot- Nienasyceni Garcia, Stohl Piękne istoty Beyonce- Crazy in love Wilki - Na zawsze i na wieczność Christina Matsa - My reason Whitesnake - Is this love Roxette - Listen to your heart Whitney Houston - I will always love you Patrick Swayze- She's like the wind Ed Sheeran - Give me love

FOTORELACJA Z WALENTYNKOWEJ EDYCJI SZKOLNEGO KONKURSU TALENTÓW!

ZWYCIĘZCA TEGOROCZNEJ EDYCJI MAM TALENT W KATEGORI "LO"



Co tam się działo?
...czyli kilka słów o MAM TALENT w XXXIX LO.


Mam Talent, to w naszej szkole już tradycja! W zeszłym roku wystąpiło wiele młodych talentów, jednak w tej edycji wystąpiło ich dwukrotnie więcej! Uczniowie bardzo sumiennie przygotowywali się do występu, a rodzaj pokazywanych talentów był bardzo urozmaicony. Na scenie zobaczyliśmy występy taneczne, pokazy magicznych sztuczek i mrożących krew w żyłach salt w wykonaniu uczniów 2 LO, orcz tego odkryliśmy w naszej szkole wspaniałych piosenkarzy i muzyków, którzy porwali nas w klimaty rockowe. W tegorocznej edycji zwycięzcy zostali wybrani przez publiczność. Konkurs został podzielony na dwie kategorie: gimnazjum i liceum. Zwycięzcami zostali: Daniel Kowalski "Masa"LO i Kamila Sobota- gimnazjum. Gratulujemy!

"Dziewczyna o anielskim głosie. Obywatel, a raczej Obywatelka" "Duet, któy porwał wszystkich w stronę słońca" "Przed Wami magik, który jednak tym razem nie zamierzał skakać!" Zdjęcia wykonane przez Agnieszkę Halamę.