Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








OGŁOSZENIA!
Piszesz? Chcesz podzielić się z nami Twoimi pracami? Prześlij je na adres redakcji: redakcja39lo@onet.pl


My opublikujemy Twoje teksty, a z Tobą przeprowadzimy wywiad! Masz inne pasje? Chciałbyś się nimi podzielić? Zgłoś się do nas i pokaż innym swoje hobby! Masz swoje pomysły na to o czym chcesz czytać? Chciałbyś podzielić się z nami swoimi pomysłami? Jesteśmy otwarci na nowe propozycje, dlatego wystarczy, że zgłosisz się do Redaktor Naczelnej (Patrycji Klempas) lub jej zastępcy (Bartosza Niewiarkiewicza). SPIS TREŚCI

Co planuje samorząd? Już 8 maja zapraszamy na koncert hiphopowy Onar/Młody M, w centrum kulturalnym- MEDIATEKA. Wstęp jest darmowy, ale liczba miejsc ograniczona! Startujemy o 18:00! Po więcej informacji kliknij poniższy link: https://www.facebook.com/events/227508724061855/?fref=ts 11 maja obędzie się I Turniej Młodzieżowy Piłki Siatkowej w kategorii wiekowej od 13-18 lat. Zgłoszenia przyjmowane są do 5 maja! Zawody odbędą się w hali CRS Bielany przy ulicy Lindego 20. https://www.facebook.com/events/552408178125849/?fref=ts Nie przepadasz za siatkówką? Nic straconego, w czerwcu, zapraszamy na Turniej Piłki Nożnej.

WYDARZENIA Wydarzenia w wakacje HURRA! Już jutro matura! Egzaminy gimnazjalne 2013 Szczęśliwej drogi już czas! – Zakończenie III klas. Witajcie w naszej bajce Dzień Ziemi Światowy Dzień Zdrowia KULTURA Kontrowersja słowna- przejaw jaw bezczelności czy odwagi? RECNZJA: ”Mój rower” Co warto przeczytać? Led Zeppelin Schodami do nieba Michael Phelps- żyjąca legenda Proponowane sztuki w najbliższych miesiącach Wakacje i nauka języków obcych "Wygodnicki Leming" czyli prostszy sposób bycia Kącik poetycki Lista Metalowych Ballad TOPlista CIEKAWOSTKI HOROSKOP Przepis na lato Wakacje z biurami podróży. Wakacyjne kawały Sposoby spędzania wakacji! ROZRYWKA Wywiad: Damian Kozłowski Modne paznokcie 2013 Wywiad: Tomasz Prejs Wakacyjne romanse. Wywiad z Profesorem Miesiąca. Wywiad z zawodnikami Legii. Pierwszy kontakt seksualny. Najlepsze miejsca dla młodzieży. SALE! SALE! SALE! SPORT Cavaliada Bieganie Rekord Półmaratonu Warszawskiego Następczynie złotek Sporty ekstremalne
Od Redakcji...


Dziękujemy, że jesteście z nami. Z każdym numerem pragniemy udoskonalać nasz miesięcznik, dlatego właśnie ten numer jest wyjątkowy- nie tylko przez tematykę, jaką są wakacje, ale również przez rozwój, na jaki pozwoliliśmy sobie przez ten czas. W tym wydaniu spotkacie się z odsyłaczami do stron, filmikami z youtube.pl , a także nowoczesnym spisem treści. Wystarczy, że klikniecie na interesujący Was artykuł, a zostaniecie przeniesieni od razu na pożądaną przez Was stronę. Korzystając z okazji chciałabym w imieniu całej Redakcji podziękować Damianowi Kozłowskiemu- tegorocznemu maturzyście, który znacząco pomógł nam w uruchomieniu pracy naszego zespołu. Nie na tym jednak zakończyła się nasza współpraca. Dziękujemy za zaangażowanie i trud włożony w pomoc przy tworzeniu kolejnych numerów, a także w związku z jutrzejszą maturą życzymy powodzenia i wyników, które będą szczytem Twoich aspiracji! To ostatni numer w tym roku szkolnym, dlatego wszystkim naszym czytelnikom życzę promocji do następnej klasy i szczęśliwych, pełnych letniego szaleństwa wakacji! Redaktor Naczelny- Patrycja Klempas, wraz z zespołem. Wydarzenia w wakacje
Co ciekawego dzieje się w wakacje? Aby dowiedzieć się więcej- kliknij nazwę koncertu, a przekieruje Cię na oficjalną stronę imprezy!
Wydarzenia

Mazury Hip- hop Festiwal 8-10 sierpnia 2013 Twierdza Boyen, Giżycko Wystąpią między innymi: Pezet, Tede, Zeus, Donguralesko, Pih, VNM, Onar, Sokół, Pelson Open'er Festival 3-6 lipca 2013 Gdynia, GdyniaKosakowo Airfield Wystąpią: Blur, Queens Of The Stone Age, Kings Of Leon, Arctic Monkeys, Animal Collective, Disclosure, Maria Peszek, Tame Impala, Skunk Anansie, Coke Live Music Festival 9-10 sierpnia 2013 Kraków, Lotnisko-Muzeum Lotnictwa wystąpią miedzy innymi: Florence and the Machine, Franz Ferdinand, Biffy Clyro Koncert ASAP Rocky 2013-06-07, godz. 20:00 Cena: 129 zł - parter ;  150 zł - balkon Klub Palladium, ul. Złota 9 Warszawa Koncert Rihanna 2013-07-07, godz. 17 00 Cena: 198zł - normalny 258zł - Golden Circle Lotnisko Gdynia Kosakowo, Gdynia Jarocin Festiwal 2013 2013-07-19 - 2013-07-21 od godziny: 15 00 Ceny karnetów: 130 zł - w przedsprzedaży ; 140 zł - od 1 lipca. Ceny biletów: 85 zł - w przedsprzedaży ; 95 zł - od 1 lipca Wystąpią m.in: Bednarek, Raggafaya, Hey, Moskwa, Suicidal Tendencies, Farben Lehre Mikołaj Kaca B.Niewiarkiewicz HURRA! Już jutro MATURA!
Lament, płacz i zgrzytanie zębów- stres wśród maturzystów jest naturalny a jego obecność wręcz wskazana. Dlaczego? Świadczy o ambicji i chęci dalszej edukacji! Czy kiedykolwiek zależało nam na czymś, co nie było dla nas ważne?
Wydarzenia

Wbrew pozorom narzekanie i „pesymizm” licealistów zdających maturę ma w sobie odrobinę optymizmu. Czyż nie wielokrotnie po teście lub klasówce wspominasz, że nie poszło Ci najlepiej, a nawet posuwasz się do stwierdzenia, że owa praca jest skazana na porażkę? Czy w głębi duszy nie masz wtedy cienia nadziei? Wiele osób właśnie tak radzi sobie ze stresem, starając się „ominąć” złośliwy los. W wielu takich przypadkach okazuje się, że otrzymujemy lepsze wyniki, niż sami oczekiwaliśmy, co daje nam niezwykłą satysfakcję i motywuje do dalszej pracy. Uczniowie naszego LO są bardzo dobrze przygotowani do czekającego ich egzaminu. W szkole, w ostatnim roku, odbyły się 4 próbne matury. Pamiętajmy jednak, że powtórki nie zaczynają się dopiero w ostatniej klasie, ale trwają już od początku nauki w LO. Czego najbardziej obawiają się tegoroczni maturzyści? Przedmiotów, które zdają zarówno w formie pisemnej, jak i ustnej- czyli języka polskiego i angielskiego. Tegoroczne matury będą trwały od 7 do 28 maja. Przez pierwsze trzy dni, tj. 7-9 maja licealiści przystąpią do egzaminów z przedmiotów obowiązkowych. We wtorek czeka na nich część z języka polskiego, w środę z matematyki, natomiast w czwartek egzamin z języka angielskiego. Uczniowie wybierają również dodatkowy

Wydarzenia

język obcy, a wśród absolwentów naszego LO największym powodzeniem cieszą się język włoski i niemiecki (te testy odbędą się 21 i 28 maja). Ustna matura jest przeprowadzana według harmonogramów ustalonych przez przewodniczących szkolnych zespołów egzaminacyjnych i trwa do 28 maja. Nie pozostaje nam nic innego jak życzyć maturzystom przede wszystkim znakomitych wyników egzaminu, optymizmu i wiary we własne możliwości. Mamy nadzieję, że Egzamin Dojrzałości otworzy Wam drogę na wymarzoną uczelnię. Połamania piór! Patrycja Klempas Egzaminy gimnazjalne 2013
23 kwietnia najstarsi uczniowie gimnazjum, zaczęli pisać trzydniowy egzamin gimnazjalny.
Wydarzenia

Był to pierwszy, tak poważny sprawdzian naszych młodszych koleżanek i kolegów. We wtorek, 23 kwietnia odbył się test humanistyczny, następnego dnia egzamin matematyczno- przyrodnicza, a w czwartek 26 kwietnia, sprawdzian z języka nowożytnego. Część humanistyczna, podzielona była na test z zakresu historii i wiedzy o społeczeństwie oraz egzamin z języka polskiego. Test matematyczno-przyrodniczy, składał się z testu z przedmiotów przyrodniczych (biologii, chemii, fizyki, geografii) oraz ze sprawdzianu z matematyki. Natomiast egzamin z języka, złożony był ze sprawdzianów na poziomie podstawowym i rozszerzonym. Do części rozszerzonej obowiązek mieli przystąpić tylko ci uczniowie, którzy uczyli się danego języka w szkole podstawowej. Przystąpienie do egzaminu jest warunkiem ukończenia gimnazjum. Co ważne testu nie można nie zdać. Nawet, gdy gimnazjalista zdobędzie zero punktów, ukończy szkołę. Wynik będzie miał wpływ na przyjęcie ucznia do wybranej przez niego szkoły ponadgimnazjalnej. Im więcej punktów, tym większe szanse na dostanie się do wymarzonych i najlepszych liceów. Kow "Szczęśliwej drogi już czas..." czyli zakończenie klas III !
Kiedy rozpoczynali naukę w naszym LO nawet nie pomyśleli, że trzy lata edukacji mogą minąć tak szybko. Ten uroczysty dzień zarówno zamknął pewien etap ich życia, jak i rozpoczął kolejny- być może trudniejszy i bardziej wymagający, ale pełen wyzwań i nowych doświadczeń.
Wydarzenia

Uroczystość odbyła się w piątkowe popołudnie- 26 kwietnia 2013 roku. Kiedy o 14:00 nauczyciele i uczniowie zebrali się na szkolnym boisku, rozpoczęto część oficjalną. Wstąpienie pocztu sztandarowego i odśpiewanie hymnu państwowego podkreśliło uroczysty wyraz tej chwili. Podczas apelu Dyrektor naszego LO- P. Paweł Gmitrzuk, życzył tegorocznym maturzystom powodzenia na egzaminach, pomyślnych wyników a także licznych sukcesów w dorosłym życiu. Podczas uroczystości kilka słów powiedzieli również przedstawiciele Samorządu Uczniowskiego- Patrycja Klempas i Damian Kozłowski. Jak na każdym zakończeniu roku szkolnego, nie mogło zabraknąć uroczystego rozdania nagród dla osób wyróżniających się pod względem nauki, zachowania czy działalności w szkole. Wiele osób odebrało od Dyrekcji nagrodę książkową. Po krótkiej części oficjalnej nastąpiła chwila na rozluźnienie atmosfery. Zgodnie z tradycją drugie klasy przygotowały krótki pokaz artystyczny, aby pożegnać swoje starsze koleżanki i kolegów. Kilka znaczących tekstów, przeplatanych dobrze dobraną muzyką zakończono wręczeniem symbolicznych upominków- długopisów. Maturzyści zakończyli już swoją naukę w naszym LO, dlatego teraz pozostaje nam jedynie podziękować im za wspólnie spędzone lata i życzyć wszystkim wytrwałości na jakże trudnej „drodze do gwiazd”. redakcjadewulot Ze szkolnej galerii...

Wydarzenia Wydarzenia

Pożegnanie trzecich klas... 26.04.2013 Dzień Otwarty w ZS nr 119
Witajcie w naszej bajce!


20 kwietnia 2013 roku odbył się Dzień otwarty w naszej szkole. Kandydaci do pierwszy klas Liceum Ogólnokształcącego i Gimnazjum mogli obejrzeć budynek szkoły, poznać nauczycieli a także dowiedzieć się wielu informacji na temat zasad panujących w szkole. Uczniowie przygotowali wiele różnorodnych atrakcji- oprócz wielu plakatów reprezentujących klasę stworzono również bufet i stoiska Kuchni Świata. Na drugim piętrze kandydaci wraz z rodzicami mogli skosztować tradycyjnych potraw włoskich, angielskich, francuskich, niemieckich, hiszpańskich i polskich. Nie bez powodu wybraliśmy te kraje- nasza szkoła oferuje naukę właśnie tych języków. Atrakcji było naprawdę wiele- chętne osoby mogły wziąć udział w w zajęciach z chemii lub matematyki. Podczas oficjalnego spotkania Dyrekcji z kandydatami do klas pierwszych, przedstawiono atuty naszej szkoły, podkreślano jej dobre położenie. Zwrócono również uwagę na szeroki



wybór zajęć pozalekcyjnych, m. in. zajęcia z tańca towarzyskiego, koła przedmiotowe, zainteresowań ( np. kurs układania kostki Rubika), zajęcia wyrównawcze. Korzystając z okazji pragniemy przybliżyć Wam charakterystykę przyszłorocznych klas. Zacznijmy od pierwszych klas Liceum Ogólnokształcącego. W roku szkolnym 2013/2014 planowane jest utworzenie trzech oddziałów: Klasa IA(Mat.- Fiz.Biol.chem), w której p przedmiotami rozszerzonymi są j. angielski, matematyka, fizyka, chemia, biologia. Klasa IB (Dziennikarska), rozszerzenia: j. polski, historia, j. angielski, Klasa IC (Sportowa) , rozszerzenia: j. angielski, biologia, geografia Natomiast w gimnazjum zostaną otwarte trzy oddziały, z których jeden będzie podzielony na grupy: Klasa naukowa z podziałem na grupy: gr. I menedżerska z rozszerzonym programem nauczania matematyki (innowacja pedagogiczna – „Gramy w piktogramy”) z elementami ekonomii i przedsiębiorczości. gr. II medyczna z rozszerzonym programem nauczania fizyki, chemii i biologii z warsztatami pierwszej pomocy przedmedycznej. Klasa turystycznoeuropejska z rozszerz rozszerzonym programem nauczania języka angielskiego Klasa ogólna z możliwością rozszerzenia programów nauczania wybranych przedmiotów. Dziękujemy za odwiedzenie naszej szkoły i mamy nadzieję, że spotkamy się w przyszłym roku redakcjadewulot Dzień Ziemi
Dzień Ziemi - 22 kwietnia to dzień, w którym uświadamia się młodzież oraz resztę społeczeństwa o tym, że trzeba dbać o to co się ma  a mianowicie o środowisko naturalne.
Wydarzenia

Jest to największe ekologiczne święto na skalę światową, choć w Polsce jest obchodzone nieco później (niestety w naszym kraju wiosna ma swoje humory, więc święto przeniesione jest o cały miesiąc) niż w innych stu dziewięćdziesięciu dwóch krajach. Tam odbywa się to kiedy dzień trwa tyle samo co noc, czyli na półkuli północnej w czasie równonocy wiosennej, a na południowej podczas jesiennej. Mówiąc krócej 20 lub 21 marca. W naszej szkole również świętujemy! Mamy opracowany pewien schemat, którego się trzymamy. Wygląda to mniej więcej tak, że wszyscy zbieramy się w sali gimnastycznej. Wcześniej są przygotowywane pytania związane z naszą ukochaną planetą, na które będą odpowiadać chętne osoby. Chociaż wróćmy do początku. Najpierw jak na każdych tego typu spotkaniach wygłaszana jest krótka mowa, a następnie uczniowie jak zahipnotyzowani słuchają zadawanych pytań i odpowiadają. Wiedzą tak dużo, jednak nie wykorzystują tej wiedzy, aby iść z pomocą dla swojego środowiska. Dlaczego nie dbamy o naszą planetę? Mamy tyle wiedzy na jej temat, a jednak dalej robimy to co robimy. Zwłaszcza my  wspomniana na samym początku młodzież. Ziemia w końcu jest jedyna w swoim rodzaju, więc dlaczego cały czas ją zaśmiecamy? Bardziej martwi nas kto i ile ma pieniędzy. Niektórzy mocniej przeżywają pierwszą rysę na telefonie niż to  że wokół nich jest pełno odpadów. Nikt nie ma czasu na wyrzucenie papierka, mimo iż śmietniki stoją prawie na każdym kroku. Wolą cisnąć nim o ziemie i za chwilę zapomnieć o tym co zrobili. To zwykłe lenistwo. Ludzie nie zwracają uwagi na to, że niedługo utoną we własnych śmieciach. Chociaż nie wszyscy zachowują sie w ten sposób. Na szczęście są i tacy, którzy dbają, aby było czysto. Wyrzucają śmieci do kosza, a nawet je segregują. URostkowska Światowy Dzień Zdrowia
Światowy Dzień Zdrowia to święto ustanowione przez Pierwsze Zgromadzenie Ogólne Światowej Organizacji Zdrowia.
Wydarzenia

Ten szczególny dzień, a mianowicie siódmy kwietnia, ma na celu zwrócenie naszej uwagi na tryb życia jaki prowadzimy - zdrowy lub niezdrowy. Ale co to ma wspólnego z naszą szkołą? Poranek siódmego kwietnia był taki sam jak każdy inny. Wchodząc do szkoły nie można było powiedzieć, że ma się w niej odbyć coś takiego jak Światowy Dzień Żywności. Zauważało się to dopiero po dotarciu na pierwsze piętro. Wszystkie automaty ze słodyczami i napojami były oklejone szarym papierem z napisem "Dzień Zdrowia". Trzeba było sobie odmówić batoników, energy drinków i chipsów. No  ale jak to?! Co teraz będziemy pić i jeść? Później jednak wszystko się wyjaśniło. Więc co dalej? Przy ścianie były już przygotowane stoliki, a przy nich co jakiś czas kręciło się kilka osób ze starszych klas. Na początku nikt nie zwracał na to większej uwagi. Po pierwszej lekcji to się zmieniło. W jednej chwili zrobiło się tam tłoczno. Co się okazało? Na stołach były różnego rodzaju owoce i warzywa. Gdzieś obok nich leżały bułki, a przy samych stolikach postawiono butlę z wodą. Różnorodność jaka tam panowała przyciągała wzrok. Zbiegowisko z każdą minutą się powiększało, a z ławek znikało coraz więcej jedzenia. Ku mojemu zdziwieniu prawie wszyscy (niektórzy zauważyli, że automat w szatni jest czynny) rezygnowali z łakoci, a pieniądze, ktore miały być na nie wydane

Wydarzenia

przeznaczyli na coś o wiele zdrowszego. Dlaczego to jest takie ważne (i bardzo podnoszące na duchu)? To święto pokazuje nam jak powinniśmy się odżywiać. Dowodzi, że każdy potrafi odstawić słodkości na bok. Dzięki niemu chociaż przez jeden dzień większość uczniów zamiast chrunchipsami zajadała się marchewką lub jabłkiem. Światowy Dzień Zdrowia daje również chwile do refleksji - "Czy nie powinnienem zdrowiej się odżywiać? Albo jeść więcej owoców czy warzyw? A może po prostu przejść na zdrowszą dietę?". Dzięki naszej szkole, koleżankom i kolegom oraz organizującym takie akcje nauczycielom, mogliśmy ten dzień przeżyć całkowicie zdrowo... Choć nie da się nie zauważyć, że już niedługo Światowy Dzień Czekolady! URostkowska Kontrowersja słowna  Czy szczerość to przejaw bezczelności czy odwagi?
Zapewne każdy z nas choć raz w życiu spotkał się z tym dylematem. Zdania na temat różnicy między szczerością, a bezczelnością są często kontrowersyjne i tak naprawdę można długo polemizować nad różnicą tych stwierdzeń.
Kultura

Istnieją bowiem ludzie, którzy uważają, że niczym się one w sobie nie różnią i jeśli ktoś chce usłyszeć prawdę, to musi liczyć się z jej treścią, która zazwyczaj jest bolesna i niezbyt przyjemna. Nie rozgraniczają, gdzie leży granica oraz nie zauważają, jak łatwo jest kogoś urazić często za bardzo "wyolbrzymiając" swoją opinię. Czemu to robią? Może dlatego, że są nieświadomi tego, że przesadzają albo po prostu czerpią przyjemność z tego, że komuś "dopiekli". Może też w ten sposób chcą dowartościować samych siebie.. Szczerość to mówienie komuś prawdy, lecz w sposób delikatny, tak aby sprowokować drugą osobę do przemyślenia swojego zachowania. Istnieje bardzo cienka granica, którą łatwo przekroczyć i należy być ostrożnym. Oczywiście istnieje również inny aspekt tej kontrowersji. Niektórzy są zbytnio wyczuleni na to, co ktoś do nich mówi. Wtedy nie zważają na to czy dana osoba ma rację i należałoby zastanowić się nad jej opinią nieco głębiej. Nie umieją dopuścić do siebie faktu, że ktoś zauważył ich błędy, że mogą być w czymś omylni. Zamiast obrażać się i mówić, że jest to nieprawda, powinniśmy najpierw zastanowić się nad sobą, bo być może ktoś inny ma rację, patrzy z boku, a zatem jest bardziej obiektywny. Jeśli daje nam subtelnie znać o jakichś złych symptomach to znaczy, że w jego gestii nie leży zranienie nas, lecz zwrócenie uwagi i dobre chęci. Powinniśmy umieć docenić to  że jest obok ktoś, komu zależy i się o nas martwi. Nie zawsze jest łatwo powiedzieć drugiej osobie kilka słów krytyki, nie wszyscy bowiem to potrafią. Obawiają się jej reakcji lub tego, że nie będą potrafili ująć tego w subtelny sposób. Nie jest to proste zadanie, dlatego powinniśmy się nauczyć doceniać takich ludzi. Nie musimy się oczywiście zgadzać ze wszystkim, co usłyszymy, gdyż każdy ma własne

Kultura

zdanie i własny punkt patrzenia na świat. Najlepszym sposobem jest otaczanie się zaufanymi osobami, takimi które wspierają nas i możemy na nie liczyć. Które potrafią powiedzieć szczerze, co myślą na dany temat, lecz robią to z wyczuciem i świadomością, że nie wszyscy muszą się z ich opinią zgadzać. Fakt, czy ktoś potrafi rozgraniczyć szczerość i bezczelność wiąże się również z empatią, czyli umiejętnością wczuwania się w uczucia drugiej osoby, zastanowienia się nad tym, jak może ona zareagować i znalezienia dobrego sposobu na sformułowanie swojej wypowiedzi. Nie jest to łatwe zadanie, ale z pewnością wykonalne. Tak więc istnieją różne opinie na dany temat, który wciąż jest przyczyną sporów między ludźmi. Czy nie łatwiej byłoby, gdyby każdy z nas zastanowił się trochę dłużej nad tym, co ma zamiar powiedzieć i w jaki sposób? Spróbować dostrzec uczucia drugiej osoby oraz znać umiar w swoich krytycznych wypowiedziach. Docenić również to  że ktoś miał odwagę i przede wszystkim chciał zwrócić nam uwagę na to, co robimy źle, że jest obok nas osoba, której w jakiś sposób na nas zależy. SIlona RECENZJA:" Mój rower"
Film Piotra Trzaskalskiego pt. „Mój rower” opowiada historię dziadka, syna i wnuka, którzy, szukając babci, odnajdują siebie.


W główne role wcielają się:Światowej klasy jazzman Michał Urbaniak, który gra dziadka Włodka, w rolę Jego syna Pawła, a zarazem niezbyt dobrego ojca, wcielił się – Artur Żmijewski, natomiast w rolę syna Maćka, który nienawidzi ojca za to, że go opuścił i jednocześnie w rolę kochającego wnuka wcielił się - Krzysztof Chodorowski. Mówi się, że  mężczyźni nie rozumieją kobiet. A co jeśli jest jeszcze gorzej i nie rozumieją też siebie nawzajem? Czemu mężczyźni, nie zważając na wiek, nie potrafią okazywać swoich uczuć jak należy? Takich pytań w kontekście tego filmu można zadać kilka. Główni bohaterowie są skazani na swoje towarzystwo przez kilka dni. Dzięki przebywaniu razem między nimi tworzy się więź, której brakowało przez minionych kilka lat. Każdy z nich stara się zrozumieć siebie nawzajem, chociaż bywa



trudno, po tych kilku wydarzeniach, które miały miejsce, udaje się to im zrozumieć. Film przedstawia zakodowane marzenie o Polsce pięknej i żyznej, miodem i mlekiem płynącej, w której nawet alkohol (wódka) pozwala ludziom żyć. Piękna jest polska wieś fotografowana przez Piotra Śliskowskiego, cudowna jest muzyka Wojciecha Lemańskiego wzmocniona tematami z cyklu „The best of classic”. Jedno jest tylko zastanawiające w tym filmie - dlaczego postacie kobiece występują w nim tylko przez chwilę i jest ich tak mało? Zachęcamy do obejrzenia filmu, nie koniecznie w kinach. Można go już obejrzeć online na różnych stronach internetowych stworzonych do tego. Magda Salwoska "Świat do góry nogami" "Szmaragdowa tablica"



"Świat do góry nogami" Beaty Ostrowickiej, to książka opowiadająca historię szesnastoletniej Oli, która prowadzi życie zwyczajnej nastolatki. Jednak pewnego dnia, jej świat wywraca się do góry nogami. Nagła zmiana spowodowana jest tragiczną i nagłą śmiercią matki dziewczyny. Nastolatka nie może poradzić sobie z codziennością, co  doprowadza ją do depresji. Czytając tę książkę, zdajemy sobie sprawę jak wielu rzeczy nie doceniamy, chociaż mamy je niedaleko siebie. Daje nam również wspaniały przekaz, który mówi, abyśmy cieszyli się z tego co mamy, bo w każdej chwili możemy to stracić. Książkę polecam szczególnie osobom, które są zwolennikami literatury wzruszającej oraz lubią rozmyślać nad aspektami życia. Kinga Wandachowicz Powieść Montero Carla zarówno zachwyca, jak i przeraża, wprowadzając czytelnika w historię miłości i wojny, zakazanego romansu i zazdrości. Tajemniczy obraz bohaterów przedstawia ich opętanie chciwością i fascynację poszukiwaniem zagadkowego dzieła sztuki. Akcja rozgrywa się w Madrycie, na początku XXI w. Ana pracuje w muzeum i prowadzi spokojne życie u boku swojego ukochanego – Konrada. Kolekcjoner dzieł sztuki pragnie odnaleźć dzieło Giorgionego „Astrolog”. Mimo wielu trudności Ana odkrywa rodzinną tajemnicę i odnajduje obraz, poznaje jednak tajemnicę, która na zawsze odmieniła jej życie... To jedna z najpiękniejszych powieści jakie przeczytałam w ostatnim czasie. Utwór trzyma w napięciu od pierwszych stron. Co prawda finału można się spodziewać, jednak nie oznacza to, że fabuła jest przewidywalna. Zdecydowanie polecam. Led Zeppelin  Schodami Do Nieba
Zespół Led Zeppelin stał się legendą. Na ich koncerty przychodziło nawet po 60 tysięcy osób. Przez lata był jednym z najlepiej zarabiających zespołów rockowych i nadal jest jednym z największą ilością sprzedanych płyt. To również główni przedstawiciele i pionierzy Hard Rocka na świecie.


Początek Zespół został założony przez znanego jako muzyk sesyjny gitarzystę Jimmy’ego Page’a (ur. 9 stycznia 1944r.) po rozpadzie swojego wcześniejszego zespołu The Yardbirds w 1968 roku. Do nowego zespołu ściągnął basistę Johna Paula Jonesa (ur. 3 stycznia 1946r.), a także wokalistę Roberta Planta (ur. 20 sierpnia 1948r.) i perkusistę Johna Bonhama (ur. 31 maja 1948r.). Początkowo zespół nazywał się The New Yardbirds. Ostatecznie, jeszcze w tym samym roku 25 października, wystąpili jako Led Zeppelin (Led jest skróconą formą słowa Lead, co miało pomóc w wymowie publiczności amerykańskiej, zaś Zeppelin wzięło się od nazwy sterowców skonstruowanych przez Ferdinanda Von Zeppelina). W grudniu 1968 roku zespół zaczął swoją pierwszą trasę po Stanach Zjednoczonych. Dzięki tej trasie zespół zaczął zdobywać rozgłos przed ukazaniem się debiutanckiej płyty, która została wydana na początku 1969 rokunajpierw w Stanach, a następnie w Wielkiej Brytanii. Płyta o prostej nazwie Led Zeppelin spotkała się z ostrą krytyką wśród mediów, stało się to powodem do późniejszego unikania przez zespół jakichkolwiek mediów, co na początku odbywało się z wzajemnością. Jednak album ten uzyskał wysokie notowania oraz w lipcu uzyskał status Złotej Płyty.



Muzyczne Niebo Jeszcze w 1969 roku grupa zaczyna pracę nad drugim albumem oraz występuje na trzech trasach po Stanach i jednej po Anglii. 22 października ukazuje się płyta Led Zeppelin II. Płyta zajęła pierwsze miejsce zarówno w Wielkiej Brytanii jak w Stanach Zjednoczonych. Przez pierwsze 4 lata zespołu kariera Led Zeppelin rozwijała się bardzo szybko. 4 płyty wydane wciągu 3 lat. Led Zeppelin stali się także jednym z najlepiej zarabiających zespołów, głównie za sprawą menadżera Petera Granta. Menedżer ten zmienił wiele reguł rynku muzycznego, chociażby w procentowych zyskach z koncertów (zespół dostawał 90 procent, zaś organizator 10). 4 pierwsze albumy zespołu zawierają najbardziej znane utwory. Wholle Lotta Love, z bardzo znanym chwytliwym riffem. Dazed And Confused, które było podstawą do ponad półgodzinnych improwizacji na koncertach. Heartbreaker z wielkim riffem na wstępie i wspaniałą solówką oraz tekstem mówiący o dziewczynie łamiącej serca mężczyzn. W albumach tych ukazały się także Since I’ve Loving you, Black Dog oraz wspaniały utwór Stairway To Heaven, który wyniósł zespół na muzyczne niebo. Utwór ten stał się jednym z najczęściej zamawianych piosenek w stacjach radiowych. Piosenka doczekała się wielu interpretacji tekstu, jednak jak mówi Plant  on sam do końca nie wie o co mu chodziło, gdy pisał słowa do tej piosenki. Spadek Po roku 1972 zespół postanowił „wyluzować” i zarazem eksperymentować z brzmieniem. Zaczał się tak zwany drugi okres Led Zeppelin. Płyty nie są już tak dobre jak pierwsze cztery. Do jednych z niewielu naprawdę dobrych i znanych utworów należy Kashmir z płyty Physical Graffiti z 1975 roku. W 1973 roku wychodzi 5 płyta Houses Of The Holy. Płyta ta zawierała kontrowersyjną okładkę ukazującą nagie dzieci wspinające się na górę. Z tego powodu w niektórych krajach (jak Hiszpania, w której nadal jeszcze panował reżim Franco) i w niektórych stanach USA zakazano sprzedaży tej płyty. Jednak w tym roku Led Zeppelin przebijają The Beatles pod względem frekwencji na jednym z koncertów. Ich koncert na Florydzie oglądało 56800 osób. W 1975 roku ukazuje się, wspomniana już wcześniej, płyta Physical Graffiti, tym razem pod szyldem własnej wytwórni Swan Song, a nie jak wcześniejsze wydane przez Atlantic.



Koniec (Niebo czy Piekło?) W drugiej połowie lat siedemdziesiątych zespół przeżywał kryzys. Wiele odwołanych koncertów i nieudane płyty. Kompletna zmiana stylu na bardziej ... rocowy. Styl zespołu stał się jakby powolną zapowiedzią glamrockowego stylu, który osiągnął swój szczyt w latach osiemdziesiątych. 25 września 1981 roku umiera perkusista John Bonham na wskutek uduszenia własnymi wymiocinami. W wyniku tego reszta zespołu postanawia zaprzestać wspólnej działalności i oficjalnie rozwiązują zespół. W 1982 roku ukazuje się jedynie płyta Coda nakładem wytwórni Swan Song. W ostateczności wytwórnia ta kończy swą działalność w maju następnego roku. Zespół od tamtej pory jedynie okazjonalnie gra koncerty jak na przykład ten wydany ostatnio na płycie Cerebration Day, który został zarejestrowany 10 grudnia 2007 roku w londyńskiej O2 Arenie. Adrian Hieropolitański Michael Phelps - żyjąca legenda
"Nic nie jest niemożliwe, człowiek powinien mieć wielkie marzenia. Im większe tym lepiej". Tak brzmi dewiza sportowego fenomenu świata.


Autobiografia Michaela Phelpsa o tytule „Beneath of Surface”, powstała przy współpracy z pisarzem Brianem Cazenuve i jest opowieścią ukazującą nam walkę z przeciwnościami - często z samym sobą, niesamowite poświęcenie, ciężką pracę oraz pokochanie swojej pasji. Michael Phelps - postać znana zapewne wszystkim. Wybitny talent, chłopak, który 22 razy sięgał po medal olimpijski, z czego aż 18 razy po medal złoty. Pobił 39 rekordów świata - po raz pierwszy jako piętnastolatek, onieśmielony przez sławy, z którymi stanął do wyścigu. Jednak nie każdy wie, że ten wybitny pływak, będąc małym chłopcem, bał się wejść do wody. Musiał się przełamać , żeby zacząć pływać i pokochać to  żeby zacząć zwyciężać. Jako nastolatek powiedział trenerowi, że nigdy się nie męczy. Ten postawił sobie za punkt honoru udowodnić mu  że się myli. 22 medale olimpijskie później, trener zrozumiał wreszcie, że Phelpsa nie da się złamać.Dzięki tej



książce, możemy poznać życie niezwykłego sportowca, zaczynając od pierwszych zawodów pływackich, poprzez problemy jakie wynikały z jego nadpobudliwości, a kończąc na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Warto sięgnąć po tę książkę, gdyż nie jest to tylko historia ukazująca „świat pływacki”. Nie opowiada ona tylko i wyłącznie o walce z rywalami. Ukazane są w niej również relacje Michaela z rodziną, przyjaciółmi czy trenerem Bobem Bowmanem – ojcem jego sukcesu. Historia uczy jak można osiągnąć wielkie cele, małymi kroczkami. Pokazuje również, że żaden cel nie jest zbyt śmiały, a żaden plan – nie do zrealizowania. DRękas Proponowane sztuki w najbliższych miesiącach
W tym numerze przygotowaliśmy dla wszystkich kilka kulturowych imprez na które warto się wybrać w wolnym czasie lub po maturach, które czekają III klasy. Wszystkie wydarzenia polecamy i serdecznie zapraszamy!


Teatr „Alladyn” Teatr Roma od 7.04. do 26.05. „Moralność pani Dulskiej” Teatr Współczesny 21.04. godz. 19  „Szewczyk Dratewka” Teatr Guliwer 23.04. godz. 10  „Sen nocy letniej” Teatr Ateneum 23.04. godz. 19  „Tajemniczy ogród” Teatr Rampa 19.05. godz. 17  „Metro” Teatr Studio Buffo 8.05. godz.19 „Szkoła żon” Teatr Polski 16.05. godz.19 „Hamlet” Teatr Współczesny 30.05. godz.18.30 Wystawy Lato gorące, czyli wystawa malarstwa ,, Sjesta. Pejzaż południa", Galeria aTak 7.03.-11.05. Teatr i opera w Muzeum Plakatu w Wilanowie od  12.05. „Lustra ciszy. Malarstwo i poezja Grzegorza Morycińskiego”, Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza do 30.04. Wystawa prac Zofii Broniek, Galeria Abakus 18.04.-2.06. Koncerty Piękni Dwudziestoletni - Festiwal Młodego Kina, kino Femina 24-26.05. Koncert Muzyki Filmowej - James Horner, Sala Kongresowa 8.06. godz. 16.30 Patricia Kaas z piosenkami Edith Piaf, Sala Kongresowa 23.04. Michael Bolton, Sala Kongresowa 10.05. a.halama Wakacje i nauka języków obcych...
Wielu z nas kojarzy wakacyjny czas z błogim lenistwem, szaleństwem podczas różnych eskapad i oderwaniem się od rutyny.


Jedni wolą spędzić go na łonie natury delektując się ciszą i spokojem z dala od zgiełku miasta, inni wygrzewając się na plaży w promieniach słońca, a jeszcze inni udając się za granicę, co totalnie pozwala oderwać się od codzienności, poznać nową kulturę i nawiązać wiele ciekawych znajomości. No właśnie, czy wyjazd za granicę musi być jedynie celem wypoczynku? Jest to również bardzo dobry sposób na poszerzenie swojej wiedzy na temat innych kultur, a przy okazji nauczenie się nowych języków. W dzisiejszych czasach ich znajomość jest bardzo ważna. Składając aplikację o pracę musimy wpisać, jakie języki znamy i na jakim poziomie, firmy kładą na to duży nacisk. W życiu codziennym również, szczególnie wśród młodych ludzi, jest to bardzo ważna umiejętność. Istnieje wiele portali społecznościowych, które posługują się wyłącznie językiem angielskim, teksty piosenek zagranicznych wykonawców, audycje czy wywiady z artystami czy choćby przypadkowo napotkany turysta na ulicy - To tylko kilka przykładów na to, że np. język angielski jest niezbędny do funkcjonowania w otaczającym nas świecie. W trakcie roku szkolnego możemy się go uczyć w szkole, na specjalnych portalach internetowych jak np. www.busuu.com, rozmawiać przez internet z obcokrajowcami poprzez np. facebook’a czy www.interpals.net. W wakacje natomiast możemy pójść o krok dalej. Jeśli mamy możliwość spędzenia ich u znajomych, którzy z pewnością pomogą nam podszkolić język oraz zapoznają nas z innymi ludźmi - Nie bójmy się rozmawiać, nawet jeśli nasz akcent nie jest zbyt dobry czy pomylimy się w wymowie jakiegoś słowa, przecież każdy uczy się na własnych błędach. Innymi opcjami są obozy naukowe,



które oferują dużo zajęć pod okiem wykwalifikowanej kadry, strony, na których można znaleźć więcej informacji to np. www.jezykowe.eu czy www.twojaeuropa.pl. Ciekawą opcją jest również wolontariat. Nie wszystkich bowiem stać na kursy naukowe, a chcieliby zdobyć doświadczenie, zwiedzić inne kraje i poznać nowych ludzi. Połączyć to można z czymś równie pożytecznym - np. pomoc osobom niepełnosprawnym. Organizacja "Wolontariat Europejski" organizuje wyjazdy, głównie do krajów europejskich, na okres od 1-12 mies. Oferuje zakwaterowanie, wyżywienie oraz "kieszonkowe", a to wszystko w zamian za pomoc niepełnosprawnym, naukę dzieci np. języka angielskiego ( dzięki temu sami udoskonalamy swój język ) czy chociażby sprzątanie. Przed wyjazdem uczestnicy przechodzą szkolenie na temat innych kultur i problemów, jakie mogą pojawić się w obcym miejscu. Więcej informacji można znaleźć na stronie www.mlodziez.org.pl. Jest również inna organizacja tego typu, a mianowicie "Workcamp". Uczestnicy pokrywają tutaj jednak koszty wyjazdu, lecz otrzymują zapewniony nocleg i wyżywienie. Pracują 5 godzin dziennie, a resztę czasu spędzają według własnego uznania. Zazwyczaj taki wyjazd trwa do 14 dni. Więcej informacji pod adresem www.workcamps.pl. Jak widać wakacje nie muszą oznaczać jedynie słodkiego lenistwa, możemy spożytkować wolny czas poświęcając go czemuś pożytecznemu, przy tym doskonale się bawić. Warto zastanowić się co zrobić, aby nasze wakacje były zarówno pełne ekscytujących przygód jak i dobrym sposobem w samorealizacji. Ilona Sterna „Wygodnicki Leming" …czyli prostszy sposób bycia.
Leming w ostatnim czasie stał się popularnym określeniem dla grupy osób, która charakteryzuje się biernym i monotonnym trybem życia. Osoba ta nie jest w żaden sposób zaangażowana w życie publiczne, nie chodzi na wybory, nie interesują jej sprawy państwa, ogółu, a nawet jej własne dobro. Istnieje również pogląd, że są to osoby karmione telewizyjną propagandą na temat sukcesów naszego rządu. Uważa się, że telewizja nakłada ludziom różowe okulary, które odmieniają szarą rzeczywistość.


Lemingi według niektórych to nie pojedyncze jednostki, lecz całe masy ludzi. Kto tak naprawdę definiuje Lemingi na nowo? Otóż zjawiskiem powyżej opisanym zajęła się przede wszystkim młodzież, głównie ta zaktywizowana i sfrustrowana biernością pozostałych. Określenie niezainteresowanych przyszłością rówieśników nie było procesem naukowym czy dokumentującym zjawisko epidemii w skali krajowej. Rzucone przez młodych hasło było początkiem do walki z bierną postawą w wielu instytucjach i stowarzyszeniach zrzeszających młodych ludzi. Młodzież, która nadała sobie miano „świadomej” niezależnie od poglądów, środowisk oraz ugrupowań do których przynależą postawiła sobie jeden wspólny cel – poruszyć lemingi do działania. Przede wszystkim zaczynali od najbliższych kolegów ze swoich klas i często na tym kończyli. Teraz zachodzi pytanie dlaczego ta „świadoma” młodzież nie jest w stanie uświadomić i zaktywizować pozostałych? Z moich obserwacji wynika, że wielu bardzo wygodnie jest żyć bez większego obciążenia jakim jest myśl na temat spraw pozornie trudnych tylko z nazwy. Wygodniej jest egzystować bez chęci tworzenia bądź samej zmiany czegokolwiek we własnym otoczeniu. Czasami niektórzy godzą się z każdym faktem, są w wielu dyskusyjnych kwestiach konformistami i nie potrafią zbudować własnej opinii. Taka postawa może okazać się problematyczna, gdy kiedyś sfrustrowany swoimi niepowodzeniami będzie szukał ich źródła, lecz nie zauważy, że sam nim jest. Poza tym żyjąc w stadzie skazani są na mało widoczny



i niewyróżniający się byt, mimo nawet nadzwyczajnej inteligencji czy własnego „pomysłu na świat”. Często lemingi są niepewne własnych przekonań i nie potrafią przebić się z nimi w morzu innych poglądów, niekiedy znacznie gorszych. Brakuje im najzwyczajniej w świecie odwagi oraz właściwiej argumentacji swoich racji. Poza tym wpływ techniki, która z każdym dniem ułatwia nam coraz bardziej życie, działa bardzo negatywnie na naszą kreatywność. Lemingi poświęcają bezproduktywnie bardzo dużą ilość czasu na wzajemne podglądanie pozostałych członków stada w sieci czy zwyczajne przeglądanie obrazków, które poprawiają humor na kilka minut. Z racji tego, że u znajomych cały czas coś się dzieje, a obrazki są dodawane nonstop można by rzec, że taki stan utrzymałby się do końca świata. Każda wolna chwila, która mogłaby zostać spożytkowana na tysiące bardziej wartościowych sposobów zostaje zmarnowana wśród ogromnej ilości ludzi na bezużyteczne zaspokajanie ciekawości czy egoistycznemu polepszaniu własnego samopoczucia. Mobilność technologii sprawia, że ten proces

"...by w przyszłości nie być jednym z wielu, lecz jednym z niewielu."

ten proces trwa 10 bądź nawet więcej godzin dziennie. Jest niemożliwym by mieć czas na podstawowe obowiązki domowe, szkolne, a co dopiero na jakiekolwiek aktywności w jakimś stowarzyszeniu. Lemingi jak przedstawiłem powyżej, dzielą się na wiele gatunków jednakże wszystkie zmierzają ku własnej destrukcji. Każdy z nas rodzi się by biec w wyścigu szczurów jakim jest ukończenie szkoły, studia, a później praca i przemierzanie w niej kolejnych szczebli. Przecież to nie jest nic nowego. Teraz większość społeczeństwa w ten sposób żyje. Bycie mało ambitnym lemingiem nie czyni człowieka ponadprzeciętnie wartościowym czy ponadprzeciętnie inteligentnym co bardzo chętnie wskazują młodzi i starsi Polacy w badaniach sondażowych. Dlaczego w takim razie mój artykuł porusza problem, a nie wskazuje skutecznej recepty? Otóż rozwiązaniem problemu szarego Jana Kowalskiego jesteśmy my sami. Każdy z nas ma swoje doświadczenia, pasje i ambicje. Warto je jednak odkryć i rozwinąć by mogłyby posłużyć społeczeństwu, a w konsekwencji rozwinąć nas samych na wybitnych specjalistów. Wystarczy ruszyć głową i poszukać stowarzyszenia, koła bądź instytucji, w której moglibyście coś zdziałać. To powinna być pasja dzięki, której moglibyście zmieniać nie tylko najbliższe otoczenie, ale cały świat niezależnie od tego czy są to rzeczy mniej bądź bardziej istotne. Czasem nie tylko czyny są ważne. Równie dobre na początek jest samo zainteresowanie się jakimiś sprawami niezależnie od tego czy jest to malarstwo, dziennikarstwo bądź polityka. Później dopiero wskazana jest samorealizacja w tej dziedzinie, ponieważ to kim się staniecie zależy od Was. Naprawdę warto obudzić się już teraz, by w przyszłości nie być jednym z wielu, lecz jednym z niewielu. Damian Kozłowski Kącik poetycki...
Piszesz? Nie ważne, czy jest to poezja, czy zaczynasz tworzyć własne powieści bądź inne gatunki literatury. Napisz do nas, a opublikujemy Twoją twórczość! Tym razem zachęcamy wszystkich do przeczytania prologu książki uczennicy 2B- Danieli.


Prolog „Od kiedy pamiętam, usilnie starałam się zachować w sekrecie to, co tak bardzo wyniszczało mnie psychicznie i fizycznie. Ukrywałam to przed rodziną, przyjaciółmi i całą resztą świata. Nie potrafiłam spojrzeć w oczy innym i wyznać co tak naprawdę czuję. Ukrywałam moje obawy i unikałam jakiegokolwiek kontaktu z realnym światem. Wszystko w moim życiu szło dobrze, gdy nagle moje zmieszanie i strach spowodowane moim stanem zniszczyło wszystko. Cały sekret wyszedł na jaw, a ja niczym ostatni tchórz uciekłam i pozwoliłam się zamknąć w szklanej bańce, która napełniała mnie nienawiścią do świata za to co mnie spotkało. Nienawidziłam życia, nienawidziłam siebie, nienawidziłam wszystkiego co mnie otacza. Gdy gniew zniknął, na jego miejsce przyszła obojętność i dopiero wtedy poczułam jak to jest nie czuć nic co ludzkie. Umarło we mnie człowieczeństwo. To co odzwierciedlało moją osobę zniknęło. Została tylko pusta skorupa. Miłość przestała być mi bliska, a przyjaźń przestała być warunkiem mojej własnej egzystencji. Już nic się nie liczy, nawet to, czy zostanę w tym miejscu do końca swojego żywota. To co po mnie pozostanie to tylko wspomnienie” Gdy nagle zerwał się wiatr, Carrie jedynie odłożyła długopis do torby i jeszcze raz przeczytała ostatnie słowa w swoim pamiętniku. Brak spójności w tym zapisie jedynie potęgował jej frustracje. Usilnie starała się poprawić w myślach niektóre zdania, ale nie była już w stanie sięgnąć do torby po długopis. „Jest tak jak być powinno”- powiedziała, ale w sercu czuła, że potrzebuje czegoś więcej, aby wyrazić to co czuje. Jej rozmyślania przerwał wiatr, w którym ledwo usłyszała damski głos. - Carrie, wiem, że potrzebowałaś pobyć chwile sama, ale robi się ciemno, powinnaś wracać do środka zanim się przeziębisz – kobieta ochrypłym głosem i gestem dłoni wskazała jej drogę do budynku. Jej pomarszczona ze starości twarz wyrażała troskę i zmartwienie stanem w jakim zastała młodą dziewczynę. Carrie jedynie popatrzyła się na nią obojętnym wzrokiem i wróciła do czytania swojego wpisu – wracamy do środka, Twoja mama czeka przy telefonie już od 15 minut. Chyba nie chcesz aby znowu się



przez Ciebie denerwowała – kolejny raz wskazała gestem ręki, aby dziewczyna w końcu wróciła do domu. Carrie jedynie westchnęła i spakowała pamiętnik do torby. Na twarzy kobiety malowała się ulga, jednak po sekundzie zniknęła, gdy dziewczyna zaczęła iść w stronę wody - Carrie! - Moja matka dzwoni codziennie co 2 godziny, ten jeden raz mogłabym z nią nie rozmawiać i spokojnie posiedzieć cały dzień na plaży. Tej jedynej rzeczy wymagam, więc wróć do swojego gabinetu i zajmij się papierkową robotą – powiedziała Carrie z namalowaną obojętnością na twarzy. - Wracaj do środka Ty mała.. -Płace Ci za papierkową robotę, a nie za pouczanie 18-letniej dziewczyny. A teraz się wynoś – oczy dziewczyny zalśniły znanym kobiecie gniewem i irytacją. Udała się więc do budynku, a w jej oczach malował się żal i gorycz porażki. Kiedy kobieta zniknęła za drzwiami, Carrie poszła na spacer wzdłuż plaży, aby pomyśleć nad swoim zachowaniem, dalszym pisanie oraz sensem swojego przebywania w tym miejscu. Jej rozmyślania przerwał jednak dźwięk grającej komórki. - Kto tym razem. - pomyślała. Kiedy zauważyła kto dzwoni, natychmiast stanęła i gapiła się na ekran telefonu. Po 10 sekundach odebrała, a w słuchawce słychać było damski głos. - Czy Ty jesteś normalna?! Nie dość, że nie odbierasz telefonu to doprowadziłaś panią Morgan do płaczu. Jak mam jej teraz wytłumaczyć Twoje zachowanie? - Nie wiem, nie obchodzi mnie to. Może zamiast zajmować się moją psychiką, to niech sama najpierw popracuje nad swoją cierpliwością. - Opanuj się Carrie, ona chce dla Ciebie jak najlepiej, a Ty jej to utrudniasz! - Nawet jeżeli, to jak sama twierdzi, jest specjalistką w sprawach ludzkiej psychiki, więc powinna umieć poradzić sobie z kimś takim jak ja. Jeżeli nie potrafi, to po prostu nie nadaje się do pracy i powinna iść na emeryturę lub rzucić to. Teoretycznie znawczynią może i jest, ale w praktyce jest do dupy. - Uważaj na słownictwo młoda damo! - Wybacz profesorze, unormuję swoje zachowanie jedynie do obelg myślowych. - Carrie! Przestań się tak zachowywać! W Twoim stanie jest to.. - Muszę już kończyć, bateria



mi pada. Cześć. – rozłączyła się kiedy mama próbowała rozżalonym głosem prosić córkę o unormowanie swoich zachowań. Zamiast jednak schować telefon do kieszeni spodni wykręciła inny numer, który odebrał po dwóch sygnałach. - Zważając na godzinę musisz mieć coś na sumieniu dzwoniąc do mnie – odezwał się męski głos w słuchawce. Dziewczyna momentalnie westchnęła i rozluźniła napięte ramiona. Przysiadła na skraju plaży i spokojnym tonem opowiedziała o sytuacji z panią Morgan i mamą – Nie będę Cię pouczał o tym, że to Twoja własna matka płaci za Twój pobyt. Sugerowałbym Ci, abyś spuściła z tonu i pozwoliła sobie na chwilę relaksu. Niecodziennie zdarza się, aby rodzice wysyłali własną córkę na drugi koniec kraju z nadzieją, że jednak ktoś jej pomoże. Weź to pod uwagę i spróbuj być mniej aspołeczna. - Łatwo Ci mówić, siedzisz sobie pewnie u wujka w Allentown i przygotowujesz się do egzaminów. Wolałabym to robić, niż siedzieć tutaj i użalać się nad swoim losem. - Już się tak nie produkuj, bo źle nie masz, Oxnard to podobno wspaniałe miejsce do odpoczynku. Zanim się obejrzysz to wyzdrowiejesz i wrócisz do nas. A tak na marginesie to nie mieszkam już u Peter’a. Znalazłem mieszkanie w Delmar u kuzyna z Nevady. - Twoje pozytywne myślenie wywołuje u mnie mdłości. Nie sądzę, abym wróciła do Allentown po wakacjach. Zostanę tutaj kilka miesięcy więcej. Ominą Cię egzaminy. Co wtedy zrobisz? - Nie obchodzi mnie to. Dla mnie już nie ma żadnych egzaminów, a już tym bardziej szkoły – w słuchawce słychać było jedynie westchnienie i 10 sekundową ciszę – Muszę już kończyć, zadzwonię. Kiedyś tam – Carrie rozłączyła się, nie czekając na odpowiedź chłopaka. Przez dziesięć minut patrzyła się nieobecnym wzrokiem w wodę, która obmywała jej stopu po pięty. Kiedy wstała jej twarz nie wyrażała żadnych emocji. Błądziła po omacku po plaży i nuciła swoją ulubioną piosenkę. Słowa wdzierały się do jej serca, które przypominało o dniu, w którym postanowiła uciec z Alletown. Przypominała sobie chwile, w których nie myślała o niczym innym, tylko o szkole. Wszystko w jej życiu, co miało jakiś głębszy sens, działo się w szkole. Tam poznała swoich przyjaciół. Tam poznała Jego. W momencie, kiedy On pojawił się w połowie semestru, wszystko zaczęło się komplikować. Nie przypuszczała, że tak szybko odkryje jej tajemnice. Początkowa obawa przed wyjawieniem sekretu ciągnęła się przez 3 miesiące, które zmieniły na stałe życie wszystkich w jej otoczeniu. Przejmujące pragnienie bliskości rozpętało burze w głowie Carrie, a chwile spędzane z przyjaciółmi zaczęły ciążyć. Nie zważając na przejmujący wiatr, dziewczyna wyjęła z torby pamiętnik i długopis. Pisanie cytatu z jej ulubionej piosenki zajęło jej 3 sekundy. Wyrwała kartkę i schowała zeszyt do torby. Przez chwilę patrzyła na wygrawerowane literki, które oznaczały całe zło i smutek związany z tym, co przeżywała w rodzinnym mieście. Podniosła rękę z kartką do góry i pozwoliła wiatrowi zabrać przeklęte słowa gdzieś, gdzie niebawem ktoś jej nieznany miał odczytać. Ta osoba nie zrozumiałaby sensu przesłania, które zapisane jest na kartce wyrwanej z pamiętnika Carrie. Sama zainteresowana udała się ślamazarnym krokiem do budynku, w którym czekała na nią czerwona od łez pani mnie mdłości. Nie sądzę, abym wróciła do Allentown po wakacjach. Zostanę tutaj kilka miesięcy więcej. Ominą Cię egzaminy. Co wtedy zrobisz? - Nie obchodzi mnie to. Dla mnie już nie ma żadnych egzaminów, a już tym bardziej szkoły – w słuchawce słychać było jedynie westchnienie i 10 sekundową ciszę –

As far as I remember, It was a pain to forgive and forget.

Muszę już kończyć, zadzwonię. Kiedyś tam – Carrie rozłączyła się, nie czekając na odpowiedź chłopaka. Przez dziesięć minut patrzyła się nieobecnym wzrokiem w wodę, która obmywała jej stopu po pięty. Kiedy wstała jej twarz nie wyrażała żadnych emocji. Błądziła po omacku po plaży i nuciła swoją ulubioną piosenkę. Słowa wdzierały się do jej serca, które przypominało o dniu, w którym postanowiła uciec z Alletown. Przypominała sobie chwile, w których nie myślała o niczym innym, tylko o szkole. Wszystko w jej życiu, co miało jakiś głębszy sens, działo się w szkole. Tam poznała swoich przyjaciół. Tam poznała Jego. W momencie, kiedy On pojawił się w połowie semestru, wszystko zaczęło się komplikować. Nie przypuszczała, że tak szybko odkryje jej tajemnice. Początkowa obawa przed wyjawieniem sekretu ciągnęła się przez 3 miesiące, które zmieniły na stałe życie wszystkich w jej otoczeniu. Przejmujące pragnienie bliskości rozpętało burze w głowie Carrie, a chwile spędzane z przyjaciółmi zaczęły ciążyć. Nie zważając na przejmujący wiatr, dziewczyna wyjęła z torby pamiętnik i długopis. Pisanie cytatu z jej ulubionej piosenki zajęło jej 3 sekundy. Wyrwała kartkę i schowała zeszyt do torby. Przez chwilę patrzyła na wygrawerowane literki, które oznaczały całe zło i smutek związany z tym, co przeżywała w rodzinnym mieście. Podniosła rękę z kartką do góry i pozwoliła wiatrowi zabrać przeklęte słowa gdzieś, gdzie niebawem ktoś jej nieznany miał odczytać. Ta osoba nie zrozumiałaby sensu przesłania, które zapisane jest na kartce wyrwanej z pamiętnika Carrie. Sama zainteresowana udała się ślamazarnym krokiem do budynku, w którym czekała na nią czerwona od łez pani Morgan. Idąc tak po plaży, dziewczyna zauważyła w ciemnościach biały punkt tuż przy linii brzegu. Podeszła i ujrzała nietkniętą muszlę, która dopiero co została „wypluta” przez morze. „To chyba znak, że trzeba wracać i przeprosić” - Pomyślała dziewczyna i podniosła idealnie białą muszlę. Kiedy doszła do drzwi wejściowych, usłyszała doniosłe smarkanie. Przez okno zauważyła panią Morgan siedzącą u podnóża schodów na pierwszym piętrze z paczką chusteczek przy nogach. Carrie westchnęła i weszła do budynku. Kobieta od razu podniosła wzrok, a na jej twarzy malowała się ulga. Kąciki jej ust podniosły się i obdarzyła dziewczynę uśmiechem wypełnionym troską i zrozumieniem. „Najwidoczniej mama musiała Ją jakoś uspokoić”- Pomyślała Carrie i w duchu dziękowała za



wysoki wskaźnik pieniędzy na koncie ojca. Podeszła do starszej kobiety i bez słowa wręczyła jej idealnie białą muszlę. - Dziękuje Carrie. To chyba jednak oznacza, że terapia działa, skoro postanowiłaś na przeprosiny przynieść mi taki okaz – uśmiechnęła się, a w jej zapuchniętych od łez oczach Carrie dostrzegła ledwo widoczną iskrę nadziei. Wzruszyła ramionami i zaczęła powoli wchodzić po schodach do swojego pokoju. Zanim jednak weszła, odwróciła się do kobiety i powiedziała beznamiętnym głosem - Kiedy to wszystko się skończy, przyniosę Ci cały worek różnorodnych okazów, abyś miała co robić na emeryturze – Kobieta jedynie się zaśmiała. Zabrała paczkę chusteczek i udała się do swojego gabinetu tuż obok wejścia na schody. Dziewczyna jeszcze zanim weszła do pokoju, podeszła do okna wychodzącego na plaże i próbowała wypatrzeć fruwającą kartkę, którą chwile wcześniej porwał wiatr. Nie mogła jej jednak wypatrzeć, więc powolnym krokiem udała się do sypialni, gdzie miała kolejny raz spędzić noc nie śniąc o niczym. W tym samym czasie, 2 kilometry dalej, podmuch wiatru w końcu pozwolił opaść kartce, która skrywała uczucia młodej, zagubionej dziewczyny. Kolejny delikatny podmuch odsłonił słowa wygrawerowane na środku kartki. Napis był bardzo czytelny i napisany z lekkością przez autorkę, która nie potrafiła wymówić ich głośno. Cały świat zobaczyłby co tak naprawdę skrywa serce młodej dziewczyny. Osoby, która skrywała tajemnice przed całym światem. Słowa szumiały jeszcze w głowie Carrie, jak woda obmywająca piasek z historii kolejnego dnia w mieście zwanym Oxnard. Lista Metalowych Ballad Miłosnych Metallica – "Nothing Else Matters" TSA – "Trzy Zapałki" Hellowen – "Forever And One" Judas Priest – "Angel"



Zespoły metalowe mimo preferowania ostrej muzyki mają także w swoich dyskografiach ballady, które dotykają różnych tematów. O lekką muzykę w swojej twórczości zahaczają między innymi: Metallica ("Fade To Black"), Opeth ("Coil"), Rammstein ("Klavier"), Testament ("The Ballad") i Dream Theater ("Hollow Years"). Poniższa lista jest zestawieniem godnych polecenia miłosnych ballad zespołów tego gatunku. Najpopularniejsza ballada. Intro utworu, Hetfield wymyślił rozmawiając ze swoją ówczesną dziewczyną. Tekst opowiada o trudach rozstania z dziewczynami przez muzyków podczas tras koncertowych Utwór bardzo piękny, a tekst bardzo prosty. Opowiada o mężczyźnie, który będąc z dala od swojej ukochanej zapala nad jej zdjęciem po kolei 3 zapałki by móc ujrzeć jej oczy, jej usta aż w końcu całą jej twarz. Lista z balladami nie może obyć się bez takich, które mówią o tęsknocie. Utwór piękny i prawdziwy bo przecież: ”Forever and one I will miss you.” Jedna z najpiękniejszych ballad zespołów metalowych. Utwór śpiewany przez Helferda jest przekazem uczuć do dziewczyny, którą nazywa Aniołem. Top lista



"I Need Your Love" - Calvin Harris ft. Ellie Goulding https://www.youtube.com/watch?v=jc3SXFuQl7o "I Found You" - The Wanted https://www.youtube.com/watch?v=L93QPCf3o5c "Just Give Me a Reason" - Pink ft. Nate Ruess https://www.youtube.com/watch?v=OpQFFLBMEPI "Lili" - Enej https://www.youtube.com/watch?v=9XslZ20qoQ "Poczuj to" - Piotr Kupicha https://www.youtube.com/watch?v=S1ugR7gjbvE "Mirrors" - Justin Timberlake https://www.youtube.com/watch?v=uuZEIRwLNI "Feel this Moment" - Pitbull ft. Christina Aguilera https://www.youtube.com/watch?v=Nszl1iHF4xo "Because We Can" - Bon Jovi https://www.youtube.com/watch?v=chXJFjrlQ4 m.salwoska Horoskop
Co Cię czeka w wakacje? :)


BARAN Osoby spod tego znaku kochają ruch i przestrzeń. Od dzieciństwa marzą o dalekich i długich podróżach, egzotycznych krajach i fascynujących miejscach. Jeśli nie mogą na razie spełnić swoich marzeń, zadowoli je nawet krótki, kilkudniowy wyjazd. Byle tylko było ciekawie. Nic tak nie irytuje Barana, jak dwa tygodnie leżenia plackiem na piasku czy wczasy w leśnej głuszy. Ale nawet zmuszony do wypoczynku w takim miejscu postara się, aby jego pobyt był pełen wrażeń. Zaraz wyszuka tajemne kręgi, które koniecznie trzeba zobaczyć i chociaż inni będą napawać się błogim lenistwem, on wyruszy na wędrówkę. Nie będzie rozczarowany, gdy zamiast wodospadu na miejscu ujrzy mały strumyk i kilka kamieni, a w opowieściach wycieczkę przedstawi jako wyjątkowo ekscytującą przygodę. BYK Wakacje marzeń Byk najchętniej spędzałby we Włoszech. To kraj, który utożsamia wszystko, co kochają osoby spod tego znaku. Wspaniała architektura, smakowita kuchnia i doskonałe wino już wystarczy, aby wynająć dom w Toskanii i oddawać się „dolce far niente”, czyli słodkiemu nieróbstwu. A gdy dodamy do tego jeszcze śpiew włoskich tenorów – Byk mógłby już stąd nie wyjeżdżać. Równie dobrze osoby spod tego znaku czują się w Hiszpanii. Gorące rytmy flamenco doskonale odpowiadają temperamentowi Byka. Uwielbia on gwar hiszpańskich restauracji, gdzie cały wieczór może wraz z przyjaciółmi biesiadować przy stole zastawionym tapas i winem z miejscowej bodegi. Jedynej atrakcji, której Byk nie da się w tym kraju skusić – to corrida. I nie należy mu się dziwić. BLIŹNIĘTA Dla Bliźniąt nie ma nic gorszego niż dwutygodniowy wyjazd do miejsca, gdzie można tylko leżeć na plaży. Nawet bardzo zmęczony – w takiej pozycji wytrzyma jedynie pół godziny, a potem zacznie szukać innych atrakcji. Bliźnięta



uwielbiają się przemieszczać i gdyby zdecydowały się pojechać z biurem podróży, na pewno byłaby to wycieczka objazdowa a nie słodkie lenistwo. Najbliższe ich naturze są kilkudniowe wypady, podczas których dużo się dzieje, a każdy dzień dostarcza nowych wrażeń. One są najczęstszymi uczestnikami wyjazdów w rodzaju: Chiny w 5 dni, Europa w tydzień. Od tej reguły poczynią odstępstwo tylko w przypadku jeśli będą to wakacje w Nowym Jorku. W tym mieście chętnie zatrzymają się na dłużej. Nowy Jork utożsamia bowiem to wszystko, co Bliźnięta najbardziej kochają: ruch, zgiełk na ulicach, pęd życia i wielość kultur. To miasto, które jak Bliźniak, nigdy nie zasypia i w którym nawet o czwartej nad ranem można zawrzeć ekscytującą znajomość. RAK Jeśli już Rak miałby pojechać na wakacje dla przyjemności wybrałby się tam gdzie już był. Najlepiej do miejsca, w którym spędził dzieciństwo i nic go tam nie zaskoczy. Co najwyżej drzewa przy głównej drodze są wyższe, a dzieci sąsiadów poszły już do szkoły. Rak zdecydowanie woli wszystko co małe i przytulne. Zawsze wybierze niewielki pensjonat nad jeziorem niż hotelowy moloch wypełnionych hałaśliwymi wczasowiczami. Niechętnie nawiązuje nowe znajomości, najlepiej czuje się w otoczeniu rodziny i przyjaciół. Oczekując na inwencje innych sam z siebie raczej nie zaproponuje niczego co miałoby uatrakcyjnić pobyt. Podczas podróży zagranicznych, na które po wielu oporach daje się czasami namówić, oczekuje warunków takich jak w domu. Nie zapraszaj więc Raka na wyjazd do Paryża, jeśli nie masz tyle pieniędzy, aby zaoferować mu nocleg w hotelu o odpowiednim standardzie. Rak nie wyobraża sobie, że za cenę obejrzenia Mony Lisy w Luwrze, spędziłby noc w schronisku z łazienką na korytarzu. Nie ma w sobie natury globtrotera. Zamiast zwiedzać woli rozłożyć się na plaży i uciąć drzemkę na słoneczku. Dlatego siedem razy pojedzie do tej samej miejscowości na wczasy, byleby woda i piasek się nie zmieniły. LEW Na świecie jest kilka miejsc, gdzie Lew, gdyby tylko mógł, pojechałby w każdej chwili. Jedno z nich to Francja, a wakacje marzeń spędziłby najchętniej na Lazurowym Wybrzeżu. Lew już widzi siebie jak kroczy dumnie po nabrzeżu portu Saint – Tropez lub leży na plaży w Zatoce Milionerów. Nie mówiąc o tym, że najchętniej sam zostałby milionerem z własnym jachtem zacumowanym przy nabrzeżu. Bo Lew uwielbia te miejsca, gdzie może choćby na chwilę otrzeć się o wielki świat. Inna potrzeba Lwa to bycie wszędzie pierwszym. Chętnie wybierze się na ekstremalną eskapadę, jeśli pobytem tam może poszczycić się niewielu turystów. W tej jedynej sytuacji zrezygnuje ze swojego zamiłowania do komfortowych warunków. Po powrocie będzie długo opowiadał jak groziło mu porwanie na pustyni czy spędził noc w namiocie pełnym skorpionów, choćby nie było w tym odrobiny prawdy. I oczywiście każdy będzie musiał obejrzeć wszystkich zdjęcia i filmy z ekscytującej podróży. PANNA Urlop Panny powinien być dokładnie zaplanowany. Od początku musi wiedzieć o której godzinie są posiłki, co warto zobaczyć w okolicy i jak długo trzeba iść do plaży. Nie znosi niespodzianek i improwizacji, bo to wprowadza chaos w jej życiu, a ona kocha porządek. Najlepiej czułaby się, gdyby dostała rozpisany co do godziny plan pobytu. Na wakacje najchętniej pojechałaby z ludźmi, których zna i lubi. Nie ma specjalnego znaczenia miejsce, gdyż Panna równie dobrze może czuć



się w pensjonacie w Krynicy Morskiej jak i w Hurgadzie w Egipcie. Ważne, aby były tam odpowiednie warunki. I nie oczekuje wcale luksusu, bo nawet bogata Panna jest oszczędna i nie wyda całej pensji na dwutygodniowe wakacje. Powinno za to być czysto i schludnie, bo nawet najdrobniejsze odstępstwo w tym zakresie może ją wyprowadzić z równowagi. Zrobi awanturę żądając zmiany pokoju lub zwrotu pieniędzy. WAGA Jej oczekiwania względem miejsca do którego chciałaby pojechać wciąż ulegają zmianom. Jednego roku Waga przygotowuje się do podróży na Sycylię i czyta sumiennie wszystkie przewodniki oraz fora internetowe, aby wiedzieć jak najwięcej. Innego znowu zafascynuje ja książka „Rok w Prowansji” i już jest gotowa spakować walizki i jechać śladami Petera Mayle. Jej wymarzony urlop to taki, gdzie odwiedzi fascynujące miejsca, zobaczy wspaniałe zabytki i krajobrazy, a wszystko w odpowiednim towarzystwie. SKORPION Wyjazd do domku campingowego w leśnej głuszy to dla niego prawdziwa tortura. Jedynym atutem mogłoby być skłonne do zabawy i nocnego szaleństwa towarzystwo, ale nawet z nim Skorpion wytrzyma najwyżej dwa dni i będzie szukał możliwości ucieczki. Osoby spod tego znaku pociągają dalekie kraje oraz egzotyczne kultury i o takim urlopie marzą. Skorpion nie przepada za zwiedzaniem zabytków. Szerokim łukiem omija wystawy i muzea. Bywa, że dla towarzystwa, któreś czasami odwiedzi. Przebiegnie wtedy truchcikiem po salach wystawowych, ale oczekiwanie od niego entuzjazmu czy szacunku dla zgromadzonych zbiorów spotka się z rozczarowaniem. Skorpiona zdecydowanie bardziej fascynuje nieujarzmiona przyroda i ludzie. Uwielbia kraje latynoamerykańskie, gdzie życie towarzyskie toczy się na ulicy. Swoim zwyczajem siada w lokalnych knajpkach z kieliszkiem wina i chłonie atmosferę miejsca. Wtedy czuje, że żyje. STRZELEC Czy jest wymarzone miejsce na wakacyjny odpoczynek dla Strzelca? Tak, to miejsce, gdzie jeszcze nie był. Najlepiej dalekie i egzotyczne. Gdy Strzelec zapragnie zobaczyć Wyspę Wielkanocną albo wioski tubylców w Etiopii – zrobi wszystko, aby zdobyć pieniądze i spełnić swoje marzenie. Nie ma przy tym specjalnych wymagań co do standardu. Równie dobrze prześpi się w hotelu jak i w schronisku dla młodzieży czy pod gołym niebem. Strzelec nie jest typem samotnika, a więc na wakacje najchętniej wybiera się ze znajomymi. Jego wymarzony urlop to taki, gdzie będzie się coś działo i jest dużo możliwości spędzania czasu. Jednego dnia Strzelec wybierze się na długą wycieczkę rowerową, drugiego zdobędzie górski szczyt, a trzeciego…. zmieni miejsce pobyt, aby poszukać nowych atrakcji. KOZIOROŻEC Koziorożec marzy o dalekich wyprawach, gdzie mógłby odkrywać nieznane lądy i tajemnicze miejsca. Gdzieś w środku boi się tego co go spotka, ale gdy pokona te obawy, staje się namiętnym podróżnikiem. Nie ma przy tym konkretnego miejsca na ziemi do którego chciałby dotrzeć. Wymarzony urlop mógłby spędzić zarówno na fiordach Norwegii, ulicach Paryża czy w górach Kaukaz. Na wakacjach znika gdzieś jego rezerwa i chętnie nawiązuje znajomości nawet z nieznanymi ludźmi. A gdy zmęczy go praca i codzienne obowiązki, co nie należy do sytuacji wyjątkowych, bo jest to znak wyjątkowo pracowity, chciałby, choć na kilka dni, znaleźć się w luksusowym spa i oddać się słodkiemu lenistwu. Chociaż i tak nawet



w jaccuzi Koziorożca zastaniemy z książką w ręku. WODNIK Pasją Wodnika są podróże do krajów dalekich i egzotycznych, gdzie mogą zaspokoić swoją ciekawość świata. Ale jeśli nie jest to możliwe, wymarzony urlop spędzi zawsze tam, gdzie akurat…zaprowadzą go wakacyjne ścieżki. Energia i chęć poznania, charakterystyczne dla osób spod tego znaku sprawią, że będzie to czas pełen niezapomnianych wrażeń. Wodnik uwielbia być tam gdzie coś się dzieje. Jeśli chcesz mu sprawić przyjemność – zorganizuj wypad do Sankt Petersburga na Białe Noce czy Oktoberfest do Monachium. Już sama możliwość uczestniczenia w tych niezwykłych wydarzeniach wyda mu się ekscytująca. Gdy do tego dojdzie - zwiedzanie miast i skosztowanie lokalnych potraw - wakacje uzna za wyjątkowo udane. RYBY Marzą o dalekich wyprawach, odkrywaniu tajemniczych miejsc i nieznanych lądów, a ponieważ towarzyszą im zmienne nastroje i łatwo przechodzą od radość do smutku – lepiej nie oczekiwać od nich stałości w wyborze miejsca i formy spędzania urlopu. Jednego dnia pragną nade wszystko przemykać się uliczkami Lizbony, drugiego z kolei leżeć na sopockiej plaży. Zmienne nastroje dopadają Ryby także w czasie urlopu, i nawet jeśli dzisiaj ciesza się, że wyjechały nad morze, jutro może dopaść je smutek, że nie wędrują po górach. Mimo tych chwilowych stanów chandry, jak już gdzieś Ryby wyjadą, na ogół wracają z wakacji zadowolone i pełne wrażeń i chętnie opowiadają co widziały. Osoby spod znaku Ryb dobrze czują się nad wodą, w miejscach owianych mgłą tajemniczości. Urlop Ryb nie musi mieć znamion luksusu, ale warunek który powinien być bezwzględnie spełniony to pokój z łazienką. robert.esaian Przepis na lato
Lato to sezon na świeże warzywa i owoce. Powinniśmy unikać ciężkostrawnych posiłków. Oto przepisy na lekkie zupy i przystawki:


Liście kapusty z wędzonką: Składniki 15-20 średniej wielkości liści kapusty włoskiej 1 cebula 1 łyżka masła 200 g wędzonej kiełbasy 100 g wędzonego boczku sól, pieprz szczypiorek do związania Sposób przygotowania: Cebulę siekamy i podsmażamy na maśle. Kiełbasę i boczek miksujemy (gdyby masa była zbyt sucha, możemy dodać dwie łyżeczki masła). Dodajemy cebulę, mieszamy i doprawiamy solą oraz pieprzem. Liście kapusty blanszujemy we wrzątku przez ok. 2 min, następnie przelewamy zimną wodą (powinny zachować kolor soczystej zieleni). Z liści wycinamy zgrubiały nerw, a następnie rozsmarowujemy po nich porcje farszu, pozostawiając wokół ok. 2 cm pustego miejsca. Zaginamy dolny i górny brzeg liścia, a następnie zwijamy go w pakunek. Całość związujemy szczypiorkiem lub wąskim paskiem zblanszowanego pora. Chłodnik litewski tradycyjny z botwiną: Składniki: Posiekana botwina 200 gramów zielonego ogórek 1 Bulionetka Domowa Wołowa 1 pęczek rzodkwi 1 jogurt naturalny 500 mililitrów jajka 2 szczypty czarny pieprz Sposób przygotowania: W małym garnku zagotujmy 300 ml wody, dodajmy do niej posiekaną botwinkę i gotujmy przez około 10 minut, by buraczki stały się miękkie. Do powstałego w ten sposób wywaru dodajemy Bulionetkę Knorr, mieszamy i gotujemy. Całość odstawiamy na bok, aby wystygła. Zetrzyjmy ogórka i rzodkiewki na tarce o grubych oczkach. Zimny wywar wymieszamy z jogurtem, po czym dodajemy starte warzywa. Chłodnik doprawiamy



do smaku szczyptą świeżo zmielonego pieprzu i odstawiamy na godzinę do lodówki. W tym czasie gotujemy jaja na twardo. Podajemy z ugotowanymi na twardo, przekrojonymi na pół jajami. Sałatka królewska: Składniki: 8 liści sałaty, 4 cienkie plastry boczku, 1/2 piersi z kurczaka, 2 kromki razowego chleba, 2 ząbki czosnku, sól, pieprz, oliwa z oliwek, sos cesarski Przygotowanie: Liście sałaty dokładnie myjemy. Następnie przekrawamy je na pół (wzdłuż) i układamy na talerzu. Z plastrów boczku obcinamy skórkę i wycinamy kostki. Gdy już to zrobimy, podprażamy je na patelni, na średnim ogniu. Jak tylko zaczną łapać kolor, dodajemy do nich pokrojonego w dość cienkie plastry kurczaka. Z kromek razowego chleba obcinamy skórkę i kroimy je w kostkę. Następnie czosnek obieramy z łupin i blendujemy go dokładnie z oliwą, solą i pieprzem. Tak oto powstałą czosnkową oliwą polewamy pieczywo i pieczemy je w piekarniku około 15 minut, na złocistobrązowo. Na wierzch sałaty układamy kopczyk z grzanek. Na „zboczach” kopczyku układamy plastry mięsa i boczku. Całość polewamy sosem cesarskim. Zupa truskawkowa z makaronem lub ryżem: Składniki: Makaron (świetnie nadadzą się muszelki, świderki lub małe rurki), 50 dag truskawek cukier oraz śmietana Sposób przygotowania: Umyć owoce, usunąć z nich szypułki i zagotować w wodzie wraz z kilkoma łyżkami cukru. Kiedy będą już miękkie i wytworzą smakowity sok, tak przyrządzony kompot należy zdjąć z ognia i zabielić śmietaną. Innym pomysłem może być także wcześniejsze zmiksowanie truskawek z cukrem i połączenie uzyskanej mieszanki z ugotowanym ryżem oraz słodką śmietanką. To jest świetnia zupa na upalne dni. Bon Appetit! B.Niewiarkiewicz Wakacje z biurami podróży...
Każdy z nas słyszał o upadających biurach podróży, zbulwersowanych podróżnikach, którzy zostali zupełnie sami na końcu świata- bez pieniędzy i możliwości powrotu do kraju. To na pewno nie zachęca nas do korzystania z ich ofert , lecz pamiętajmy, są też „bezpieczne” biura. Jak je znaleźć? Wystarczy być ostrożnym i dokładnie „prześwietlić” pożądaną ofertę.


W tym roku sezon turystyczny jeszcze się nie zaczął, a już upadło jedno biuro podróży w Gdyni. Na Mazowszu w ciągu 7 lat zbankrutowało 9, a do tej pory do kraju w trybie awaryjnym zostało sprowadzonych prawie 10 tysięcy osób! Państwo próbuje zabezpieczyć podróżujących przed takimi sytuacjami, wprowadzając nowe prawa. Już w bieżącym roku miała wejść w życie ustawa o podwyższeniu gwarancji finansowej na wypadek bankructwa biura podróży, jednak te podpisały już umowy gwarancyjne na 2013 rok. Musimy zaczekać jeszcze rok, aby korzystanie z ofert tych instytucji było nieco bezpieczniejsze, ale zwróćmy uwagę- nie w stu procentach pewne. Niektórzy polemizują nad sensem istnienia biur podróży: „Uważam, że najgorsze jest to  że biura dają wypoczywającym FAŁSZYWE POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA, a na to przecież składa się wiele czynników.” – pisze jedna z internautek. Na co odpowiada inny użytkownik: - „Tak, rzeczywiście żadne biuro nie może zagwarantować bezpieczeństwa, przecież nie chodzimy z plakietkami „Proszę mnie nie dotykać! Odpoczywam z biurem podróży””. Dlatego też trzeba trzymać się w grupie i „pilnować portfela”. Przy wyborze biura, z którym



„wyjedziemy” na wakacje należałoby zwrócić uwagę na komentarze innych ludzi, korzystających w przeszłości jego ofert. Pamiętajmy także, aby „czytać dokładnie umowy, kiedy na wyjeździe pojawią się jakieś problemy z biurem podróży, natychmiast zgłaszamy reklamację.”- mówi TR. Pamiętajmy również o tym, że odzyskiwanie pieniędzy od biura podróży, które zbankrutowało to długotrwały i często skomplikowany proces. „Starajmy się zrobić wszystko, by nie znaleźć się w takiej sytuacji. Przy wyborze konkretnej oferty powinniśmy brać pod uwagę inne czynniki niż cena, która potrafi być zwodnicza. Jeśli już planujemy wyjazd, często długo wyczekiwany i wymarzony, postarajmy się do niego starannie przygotować, weryfikujmy informacje, nie wierzmy w cuda!” – mówi TR. Biura podróży starają się zachęcić nas „atrakcyjnymi” cenami, chociaż po sprawdzeniu innych ofert okazuje się, że ich propozycja wcale do tanich nie należy. Na super promocje można trafić, ale zazwyczaj trzeba spełnić jakieś dodatkowe warunki. Tak więc wybierajmy mądrze i cieszmy się z udanych wyjazdów. B.Niewiarkiewicz Wakacyjne kawały
Środek wakacji. Dwaj brudni bezdomni stoją pod sklepem i piją tanie wino. W pewnej chwili podjeżdża samochód, wysiada z niego małżeństwo. Oboje schludnie ubrani, kulturalni młodzi ludzie. Wchodzą do sklepu, a zaraz potem wychodzą z butelką wody, i piją wodę. Na to jeden z bezdomnych:- Patrz! Wodę piją! Jak zwierzęta! odkręcają zakrętkę


Telefon do biura podróży:   -Dzień dobry! Planujemy z żoną urlop, chcielibyśmy odpocząć. - Świetnie się składa. Jaką kwotą państwo dysponują? - Mamy 500 złotych. - Aaaa... to sobie odpoczywajcie. List Jasia z wakacji: Jest pięknie. Świetnie wypoczywam. Bądźcie spokojni i nie martwcie się o mnie. P.S. Co to jest epidemia? Turysta w wakacje zachodzi w deszczu do bacówki, baca gościnnie częstuje go gorącą strawą, turysta zajadając spostrzega, że do talerza leci mu z góry woda... - Baco, dach ci przecieka! - Wim... - To dlaczego nie naprawisz?! - Ni mogę, przecież dysc pada. - To dlaczego nie naprawisz, kiedy nie pada?!! - A bo wtedy nie cieknie...

Kolejną dawkę śmiechu dostarczył nam Kacper Komaiszko.

Czterech emerytów pojechało na wakacje do Gdyni. Spacerują po mieście, nagle patrzą: knajpa i napis: "Wszystkie drinki po 10 groszy". Zszokowani ta informacją, wchodzą do środka. Knajpka milutka, czyściutko, dużo miejsca, sporo ludzi. Od progu słyszą głos sympatycznego barmana:- Witam panowie! Proszę, tutaj jest miejsce. Cóż wam nalać?- Prosimy cztery kieliszki martini.- Już podaję... Proszę, 40 groszy.Panowie spojrzeli po sobie, zapłacili, wypili, zamówili kolejną kolejkę. Znowu zapłacili 40 groszy. Zamówili jeszcze po jednym martini i znów 40 groszy. W końcu jeden nie wytrzymał i pyta barmana:- Niech pan nam wytłumaczy, czemu tu jest tak tanio?- Wie pan... Sprawa wygląda tak. Przez lata byłem marynarzem, ale zawsze marzyłem aby mieć swoją knajpkę. Gdy wygrałem na loterii 25 milionów dolarów, wróciłem do Polski, kupiłem lokal i ponieważ lubię ludzi, postanowiłem sprzedawać tu tanie drinki. Mając tyle pieniędzy nie muszę zarabiać. Robię to co lubię, poznając przy okazji wiele ciekawych osób.Jeden z emerytów jest zachwycony: - Co za wspaniała historia! A proszę mi powiedzieć, czemu tamci trzej w kącie siedzą tu od 40 minut, ale nic nie zamawiają?- Aaa, ci. Przyjechali z Poznania i teraz czekają, bo od 18-ej wszystko będzie o 50 procent taniej. Sposoby spędzania wakacji
Wakacje to idealny czas na odpoczynek, podróżowanie i świetną zabawę. Czemu mamy więc siedzieć bezczynnie w domu ?


Jest wiele sposobów na spędzenie wakacji, na sprawienie by były niezwykłe i zapadły nam na długo w pamięci. Wystarczy wykrzesać z siebie odrobinę pomysłowości i oryginalności. Jeżeli w wakacje nigdzie nie wyjeżdżamy i zostajemy w swoim rodzinnym mieście, jest to świetny czas by odkryć je na nowo. Poznać wszystkie zakamarki i rzadko odwiedzane miejsca, zrobić rajd po najlepszych restauracjach degustując przekąski czy desery. W miesiącach letnich zaplanowane jest wiele imprez i koncertów. Ciekawym pomysłem jest maraton filmowy lub teatralny. Wakacje można także spędzić na sportowo. W miastach jest wiele siłowni i basenów, zarówno w pomieszczeniach jak i na świeżym powietrzu. Sport jest teraz modny, dlatego mamy do wyboru wiele ścieżek zdrowia czy rowerowych, a także możliwość wypożyczenia rowerów miejskich.



Nad Bałtykiem warto spróbować sportów wodnych. Słońce, ciepły piasek i znajomi tylko umilą czas nad morzem. Jest do wyboru wiele dyscyplin takich jak windsurfing czy kitesurfing. W gospodarstwach agroturystycznych warto podjąć się jazdy konnej. Wakacje to idealny czas na zdobycie lub rozwinięcie nowych umiejętności. Mamy do dyspozycji wiele kursów. Równie ciekawym pomysłem jest własnoręczna produkcja rzeczy lub ubrań tzw. handmade. Ewentualnie możemy napisać własną książkę, wymaga to od nas jedynie poświęcenia odrobiny czasu i pomysłowości. Dobrą inicjatywą jest wyjazd za granicę. Zwiedzanie pięknych miast i zabytków jednocześnie szlifując język obcy jest niezwykle wzbogacające. W lecie organizowanych jest wiele obozów sportowych, harcerskich czy po prostu turystycznych. Jest to wspaniała okazja do poznania wielu ludzi i spędzenia nietypowo czasu organizowanego przez opiekunów. Podsumowując, można spędzić wspaniałe wakacje jeśli tylko będziemy spędzać je aktywnie i pomysłowo. Warto brać udział w eventach, które miasto dla nas organizuje. Z rzeczy, których nigdy nie korzystaliśmy, przeżywać coś po raz pierwszy i przede wszystkim być otoczonym ludźmi z którymi mamy dobre relacje. Ważne, abyśmy wszystko planowali z lekkim wyprzedzeniem, dzięki temu będziemy mieli więcej czasu na zwiedzanie bez pośpiechu. Chodzi o to, abyśmy wrócili po wczasach wypoczęci, zrelaksowani i z nowymi siłami na nowy rok szkolny. l.drzewiecka Chcieć to móc! Wywiad z Damianem Kozłowskim
W tym numerze, zachęcamy do przeczytania wywiadu z tegorocznym maturzystą- Damianem Kozłowskim. Pełni funkcje Przewodniczącego Samorządu Szkolnego i Przewodniczącego Młodzieżowej Rady Bielan. W jaki sposób radzi sobie ze wszystkimi obowiązkami, czy znajduje czas na pielęgnowanie pasji i jakie ma plany na przyszłość? Na te i inne pytania odpowiedział w rozmowie z naszą reporterką.


Jak się czujesz w pełnionych przez siebie funkcjach? Czuję się jak ryba w wodzie! Mam satysfakcję ze swojego wpływu na własne otoczenie niezależnie czy jest to liceum, czy dzielnica Bielany, w której działalność traktuję jako najwyższe dobro , jakie mogło mnie spotkać. Wiąże się z tym pełniona przeze mnie funkcja Przewodniczącego Młodzieżowej Rady Bielan, która jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem i docenieniem mojej pracy przede wszystkim przez młodych ludzi. Myślę, że moja charyzma, wiedza i zaangażowanie pozwala mi na godne reprezentowanie bielańskiej młodzieży w Urzędzie Dzielnicy Bielany czy m.st. Warszawy. Poza tym często prezentuję naszą działalność na wielu konferencjach dotyczących samorządności wśród młodzieży, gdzie dzielnica Bielany staje się obiektem podziwu dla słuchających. Świadectwem tego jest popularność MRB i fakt, że stajemy się coraz częściej wzorem oraz inspiracją dla pozostałych Młodzieżowych Rad w całej Warszawie. Pracy, w samorządzie lokalnym, poświęcam całe serce i każdą wolną chwilę. Zależy mi przede wszystkim na aktywnym działaniu i promowaniu samorządności wśród rówieśników oraz młodszych mieszkańców Bielan. Dzięki mnie wiele osób złapało bakcyla wpływania na to co dzieje się wokół nich. Cieszę się, że jestem doceniany, a Młodzieżowi Radni z Bielan mówią o mnie „siła napędowa MRB”. Nie pozwolę jednak na to by jednostka przysłoniła efekt pracy całej grupy młodych ludzi. Moje stanowisko jak już wspomniałem jest zaszczytem, a swoje obowiązki wypełniam najlepiej jak potrafię. Bez współpracującej młodzieży, nie mógłbym pochwalić się laurem sukcesu, który spływa na każdego z nas. Nie są to tylko Młodzieżowi Radni, ale również młodzież niezwiązana z organizacjami, lecz aktywnie z nami współpracująca. Dzięki tym osobom możemy być dumni, że mieszkamy



i uczymy się na Bielanach! Od jak dawna pełnisz funkcje Przewodniczącego Samorządu i Młodzieżowej Rady Bielan? W 2011 roku zacząłem pracę w Młodzieżowej Radzie Dzielnicy Bielany. Natomiast funkcję Przewodniczącego powierzono mi bardzo szybko, bo już we wrześniu 2012 roku. Również w tym samym czasie zostałem Przewodniczącym naszego L.O. Czy przez ten czas, udało Ci się wprowadzić w życie swoje założenia? Uważam, że udało mi się wpłynąć znacząco na młodzież. Jeżeli chodzi o liceum, to zorganizowałem darmowe kursy przygotowujące uczniów do matury z języka polskiego, WOS czy historii we współpracy ze SCEK oraz warsztaty dziennikarskie w oparciu o platformę mam.media.pl. Poza tym zorganizowałem grupę wolontariuszy na WOŚP, która zebrała pokaźną kwotę na szczytny cel. Myślę jednak, że Samorząd szkolny to nie tylko Przewodniczący, ale również uczniowie. Jestem dla nich, a więc staram się poza lekcjami inwestować w ich rozwój oraz doświadczenie dlatego też powyższe działania uważam za sztandarowe na ten rok. Jeżeli miałbym coś powiedzieć o MRB to za swój sukces uważam pełną współpracę między Samorządami Szkolnymi i Młodzieżowymi Radnymi co stworzyło prawdziwą reprezentację bielańskiej młodzieży przez MRB. Ponadto zabierałem Młodzieżowych Radnych na wiele kursów i wykładów dotyczących samorządności co procentuje pełnym profesjonalizmem z ich strony podczas organizowania i dyskutowania na ważne tematy. Poza tym nadałem „Duszę” Młodzieżowej Radzie Bielan. Moim głównym założeniem było to  aby otwartość i chęć współpracy młodych ludzi skumulować w jeden, dobrze funkcjonujący organ. Udało się, każdy z nas



poznał się bardzo dobrze i utrzymuje ze sobą przyjacielskie stosunki niezależnie od wieku, miejsca zamieszkania czy szkoły. To pierwiastek samorządności przyciąga nas ku sobie. Jednakże jeśli jest duch zespołu to i wyniki są zdecydowanie lepsze. Nie zmienia to faktu, że w dużej mierze otwartość władz tj. Burmistrzów, Radnych oraz Urzędników pomogła nam w realizacji wielu projektów. Zarówno merytorycznie jak i finansowo. Myślę, że wzorcowe stosunki z władzami są również wielkim sukcesem wypracowanym przez ostatnie lata. Czy jest coś, co chciałbyś zmienić lub udoskonalić w naszym LO? Zwiększyłbym znaczenie Samorządu Szkolnego, przede wszystkim dla uczniów. Niestety jeden rok nie jest w stanie zmienić mentalności i przyzwyczajeń całej szkoły, ale myślę, że kolejne osoby będą w stanie zrealizować mój pomysł, ponieważ podstawę do tego im pozostawię. Myślę, że Samorząd Szkolny powinien również uściślić współpracę z Dyrekcją. Zważywszy na to, że promuję ideę Samorządności, a nie działam dla własnego dobra – pokazałem uczniom, iż reprezentowałem ich interesy np. w sprawie kursów maturalnych. To utworzyło w większości myśl, że takie stanowisko nie pełni się dla punktów z zachowania, oceny czy opinii wśród nauczycieli. Wiem już, że ta myśl zakwitła w umysłach moich potencjalnych następców, jednakże jak już wspomniałem – współpraca z dyrekcją powinna być filarem wszelkich działań, ale My nie powinniśmy prosić o nagrodę za podejmowane przez nas aktywności. Taki Samorząd stworzyłby tradycję, w której sam tytuł dawałby szacunek i byłby wystarczającą nagrodą oraz wyróżnieniem. Mam nadzieję, że Dyrekcja oraz Nauczyciele czytając ten wywiad zrozumieją moje intencje, a w związku z tym, że wydanie pojawi się w trakcie matur, nie poczują się urażeni bo uda im się uwierzyć w wartości i pomoc, którą niosłem dla innych przez ostatni rok. W jaki sposób udaje Ci się pogodzić ze sobą przygotowanie do matury i obowiązki związane z pełnionymi przez Ciebie funkcjami? Samo przygotowanie do matury nie koliduje z działalnością w MRB oraz moją pracą w samorządzie. Kluczem do pogodzenia obowiązków szkolnych z wszelką działalnością jest dobre gospodarowanie i planowanie swojego czasu. Nie ukrywam, że czuję, iż każdego dnia mam go zbyt mało, aby spełnić swoje wszystkie ambicje. Doba powinna być dłuższa jednakże zawsze wybieram pracę niż bierne przyjemności, więc zdążam ze wszystkim. Czy w tym natłoku obowiązków znajdujesz czas na hobby? Jakie są Twoje zainteresowania? Mogę śmiało powiedzieć, że współpraca z młodymi ludźmi, takimi jak ja  realizacja wspólnych przedsięwzięć i ogólna praca w samorządzie sprawia mi dużo przyjemności, co mogę określić mianem hobby, a nawet wielkiej pasji. Poza tym lubię uprawiać sport. Na pierwszym miejscu stawiam koszykówkę i jazdę na rowerze, jednakże w związku z wszelkimi obowiązkami mam bardzo mało czasu, by realizować się w tej dziedzinie, w tej chwili. Mam jednak nadzieję, że po zdaniu matury wrócę do wszelkich aktywności fizycznych. Ponadto mogę śmiało powiedzieć, że mam bardzo dużo zainteresowań, o których można by napisać osobny artykuł. Natomiast powyższe, uważam za pasję mojego życia.



Jakie są Twoje plany na przyszłość? Co zamierzasz robić po zdanej maturze? Po zdanej maturze wybieram się na wydział politologii, na Uniwersytecie Warszawskim... Ponadto chciałbym powiązać przyszłość (w znaczącym stopniu) z działalnością polityczną, ponieważ jak już wspomniałem, bardzo dobrze czuję się w tym temacie. Poza tym będę inwestował swój czas w naukę języków obcych, przede wszystkim jęz. angielskiego – być może uda mi się go studiować jako drugi kierunek. Wierzę, że znajomość języków to wartość, która poszerzy moje horyzonty w zrozumieniu polityki europejskiej oraz ogólnoświatowej. Czy obawiasz się zbliżającego egzaminu dojrzałości? Masz jakiś sposób na stres? Nie boję się matury, staram się rzetelnie uczyć i przygotowywać do egzaminu. Uważam, że właśnie to jest kluczem do pokonania stresu. Jak wygląda liceum oczami maturzysty? Mam wrażenie, że każdemu maturzyście towarzyszy uczucie sentymentu, a im bliżej jesteśmy końca, tym bardziej doceniamy wartość, przede wszystkim, naszych wzajemnych relacji. Spędzamy ze sobą bardzo dużo czasu, w szczególności myślę, że jednogłośnie odczuwamy jeszcze większy ból, jeśli relacje między niektórymi osobami są złe, bądź żadne. Szkoła nie kojarzy mi się z budynkiem lub przedmiotami, lecz przede wszystkim z ludźmi. Jak już wspominałem bardzo sobie cenię wartość, jaką są przyjaciele poznani tutaj, ale też jestem wdzięczny nauczycielom za poświęcony dla nas czas i wkład pracy. Jeżeli miałbym określić w kilku słowach to szkoła kojarzy mi się z postępem jaki w niej dokonałem, a był on przełomem w moim życiu. Jaki jest najciekawszy lub najzabawniejszy moment, który pamiętasz z okresu Twojej nauki w LO? Najzabawniejszym i zarazem najciekawszym wydarzeniem był wyjazd integracyjny mojej klasy w pierwszym roku nauki. Atmosfera była fantastyczna. Nikt nic nie udawał, a plotki nie miały żadnego znaczenia. Myślę, że pod koniec pierwszej klasy zaczęło się to zmieniać i dziś relacje wielu osób są fatalne. Ludzie rozpowiadają i wymyślają wiele płotek oraz komentują każdy ruch czy gest. Nie rozumiem ludzi, którzy przelewają swoje kompleksy w relacjach z innymi osobami. Jestem pewien, że przejdzie im ta głupota. Pozostaje pytanie czy oby nie za późno? Chciałbym przestrzec nowe klasy, aby nie traciły czasu na kłótnie i niepotrzebne spięcia. W liceum jest sporo nauki, a zła atmosfera jej nie sprzyja. Poza tym przyjaciele to większa wartość niż wrogowie, a jeszcze większą jest wróg, który staje się naszym przyjacielem. Będzie Ci trudno rozstać się z tą szkołą? Wiele czynników składa się na odpowiedź tego pytania. Otóż szkoła kojarzy mi się na pierwszym miejscu z klasą. Na pewno będę tęsknił za wieloma osobami, ich poczuciem humoru, szczerością i lojalnością wobec mnie. Również ciężką jest rozłąka z prawdziwymi przyjaciółmi. Poza tym atmosfera i pewien tryb pracy jaki przyjąłem będzie czymś od czego będę musiał się odzwyczaić na rzecz nowych wyzwań jakimi będą w najbliższym czasie studia. Przez te trzy lata zdążyłeś poznać nauczycieli, co o nich sądzisz? Uważam, że nauczyciele zawsze uczciwie nas oceniają i rzetelnie podchodzą do swojej pracy co odczuwałem na zajęciach. Mam poczucie dobrze spożytkowanego czasu, który na nich



spędziłem. Systematyczna nauka na lekcji i powtarzanie materiału skutkowało dobrymi ocenami(tj. średnia 4.50 z ocen świadectwa maturalnego) oraz satysfakcją związaną z osiągnięciami np. na konkursie historycznym. Uważam, że te sukcesy są po części zasługą właśnie nauczycieli. Poza tym w klasie maturalnej zauważyłem również wkład jaki włożono w przygotowanie, w moim przypadku do rozszerzonej matury z j. angielskiego, WOSu i historii czy podstaw j. polskiego oraz matematyki. Nauczyciele pomagali nam w zadaniach maturalnych na zajęciach pozalekcyjnych, przy czym bardzo często poświęcali więcej czasu niż był na nie przewidziany. Myślę, że należy im za to bardzo podziękować, również w tym wywiadzie. Pod względem nauczycieli(i nie tylko), wybór naszego L.O. to strzał w dziesiątkę. Dziękujemy za rozmowę i w imieniu całej redakcji życzę powodzenia na maturach! Patrycja Klempas Modne paznokcie 2013
Każda młoda dziewczyna lubi dbać o paznokcie. Bawienie się kolorami i robienie sobie na nich różnych wzorów sprawia nam przyjemność. Wiadomo, że mężczyźni zwracają uwagę na dłonie u kobiet. Podpowiem wam jakie są najmodniejsze kolory tej wiosny oraz jak zadbać o nasze paznokcie.


Zdrowe paznokcie mają jasnoróżową płytkę w przeciwieństwie do chorych, które mają liczne przebarwienia. Dbanie o paznokcie to nie tylko ich malowanie, lecz także używanie odżywek np. wzmacniających, regenerujących czy odżywczych. Warto smarować paznokcie specjalnymi do tego kremami i pamiętać o regularnym peelingu dłoni. Wiosna 2013 proponuje nam kolory takie jak: kolor wina (burgund), energetyczny oranż, ekskluzywna ciemna zieleń, kolory owoców leśnych (malina), połyskująca lub metaliczne, kolory cukierkowe a co najważniejsze, kolor, który nigdy nie wyjdzie z mody czyli mocna czerwień. Jeśli chodzi o wzory ważna jest kreatywność. Warto zaopatrzyć się w specjalne naklejki pomocne przy zdobieniu paznokci lub poprosić o pomoc koleżankę. Jednym z ciekawych wzorów są napisy na paznokciach. Jak to zrobić? Bardzo prosto! Po pierwsze wytnij kawałki gazety i włóż je do szklanki z alkoholem. Następnie pomaluj swoją płytkę kolorem cielistym, wyjmij gazety z alkoholu i połóż na swoje paznokcie. Po minucie usuń ścinki gazety i pomaluj paznokcie bezbarwnym lakierem. Ważne jest również to  że jeżeli nie mamy czasu na codzienne malowanie paznokci, można zaopatrzyć się w tipsy. Pamiętajmy jednak, że mogą nam one zniszczyć płytkę. Nie możemy ich nosić miesiącami. Zawsze po ich zdjęciu powinnyśmy pokryć płytkę żelem. Aby nasze tipsy wyglądały naturalnie, najlepiej, żeby były to tipsy na włókno. Pamiętaj, jeśli odklejamy tipsy stosujemy aceton, nigdy ich nie zrywamy. Monika Wątora Wywiad z Tomaszem Prejsem, jednym z zawodników młodej Legii Warszawa.



1. Od ilu lat grasz i w jakim klubie zaczynałeś?  Przygodę z piłką zaczynałem w małym, bydgoskim klubie, który nosi nazwę BKS Chemik Bydgoszcz. Grałem tam 10 lat, a w zeszłym roku w kwietniu przeniosłem się do Legii Warszawa. Gram od 12 lat. 2. Co Cię skłoniło, aby zacząć trenować piłkę nożną?  Żeby trenować piłkę nożną skłonił mnie tata oraz chłopcy z osiedla, którzy widzieli, że mogę grać w jakimś klubie, a nie tylko na polach lub małych boiskach. 3. Jak Wam idzie w ligowych rozgrywkach?  W ligowych rozgrywkach idzie nam świetnie. W tabeli zajmujemy pierwsze miejsce i jak na razie wszytko wygrywamy, poza jednym remisem z Górnikiem Zabrze. 4. Ile tygodniowo czasu poświęcasz na treningi, czy znajdujesz czas dla swoich bliskich i znajomych? - W tygodniu poświęcam codziennie po 1.5h, Czasami dłużej na trening, który odbywa się rano o godzinie 9 30. Niestety nie znajduję zbyt wiele czasu dla swoich bliskich, ponieważ nie jestem z Warszawy i odległość robi swoje. Rzadko jeżdżę do domu, bo w weekendy też mamy mecze a dla znajomych czas mam zawsze, ponieważ przebywam z nimi praktycznie 24h. 5. Jak układa Ci się z dziewczynami? Dużo masz fanek ?  - hmm..jeśli chodzi o dziewczyny i już jakaś jest, to skupiam się na niej, a tak to staram się głównie zajmować piłką nożną i nie szukam żadnej kobiety na silę. Fanki jak to fanki..czasami się takie znajdują. 6.Czy Twoja wybranka powinna choć trochę interesować się piłką nożną czy wręcz



przeciwnie?  Moja wybranka przede wszystkim powinna być wyrozumiała, że tyle trenuję i czasami nie będę miał dla niej czasu, bo będę miał jakiś mecz bądź trening. Sportem może troszkę powinna się interesować, ale oczywiście nic na siłę. 7. Czy jesteś zadowolony z tego wyboru życiowego?  Nigdy nie żałowałem, nie żałuję i nie będę żałował, że zacząłem swoją karierę z piłką nożną, ponieważ kocham ten sport i nie wyobrażam sobie go nie uprawiać. Każde wyjście na trening sprawia mi radość, choć czasami jest naprawdę ciężko. 8. Na jakiej pozycji grasz?  Moja pozycją jest "bok pomocy", czyli jestem bocznym pomocnikiem. Mogę grać na prawej jak i na lewej stronie. 9. Jakie jest Twoje największe osiągnięcie sportowe?  Moim największym osiągnięciem sportowym, jak na razie, są występy w Mistrzostwach Polski rocznika 1992 jeszcze w Chemiku Bydgoszcz oraz 20 występów w Młodzieżowych Reprezentacjach Polski, a także awans do młodej Ekstraklasy Legii Warszawa tej zimy. Dziękujemy Tomkowi za wywiad. Był naprawdę ciekawy, życzymy również dalszych sukcesów i wielkich wygranych! Karina Adamska Wakacyjne romanse...

Jednocześnie nie zapominajmy o szczęśliwych zakończeniach -wiele osób wróciło z wakacji ze swoją wymarzoną drugą połówką i spędziło z nią całe życie!

Zbliżają się wakacje, a wraz z nimi odpoczynek, letnie szaleństwo i nowe znajomości! W ten niezwykły czas czekają na nas liczne niespodzianki. Kto wie, co może wydarzyć się podczas długiego wypoczynku? Bardzo powszechne są przelotne romanse, które zwykle kończą się wraz z powrotem do domu. Wiele młodych ludzi nie wie, co tak naprawdę ich czeka- liczą jedynie na dobrą zabawę. To coś nowego, niezwykła przygoda, oderwanie się od rutyny życia codziennego. Wielu z nas chętnie poddaje się urokowi dyskotek i koncertów trwających do samego rana- oczywiście spędzając czas w miłym towarzystwie. Miejmy na uwadze to  że nowe znajomości mogą być dla nas niebezpieczne, dlatego pamiętajmy o kilku ważnych sprawach: Powinniśmy zwracać uwagę na to, z kim rozmawiamy i w jaki sposób nasz rozmówca zachowuje się wobec nas. Zwracajmy uwagę na to, co pijemy, zawsze bierzmy nasz napój ze sobą- nie wiadomo jakie są intencje nowo poznanej osoby (możemy stać się ofiarą gwałtu lub uprowadzenia). W czasie wakacji czeka nas wiele niebezpieczeństw, jak np. niechciane choroby (HIV) oraz niechciana ciąża -jeżeli decydujemy się na stosunek pamiętajmy o zabezpieczeniach. Wakacyjny romans jest tylko więc przygodą czy szansą na prawdziwą miłość? Wielu Polaków wyjeżdża na wakacje, aby spędzić miło czas, wielu, żeby się zakochać- czego nigdy nie ukrywają. Nie każdemu się to udaje. Chwilowy romans to świetna zabawa podczas naszego urlopu, jednak uczucie, które wygasa, może przynieść wiele bólu i cierpienia. m.watora TERAZ MY PYTAMY! Wywiad: Michele Novello
Co miesiąc nasza redakcyjna komisja wybiera nauczyciela, który otrzymuje tytuł Profesora Miesiąca. W tym numerze, zachęcamy do przeczytania wywiadu z p. Michele Novello, który uczy w naszym LO języka włoskiego. Jesteśmy ciekawi, dlaczego wybrał akurat język polski i czy wykonywanie tego zawodu jest jego pasją, czy obowiązkiem? Dlaczego został nauczycielem, jakie jest jego hobby? Na te i inne pytania odpowiedział w rozmowie z naszą reporterką.


Czy spodziewał się Pan takiej nominacji? Nie. Jestem bardzo zaskoczony, ale też zadowolony. Dlaczego został Pan nauczycielem? Właściwie to dlatego, że lubię pracować z młodymi ludźmi. Lubi Pan swój zawód? Uwielbiam, głównie dlatego, że współpracuję z młodzieżą, dla której nauka języka to pasja. Od jak dawna jest Pan nauczycielem? Jak wyglądały początki pańskiej kariery nauczycielskiej? Już jakiś czas. Wcześniej pracowałem w prywatnych szkołach, ale to liceum podoba mi się najbardziej. Pamiętam moją pierwszą reakcję na pracę w szkole- od razu wzbudziła moje zainteresowanie. To moja pasja. Jakie języki Pan zna? Czy nauka sprawiła Panu trudność? Znam trzy języki, właściwie cztery- ale rosyjski nieco mniej. Początki były trudne, ale z czasem ich nauka idzie coraz szybciej i sprawia więcej przyjemności. Dlaczego wybrał Pan język polski? Chciałem wybrać język oryginalny, który wyróżnia mnie z tłumu. Jakie są Pana zainteresowania? Myślę, że film, piłka nożna i muzyka. Co Pan sądzi o uczniach DWLOTu? Bardzo ich lubię- same dobre dzieci. Czy ma Pan swoją ulubioną klasę? Nie mam ulubionej, bo wszyscy są tak samo „fajni”. Każdą klasę lubię. Dziękujemy za rozmowę. Patrycja Klempas Wywiad z zawodnikami Legii :)



Redakcja Allora: Od ilu lat gracie i w jakim klubie zaczynaliście? Michał: Piłkę zacząłem trenować w 2004 roku, od razu poszedłem do Legii, więc w niej rozpoczęła się moja przygoda. Dawid: Gram w piłkę od 9 lat, a zaczynałem w Lechii Gdańsk. Arek: Zacząłem swoją przygodę z piłką w wieku 7 lat, zaczynałem grać w klubie UKS Bródno. RA  Co Was skłoniło do rozpoczęcia trenowania piłki nożnej? Dawid: Na pierwszy trening piłkarski zabrał mnie tata. Na początku nie mi się to nie podobało, ale z każdym treningiem zacząłem się uzależniać od tej dyscypliny. Arek: Na zajęciach wychowania fizycznego, w szkole podstawowej zauważyłem, że naprawdę dobrze mi to idzie. Dodatkowo koledzy z klasy mnie do tego nakłonili. RA  Jak wam idzie w ligowych rozgrywkach? Michał: Wygrywamy większość meczy. Ciężko jest znaleźć godnych rywali, aczkolwiek kiedy wyjeżdżamy na turnieje zagraniczne, tamtejsze kluby szybko weryfikują nasz potencjał. Dawid: Zaczęliśmy grać z lepszymi przeciwnikami, ale radzimy sobie bez zarzutów. Arek: (śmiech) Dobrze! RA  Ile tygodniowo czasu poświęcacie na treningi. Czy znajdujecie czas dla swoich bliskich i znajomych? Michał: Trenuję 4 razy w tygodniu. Do tego dochodzi mecz w weekend. Zbyt wiele wolnego czasu nie mam, ale staram sie nie zaniedbywać stosunków z moimi przyjaciółmi i bliskimi. W miarę możliwości poświęcam im tyle czasu, ile mogę. Dawid: Tygodniowo na trening poświęcam 6 godzin, ale do treningu trzeba się też odpowiednio wcześniej przygotować. Staram się jednak zawsze pamiętać o bliskich, żeby i dla nich mieć trochę czasu. Arek: Codziennie około 2h poświęcam na trening. Oczywiście, znajduje czas dla bliskich w weekendy, gdyż

Dziękuję chłopaki za interesujący wywiad. Naprawdę miło mi się z Wami rozmawiało. Od całej redakcji życzymy powodzenia w kolejnych meczach i liczymy na wielkie wygrane oraz sukcesy! Wywiad przeprowadziła: Karina Adamska

są oni dla mnie bardzo ważni. RA  A jak Wam się układa z dziewczynami? Dużo macie fanek? Michał: Mam wiele psychofanek i nie ukrywam, że jest to męczące. Najgorzej jest rano, kiedy myję zęby, a za oknem czyhają spragnione 'koleżanki' i wyczekują na jeden błahy uśmiech, który potem wspominają tygodniami, zarywając przez to wiele nocy. Skłamałbym mówiąc, że sobie z nimi nie radzę, od zawsze miałem świetny kontakt z płcią przeciwną. Dawid: Aktualnie jestem bardzo zadowolony, ponieważ znalazłem dziewczynę, która bardzo mi się podoba i jesteśmy juz razem 3 miesiące. Arek: Hmm, co do płci przeciwnej to nie narzekam na brak powodzenia u dziewczyn. Z resztą, nie ma co się dziwić! Nie mam trudności do łapania kontaktu z dziewczynami, po prostu jestem sobą i myślę, że dzięki temu posiadam tę łatwość. RA  Czy Wasza wybranka powinna choć trochę interesować się piłką nożną czy wręcz przeciwnie? Michał: Myślę, że powinna wiedzieć o podstawowych zasadach i mniej więcej orientować się w tym sportowym światku. Aczkolwiek nie jest i nigdy nie będzie to dla mnie priorytetem. Dawid: Uważam, że to jest wybór mojej "wybranki", ponieważ nie chcę żeby robiła coś, czego nie lubi. Nie ukrywam jednak, że byłbym szczęśliwy, gdyby się tym interesowała. Arek: Nie zastanawiałem się nad tym, ale byłoby fajnie, jeśli by sie interesowała. RA  Czy jesteście zadowoleni z wyboru tego sportu? Michał: Tak, niczego nie żałuję, nie wyobrażam sobie innej życiowej drogi. Dawid: Jestem bardzo zadowolony z mojego wyboru, ponieważ jest to moja pasja i to z czym wiążę przyszłość. Arek: Gdybym nie był zadowolony nie robiłbym tego. Piłka jest całym moim życiem, moją pasją i uwielbiam to robić. RA  I ostatnie pytanie. Na jakiej gracie pozycji? Michał: Prawa/lewa pomoc. Dawid: Gram na pozycji bramkarza. Arek: W reprezentacji Polski do lat 17 i reprezentacji Mazowsza grałem na lewej pomocy, a w klubie boki pomocy lub środek. „Pierwszy kontakt seksualny”
Każdy z Nas czeka na piękną, słoneczną pogodę, na wakacje i odpoczynek od nauki i szkoły, ale to do nas zależy jak spędzimy ten czas. Wakacje to czas wielu niezliczonych przygód i nowych przyjaźni, ale też nowych miłości.


Wino, plaża, długie spacery i miło spędzony czas... i stało się, nawet nie wiadomo kiedy i jak... okazuje się, że zakochaliśmy się w osobie, z którą dopiero co się poznaliśmy. Jeśli ten ktoś odwzajemnia nasze uczucia, to jesteśmy w siódmym niebie. Ale co zrobić jeśli tak nie jest? A jeśli tylko wydaje nam się, ze ta druga osoba darzy nas takim samym uczuciem jak my ją , a tak naprawdę jest zupełnie inaczej? Musimy być wtedy bardzo, bardzo ostrożni. Musimy uważać na to, co robimy i zastanawiać się kilka razy, jak nie kilkadziesiąt, czy ta osoba zrobi dla nas wszystko i czy jesteśmy gotowi związać się z nią na stałe. Wielu nastolatków marzy, aby swój „pierwszy raz” przeżyć w jakimś romantycznym miejscu, na przykład na plaży wśród falującego morza i pięknego, rozgwieżdzonego nieba. Nasze hormony dokazują nam wówczas, a jeszcze bardziej, gdy jesteśmy zakochani, Może wtedy dojść między nastolatkami do zbliżenia, do bardzo bliskiego zbliżenia – mówię o seksie. Młodzi ludzie nie zdają sobie sprawy z ryzyka. Działają pod wpływem chwili, emocji i często zapominają o swoim młodym wieku, nie zawsze są na to gotowi oraz nie zdają sobie sprawy z konsekwencji, z którymi będa musieli zmagać się przez kolejne lata. Dużo się słyszy, że jakaś dziewczyna poznała na wakacjach jakiegoś niesamowitego chłopaka i się zakochała, bywa też odwrotnie, że to chłopak się zakochał w jakiejś dziewczynie. W takiej sytuacji młodzi nie zważają na swój wiek. Seks jest traktowany przez nich jak zakazany owoc, który kusi i coraz bardziej interesuje. Wielu pragnie przeżyć w tej sytuacji swój „ pierwszy raz”, jednak pod wpływem emocji, również wielu zapomina o rzeczy bardzo ważnej, jaką jest zabezpieczanie. Młodzi ludzie nie pamiętają lub nie wiedzą o konieczności użycia prezerwatywy, która chroni przd zarażeniem się wirusem HIV czy jakąś inną chorobą przenoszoną drogą płciową. Zapobiega ona również w jakimś stopniu zajściu w ciążę, choć nie daje 100 % pewności, ale nie można zapominać



o antykoncepcji! Źle się dzieje, gdy dziewczyna poznaje chłopaka na dyskotece i zna tylko jego imię a reszta ją nie interesuje lub odwrotnie. Przestaje być to zabawne, kiedy pod wpływem alkoholu oboje decydują się na seks bez żadnego zabezpieczenia. Jest to bardzo niebezpieczne, ponieważ żadne z tych osób nie wie, czy ta druga osoba nie jest zarażona chorobą, którą przenosi się drogą płciową. Jednak może być jeszcze coś gorszego, jak dziewczyna zachodzi w ciążę i nie ma pojęcia z kim. To na prawdę trudna sytuacja: rodzice tracą do nastolatki zaufanie, a ona musisz stać się naprawdę "dorosła" i odpowiedzialna za dziecko, które przyjdzie na świat. A co na to powiedzą rówieśnicy? Czy zaakceptują ten stan rzeczy? Czy może będą oceniać i tarktować młodą mamę z góry? Decyzja o rozpoczęciu współżycia jest trudna, ponieważ z jednej strony pragnie się taego, a z drugiej wiążą się z tym konsekwencję. Uważam, że tak trudną decyzję powinna podjąć osoba odpowiedzialna i że nie powinno kochać się z pierwszą lepszą osobą, tylko z taką, do której ma się pełne zaufanie, którą się bardzo dobrze zna i przede wszystkiem, którą się bardzo kocha. Sądzę, że młodzieży w wieku 14-16 lat nie powinna myśleć o rozpoczęciu współżycia, ponieważ jest zbyt niedojrzała. Nie wyobrażam sobie reakcji ich rodziców, gdy dowiadują się, że ich dzieko podjęło decyzję o współżyciu lub co gorsza, że na świat rodzi się kolejny członek rodziny. Jestem zdania, że młodzież w tym wieku powinna skupić się na nauce a nie na seksie. Podczas zbliżających się wakacji pragniemy przypomnieć Wam o antykoncepcji. To nie jest nic trudnego iść do apteki i kupić prezerwatywy, należy tylko pamiętać, aby prezerwatywy był bardzo szczelnie zamknięte. Wiem, że to dla młodych ludzi jest to bardzo krępująca sytuacja, ale jeśli podejmujemy taką decyzję, to nie należy się wstydzić. Przypominam jednak, że prezerwatywy nie dają 100 % pewności. Najlepiej byłoby stosować jakieś podwójne zabezpieczenia na przykład tabletki antykoncepcyjne i prezerwatywy. Zachęcamy, aby dziewczyny, które decydują się na współżycie, porozmawiały o tym ze swoimi rodzicami i udały się do ginekologa. On rozwieje wszelkie wątpliwości i doradzi najlepszy rodzaj antykoncepcji dla nastolatków! Środki antykoncepyjne to  prezerwatywy – są dostępne bez recepty tabletki antykoncepcyjne – przepisywane są przez ginekologa Plastry antykoncepcyjne –  przepisywane są przez ginekologa Pragniemy, aby ten artykuł dał wam do myślenia i zanim zrobicie coś głupiego i nieodpowiedzialnego, zastanowicie się nad tym, czy warto kłaść wszystko na jedną kartę, a potem układać życie od nowa. m.salwoska Najlepsze miejsca dla młodzieży
Już niedługo wakacje, większość z nas zastanawia się, gdzie spędzić ten najpiękniejszy okres w roku. Niektórzy z nas mają tę decyzję już za sobą, jednak na pewno jest wiele osób, które dalej mają dylemat. Więc gdzie pojechać na zbliżające się wielkimi krokami wakacje 2013?


Młodzi ludzie wyjeżdżając na wczasy myślą przede wszystkim o zabawie. Propozycji jest wiele, każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. W Internecie ofert są tysiące, biura podróży mają różnorodne oferty, które spełniają oczekiwania nawet najbardziej wymagających osób. Wspaniałym pomysłem na lato jest na pewno obóz z profilem językowym. Z początku może brzmieć to nudno, jednak wyjazd nie polega na siedzeniu nad książkami, przecież to wakacje: poprzez zwiedzanie kraju, poznawaniu nowych ludzi a nawet uczestniczenie w imprezach uczymy się języka i kultury kraju. Jeśli jednak nie interesuje nas poznawanie języka, możemy wyjechać ze znajomymi na camping. Jest to doskonały sposób na miłe i niezapomniane chwile, a do tego bardzo oszczędny. Wynajęcie miejsca na polu namiotowym jest o wiele



tańsze niż wynajęcie hotelu. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze możemy wtedy wydać na inne atrakcje. Inną propozycją na letni wypad jest rodzinny wyjazd nad Morze Bałtyckie, w Góry czy też na Mazury. Miejsca te nawet na zagranicznych turystach robią spore wrażenie, a co dopiero na nas! Za granica także nie brakuje atrakcji, przykładowo Egipt nadal cieszy się bardzo dużą popularnością. Najchętniej odwiedzanymi miejscami przez młodzież są tam piaszczyste plaże, morze o lazurowej barwie oraz kurorty. Można tutaj opalać się w gorącym słońcu i kąpać się przezroczystej wodzie. Wieczorami kluby nadmorskie tętnią życiem. Można w nich zabawić się ze znajomymi oraz nawiązać nowe znajomości. W dzisiejszych czasach propozycji jest naprawdę wiele, nawet zostając w domu można spędzić miło czas nie nudząc się przy tym. Nie zawsze musimy gdzieś wyjeżdżać, aby liczyć na świetną i udaną zabawę. Większe miasta często proponują wiele atrakcji, takich jak bilety do kina czy darmowe wejścia na basen, siłownię czy Aqua parki. Propozycji jest bardzo dużo, każdy z pewnością Małgorzata Kowalska, Agnieszka Halama znajdzie coś dla siebie. Tylko od nas zależy, jak spędzimy nadchodzące wakacje. Sprawmy, żeby był to dla nas niezapomniany czas odpoczynku i zabawy, który będziemy wspominać jak najdłużej. SALE! SALE! SALE!
Wakacje już niedługo, a w sklepach coraz to więcej wyprzedaży.


Właśnie teraz jest wiele sukienek, sandałów, klapek czy kostiumów kąpielowych, które kupimy za "parę groszy". Trzeba się jednak śpieszyć, bo to już ostatnie dni zakupowego szaleństwa! Sklepowe wystawy w galeriach handlowych zachęcają promocjami, jest środek wiosny a wakacyjne ubrania możemy kupić już nawet za -70%. Takich przecen nie można przegapić. Musisz jednak uważać, gdyż pod przykrywką okazji niektóre sklepy będą chciały Cię oszukać. W jaki sposób? Najczęstszym procederem jest podwyższanie ceny tuż przed wyprzedażą. Dzięki temu na wyprzedaży będzie można podać większy procent obniżki. Przykładowo, normalna cena bluzki to 50 zł. Przed wyprzedażą jesteś już przygotowany do starcia z innymi klientami i sklepami. Gdzie udać się po najatrakcyjniejsze przeceny? - Camaieu, Royal Collection czy Marks & Spencer oferują obniżkę aż do -70%, H&M, Zara, Reserved, Cubus, czy Esprit do -50%, a buty w promocji do -50% będzie można nabyć w Bacie, CCC czy Deichmannie. Karina Adamska Cavaliada - niesamowte widowisko jeździeckie
W dniach 8 - 10 marca w Warszawie odbyły się zawody i targi jeździeckie pod wspólnym tytułem CAVALIADA 2013, zaliczane do światowej rangi CSI.


Na warszawskim Torwarze pojawiły się sławy polskiego jeździectwa takie jak: Mściwoj Kiecoń, Jarosław Skrzeczyński (zwycięzca CAVALIADA Tour oraz najlepszy w klasyfikacji seniorów co dało mu możliwość wystartowania w finale Pucharu Świata w Goteborgu) czy Łukasz Brzóska, a także wschodzącego gwiazdy takie jak Maksymilian Wechta (najlepszy w kategorii młodzieżowej) czy Andrzej Opłatek. Poza znakomitymi zawodnikami z Polski na zawodach można było także zobaczyć występy zagranicznych skoczków. Zawody skokowe takiej rangi jak CAVALIADA były niesamowitym widowiskiem dla wszystkich fanatyków jeździectwa. Sportowcy zmagali się w wielu różnych konkursach, między innymi odbyły się: konkursy skokowe - małej, średniej i dużej rundy, a także konkurs potęgi skoku, konkurencje w powożeniu oraz zawody dla juniorów na kucykach. Podczas przerw na zmiany parkuru (parkur - tor konkursowy), można było obejrzeć wiele ciekawych pokazów, np.: kaskaderskie wyczyny z udziałem hucułów (koń huculski), dostojne konie fryzyjskie oraz drobne kucyki felińskie i wiele innych. Podczas całej CAVALIADY można było zwiedzać także liczne stoiska dotyczące świata jeździeckiego, wybrać pasze dla swojego wierzchowca, kupić nowy strój lub wyposażyć się w literaturę jeździecką. Poza tym podczas zawodów można było za niewielką opłatą zjeść dobre śniadanie i obiad, które zawsze były na bieżąco przygotowywane przez znakomitych kucharzy. Całe widowisko nie odbyłoby się bez niezastąpionej pomocy 100 wolontariuszy z Warszawy i okolic. Dzięki nim wszystko poszło sprawnie. CAVALIADA to niesamowite widowisko oraz niezapomniane



emocje dla wszystkich miłośników świata jeździeckiego. Można było tu trochę odpocząć i poświęcić się podziwianiu tego pięknego sportu oraz przeżywaniu wszystkich wzlotów i upadków razem z zawodnikami. CAVALIADA to cykl zwodów odbywających się kilka razy w roku, już w grudniu w poznaniu będziemy mogli ponownie zapomnieć o problemach i zanurzyć się w świat jeździeckich emocji. Zapraszam. Agnieszka Halama Bieganie



Naukowcy obliczyli, że dzięki bieganiu możemy zyskać nawet kilka lat więcej naszego życia! Codzienne bieganie lub w ustalone dni ćwiczenia zwiększają długość trwania życia o około 6 lat! Takie wnioski wyciągnęli naukowcy po spotkaniu EuroPrevent 2012 w Dublinie. Większość ludzi decyduje się na bieganie po to, aby stracić na wadze i poprawić swoją kondycję. Szczególnie w czasach, kiedy często poruszamy się tylko za pomocą samochodu czy komunikacji miejskiej. Bieganie staje się modne, ponieważ sławni ludzie pokazują swoje prywatne zdjęcia z zajęć na siłowni lubi porannych ćwiczeń . Regularne bieganie i lekka zadyszka - idealny sposób na bieganie. Zdaniem naukowców, największe korzyści dla zdrowia daje takie tempo biegania, w którym „nieco brakuje nam tchu”. Nie chodzi jednak o to, aby pozostać „zupełnie bez tchu”. Zdrowotne korzyści z biegania? Jeden z naukowców przypomina, że jogging sprzyja zdrowiu również na inne sposoby - dotlenia organizm, zwiększa gęstość kości i wrażliwość na insulinę, poprawia pracę serca i działanie układu odpornościowego. Jogging wydaje się mieć same zalety,



polepsza kondycję fizyczną, wzmacnia serce, zwiększa metabolizm i pomaga stracić na wadze. Ludzie uprawiający bieganie rzadko mają nadwagę, a po wbiegnięciu po schodach nie dostają zadyszki .Mają oni również pogodniejsze nastawienie do życia, ponieważ czują przypływ sił i mają zdrowe ciało. Biegać możemy nie tylko w pobliskich parkach czy lasach , w każdej siłowi są bieżnie, gdzie możemy dobrać odpowiednie jej nachylenie i nakładać na siebie kilku warstw ubrań, przez co bardziej się zmęczymy i spocimy. Biegaj z głową ! Bieganie dla poprawy swojej kondycji nie przypomina porannego biegania do autobusu czy do szkoły, trzeba się bardziej do tego przyłożyć. Należy zadbać o swoje ubranie, które będzie przepuszczało powietrze, aby skóra mogła oddychać. Warto dobrać też, że buty które są stworzone dla biegania mają lepsze podeszwy i miękką wkładkę zapewniającą amortyzację w czasie biegu. Zbliżają się wakacje, więc może warto zadbać o swoje ciało i rozpocząć walkę ze swoją osłabioną kondycją ?  Dagmara Domagała Rekord Półmaratonu Warszawskiego
W tym roku, pomimo siarczystego mrozu, na linii startu stanęło aż 10 142 biegaczy, dzięki czemu kolejny raz został pobity rekord frekwencji.


24 marca 2013 roku, w mroźny niedzielny dzień o godzinie 10.00 rozpoczął się 8. Półmaraton Warszawski - ponad 21 kilometrowa trasa mająca swój start na Moście Poniatowskiego, a kończąca się na błoniach Stadionu Narodowego Chociaż pogoda nie sprzyjała, nikomu nie brakowało humoru. Na trasie znaleźli się na przykład zawodnicy, którzy biegli w dość niecodziennych strojach m.in. w przebraniu królika, czy kelnera z tacą z napojami. Aby móc wziąć udział w biegu trzeba było wpisać się na listę oraz uiścić opłatę rejestracyjną. Następnie 22 i 23 marca każdy z zawodników musiał udać się do Biura Zawodów, znajdującego się w Pałacu Kultury i Nauki w celu odebrania pakietu startowego, który zawierał m.in.: numer startowy, agrafki, pamiątkową koszulkę i worek na depozyt. Podczas zawodów zawodnicy mogli pozostawić swoje rzeczy osobiste w depozytach - tu jak i jeszcze w wielu miejscach na trasie, swoje zadanie do wykonania mieli wolontariusze. Musieli oni zadbać przede wszystkim o to, aby pozostawione rzeczy trafiały wyłącznie do właścicieli. Wolontariuszy można nazwać cichymi bohaterami zawodów. Włożyli w wykonanie swoich zadań dużo serca i pracy. Chociaż czasem było ciężko, z ich twarzy nie schodził uśmiech. Zawsze starali się jak tylko mogli, pomóc biegaczom i kibicom. Dodatkowo sami motywowali i kibicowali zawodnikom na trasie. Półmaraton Warszawski w liczbach: Liczba zawodników, którzy ukończyli bieg w limicie czasu: 10 074 Liczba zawodników na starcie: 10 142 Liczba nadanych numerów startowych: 13 200



Liczba kobiet biorących udział w biegu: 1 892 Wśród panów zwycięzcą 8. Półmaratonu Warszawskiego na dystansie 21 975 km został Kenijczyk Martin Muia Mukule, który pokonał dystans w czasie 01 02:49. Na drugim stopniu podium stanął Abrha Milew Asefa z Etiopii, z czasem 01 02:50, a na trzecim miejscu uplasował się rodak zwycięzcy biegu Samuel Kemboi Rutto (01:02:52). Natomiast ze wszystkich pań, najszybsze okazały się dwie Polki: Olga Kalendarova-Ochal, która na metę dotarła w czasie 01 14:04 oraz Dominika Nowakowska (01:14:06). Na trzecim miejscu uplasowała się Etiopka Asmerawork Bekele (01:14:10). Najwyżej z Polaków uplasował się Marcin Chabowski, zajmując 4 miejsce z czasem 01 03:22. I tak właśnie zakończył się 8. Półmaraton Warszawski. Organizatorzy podziękowali za wspaniałą zabawę i sportowe emocje oraz zaprosili wszystkich za rok. Mimo, że do kolejnych zawodów jeszcze daleka droga, to już wiadomo jaki będzie pierwszy cel 9. Półmaratonu – kolejny rekord frekwencji. DRękas
Następczynie Złotek


W 1999 roku reprezentacja Polski kadetek wywalczyła złoty medal Mistrzostw Europy w Gdańsku. W składzie występowały takie zawodniczki jak Katarzyna Skowrońska- Dolata, Agata Mróz czy Małgorzata Glinka- Mogentale. Po 14 latach na szyjach Polek znów zawisły medale z najcenniejszego kruszcu. W dniach 29 marca – 7 kwietnia w Czarnogórze odbyły się Mistrzostwa Europy U-17. Polskim siatkarkom w grupie A przyszło rywalizować kolejno z reprezentacją Słowenii, Włoch, Czarnogóry, Czech i Grecji. Mecze rozgrywane były w miejscowości Bar.W grupie B w serbskim Kladovie walczyły Francuzki, Holenderki, Niemki, Rosjanki, Serbki i Turczynki. W swoim pierwszym meczu na tym turnieju młode Polki zwyciężyły Słowaczki 3 2. Następnego dnia rywalem biało- czerwonych była silna kadra Włoch, wynik końcowy nie był korzystny, gdyż polskie siatkarki uległy 2 3. Następnym rywalem była drużyna gospodyń ME  czyli Czarnogóra, ostateczny wynik 3 1. Po tym meczu podopieczne trenera Grzegorza Kosatki miały dzień



przerwy. Kolejny mecz i kolejne zwycięstwo 3 1, tym razem nad reprezentacją Czech. W ostatnim dniu eliminacji grupowych rywalem były Greczynki. Polski zespół musiał uznać wyższość przeciwniczek i uległ 1 3. Z bilansem 2 porażek i 3 zwycięstw Polki zakwalifikowały się do półfinałów ME oraz miały rozegrać mecz z Turczynkami. Zwycięstwo oznaczało możliwość walki o upragniony złoty medal. Jednak zespołowi rywalek również marzył się wielki finał. Wynik końcowy spotkania 3 2 dla polskich siatkarek. W drugim półfinale Włoszki pokonały Serbki 3 1. Mecze półfinałowe wyłoniły zespoły grające o triumf oraz brąz na ME. W finałowym meczu naprzeciwko siatki stanęły reprezentacje Polski i Włoch. W fazie grupowej polskie siatkarki uległy rówieśniczkom z Italii 2 3. Ten mecz miał być wielkim rewanżem, i taki właśnie był. Polki przegrywając 0 2 zdołały wyrównać stan meczu na 2:2 i w decydującej partii po bardzo zaciętej i emocjonującej walce to one wpadły w szał radości po meczu. Końcowy wynik na tablicy : Polska- Włochy 3 2 (21:25, 17 25, 25 19, 27 25, 18 16) Polki oprócz złotego medalu wywalczyły również udział w Mistrzostwach Świata w Tajlandii oraz możliwość gry w Olimpijskim Festiwalu Młodzieży w Utrechcie. Ostateczna kolejność ME 2013 1 Polska 2 Włochy 3 Turcja 4 Serbia 5 Grecja 6 Słowenia 7 Niemcy 8 Rosja 9 Holandia 10 Czechy 11 Francja 12 Czarnogóra Na oficjalnym zakończeniu turnieju oprócz pucharów i medali, zostały przyznane nagrody indywidualne dla najlepszych zawodniczek na poszczególnych pozycjach. Wyróżniona jako najlepsza przyjmująca została libero, Pola Nowakowska. Reprezentacja Polski kadetek na ME: rozgrywające: Paulina Bałdyga, Karolina Szczygieł atakujące: Malwina Smarzek, Justyna Antosiewicz przyjmujące: Magdalena Damaske, Karolina Piśla, Klaudia Grzelak, Aleksandra Kazała środkowe: Aleksandra Wańczyk, Kornelia Moskwa, Małgorzata Śmieszek libero: Pola Nowakowska l.drzewiecka Sporty ekstremalne



Speedflying - to młody sport, coś w rodzaju kitesurfingu. Jest to dyscyplina dla osób, które potrzebują dużo adrenaliny. Dla trenujacych ten sport, poczucie zdobycia szczytu góry jest niezwykłe jak i odważne, gdyż niesie za soba duże niebezpieczeństwo. Spedflyerzy unoszą się nad powierzchnią ziemi tylko kilka metrów i osiągają przy tym prędkość stu kilometrów na godzinę. Dyscyplina ta została uznana za jedną z najbardziej niebezpiecznych, ponieważ rządzi się własnymi prawami i nie ma w niej żadnych reguł, które trzeba przestrzegać. W niektórych krajach, jak na przykład w Niemczech czy Austrii, można ja uprawiać tylko w wyznaczonych miejscach, poza nimi jest to zabronione. Speedflying jest bardzo trudny technicznie. Wymaga dobrej i opanowanej jazdy na nartach, ale też podstawowych umiejętności posługiwania się paralotnią. Sport ten jest przeciwieństwem do Free run, ponieważ polega na wykonaniu tricków w biegu w określonym czasie. W dyscyplinie tej najważniejszy jest sposób poruszania się w biegu oraz sposób myślenia. Ludzie, którzy trenują free run patrzą na przeszkodę i myślą jak w najbardziej efektowny sposób ją pokonać. Osoby trenujące ten sport czerpią z tego przyjemność, ponieważ wiedzą na co ich stać. Obie te dyscypliny, zarówno Speedflying jak i Free run, są doskonałe dla osób, które potrzebują mocnych wrażeń oraz hobby. Aleksandra Kalata