Musisz zainstalować flash player pobierz instalator






Marzec * NUMER 7 / 2014 / 2015 * LO II w SŁUPSKU


Mickiewiczowskie "A capito" wita poraz siódmy!
"Sportowe powitanie wiosny" zorganizowane przez klasę IIB

Tym razem witamy Was w marcowej odsłonie „A Capito”. Czy wy też czujecie zbliżającą się wielkimi krokami wiosnę? Nasza redakcja zdecydowanie tak! Polecamy planować wycieczki rowerowe i spacery! Pogoda zdecydowanie temu sprzyja. Nie możemy jednak zapomnieć, że nadal trwa rok szkolny i od wakacji dzieli nas jeszcze trochę czasu! Musimy spiąć wszystkie siły i dać z siebie wszystko! Pozdrawiam Was Natalia Bodnar, kl. II C KALENDARIUM
Marzec był pełen sukcesów uczniów naszej szkoły. Tym samym mamy kolejne powody do dumy!


20.03.2015r. Dwie uczennice Patrycja Bomba i Klaudia Młynarczyk brały udział w finale ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy o Mediach. Patrycja zdobyła indeks na wydział dziennikarstwa wybranej uczelni. 17.03.2015r. Dwie uczennice Anastazja Karimowa i Agnieszka Łanska zostały zakwalifikowane do etapu centralnego olimpiady z języka rosyjskiego. 12.03.2015r. Uczennica klasy IIIB Kinga Majchrzak zakwalifikowała się do zawodów ogólnopolskich XLV OLIMPIADY LITERATURY I JĘZYKA POLSKIEGO. O tytuł FINALISTY lub LAUREATA Olimpiady Kinga będzie walczyła w Konstancinie i Warszawie w dniach 16-18.04.2015 r. 13.03.2015r. - Bartłomiej Cytlau, Karolina Kubiszewska, Piotr Łukasiak i Dominika Olender zostali zakwalifikowani do II etapu Konkursu Chemicznego pt. "Wygraj Indeks" Wydziału Chemicznego Politechniki Gdańskiej. Finał odbędzie się 28.03.2015 r. 15.03.2015r. Projekt Moniki Leończyk i Sebastiana Wolffa z klasy III b pozwolił uzyskać uczniom tytuł Laureata II miejsca w drugiej polskiej edycji. Opiekunem uczniów była prof. Grażyna Linder. 13.03.2015r. Uczeń Kacper Sobierajski zakwalifikował się do trzeciego etapu VIII Ogólnopolskiej Olimpiady "O Diamentowy Indeks AGH" z przedmiotu geografia. Finał odbędzie się w Krakowie 21.03.2015 r. 12.03.2015r. W Rumi odbył się finał wojewódzki IV Pomorskiego Konkursu Wiedzy o Podatkach pod honorowym patronatem Pomorskiego Kuratora Oświaty. Laureatami tegorocznej edycji Pomorskiego Konkursu Wiedzy o Podatkach zostali: Konrad Jendrzejczak – laureat 2 miejsca oraz Aleksandra Płotka – laureatka 5 miejsca. Dominika Witkowska, Patrycja Milczarczyk kl. IIC



Ciekawe daty - kwiecień 1 kwietnia - Prima Aprilis, Międzynarodowy Dzień Ptaków 2 kwietnia - Międzynarodowy Dzień Książki Dla Dzieci 4 kwietnia - Międzynarodowy Dzień Wiedzy o Minach 5 kwietnia - Dzień Leśnika i Drzewiarza 7 kwietnia - Dzień Pamięci o Holocauście 8 kwietnia - Międzynarodowy Dzień Romów 10 kwietnia - Dzień Służby Zdrowia 11 kwietnia - Światowy Dzień Osób z Chorobą Parkinsona 12 kwietnia - Międzynarodowy Dzień Lotnictwa i Kosmonautyki 13 kwietnia - Światowy Dzień Pamięci Ofiar 14 kwietnia - Ogólnopolski Dzień Trzeźwości 15 kwietnia - Międzynarodowy Dzień Kombatanta 16 kwietnia - Dzień Sapera 17 kwietnia - Światowy Dzień Chorych na Hemofilię 18 kwietnia - Międzynarodowy Dzień Ochrony Zabytków 20 kwietnia - Międzynarodowy Dzień Wolnej Prasy 22 kwietnia - Międzynarodowy Dzień Ziemi 23 kwietnia - Światowy Dzień Książki 24 kwietnia - Międzynarodowy Dzień Solidarności Młodzieży 25 kwietnia - Światowy Dzień Malarii 29 kwietnia - Międzynarodowy Dzień Tańca Aleksandra Poźniak, kl. II C „Witkacy tam, gdzie go nigdy nie było"
Nie od dziś wiadomo, że duch Witkacego na stałe zagościł w naszym pięknym mieście.


Stanisław Ignacy Witkiewicz, jak i jego twórczość, trwale wpisał się w krajobraz Słupska. Zaczęło się od największej na świecie kolekcji prac twórcy, która znajduje się nie w Zakopanem, gdzie mieszkał, a właśnie w Muzeum Pomorza Środkowego. Pojawił się Witkacobus, tablice przy wjazdach do miasta z reprodukcjami obrazów, a od jakiegoś czasu, konkretnie od trzech lat, widać, jak wspomniany duch Witkacego pozostawia jeszcze większe, widoczniejsze ślady swej obecności. Dzieje się to za sprawą grupy o nazwie równie interesującej, jak sam Witkiewicz - Witkacy Cacy Cacy. Jej geneza wcale nie jest skomplikowana - początki sięgają trzech lat wstecz, kiedy to kilku znajomych podczas luźnego spotkania wpadło na pomysł stworzenia takiej właśnie grupy. Dziś WCC liczy sobie około sześćdziesięciu członków, którzy stale i prężnie działają. Kim jesteśmy? Przede wszystkim nieformalną grupą ludzi w różnym wieku, z różnych środowisk, zajmującymi się różnymi rzeczami. Co nas łączy? Głowy pełne pomysłów, fascynacja Witkacym, a przede wszystkim chęć zwrócenia uwagi na samą jego postać, życie i twórczość. Jak to realizujemy? Nic prostszego. Generalnie wychodzimy do ludzi. Kierując się zasadą „Wymyśl i zrób” na koncie swoich działań zgromadziliśmy m.in. wielkoformatowe bannery z reprodukcjami prac Witkacego wieszane na budynkach w mieście, liczne happeningi, spektakle, murale, graffiti jam, Kalejdoskop Witkacego, listy i pocztówki, edukację dzieci i młodzieży.

A capito

Wszystko to zakrapiane jest nutką absurdu, humoru, a przede wszystkim zabawą i coraz to nowymi doświadczeniami. W ubiegłym miesiącu do tej listy z dumą dopisaliśmy wyjazd do Zakopanego. Grupa została zaproszona przez Andrzeja Dziuka - dyrektora naczelnego Teatru Witkacego w Zakopanem - do wzięcia udziału w obchodach 130-tej rocznicy urodzin artysty. Wyjazd nastąpił wieczorem 25-tego lutego. Dwadzieścia osób pełnych entuzjazmu wsiadło do autokaru, aby po upływie trzynastu godzin przywitać dawno zapomnianą na Pomorzu zimę w malowniczym Zakopanem! 26-tego lutego zmęczeni, ale w pełni gotowi do działania, zaraz po zakwaterowaniu ruszyliśmy na Krupówki. Ubrani w kombinezony i maski, z muzyką, śpiewem i tańcem przeszliśmy wzdłuż (a chwilami nawet wszerz) deptaku. Pochód przybrał charakter karnawału, ale w dalszym ciągu stanowił swoisty akt kultu dla artysty, a celem jego było wprowadzenie turystów i mieszkańców miasta w atmosferę obchodzonych urodzin wielkiego Zakopiańczyka. Kolejnego dnia, już nieco wypoczęci ruszyliśmy z pochodem do ratusza, gdzie odczytany został list od Prezydenta Roberta Biedronia do burmistrza Zakopanego, Leszka Doruli. Wizyta w urzędzie dała nam wielką motywację do wieczornych działań w Zaułku Witkacego, gdzie Teatr Tańca Enza ze Słupska zaprezentował rewelacyjny spektakl. Widzowie oprócz tego mieli szansę zobaczyć też Kalejdoskop Witkacego, a także rozgrzać struny głosowe, biorąc udział w zainicjowanych przez animatorkę

''Głowy pełne pomysłów, fascynacja Witkacym, a przede wszystkim chęć zwrócenia uwagi na samą jego postać, życie i twórczość.''

eksperymentach wokalnych. Działania grupy, często odważne i ekscentryczne, wywierały ogromne wrażenie na widzach, pozostawiając w ich pamięci głośne i barwne wspomnienia. Po dwóch dniach owocnej i efektywnej pracy przyszedł upragniony odpoczynek zwieńczony możliwością obejrzenia spektaklu „Halny” w reżyserii Andrzeja Dziuka. Po spektaklu wsiedliśmy do autokaru, który szczęśliwie dowiózł nas do Słupska. Długo by szukać słów, aby opisać wszystkie emocje towarzyszące temu wyjazdowi. Ogrom miłych słów i wdzięczności, który na nas spłynął, niewątpliwie dał nam niezmierzone pokłady motywacji, inspiracji i przede wszystkim siły. Dzięki temu wróciliśmy do Słupska zvuśmiechami na twarzach i zarysami nowych projektów w głowach. Agnieszka Łanska, kl. III D "Pamiętaj, że najważniejsze jest własne zdrowie, a do celu dochodzi się małymi krokami".
Tegoroczna zima powoli odchodzi już w niepamięć, nadchodzi wiosna oraz zbliżają się wielkimi krokami Święta Wielkiej Nocy. Jest to odpowiedni czas, aby połączyć te okoliczności i pomyśleć, jak po przerwie zimowej poprawić swoją kondycję.


Jeżeli przed świętami regularnie chodziłeś na siłownię, nie porzucaj tych ćwiczeń. Jeśli natomiast dopiero zaczynasz, nie zniechęcaj się od razu. Na początku zacznij od prostych, niewymagających ćwiczeń, aby nie nadwyrężyć organizmu. Pamiętaj, że najważniejsze jest własne zdrowie, a do celu dochodzi się małymi krokami. Niepozorne przygotowania do świąt Zazwyczaj aktywność fizyczna kojarzy nam się z wizytą w siłowni czy z porannym joggingiem, jednak ta w wydaniu wielkanocnym trochę się różni od tej tradycyjnej, choć trzeba przyznać, że jest nieodzownym składnikiem przygotowań do Wielkanocy. Weźmy chociażby świąteczne zakupy w supermarkecie, które zajmują nam przynajmniej godzinę. Jest to wydatek ok. 3kcal/kg, co np. dla osoby ważącej 60kg jest zużyciem ok. 180kcal. Wiosenne porządki to również nie lada wyzwanie, oprócz tego, że podczas mycia okien, odkurzania i ścierania kurzy możemy pozbyć się dodatkowo około 8kcal/120min/kg masy ciała, co dla osoby ważącej 60kg jest ubytkiem prawie 500kcal, to mamy także satysfakcję z aktywnie spędzonego dnia, a w naszym domu czuć świeży powiew wiosny. Same plusy! Nie rezygnujmy jednak z innych form aktywności fizycznej. Zachęćmy do ruchu całą rodzinę, zrezygnujmy z samochodu i wybierzmy się ze święconką na pieszo, a po wielkanocnym śniadaniu wyjdźmy na rodzinny spacer lub zorganizujmy małą wycieczkę rowerową. Oprócz kolejnego wydatku energetycznego (marsz- ok. 3kcal/60 min/kg m.c; jazda na rowerze 4,4 kcal/60min/kg m.c) podwyższy to nasz



metabolizm, dzięki czemu nie odczujemy aż tak obfitości potraw na wielkanocnym stole, zażyjemy świeżego powietrza i dodamy energii swojemu organizmowi. Utrzymując aktywność fizyczną na dobrym poziomie, poprawiamy pracę m.in. układu krwionośnego, oddechowego czy pokarmowego oraz pobudzamy do działania mózg i wzmacniamy mięśnie, zachowując pełnię zdrowia przez dłuższy czas. Korzyści aktywnego wypoczynku Nie ograniczajmy się więc do oglądania telewizji i jedzenia w czasie świąt, postarajmy się stworzyć niepowtarzalną atmosferą pełną radości i rodzinnego ciepła. Po takim okresie zapewne wrócimy do pracy bez dodatkowych kilogramów, z uśmiechem na twarzach i zapałem do pracy, a nasz organizm się uspokoi, pozbędziemy się codziennych stresów, będziemy bardziej skupieni i wydajni w pracy natomiast dla naszych dzieci bez względu na wiek będzie to niezapomniany okres, który będą wspominać jeszcze przez długi czas. Malwina Gasyna, kl. II C Wielkanocne Smakołyki
Święta wielkanocne kojarzą się nam z kolorowymi pisankami, mnóstwem pysznego jedzenia, śmigusem dyngusem i wieloma innymi przyjemnymi rzeczami.


Polska tradycja potraw wielkanocnych jest bardzo bogata i nie ma chyba innej tak bogatej tradycji kulinarnej na czas obchodów Świąt Wielkanocnych. Czekamy na to śniadanie przez cały Wielki Post, zatem nie dziwi fakt, że wszystkiego co znajduje się na stole staramy się skosztować choćby przynajmniej po troszeczku. Najważniejszym posiłkiem podczas Wielkanocy jest naturalnie śniadanie, gdzie spożywa się poświęcone potrawy. Posiłek rozpoczyna zwyczaj dzielenia się poświęconym jajkiem, podobny w swej formie i symbolice do bożonarodzeniowego łamania się opłatkiem. Na tradycyjnym stole wielkanocnym nie może zabraknąć takich potraw jak: •żurek wielkanocny •biała kiełbasa pieczona •szynka świąteczna •faszerowane jajka •ćwikła •babka wielkanocna •mazurek •sernik W naszym wielkanocnym koszyku – tzw. „święconce” zwykle znajdują się: jaja, chleb, sól, wędlina, chrzan, ciasto i figurka baranka. Przez wiele lat - zestaw produktów w „święconce” zmieniał się, a do symboliki święconych dóbr przywiązywano większą wagę i czyniono misterne przygotowania. Obecnie nastawienie nieco się zmieniło i raczej nie

Przez wiele lat - zestaw produktów w „święconce” zmieniał się, a do symboliki święconych dóbr przywiązywano większą wagę i czyniono misterne przygotowania

pamiętamy, co dane produkty symbolizują *Jajko - symbol życia, chyba najważniejszy element tych świąt *Chleb - w tradycji chrześcijańskiej jest symbolem ciała Chrystusa *Wędlina - jest symbolem dostatku, gdyż nie każdego było stać na tego typu rarytas. *Chrzan- symbolizuje krzepę i siłę. *Sól - jest nieocenionym minerałem, bez którego nasze organizmy nie mogłyby funkcjonować. Święta Wielkanocne obchodzone są we wszystkich krajach o tradycji chrześcijańskiej. Jednakże tamtejsze potrawy na Wielkanoc, rodzaje mięs czy produkty różnią się od tych z tradycyjnej kuchni polskiej. We Francji popularne są pasztety. Na włoskich stołach pojawia się natomiast makaron i lekkie sosy z dodatkiem warzyw. W Hiszpanii serwowana jest tortilla i krem kataloński. W Anglii podaje się pieczoną jagnięcinę, podawaną z sosem miętowym, pieczonymi ziemniakami i zielonym groszkiem. w Grecji, serwuje się tradycyjną zupę wielkanocną zwaną mayiritsa. Magdalena Knuth, kl. II C
Wielkanoc w Europie


Anglia Brytyjskie świętowanie Wielkanocy rozpoczyna się w Wielki Piątek (Good Friday) i trwa aż do poniedziałku (Easter Monday), a wszystkie cztery świąteczne dni są wolne od pracy, przy czym w Poniedziałek Wielkanocny otwarte są sklepy, w których na klientów czekają wyprzedaże. W Wielkiej Brytanii nie ma tradycji święcenia potraw. Wielka Sobota to czas wielu ulicznych festiwali. W pierwszy dzień świąt Brytyjczycy spotykają się z rodziną i przyjaciółmi, a po śniadaniu wybierają się do kościoła i na spacer. Przygotowuje się kosze z przysmakami, które zabierane są na wypad do parku czy wyjazd za miasto. W Wielkiej Brytanii, tak jak w wielu innych krajach, Wielkanoc ściśle związana jest z jajkami. W przedchrześcijańskiej Europie zwyczaj zdobienia jaj był znany i szeroko praktykowany. Obecnie Święta Wielkanocne na Wyspach Brytyjskich mają bardzo komercyjny charakter, a ich symbolem stały się słodkie jaja z czekolady i zajączek wielkanocny (Easter Bunny). Jajka w Wielkiej Brytanii są elementem wielu zwyczajów i zabaw.



Włochy W nocy z Wielkiej Soboty na Wielką Niedzielę, obchodzi się "veglia pasquale" - czuwanie paschalne, które jest w pewnym stopniu odpowiednikiem polskiej "rezurekcji". Wielka niedziela rozpoczyna się obfitym śniadaniem, w którego skład wchodzą wędliny i jajka, które po wielkim tygodniu postu, można w końcu spożywać. Głównym posiłkiem dnia, wręcz symbolicznym momentem dla włoskich rodzin, jest wielkanocny obiad. Menu tego posiłku jest bardzo zróżnicowane, a każdy region posiada swoje typowe wielkanocne potrawy. Jednak na włoskich stołach przeważają potrawy z baraniny, cielęciny czy koziego mięsa podawane z młodymi ziemniakami i smażonymi karczochami. Francja We Francji Wielkanoc to czas ogromnej radości. W każdym parku aż roi się od dzieci, które podekscytowane szukają czekoladowych jajek ukrytych przez wielkanocnego królika. Istnieje nawet związana z Wielkanocą tradycja, która ma zapewnić młodym dziewczynom urodę.Święta Wielkanocne we Francji są obchodzone podobnie jak w Polsce. To czas odpoczynku, radości i spędzania czasu z rodziną. Do bardzo popularnych we Francji zwyczajów należy chowanie czekoladowych jajek w ogrodzie. Dzieci, wyposażone w ozdobne koszyczki, z wielka przyjemnością szukają tak ukrytych smakołyków. Ewelina Siwiaszczyk, kl. II C STREET WORKOUT
W dzisiejszych czasach coraz większą wagę przywiązujemy do tego, jak wyglądamy i nieważne, czy jesteśmy szczupłymi osobami czy z większą tuszą, często próbujemy coś w sobie 'ulepszyć'. Wiele osób biega, chodzi na siłownię jednak coraz większą popularność w Polsce zyskuje Street Workout.


Wiekszość z was pewnie zapyta, co to w ogóle jest ten Street Workout, więc SW jest to rodzaj ćwiczeń kalistenicznych na świeżym powietrzu, wykonywanych z użyciem elementów tzw. „małej architektury”, np. trzepaki, murki, latarnie, bramki piłkarskie. Wiemy, co to jest SW, ale żeby zacząć go ćwiczyć musimy zrobić wiele wiele rzeczy, mianowicie po prostu wyjść i ćwiczyć. Mówiąc bardzo prostym językiem, SW to ćwiczenia wykonywane na ciężarze własnego ciała, np. pompki, podciąganie na drążku. Często ludzie mówią lub piszą, że to jest nudne, że wszystko można zastąpić żelastwem na siłowni. Jeżeli nudzą cię klasyczne pompki zawsze pozostaje wiele innych rodzajów pompek lub wiele innych ćwiczeń na drążku, których jeszcze nie znasz, a możesz na nich ćwiczyć swoją siłę i wytrzymałość. Jeżeli chodzi o siłownię, to nie każdy lubi patrzeć na napakowanych koksów, którzy przed



treningiem i po nim wsypują w siebie tyle proszków, że moja mama tyle nie daje do prania. Druga sprawa co do siłowni jest taka, że zamiast siedzieć w czterech ścianach i siłować się z metalowym kijem, to można pobiegać po mieście z kolegami i szukać jakiś urozmaiceń dla naszego treningu. Skąd się wziął SW? Otóż sprawa jest prosta , wiele lat temu ludzie nie mieli ławeczek, atlasów, wyciągów a chcieli zadbać o swój wygląd, więc ćwiczyli na masie własnego ciała oczywiście nie od razu nazwali to Street Workout (nazwa powstała w 2009 roku). Jakie zalety może przynieść nam SW? Przede wszystkim bezpieczeństwo. SW jest to ćwiczenie naturalne na własnej masie, więc trudno zrobić sobie jakąkolwiek krzywdę. Drugą - myślę, że najbardziej interesującą zaletą SW, jest spalanie tłuszczu, przy treningach Street Workout'owych angażujemy często nasze całe ciało, więc spalamy więcej tłuszczu. Prosty dowód na skuteczność SW znajdziemy w porównaniu brzuchów panów z siłowni i kogoś ćwiczącego SW, zachęcam do sprawdzenia (wyjątek potwierdza regułę). Trzecią zaletą są koszty a raczej ich brak. Przeciętny miesięczny karnet na siłownię kosztuje około 100 zł, gdzie wyjście do PKiW kosztuje ewentualnie 1,25 zł na bilet. Myślę, że najważniejszą w tym sprawą jest po prostu nasze zdrowie. Zamiast siedzieć w domu przed komputerem czy TV wyjdźmy na dwór na plac zabaw, gdzie można wiele zrobić ciekawych ćwiczeń i zacznijmy ćwiczyć. Damian Niewadził, kl. II C POMIDORY KULTURY



OSCARY Oskary 2015 rozdane, a zatem czas na krótkie podsumowanie naszych faworytów. W tym roku trzymaliśmy kciuki nie tylko za polskich nominowanych, lecz z emocjami przyglądaliśmy się wszystkim decyzjom, jakie podjęła Akademia. Najlepszy film: Birdman Madzia: Do ostatniego momentu nie wiedzieliśmy, które dzieło zgarnie główną statuetką. Krytycy głównie spierali się pomiędzy dwoma filmami Boyhood i Birdman. Według mnie Birdman wygrał zasłużenie, jest to majstersztyk i idealnie pod każdym względem dopracowany film. Mimo genialnej strony technicznej również doskonale pogłębiona tematyka filmu. Tym razem fani Boyhood musieli obejść się smakiem. Dziwi mnie tylko nominacja dla Teorii wszystkiego, bardziej bezbarwnego filmu dawno nie widziałam. Hubert: Historia gościa ubranego w hybrydę stroju Supermana i Batmana faktycznie musiała wygrać. Zwracając uwagę na eskapistyczne zapędy głównego bohatera, możemy ujrzeć w tym filmie próbę zwrócenia uwagi na wagę codziennych problemów. Problemów, które dotykają każdego z nas. Walka z ego przeplata się z chęcią powrotu do rodziny. Finalnie otrzymujemy film bardzo bogaty fabularnie. Najlepszy reżyser: Alejandro González Iñárritu (Birdman) Madzia: Mimo iż jestem fanką filmu Birdman, w tym wypadku z decyzją akademii się mocno nie zgodzę. Richard Linklater (Boyhood) przedstawił niesamowity koncept filmu, genialnie poprowadził aktorów przez 12 lat realizacji filmu, również mocno angażował się w montaż.



Ta niesamowita mrówcza praca zaowocowała wspaniałym efektem na ekranie. Nagroda należała się bez wątpienia Richardowi Linklaterowi. Hubert: Tak jak już pisałem wcześniej. Birdman w swoim skomplikowaniu mógł być filmem przekombinowanym. Dzięki sprawnemu zarządzaniu i reżyserii, film ten jest lekko strawną rozrywką, która jednak pozostawia w naszej głowie kilka wątpliwości. Scenariusz oryginalny: Birdman Madzia: W tej kategorii miałam dwóch faworytów były to filmy Boyhood i Birdman. Boyhood w którym momentami było jak dla mnie zbyt dużo bicia piany, na Oscara, według mnie, do końca nie zasłużył. W zasadzie wszystkie filmy nominowane do scenariusza oryginalnego nie wyróżniają się niczym szczególnym. Bardzo brakuje mi nominacji dla Zaginionej dziewczyny Davida Finchera. Hubert: Birdman jest super. Najlepszy aktor pierwszoplanowy: Eddie Redmayne (Teoria wszystkiego) Madzia: Podjął się zagrania roli wymagającej nie tylko emocjonalnego zaangażowania, lecz również fizycznego. Według mnie jego gra chodź dobra, blednie przy genialnym Michaelu Keatonie (Birdman). Redmayne szarżuje w większości scen, a jego postać momentami jest przerysowana. Keaton też zagrał w sposób dosadny, lecz jego rola miała zupełnie inny groteskowy charakter. Oscar beapelacyjnie powinien trafić w ręce Micheala Keatona, która zagrał rolę swojego życia. Hubert: Wszystko, co napisałaś, to prawda. Film Teoria Wszystkiego jest przereklamowany. Żaden jego element mnie nie zachwycił. Niestety, nie pierwszy raz akademia

"Lewiatan to apel i równocześnie oskarżenie wobec samowładztwa ignorującego prawa obywatelskie. Film obnaża hipokryzję duchowieństwa i wyraża dosadną opinię na temat Rosji Putina".

filmowa wybrała filmy pod dyktando tłumu (vide Oskary dla Avatara) Najlepszy film nieanglojęzyczny: Ida Madzia: Mimo iż całym sercem kibicowałam Idzie, zdecydowanie moim ulubieńcem jest film Lewiatan. To świetne, bardzo mocne i współczesne kino rosyjskie. Lewiatan to apel i równocześnie oskarżenie wobec samowładztwa ignorującego prawa obywatelskie. Film obnaża hipokryzję duchowieństwa i wyraża dosadną opinię na temat Rosji Putina. Ten film zdecydowanie zasłużył na Oscara. Również warto obejrzeć film Mandarynki, chwytający za serce, świetnie zagrany film opowiadający historię antywojenną. Hubert: Nie zgodzę się z tobą Madziu. Ida wymiotła konkurencję. Z nieukrywaną rozkoszą czytałem wszystkie oszczerstwa w kierunku tego filmu. Że antypolski, że gloryfikuje „tych złych Żydów”. Prawda jest jednak taka, że naszej historii nie zmienimy. Tak jak było wielu Polaków, którzy bezinteresownie ukrywali Żydów, tak było też wielu, którzy robili to po prostu za pieniądze. Film ten, zahaczając dodatkowo o problem sądownictwa w czasach komunizmu, jest zgrabną rozprawą z polską historią. Najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny: Crisis Hotlin: Veterans Madzia: Mimo dwóch nominacji dla polskich dokumentów Joanny i Naszej klątwy Polacy nie zdobyli żadnej nagrody w tej kategorii. Jak dla mnie jest to wielkie rozczarowanie ,Joanna to niezwykłe dzieło, piękne, wzruszające lecz niepatetycznie. Nagrodę jednak otrzymał typowo amerykański dokument o weteranach wojennych, a szkoda. Hubert: Będę mocno nieobiektywny, ponieważ jestem wielkim fanem dokumentów wojennych. Veterans mnie ujął swoją niecodzienną formą montażu. Poszczególne sceny są zmontowane tak, by widz nie zawsze wiedział, gdzie dokładnie dzieje się akcja. Wiele scen jest pomieszanych, co dodatkowo wplata w to rozgardiasz. Jeden z niewielu Oscarów naprawdę zasłużonych. Aplauz na stojąco. Hubert Kurkiewicz i Magda Kasperek, kl. II A i II C W poetyckim nastroju



** tańczące wokół mnie myśli opadały powoli potykając się lekko o trawę bo była dzisiaj cięższa niż zwykle czułam jak zapadam się coraz ciszej chciałam nie chcieć tu być a ten szum mi przeszkadzał kuł moje wargi lodemlekki krzyk krzyczał cicho bo tylko w mojej głowie i paznokcie czarniejsze niż wczoraj chociaż nie próbowałam się dzisiaj zakochać i zasuszyłam róże wczorajsze dzisiejszą mgłą Julia Sklenarska *** Znalazłam zielone drzwi. Weszłam przez nie do mojej nadziei. Znalazłam sobie kanciasty kąt. Ściągnęłam z barków ciężar mojej wieczności. Tam go zostawiłam. Zostanę z nim dłużej niż minutkę, Bo ciężko iść dalej bez swojej wieczności. Natalia Bodnar Tartar Czego byś nie robił w życiu, Życie swoje tracił w winie, Mówił "nie" stanowcze piciu, Mówił nie i swej dziewczynie, Czy Ci dane jest być sługą, Czy też władcą na tym świecie, I tak Cię w swe sidła złapie, Tanatos, Tartaru dziecię. Grzegorz Pelutis DOWCIPY

„A capito” Adres redakcji: 76-200 Słupsk, ul. Mickiewicza 32, tel. (59) 84 24 962; www.lo2.slupsk.pl Opiekun merytoryczny: Iwona Płóciennik. Redaktorki naczelne: Aleksandra Poźniak i Natalia Bodnar. Zespół redakcyjny: Ewelina Siwiaszczyk, Damian Niewadził, Patrycja Milczarczyk, Dominika Witkowska, Kamil Kosucho, Damian Ujma, Krzysztof Szaja, Malwina Gasyna, Magdalena Knuth, Magda Kasperek, Michał Małecki i Aleksandra Brodzińska

*** Ile psów ma właściciel firmy lays? Czypsy *** - Zosiu, jaki ten twój piesek chudy. Jak się wabi? - Anoreksio. *** Jasiu puścił bąka na lekcji i pani kazała mu wyjść. Wychodzi i się śmieje, a przechodzący dyrektor pyta: - Czemu się śmiejesz? - Bo to głupie. Ja na lekcji puściłem bąka i pani kazała mi wyjść, a oni siedzą w tym smrodzie. *** Najnowsze badania dowodzą, że kobieta, która ma kilka kilogramów nadwagi żyje dłużej niż mężczyzna, który o tym wspomni... Damian Ujma i Krzysztof Szaja, kl. II C