Musisz zainstalować flash player pobierz instalator






Listopad * NUMER 3 / 2014 / 2015 * LO II w SŁUPSKU


Mickiewiczowskie „A CAPITO” wita po raz trzeci w tym roku szkolnym!
Fot. Kinga Pięta, kl. II D

Cześć Kochani! Przed Wami kolejny numer A CAPITO! Tym razem przeniesiemy się w melancholijny czas, który poświęcamy zmarłym. Listopad, to czas, w którym odwiedzamy groby naszych bliskich, nie zapominajmy o tej pięknej tradycji! Wspomnimy również święto 11 listopada, czyli rocznicę odzyskania przez naszą ojczyznę Niepodległości. Nie zabraknie oczywiście ciekawych artykułów o zdrowym trybie życia i jesiennej diecie. Na zimowe wieczory z gorącą herbatą polecamy ciekawą lekturę! Życzymy dużo siły, samozaparcia, motywacji i wiary w swoje możliwości! Natalia Bodnar, kl. II C KALENDARIUM
Listopad 2014 był miesiącem wielu ciekawych przeżyć i radości. Bardzo miło jest nam poinformować o kolejnych sukcesach naszych uczniów!


8-9.11.2014 r. W Sławnie odbył się VIII Ogólnopolski Festiwal Twórczości Marka Grechuty pod hasłem „Wolność”, w którym udział wzięła uczennica klasy III E - Ksenia Tchórzko. Jej występ zrobił ogromne wrażenie na publiczności i jury, dzięki temu, Ksenia zdobyła „Srebrnego Marka” - nagrodę ufundowaną przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wielki sukces odniosła także uczennica klasy III B Kinga Majchrzak, która została zakwalifikowana do drugiego etapu Olimpiady Języka Łacińskiego. Siedem naszych koleżanek zakwalifikowało się do drugiego etapu Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy o Mediach. Gratulacje dla Marty Grabowskiej, Julii Deptuły, Agaty Ostrowskiej, Agaty Wójcik, Julii Sklenarskiej, Patrycji Bomby i Klaudii Młynarczyk. 1-2.11.2014 r. Na Starym Cmentarzu w Słupsku uczniowie naszej szkoły uczestniczyli w zbiórce pieniędzy na rzecz Hospicjum Miłosierdzia Bożego w Słupsku. Zapraszamy chętnych na kolejne akcje! 18.11.2014 r. Wszyscy uczniowie klas pierwszych, którzy uczą się języka rosyjskiego, mieli okazje uczestniczyć w bardzo ciekawej i niezapomnianej lekcji historii. W Teatrze Rondo odbyło się spotkanie z dr Ivanem Peshkovem ekonomistą i antropologiem społecznym z Instytutu Wschodniego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, który wygłosił wykład pt. "Dlaczego Lenin zmarł, a Stalin nie. Dylematy pamięci zbiorowej współczesnych Rosjan". Dominika Witkowska i Patrycja Milczarczyk, kl. II C



Grudzień - ciekawe daty 1 grudnia – Światowy Dzień Walki z AIDS 3 grudnia – Międzynarodowy Dzień Osób Niepełnosprawnych, Dzień Gazownika 4 grudnia – Dzień Wojsk Rakietowych i Artylerii 5 grudnia – Międzynarodowy Dzień Wolontariusza 6 grudnia – Dzień Anioła 7 grudnia – Międzynarodowy Dzień Lotnictwa Cywilnego 8 grudnia – Światowy Dzień Dogmatu, Dzień Kupca, Dzień oświecenia Buddy, Dzień studenta w Bułgarii 9 grudnia – Dzień Dziewic 10 grudnia – Dzień Odlewnika 11 grudnia – Dzień Chruścików 12 grudnia – Święto Konstytucji Rosji 13 grudnia – Dzień Księgarza, Dzień Telewizji dla Dzieci 15 grudnia – Dzień Ludwika Zamenhofa 17 grudnia – Dzień bez przekleństw 18 grudnia – Międzynarodowy Dzień Emigrantów 19 grudnia – Dzień Współpracy Południe-Południe 20 grudnia – Dzień Ryby 21 grudnia – Światowy Dzień Pozdrawiania Brunetek, Dzień Orgazmu 22 grudnia – Dzień Loterii Świątecznej w Hiszpanii, Święto Godowe (Słowianie), Dzień Jedności Zimbabwe 23 grudnia – Światowy Dzień Snowboardu 24 grudnia – Dzień Raju 25 grudnia – Boże Narodzenie 27 grudnia – Dzień odpoczynku po świętach 28 grudnia – Międzynarodowy Dzień Pocałunku 29 grudnia – Światowy Dzień Różnorodności Biologicznej, Dzień narodzin niedźwiedzi polarnych 30 grudnia – Dzień Serka Wiejskiego, Dzień José Rizala WSPOMNIENIA
"Wspomnienia żyją dopóty, dopóki do nich wracamy. A rozkwitają tym wspanialej, im więcej serca wkładamy w ich pielęgnowanie". Ewa Glińska


Teodor Jankowski Nauczyciel wfu, wychowawca wielu pokoleń młodzieży. Od 01.08.1956 do 31.08.1988 r. pracował w II LO przy ulicy Mickiewicza. Oryginalne imię i zadziorny charakter. Niedużej postury, ale ogromnie waleczny przy stole karcianym, nie zawsze brydżowym. Pasjonat kart – tak można by go określić. Zawsze miał własne zdanie. Uważał, że żyć należy z apetytem i ze smakiem je konsumować. Był wspaniałym kucharzem. Dla przyjaciół zawsze był ciepły i serdeczny. Zmarł 14 maja 2010 r. - miał 77 lat. 12 października 2014 r. ze smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Pana Mścigniewa Tomaszewskiego wieloletniego (1949-1977 r.) nauczyciela geografii Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Słupsku. Wspomnienia ze szkoły Pana Mścigniewa Tomaszewskiego: "Pierwsze kroki": Koniec sierpnia 1949 r. idziemy z Jurkiem C. naładowani wiedzą zameldować się do pracy... Na parterze otwarte drzwi do sali (późniejszy gabinet Franka Swarcewicza) na środku jeszcze pustej sali bez ławek stoi stół, a za nim dwaj panowie Wacław Pogorzelski dyrektor i Edward Sotkowski zastępca prowadzą zapisy do szkoły. Cierpliwie czekamy stojąc pod oknem... Po pewnej chwili, gdy zabrakło chętnych do zapisu padło pytanie: - "A wy chłopcy do której klasy?"... My na to "My tu mamy uczyć"... Łza się w oku kręci, przepracowałem tu tylko 28 lat. Na podstawie: http://lo2.slupsk.pl/ przygotowała: Aleksandra Poźniak, kl. II C DZIEŃ NIEPODLEGŁOŚCI
"Przykład Dnia Niepodległości dobitnie pokazuje, że historia jest pisana przez zwycięzców, a Piłsudski niewątpliwe nim był. Gdyby nie on zapewne obchodzilibyśmy święto niepodległości w październiku".


Większość osób zapytanych o dzień odzyskania przez Polskę niepodległości bez zastanowienia powie, że stało się to 11 listopada. Data ta, choć symboliczna i zakorzeniona w naszej tradycji, nie jest datą odzyskania niepodległości, a jedynie przekazania zwierzchnictwa nad wojskiem państwa polskiego, które ogłosiło swoją niepodległość ponad miesiąc przed datą uznawaną w dzisiejszych czasach za to święto. Tak naprawdę ogłoszenie niepodległości Polski przez Radę Regencyjną Królestwa Polskiego miało miejsce 7 października 1918 r. już wtedy państwo miało kontrolę nad sądownictwem i szkolnictwem. Już 12 października Polacy przejęli od okupantów władzę zwierzchnią nad wojskiem, a 21 października Hans Hartwig von Beseler, ówczesny generałgubernator warszawski, złożył urząd Naczelnego Wodza Wojsk Polskich. W to miejsce 28 października został powołany generał Tadeusz Rozwadowski, który niezwłocznie przystąpił do organizacji Sztabu Generalnego i Ministerstwa Spraw Wojskowych. 25 października został powołany rząd Józefa Świeżyńskiego, jego gabinet jako pierwszy nie starał się o akceptację władz okupacyjnych niemieckich i austrowęgierskich. 3 listopada Świeżyński próbował przeprowadzić zamach stanu przeciwko Radzie, jednak Rada Regencyjna usunęła rząd i powołała w jego miejsce prowizorium rządowe pod



przewodnictwem Władysława Wróblewskiego. Dalsza część historii jest już znana. 10 listopada Józef Piłsudski przyjechał do Warszawy, a 11 listopada Rada Regencyjna przekazała mu władzę nad wojskiem, aby ostatecznie rozwiązać się 14 listopada i przekazać całość władzy Józefowi Piłsudskiemu, który sprawował ją do 29 listopada 1918 r. Przykład Dnia Niepodległości dobitnie pokazuje, że historia jest pisana przez zwycięzców, a Piłsudski niewątpliwe nim był. Gdyby nie on zapewne obchodzilibyśmy święto niepodległości w październiku. Nie wiadomo, czy zmieniłoby to cokolwiek, ale na pewno uczyniłoby przyszłe pokolenia bardziej świadomymi na temat polskiej drogi do niepodległości. Michał Małecki, kl. II C POŁOWINKI
15.11.2014/16.11.14 odbył się Bal Połowinkowy wszystkich klas drugich liceum.


Każdy niezmiernie długo oczekiwał ten moment, aby móc się wspólnie bawić, porozmawiać ze znajomymi i dobrze spędzić czas. Bal został zaplanowany na godzinę 18:00. Rozpoczęliśmy od zrobienia wspólnych zdjęć. Obsługa kelnerska nie zawiodła, przynosząc pyszne dania. Następnie rozpoczęły się tańce i zabawy. Nad wszystkim czuwał nasz wspaniały, niezawodny Dj. Muzyka była świetna - pasowała każdemu. Nawet nasi nauczyciele pokazali co potrafią, bawiąc się z nami. Nim się obejrzeliśmy dobiegła 1:00. Ze smutkiem, ale zadowoleni, choć wyczerpani zakończyliśmy Bal w „Aureusie”. Aby się upewnić, że moja ocena Balu jest właściwa zadałem parę pytań Magdzie Kasperek z II C: - Jak Ci się podobał tegoroczny Bal Połowinkowy? - Według mnie było super, im później, tym coraz bardziej rozkręcała się impreza. Wszyscy dobrze się bawili, jedzenie było smaczne. Te połowinki na długo zapadną mi w pamięci. - Co sądzisz o muzyce i Dj’u, który prowadził imprezę? - Wydaje mi się, że wszystkim podobały się piosenki. Więc wydaje mi się, że była dobra. Niektóre utwory nie przypadły do gustu, ale to tylko moja opinia. Uważam że Dj bardzo dobrze rozkręcał imprezę. Prowadził wiele zabaw i pokazywał proste kroki w rytm muzyki. Kamil Kosucho, kl. II C





A tak się bawiliśmy :)

Energa Czarni Słupsk
"Przygoda z kibicowaniem tej drużynie zaczęła się już 11 lat temu i trwa do dzisiaj"


Jak pewne każdy z Was wie, koszykówka to nieodłączny element życia wielu mieszkańców Słupska i okolic. Mówiąc o koszykówce w tym mieście, mam na myśli drużynę Czarnych. Czarni od zawsze byli pewną częścią mojego życia i przygoda z kibicowaniem tej drużynie zaczęła się już 11 lat temu i trwa do dzisiaj. Niespełna dwa miesiące temu rozpoczął się nowy sezon, a swój debiutowy mecz Czarni rozegrali na niezwykle trudnym terenie Turowa Zgorzelec. Mimo ogromnego serca do walki, nie udało się odnieść zwycięstwa. Przypomnieć jednak należy, że drużyna Turowa jest obecnym Mistrzem Polski, co już budziło w naszych zawodnikach pewien strach i respekt. Kolejny mecz odbył się w najbardziej piekielnej hali w Polsce! Czarni wygrali po niełatwym spotkaniu z Lublinem. Jednak widoczne było to, że nasza drużyna nie jest do końca zgrana, brakowało pewnej „chemii”. Zaczęły się spekulacje na temat trenera, kibice prosili o jego zmianę i okazywali swoje niezadowolenie na forach internetowych. Nie przyniosło to jednak żadnego rezultatu. W trzeciej kolejce rundy zasadniczej słupska drużyna rozegrała mecz na wyjeździe z Dąbrową Górniczą. Odnieśliśmy zwycięstwo i ze spokojem mogliśmy spojrzeć na bilans w tabeli (2-1). Ważnym wydarzeniem był telewizyjny mecz ze Śląskiem Wrocław



w hali Gryfia. Atmosferę podnosił fakt, iż Rocky Trice (były zawodnik Czarnych w ostatnich dwóch sezonach) ponownie przekroczył progi naszej hali. Nie da się krótko scharakteryzować tego zawodnika, ponieważ jest on niezwykły w tym co robi, ma ogromne serce do walki i ponadprzeciętne umiejętności. Zyskał sympatię i serca słupskich kibiców, a w szczególności damskiej części :). Mecz był niezwykle zacięty i niestety, Czarni pokazali nam, jak nie należy grać w kluczowych momentach meczu. Wrocławianie wyjechali ze Słupska ze zwycięstwem, a my zostaliśmy z goryczą porażki. Najważniejszym i najbardziej emocjonującym wydarzeniem były derby Pomorza Środkowego. Starcia z AZS - em Koszalin są sławne na całą Polskę i uznaje się je za najbardziej zacięte i najciekawsze. Sama miałam możliwość uczestniczyć w tym wydarzeniu i na żywo przyglądać się zmaganiom naszych zawodników. Do Koszalina z koszykarzami Czarnych pojechało liczne grono kibiców w czerwonych koszulkach. Dla każdego kibica jest to ważne wydarzenie, ponieważ nakręca je fakt, że nasz klub i drużyna AZSu - od kiedy pamiętam - toczy ze sobą zaciętą walkę, nie tylko na parkiecie ale również na trybunach. Już od pierwszych minut meczu zauważalna była ogromna rywalizacja i chęć zwycięstwa przez obie drużyny. Czarni dobrze rozpoczęli spotkaniei utrzymywali przewagę przez całą pierwszą połowę meczu. Na trybunie, w której zasiedli kibice przyjezdni można było zauważyć wielką radość z powodu takiego przebiegu spotkania. Sytuacja jednak odmieniła się w drugiej połowie. Czarni zaczęli popełniać dużo błędów – liczne straty, nieprzemyślane akcje i wiele niecelnych rzutów. Drużyna z Koszalina skutecznie wykorzystywała naszą słabszą dyspozycję. Dodatkowym wsparciem dla drużyny AZSu był ich szósty zawodnik – kibice, którzy w kluczowych momentach meczu ponieśli swoją ekipę do wygranej. Faktem stało się to, że derby dla Czarnych zakończyły się porażką, a kibice ze Słupska musieli pogodzić się z tym, że hala w Koszalinie nadal nie została zdobyta przez ich ulubieńców. Niesmak po derbowym spotkaniu pozostał, jednakże atmosferę poprawiło zwycięstwo na własnym parkiecie z Asseco Prokomem Gdynia. Klub ten był Mistrzem Polski 9 lat z rzędu! Przez to mogliśmy czuć się jeszcze bardziej dumni. Spotkanie 7 kolejki Rundy Zasadniczej rozegraliśmy w Szczecinie z drużyną King Wilki Morskie Szczecin. Drużyna ta debiutuje w polskiej lidze, mimo to doskonale sobie radzi i widzę w niej prawdziwy potencjał. Spotkanie to było bardzo wyrównane i Czarnym przyszło walczyć o wygraną w dogrywce. Zwyciężyła drużyna ze Słupska, która tym razem okazała się silniejsza psychicznie i fizycznie.



Niedziela (23.11) zdecydowanie nie była szczęśliwym dniem dla koszykarzy Czarnych Słupsk. Rozegraliśmy mecz z brązowym medalistą Tauron Basket Ligi - Treflem Sopot. Pomimo, że ich dyspozycje w tym sezonie nie stoi na wysokim poziomie, nie udało nam się zatrzymać ich w drodze do zwycięstwa. Kluczowym momentem była akcja na około 2 minuty przed końca meczu, w której nasz rozgrywający - William Franklin popełnił błąd kroków. Goście to wykorzystali i zadecydowali o końcowych losach spotkania. Na twarzach kibiców można było zauważyć dalsze niezadowolenie z powodu obecnego trenera Czarnych Panter - Dejana Mijatovica. Osobiście uważam, że trener otrzymał już wystarczająco szans na to aby pokazać, że jest wartościową i kluczową postacią w drużynie. Niestety, nie wykorzystał ich i wydaje mi się, że jedynym słusznym rozwiązaniem byłoby podanie się przez niego do dymisji. W chwili obecnej bilans drużyny Czarnych wynosi 4-4. W tabeli zajmują 7 miejsce, dzieląc je z drużyną Asseco Prokomu Gdynia. Uważam, że obecna sytuacja nie satysfakcjonuje sympatyków słupskiej koszykówki. Każdy z nas liczy na większe sukcesy i wyższe notowania w tabeli. Najbliższe mecze pokażą nam, na ile wartościowa jest drużyna Czarnych Panter. Celina Jażdżewska, kl. II D Pomidory kultury



Sin City 2: A Dame to Kill For (2014) Hubert Kurkiewicz: Ponury klimat trzymał się wszystkich komiksów Franka Millera. W jego najsłynniejszych dziełach - „300” „Daredevil” -czerń biel oraz czerwień zawsze były mocno uwydatnione. Jestem wielkim fanem takich zabiegów, jednak sequel kinowej adaptacji Sin City mnie osobiście rozczarował. Za mało jest w tym filmie typowego dla kina noir gawędziarstwa. Dialogi są ubogie a postacie grają zbyt mało teatralnie. Jedyne, co ratuje ten film to Jessica Alba, grająca Nancy, nastoletnią prostytutkę pragnącą zemsty na swoim alfonsie. Jak zazwyczaj gra mocne postaci, tak tutaj, panując nad emocjami, tworzy wokół siebie specyficzną aurę. Wraz z nią nienawidzimy ludzi, którzy ją skrzywdzili i tak jak ona mamy nadzieję na jej lepszy los. Magda Kasperek: Połączenie komiksu i filmu w niespotykanej formie sprawiło, że Sin City 2 jest filmem wyjątkowo interesującym. Przedstawia wizję świata doszczętnie zepsutego, zdegradowanego, jednocześnie będącego pewnego rodzaju podświadomym snem, w którym wszystko jest możliwe. Silnie zarysowane motywy seksualne, wszechobecny w dialogach cynizm i literacka narracja nadaje filmowi niesamowity klimat. Istnieje jednak jedno ” ale”, wszystko to mogliśmy zobaczyć już w pierwszej części Sin City. Prawie 10 lat przerwy pomiędzy filmami nie zaowocowało tak naprawdę niczym nowym i odkrywczym. Fabuła podzielona na cztery części mogłaby być połączona spójniejszym wątkiem, a akcja bardziej zazębiona. Kinematografia nie raz udowodniła, że wartość artystyczna sequela jest porównywalna do oryginału i nie jest on produkcją stworzoną wyłącznie w celach komercyjnych. Nie możemy tego zaobserwować, niestety, w przypadku Sin City 2.

"Frank Miller niektóre wątki na potrzeby filmu dopisał, zatem nie tworzyły one odrębnego dzieła literackiego. W pierwszym Sin City otrzymaliśmy to, co najlepsze, sequel tworzą, niestety, "pozostałości”, które nijak mogą konkurować z oryginalną wersją". Madzia Kasperek

Zagorzali fani pierwszej części mogą czuć się rozczarowani, natomiast reszta zapewne film będzie oglądała z przyjemnością. H.K.: Co do dialogów zgodzić się nie mogę- cynizm w nich zawarty wynika z ich swoistej drętwości. Również w narracji brakuje przemyśleń narratora- głównego bohatera. Co do reszty prawda- film ten nie jest gruntownie zły, lecz zrobiony nieco na siłę, by podtrzymać serię i poodcinać kupony od genialnej „jedynki”, zbijając na tym grubą kasę. M.K: Poniekąd muszę przyznać rację. Swego rodzaju drętwota, o której mówisz, wynikać może z faktu, iż Frank Miller niektóre wątki na potrzeby filmu dopisał, zatem nie tworzyły one odrębnego dzieła literackiego. W pierwszym Sin City otrzymaliśmy to, co najlepsze, sequel tworzą, niestety, "pozostałości”, które nijak mogą konkurować z oryginalną wersją. Nowa Płyta Voo Voo(2012) H.K.: Po mocno rock’n’rollowym krążku ‘Wszyscy muzycy to wojownicy” wszyscy fani zastanawiali się, co będzie dalej. Jakie kolejne meandry muzyki Voo Voo będzie zgłębiać. Czy będą to bardziej jazzowe standardy pokroju(mojego ukochanego) „XX” czy może pójdą bardziej w folklor afrykański jak to miało miejsce na „Łobi Jabi”. „Nowa Płyta” reprezentuje szeroki wachlarz brzmień. Od psychodelicznego kawałka „Bezsenność” z mocnym bridgem w wykonaniu sitaru (pozdrawiam wszystkich, co byli rok temu na ich koncercie w naszej Filharmonii), po czysto dęte piosenki jak choćby „Pierwszy Raz” albo „Na Dęte”. Tak jak za pierwszym, tak i za dziesiątym jej przesłuchaniem stwierdzam, że Voo Voo ma jeszcze wiele do powiedzenia na polskiej scenie. M.K.: Voo Voo, czyli jeden z najbardziej oryginalnych zespołów polskiego rocka, od lat wypuszcza na rynek płyty, które możemy postawić na najwyższej półce, a każdą kolejną kupić w ciemno. Nazwa Voo Voo stała się pewną gwarancją wysokiej jakości, pewnością, że to co usłyszymy jest na najwyższym poziomie. "Nowa Płyta" pod żadnych względem nie zawodzi. Nagrywana była w trudnych warunkach, gdyż po śmierci wieloletniego perkusisty zespołu Piotra "Stopa" Żyżelewicz nowy



bębniarz Michał Bryndal musiał sprostać nie lada wyzwaniu. Szeroki wachlarz brzmień, o którym wspomniałeś Hubercie nadaje płycie wyjątkowy charakter. Tekst "Do Stopki" jest niesamowicie wzruszający i nadaje płycie pewien żałoby wydźwięk. Z niecierpliwością czekam na kolejne płyty Voo Voo. Rebeka nie zejdzie dziś na kolację Młynarski plays Młynarski (2011) M.K.: Rebeka nie zejdzie dziś na kolację jest debiutanckim albumem zespołu. Grupa uformowała się z inicjatywy perkusisty i wokalisty Jana Młynarskiego. Zespół na warsztat wziął dawne hity, kultowego polskiego artysty Wojciecha Młynarskiego. Spodziewać można by się przeciętnych coverów, w których każdy dźwięk jest zagrany, co do joty jak w oryginale. Nic bardziej mylnego. Płyta będąca hołdem twórczości W. Młynarskiego równocześnie prezentuje świeżą i zaskakującą interpretację utworów. Nowe aranżacje nadały utworom zupełnie inny, bardziej uczuciowy charakter. Głos i maniera Gaby kulki idealnie uzupełnia artystyczną interpretację coverów. Album otwiera utwór "Nie ma jak u mamy”, który nabrał wyjątkowo wrażliwy i emocjonalny wydźwięku. Estetyka muzyczna wszystkich utworów została całkowicie zmieniona. Przyczyniło się do tego dodanie alternatywnego brzmienia, które trochę na płycie „namieszało", oczywiście w pozytywnym znaczeniu. Fanom połączenia jazzu, odrobiny bluesa i muzyki alternatywnej tą pozycję w szczególności polecam. H.K.: Album zaskakuje świeżym podejściem do muzyki Wojciecha Młynarskiego- to fakt. W„Lubię Wrony” Gaba miała okazje pochwalić się swoim bardzo bogatym wokalem. Tego jednak nie zrobiła. Przez cały album słyszymy jarmarczne granie „do kotleta”. Od razu prostuję - do Młynarskiego nic nie mam. Napisał wiele bardzo inteligentnych tekstów. Lecz to, co tutaj z jego muzyką zrobiono okrawa o przestępstwo. To, co podano nam przykrywką niezależnego grania jest mierną zabawą nad formą. Próbowałem się przekonać do tego albumu, naprawdę. Puścić go może wspak, pomieszać utwory. Niestety, jak dla mnie, to kawał średniej, nikomu nie potrzebnej roboty. 5/10 i idę posłuchać Pink Floydów. Huber Kurkiewicz i Madzia Kasperek, kl. II A i II C Łyk gorącej herbaty w zimne poranki – to brzmi pięknie!
WAŻNE WSKAZÓWKI - W okresie jesiennym warto zadbać o układ odpornościowy - W zwiększaniu odporności jesienią niezwykle pomocna jest witamina C - Dieta w chłodne dni powinna być głównie rozgrzewająca - Ważne jest również odpowiednie nawadnianie organizmu


Za oknami coraz zimniej choć nadal kolorowo i względnie ciepło na zewnątrz, da się już odczuć pierwsze symptomy przesilenia. Coraz krótsze dni oraz zimne poranki i wieczory wpływają na osłabienie organizmu, spadek odporności i zmęczenie, dając zielone światło dla wszelkich chorób i infekcji. Zmiana pory roku warunkuje rewolucję na talerzach, mianowicie każdy z nas powinien zadbać o odpowiednią dietę bogatą w witaminy. Zimowa dieta powinna być jak najbardziej urozmaicona: najlepiej, by składała się głównie ze świeżych warzyw i owoców. Jednak o tej porze roku trudno o taką różnorodność, w związku z czym organizm nie zawsze otrzymuje wszystkie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania witaminy i składniki mineralne. Zwłaszcza, że zapotrzebowanie na niektóre z nich rośnie właśnie zimą Miewacie zapewne takie dni, kiedy na dworze pada deszcz, temperatura nie jest przyjemna, a wy wracacie zmarznięci z pracy/szkoły? Na pewno tak. Wtedy tylko jedna myśl jest w głowie - ogrzać się. Moja dzisiejsza propozycja sprawdza się właśnie w takich sytuacjach. Nie dosyć, że jest straszliwie rozgrzewająca, to w dodatku bardzo treściwa i sycąca. Sprawdza się idealnie podczas jesiennej szarugi, czy zimowej zamieci śnieżnej :).

Należy pamiętać o tym, że w czasie chłodnych dni nasz organizm potrzebuje różnego rodzaju minerałów, witamin oraz mikroelementów! Magdalena Knuth, kl. II C

FASOLKA PO BRETOŃSKU Składniki - 250-300g białej fasoli - około 250g chudego, wędzonego boczku - 1 mała cebula - 3 małe kiełbasy zwyczajne (lub 2 duże) - 2-3 łyżeczki koncentratu pomidorowego - pieprz - majeranek Przygotowanie: Fasolę zalewamy zimną wodą i odstawiamy na całą noc. Następnego dnia gotujemy fasolę w tej samej wodzie, do czasu aż będzie miękka. Boczek kroimy w kostkę, podsmażamy w garnku. Następnie dorzucamy pokrojoną w kostkę i obraną kiełbasę (kostka nie może być zbyt mała, ani zbyt duża) oraz pokrojoną również w kostkę cebulę. Wszystko razem podsmażamy. Dorzucamy ugotowaną fasolę, oraz dodajemy koncentrat. Zalewamy to wszystko wodą, by utworzyć sos. Wszystko razem zagotowujemy. Dodajemy pieprz, oraz majeranek. Opcjonalnie można dodać soli, ale należy najpierw sprawdzić, czy całość nie jest dość słona od boczku. Potrawę zagęszczamy wodą wymieszaną z mąką (najlepiej mieszać w zamkniętym słoiku potrząsając jak shakerem). Gotowe :) ŚWIADOMOŚĆ, MOTYWACJA, DZIAŁANIE…, CZYLI NIE OD RAZU RZYM ZBUDOWANO
Tak, jak Rzym nie zbudowano od razu, tak i my nie zmienimy naszego życia z dnia na dzień. Aktywność fizyczna jest potrzebna dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Dlaczego więc to lekceważymy?


Często jest to spowodowane złą pogodą, sugestią, narzuceniem, czy rozkazem kogoś bliskiego lub lekarza. Jak zatem zmienić nasze codzienne nawyki oraz wzbudzić chęć i wewnętrzną motywację? Po pierwsze, trzeba uświadomić sobie, jak wiele korzyści można odnieść w wyniku regularnie podejmowanego wysiłku fizycznego. Po drugie, trzeba zrozumieć, że to w naszych rękach leży odpowiedzialność za nasze zdrowie, że nigdy nie jest za późno na zmianę stylu życia na bardziej aktywny i wcale nie jest to takie trudne, jak niektórym się wydaje. I po trzecie, należy wiedzieć, jak postępować, by osiągać pożądane efekty, które będą dodatkowo motywowały do dalszej aktywności. Zatem, jakie korzyści przynosi nam ruch? •pomaga w utrzymaniu odpowiedniej wagi ciała, redukuje masę tłuszczową, •wzmacnia serce i poprawia stan układu krążenia, •poprawia sprawność fizyczną, •obniża ciśnienie krwi, •obniża ryzyko wystąpienia chorób sercowonaczyniowych, •redukuje uczucie depresji i niepokoju, •wpływa pozytywnie na prawidłowe funkcjonowanie umysłu (tj.: podejmowanie decyzji, planowanie, pamięć krótkotrwałą). Warto jeszcze dodać, że regularna aktywność fizyczna jest niezbędna w każdym wieku. Należy jednak pamiętać, aby wszelkie zmiany dotyczące aktywności fizycznej wprowadzać stopniowo. Dlatego warto podzielić je na etapy: •etap I – wplatanie spontanicznej aktywności fizycznej w naturalny rytm dnia pracy i wypoczynku, •etap II – stopniowe wprowadzanie regularnie podejmowanego wysiłku fizycznego o zwiększonej intensywności. Reasumując, drodzy uczniowie, pamiętajmy o sporcie. Ma on zbawienny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Mam świadomość tego, że czas jesiennej słoty i szarugi za oknem temu nie sprzyja. Warto jednak pamiętać o tych 3 słowach: świadomość, motywacja, działanie. To one pozwolą nam rozważniej podchodzić do kwestii zdrowia. A oto przykłady prostych, domowych ćwiczeń: •brzuszki (’zwykłe’ lub z modyfikacjami - np. z obrotem tułowia, dotykając prawym łokciem lewego kolana) •napinanie statyczne mięśni (np. siedząc ‘prosto/klasycznie’ na krześle starajmy się przyciągnąć pięty w stronę pośladków blokując je o nóżki krzesła albo zaplećmy dłonie przed/za sobą i próbujmy ściskajmy je do środka lub próbujmy je odciągnąć w przeciwne strony…). Maliwna Gasyna. kl. II C NOWE SERWISY DLA MATURZYSTÓW I GIMNAZJALISTÓW
Systematyczna nauka, podzielenie koniecznego do przyswojenia materiału na etapy to klucz do skutecznego przygotowania do egzaminu. Założenie to od lat przyświeca naszemu wydawnictwu w tworzeniu publikacji dla maturzystów


Od wielu lat opracowujemy Testy i arkusze oraz Vademecum, które pomagają uczniom w krótkim czasie przygotować się do matury. W tym roku uruchomiliśmy dla nich specjalny serwis www.gieldamaturalna.pl, dzięki któremu mogą uczyć się bez książki w ręku. Przed rozpoczęciem nauki każdy uczeń może wykonać test diagnostyczny z danego przedmiotu. Na podstawie jego wyników otrzyma szczegółowy raport opisujący mocne i słabe strony. Na platformę przenieśliśmy zadania maturalne z publikacji Testy i arkusze, tak aby można było je rozwiązać na komputerze, tablecie czy komórce. Uczeń może również przeglądać wybrane fragmenty vademecum i zdawać egzaminy z zawartego w nich materiału. Oferta jest podzielona na etapy, które będą udostępniane stopniowo, w pewnych odstępach czasu – aż do matury. Aby otrzymać dostęp do testów i fragmentów vademecum oraz egzaminów, uczeń musi wprowadzić kod znajdujący się na wewnętrznych stronach okładek najnowszych publikacji Testy i arkuszy lub Vademecum. Testy diagnostyczne są natomiast dostępne dla wszystkich, również nieposiadających publikacji Wydawnictwa Operon. Na stronie będą dostępne również arkusze Próbnej Matury z Operonem 2014 wraz z kluczami odpowiedzi. Aby pokazać, że nauka to także świetna forma zabawy i rywalizacji, w tym roku przygotowaliśmy nową odsłonę gry społecznościowej Gram i Zdam. Gra bada i rozwija znajomość tych zagadnień, które są niezbędne do zdania egzaminów. Oparta na sprawdzonej formule Milionerów gra jest dostępna dla wszystkich maturzystów i gimnazjalistów pod adresem www.gramizdam.pl. Ze strony: http://www.operon.pl/aktualnosci/nowe_serwisy_dla_maturzystow_i_gimnazjalistow



Żyjemy w cywilizacji różnorodności. Naszą intencją jest, by w tej różnorodności nie zatracić wartości podstawowych, takich jak: bycie fair wobec innych, możliwość wyboru i prawo do poszanowania tego, co jest naszym wkładem w kulturowy rozwój. Kultura to przestrzeń, w której żyjemy. To wspólnota, w której twórcy i odbiorcy nie istnieją bez siebie nawzajem. Legalna Kultura działa po to, aby uświadomić wszystkim, że sposób w jaki korzystamy z kultury ma na nią ogromny wpływ. Bez akceptacji społecznej nie będzie możliwości aby legalne źródła powstawały. Nie tylko twórcy i producenci odpowiadają za ich dostępność, legalne źródła będą w sieci wyłącznie wtedy, gdy będzie miał kto z nich korzystać. Bo tylko za przyzwoleniem społecznym rynek kultury może rozwijać się i istnieć – im więcej będzie legalnych źródeł dostępu, tym taniej będzie można z nich korzystać. Legalna Kultura to kampania pozytywna, integruje środowiska twórców i odbiorców kultury. Kształtuje poczucie odpowiedzialności za kulturę w cyfrowej rzeczywistości, promuje korzystania z legalnych źródeł kultury. Dlatego jednym z priorytetów projektu jest tworzenie Bazy Legalnych Źródeł. Działania kierujemy do wszystkich, którym na kulturze po prostu zależy. Bo niezależnie od tego, co nas dzieli, może nas połączyć wspólny cel - wsparcie artystów i ich twórczości. Żródło:http://legalnakultura.pl W poetyckim nastroju



Nie licz na mnie Nie zapytam Jak się czujesz Nie pomogę Ci Przestałem być dobry Przez Ciebie Nie chcę kłamać Nie chcę ufać Oddaj mi mój sen I nie licz ty na mnie W potrzebie Oczy nasze Się nie zetkną Mnie tu nie ma już Poszukaj mnie może Gdzieś w niebie Piotr K. Zwolan Lament niebios Na świecie wszędzie niepokój, Nawet w duszy wojna panem, Ukryci ludzie w obłoku Niewiedzy, żyjący bałaganem, Płacze niebo od chmur bure, Zaczekaj siostro, czekaj bracie, Stańcie i spójrzcie w górę... Czemu aniołowie, ach czemu łkacie? A brat z siostrą idą głusi, Pochłonięci wściekłymi wrzaskami, Gdzie, ach gdzie się podziała Miłość, co kiedyś żyła między nami? Grzegorz Pelutis

DOWCIPY *** Mąż wchodzi na łazienkową wagę i z całej siły wciąga brzuch. - Myślisz, że to ci pomoże? - pyta żona. - Oczywiście, że pomoże. Tylko w ten sposób mogę odczytać wagę. *** Teściowa, która przyjechała ze wsi, pyta zięcia: - Co to było w rondlu? Ledwie doszorowałam. - Powłoka teflonowa, mamo... *** Co robi nauczyciel matematyki na lekcji wyznaczania wyniku mniej-więcej, na oko? Domaga się szacunku Damian Ujma i Krzysztof Szaja, kl. II C A przed wami łamigłówka! Do 10 grudnia prześlijcie nam rozwiązania na adres mailowy: gazetaszkolna@poczta.onet.pl. Trzy pierwsze maile z prawidowym rozwiązaniem, zostną nagordzone! Powodzenia!:) „A capito” Adres redakcji: 76-200 Słupsk, ul. Mickiewicza 32, tel. (59) 84 24 962; www.lo2.slupsk.pl Opiekun merytoryczny: Iwona Płóciennik. Redaktorki naczelne: Aleksandra Poźniak i Natalia Bodnar. Zespół redakcyjny: Ewelina Siwiaszczyk, Damian Niewadził, Patrycja Milczarczyk, Dominika Witkowska, Kamil Kosucho, Damian Ujma, Krzysztof Szaja, Malwina Gasyna, Magdalena Knuth, Magda Kasperek, Michał Małecki.