Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








ŚWIĘTO ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI
Dzień 11 listopada ustanowiono świętem państwowym po raz pierwszy dopiero w 1937 roku. W latach 1939-44 podczas okupacji hitlerowskiej oraz w okresie od 1945 do 1989 roku, w czasie rządów komunistycznych obchodzenie święta 11 listopada było zakazane.


Dopiero w roku 1989, ustawą Sejmu, przywrócono obchody tego święta, od tego roku Święto Niepodległości jest najważniejszym świętem państwowym a dzień 11 listopada jest dniem wolnym od pracy. Święto obchodzone jest w całym kraju lecz najważniejsze obchody odbywają się w Warszawie na placu Józefa Piłsudskiego pod Grobem Nieznanego Żołnierza. W naszym gimnazjum pod kierunkiem p. W. Nowakowskiej i M. Zawadzkiej młodzież przygotowała uroczystość upamiętniającą te ważne dla Polaków wydarzenie.



95-lecie PCK



13 listopada 2014r. w urzędzie Marszałkowskim w Olsztynie Polski Czerwony Krzyż obchodził 95 urodziny. Z okazji jubileuszu zasłużonym działaczom wręczono Krzyże Zasługi, medale Komisji Edukacji Narodowej, odznaki za Zasługi dla Województwa WarmińskoMazurskiego, Kryształowe Serca, odznaki honorowe PCK i dyplomy. Urodzinowy tort PCK Pani Beata Jastrzębska, nauczycielka wychowania fizycznego, wieloletnia opiekunka PCK w Gimnazjum nr 12 również otrzymała odznaczenie.

Spotkanie z policjantką W poniedziałek 17.11.2014 r. uczniowie klas pierwszych spotkali się z przedstawicielem Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.



W ramach programu Erasmus uczniowie naszej szkoły ( 8 osób) uczestniczyli w spotkaniu międzynarodowym młodzieży w dniach 03.-14.08.2014 r. we Francji. Uczniom towarzyszyło dwóch opiekunów p. Iwona Kobierska i p. Jacek Sułowski.





AUTOR NATALIA BARASZKIEWICZ 2D Magiczna trójka Deszcz padał cały ranek. Nie miałam ochoty nawet na moją ulubioną czekoladę, chciało mi się jedynie spać. Dlatego postanowiłam położyć się na łóżko i przykryć moim fioletowym kocem, który kiedyś dostałam od babci na urodziny. Spałabym cały dzień, jednak obudził mnie mój hałaśliwy pies, który wabi się Bobi. Od razu pobiegłam do okna, aby zobaczyć jaka jest pogoda. O dziwo na niebie nie widniała ani jedna chmurka, słońce świeciło bardzo mocno, deszcz przestał lać. Zauważyłam przepiękną tęcze, ale wyglądała ona inaczej inna niż zwykle. Pomyślałam, że tylko mi się wydaje. Zamiast wszystkich kolorów były jedynie dwa, fioletowy i zielony. Moje ulubione barwy. Przyjrzałam się dokładniej, ale nic się nie zmieniło. Może to nie była tęcza? Co to mogło być? Postanowiłam sprawdzić. Wyszłam na podwórko, aby dostrzec resztę kolorów, jednak widoczne były nadal tylko dwa. Nigdy wcześniej nie widziałam czegoś tak dziwnego, nie wiedziałam, jak mam się zachować. Tęcza zaczęła się przesuwać w moją stronę, nie wierzyłam w to, co się działo. Dwa pasy kolorów ustawiły się przede mną i uformowały się w schody. Byłam w szoku, ale coś mówiło mi, abym po nich weszła, w głębi duszy strasznie się bałam. Szłam po stopniach bardzo niepewnie i uważnie. Nie chciałam, aby ktoś z sąsiadów to zobaczył, choć nikt mnie nie widział. Myślałam, że czas się zatrzymał, było podejrzanie cicho i spokojnie. Nikt nie chodził po ulicy, nikt nie wychodził z domu. Pięłam się ku górze, aż w końcu schody się skończyły, a przede mną leżała biała droga jakby z chmur. Stanęłam na niej jedną nogą, obawiałam się że spadnę. Jednak droga była niesamowicie stabilna. Szłam przed siebie, ale dookoła mnie nie było niczego poza gęstą mgłą.  Halo?- zaczęłam krzyczeć- jest tu kto? W odpowiedzi usłyszałam „ciii”. Zaczęłam się zastanawiać: „to moja wyobraźnia, czy jest tu ktoś oprócz mnie?”. Próbowałam dostrzec cokolwiek oprócz mgły. Bez skutków. Nie wiedziałam co mam robić, iść dalej, zawrócić się, czy może stać w miejscu? Z mleka zaczęła ukazywać się postać.  Witaj Aniu- powiedziała to osoba która, szła w moją stronę. Głos ten był bardzo ciepły i serdeczny.  Kim jesteś? Skąd znasz moje imię?- zapytałam ze zdziwieniem.  Wybacz, nie zdążyłam się przedstawić. Nazywam się Adelajda i to dzięki mnie jesteś tutaj- wtedy ujrzałam ją w całości. Adelajda była niezwykle wysoka i śliczna. Miała wspaniałe, jasnoniebieskie oczy i długie, rozpuszczone, blond włosy.  Wybacz, ale nie za bardzo rozumiem dlaczego mnie tutaj sprowadziłaś. Gdzie teraz jestem?  Anno, szkoda że dopiero teraz możemy się spotkać- powiedziała- jesteś w bezpiecznym miejscu- podniosła prawą rękę do góry i szybkim ruchem opuściła ją, a wtedy mgła zniknęła- miasto, w którym obecnie się znajdujemy to Gałązka. Jest to jedno z najważniejszych miast świata magicznego. Rozejrzałam się i zobaczyłam cudne miasteczko tętniące życiem. Mnóstwo osób przechodziło obok mnie, a każdy zajmował się czymś innym. Budynki były przepiękne i kolorowe. Jeden z nich wyróżniał się najbardziej. Był niesamowicie wysoki, pomalowany siedmioma kolorami tęczy. Bardzo mi się spodobał. Czułam, że muszę wejść do środka. Mówił mi to, ten sam głos, dzięki któremu szłam dziwnymi schodami.  Adelajdo, mam wiele pytań, ale mogłybyśmy porozmawiać później? Teraz bardzo chciałabym wejść do tego budynku- wskazałam ręką tęczowy obiekt.  Nie!- odpowiedziała szybko- to znaczy wszystko w swoim czasie- dodała po chwili z niepewnością- może pójdziemy do tej kawiarenki? Porozmawiamy przy najlepszej herbacie. Co Ty na to?- zgodziłam się.



Weszłyśmy do środka. Nagle ludzie z całej kawiarni zaczęli podejrzanie szeptać, spoglądając na mnie co chwilę. Usiadłyśmy na bardzo wygodnej kanapie. Atmosfera w lokalu była wspaniała. Zapach każdej herbatki był inny. Nie licząc szeptaniny, ludzie wydawali się sympatyczni. Moja nowopoznana koleżanka odeszła na moment od stołu. Wróciła, niosąc dwie herbaty. Pachniały przepięknie. Wąchając swoją zamknęłam oczy. Nasunął mi się obraz sadu. Otaczały mnie drzewa pełne śliwek. Nagle z jednej śliwy spadł jej owoc. Zatrzymał się w powietrzu i zaczął rozmazywać. Widziałam tylko fioletową i zieloną plamę. Otworzyłam szybko oczy.  I co widziałaś?- zapytała z wielką ciekawością Adelajda.  Znowu te dwa kolory. Fioletowy i zielony. Skąd wiedziałaś że coś widziałam?  Czas Ci wyjaśnić, dlaczego tu jesteś- westchnęła- jesteś niesamowicie uzdolnioną osobą. Z pewnością nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak wielką mocą możesz dysponować. Wiesz, że jest siedem wyjątkowych kolorów. Na świecie są ludzie z nadzwyczajnymi zdolnościami, jest to Magiczna Trójka. Będąc w komplecie będziecie mogli robić niewiarygodne rzeczy, a nawet decydować o losach poszczególnych ludzi. Potrzebujesz osobę, która widzi kolor czerwony i żółty oraz postać, której ukazuje się pomarańczowy i niebieski.  A co z granatowym?- zapytałam przerywając Adelajdzie.  Granatowego nikt z was nie jest w stanie zobaczyć, jednak drużynę możecie stanowić z pełną gamą kolorów tęczy. Podczas pierwszego spotkania powinniście ujrzeć tę barwę. Rozmawiałyśmy jeszcze długo. Okazało się że nie wiedziałam o sobie tysiąca rzeczy! Nie mogłam doczekać się momentu, w którym poznam innych wybrańców. Podobno drużyna Magicznej Trójki nie została wybrana przypadkowo. Zastanawiałam się czy to nie za duża odpowiedzialność, ale jeśli ktoś ważny wybrał akurat mnie, to chyba znaczy, że jestem godna tego stanowiska.  Bardzo chciałabym zostać, ale muszę już wracać do domu. Zaraz rodzice zaczną się niepokoić- powiedziałam.  Spokojnie, kiedy jesteś w świecie magii czas na Ziemi jest zatrzymany- rzekła- więc możesz jeszcze zostać- uśmiechnęła się. Cieszyłam się niezmiernie! Zarezerwowałyśmy pokój w hotelu i miałam nocować tam tak długo, jak tylko będę chciała. Adelajda odprowadziła mnie pod samą recepcje, lecz dalej musiałam radzić sobie sama. Pożegnałyśmy się i każda poszła w swoją stronę.  Przepraszam, mam rezerwację na nazwisko Tusz. Czy mogłabym otrzymać klucz do pokoju czterdzieści trzy?- zapytałam. Zza lady wychyliła się kobieta o przeraźliwym spojrzeniu, wyglądała na wiedźmę. Nagle zmieniła wyraz twarzy, zaczęła się uśmiechać.  Ojej, widzę że ty nie stąd- wybuchnęła śmiechem- tutaj gości odprowadza się pod drzwi pokoi. Otwierają się one, gdy podchodzi do nich osoba, do której pokój należy danego dnia. Recepcjonistka pokazała mi „instrukcje obsługi” magicznych drzwi. Po całym, długim dniu byłam bardzo zmęczona. Położyłam się na łóżko i chciałam odpocząć. Następnego dnia miałam spotkać innych wybranych. Nie mogłam się doczekać. Przypomniałam sobie o niezwykłym budynku. Dlaczego Adelajda zakazała mi do niego wejść? Jeszcze dobę temu byłam normalną dziewczyną, która musi posprzątać pokój, a teraz? Odkryłam, że jestem jedną z trzech wybranych osób, mam własną moc i jestem w świecie, który kiedyś dla mnie nie istniał. Z podekscytowania nie mogłam zasnąć! Wyszłam na balkon, aby rozejrzeć się po okolicy. Miasto wyglądało przepięknie! Światło dawały jedynie latarnie.  Pani jeszcze nie śpi?- zapytała kobieta z sąsiedniego tarasu.  Nie mogę zasnąć- odpowiedziałam- dobranoc, lepiej będzie jeżeli się już położę- wróciłam do mojego pokoju. Kiedy się obudziłam Adelajda stała przy moim łóżku. Nie wiedziałam, w jaki sposób weszła do środka.  CIĄG DALSZY W NASTĘPNYM WYDANIU ŚMIETANKI 12-Ki Konkurs Międzygimnazjalny "Znam moje miasto"



27.11.2014 r. grupa uczniów D. Tyrawska, K. Libert, M. Radziszewska, P. Ptak, K. Ruszkowski reprezentowała nasze gimnazjum w konkursie międzygimnazjalnym "Znam moje miasto". Uczniowie w ramach przygotowań uczestniczyli w warsztatach w Miejskim Ośrodku Kultury oraz zwiedzali zabytki Olsztyna. Na konkurs musieli ponadto przygotować prezentację multimedialną i scenkę teatralną. Uczniów merytorycznie przygotowały p. M. Olszewska i p. W. Nowakowska. W czasie finału nasi uczniowie prezentowali się świetnie, wykazali się dużą wiedzą, umiejętnościami informatycznymi i wspaniałą grą aktorską. Nasza drużyna zajęła II miejsce w Olsztynie.







Światowy Dzień Tańca i Języków Obcych W poniedziałek 24.11.2014r. obchodziliśmy Światowy Dzień Tańca i Dzień Języków Obcych w naszym gimnazjum. Imprezę przygotowali uczniowie z klas tanecznych I c, II c i III c oraz z klas III b i II b pod kierunkiem p. Aleksandry Kulig i p. Irminy Kaczor. Taniec towarzyszył człowiekowi od zarania dziejów. Pierwotne plemiona wykorzystywały ruch w celu komunikacji z innymi osobami. Taneczny krąg dawał poczucie więzi z innymi osobami. Imprezę rozpoczęli uczniowie z klasy I c tańcem w kręgach plemiennych. Następnie Monika z kl. II c zaprezentowała taniec szamanki (taniec jazzowy). Kolejną ciekawą propozycją było zachęcenie publiczności do wspólnego tańca. Animatorzy Zuzia, Sandra, Paulina i Klaudia, licząc w czterech językach, pokazywali ruchy taneczne. W dalszej części imprezy zobaczyliśmy pokaz walca wiedeńskiego w wykonaniu Daniela i Patrycji z kl. III c oraz Tomka i Asi, Daniela i Kasi z klasy II c. Poznaliśmy cztery sposoby nauki języków obcych. Daniel i Patrycja oraz Tomek i Asia zaprezentowali skecz „Ławeczka”, który podkreślał, jak potrzebna jest znajomość języków obcych w kontaktach z rówieśnikami.