Musisz zainstalować flash player pobierz instalator




Za co tak naprawdę lubię House`a?

Ulubiony crossover serialowy według czytelników TVGuide czytaj na s. 2 Na rozkładówce: Za co kochamy złych "dobrych" bohaterów? Setny odcinek: Czym zaskoczył, w czym zawiódł? Nasza recenzja na s. 6

Pisząc niedawną recenzję setnego odcinka House’a zaczęłam się poważnie zastanawiać  jak to możliwe, że tak schematyczny i przewidywalny serial jest tak wciągający. Poważnie. Pomyślcie - od pięciu sezonów niemal wszystkie odcinki House’a są takie same: jest trudny medyczny przypadek, którego House nie chce przyjąć, pacjentowi ciągle się pogarsza, ma zawał (albo kilka), zespół się spina, kombinuje, leczy go na wszystkie wymyślone przez siebie choroby, a na około 7 minut przed końcem House ma olśnienie i okazuje się, że to jakaś uleczalna, błaha sprawa. I wszystko kończy się szczęśliwie. To naprawdę niesamowite, że od tak długiego czasu ekscytuję się serialem, w którym w sumie niewiele się zmienia. Ok  zmienił się zespół, zmieniają się tzw. “konfiguracje towarzyskie”, to znaczy np. House zbliża się z Cuddy, kłóci się z Wilsonem, prześladuje swoich współpracowników itp. Scenarzyści stają na głowie komplikując wątki poboczne i dodając serialowi coraz więcej melodramatycznych elementów. Ale schemat pozostaje ten sam. Ostatnio koleżanka z Plotka, która nosi się z zamiarem obejrzenia pierwszego sezonu House’a zapytała mnie: "Ej  ale nie nudzi cię to? Przecież tam wszystko jest takie samo". dokończenie na stronie 6 Plany Cuddy House i Bones?
Po latach drażnienia się z fanami House i Cuddy wreszcie znajdą się razem w łóżku przed końcem tego sezonu!
Osobliwości

“Oczywiście bardzo się tym przejmuję. Zależy mi na tym, żeby to było naprawdę dobrze zrobione” - powiedział Hugh Laurie na tegorocznym rozdaniu SAG, gdzie otrzymał nagrodę jako najlepszy aktor dramatyczny. Laurie dodał także, że zaczął ćwiczyć, by móc pokazać się w końcu bez ubrań. Lisa Edelstein również jest przejęta - “zaczęłam chodzić na siłownię! Nigdy wcześniej nie nagrywałam żadnej sceny seksu i nie mogę sobie na razie tego wyobrazić w Housie. Może po prostu będą rozmawiali o tym, że uprawiali seks? To dwójka samotnych osób, bardzo skoncentrowanych na pracy, na pewno poradzą sobie jakoś z nową dla nich sytuacją, chociaż sama na razie nie wiem, jak to może wyglądać.” David Shore, producent serialu uważa, że “dla tych bohaterów nie będzie szczęśliwego zakończenia. Jednak nie oznacza to, że nie będą razem, po prostu oboje są zbyt skomplikowani i “uszkodzeni”, by mogli być konwencjonalnie szczęśliwi.” house - md.pl TVGuide przeprowadził wśród swoich czytelników sondaż jakie crossovery najchętniej zobaczyliby na ekranie. Chodzi o sytuacje, w której dochodzi do spotkania bohaterów dwóch różnych seriali. Widzowie wytypowali 13 pozycji, wśród nich także House. House i Kości byłby najlepszym crossoverem w historii Foxa. Jak mogłoby to wyglądać? Po tym, jak w DC zostało znalezione ciało kobiety, Booth i Brenann starają się skontaktować z siostrą ofiary. Okazuje się, że znajduje się ona praktycznie na łożu śmierci, a House i jego zespół starają się ją ocalić. Booth, Bones i jej zespół starają się rozwiązać sprawę morderstwa w czasie, gdy House wraz ze swoim zespołem próbują uratować pacjentkę. Do tego rywalizacji między dwoma geniuszami, jakimi są Brennan i House. house - md.pl Kilka pytań i kilka odpowiedzi na temat “House MD”

Oczami aktorów

Hugh Laurie - Dr. House i jego “niedojrzałe” kontakty międzyludzkie “Na pewno w House’ie siedzi dziecko. I na pewno, w jakimś stopniu komunikacja z dziećmi wychodzi mu lepiej niż z dorosłymi osobami.” Hugh Laurie - Główne założenia serialu "Serial jest często opisywany jako proceduralny albo mający określoną formułę, ale uważam, że ta formuła jest z rodzaju tych bardzo skomplikowanych i ambitnych. I osobiście myślę, że wszystko składa się w zgrabną całość. Myślę, że to zaczęło wychodzić zaraz na początku, i nie sądzę abyśmy od tego w jakiś sposób odchodzili.” Lisa Edelstein - Ciągle dowiadujemy się czegoś nowego na temat serialowych postaci “Myślę, że David Shore niedawno wspominał o tym w którymś wywiadzie. Nie możesz zmieniać postaci, możesz je jedynie bardziej odkrywać, odsłaniać. Jeśli je zmieniasz, wtedy zmieniasz całą dynamikę serialu. Ale możemy pozwolić sobie na odsłanianie postaci, kawałek po kawałku. Dlatego, uważam, że to co dzieję się w 5 sezonie, to właśnie odsłanianie - dowiadujemy się więcej kim ci ludzie są  niż faktyczne zmiany.” Co mają wspólnego Dexter z Housem
Ktoś mi powiedział, że Dexter i House są w rzeczywistości bardzo do siebie podobni. Dało mi to do myślenia.
House i inni House i inni

Bo w istocie - Dexter i House mają ze sobą znacznie więcej wspólnego, niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać: są w jakiś sposób inni, emocjonalnie niedoskonali, nie radzący sobie z normalnym życiem społecznym. I wiecie co? Nie tylko oni. Kiedy tylko spojrzy się na cały tłum serialowych głównych bohaterów, można dojść do prostego wniosku: najlepsi serialowi bohaterowie to tzw. trudne przypadki, z którymi niejeden psychiatra miałby mnóstwo roboty. Rynek serialowy jest coraz bogatszy i wprost ugina się od bohaterów. Jednak w świadomości fanów przetrwają tylko najsilniejsi - czytaj ci  którzy najbardziej się wyróżniają. To chyba główna przyczyna tego, że serialowe postaci pierwszoplanowe zaczęły ewoluować w stronę coraz większych ekscentryków, emocjonalnych popaprańców, a nawet psychopatów. Zwykłością nie można zaskarbić sobie sympatii widzów. Zwyczajność jest nudna i… zwyczajna. Czy seriale poza swoją funkcją rozrywkową nie zaczęły pełnić dodatkowej funkcji - terapeutycznej? I w końcu - czy to właśnie dlatego wolimy takich “trudnych” bohaterów od zadowolonych z życia “zwyklaków”? Jak sądzicie? Kaja Szafrańska / popcorner.pl The best of doctors Za co naprawdę lubię House'a? - dokończenie ze s. 1 Zły akcent

Opinie

Najnowszy ranking na najbardziej ponętnych serialowych lekarzy. Zdecydowanie wygrywa go Hugh Laurie (dr Gregory House), który zebrał aż 45 proc. głosów. Drugie miejsce to 16 proc. głosów, a uplasował się na nim George Clooney (Dr Doug Ross). Trzecie miejsce zajął Patrick Dempsey (Dr Derek Shepherd) z 7 proc. głosów. W rankingu z 3 proc. głosów, znalazł się także Jesse Spencer (Dr Robert Chase). Unfaithful I nie bardzo umiałam jej odpowiedzieć. Bo w sumie zdaję sobie sprawę z tego, że według House’owych olśnień można sobie zegarki ustawiać (następują one najczęściej w około 35-37 minucie odcinka), z drugiej strony po prostu lubię tego gościa. Rozpisałam sobie nawet w punktach za co lubię House’a. I tak, lubię go   za House’a - jego poczucie humoru, trudny charakter, spojrzenie (ok, jestem kobietą i mam słabości)  za pokręcone relacje międzyludzkie - fajnie, że nie jest dosłownie i tak do końca przewidywalnie  za nazwy chorób, których nie rozumiem i nawet nie umiałabym powtórzyć  za to  że to nigdy nie jest toczeń (kiedyś były takie koszulki promujące serial “It’s never Lupus”)  za ironię (tak po prostu)  za Massive Attack w czołówce  za zaskoczenia, które mimo wszystko się zdarzają (np. finałowy odcinek czwartego sezonu)  za całokształt: Możecie się ze mną zgodzić, albo i nie, ale jest w tym serialu coś, co sprawia, że uzależnia. Tyle ode mnie. A wy za co lubicie (albo nie lubicie) House’a? admin house - md.pl Hugh Laurie doskonale rozumie słabą oglądalność serialu w Wielkiej Brytanii. Brytyjski gwiazdor podejrzewa, że jego rodacy po prostu nie potrafią zaakceptować amerykańskiego akcentu, z jakim mówi grany przez niego bohater. „Brytyjczycy są inteligentni i wszelkie manipulacje językowe doprowadzają ich do szału. Błyskawicznie wychwytujemy każdą nutkę fałszu w języku angielskim, jakim posługują się inni”, mówi aktor w wywiadzie dla magazynu „Playboy”. house - md.pl Setka. Bez dramatu W sieci wrze Nie ogląda

Na ekranie

Było przyjęcie, przecieki, przypuszczenia i domysły, zapewnienia twórców, że w epizodzie nie będzie żadnych jubileuszowych fajerwerków oraz plotki podsycane na forach. Niby wszystko było dobrze, niby napięcie rosło. Medyczny przypadek (pierwszy, bo w tym odcinku były dwa) wydawał się być naprawdę interesujący, zwłaszcza że dotyczył lekarki. Interesujące było też to w jaki sposób Cuddy mściła się na Housie za to, że przez niego musiała wrócić do pracy i zostawić dziecko pod opieką mamki. Do tej pory Cuddy nie przejawiała mrocznych instynktów, tym razem jednak wytoczyła najcięższe działa i zaczęła utrudniać House’owi codzienne życie. Mnie śmieszyło to o tyle o ile, zwłaszcza, że House stracił w tej kwestii pazur i potulnie znosił jej ataki. Wyglądało na to, że kiedy Cuddy jest grzeczna House prowokuje, kiedy Cuddy przestała wreszcie być grzeczna - House stracił motywację. Podsumowując -  mogło być lepiej. Zamiast tego było średnio i bez fajerwerków. To co miało być zabawne, wcale nie było, to co miało poruszyć nie poruszyło w odpowiednim stopniu. Setka House’a dostaje u mnie ocenę dostateczną. Z małym jubileuszowym plusem. Kaja Szafrańska / popcorner.pl Ta informacja zmroziła niedawno fanów House’a na całym świecie. Od kilku dni w internecie wrze: kto umrze w Housie? Kto popełni samobójstwo? Plotka głosi, że będzie to jeden z głównych bohaterów serialu. Bez kogo serial sobie poradzi? Na czyjej stracie najbardziej ucierpi? Te i inne pytania stawiają sobie fani House’a. house - md.pl Hugh Laurie obejrzał zaledwie 10 odcinków swojego serialu “Dr House”, ponieważ nie lubi na siebie patrzeć. Aktor prawdopodobnie należałby do najwierniejszych widzów, gdyby sam nie był jego gwiazdą.  Styl i humor tego serialu bardzo mi odpowiadają, ale nie potrafiłbym patrzeć na sceny ze swoim udziałem - wyjaśnia gwiazdor. admin house- md.pl Pieniądze za “udawanie” Hugh Laurie karaluchem

Anegdota

Hugh Laurie rozpoczął swoją karierę lekarską odbierając w zastępstwie ojca telefony od zdesperowanych pacjentów. Gwiazdor serialu “Dr House” przyznaje, że jako nastolatek potrafił świetnie naśladować głos swojego ojca, więc osoby dzwoniące do ich domu często myliły go z panem doktorem.  Jeszcze zanim zdążyłem wyjaśnić, że nie jestem lekarzem, pacjenci wołali “Dzięki Bogu, to pan doktor! Wszystko popękało, nie wiem, co zrobić!” Oczywiście zawsze starałem się ich uspokoić. Byłem nastolatkiem, więc takie sytuacje były dla mnie ekscytujące. Często zapewniałem, że postępują prawidłowo i powinni się do mnie zgłosić, jeżeli opuchlizna będzie się powiększać. O ile pamiętam, nigdy nie straciłem ani jednego pacjenta" - wspomina brytyjski aktor, który obecnie inkasuje wielomilionowe honorarium za rolę zgryźliwego lekarza w popularnym na całym świecie amerykańskim serialu.  "Często wspominam swojego ojca i zastanawiam się, jak to możliwe, że zarabiam znacznie większe pieniądze za symulowanie tego, co on robił naprawdę przez całe swoje życie" - dodaje nostalgicznie Laurie. admin house – md.pl Kariera Hugh Laurie nabrała ostatnio tempa. Nie tylko dorobił się milionów fanów, kochających go za rolę House’a, ale również zaczął dostawać ciekawe propozycje zawodowe. Jedną z nich było przyjęcie roli w jednej z nowych animacji DreamWorks, pt. “Monsters vs. Aliens”. Hugh brawurowo wcielił się tam w… wygadanego karalucha- naukowca. Film opowiada o inwazji kosmitów na Ziemię. Kosmici chcą zabić wszystkich ludzi. Jednak Ziemianie decydują się walczyć - za pomocą schwytanych wcześniej przez wojsko potworów. Wśród nich jest Olbrzymka (Reese Witherspoon), Insektozaurus (Jimmy Kimmel) oraz Profesor Doktor Habilitowany Karaluch (Hugh Laurie). Postać grana przez Lauriego jest mutacją powstałą na skutek nieudanej teleportacji. W jej wyniku Dr Karaluch ma ciało człowieka i głowę insekta. Za to gadane jak najbardziej w stylu House’a :) Premiera w Polsce dopiero w maju 2009. admin house – md.pl