Musisz zainstalować flash player pobierz instalator
Od Redaktora
No tak...
wakacje.
A co się z tym wiąze?
Mnóstwo zabawy.
To ostatni numer w tym roku.
Życzę udanego wypoczynku.
A przede wszystkim słonecznej pogody.
No i oczywiście bezpieczeństwa.
Miłego czytania!
Milo
Podróż
Kapelusz ze szczęściem
Zabrany.
Jeszcze trochę na zapas
Jeszcze trochę rozdam.
Chwilę tylko włożę okulary.
Tak, różowe, zgadliście.
No tak, przecież mam je na nosie.
W porządku.
Ostatni drobiazg.
Uśmiech najpiękniejszy.
Najszczerszy.
I jeszcze kilka do kompletu.
Seria limitowana.
Ach tak.
Gdzie zapodziałam mapę?
Dokąd mam iść?
Na pierwszy rzut oka,
Ścieżka- Życie
Trochę głębiej...
Ja idę Szczęściem.
Optymizm wyznacza mi szlak.
Nie potrzebuję mapy.
Mam tęczę.
Katarzyna Błażewicz
Wiosna
Wiosna…
Zielone trawy porastają mój dom
Wszystko dookoła budzi się do życia
Wiosna…
Kolejne promyki w mojej głowie
Myśli niczym kwiaty
Wiosna…
Błękitne niebo z różową chmurką
Las pełen marzeń
Wiosna…
Malutki motyl z niebieskim skrzydłem
Zbliżający się bal biedronek
Wiosna…
Jezioro, które szepce
Dumnym trzcinom
Wiosna…
Wieczorne koncerty
Eleganckich świerszczy
Wiosna…
Szeroki uśmiech Melodia nucona pod nosem
Wiosna…
Tęcza na przejrzystym niebie
Kumkanie zielonych żab
Wiosna…
Czym jest?
Nikt nie wie
Załóż różowe okulary
Obudź się
Tak niewielki wysiłek
Zmieni Twoje życie
Walcz o nie
Śmiej się każdego dnia
To takie proste…
Bądź jak
Wiosna…
Milo
Morze
Mowa morza
Wyjdź rankiem nad brzeg,
Morza ulubionego,
Na złocistym piasku
Boso
Jak we śnie.
Zamknij powieki.
Rozpuść włosy.
Poczuj na twarzy wiatr.
I słoneczny płaszcz na ramionach.
Ciepło,
Ale nie gorąco
Przyjemnie Ale subtelnie.
Wejdź do morza, po kolana.
Niech cię połaskoczą
Fale.
Niech do ciebie mówią
Szepty
Czy to morski szum?
Krzyki mew?
Melodia zaklęta w muszli?
Nie.
I ty też to już wiesz.
Wiesz, że to mowa morza.
Luiza Plutecka
(...)
Nie chcę,
Nie mogę
Nie umiem.
Muszę się podnieść,
Chociaż trzeba
Żyć
Wokół mnie
Ciemności
Potwory Rozrywające mnie
Na kawałki
Cierpię
Nagle błysk
Blask nadziei
Wstaję
Podnoszę głowę
Idę
Milo
Jedyny, o ktorym śniła
Był jedynym, o którym warto było śnić
W jego ramionach pragnęła zawsze być
Od niego uczyła się na nowo życia
By mogła wyjść ze swojego ukrycia
Pewnego dnia nagle coś się rozbiło
Padły ostre słowa i wszystko się skończyło
tyle pięknych chwil razem przeżyli
Wystarczyła sekunda by się rozdzielili
to jest ta chwila gdzie nagle wszystko znika
wtedy dziewczyna kontaktu unika
Pragnie być sama, lecz wszyscy się gromadzą
Słyszy wkoło siebie, jak jej dobrze radzą
Po wszystkim już wie, że źle postąpiła
Lecz jej wielka duma wrócić do niego nie pozwoliła
Miłość jest krucha jak kwiat róży
wystarczy większy podmuch i wszystko wkoło burzy
Warto czasami ochłonąć z emocji
Bo taka kłótnia na pewno związek wzmocni
Dlatego często trzeba ustąpić drugiej osobie
By do końca życia nie siedziało to w tobie
Coody
Pomoc
Poczuć wiatr we włosach
Zostawić swe życie
Usiąść przy wiatraku z ciemnego drewna,
Które przeżyło więcej niż ja.
Zapytać o radę
Niderlandzkich mędrców
Którzy na czele krainy
Stoją od kilkuset lat
Patrzą na ludzi
Z pogardą
Bo oni nie rozumieją Starożytnych praw przyrody
Kodeksu zapisanego w drzewach.
Nie słuchają się
Leśnych sędziów
Siądę może mi, zagubionej owcy
Jednej z wielu
Pomogą
Holenderscy władcy.
Milo
(...)
Siedzę na plaży
Promienie na mojej twarzy
Pokazują prawdę
Fale opowiadają
Legendy o
Syrenach,
Perłach z morza.
Krwawy zachód słońca.
Wstaję. Na szklany piasek
Padają płomienie
Czerwone
Krzyczą:
"Wróć!"
Odkładam muszlę
Na półkę.
Obiecuję: "Wrócę"
Milo
O tak... We włosach wiatr :)
Pachnie fiołkami,
Słońce świeci po twarzy,
Szum wody,
Uderza w kamienie.
Przyjemnie.
Pod palcami trawa.
We włosach wiatr.
Życie smakuje Skórką pomarańczy.
Jest tak przyjemnie.
Katarzyna Błażewicz
W światłach latarni
Cudowne morze
Jest rankiem
Pośród pustej ciszy plaży
Stać i patrzeć
Na budzącą się ze snu
Morską pianę
Na żółte promienie słońca
Igrające ze słoną wodą
Jak matka budząca dziecko
Cudowne morze
w południe
kiedy mali i duzi
się bawią
wszystkie zamki z piasku
budują dzieci
kiedy chodzą zakochani
za ręce siebie trzymają
wsłuchują się w szum morza
Cudowne morze jest w wieczór
kiedy gwar ludzi i psów
ucicha.
Gdy pomarańczowy cień
Usypia morze
Czerwona lampka nocna
Kołysze świat podwodny
I szumi morski śpiew
Najcudowniejsze
Jest w nocy
Pośród pustej ciszy
Stać i słuchać
Ogromnego morza snu
majestatu.
Gdy tylko światła latarni
Wskazują zgubionym drogę
Marynarzom dom ukochany.
Karolina Skoczylas
(...)
Słyszę szepty
Zniecierpliwione głosy
Krzyk radości
Widzę
Przemykające postacie
Z malutkimi
Skrzydłami
Tańczą w blasku zorzy
Zrywam się z piachu Biegnę za
Światłem
Pragnę ogrzać się
W ich radości
Wszystko nagle znika
Ciemność
Ściskam zdjęcie w dłoni
Uśmiecham się. Wreszcie
Milo
Dziewczyna z perłą
Zawołał ktoś,
Odwróciła się,
Spojrzała,
Podniosła wzrok,
Smutne oczy...
Błyszczy perła w uchu,
Jak łza.
Dalej jest tylko ciemność, Nieznane...
Chociaż ze strachem,
Idzie,przed siebie,
W lepszy świat.
Katarzyna Błażewicz
Wywiad
Rozmowa z Panią Anną Kuropatnicką- Lisowską-przewodniczącą zespołu ds. nadania imienia szkole
Stanisław Lem -bezkompromismowy wrażliwy pisarz patronem naszej szkoły
1.W jaki sposób została Pani wybrana na Przewodniczącą?
*dlaczego się Pani zgodziła?
Podczas posiedzenia Rady Pedagogicznej we wrześniu 2009r. podjęta została decyzja, że w związku z jubileuszem 10-lecia Gimnazjum nr 12, szkoła przystąpi do procesu wyboru patrona i szkole nadane zostanie imię. W październiku pan Dyrektor powołał 6-osobowy zespół mający się zająć tym zagadnieniem i tak się złożyło, że zespół wybrał mnie na przewodniczącą. Zgodziłam się, bo lubię wyzwania , a poza tym zależało mi, by szkoła zyskała godnego siebie patrona, więc z zapałem zaangażowałam się w prace z tym związane.
2.Na kogo Pani głosowała?
Wahałam się między Lemem a Kapuścińskim, bo obaj byli postaciami wielkiego formatu, otwartymi na świat, krytycznymi wobec jego rzeczywistości, prowokującymi do myślenia. Ostatecznie oddałam głos na Kapuścińskiego, choć w świetle ostatnich zawirowań wokół jego osoby myślę, że dobrze, że wygrał Lem.
3.Co nam da taki patron?
Z pewnością patron przyda szkole prestiżu i nada tożsamość wyróżniającą ją spośród innych gimnazjów. Liczę również, że nasz patron stanie się dla uczniów inspiracją, a jego dzieła ich ulubionymi książkami
CDN.
Wywiad - CD.
4.Co ma Lem do Dwunastki? Dlaczego to jego kandydaturę zgłosiła Rada?
Posiedzenie Rady Pedagogicznej podczas której zarówno zespoły przedmiotowe, jaki i indywidualni nauczyciele, zgłaszali swoje kandydatury było bardzo burzliwe i zgłoszonych zostało wiele kandydatur (m.in. również Książęta Pomorscy, Unia Europejska, ks. J. Twardowski, rotmistrz W. Pilecki). Jeśli chodzi o Stanisława Lema, to zgłosił go zespół humanistyczny, a uzasadnienie (bardzo przekonujące!) przedstawiła p. Katarzyna Wójcik.
Lem jest postacią wielowymiarową i wszechstronną , lekarz, pisarz, filozof, futurolog, wybitny naukowiec, a przy tym wspaniały człowiek. To niewątpliwie najpopularniejszy polski pisarz na świecie. Wybór Stanisława Lema na patrona stwarza dużo możliwości, nie tylko dla polonistów, ale nauczycieli fizyki, matematyki, sztuki. W naszej szkole stawiamy na rozwój intelektu i właśnie dlatego Stanisław Lem jak najbardziej pasuje do Gimnazjum nr 12 w Szczecinie.
5.Czy czytała Pani książki Lema?
Zaledwie kilka („Solaris”, „Bajki robotów”, „Katar”, może jeszcze coś czego nie pamiętam…), ale obiecuję się poprawić.
6. Czy inni nauczyciele zgadzają się z Panią?
Pewnie nie wszyscy, ale na pewno większość.
CDN.
7.Jaki ma Pani pomysł na kampanię propagującą działalność Lema?
Myślę, że wspaniałym pomysłem jest zainicjowana przez Panią Katarzynę Wójcik ‘Lemoniada’ – liczę, że uda nam się uczynić z niej imprezę cykliczną.
Niezwykłym wydarzeniem jest ogłoszonym przez Pana Dyrektora konkurs plastyczny „Świat za 100 lat” – dzięki niemu uczniowskie dzieła staną się stałym elementem wystroju szkoły.
Poza tym planujemy jeszcze w tym roku szkolnym spotkanie ze znawcami pisarstwa Lema, pokazy filmów na podstawie jego książek, instalację stałej tablicy poświęconej patronowi.
8. Kiedy będzie oficjalne nadanie imienia szkole?
Uroczystość nadania szkole imienia planujemy jesienią 2010 r., prawdopodobnie w październiku/listopadzie.
Wywiad - CD.
7.Jaki ma Pani pomysł na kampanię propagującą działalność Lema?
Myślę, że wspaniałym pomysłem jest zainicjowana przez Panią Katarzynę Wójcik ‘Lemoniada’ – liczę, że uda nam się uczynić z niej imprezę cykliczną.
Niezwykłym wydarzeniem jest ogłoszonym przez Pana Dyrektora konkurs plastyczny „Świat za 100 lat” – dzięki niemu uczniowskie dzieła staną się stałym elementem wystroju szkoły.
Poza tym planujemy jeszcze w tym roku szkolnym spotkanie ze znawcami pisarstwa Lema, pokazy filmów na podstawie jego książek, instalację stałej tablicy poświęconej patronowi.
8. Kiedy będzie oficjalne nadanie imienia szkole?
Uroczystość nadania szkole imienia planujemy jesienią 2010 r., prawdopodobnie w październiku/listopadzie.
Dziękujemy
A.A & A.W
Szczecin 2016- JESTEM NA TAK!
Byłam bardzo ciekawa, jak będzie wyglądało spotkanie związane z dążeniami Szczecina do uzyskania tytułu Europejska Stolica Kultury, odbywającego w Willi Lentza.
Wyruszyliśmy sporą grupą, około dwudziestu osób, spod naszej szkoły. Musieliśmy dojechać do willi wcześniej w związku z konkursem fotograficznym dotyczącym willi. Prawie każdy miał ze sobą bardzo drogi sprzęt cyfrowy. Ja nie wzięłam nawet aparatu na kliszę. Gdy dojechaliśmy na miejsce i okazało się, że mamy ponad godzinę na fotografowanie obiektu, zaczęłam robić zdjęcia telefonem komórkowym. Było to zabawne, bo na dźwięk zbliżających się kroków właścicieli drogich aparatów chowałam pośpiesznie komórkę do kieszeni i udawałam, że tylko przyglądam się urokom architektury. Kiedy już wszyscy zrobili swoje wymarzone ujęcia, przybyli pozostali uczniowie i rozpoczęło się spotkanie. Na początek jeden z konsultantów- Domicjan oprowadził nas po pomieszczeniach i krótko je scharakteryzował. Dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy, nigdy nie przypuszczałabym, że jedno z najpiękniejszych obecnie pomieszczeń było kiedyś łazienką. Kolejną atrakcją spotkania była projekcja multimedialna połączona z wykładem związane z dążeniami Szczecina do uzyskania przez Szczecin miana europejskiej stolicy kultury. Następnie każdy uczestnik mógł wziąć udział w migawce, która polega na zrobieniu sobie zdjęcia z tablicami, na których poza logo akcji widniały hasła poparcia
Jedna z akcji ESK
typu Jestem na tak, popieram ,zróbmy to.Po sesji zdjęciowej zostaliśmy podzieleni na grupy. Naszym zadaniem było zaprojektowanie kolumny, która mogłaby być częścią naszej gazetki szkolnej. Kolumna oczywiście miałaby być związana ze staraniami Szczecina do uzyskania tytułu europejskiej stolicy kultury. Mieliśmy później przedstawić swoją koncepcję pozostałym grupom. Nasz pomysł był całkiem dobry. Przed prezentacją pomysłu na kolumnę, przemówił do nas pan Marek Sztrak- dyrektor przedsięwzięcia Szczecin- europejska stolica kultury 2016. Mówił długo, ale mądrze i ciekawie, dzięki czemu zrozumiałam, że same dążenia Szczecina do uzyskania tego tytułu są bardzo ważne- jednoczą ludzi, mobilizują do organizowania wielu wydarzeń kulturalnych, promują miasto na zewnątrz.
Cieszę się że uczestniczyłam w spotkaniu dla dziennikarzy gazetek szkolnych. Dzięki niemu mogę z pełną świadomością powiedzieć jestem na tak, chcę, aby Szczecin został Europejską Stolica Kultury w 2016 roku.
Laura Foremska
Tulipany
W świecie nie ma na nic czasu
A ja…
Biegnę…
Tulipany otulają mnie wonią…
Nie ma na nic czasu
Tylko ja i Tulipany
Nic nie ma znaczenia
Tu, w miejscu bez ludzi
Wciąż biegnę…
Odwracam się, Zakrywam twarz…
Upadam…
Miękka trawa
Przyjmuje mnie z wdzięcznością
Zasypiam…
Tulipany mi szepczą
Kołysanki o Niderlandach
Krainie Tulipanów
Milo
Mleczarka
Na środku pomieszczenia stoi dziewczyna.
Skupiona.
Przez okno wpadają
Pierwsze,
Poranne, Promyki słońca.
Ona przelewa mleko do garnka.
Podgrzeje je,
Zaniesie gospodarzom,
Nie usłyszy słowa
Dziękuję
Ale przyzwyczaiła się już,
Pewnie szlakiem wytyczonym
Przez wyobraźnię.
Przeżywa teraz miłość wszechczasów.
Ten obraz,
Aż nazbyt naturalny,
Prawdziwy,
Oczyma duszy widzę blask
W sercu,
Magiczna.
Katarzyna Błażewicz
O psie
Pies jest prawdziwie bezinteresowny, nie zależy mu na urodzie, nie dostanie od nas nic w spadku, nie liczy na drogie prezenty. Cechuje się również niezwykłą wiernością, jeśli komuś zaufa, nigdy nie odwróci się od niego.
Moja babcia miała kiedyś suczkę Mufę, która bardzo bała się wody. Zbliżała się do jeziora jedynie po to, by umoczyć spragniony pyszczek. Kiedy traciła grunt przebierała przeraźliwie łapkami. Kiedyś przyjechaliśmy całą rodzina nad morze, zabraliśmy ze sobą również psa. Siedzieliśmy na plaży i tata w pewnym momencie wziął babcię na ręce i przeniósł daleko w głąb morza. Wtedy suczka pokonała strach, rzuciła się do wody na ratunek swojej właścicielce. Morskie bałwany pokrywały jej drobne ciało, lecz ona nadal brnęła w głąb wodnych czeluści, aby pomóc mojej babci.
Mam pięcioletniego labradora, który wabi się Milo. Potrafi on rozbawić całą rodzinę do łez. Kiedyś na przykład podskoczył przestraszony, kiedy jeden z przechodniów kichnął. Innym razem zaczął szczekać na czarne majtki, które podczas wietrznej pogody spadły komuś z balkonu i zawisły na krzaku. Przyglądał się również skaczącej żabie, trącał ją nosem, łapą, ale nie zrobił jej krzywdy.
Milo wieczorami przychodzi do mojego pokoju i kładzie się pod łóżkiem. Kiedy drzwi są przymknięte, otwiera je nosem.
Kiedy Milo jest spragniony, a nie ma nalanej wody, uderza łapą w miskę, ze złością tak długo aż któryś z domowników ją napełni. Mój doskonały pupilek uwielbia również spać na kanapie, a wie doskonale że jest to zabronione. Czeka więc na moment, kiedy wszyscy zasną i dopiero wtedy udaje się na swoje ulubione legowisko. Śpi czujnie, aby zeskoczyć z niego, jeśli tylko się obudzimy.
Milo jest bardzo silny, często ciągnie mnie , kiedy zobaczy znajomego psa albo uchwyci w nozdrza intrygujący zapach. Ale kiedy smycz trzyma moja trzyletnia kuzynka, idzie powoli, oglądając się na nią. Dostosowuje się do jej tempa i uważa, aby nie stała się jej krzywda.
Zdarza się, że przebywając z moim psem, zapominam że nie jest on człowiekiem. Jedno jest pewne łączy nas taka więź, dla której nie istnieją żadne bariery.
O psie C.D
Kiedy Milo jest spragniony, a nie ma nalanej wody, uderza łapą w miskę, ze złością tak długo aż któryś z domowników ją napełni. Mój doskonały pupilek uwielbia również spać na kanapie, a wie doskonale, że jest to zabronione. Czeka więc na moment, kiedy wszyscy zasną i dopiero wtedy udaje się na swoje ulubione legowisko. Śpi czujnie, aby zeskoczyć z niego, jeśli tylko się obudzimy.
Milo jest bardzo silny, często ciągnie mnie , kiedy zobaczy znajomego psa albo uchwyci w nozdrza intrygujący zapach. Ale kiedy smycz trzyma moja trzyletnia kuzynka, idzie powoli, oglądając się na nią. Dostosowuje się do jej tempa i uważa, aby nie stała się jej krzywda.
Zdarza się, że przebywając z moim psem, zapominam że nie jest on człowiekiem. Jedno jest pewne łączy nas taka więź, dla której nie istnieją żadne bariery.
L.F
Czerwony
Jest taka piękna.
Bogato wystrojona.
Czeka,
Wygląda niepewnie,
Czy nie nadchodzisz.
W oczach widać
Nadzieję.
Dziecinną ufność,
Nie burz w niej tego, Jest taka wrażliwa
Delikatna,
Ulotna
Zniknie za chwilę,
Wyparuje,
Jak mgła,
Szybciej,
Złap ją za rękę,
Zanim zniknie.
Katarzyna Błażewicz
O morzu
Nadszedł świt.
Obudził mnie śpiew mew na plaży
I szum fal.
Wreszcie zrozumiałem, że morze mnie
wzywa.
Woda spowita morską pianą a ja pośród niej.
Widok niezapomniany.
Czuję się jak nigdy dotąd.
W sercu mym szaleje jak wczorajszej nocy
Sztorm na morzu.
Zaraz przemieni się w huragan i zaraz potem
Cichnie.
Nagle słyszę zamęt w piasku.
Wyłania się z niego mały krab i zaczyna iść W swoją drogę.
Morze zaczyna budzić cały świat.
Widzę nadchodzących ludzi.
Cała magia morza zaczyna gasnąć,
Przy każdym następnym człowieku.
Na dziś to już koniec ukojenia,
Trzeba zaczynać nowy dzień.
Odchodząc od morza.
Słyszę, jak mnie wzywa.
Wolałbym zostać, lecz nie mogę.
Tomasz Czaja
(...)
Dziewczyna
Skupiona
Delikatne ręce
Wyszywają
Nowy świat
Na tkaninie
Pojawia się
Kraina
Pełna kwiatów
Na jej ustach Zbłąkany
Uśmiech
Lekki
Jak letnia bryza
Jak poranny wiatr
Pukle spadają na czoło
Opadają na biały kołnierz Tańczą na żółtej sukience
Oczy
Skupione
W myślach gdzieś idzie
Na kogo czeka?
Kto jej sercem
zawładnął
Pod oczami ma
Jeden obraz
Unosi brwi
Zbielałe palce ściskają materiał
Usta krzywią
Się na wspomnienie
Po chwili
Znowu
Wpada w błogi
Stan
Tylko ona
I materiał
Na zawsze.
Milo
Zdrowe Odżywianie
Dnia 09.04 2010 w naszej szkole odbyła się Międzygimnazjalna impreza „Dzień zdrowego odżywiania”. Odwiedziło nas 7 szczecińskich szkół, których uczniowie wzięli udział w konkursie dotyczącym tematu imprezy. Najlepszym okazał się uczeń GM 16, Mieszko Lachota. Drugie miejsce zajął uczeń Jan Brancewicz z GM10, zaś trzecie przypadło w udziale Krzysztofowi Winiarczykowi z GM 29. Czwarta była Karolina Gorczyńska, reprezentantka gospodarzy.
Oprócz konkursu, uczniowie degustowali chleb własnego wypieku, twarożki, płatki i inne specjały zdrowej kuchni. Te wszystkie pyszności przygotowała klasa 2f. Natomiast uczniowie koła biologicznego koordynowali imprezę oraz przygotowali specjalne sekcje zdrowia, gdzie każdy mógł obliczyć swoje BMI, zapoznać się z konserwantami w żywności oraz dowiedzieć, jak skomponować zdrowe śniadanie.
Dużą atrakcją była także możliwość skosztowania świeżych, jednodniowych soków firmy Mar Wit.
Anonim
Debata klasy 2 d o Szczecinie
Muppett Show
Moderator: Jak wiecie Szczecin ubiega się o miano Europejskiej Stolicy Kultury. Są organizowane różne akcje mające na celu pomóc Szczecinowi , żeby został EUROPEJSKĄ STOLICĄ KULTURY. Nasza klasa była w Willi Lentza i zostało to opisane w gazecie. Każdy może zostać konsultantem ESK, a zwycięstwo Szczecina jest możliwe. A co wy sądzicie na ten temat .
Szymon Ryś :Nie dożyjemy.
Dominik Waśniewski: Dobry pomysł, ale nie mamy żadnych szans, no ewentualnie małe, w porównaniu do innych polskich miast.
Moderator: Jakich ?
Dominik W: No nie wiem, Warszawa, Gdańsk na przykład.
Laura Foremska: Też wątpię, żeby Szczecin się załapał, ale już same starania są dobre.
Moderator: Z czym wam się kojarzy kultura Szczecina ? W jakich imprezach bierzecie udział?
Michał Olejniczak: żadnych.
Moderator: jakich kulturalnych wydarzeniach słyszałeś ?
Michał O: Upadek Stoczni
Klasa : Haha
Dominik W: No to Szczecin Rock Festiwal, Spoiwa Kultury.
Klasa: Dni Morza, Zlot żaglowców, Festiwal Sztucznych Ogni.
Kasia Błażewicz: No to jakieś koncerty w Słowianinie, Happysad, Coma itd.
Moderator: Dominiku, powiedziałeś , że Poznań jest lepszy, więc jakie znasz wydarzenia z tego miasta ?
Dominik W: No żadne
Kornelia Namoniuk: Za mało gwiazd przyjeżdża.
Dominik W: No jak nie , a Rock Festiwal ?
Kornelia N: No, ale ja nie lubię takich.
Dominik W: No wybudowali Orliki , te boiska.
Moderator: Ale to w całej Polsce. A z czym wam się kojarzy Szczecin?
Dominik W: Pogoń!
Aron Szawracki:Stocznia
Michał O: Odra
Moderator: Co by się musiało zmienić, żebyście byli zadowoleni?
Dominik Mołczan: Politycy
Moderator: Prezydent nie ma wpływu na kulturę. Adrian był w Oficynie, to może nam coś opowie.
Adrian Wielgos: No więc... Ja byłem w Oficynie i ... zasypali mnie ulotkami.
Moderator: No ale, co to jest ta Oficyna ?
Adrian W: No tego to ja nie wiem. Ale już tam nie wrócę.
Moderator: A kto z was był w szczecińskim planetarium?
Luiza Plutecka : No ja byłam no i może być, ujdzie .
Moderator: No dobrze, macie korzystać z tego, co jest, no i zobaczymy, jak to będzie.
Notowała: Katarzyna Błażewicz, kl 2d
O Stanisławie
W piątek 30 kwietnia w Gimnazjum nr 12 podczas przerw można było zaobserwować niecodzienne, ale bardzo pożądane zjawisko. Gimnazjaliści czytali książki Stanisław Lema a przedstawiciele Samorządu Uczniowskiego fotografowali. A wszystko to dzięki szkolnej akcji pod hasłem „Przyłapani na czytaniu dzieł Stanisława Lema”. W szkole został ogłoszony konkurs. Autor najciekawszej fotki oraz osoba sfotografowana zostaną ogłoszeni zwycięzcami. Wszystkie powstałe zdjęcia złożą się na wystawę, której otwarcie nastąpi już w przyszłym tygodniu. Cieszę się, że nasza młodzież po raz kolejny wykazała się kreatywnością i dużym zaangażowaniem. Z rozbawieniem oglądałam dziewczynę, która próbowała czytać „Solaris”, stojąc na głowie- mówi Katarzyna Wójcik, polonistka, inicjatorka akcji, wielbicielka twórczość Stanisława Lema.
To przedsięwzięcie to tylko jedna z akcji, bo Gimnazjum nr 12 rozpoczęło starania o nadanie imienia. W lutym br. odbyło się głosowanie na patrona. Społeczność szkolna wybrała Stanisława Lema, polskiego pisarza, myśliciela, futurologa.
Anonim
Los
Kimże jestem?
Noszę różowe okulary
Nie mogę doczekać się błękitnego ranka,
a kiedy nadejdzie,
tęsknię do czerwonego wieczora.
Kiedy świat tonie we łzach-
ja w nich pływam.
Kiedy umiera dziecko-
ja je z uśmiechem witam u progu nieba.
I kiedy mleko się rozleje -
nie płaczę.
Życzę smacznego Filemonowi Zrywam z dziecięcych czupryn
czapki,
aby mogli za nimi pobiec,
śmiejąc się.
Gubię im zabawki,
aby zobaczyć szczerbaty uśmiech,
kiedy je znajdą.
Karolina Skoczylas
Stopka Redakcyjna
Adrianna Andrzejczyk
Katarzyna Błażewicz
Laura Foremska
Adrian Wielgos
Karolina Skoczylas
Tomasz Czaja
Luiza Plutecka Anonim
i inni
DOŁĄCZ DO NAS!
(czytaj str 3)