Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








Od Redaktora



No tak... wakacje. A co się z tym wiąze? Mnóstwo zabawy. To ostatni numer w tym roku. Życzę udanego wypoczynku. A przede wszystkim słonecznej pogody. No i oczywiście bezpieczeństwa. Miłego czytania! Milo



Podróż



Kapelusz ze szczęściem Zabrany. Jeszcze trochę na zapas Jeszcze trochę rozdam. Chwilę tylko włożę okulary. Tak, różowe, zgadliście. No tak, przecież mam je na nosie. W porządku. Ostatni drobiazg. Uśmiech najpiękniejszy. Najszczerszy. I jeszcze kilka do kompletu. Seria limitowana. Ach tak. Gdzie zapodziałam mapę? Dokąd mam iść? Na pierwszy rzut oka, Ścieżka- Życie Trochę głębiej... Ja idę Szczęściem. Optymizm wyznacza mi szlak. Nie potrzebuję mapy. Mam tęczę. Katarzyna Błażewicz Wiosna



Wiosna… Zielone trawy porastają mój dom Wszystko dookoła budzi się do życia Wiosna… Kolejne promyki w mojej głowie Myśli niczym kwiaty Wiosna… Błękitne niebo z różową chmurką Las pełen marzeń Wiosna… Malutki motyl z niebieskim skrzydłem Zbliżający się bal biedronek Wiosna… Jezioro, które szepce Dumnym trzcinom Wiosna… Wieczorne koncerty Eleganckich świerszczy Wiosna… Szeroki uśmiech Melodia nucona pod nosem Wiosna… Tęcza na przejrzystym niebie Kumkanie zielonych żab Wiosna… Czym jest? Nikt nie wie Załóż różowe okulary Obudź się Tak niewielki wysiłek Zmieni Twoje życie Walcz o nie Śmiej się każdego dnia To takie proste… Bądź jak Wiosna… Milo Morze



Mowa morza Wyjdź rankiem nad brzeg, Morza ulubionego, Na złocistym piasku Boso Jak we śnie. Zamknij powieki. Rozpuść włosy. Poczuj na twarzy wiatr. I słoneczny płaszcz na ramionach. Ciepło, Ale nie gorąco Przyjemnie Ale subtelnie. Wejdź do morza, po kolana. Niech cię połaskoczą Fale. Niech do ciebie mówią Szepty Czy to morski szum? Krzyki mew? Melodia zaklęta w muszli? Nie. I ty też to już wiesz. Wiesz, że to mowa morza. Luiza Plutecka (...)



Nie chcę, Nie mogę Nie umiem. Muszę się podnieść, Chociaż trzeba Żyć Wokół mnie Ciemności Potwory Rozrywające mnie Na kawałki Cierpię Nagle błysk Blask nadziei Wstaję Podnoszę głowę Idę Milo Jedyny, o ktorym śniła



Był jedynym, o którym warto było śnić W jego ramionach pragnęła zawsze być Od niego uczyła się na nowo życia By mogła wyjść ze swojego ukrycia Pewnego dnia nagle coś się rozbiło Padły ostre słowa i wszystko się skończyło tyle pięknych chwil razem przeżyli Wystarczyła sekunda by się rozdzielili to jest ta chwila gdzie nagle wszystko znika wtedy dziewczyna kontaktu unika Pragnie być sama, lecz wszyscy się gromadzą Słyszy wkoło siebie, jak jej dobrze radzą Po wszystkim już wie, że źle postąpiła Lecz jej wielka duma wrócić do niego nie pozwoliła Miłość jest krucha jak kwiat róży wystarczy większy podmuch i wszystko wkoło burzy Warto czasami ochłonąć z emocji Bo taka kłótnia na pewno związek wzmocni Dlatego często trzeba ustąpić drugiej osobie By do końca życia nie siedziało to w tobie Coody Pomoc



Poczuć wiatr we włosach Zostawić swe życie Usiąść przy wiatraku z ciemnego drewna, Które przeżyło więcej niż ja. Zapytać o radę Niderlandzkich mędrców Którzy na czele krainy Stoją od kilkuset lat Patrzą na ludzi Z pogardą Bo oni nie rozumieją Starożytnych praw przyrody Kodeksu zapisanego w drzewach. Nie słuchają się Leśnych sędziów Siądę może mi, zagubionej owcy Jednej z wielu Pomogą Holenderscy władcy. Milo (...)



Siedzę na plaży Promienie na mojej twarzy Pokazują prawdę Fale opowiadają Legendy o Syrenach, Perłach z morza. Krwawy zachód słońca. Wstaję. Na szklany piasek Padają płomienie Czerwone Krzyczą: "Wróć!" Odkładam muszlę Na półkę. Obiecuję: "Wrócę" Milo O tak... We włosach wiatr :)



Pachnie fiołkami, Słońce świeci po twarzy, Szum wody, Uderza w kamienie. Przyjemnie. Pod palcami trawa. We włosach wiatr. Życie smakuje Skórką pomarańczy. Jest tak przyjemnie. Katarzyna Błażewicz W światłach latarni



Cudowne morze Jest rankiem Pośród pustej ciszy plaży Stać i patrzeć Na budzącą się ze snu Morską pianę Na żółte promienie słońca Igrające ze słoną wodą Jak matka budząca dziecko Cudowne morze w południe kiedy mali i duzi się bawią wszystkie zamki z piasku budują dzieci kiedy chodzą zakochani za ręce siebie trzymają wsłuchują się w szum morza Cudowne morze jest w wieczór kiedy gwar ludzi i psów ucicha. Gdy pomarańczowy cień Usypia morze Czerwona lampka nocna Kołysze świat podwodny I szumi morski śpiew Najcudowniejsze Jest w nocy Pośród pustej ciszy Stać i słuchać Ogromnego morza snu majestatu. Gdy tylko światła latarni Wskazują zgubionym drogę Marynarzom dom ukochany. Karolina Skoczylas (...)



Słyszę szepty Zniecierpliwione głosy Krzyk radości Widzę Przemykające postacie Z malutkimi Skrzydłami Tańczą w blasku zorzy Zrywam się z piachu Biegnę za Światłem Pragnę ogrzać się W ich radości Wszystko nagle znika Ciemność Ściskam zdjęcie w dłoni Uśmiecham się. Wreszcie Milo Dziewczyna z perłą



Zawołał ktoś, Odwróciła się, Spojrzała, Podniosła wzrok, Smutne oczy... Błyszczy perła w uchu, Jak łza. Dalej jest tylko ciemność, Nieznane... Chociaż ze strachem, Idzie,przed siebie, W lepszy świat. Katarzyna Błażewicz Wywiad



Rozmowa z Panią Anną Kuropatnicką- Lisowską-przewodniczącą zespołu ds. nadania imienia szkole Stanisław Lem -bezkompromismowy wrażliwy pisarz patronem naszej szkoły 1.W jaki sposób została Pani wybrana na Przewodniczącą? *dlaczego się Pani zgodziła? Podczas posiedzenia Rady Pedagogicznej we wrześniu 2009r. podjęta została decyzja, że w związku z jubileuszem 10-lecia Gimnazjum nr 12, szkoła przystąpi do procesu wyboru patrona i szkole nadane zostanie imię. W październiku pan Dyrektor powołał 6-osobowy zespół mający się zająć tym zagadnieniem i tak się złożyło, że zespół wybrał mnie na przewodniczącą. Zgodziłam się, bo lubię wyzwania , a poza tym zależało mi, by szkoła zyskała godnego siebie patrona, więc z zapałem zaangażowałam się w prace z tym związane. 2.Na kogo Pani głosowała? Wahałam się między Lemem a Kapuścińskim, bo obaj byli postaciami wielkiego formatu, otwartymi na świat, krytycznymi wobec jego rzeczywistości, prowokującymi do myślenia. Ostatecznie oddałam głos na Kapuścińskiego, choć w świetle ostatnich zawirowań wokół jego osoby myślę, że dobrze, że wygrał Lem. 3.Co nam da taki patron? Z pewnością patron przyda szkole prestiżu i nada tożsamość wyróżniającą ją spośród innych gimnazjów. Liczę również, że nasz patron stanie się dla uczniów inspiracją, a jego dzieła ich ulubionymi książkami CDN. Wywiad - CD.



4.Co ma Lem do Dwunastki? Dlaczego to jego kandydaturę zgłosiła Rada? Posiedzenie Rady Pedagogicznej podczas której zarówno zespoły przedmiotowe, jaki i indywidualni nauczyciele, zgłaszali swoje kandydatury było bardzo burzliwe i zgłoszonych zostało wiele kandydatur (m.in. również Książęta Pomorscy, Unia Europejska, ks. J. Twardowski, rotmistrz W. Pilecki). Jeśli chodzi o Stanisława Lema, to zgłosił go zespół humanistyczny, a uzasadnienie (bardzo przekonujące!) przedstawiła p. Katarzyna Wójcik. Lem jest postacią wielowymiarową i wszechstronną , lekarz, pisarz, filozof, futurolog, wybitny naukowiec, a przy tym wspaniały człowiek. To niewątpliwie najpopularniejszy polski pisarz na świecie. Wybór Stanisława Lema na patrona stwarza dużo możliwości, nie tylko dla polonistów, ale nauczycieli fizyki, matematyki, sztuki. W naszej szkole stawiamy na rozwój intelektu i właśnie dlatego Stanisław Lem jak najbardziej pasuje do Gimnazjum nr 12 w Szczecinie. 5.Czy czytała Pani książki Lema? Zaledwie kilka („Solaris”, „Bajki robotów”, „Katar”, może jeszcze coś czego nie pamiętam…), ale obiecuję się poprawić. 6. Czy inni nauczyciele zgadzają się z Panią? Pewnie nie wszyscy, ale na pewno większość. CDN. 7.Jaki ma Pani pomysł na kampanię propagującą działalność Lema? Myślę, że wspaniałym pomysłem jest zainicjowana przez Panią Katarzynę Wójcik ‘Lemoniada’ – liczę, że uda nam się uczynić z niej imprezę cykliczną. Niezwykłym wydarzeniem jest ogłoszonym przez Pana Dyrektora konkurs plastyczny „Świat za 100 lat” – dzięki niemu uczniowskie dzieła staną się stałym elementem wystroju szkoły. Poza tym planujemy jeszcze w tym roku szkolnym spotkanie ze znawcami pisarstwa Lema, pokazy filmów na podstawie jego książek, instalację stałej tablicy poświęconej patronowi. 8. Kiedy będzie oficjalne nadanie imienia szkole? Uroczystość nadania szkole imienia planujemy jesienią 2010 r., prawdopodobnie w październiku/listopadzie. Wywiad - CD.



7.Jaki ma Pani pomysł na kampanię propagującą działalność Lema? Myślę, że wspaniałym pomysłem jest zainicjowana przez Panią Katarzynę Wójcik ‘Lemoniada’ – liczę, że uda nam się uczynić z niej imprezę cykliczną. Niezwykłym wydarzeniem jest ogłoszonym przez Pana Dyrektora konkurs plastyczny „Świat za 100 lat” – dzięki niemu uczniowskie dzieła staną się stałym elementem wystroju szkoły. Poza tym planujemy jeszcze w tym roku szkolnym spotkanie ze znawcami pisarstwa Lema, pokazy filmów na podstawie jego książek, instalację stałej tablicy poświęconej patronowi. 8. Kiedy będzie oficjalne nadanie imienia szkole? Uroczystość nadania szkole imienia planujemy jesienią 2010 r., prawdopodobnie w październiku/listopadzie. Dziękujemy A.A & A.W Szczecin 2016- JESTEM NA TAK!



Byłam bardzo ciekawa, jak będzie wyglądało spotkanie związane z dążeniami Szczecina do uzyskania tytułu Europejska Stolica Kultury, odbywającego w Willi Lentza. Wyruszyliśmy sporą grupą, około dwudziestu osób, spod naszej szkoły. Musieliśmy dojechać do willi wcześniej w związku z konkursem fotograficznym dotyczącym willi. Prawie każdy miał ze sobą bardzo drogi sprzęt cyfrowy. Ja nie wzięłam nawet aparatu na kliszę. Gdy dojechaliśmy na miejsce i okazało się, że mamy ponad godzinę na fotografowanie obiektu, zaczęłam robić zdjęcia telefonem komórkowym. Było to zabawne, bo na dźwięk zbliżających się kroków właścicieli drogich aparatów chowałam pośpiesznie komórkę do kieszeni i udawałam, że tylko przyglądam się urokom architektury. Kiedy już wszyscy zrobili swoje wymarzone ujęcia, przybyli pozostali uczniowie i rozpoczęło się spotkanie. Na początek jeden z konsultantów- Domicjan oprowadził nas po pomieszczeniach i krótko je scharakteryzował. Dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy, nigdy nie przypuszczałabym, że jedno z najpiękniejszych obecnie pomieszczeń było kiedyś łazienką. Kolejną atrakcją spotkania była projekcja multimedialna połączona z wykładem związane z dążeniami Szczecina do uzyskania przez Szczecin miana europejskiej stolicy kultury. Następnie każdy uczestnik mógł wziąć udział w migawce, która polega na zrobieniu sobie zdjęcia z tablicami, na których poza logo akcji widniały hasła poparcia Jedna z akcji ESK



typu Jestem na tak, popieram ,zróbmy to.Po sesji zdjęciowej zostaliśmy podzieleni na grupy. Naszym zadaniem było zaprojektowanie kolumny, która mogłaby być częścią naszej gazetki szkolnej. Kolumna oczywiście miałaby być związana ze staraniami Szczecina do uzyskania tytułu europejskiej stolicy kultury. Mieliśmy później przedstawić swoją koncepcję pozostałym grupom. Nasz pomysł był całkiem dobry. Przed prezentacją pomysłu na kolumnę, przemówił do nas pan Marek Sztrak- dyrektor przedsięwzięcia Szczecin- europejska stolica kultury 2016. Mówił długo, ale mądrze i ciekawie, dzięki czemu zrozumiałam, że same dążenia Szczecina do uzyskania tego tytułu są bardzo ważne- jednoczą ludzi, mobilizują do organizowania wielu wydarzeń kulturalnych, promują miasto na zewnątrz. Cieszę się że uczestniczyłam w spotkaniu dla dziennikarzy gazetek szkolnych. Dzięki niemu mogę z pełną świadomością powiedzieć jestem na tak, chcę, aby Szczecin został Europejską Stolica Kultury w 2016 roku. Laura Foremska Tulipany



W świecie nie ma na nic czasu A ja… Biegnę… Tulipany otulają mnie wonią… Nie ma na nic czasu Tylko ja i Tulipany Nic nie ma znaczenia Tu, w miejscu bez ludzi Wciąż biegnę… Odwracam się, Zakrywam twarz… Upadam… Miękka trawa Przyjmuje mnie z wdzięcznością Zasypiam… Tulipany mi szepczą Kołysanki o Niderlandach Krainie Tulipanów Milo Mleczarka



Na środku pomieszczenia stoi dziewczyna. Skupiona. Przez okno wpadają Pierwsze, Poranne, Promyki słońca. Ona przelewa mleko do garnka. Podgrzeje je, Zaniesie gospodarzom, Nie usłyszy słowa Dziękuję Ale przyzwyczaiła się już, Pewnie szlakiem wytyczonym Przez wyobraźnię. Przeżywa teraz miłość wszechczasów. Ten obraz, Aż nazbyt naturalny, Prawdziwy, Oczyma duszy widzę blask W sercu, Magiczna. Katarzyna Błażewicz O psie



Pies jest prawdziwie bezinteresowny, nie zależy mu na urodzie, nie dostanie od nas nic w spadku, nie liczy na drogie prezenty. Cechuje się również niezwykłą wiernością, jeśli komuś zaufa, nigdy nie odwróci się od niego. Moja babcia miała kiedyś suczkę Mufę, która bardzo bała się wody. Zbliżała się do jeziora jedynie po to, by umoczyć spragniony pyszczek. Kiedy traciła grunt przebierała przeraźliwie łapkami. Kiedyś przyjechaliśmy całą rodzina nad morze, zabraliśmy ze sobą również psa. Siedzieliśmy na plaży i tata w pewnym momencie wziął babcię na ręce i przeniósł daleko w głąb morza. Wtedy suczka pokonała strach, rzuciła się do wody na ratunek swojej właścicielce. Morskie bałwany pokrywały jej drobne ciało, lecz ona nadal brnęła w głąb wodnych czeluści, aby pomóc mojej babci. Mam pięcioletniego labradora, który wabi się Milo. Potrafi on rozbawić całą rodzinę do łez. Kiedyś na przykład podskoczył przestraszony, kiedy jeden z przechodniów kichnął. Innym razem zaczął szczekać na czarne majtki, które podczas wietrznej pogody spadły komuś z balkonu i zawisły na krzaku. Przyglądał się również skaczącej żabie, trącał ją nosem, łapą, ale nie zrobił jej krzywdy. Milo wieczorami przychodzi do mojego pokoju i kładzie się pod łóżkiem. Kiedy drzwi są przymknięte, otwiera je nosem. Kiedy Milo jest spragniony, a nie ma nalanej wody, uderza łapą w miskę, ze złością tak długo aż któryś z domowników ją napełni. Mój doskonały pupilek uwielbia również spać na kanapie, a wie doskonale że jest to zabronione. Czeka więc na moment, kiedy wszyscy zasną i dopiero wtedy udaje się na swoje ulubione legowisko. Śpi czujnie, aby zeskoczyć z niego, jeśli tylko się obudzimy. Milo jest bardzo silny, często ciągnie mnie , kiedy zobaczy znajomego psa albo uchwyci w nozdrza intrygujący zapach. Ale kiedy smycz trzyma moja trzyletnia kuzynka, idzie powoli, oglądając się na nią. Dostosowuje się do jej tempa i uważa, aby nie stała się jej krzywda. Zdarza się, że przebywając z moim psem, zapominam że nie jest on człowiekiem. Jedno jest pewne łączy nas taka więź, dla której nie istnieją żadne bariery. O psie C.D



Kiedy Milo jest spragniony, a nie ma nalanej wody, uderza łapą w miskę, ze złością tak długo aż któryś z domowników ją napełni. Mój doskonały pupilek uwielbia również spać na kanapie, a wie doskonale, że jest to zabronione. Czeka więc na moment, kiedy wszyscy zasną i dopiero wtedy udaje się na swoje ulubione legowisko. Śpi czujnie, aby zeskoczyć z niego, jeśli tylko się obudzimy. Milo jest bardzo silny, często ciągnie mnie , kiedy zobaczy znajomego psa albo uchwyci w nozdrza intrygujący zapach. Ale kiedy smycz trzyma moja trzyletnia kuzynka, idzie powoli, oglądając się na nią. Dostosowuje się do jej tempa i uważa, aby nie stała się jej krzywda. Zdarza się, że przebywając z moim psem, zapominam że nie jest on człowiekiem. Jedno jest pewne łączy nas taka więź, dla której nie istnieją żadne bariery. L.F Czerwony



Jest taka piękna. Bogato wystrojona. Czeka, Wygląda niepewnie, Czy nie nadchodzisz. W oczach widać Nadzieję. Dziecinną ufność, Nie burz w niej tego, Jest taka wrażliwa Delikatna, Ulotna Zniknie za chwilę, Wyparuje, Jak mgła, Szybciej, Złap ją za rękę, Zanim zniknie. Katarzyna Błażewicz O morzu



Nadszedł świt. Obudził mnie śpiew mew na plaży I szum fal. Wreszcie zrozumiałem, że morze mnie wzywa. Woda spowita morską pianą a ja pośród niej. Widok niezapomniany. Czuję się jak nigdy dotąd. W sercu mym szaleje jak wczorajszej nocy Sztorm na morzu. Zaraz przemieni się w huragan i zaraz potem Cichnie. Nagle słyszę zamęt w piasku. Wyłania się z niego mały krab i zaczyna iść W swoją drogę. Morze zaczyna budzić cały świat. Widzę nadchodzących ludzi. Cała magia morza zaczyna gasnąć, Przy każdym następnym człowieku. Na dziś to już koniec ukojenia, Trzeba zaczynać nowy dzień. Odchodząc od morza. Słyszę, jak mnie wzywa. Wolałbym zostać, lecz nie mogę. Tomasz Czaja (...)



Dziewczyna Skupiona Delikatne ręce Wyszywają Nowy świat Na tkaninie Pojawia się Kraina Pełna kwiatów Na jej ustach Zbłąkany Uśmiech Lekki Jak letnia bryza Jak poranny wiatr Pukle spadają na czoło Opadają na biały kołnierz Tańczą na żółtej sukience Oczy Skupione W myślach gdzieś idzie Na kogo czeka? Kto jej sercem zawładnął Pod oczami ma Jeden obraz Unosi brwi Zbielałe palce ściskają materiał Usta krzywią Się na wspomnienie Po chwili Znowu Wpada w błogi Stan Tylko ona I materiał Na zawsze. Milo Zdrowe Odżywianie



Dnia 09.04 2010 w naszej szkole odbyła się Międzygimnazjalna impreza „Dzień zdrowego odżywiania”. Odwiedziło nas 7 szczecińskich szkół, których uczniowie wzięli udział w konkursie dotyczącym tematu imprezy. Najlepszym okazał się uczeń GM 16, Mieszko Lachota. Drugie miejsce zajął uczeń Jan Brancewicz z GM10, zaś trzecie przypadło w udziale Krzysztofowi Winiarczykowi z GM 29. Czwarta była Karolina Gorczyńska, reprezentantka gospodarzy. Oprócz konkursu, uczniowie degustowali chleb własnego wypieku, twarożki, płatki i inne specjały zdrowej kuchni. Te wszystkie pyszności przygotowała klasa 2f. Natomiast uczniowie koła biologicznego koordynowali imprezę oraz przygotowali specjalne sekcje zdrowia, gdzie każdy mógł obliczyć swoje BMI, zapoznać się z konserwantami w żywności oraz dowiedzieć, jak skomponować zdrowe śniadanie. Dużą atrakcją była także możliwość skosztowania świeżych, jednodniowych soków firmy Mar Wit. Anonim Debata klasy 2 d o Szczecinie

Muppett Show

Moderator: Jak wiecie Szczecin ubiega się o miano Europejskiej Stolicy Kultury. Są organizowane różne akcje mające na celu pomóc Szczecinowi , żeby został EUROPEJSKĄ STOLICĄ KULTURY. Nasza klasa była w Willi Lentza i zostało to opisane w gazecie. Każdy może zostać konsultantem ESK, a zwycięstwo Szczecina jest możliwe. A co wy sądzicie na ten temat . Szymon Ryś :Nie dożyjemy. Dominik Waśniewski: Dobry pomysł, ale nie mamy żadnych szans, no ewentualnie małe, w porównaniu do innych polskich miast. Moderator: Jakich ? Dominik W: No nie wiem, Warszawa, Gdańsk na przykład. Laura Foremska: Też wątpię, żeby Szczecin się załapał, ale już same starania są dobre. Moderator: Z czym wam się kojarzy kultura Szczecina ? W jakich imprezach bierzecie udział? Michał Olejniczak: żadnych. Moderator: jakich kulturalnych wydarzeniach słyszałeś ? Michał O: Upadek Stoczni Klasa : Haha Dominik W: No to Szczecin Rock Festiwal, Spoiwa Kultury. Klasa: Dni Morza, Zlot żaglowców, Festiwal Sztucznych Ogni. Kasia Błażewicz: No to jakieś koncerty w Słowianinie, Happysad, Coma itd. Moderator: Dominiku, powiedziałeś , że Poznań jest lepszy, więc jakie znasz wydarzenia z tego miasta ? Dominik W: No żadne Kornelia Namoniuk: Za mało gwiazd przyjeżdża. Dominik W: No jak nie , a Rock Festiwal ? Kornelia N: No, ale ja nie lubię takich. Dominik W: No wybudowali Orliki , te boiska. Moderator: Ale to w całej Polsce. A z czym wam się kojarzy Szczecin? Dominik W: Pogoń! Aron Szawracki:Stocznia Michał O: Odra Moderator: Co by się musiało zmienić, żebyście byli zadowoleni? Dominik Mołczan: Politycy Moderator: Prezydent nie ma wpływu na kulturę. Adrian był w Oficynie, to może nam coś opowie. Adrian Wielgos: No więc... Ja byłem w Oficynie i ... zasypali mnie ulotkami. Moderator: No ale, co to jest ta Oficyna ? Adrian W: No tego to ja nie wiem. Ale już tam nie wrócę. Moderator: A kto z was był w szczecińskim planetarium? Luiza Plutecka : No ja byłam no i może być, ujdzie . Moderator: No dobrze, macie korzystać z tego, co jest, no i zobaczymy, jak to będzie. Notowała: Katarzyna Błażewicz, kl 2d O Stanisławie



W piątek 30 kwietnia w Gimnazjum nr 12 podczas przerw można było zaobserwować niecodzienne, ale bardzo pożądane zjawisko. Gimnazjaliści czytali książki Stanisław Lema a przedstawiciele Samorządu Uczniowskiego fotografowali. A wszystko to dzięki szkolnej akcji pod hasłem „Przyłapani na czytaniu dzieł Stanisława Lema”. W szkole został ogłoszony konkurs. Autor najciekawszej fotki oraz osoba sfotografowana zostaną ogłoszeni zwycięzcami. Wszystkie powstałe zdjęcia złożą się na wystawę, której otwarcie nastąpi już w przyszłym tygodniu. Cieszę się, że nasza młodzież po raz kolejny wykazała się kreatywnością i dużym zaangażowaniem. Z rozbawieniem oglądałam dziewczynę, która próbowała czytać „Solaris”, stojąc na głowie- mówi Katarzyna Wójcik, polonistka, inicjatorka akcji, wielbicielka twórczość Stanisława Lema. To przedsięwzięcie to tylko jedna z akcji, bo Gimnazjum nr 12 rozpoczęło starania o nadanie imienia. W lutym br. odbyło się głosowanie na patrona. Społeczność szkolna wybrała Stanisława Lema, polskiego pisarza, myśliciela, futurologa. Anonim Los



Kimże jestem? Noszę różowe okulary Nie mogę doczekać się błękitnego ranka, a kiedy nadejdzie, tęsknię do czerwonego wieczora. Kiedy świat tonie we łzach- ja w nich pływam. Kiedy umiera dziecko- ja je z uśmiechem witam u progu nieba. I kiedy mleko się rozleje - nie płaczę. Życzę smacznego Filemonowi Zrywam z dziecięcych czupryn czapki, aby mogli za nimi pobiec, śmiejąc się. Gubię im zabawki, aby zobaczyć szczerbaty uśmiech, kiedy je znajdą. Karolina Skoczylas























Stopka Redakcyjna



Adrianna Andrzejczyk Katarzyna Błażewicz Laura Foremska Adrian Wielgos Karolina Skoczylas Tomasz Czaja Luiza Plutecka Anonim i inni DOŁĄCZ DO NAS! (czytaj str 3)