Musisz zainstalować flash player pobierz instalator
























Jak się kręci w naszej szkole? Dzień Edukacji Narodowej, potocznie zwany Dniem Nauczyciela, w tym roku został szczególnie wyróżniony w naszej szkole. Dnia 11 października (piątek) uczniowie oraz nauczyciele zostali zaproszeni na salę gimnastyczną na przedstawienie przygotowane specjalnie na tę okazję. Rozpoczęło się od nietypowego wprowadzenia do tematu życia nauczyciela w szkole. Zamiast godzinnych wywodów na temat historii zawodu nauczyciela został przedstawiony filmik - kabaret, nagrany wcześniej przez panią Agnieszkę Rokitę i pana Mariusza Rokitę. Uczniowie klas 3 i 4 GO w sposób nieprzeciętnie zabawny, a zarazem dosadny przedstawili utrapienia nauczycieli podczas zwyczajnego dnia w szkole. Zaprezentowali  m.in. spory nauczycieli o sale lekcyjne (co w naszej szkole jest dosyć częstym zjawiskiem) oraz przedstawili kilka charakterystycznych typów uczniów i ich zachowań. Szczególnie „wyróżniona” została postać prymusa, który "uprzejmie informuje" nauczycieli o każdym zachowaniu jego rówieśników. Dowiedzieliśmy się także, jak taka osoba jest traktowana przez resztę uczniów, których charakteryzuje raczej niechęć zarówno do nauki, jak i samego chodzenia do szkoły. Następnie troje nauczycieli (M. Waglowska, K. Domaradzki, A. Jurek) zostało zaproszonych do quizu "Końca nie widać". Zabawa ta polegała na obejrzeniu przygotowanych uprzednio scenek filmowych, w których uczniowie odgrywali role wybranych belfrów (były to postacie Anny Jurek, Zofii Dziubak, Barbary Prawdzic, Czesława Skaraby). W pewnym momencie filmiki były przerywane i pojawiało się pytanie, co w danej sytuacji powie albo zrobi osoba na filmie. Odpowiedzieć na nie musieli biorący udział w zabawie nauczyciele. Okazało się, że przepływ informacji między uczniami a ciałem pedagogicznym stoi na wysokim poziomie, bo „wywołani do odpowiedzi” nauczyciele bez trudu podawali poprawne odpowiedzi. Nagrodę stanowiła ekskluzywna kawa Pedros- nieodłączny kompan każdego nauczyciela (podobno pomaga przetrwać w tym zawodzie) a także występ wokalny Ewy Kuś z 4ah, która przepięknie zaśpiewała piosenkę Natalii Kukulskiej "Niewidzialna dłoń". W następnej części imprezy pozostali uczniowie mieli szansę zaprezentowania się na forum szkoły, biorąc udział w konkursie na najciekawszy i najbardziej oryginalny prezent dla ulubionego profesora. Każda klasa mogła wybrać jedną osobę z kadry nauczycielskiej i tego dnia wręczała jej prezent. Uczniowie wykazali się dużą pomysłowością były wypieki klasowej roboty, obrazy wielkoformatowe, kolaże, wycinanki, wielkie laurki, wiersze i piosenki. Bezstronne jury wybrało zwycięzcę. Wygrała klasa 4BH - nagrodą był voucher na jeden dzień wolny od zajęć lekcyjnych przeznaczony na klasową integrację. Przygotowania do tego dnia zajęły dosyć sporo pracy i czasu, ale efekty były niesamowite. Dziękujemy wszystkim uczestnikom w szczególności zaś, osobom odpowiedzialnym za to jakże miłe zamieszanie: pani Agnieszce Rokicie, panu Mariuszowi Rokicie, uczniom z klas 4GO, 3GO, 3ET, 4AH . Agnieszka Orzeszek







PLAN PRACY SAMORZĄDU SZKOLNEGO ZESPOŁU SZKÓŁ HOTELARSKO – TURYSTYCZNO - GASTRONOMICZNEGO NR 1 W WARSZAWIE NA ROK SZKOLNY 2013/2014 Szkoła to nie tylko lekcje, kartkówki, sprawdziany i ciężkie podręczniki. Szkoła to również dobra zabawa. Najlepiej taka, którą sami sobie wymyśliliśmy i zorganizowaliśmy. Co ciekawego będzie działo się z pozalekcyjnym życiu naszej szkoły w tym roku szkolnym? Rzućmy okiem na plan pracy samorządu szkolnego, którego opiekunem jest – przypomnijmy – pani Agnieszka Rokita, a waszymi przedstawicielami Klaudia Przetacka (2b), Marta Lipińska (2b), Anna Kucharska (3b) Wrzesień: 1. Wybory do Samorządu Szkolnego, zapoznanie z regulaminem Samorządu Szkolnego, opracowanie i zatwierdzenie planu pracy. Pomoc w zorganizowaniu kiermaszu książek. Październik: 1. Uroczystość z okazji Dnia Edukacji Narodowej.Przygotowanie upominków dla nauczycieli. 2. Ślubowanie klas I 3. Akcja charytatywna – organizowana przez SU i klasę 1ET Listopad: 1. Dzień Niemiecki w szkole – zajęcia propagujące państwa niemieckojęzyczne. 2. Apel z okazji Święta Niepodległości 3. Przygotowanie zabaw andrzejkowych. Maraton filmowy „Mroczne andrzejeki”, (przełom października i listopada). Grudzień: 1.Akcja „Grosz do grosza” zbiórka pieniędzy (akcja będzie prowadzona przez cały semestr). 2. Organizacja wigilii dla pracowników szkoły. 3. Włączenie się do Akcji „Ekoszkoła” - zbiórka używanych telefonów Luty: 1. Walentynki 2. Światowy Dzień Bezpiecznego Internetu. Szkolenia dla uczniów i rodziców. Marzec: 1.Dzień Wiosny – konkursy i zabawy Kwiecień: 1. Dzień ziemi – porządkowanie zieleni przy naszej szkole, sadzenie nowych roślin. 2.Światowy Dzień Książki. Maj: 1.Apel z okazji Święta Konstytucji 3 maja. 2. Tydzień Bibliotek – realizacja autorskiego projektu „Czy to cmentarzysko książek”. Popularyzacja czytelnictwa. 3. Dni otwarte szkoły Czerwiec: 1.Organizacja „Dnia sportu” 2. Apel z okazji zakończenia roku szkolnego. Nie taki diabeł straszny jak go malują?
Nowa matura z języka polskiego


Nowy egzamin maturalny będzie obowiązywał od 2015 r. Podobnie jak dotychczas, będzie składał się z części ustnej i pisemnej. Egzamin pisemny. Na rozwiązanie zadań z arkusza zdający ma 170 minut a) część testowa – nacisk położony na świadomość językową, uczeń może otrzymać do 20 punktów. Część testowa arkusza egzaminacyjnego składa się z dwóch zestawów, z których każdy obejmuje: tekst lub dwa teksty liczące łącznie nie więcej niż 500 słów oraz 5–7 zamkniętych i/lub otwartych zadań do tekstu z miejscem na wpisanie odpowiedzi. Zdający rozwiązuje zadania w obu zestawach. Łącznie w obu zestawach składających się na test znajdzie się 10–13 zadań. Co ulega zmianie? 1 .test ma mniej pytań i w mniejszym stopniu dotyczą one zrozumienia tekstu a w większym zagadnień związanych z językiem; 2. będziesz musiał wykazać się znajomością środków stylistycznych i innych zabiegów językowych w tekście; 3. teksty do analizy są krótsze; 4. poziom trudności w stosunku do „starej” matury niewiele się zmienia 5. sposób formułowania pytań przypomina test po gimnazjum. b) tworzenie wypowiedzi argumentacyjnej – rozprawki, (ale odnoszącej się do tekstów literackich) lub analizy tekstu poetyckiego. Uczeń otrzymuje maksymalnie 50 punktów. Rozprawka na poziomie podstawowym jest formą wypowiedzi pisemnej na podany temat, która wymaga od zdającego: – zrozumienia załączonego do polecenia tekstu literackiego (epickiego lub dramatycznego); * sformułowania własnego stanowiska (tezy lub hipotezy) wobec problemu postawionego w poleceniu i odnoszącego się do zamieszczonego w arkuszu tekstu literackiego; *rzeczowego uzasadnienia swojego stanowiska; *odwołania się do załączonego tekstu oraz do wybranego tekstu/wybranych tekstów kultury. W przypadku, jeśli dany tekst literacki jest fragmentem lektury oznaczonej w podstawie jako obowiązkowa, uczeń powinien także odwołać się do całości utworu. Szczegółowe wskazówki dotyczące liczby tekstów i sposobu odwołania się do nich znajdują się w poleceniu;



*napisania wypowiedzi, którą powinien cechować widoczny zamysł kompozycyjny, wyrażający się w funkcjonalnej segmentacji i uporządkowaniu tekstu stosownie do wskazanego gatunku wypowiedzi. Wypracowanie nie może liczyć mniej niż 250 słów. W ocenie wypracowania za kryteria najważniejsze uznaje się: w przypadku rozprawki: sformułowanie swojego stanowiska wobec problemu podanego w poleceniu i uzasadnienie stanowiska, w przypadku interpretacji tekstu poetyckiego: sformułowanie koncepcji interpretacyjnej i uzasadnienie tezy interpretacyjnej. Za kryteria wspomagające w obu formach gatunkowych uznaje się poprawność rzeczową, zamysł kompozycyjny, spójność lokalną tekstu, styl tekstu, poprawność językową i poprawność zapisu. Co ulega zmianie? *forma wypowiedzi zostaje określona: rozprawka albo analiza utworu poetyckiego; *szczegółowy klucz zastąpiony zostaje ocenianiem holistycznym, egzaminator nie będzie sprawdzał konkretnych stwierdzeń, jakie powinieneś „wyczytać” z tekstu, ale czy umiesz z nim pracować (czy jesteś w stanie postawić sensowną tezę, argumentować swoje stanowisko, czy znasz treść lektury na tyle, by o niej swobodnie pisać, czy rozumiesz rozważany problem, czy potrafisz znaleźć inne teksty, które poruszają ten sam problem, czy widzisz jakieś „odcienie”, niuanse (nazwijmy je umownie: podobieństwa i różnice) w ujęciach tego samego problemu w różnych tekstach). Przykładowe tematy wypracowań: 1. W jaki sposób w utworach literackich bywają przedstawiani intelektualiści? Omów zagadnienie, odwołując się do załączonej bajki Ignacego Krasickiego oraz do innych utworów literackich. 2. Czy w miłości lepiej słuchać głosu rozsądku, czy też oddać się namiętności? Rozważ problem i uzasadnij swoje stanowisko, odwołując się do podanego fragmentu Lalki, całego utworu Bolesława Prusa oraz innego tekstu kultury. Twoja praca powinna liczyć co najmniej 250 słów. 3. Czy szczególne okoliczności mogą usprawiedliwić postępowanie sprzeczne z podstawowymi zasadami etyki? Rozważ problem i uzasadnij swoje zdanie, odwołując się do fragmentu Innego świata Gustawa HerlingaGrudzińskiego i do innych tekstów kultury. Twoja praca powinna liczyć co najmniej 250 słów. 4. Zinterpretuj podany utwór(Wisława Szymborska PISANIE ŻYCIORYSU). Postaw tezę interpretacyjną i uzasadnij ją. Twoja praca powinna liczyć co najmniej 250 słów. Część ustna Egzamin trwa około 30 minut i składa się z trzech części: przygotowania, wypowiedzi monologowej zdającego dotyczącej wylosowanego polecenia i związanej z tą wypowiedzią rozmowy zdającego z zespołem przedmiotowym. Zdający losuje zadanie egzaminacyjne zawierające tekst kultury (literacki lub ikoniczny, lub popularnonaukowy z zakresu wiedzy o języku) oraz odnoszące się do niego polecenie i ma nie więcej niż 15 minut na przygotowanie wypowiedzi. Następnie przez około 10 minut wygłasza wypowiedź



monologową na zadany w poleceniu temat. Kolejne 5 minut przeznaczone jest na rozmowę.Egzamin maturalny z języka polskiego w części ustnej sprawdza umiejętność tworzenia wypowiedzi na określony temat, zgodnej z zasadami poprawności językowej, logiki i retoryki. Zadaniem zdającego jest rozwinięcie i poszerzenie zasygnalizowanych w poleceniu wątków – także poprzez odwołanie się do innych, dowolnie wybranych tekstów. Rozmowa może dotyczyć wyłącznie wygłoszonej przez zdającego wypowiedzi monologowej. Członkowie zespołu egzaminacyjnego nie mogą odwoływać się do faktów lub lektur nieprzywołanych w tej wypowiedzi. W trakcie rozmowy członkowie zespołu mogą prosić o dodatkowe wyjaśnienia. Ocenie podlega: treść, kompozycja wypowiedzi, język, styl oraz jakość podjętej przez zdającego rozmowy z egzaminatorem Przykładowe tematy: 1. Jakie odczytanie Dziadów cz. III Adama Mickiewicza odnajdujesz na zapowiadającym sztukę plakacie teatralnym? Omów zagadnienie, wykorzystując znajomość dramatu. 2. Jakie refleksje o współczesnej cywilizacji wyrażają twórcy w swoich dziełach? Odpowiedz na podstawie interpretacji podanego tekstu kultury oraz wybranych tekstów literackich. 3.W jaki sposób twórcy późniejszych epok nawiązują do starożytnych mitów? Odpowiedz na podstawie interpretacji obrazu Pietera Bruegla Pejzaż z upadkiem Ikara i wybranego tekstu literackiego. 4. Wyjaśnij, odwołując się do podanego fragmentu powieści Andrzeja Sapkowskiego i do innego utworu literackiego, jaką funkcję może pełnić stylizacja w utworze literackim. Co ulega zmianie? * w poprzedniej wersji egzaminu miałeś pół roku, żeby przygotować swoją wypowiedź, teraz odpowiadasz po krótkim przygotowaniu; * egzamin ustny w większym stopniu bada umiejętności analizowania tekstów kultury ćwiczone na lekcjach, jeśli więc na polskim głównie spałeś albo w ogóle cię na nim nie było, nie masz większych szans na pozytywny wynik egzaminu; * większy nacisk kładzie się na analizę sztuk plastycznych i filmu. Zacznij się przyglądać dziełom sztuki zamieszczonym w podręczniku i dziełom sztuki obok siebie. Poproś nauczyciela o wytłumaczenie związków między dziełem sztuki a omawianymi w epoce tekstami; * oprócz wiedzy sprawdza się umiejętność myślenia, kojarzenia, syntezy; * egzaminator zadaje pytania wyłącznie do lektur wymienionych w prezentacji. MZIM Multikulti



Małe co nieco dla Sarmatów, duże „coś” o multikulturowości, czyli… wiedza o kulturze współczesnej. Multikulturowość to koegzystencja różnych grup kulturowych w obrębie danego państwa. Wielokulturowość implikuje „uznanie równości wszystkich kultur niezależnie od ich geograficznego, rasowego czy religijnego pochodzenia – nie ma kultur wyższych lub niższych, są jedynie kultury odmienne”. A co pokazuje praktyka? Dotąd trzem narodom udało się stworzyć sensowne multikulturalizmy: Rzymianom, gdy zbudowali Panteon, wspólną świątynię dla bogów wszystkich ludów wchodzących w skład Imperium; Amerykanom, gdy przyjęli tzw. filozofię pragmatyzmu i uznali, że każdy ma prawo wyznawać taką religię, która daje mu sukces w życiu osobistym i Polakom w epoce jagiellońskiej, a szczególnie po stworzeniu tzw. "Unii Brzeskiej", gdzie postanowiono połączyć cerkiew prawosławną z kościołem katolickim na zasadzie wspólnego uznania władzy teologicznej papieża przy zachowaniu odrębności samorządowej, odmiennej liturgii, spowiedzi itp./,uznania małżeństw księży prawosławnych itp. Przez 2 tys. lat chrześcijaństwa wyłącznie Polakom udało się zasypać przepaść miedzy dwoma największymi kościołami chrześcijańskimi. Gdyby magnaci kresowi przeszli na unityzm, pociągając ziemiaństwo i chłopów, Ukraina nigdy nie odłączyłaby się od Polski. Wojska kozackie nie zdobywałyby dla Rosji ziem syberyjskich. Europa zachodnia stosuje multikulturalizm mechaniczny, bez "klamry" która by łączyła różnorodność. Bez żadnej więzi istnieją różne kultury i religie. To nie jest "multikulturalizm organiczny", nawzajem się inspirujący, mający "wspólny mianownik". Co z tego, że w TV możemy oglądać w jeden wieczór film japoński, słuchać jazzu a przed snem poczytać sobie powieść iberoamerykańską. Co z tego, że możemy na jednej ulicy zjeść



sobie coś z kuchni francuskiej, chińskiej i meksykańskiej. Multikulturalizm aktualny jest rodzajem "poprawności politycznej", uznaje gołosłownie i pochlebczo, że wszystkie kultury są równe sobie, gdy tymczasem c y w i l i z a c j a, tj. nauka, technika, gospodarka w każdym kraju jest inna, a w większości z nich wymaga dopiero zbudowania, co stwarza wielkie przepaście między narodami. Trzeba znaleźć sposób na stworzenie "jedności różnorodności" duchowych stworzonych przez różne narody a wyrównać kosmiczne dystanse cywilizacyjne np. między Europą, Azją i Afryką czy - np. między Ameryka Północną a tzw. Ameryką Łacińską. Powoli tworzymy przecież już "cywilizację kosmiczną". Andrzej Sosnowski *** Izabela Łęcka… bezcenna. Za wszystko inne zapłacisz kartą Mastercard Kiedy w Lalce Wokulski patrząc na pannę Izabelę, robił sobie następujący rachunek: >>Suknia. Piętnaście łokci surowego jedwabiu po rublu- piętnaście rubli…Koronki z dziesięć rubli, a robota z piętnaście…Razem- czterdzieści rubli sukna, ze sto pięćdziesiąt rubli kolczyki i dziesięć groszy róża…>> podkreślał wszechobecną w świecie powieści ekonomię. By zrozumieć, jaka jest wartość Izabeli Łęckiej, należy sięgnąć do takich pojęć jak inflacja czy dewaluacja. Posługując się prostymi kategoriami ekonomicznymi, można zaobserwować pewne zależności między postacią panny Izabeli a mechanizmami rynkowymi. Metafora ta, choć skomplikowana, w dość trafny sposób obrazuje ekonomię uczuć w Lalce Bolesława Prusa i stanowi ciekawe uzupełnienie omówienia panoramy epoki.             Powyższa scena z rozdziału „ Ona” - „ On”- i ci inni znajduje ciekawą paralelę  w popularnej reklamie firmy Mastercard. Dobrze znany spot reklamowy pokazuje elementy składowe stroju i wizerunku kobiety, jej akcesoriów czy pomocnych detali. Każdy element jest osobno wyceniany: nowa sukienka 130£ , szminka 11£ , pełny bak paliwa 6£, olejki do kapieli 9£. Jest to ten sam chwyt stylistyczny, który mogliśmy zaobserwować u Prusa, z tą jednak różnicą, że Mastercard daje swoim widzom jednoznaczną konkluzję: the look at your ex boyfriend’s face: priceless ( Wyraz twarzy twojego byłego chłopaka: bezcenny). Prus scenę obiadu u Łęckich rozwija w tym samym kierunku, jednak z dużo większą dawką wyrafinowania. O dyskredytacji panny Izabeli w oczach adoratora świadczy dobitnie komentarz narratora: Wokulskiemu wydało się to wprost niesmaczne oraz uderzająca refleksja samego bohatera: Widzę, że odkocham się tu przed końcem obiadu.  Dewiza Mastercard : są rzeczy, których nie da się kupić( wyraz twarzy byłego chłopaka), jest powtórzeniem Prusowskiej kreacji Izabeli Łęckiej, panny ubranej w aurę bezcenności- dla Wokulskiego nie do kupienia, mimo oczywistych, ekonomicznie nacechowanych zabiegów zalotnika. Wspólne elementy obu tych przedstawień to zestawienie kosztów niewspółmiernych do danego wrażenia.  Podczas gdy w przypadku reklamy Mastercard zasada ta zachęcać ma do nabycia karty kredytowej,



w Lalce ten sam mechanizm ma pomóc czytelnikowi zestawić ów bezcen Izabeli Łęckiej z jej faktyczną, wymierną wartością- całkowicie przeliczaną na pieniądze Wokulskiego. Analiza tekstów z dwóch różnych światów pokazuje, że kultura masowa dostarcza  prostego i zabawnego instrumentu, który może stać się użytecznym narzędziem. Teksty kultury masowej czy popularnej mogą nam pomóc  zrozumieć zawiłości literatury pięknej. Andrzej Sosnowski *** Na początku było ”logos”. Potem… AEHT AEHT (Association Europeenne des Ecoles d'Hotellerie et de Tourisme) - Europejskie Stowarzyszenie Szkól Hotelarskich i Turystycznych powstało we Francji w 1988 roku jako międzynarodowa organizacja o statusie organu doradczego Rady Europy. Celem stowarzyszenia jest promocja edukacji zawodowej oraz proeuropejskich postaw w szkołach hotelarskich i turystycznych. Stowarzyszenie pomaga w nawiązywaniu kontaktów pomiędzy szkołami europejskimi, informuje o sposobach i programach nauczania stosowanych w różnych szkołach, pomaga w organizowaniu wymian uczniów i nauczycieli. Współpracuje z jedną z największych sieci hotelowych w Europie – grupą ACCOR. Siedziba AEHT mieści się w Diekirch (w Luksemburgu). „Krasnołęcka 3” w AEHT Stowarzyszenie AEHT skupia 360 szkół o profilu hotelarskoturystycznym z 38 krajów. Nasza szkoła ( wówczas funkcjonująca jako Szkoła Policealna nr 13) jako pierwsza z polskich szkół wstąpiła do tak prestiżowej organizacji już 1993 roku. Aktualnie jest reprezentantem krajowym w AEHT dla 16 innych polskich placówek. „Emploi” organizacji  AEHT szczyci się długą tradycją w organizowaniu seminariów i warsztatów na temat tradycyjnych kuchni i regionalnych specjalności. Jedno z takich spotkań odbyło się w Polsce i zostało zorganizowane przez naszą Szkołę Policealną. Ekipa organizacyjna przygotowała wydarzenie nie tylko wysoce pouczające, ale też bardzo przyjemne. W seminarium wzięli udział przedstawiciele szkół hotelarskich z całej Europy: Czech, Węgier, Włoch, Polski, Słowacji, Hiszpanii, Turcji i Wielkiej Brytanii. Parostatkiem w piękny rejs… Z okazji 25- lecia powstania AEHT,w dniach od 10 – 15 listopada 2013 r., odbędzie się konferencja na pokładzie statku wycieczkowego Costa Mediterranea. Uczestnicy konferencji wybiorą się w podróż do pięciu miast Hiszpanii, Francji i Włoch. Wydarzeniu będą towarzyszyć konkursy zawodowe w języku angielskim, w których weźmie udział także uczennica z naszej szkoły. Jolanta Kitura



Polak, Koreańczyk – dwa bratanki?
KOREA FESTIWAL 2013


W sobotę, 7 września w Parku Agrykola miał miejsce drugi już Festiwal Koreański podczas którego można było poznać kulturę tego kraju. Impreza odbyła się pod hasłem „Feel, Taste & Buy Korea”. Najważniejszym gościem całego wydarzenia był H. E Youngsun Paek, ambasador Republiki Korei. Korea Festiwal powstał po to by łączyć kultury i pokazać, że nawet tak odległe od siebie państwa mogą mieć wiele wspólnego i ze sobą współpracować Polscy i koreańscy artyści połączyli swoje siły na scenie. Pierwsi byli studenci z Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina. Po tym można było zobaczyć współpracę koreańskich i polskich artystów, którzy przełamali barierę językową i nie rozumiejąc się wystąpili wspólnie. Z polskiego repertuaru wykonali „Szła dzieweczka do laseczka” oraz „Hej sokoły” zaś z koreańskiego „Arirang”. ” Arirang” jest reprezentacyjną,koreańską pieśnią ludową , którą każdy usłyszawszy raz może spokojnie zanucić, nie znając języka. Wyraża takie emocje jak: radość, smutek czy złość. Istnieje wiele odmian tego typu pieśni, różnią się one od siebie w zależności od regionu w którym powstały. Wśród nich można wyróżnić: „Eorang taryeong”, „Ku arirang”, „Jindo arirang” czy też „ Miryang arirang”. Pieśń „Arirang” łączy w sobie wszystkie wyżej wymienione. Podczas głównego koncertu można było usłyszeć tradycyjną muzykę koreańską w wykonaniu młodzieży z tego kraju. By poznać koreańską kulturę nie tylko przez śpiew, zespół teatralny z Koreańskiego państwowego Instytutu Muzyczno Teatralnego



Gugak zaprezentował m.in. spektakl Sumunjanggut. By koreańscy goście również poznali polską kulturę, ludowy zespół Polski Łan przygotował prezentacje takich tańców jak oberek czy polonez. Rozwinięcie hasła festiwalu: Buy Korea – na stoiskach pod tym hasłem można było przetestować nowości technologiczne, wygrać w grach sprzęt hi-tech oraz obejrzeć najnowsze samochody. A wszystko od największych koreańskich firm: LG, Samsung, Kia oraz Hyundai. Taste Korea – niezwykła okazja, by spróbować 20 potraw, a do tego trunków i napojów z koreańskich specjałów przygotowanych przez 6 znanych szefów kuchni z koreańskich restauracji w Warszawie. Były to takie dania jak: Gim: (czasami pisane jako Kim) koreańska nazwa jadalnych wodorostów - Myolchi: suszone anchois, używane do sosów i w małych ilościach do uwypuklania smaku wielu potraw Baekseolgi: ciastko z mąki ryżowej, zwykle spożywane przy specjalnych okazjach Kimchi: tradycyjna koreańska przystawka ze specjalnie zamarynowanych warzyw i przypraw. Proces fermentacji trwa ok. miesiąca. Danie te ma wiele odmian i przepisów na przygotowanie Kimchi, w zależności od regionu oraz pory roku Bam: kasztan jadalny spożywany jako przekąska, można je jeść na surowo lub pieczone Yuza cha: herbata z yuzą, owocem cytrynowym pochodzącym z Azji Wshodniej. Yuza jest bardzo aromatyczna Soju: koreańska tradycyjna wódka, zawiera 19,5% alkoholu, Baekseju (w tłumaczeniu „Sto lat”) jest to wino ryżowe o smaku różnych ziół i żeńszenia, zawiera 13% alkoholu oraz Bokbunjaju jest to wino owocowe z jeżyn, które także zawiera 13% alkoholu Feel Korea – na stoiskach pod tym hasłem można było poczuć się jak prawdziwy mieszkaniec Korei. Na tych stoiskach można zobaczyć było pokaz sztuki walki wywodzący się z Korei Taekwondo, przymierzyć tradycyjny koreański strój Hanbok czy zagrać na tradycyjnych instrumentach. Oprócz tego można było pomalować wykorzystywaną do „tańca masek” maskę trola, władcy lub kobiety i poznać sztukę drzeworytniczą. Uczestnicy imprezy mieli również okazję zapoznać się z tradycyjnymi koreańskimi strojami. Hanbok był to strój niegdyś noszony codziennie, dzisiaj już tylko na ważne uroczystości. Charakterystycznymi cechami Hanboku są proste linię oraz brak kieszeni. Stroje różnią się w zależności od regionu i zamożności właścicieli. Tańsze wersje zrobione są z bawełny, zaś te droższe z ramii (włóknista roślina z Azji Wschodniej) lub jedwabiu. Damski Hanbok na dole jest wzorzysty, charakteryzują go pełne wdzięku, płynne i delikatne wzory. Składa się on z: jeogori (krótka bluzka przypominająca trochę marynarkę) chogori (górna część stroju), otgorum (ozdobny pas), chima (spódnica), poson (skarpetki zakładane tylko do Hanboka). Hanbok męski nie jest tak wzorzysty jak damski. Składa się z tylu samych lecz różnych od kobiecego stroju części: kat (czapka uszyta z końskiego włosia) chogori (górna część stroju), paji (luźne spodnie), magoja (krótka kurtka), po (płaszcz, który zakłada się w razie niepogody). Paulina Karasiewicz Czy teorie naukowe są sprzeczne z doktrynami wiary chrześcijańskiej ? Chodzi o teorię pochodzenia człowieka od małpy. (ucz. kl. 2)
Etyczne problemy młodzieży. Dyskusję podejmuje katecheta – pan Grzegorz Wilkowojski.


Był czas, kiedy głoszono teorię ewolucjonizmu skrajnego, według której człowiek pochodzi od małpy. Rzeczywiście istnieje wiele podobieństw między ciałem człowieka i małpy człekokształtnej. Praktycznie nie ma tu istotnych różnic w budowie szkieletu i układu mięśniowego, wielu białek, a nawet w genach. Jednak są zasadnicze różnice np. w budowie mózgoczaszki, zębów, kości, w bardzo wysoko rozwiniętej świadomości, skomplikowanym porozumiewaniu się. Po upływie kilkunastu lat sami naukowcy obalili tę teorię. Obecnie lansowana jest teoria ewolucjonizmu umiarkowanego. Głosi ona, że człowiek i małpa pochodzą od wspólnego przodka. Takie stanowisko zajmuje współczesna antropologia. W dalszym ciągu twierdzenie to jest tylko hipotezą naukową, bardzo prawdopodobną, ale nie udowodnioną. Zwierzęciem, które najprawdopodobniej może być uważane za wspólnego przodka goryla, szympansa i człowieka jest Dryopithecus. Jest to antropoidalna małpa z miocenu, odznaczająca się cechami spotykanymi obecnie jedynie u tych trzech grup. Kościół nie zajmuje się sprawdzaniem hipotez naukowych, może je tylko oceniać pod kątem zgodności lub niezgodności z Pismem św. i z prawdami wiary. Kościół od początku zdecydowanie odrzucił hipotezę ewolucjonizmu skrajnego o pochodzeniu człowieka jako takiego od małpy. Nie było na to żadnych dowodów i pogląd ten stał w kolizji z Biblią. Natomiast Papież Pius XII w encyklice „Humani generis” (1950r.) stwierdził, że między poglądami ewolucjonizmu umiarkowanego, a doktryną chrześcijańską nie ma sprzeczności. Pius XII pisze, że można rozważać problem genetycznego związku pomiędzy światem zwierząt, a cielesnością człowieka. Jednak, gdy chodzi o duszę ludzką, to zostaje ona stworzona bezpośrednio przez Boga.



Należy odróżnić problem pochodzenia ciała od problemu pochodzenia duszy. Hipoteza ewolucjonizmu umiarkowanego nie stoi w sprzeczności z opisem biblijnym o stworzeniu człowieka. W opisach tych (Rdz 1, 26-31; Rdz 2, 4-7) nie ma żadnych teorii naukowych na temat pochodzenia człowieka. Pismo św. nie jest księgą prawd naukowych, ale prawd religijnych. W opisach tych jest stwierdzenie, że to Bóg stworzył człowieka, a czy dokonało się to w sposób bezpośredni czy pośredni, to nieistotne... Biblia jest więc księgą religijną, poucza o naszej drodze do Boga i dlatego nie może być traktowana jako podręcznik przyrodoznawstwa. Nawet wtedy, gdy mówi o przedmiotach, którymi interesuje się nauka, przyświeca jej cel religijny, choć posługuje się przy tym wiedzą naukową odpowiadającą czasom z jakich pochodzi święty tekst. Jan Paweł II w 1985r. stwierdził, że: „właściwie rozumiana wiara w stworzenie i należycie pojmowana teoria ewolucji nie są ze sobą sprzeczne”. Nawet samemu Karolowi Darwinowi ewolucyjny obraz świata istot żywych nie przeszkadzał w uznaniu Boga za jego Stwórcę: „Stwórca natchnął życiem kilka form lub jedną tylko...”(O powstaniu gatunków). Teorie naukowe pochodzenia człowieka od małpy są hipotezami (nie ma na to żadnych dowodów), a nie pewnikami naukowymi. Stąd w internecie są listy światowej sławy uczonych (w języku angielskim dłuższe niż w języku polskim), którzy odrzucają ewolucjonistyczny obraz świata (poszczególne dogmaty lub całość teorii ewolucji). Oto przykłady ich wypowiedzi: Francis Harry Compton Crick biochemik i genetyk; nagroda Nobla w dziedzinie medycyny: "Za każdym razem, gdy piszę referat na temat pochodzenia życia postanawiam sobie, iż nigdy nie napiszę następnego, gdyż jest tam zbyt wiele spekulacji ścigającej zbyt mało faktów." Albert Einstein fizyk, jeden z najwybitniejszych uczonych w historii nauki; nagroda Nobla w dziedzinie fizyki: "Jesteśmy w sytuacji małego dziecka wchodzącego do olbrzymiej biblioteki wypełnionej książkami w wielu językach. Dziecko wie, iż ktoś musiał napisać te książki. Ale nie wie jak. Nie rozumie ono języków, w których książki te zostały napisane. Dziecko niewyraźnie dostrzega tajemniczy porządek w układzie ksiąg, ale nie wie co to jest. Taki, wydaje mi się, jest stosunek nawet najbardziej inteligentnej istoty ludzkiej do Boga". Grzegorz Wilkowojski



Jak zachować zdrowie jesienią? – poradnik dla opornych Z nastaniem jesieni zaczynają się infekcje. Winien jest brak ruchu na świeżym powietrzu, nagłe zmiany temperatur, a także koniec sezonu na owoce. Zwykle zaczyna się od tak zwanego przeziębienia, czyli uaktywnienia wirusów wskutek przechłodzenia organizmu. Stosunkowo szybko może ono przejść w bakteryjną infekcję ucha, gardła, zatok czy oskrzeli. Wtedy maluch choruje i kilkanaście dni, i najczęściej trzeba podać antybiotyk; dziecko jest po takiej infekcji i kuracji osłabione, i po jakimś czasie często znowu choruje. Robi się błędne koło. Jak je przerwać? Najlepsze witaminy Nic nie zastąpi naturalnych witamin i soli mineralnych w warzywach i owocach. Zamiast więc płacić za substytuty, warto poświecić trochę czasu na właściwe skomponowanie jesiennego menu malucha.Czego dziecku potrzeba:witamina C - poprawia apetyt, wzmacnia odporność. Najwięcej jest jej w owocach kiwi, porzeczkach, truskawkach, malinach, w owocach dzikiej róży, a także w warzywach: pomidorach, sałacie, kalafiorze, brokułach.witamina A - zapobiega zakażeniom, poprawia wzrok. Jest w marchewce, morelach, brzoskwiniach, czarnych porzeczkach, jagodach.witaminy z grupy B - wzmacniają organizm, są niezbędne w przemianie białek, tłuszczów i cukrów. Znajdziemy je w warzywach strączkowych, bananach, morelach, śliwkach, figach.żelazo - jest składnikiem czerwonych ciałek krwi. Anemia poważnie osłabia odporność organizmu. Żelazo jest w zielonych warzywach, czerwonym mięsie, soi. Warzywa i owoce podawaj tak, by nie niszczyć cennych witamin. Obieraj je więc jak najcieniej, a surówki przyrządzaj tuż przed jedzeniem. Jarzyny gotuj krótko, najlepiej na parze. Kiedy skończy się sezon na świeże owoce i warzywa, pozostają mrożonki (zamrażanie nie niszczy witamin ani związków mineralnych). Pamiętaj jednak, by warzywa mrożone gotować krócej niż świeże. Warto od czasu do czasu przemycić maluchowi trochę uodporniającego chrzanu, czosnku czy cebuli. A gotowe owocowe herbatki wzbogacać sokiem z malin, aronii lub czarnej porzeczki. Żywe kultury Oprócz bakterii chorobotwórczych są i takie, które nam sprzyjają, bo "mieszkając" na skórze, w jelitach, w gardle i w nosie, stanowią naturalną zaporę dla szczepów naprawdę groźnych. Po każdej infekcji tych dobrych bakterii ubywa, zwłaszcza jeśli trzeba było przyjmować antybiotyki. Najbardziej cierpi na tym flora jelitowa, która w dużej mierze chroni nas przed zatruciami pokarmowymi. Dlatego w czasie kuracji antybiotykowej powinno się brać probiotyki (Enterol, Trillac, Lakcid lub Lacidofil), by w ten sposób wesprzeć zdziesiątkowaną armię naturalnych sprzymierzeńców. Ale i na co dzień warto pamiętać o tzw. probiotykach, które znaleźć można w jogurtach i innych produktach mlecznych, zawierających "żywe kultury bakterii". Źródło: www.edziecko.pl