Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








Czas zbudować nowe
igLO!


W ten piękny, chociaż mroźny, przedświąteczny czas nastała chwila, by do naszego "igLO" dołożyć nowy ,,klocek"! Jak zawsze znajdziecie w nim nauczyciela po godzinach, czyli ,,10 pytań do..." oraz opowieści z ostatnich tygodni życia szkoły! Nie damy Wam też zapomnieć, że nadchodzą święta! Może właśnie dzięki temu wydaniu odnajdziecie inspirację na prezenty dla najbliższych? Jedno jest pewne -nowy numer, to nowa dawka informacji, motywacji i wytchnie- nia na ten nadchodzący czas! Polsko - ukraińskie spotkanie
W poniedziałek 21 listopada aula naszego liceum zapełniła się dzięki wizycie ukraińskiego Narodowego Zespołu Tańca Współczesnego „Flamingo”. Młodzież, która nas odwiedziła, zaprezentowała swoje zdolności taneczne oraz wokalne.


Młodzi artyści z Ukrainy (pod kier.pani Tatiany Sliusar) z zaangażo- waniem i ogromną pasją wykonali tańce współczesne i towarzyskie, t.j. walc czy tango. Podczas występu pojawiły się również akcenty związane z ich kulturą. Wplecione pomiędzy pokazy taneczne występy solistów oczarowały widownię. Usłyszeliśmy piosenki zaśpiewane w języku ukraińskim, a także znane europejskie utwory, np. „Time to say goodbye”, który pięknie zakończył koncert. Spotkanie było dla uczniów „Kościuszki” okazją do poznania umiejętności wokalno-tanecznych ukraińskiej młodzieży i dzieci. Cieszymy się, że mogliśmy gościć „Flamingo” w naszym LO. Mamy nadzieję, że jeszcze kiedyś będziemy mieli możli- wość uczestniczenia w podobnych wydarze- niach. AM 10 pytań do...
W tym numerze rozmawiamy z Panią prof. Zuzanną Zawadzińską


Najpiękniejsze miejsce na ziemi to… Aschau- miejscowość w Tyrolu austriackim, bardzo chciałabym kiedyś tam zamieszkać. Ulubiony film to… „Nigdy w życiu” w głównej roli z Danutą Stenką. Gdy mam gorszy dzień, to oglądanie tego filmu poprawia mi humor. Ulubiona książka to… „Dziennik Bridget Jones”, czasami się identyfikowałam z główną bohaterką. Ulubiona potrawa to… mam wiele ulubionych potraw, ale wśród nich najbardziej lubię golonkę z chrzanem i musztardą. Najbardziej zapamiętana ocena niedostateczna, jaką

Połączenie idealne, czyli golonka z chrzanem i musztardą podczas oglądania ,,Nigdy w życiu" w ulubionym miejscu na świecie - górskiej miejscowości położonej w Tyrolu austiackim.

dostałam… była oceną z odpowiedzi z chemii. Pamiętam to bardzo dobrze, chorowałam trochę i nie byłam w szkole. Pierwszą lekcją, na jaką przyszłam była właśnie chemia, mimo że poprosiłam nauczycielkę o spytanie mnie na następnej lekcji, Pani powiedziała, że dla niej czas to nie guma, bo się nie rozciąga i albo pójdę teraz do odpowiedzi, albo w ogóle. Ponieważ nic nie umiałam, dostałam właśnie tę pamiętną jedynkę. W wolnym czasie najchętniej… leniuchuje. Za to w zimie uwielbiam jeździć na nartach i spacerować z psem. W dzieciństwie chciałam … pracować z młodzieżą. Zawsze myślałam o pracy w policyjnej izbie dziecka, ewentualnie w wydziale do spraw nieletnich. Najgorszym szkolnym przedmiotem była… nie było takiego przedmiotu, mój stosunek do wszystkich był bardzo podobny. Ulubionym przedmiotem było… wychowanie fizyczne, ponieważ grałam w piłkę ręczną w szkolnym klubie sportowym. Dzięki temu często mieliśmy treningi i wyjeżdżaliśmy na zawody, które bardzo mile wspominam. Jak wakacje to… w górach. Mogą być to polskie Tatry albo Alpy w austriackim Tyrolu. Wymarzone prezenty...



Zbliżające się Święta Bożego Narodzenia nieodłącznie kojarzą nam się z otrzymywaniem prezentów od Świętego Mikołaja lub przynoszonych pod choinkę. Świąteczny klimat panuje w galeriach handlowych, w telewizji, a głównym tematem naszych rozmów jest odwieczny grudniowy dylemat : Co kupić na gwiazdkę? Z tej okazji przeprowadziliśmy sondę wśród nauczycieli i uczniów naszego liceum. Poprosiliśmy o odpowiedź na pytanie, jaki jest ich wymarzony prezent mikołajkowy. Oto, co usłyszeliśmy! Krzysiek, klasa 3: „Mój wymarzony prezent od Mikołaja to bilet do jakiegoś tropikalnego kraju. Marzy mi się taki kontakt z dziewiczą naturą i odkrywanie nieuczęszczanych przez ludzi miejsc.” Antek, klasa 3: „Święty Mikołaj nigdy nie miał żadnych problemów z wyborem prezentu dla mnie. Doskonale wie, co najbardziej lubię. Od lat jestem fanem książek i filmów. Podejrzewam, że i



w tym roku mnie nie zawiedzie. Wydanie kolekcjonerskie serialu z przygodami Sherlocka brzmi ekscytująco! A może „Gra o tron”? Cierpliwie czekam, bo bardzo lubię niespodzianki.” Karcia, klasa 3: „Moim wymarzonym prezentem od Mikołaja byłaby góra żelków w najróżniejszych smakach i kształtach. Do pełni szczęścia brakowałoby mi wtedy jeszcze tylko dożywotniego zapasu kremu wedlowskiego.” Magda, klasa 3: „Drogi Święty Mikołaju, cały rok starałam się być grzeczna. Raz wychodziło mi to lepiej, a raz gorzej. Jednak sam wiesz, jak było naprawdę. Bardzo chciałabym dostać mój wymarzony zestaw hybrydowy.” Ela, klasa 3: „Wydaje mi się, że już wyrosłam z świątecznych prezentów. Nigdy nie czułam potrzeby ich posiadania, jednakże przydałby się majowy arkusz maturalny - byłoby dużo łatwiej ją napisać ”  Grzesiek, klasa 3: „Moim wymarzonym prezentem od Mikołaja jest szkoła przygotowująca uczniów do funkcjonowania w świecie, który naprawdę istnieje. Moim marzeniem są nauczyciele, którzy dokonują selekcji informacji przekazywanych uczniom, a nie każą wiedzieć wszystkiego, co pojawiło się na lekcji, czym zaśmiecają umysły młodych ludzi. ”  Szymek, klasa 3: „Moim wymarzonym prezentem jest bilet na lotniczy na Jamajke! Może być nawet w jedną stronę! Mój brat od dziecka wychowywał mnie właśnie na tej słonecznej muzyce z tego kraju. Dlatego praktyczne od zawsze marzę, żeby przejść się po ulicach Kingston i posłuchać na żywo muzyki reggae. Chciałbym również zobaczyć na własne oczy legendarne studio TuffGong! To właśnie byłby najlepszy prezent dla mnie !”  Ania, klasa 3: „ Myślę, że najlepszym prezentem dla mnie byłby ogromny, miękki miś. Czemu? Byłoby to spełnienie marzenia z dzieciństwa .”  Justyna, klasa 3: „ Zdane prawko. Ułatwiłoby to mi bardzo życie.” Asia, klasa 3: „ Szczerze mówiąc, w tej chwili nie marzę o jakiejś konkretnej materialnej rzeczy. Gdybym jednak mogła prosić o coś świętego Mikołaja, to po prostu chciałabym być szczęśliwa. Oczywiście - oprócz szczęścia pragnę trwałych przyjaźni, wielu radości każdego dnia i, co jasne, niezmierzonej miłości... Jeśli jednak



miałabym wybrać drobny upominek, ucieszyłabym się z ciekawej książki czy biżuterii. Niestety, nie wiem, czy byłam wystarczająco grzeczna ...” Daria, klasa 3: „Gdy byłam mała zawsze chciałam dostać rózgę, ponieważ gdy św. Mikołaj przynosił mi zabawki to cieszyłam się jeszcze bardziej. W tym roku również poproszę go o rózgę. Ciekawe czy się prośba się spełni? ”  Aneta, klasa 3: "Jest wiele rzeczy o które chciałbym prosić św. Mikołaja jednak wiem ze ma dużo obowiązków i pracy dlatego proszę tylko o jedną rzecz a mianowicie nowy aparat fotograficzny. Uwielbiam uchwycać ruch na zdjęciach, dlatego nowy aparat z lepszą jakością zdjęć i nowszymi funkcjami byłby spełnieniem moich marzeń" Prof. Ryszard Paliński: Od świętego Mikołaja chcę odkurzacz dobrej klasy, bo właśnie ten stary już odmówił posłuszeństwa ”  Prof. Agnieszka Łotocka: „ Najbardziej chciałabym od Św. Mikołaja trochę wolego czasu,ale tego pewnie nie da się zamknąć w świątecznym worku, więc mały ostro bijący drobiazg też się przyda. ”



Prof. Zuzanna Zawadzińska „Najbardziej chciałabym dostać mały, biały domek z płotkiem. Byłoby to spełnienie moich marzeń z dzieciństwa.” Ania, klasa 2: „Pod choinkę najbardziej chciałabym otrzymać płytę „Artic Monkeys”. Podoba mi się ich muzyka a brakuje mi tej płyty do kolekcji.” Rafał, klasa 2: „"Nie mam konkretnie wymarzonego prezentu. Jednak jeżeli miałbym już cokolwiek wybierać (mogę się tu wydać całkiem abstrakcyjny) to byłby to stary średniowieczny zamek na skalistym wybrzeżu." Paweł, klasa 1: „Moim wymarzonym prezentem od Mikołaja jest codzienny uśmiech na twarzy i miłe słowo od drugiej osoby. Dzisiejszy świat w swoim pędzie często zapomina o tym, co najważniejsze... Czego Tak naprawdę powinien pragnąć człowiek. Bo co mi po jakiejś grze czy książce - to miła rzecz, ale tylko pod warunkiem, że "Mikołaj" obdaruje nas uśmiechem.. A takim Mikołajem może zostać każdy z nas. Tak. Myślę, że to jest mój wymarzony prezent.” Teatr w młodopolskim Teatr w młodopolskim klimacie...
29 listopada, kilka klas pierwszych wybrało się na wycieczkę pod przewodnictwem profesora Ryszarda Spyta.


Pojechaliśmy do Krakowa, gdzie naszym głównym celem była Jama Michalika. Jest to kawiarnia, powstała na przełomie XIX i XX wieku, w której lubiły przesiadywać znane osobistości, takie jak Józef Piłsudski czy Walery Sławek. Wystrój wnętrza pozwala poczuć atmosferę tamtych lat. Pomieszczenie tonie w półmroku, a jedynie oświetlona mała scena pozwala skupić na niej wzrok. Występujące w nazwie słowo „jama” nie jest przypadkowe, bowiem w salach kawiarni nie ma okien, a jedynie barwne witraże. Na szczególną uwagę zasługuje ten, tworzący na suficie szklaną piramidę, po której spuszcza się żyrandol, idealnie wiszący nad środkiem pomieszczenia. Ściany kawiarni zdobią karykatury, obrazy, afisze, lalki i zaproszenia na występy kabaretu. Do najzabawniejszych karykatur należy "Pijana Brama Floriańska", w takim bowiem stanie widzieli ją bywalcy kawiarni nad ranem opuszczający lokal. Przybyliśmy tam całą grupą i już na początku w naszych głowach pojawiało się pytanie: „Czy starczy dla nas wszystkich miejsca?”. Na szczęście wszyscy się pomieściliśmy i na samym początku zostaliśmy poczęstowani gorącą herbatą. Kiedy zgasły wszystkie światła nasz wzrok został skierowany na scenę, skąd dobywała się muzyka, grana na różnych instrumentach. Pierwszy spektakl to była „Zaczarowana dorożka”. Prawie wszyscy daliśmy się ponieść magii przedstawienia, a fraza „Zaczarowana dorożka, zaczarowany dorożkarz, zaczarowany koń” chodziła większości po głowie jeszcze po zakończeniu wycieczki. Po paru minutach przerwy, w których artyści nabierali oddechu, a uczniowie

,,Pierwszy spektakl to była „Zaczarowana dorożka”. Prawie wszyscy daliśmy się ponieść magii przedstawienia, a fraza „Zaczarowana dorożka, zaczarowany dorożkarz, zaczarowany koń” chodziła większości po głowie jeszcze po zakończeniu wycieczki."

dyskutowali na różne tematy, doczekaliśmy się nowego występu pt. „Aeroplan”. Razem wyruszyliśmy w podróż do Japonii na pokładzie Aeroplanu. Efekty specjalne, jakimi uwieńczony był występ nadawały mu specjalnego charakteru. Jednak sztuczny dym, który wydobywał się z rogu pomieszczenia nie był najlepszym pomysłem. Dobrze wkomponował się w sztukę, to fakt, jednak brak okien w hali sprawił, że  zaczęło robić się zbyt duszno. Wycieczka wywarła na mnie pozytywne wrażenie. Był to przyjemny w odbiorze spektakl, w niesamowitym wnętrzu starej kawiarni, która dodawała uroku całemu przedstawieniu. Joanna Skowronek
Mądrości z Internetu, czyli święta z reklamą


Chodząc po ulicach miast, można podziwiać urokliwe uliczki, parki, klimatyczne kamienice... No chyba, że akurat mamy przełom listopada i grudnia. Wtedy zapraszamy na wycieczkę po świecie przecen, promocji i zniżek świątecznych. Żyjesz chwilą i nie zastanawiasz się, co będzie za 8 dni? Zapomniałeś o prezentach pod choinkę? Aż trudno uwierzyć, że udało Ci się ominąć te wszystkie wszechobecne reklamy. W okresie od Andrzejek, przez Mikołajki i na kilku dniach przed świętami kończąc, spływają na nas tony kolorowych reklam, które przypominają o kupnie prezentów, w końcu pies sąsiadki babci prosił o nowe wrotki! Niektórych to irytuje, a migoczące lampki choinkowe na wystawach przyprawiają o ból głowy. Są jednak i tacy, którzy patrzą na nie z przychylnością i z uśmiechem witają święta. Dwa miesiące przed ich rozpoczęciem. Osobiście należę do tej pierwszej grupy. Postaram się jednak omówić kilka świątecznych reklam, które

W okresie od Andrzejek, przez Mikołajki i na kilku dniach przed świętami kończąc, spływają na nas tony kolorowych reklam, które przypominają o kupnie prezentów, w końcu pies sąsiadki babci prosił o nowe wrotki!

zwróciły moją uwagę. W 2004 roku, jako pierwszy animowany, pełnometrażowy film, przeznaczony do wyświetlania w kinach IMAX, pojawił się "Ekspres Polarny". To historia 8-letniego chłopca, który nie wierzy w istnienie świętego Mikołaja. W Wigilię Bożego Narodzenia zostaje obudzony przez nadjeżdżający pociąg, a osobliwy pan konduktor zaprasza chłopca w niezwykłą podróż na sam Biegun Północny. Podczas wyprawy poznaje on trójkę nowych przyjaciół, z którymi przeżyje wiele niezwykłych przygód i, co najważniejsze - pozna świętego Mikołaja. Produkcja w reżyserii Roberta Zemeckisa (w Polsce: Agnieszki Matysiak) zdobyła nawet nominację do nagrody Oscara. Na podstawie tej bajki, pewna firma odzieżowa postanowiła przedstawić swoje produkty. Standardowo mamy długie opóźnienie pociągu, przez które żaden z pasażerów nie zdąży na domową Wigilię. Co więc robi obsługa Ekspresu? Wigilię w gronie (oczywiście modnie ubranych) pasażerów. Wes Anderson i Adrien Brody w tej reklamie to duet doskonały. Zresztą - zobaczcie sami. Come Together – directed by Wes Anderson starring Adrien Brody – H&M Jak duży procent społeczeństwa jest uzależniony od mediów społecznościowych? Wysoki. Kto na tym korzysta najbardziej? Firmy produkujące urządzenia, umożliwiające do nich dostęp. W świątecznej kampanii '#BePresent', Huawei chce zwrócić uwagę na fakt, że choć urządzenia mobilne, takie jak smartfony, współcześnie stanowią istotny element naszego codziennego życia, to są takie momenty, kiedy



warto swoją uwagę poświęcić rodzinie i przyjaciołom. W reklamie promującej tę kampanię, występuje Robert Lewandowski, jako ambasador firmy, jednak nie jest on głównym bohaterem. Scenariusz opowiada historię młodego chłopca, który jest jedyną osobą w rodzinie oczekującą na Wigilię Bożego Narodzenia. Reszta jej członków koncentruje się na swoich urządzeniach mobilnych. Równo z rozbłyśnięciem choinki, wyłączają je jednak i zbierają się pod nią, by wspólnie przeżyć święta. Ponadto Huawei w social media zachęca swoich fanów do dzielenia się hasztagiem '#BePresent' oraz ideą odłożenia smartfonów na bok. Huawei Xmass Niektóre reklamy jednak... Cóż, zmuszają do włączenia ich po raz drugi, choć czasem i to niewiele pomaga. Walmart to amerykańska sieć supermarketów założona w 1962 roku przez Sama Waltona. W 2011 roku, Amerykanie mogli usłyszeć życzenia świąteczne... jodłowane przez kota. Tak - trwające niecałą minutę wideo ukazuje sylwetkę siedzącego na kanapie kota. Puszczony w tle podkład muzyczny sugeruje świąteczną atmosferę, którą ciężko wyczuć z samego clipu. Może pomijając czapkę mikołaja noszoną przez głównego bohatera. Absurdalność reklamy sprawia, że jak zahipnotyzowani wpatrujemy się w ekran, a konkretnie w należące do człowieka usta, zastępujące pyszczek zwierzęcia. Walmart Yodeling Cat Advertisement. Świąteczne reklamy mogą zarówno przypomnieć ulubioną bajkę z dzieciństwa; ukazać problem, który dotyczy współczesnego świata lub zaskoczyć swoją durnością. Nigdy nie wiadomo, na co akurat wpadną 'spece od marketingu'. Nie dajmy się jednak zwieść idei mądrych reklam. To wciąż tylko mające nas przekonać do kupienia niekoniecznie potrzebnych rzeczy filmiki z Internetu. Ania Dragosz Warto pomagać!



Grudzień to miesiąc, który kojarzy nam się przede wszystkim ze Świętami Bożego Narodzenia. Magiczny okres, który większość z nas spędza w gronie najbliższych. Wspólna Wigilia, śpiewanie kolęd czy ubieranie choinki to momenty, w których czas staje w miejscu i zamiast ciągłej pracy i nauki najważniejsi są dla nas bliscy. A co jeśli ktoś w ten magiczny czas jest sam ? Czy on również nie zasługuje na to, aby godnie przeżyć święta Bożego Narodzenia?  Pomoc potrzebna od zaraz Jak co roku każde święta poprzedza adwent czyli duchowe przygotowanie do Świąt Bożego Narodzenia. W tym okresie warto pomyśleć o tych , którzy przyszłe święta spędzą sami w domu bądź w szpitalnym łóżku. Czasami tak niewiele potrzeba, aby sprawić komuś radość i sprowadzić na jego twarz uśmiech. Często zastanawiamy się jak pomagać. Dzisiaj zdecydowanie najbardziej popularną formą są wpłaty pieniężne na dane akcje charytatywne. Często jednak nie mamy zbyt dużej ilości pieniędzy, aby udzielać pomocy w ten sposób. Czy jednak pomoc jest liczona tylko w banknotach ? Nie. To właśnie my  - młodzi jesteśmy wręcz zobligowani do tego, aby nie być obojętnymi na ludzką krzywdę. Jest tak wiele sposobów na to, żeby nieść pomoc. Od najprostszych czyli zwykłej rozmowy, która podnosi na duchu po oddanie swoich rzeczy innym czy branie udziału w różnych akcjach charytatywnych. Idealnie pasuje tu przysłowie „Chcieć to móc”, bo przecież jeśli nam

,,To właśnie my  - młodzi jesteśmy wręcz zobligowani do tego, aby nie być obojętnymi na ludzką krzywdę. Jest tak wiele sposobów na to, żeby nieść pomoc. Od najprostszych czyli zwykłej rozmowy, która podnosi na duchu po oddanie swoich rzeczy innym czy branie udziału w różnych akcjach charytatywnych."

na czymś bardzo zależy, coś jest dla nas ważne, to już dobre chęci są pierwszym krokiem do pomocy. Szkolny wolontariat Jeśli chciałbyś pomagać, czujesz, że to jest coś, co lubisz, a nie wiesz jak zacząć i co robić, serdecznie zapraszamy w szeregi szkolnego „Klubu Ośmiu”, którego opiekunkami są p. Katarzyna Sosin i p. Edyta Profic. To właśnie tutaj będziesz mógł brać udział w różnych akcjach charytatywnych i spełniać się jako wolontariusz. W tym roku członkowie „Klubu Ośmiu” przeprowadzili już dwie duże akcje na terenie naszej szkoły . Jedna z nich to zbiórka na rzecz schroniska w Harbutowicach, a druga to „Komórkomania”. 8 grudnia, po raz pierwszy w naszym LO  zorganizowany został Dzień Dawcy Szpiku i Komórek Macierzystych. Wolontariusze zarejestrowali 50  potencjalnych dawców spośród uczniów klas trzecich i nauczycieli. Warto podkreślić, że dawcą może zostać każda zdrowa osoba, która ukończyła 18 lat. Dla części chorych na nowotwory krwi jedyną szansą na życie jest przeszczepienie komórek macierzystych krwi lub szpiku kostnego od niespokrewnionego dawcy. Im więcej zarejestrowanych osób w bazie fundacji DKMS, tym większa szansa na znalezienie genetycznego bliźniaka i uratowanie komuś życia. Cieszymy się, że akcja spotkała się z tak dojrzałą odpowiedzią ze strony pełnoletnich uczniów naszego liceum. Być dorosłym to znaczy podejmować świadome i odpowiedzialne decyzje. A nie ma przecież bardziej odpowiedzialnej sprawy niż ratowanie życia. Katarzyna Lis JAK OCENIACIE
WYCIECZKĘ DO WARSZAWY?


W październiku grupa licealistów z klas 3G i 2F wybrała się na dwudniową wycieczkę przedmiotową do Warszawy. O tym, co zwiedzili i z kim się spotkali mogliście przeczytać na stronie internetowej szkoły. W bieżącym wydaniu gazetki oddajemy głos uczestnikom, którzy podzielili się z nami swoimi wrażeniami. Edyta: „ Cała wycieczka bardzo mi się podobała, to zaangażowanie "komitetu organizacyjnego", opiekunów, program wycieczki, który zaplanowany był co do minuty oraz wspaniali ludzie, którzy tam byli sprawili, że chętnie powtórzę wycieczkę do stolicy!” Antek: „ Wycieczka do Warszawy wywarła na mnie duże wrażenie. Jako Krakus z krwi i kości trochę czułem się jak na przeszpiegach, ale z czystym sumieniem mogę potwierdzić, że Warszawiacy dobrze zajmują się naszą stolicą. Bardzo spodobał mi się Pałac Prezydencki! Z ogromnym zainteresowaniem zwiedziłem Ministerstwo Infrastruktury oraz Sejm. Wisienką na torcie była wizyta w ogromnej galerii handlowej „Złote Tarasy.” Krzysiek: „Wycieczka do Warszawy bardzo przypadła mi do gustu. Z dużą chęcią odwiedzałem poszczególne punkty przewidziane w planie wycieczki. Było bardzo ciekawie. Szczególnie podobała mi się wizyta w „Bazyliszku” -



wspaniałej restauracji z tradycjami. Żałuję, że nie było możliwości obejrzeć wszystkich ośrodków kultury w Warszawie i planuję jeszcze tam wrócić.” Ela: „W wycieczce do Warszawy najbardziej podobała mi jej jej forma. To  że udało nam się zwiedzić wiele miejsc, dzięki temu, że nie jeździliśmy swoim autokarem, ale autobusami miejskimi. A najbardziej ujęło mnie spotkanie z  panem pułkownikiem - sympatycznym, wrażliwym, bardzo inteligentnym człowiekiem, z wielką miłością do ludzi. Na zawsze zapamiętam wspólne śpiewanie piosenek i to śpiewanie dla gości, którzy poprosili nas, żebyśmy otworzyli drzwi, by  mogli nas posłuchać.” Szymek : „Wycieczkę do Warszawy na pewno zapamiętam na długo! Zwiedzić tak wiele miejsc w tak krótkim czasie to niezły wyczyn, wielkie dzięki dla organizatorów! Najbardziej podobało mi się spotkanie z panem Kazimierzem Dymkiem w restauracji "Bazyliszek". To wspólne śpiewanie i rozmowa miało niesamowity klimat! Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda się "podbić" jakąś stolicę z tą samą ekipą!” Daria: „Nic tak mnie nie cieszy, jak dobrze



spędzony czas w gronie uprzejmych i miłych ludzi. Wycieczkę do Warszawy będę wspominać do końca życia, ponieważ jak dotąd nie spotkałam się z tak dobrze zgraną grupką ambitnej młodzieży. Najbardziej spodobała mi się organizacja - uczniowie sami poddawali propozycje i realizowali plan. Nie można zapomnieć o Pani Zawadzińskiej i Panu Palińskim , którzy równie mocno zaangażowali się w wycieczkę i byli doskonałymi opiekunami! ”  Przemek: „ Nie żałuje spędzonego czasu w Warszawie. Pośród wszystkich budynków i wystaw, które przyszło nam oglądać oraz spotkań z bardzo ciekawymi ludźmi, najbardziej utkwiły mi w głowie spotkanie z płk Kazimierzem Dymkiem, który okazał się być niezwykle miłą i interesującą osobą. Również bardzo dobrze będę wspominał pobyt w Muzeum Powstania Warszawskiego, gdyż mogłem tam w pełni zrozumieć dramat tamtych wydarzeń." Słowo opiekunów :  Prof. Zuzanna Zawadzińska: „ Bardzo dobrze wspominam wyjazd z młodzieżą do Warszawy. To było dla mnie nowe doświadczenie, ponieważ pojechaliśmy w niewielkiej grupie osób. Dodatkowo wycieczka była zorganizowana w innej formie, nie jechaliśmy autokarem po całej Warszawie, ale poruszaliśmy się komunikacją miejską. Ogólnie wszystkie moje wspomnienia są bardzo miłe i sympatyczne, ale myślę, że to głównie zasługa grupy, która była bardzo zdyscyplinowana i radosna. W przyszłości również planuję organizować tego typu wycieczki do stolicy, gdyż jest to fajna forma zdobywania wiedzy dla młodych ludzi. Nie w ławkach szkolnych, nie na lekcji, ale na wycieczce przedmiotowej. Zwiedzając bardzo istotne instytucje dla naszego kraju takie jak: Pałac Prezydencki czy ministerstwo infrastruktury, uczniowie rozwijają swoją wiedzę i zdobywają nowe wiadomości w praktyce.” Prof. Ryszard Paliński: „Wycieczka była bardzo dobrze zorganizowana. Program był przygotowany profesjonalnie i udało nam się go zrealizować w 100 %. Logistycznie wycieczka była przygotowana perfekcyjnie, od momentu wyjazdu z dworca PKP i  przejazdu pendolino. Spotkaliśmy wiele ciekawych ludzi i zdobyliśmy dużo nowych informacji na temat funkcjonowania organów państwowych Sejmu, Pałacu Prezydenckiego, czy Ministerstwa Infrastruktury. Cieszę się ze mogłem w niej uczestniczyć i  myślę, że młodzież jest zadowolona z wyjazdu.” Wycieczka do Warszawy pokazała, że młodzież z myślenickiego liceum doskonale czuje się w stolicy i na pewno jeszcze nie raz podbije Warszawę! Piotr Leśniak Tomasz Kisiel Jingle bells, jingle bells...
Wielkimi krokami zbliżają się święta Bożego Narodzenia, wszędzie już są kolorowe światełka, a nikomu nie chce się uczyć.


Bo jak to robić, kiedy w radio chodzą w kółko świąteczne piosenki, za oknem przyjemnie śnieży, a w domu czekają na nas ciepły koc i herbatka? Dzisiaj jednak nie będzie mowa o tym, jak przeżyć okres przedświąteczny z motywacją na sto procent, lecz jak spędzić tegoroczne Święta bez Kevina i jednocześnie dobrze się bawić. Od razu się przyznaję, nigdy w życiu nie obejrzałam „Kevina samego w domu” i jakoś mi tego nie brakuje. Jednak, od kilku lat moim ulubionym filmem na ten czas w roku jest „To właśnie miłość” (Love Actually, 2003). Dziesięć historii świątecznych, każda inna i wyjątkowa. Mamy więc premiera, zakochanego w swojej podwładnej, podstarzałą gwiazdę rocka, ojca, który próbuje stworzyć więź z synem... Dużym atutem jest świetna obsada: Alan Rickman, Hugh Grant, Emma Thompson, Bill Nighty i Liam Neeson to tylko niektórzy z występujących tam gwiazd kina. Świetnie wprowadza w świąteczny nastrój! Mówiąc o filmach na Święta nie mogę nie wspomnieć o jednym z moich ulubionych filmów z dzieciń- stwa. Mowa oczywiście o „Charliem i fabryce czekolady” (Charlie and the Chocolate Factory, 2005). Wyjątkowa kreacja Johnny'ego Deppa i Freddiego Highmore'a wprowadza nas w nierze- czywisty, bajkowy świat pełen czekolad Willy'ego Wonki i innych słodkości. Jest to film Tima Burtona, więc nie mogło zabraknąć jego ulubionej aktorki i ówczesnej partnerki życiowej, Heleny Bonham Carter, która miło zaskakuje wizerunkiem kochającej matki. Miły, pozytywny film. Tworząc ten artykuł, stwierdził- am, że nie chcę dawać filmów jedynie o Świętach, z Świętami w tle lub coś takiego. Choć akurat ten, który teraz Wam przedstawię, trochę wpasowuje się w ten „okołoświąteczny” temat. Jest to „Dziennik Bridget Jones” (Bridget Jones's Diary, 2001).



Prawdopodobnie jeden z najsympatyczniejszych filmów, jakie oglądałam (książka jest też świetna, czytałam, polecam). Perypetie nieustannie próbującej schudnąć i droczącej się z rodzicami Bridget są świetnym lekarstwem na ponury wieczór. A u boku uroczej Renee Zellweger pojawiają się mistrzowie brytyjskiego kina – Colin Firth i Hugh Grant. Po prostu najlepszy film na odstresowanie. Chciałam też uwzględnić „Millerów”, „Pół żartem, pół serio” i „Jeszcze dalej niż Północ”, ale do tych trzech filmów mam największy sentyment i na samo wspomnienie o nich się uśmiecham. Wy też się uśmiechnijcie do siebie w związku z nadchodzącym świątecznym czasem. Święta mają być radosne, co nie? I niech takie będą! Magda Drabik TROCHĘ O PASJI I GEOGRAFII, CZYLI XVII TURNIEJ WIEDZY O GÓRACH



Wielu z nas uwielbia góry i wędrówki górskimi szlakami. Jedni robią to dla rekreacji, inni -  z pasją i zainteresowaniem, ale każdy czerpie z takich wypraw mnóstwo energii i radości !  Jednak czy mamy wiedzę na temat obszarów, na których tak lubimy przebywać? Zweryfikować to można poprzez udział w Turnieju Wiedzy o Górach. 6 grudnia, a więc w Mikołajki, w naszej szkole odbył się już XVII taki turniej! W tym roku tematem był Beskid Żywiecki. W auli I LO pojawili się reprezentanci różnych szkół, jednak ich cel był taki sam – uzyskanie jak najlepszego wyniku. Turniej uroczyście otworzył Dyrektor ZSO Jacek Ślósarz. W jury (oprócz opiekunów wszystkich obecnych), zasiadali: przewodnicząca Sądu Koleżeńskiego Zarządu Głównego PTT - dr Antonina Sebestowa, b. wiceprezes PTT - Nikodem Frodyma, sekretarz i prezes Oddziału Krakowskiego PTT - Joanna Kantor oraz inż. Michał L. Myśliwiec. Turniej odbywał się w dwóch kategoriach – indywidualnej i drużynowej. I miejsce indywidualnie zajął Eryk Faracik z II LO im. króla Jana III Sobieskiego w Krakowie (opiekun

,,6 grudnia, a więc w Mikołajki, w naszej szkole odbył się już XVII taki turniej! W tym roku tematem był Beskid Żywiecki. W auli I LO pojawili się reprezentanci różnych szkół, jednak ich cel był taki sam – uzyskanie jak najlepszego wyniku.''

prof. Magdalena Misztalska), II miejsce stało się udziałem ucznia naszej szkoły - Michała Hira (op. prof. Dariusz Dyląg), III – Magdaleny Cudak z ZSP MSG im. Tytusa Chałubińskiego w Myślenicach (op. prof. Sławomir Maślanka), a wyróżnienie zdobył Grzegorz Wolak z ZSTE im. Mikołaja Reja w Myślenicach (op. prof. Małgorzata Czop). Natomiast drużynowo pierwsze miejsce uzyskało ZSTE w Myślenicach, drugie ex aequo II LO w Krakowie i ZSP MSG w Myślenicach, a trzecie ex aequo druga drużyna ZSP MSG w Myślenicach i dwie drużyny z naszego liceum. Podziękowania należą się Polskiemu Towarzystwu Tatrzańskiemu z siedzibą w Krakowie oraz Starostwu Powiatowemu w Myślenicach za ufundowanie wspaniałych nagród, a także wolontariuszom Szkolnego Koła PTT za prowadzenie turnieju. Gratulujemy wszystkim zwycięzcom, a także tym, którym nie udało się zdobyć nagród. Za rok będzie do tego kolejna okazja, ambitniejsi przygotowania mogą zacząć już dziś, ponieważ znamy już motyw przewodni kolejnego turnieju – będzie nim Beskid Śląski. Widzimy się już za rok! Mariola Podoba



Wystawa „Van Gogh Alive” Ósmego listopada klasa 1C wybrała się do Krakowa na multimedialną wystawę zatytułowaną „Van Gogh Alive”. Uczniowie mieli okazję zapoznać się z twórczością malarza, jego dziełami, mogli nawet spróbować swoich sił przy odtwarzaniu dwóch wybranych dzieł artysty. Wystawa ta jest jedyna w swoim rodzaju, ponieważ wykorzystuje technologię SENSORY4TM. Dzięki niej ponad 3 tysiące dzieł mistrza Van Gogha może być wyświetlanych w formacie wielkoformatowych, tętniących kolorami, pięknych obrazów.



Cała wystawa robi świetne wrażenie i zaskakuje swoja oryginalnością. Każda część galerii- sufit, ściany, kolumny - przedstawia wspaniałe życie i twórczość malarza. Gra światła, niesamowita paleta żywych barw oraz nastrojowa muzyka nadają wystawie niepowtarzalny charakter. Zachwyciła nie tylko mieszkańców Krakowa, ale także wielu innych miast takich jak Paryż, Mediolan czy Berlin. Licealistom "Kościuszki" również bardzo się podobała. Iza Lenart, kl. 1c



Biały śnieżek prószy, marzną nam dziś uszy, znak, że święta się zbliżają - wszystkim wokół radość dają, więc nie smućmy dłużej się, uśmiech nieśmy w każdy dzień. Niech czas Świąt Bożego Narodzenia będzie pełen atmosfery radości, wytchnienia i zatrzymania od codziennego pędu. Życzymy, by Św.Mikołaj przyniósł Wam i nam wszystkim najpiękniejszy prezent - dużo dobroci! Wszystkiego najlepszego! Redakcja "igLO"