Musisz zainstalować flash player pobierz instalator
Spis treści:
Wstępniak.......................str 3
Bronili bramki jak lwy......str 4
Po drugiej stronie biurka............................str 6
Policjantem być.............str 10
Fresk z przeszłością.......str 11
Punktowy Regulamin z zachowania...................str 12
Projekt Partnerzy w nauce..........................str 14
Repley poproszę...........str 16
Wybory samorządowe...str 18
Sport w życiu szkoły......str 20
Zapowiedzi....................str 21
Humor..........................str 22
Wstępniak H - LO ! Joł wSzYsTkIm ! ;D
Ruszamy z tegorocznym wydaniem gazetki HLO
Tradycyjnie zmienił się nasz skład redakcyjny, a także i forma.
Mamy zamiar być wszędzie tam, gdzie nas będą chcieli lub nie będą chcieli. W pierwszym numerze znajdziecie wiadomości o szkole ,dowcipy, informacje sportowe i społeczne.
Nie pozostaje nam nic innego, jak życzyć przyjemnej lektury ;D
Redaktor naczelna
Justyna Gajda ;)
Od 5 lat nie było takiego sukcesu !
Z naszą rewelacyjna obroną nie poradziła sobie żadna drużyna w powiecie.
Do sukcesu w całym turnieju wystarczyły 3 bramki.
Zawody jak co roku rozgrywały się dwa dni.
Pierwszego dnia turnieju 5 października odbyły się mecze grupowe.
W grupie I spotkały się drużyny ze szkół I LO w Prudniku, ZSZ w Głogówku oraz LO w Białej. Ich spotkania zakończyły się następująco :
I LO 1 1 ZSZ Głogówek
I LO 5 0 LO Biała
ZSZ 3 0 LO Biała z grupy wyszło I LO oraz ZSZ Głogówek w II Grupie tzw. , Grupie śmierci" znalazły się zespoły: II LO, ZSR oraz ZSZ z Prudnika. II LO było z góry spisane na klęskę, jednak przebieg 2 meczy pokazywał zupełną odwrotność. Spotkania II grupy zakończyło się :
II LO 0 0 ZSR
II LO 2 0 ZSZ
ZSR 4 2 ZSZ
wraz z naszym liceum do dalszej rywalizacji przeszedł także "Rolnik".
Drugiego dnia tj. 7 października odbyły się rozgrywki pucharowe.
z I półfinału zwycięsko wyszło II LO wygrywając z ZSZ 2 0, przy bardzo dobrej grze na środku pomocy Kamila Masternaka a także na ataku-strzelca dwóch zwycięskich bramek Łukasza Jani.
Natomiast w II półfinale ZSR w Prudniku zmierzył się z ZSZ
w Glogówku. w meczu tym niespodziewanie wygrała drużyna z Głogówka pokonując ZSR 1 0, po znaczacym błędzie Bramkarza Prudniczan. jednak w ostatniej akcji meczu Michał Janicki mógł doprowadzić do remisu, lecz jego strzał z 5m. poszybował nad poprzeczką.
Tak więc niespodzianka stała się faktem i do finału przeszedł Zespół Szkoł Zawodowych z Głogówka.
W meczu o III miejsce po znakomitej grze Macieja Ceśli, Tomka Dziwisza a także Michała Janickiego Zespół Szkół Rolniczych wygrał 2 0 z I Liceum Ogólnokształ-cącym. w finałowym poje-dynku na przeciw siebie staneli zawodnicy II LO a także ZSZ z Głogówka. pod wodzą Krystiana Trentkiewicza nasi zawodnicy wygrali 1 0, po bramce z rzutu wolnego Kamila Masternaka. Nasz zespół wykazał się mądrością oraz bardzo dobrymi umiejętnościami gry w obro-nie, gdyż w cały turnieju nie stracili ani jednej bramki! Tak oto pierwszy raz od 5 lat zespół II Lo w piłce nożnej chłoopców zdobył 1. miejsce w powiatowych Rozgrywkach Piłki Nożenej Chłopców na trawie.
nasi Piłkarze wystąpili w składzie:
bramkarz - Przemek Sosnowski
obrońcy - Gracjan Sudoł, Łukasz Gibek, Kamil Ligęza, Piotr Nowak
pomocnicy - Daniel Świerad, Dawid Guzowski, Szymon Ciesielka, Kamil Masternak (k)
napastnicy- Łukasz Jania, Krystian Kurpet
trener : mgr Krystian Trentkiewicz
GRATULACJE!
Justyna Gajda
Kilkanaście lat temu w naszej szkole uczyły się dziewczęta z całej Opolszczyzny . Mieszkały w internacie (szkoła miała ich trzy) , w których panowały surowe zasady. Nauka w naszym liceum trwała 6 lat. W 4 klasie zdawało się maturę a pozostałe 2 lata to było studium uzupełniające(było nieobowiązkowe). W trzeciej klasie odbywały się praktyki obserwujące, a w szóstej półroczne praktyki w przedszkolach, po których otrzymywało się dyplom pozwalający na nauczanie w przedszkolach lub szkołach. W szkole obowiązywała dyscyplina, która przejawiała się np. tym, że nie można było się malować ani farbować włosów. Nauczyciele chcieli nauczyć jak najwięcej, byli surowi. W szkolnej auli, podobnie jak teraz odbywały się koncerty zespołów z różnych filharmonii. Studniówki również organizowano w sali gimnastycznej. W jej przystrojeniu pomagali żołnierze. W liceum oprócz "zwykłych" przedmiotów uczono także: muzyki, plastyki i pedagogiki.
Po drugiej stronie biurka...
Czy wiesz co może łączyć panią Ż. Miłosińską , E. Józefowiak i R. Błoszenko ?
Pani Ewa Józefowiak, j. polski
Dziennikarz: Jak wyglądało życie w szkole?
p. E. Józefowiak: Do mojej klasy chodziło 30dziewczyn. Tylko cztery z nas były z Prudnika, reszta mieszkała w internacie. Organizowano nam dyskoteki, wtedy zapraszałyśmy uczniów na przykład z Rolnika, bo tam chodzili chłopcy. Niestety później dyskoteki odbywały się tylko w salach lekcyjnych i łączyły się 2 klasy. Czasami zdarzyały się dni wolne od nauki ;)
D: Czy nauczyciele byli wymagający?
p. E. Józefowiak: Tak, bardzo wymagający ale dzięki temu po tej szkole miało się bardzo dobre przygotowanie do nauczania.
D: Jak się Pani czuje jako nauczyciel patrząc z perspektywy czasu?
p. E. Józefowiak: Czuję się dobrze. Od zawsze wiązałam swoją przyszłość z nauczaniem w szkole. Staram się być wyrozumiała względem uczniów. Rozumiem, że czasami ktoś może mieć słabszy dzień.
D: Czy w naszej szkole uczy nauczyciel, który panią uczył?
p. E. Józefowiak: Tak, p. Zawadzka- Ciępka, p. Stach i p. Żurakowska, ale mnie nie uczyła.
D: Czy chciałaby pani wrócić do lat szkolnych?
p. E. Józefowiak: Tak, z chęcią.
Pani Renata Błoszenko, j. rosyjski, j. angielski
D: Jak wyglądało życie w szkole?
p. R. Błoszenko: Nauczyciele mieli duży dystans do uczniów a uczniowie mieli większy szacunek. Teraz to się zmieniło, podchodzimy do uczniów bardziej przyjacielsko. Dystans się zmniejszył. Myślę, że tamtejszym nauczycielom ciężko byłoby się odnaleźć wśród teraźniejszej młodzieży.
D: Jaki był system oceniania?
p. R. Błoszenko: Od 2 do 5.
D: Jak się pani czuje jako nauczyciel patrząc z perspektywy czasu?
p. R. Błoszenko: Nigdy nie myślałam, że to jest ciężki zawód. Jak byłam młodsza myślałam, że to łatwa i przyjemna praca. Okazało się, że jest inaczej. Trzeba się przygotowywać do każdej lekcji, sprawdzać kartkówki.
D: Czy w naszej szkole uczy nauczyciel, który panią uczył?
p. R. Błoszenko: Tak, p.Stach, p.Chruściel, p.Miłosińska, p. Żurakowska, p. Zawadzka-Ciępka.
p. R. Błoszenko: Tak, bardzo.
Pani Żaklina Miłosińska, historia
D: Jak wyglądało życie w szkole?
p. Ż. Miłosińska: W szkole była zaostrzona dyscyplina. Nawet za najmniejsze przewinienie groziły znacznie surowsze kary niż teraz. Była to zdecydowanie żeńska szkoła. Na przerwach wszyscy graliśmy, bawiliśmy się.Nie było grupek, szkoła tętniła życiem. Zdarzało się nawet tak, że dziewczyny wyciągały gitary i nagle pół szkoły zaczynało śpiewać.D: Jak się pani czuje jako nauczyciel patrząc z perspektywy czasu? p. Ż. Miłosińska: Na początku było ciężko, bo pamiętałam jak to jest być uczennicą i robić psikusy nauczycielom. Z czasem przyzwyczaiłam się do tego. Staram się, żeby wpoić uczniom jak najwięcej wiedzy. Nie chodzi o maturę czy egzaminy ale o to, by wiedza przydała się w przyszłości.
D: Czy w naszej szkole uczy nauczyciel, który panią uczył?
p. Ż. Miłosińska: Nie, już teraz nie ma. Około roku 2005-2006 odeszła bardzo duża grupa nauczycieli, którzy mnie uczyli. Przez 15 lat pracowałam z moimi nauczycielami. Kiedy przyszłam tu uczyć przyjęli mnie ciepło jako nauczyciela czy nawet koleżankę. Zatarła się granica uczeńnauczyciel.
D: Czy chciałaby pani wrócić do lat szkolnych?
p. Ż. Miłosińska: Chyba raczej nie. Często spotykam się z koleżankami z klasy i wspominamy te szkolne czasy.
G.Grzelak
Policjantem być ...
Ciepło, przyjaźnie i przytulnie, choć nie dla wszystkich ;) Tak jawi się nowa komenda Policji w Prudniku. A jak się w niej pracuje ? Rozmowa z p. st. sierż. Katarzyną Żegleń.
Asia Zbaraszczuk: Dlaczego Pani wybrała zawód policjantki?
Pani Katarzyna Żegleń: Od dziecka marzyłam,by zostać policjantką, często oglądałam magazyn Kryminalny 997. Sądzę, że jest to ciekawy zawód, stabilizacja finansowa, a przede wszystkim chęć pomocy ludziom, możliwość ich poznawania, oraz chęć nawiązywania nowych znajomości.
AZ: Jakie są plusy i minusy tego zawodu?
Pani Katarzyna Żegleń: Do plusów mogę zaliczyć wspomnianą już stabilizację finansową, znajomość przepisów prawa, prestiż społeczny, rozwój społeczny, oraz osobisty, a również ciągłe podnoszenie kwalifikacji zawodowych.Natomiast do minusów mogę zaliczyć odpowiedzialność za drugiego człowieka, niebezpieczeństwo, poświęcenie zdrowia, a nawet i życia no i oczywiście ogromny stres.
AZ: Czy lubi Pani swoją pracę?
Pani Katarzyna Żegleń: Tak.Praca daje mi dużo zadowolenia i satysfakcję z wykonywanych czynności. Pozwala nieść pomoc innym ludziom. AZ: Jakie dała by Pani wskazówki początkującym policjantom??
Pani Katarzyna Żegleń: A więc myślę, że należy żetelnie przykładać się do wykonywanej słóżby. Generalnie praca policjanta jest pracą trudną i odpowiedzialną, lecz z drugiej strony jest to poczucie satysfakcji. Młody policjant powinien być przygotowany na róznego rodzaju niepowodzenia.
AZ: Dziękuję bardzo za udzielenie wywiadu.
azbaraszczuk
Fresk z przeszłością...
Widzimy go niemal codziennie będąc w szkole. Lecz kto z Was zastanawiał się nad tym skąd się wziął ?
Ścianę naszej szkolnej świetlicy zdobi fascynujący fresk, którego autorami są państwo Krystyna i Jerzy Górowie. Dzieło to powstało w 1975r. Okazuje się, że naszą szkołę zdobiło wiele takich malowideł, ale ten ze świetlicy został do dziś. Jest to poniekąd świadectwo harcerskiej działalności naszej szkoły. Ukazuje historię harcerzy, którzy siedzieli przy kominku i snuli opowieści wśród unoszących się kłębów dymu. W dawniejszych latach nasza świetlica była galerią sztuki, którą zdobiło wiele prac znanych autorów polskich i zagranicznych np pana Jerzego Dudy- Gracza. Pani Krystyna jest uzdolnioną plastyczką, która uczyła w naszej szkole od 1978r do 2002r. Do dziś dzieła państwa Górów są doceniane przez tych, którzy je oglądają.
dwilk
Czy wprowadzenie do liceum Punktowego Regulaminu z Zachowania było dobrym pomysłem ?
Jest wiele tez na ten temat jedni uczniowie uważają, że to jest głupota a są też tacy, którzy uważają inaczej.
Osobą, która wprowadziła system punktowy w życie szkoły, jest P. Łukasz Wołczyk nauczyciel religii, wychowawca klasy 3d oraz rzecznik praw ucznia. P. Łukasz pracuje w naszej szkole od 2008 r. Uważa, że jest tu sympatycznie, ale te punkty mają nas nauczyć kulturalnego sposobu życia. Na początku roku szkolnego uczniowie dostają 200 pkt, za złe postępowanie punkty są odejmowane a za dobre dodawane.
- Punkty ujemne są niesprawiedliwe, za błahe rzeczy odejmują nam punkty, których mamy tak niewiele - wypowiada się jeden z uczniów, chcący zachować anonimowość.
Z wywiadów przeprowadzonych z uczniami w dniach 21-22 października 2010 r. okazuje się, że około 64 % osób jest za tym, aby punkty zostały wycofane,
około 10 % aby pozostały – twierdzą, że to ma nas nauczyć życia w zgodzie, natomiast 21 % uczniów nie ma na ten temat zdania.
- Na prośbę dyrekcji na wakacjach opracowałem Punktowy Regulamin oceniania z zachowania, który został dopracowany przez całą Radę Pedagogiczną, a także przez nią aprobowany. Regulamin ten ma służyć uczniom i nauczycielom w zobiektywizowaniu ich zachowania, co ukazane jest przez punkty- informuje rzecznik praw ucznia.
Patrząc na tę sprawę obiektywnie, przyznam rację nauczycielom, którzy uważają, że punkty zostały wprowadzone dla dobra uczniów. Ten system jest bardziej czytelny i daje możliwość uczniom podniesienia oceny z zachowania poprzez aktywności, pomoc drugiej osobie itd.
kwitwicka
Projekt "Partnerzy w nauce"
Projekt " Partnerzy w nauce" został opracowany jako odpowiedź Uniwersytetu na misję własną, jako ośrodka wiedzy otwartego dla wszystkich.
Jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.
Jego zadaniem jest rozszerzanie i wzbogacanie wiedzy uczniów.
Oferta projektu była skierowana do 80 szkół ponadgimnazjalnych. Głównym celem projektu jest kształtowanie wiedzy człowieka w różnych dziedzinach.
W II Liceum Ogólnokształcącym w Prudniku koorynatorem projektu jest Pani Danuta Czajkowska.
W szkole powstała Szkolna Filia Uniwersyteckiego Towarzystwa Naukowego z trzema sekcjami problemowymi: naukowo techniczną ze szczególnym uwzględnieniem łączenia elementów:
* matematyki, fizyki i biologii,
*informatyczna,
* sekcja przedsiębiorczości.
Sekcje to zespoły uczniów które, pracują w wymiarze około 12 godzin miesięcznie metodą projektową nad ciekawymi zagadnieniami naukowo technicznymi łączącymi obszarowo matematykę, fizykę i biologię z wykorzystaniem nowoczesnych technologii informacyjnych.
Projekt ten odbywa się raz w tygodniu. Podczas niego uczniowie wykonują doświadczenia, wzbogacają swoją wiedzę, przygotowują slajdy, robią pomiary.
Wiele nowych doświadczeń uczestnicy projektu zyskują biorąc udział w :
* szkoleniach " Warsztat Aktywności Własnej",
* Festiwalach Nauki,
* wycieczkach naukowych ( Łódź),
* obozach naukowych ( Świnoujście),
* warsztatach.
Uczeń potrzebujący wsparcia otrzymuje w ramach projektu „Bon Edukacyjny”, który umożliwia mu wykorzystanie 12 godzin miesięcznie na zajęcia wyrównawcze z jednego z przedmiotów: matematyka, fizyka lub biologia.
Udział w projekcie daje również korzyści szkole:
* Prowadznie licznych działań edukacyjnych dla uczniów, finansowanych ze środków projektu (zajęcia pozalekcyjne, wycieczki i obozy naukowe),
* Nawiązanie stałej współpracy z Uniwersytetem Śląskim,
* Otrzymanie zakupionego ze środków projektu sprzętu służącego interaktywnemu prowadzeniu zajęć,
* Nawiązanie współpracy ze szkołami w innych regionach (wspólne wycieczki i obozy, udział w konkursie),
* Uzyskanie środków na wyposażenie w nowoczesne materiały edukacyjne,
* Wsparcie nauczycieli o twórczej postawie wobec zadań dydaktycznych. Ja także jestem uczestnikiem tego projektu. I uważam, iż jest on badzo ciekawy, poszerza moja wiedzę i dostarcza wielu nowych doświadczeń. W ramach tego projektu wyjeżdżamy na wycieczki np. w tym roku byliśmy w Łodzi, natomiast zeszłym roku w Świnoujściu. Jestem uczennicą klasy II i za rok stracę możliwość udziału w projekcie. Zachęcam wszystkich do udzału w zajęciach. Na prawdę warto..! :)
Dominika4
Replay, poproszę!
Filmy we współczesnym świecie przyciągają przed ekrany miliony ludzi, faktem jest jednak, że dziś brakuje im kreatywności, a tworzone historie często są połączeniem innych.
W ostatnich latach furorę zrobił musical High School Musical. Duża część nastolatków potrafiłaby opowiedzieć o losach Troja (Zack Efron) i Gabrieli (Vanessa Hudgens), ich utalentowanych przyjaciół oraz o rozśpiewanej i roztańczonej młodzieży szkolnej. Ale czy bardzo podobna sytuacja nie przytrafiła się dobrych kilka lat temu? Niewielu pamięta dziś „Grease”. Film ten opowiada o zakochanej parze – Danym (John Travolta) i Sandy (Olivia Newton-John), którzy niespodziewanie, po wspólnie spędzonych wakacjach, spotykają się w tej samej szkole. Przeżywają perypetie miłosne, wzloty i upadki, w efekcie jednak są razem. W czasie trwania seansu możemy podziwiać umiejętności taneczne i wokalne nie tylko głównych postaci, ale również, podobnie jak w HSM, całej społeczności szkolnej. Obydwa filmy kończy fenomenalny pokaz tańca, w którym uczestniczą wszyscy uczniowie oraz piosenka opowiadająca o jedności i przyjaźni.
Zatrzymajmy się na filmach, których wątkiem głównym jest taniec połączony z miłością. Są to m.in. wymieniony wcześniej „High School Musical”, „Step up”, „W rytmie hip hopu”, ale przede wszystkim „Dirty dancing” – kultowy film, w wykonaniu Patrick`a Swayze i Jennifer Grey, którego później próbowano powielić, w postaci czegoś zupełnie nowego, z lepszym lub gorszym skutkiem.
Osobnym tematem są modne ostatnimi czasy filmy o wampirach. Zdawać by się mogło, że wszystko zaczęło się od popularnego „Zmierzchu”, ale czy na pewno? Tematyka ta dużo wcześniej fascynowała wielu scenarzystów i reżyserów, a dowodem na to są „Dracula”, „Wywiad z wampirem”,
„Od zmierzchu do świtu”, czy „Zagadka nieśmiertelności”. Kiedyś jednak ekranizacje, przedstawiające losy krwiożerczych wampirów, były ciekawym oderwaniem od rzeczywistości, teraz w wielu ludziach wywołują, odrazę, znudzenie i niesmak. Powodem tego jest fakt, iż filmy te stały się normalnością i codziennością, przez co straciły swą niepowtarzalność, przeradzając się w modę, balansującą na granicy zwyczajnego kiczu.
Istnieją również filmy takie jak „Wielkie nadzieje”, „Czarnoksiężnik z krainy OZ”, „Alicja w krainie czarów”, „Romeo i Julia”, czy też „Wichrowe wzgórza”, które powielane są celowo i jako dokładne kopie starszych filmów służą po to, by je odświeżyć i unowocześnić, a tu – według gustów, mogą być one strzałem w dziesiątkę, lub nieprzyjemną porażką.
Na co dzień mamy do czynienia z wieloma filmami, stanowiącymi zlepki kilku różnych historii, czy nowymi wersjami starszych (co nie znaczy gorszych) ekranizacji , ważne jest jednak, aby nie zapominać o twórczości, która zapoczątkowała stworzenie niesamowitego, filmowego świata, znanego nam dziś. Warto się przy niej zatrzymać, ponieważ może zawładnąć naszymi sercami, a co najważniejsze, jest nie do przebicia, o czym świadczy występowanie jej wątków w filmach nowoczesnych.
adepta
Komu przypadnie fotel burmistrza ?
Czy zastanawialiście się kto zostanie nowym burmistrzem Prudnika ? Kandydatów co jest dwóch, póki co żaden nie przedstawił programu wyborczego.
Jak wszystkim nam wiadomo w dniu 21 listopada bieżącego roku odbędą się wybory samorządowe. Do dnia 27 października kandydaci na burmistrza Prudnika mają zgłosić swoje kandydatury. Na dzień dzisiejszy swoje programy wyborcze przedstawiło dwóch kandydatów. Są nimi : pan Jerzy Czerwiński oraz pan Franciszek Fejdych. Nie jest to spora liczba startujących na ten urząd, ale rywalizacja będzie ciekawa. Przedstawię każdemu pokrótce obydwu kandydatów.
Jerzy Czerwiński -urodzony w 1960 roku. Zamieszkały w Prudniku. Członek Ruchu KatolickoNarodowego. KOMITET WYBORCZY PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ.
Franciszek Fejdych –urodzony w 1960 roku. Zamieszkały w Niemysłowicach. Obecnie sprawuje urząd burmistrza Prudnika. KOMITET WYBORCZY PLATFORMA OBYWATELSKA RP.
Obaj kandydaci mają spore plany wobec naszego miasta. Każdy z nich stawia na dobro mieszkańców Prudnika. Jak na razie to zapowiedź ciszy przed burzą. Ostre starcie zacznie się na łamach środków masowego przekazu, takich jak telewizja czy choćby prasa. Ciężko jest dzisiaj mówić kto będzie nowym burmistrzem. Nie wiemy czy przy władzy pozostanie obecny, czy mieszkańcy wybiorą nową twarz swego miasta. No właśnie mieszkańcy. Frekwencja osób mających prawo do głosowania w ostatnich latach jest bardzo niska. W naszej szkole jest dużo osób, które mają ukończone osiemnaście lat i posiadają dowód swej pełnoletniości. Nie musimy narzekać na nowego burmistrza, wystarczy wziąć dowód osobisty i 21 listopada pójść choćby do II Liceum Ogólnokształcącego przy ulicy Kościuszki 55 i oddać swój głos. Nasi dwaj kandydaci jak na razie czekają do zakończenia składania wniosków przez chętnych na fotel burmistrza Prudnika. Jestem pewien, że po 27 października na łamach telewizji lokalnej ukażą się programy wyborcze, ale i także na ulicach będą one widoczne. Miejmy jedynie nadzieję że obietnice, które będą składane w programach politycznych nie zostaną rzucone na wiatr, lecz spełnią się. Bo właśnie brak zaufania do władzy coraz częściej przyczynia się do ostrej krytyki wobec nich. Moim zdaniem walka o fotel burmistrza będzie bardzo zacięta. Pan
Fejdych ma już za sobą wygrane wybory samorządowe oraz przepracowane lata na stanowisku burmistrza. W innej sytuacji jest pan Czerwiński, który swą karierę zaczął jako nauczyciel. W latach 1994-1998 zasiadał w radzie powiatu prudnickiego z ramienia Akcji Wyborczej Solidarność. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, ze osoby pełnoletnie mają prawo głosu. A kto w ogóle nie ma tego prawa ? Otóż nie mają prawa głosu osoby : 1) pozbawione praw publicznych prawomocnym orzeczeniem sądowym;
2) pozbawione praw wyborczych orzeczeniem Trybunału Stanu;
3) ubezwłasnowolnione prawomocnym orzeczeniem sądowym.
Całokształt wyborów dzieje się dzięki istnieniu PKW –czyli Państwowej Komisji Wyborczej.
Do zadań Państwowej Komisji Wyborczej należą : 1) sprawowanie nadzoru nad przestrzeganiem prawa wyborczego;
2) powoływanie i odwoływanie komisarzy wyborczych;
3) rozpatrywanie skarg na działalność komisarzy wyborczych;
4) ustalanie wzorów urzędowych formularzy oraz druków wyborczych, a także wzorów pieczęci organów wyborczych niższego stopnia;
5) sprawowanie nadzoru nad sporządzaniem spisów wyborców;
6) podawanie do publicznej wiadomości zbiorczych wyników wyborów do rad;
7) wykonywanie innych zadań określonych w ustawach.
To PKW dokonuje podliczenia głosów w dniu wyborów i ogłasza ona nowego w tym przypadku burmistrza.
Mateo
Sport w życiu szkoły...
Aktualne i przyszłe imprezy sportowe:
* w każdą środę odbywają się sparingi w piłkę siatkową chłopców,
* w połowie stycznia rozpoczną się sparingi w piłkę siatkową dziewcząt,
* we wtorek 26 października odbędą się rozgrywki piłki nożnej 1/4 finału w Kędzierzynie Koźlu,
* w środę 27 października odbędzie się powiatowy turniej gry w tenisa stołowego,
* w czwartek 28 października odbędzie się turniej gry w piłkę koszykową im. Aleksandra Zaczyńskiego,
* w czerwcu zostanie dokonane podsumowanie osiągnięć sportowych z całego roku. SKS dla chłopców i dziewcząt:
* w poniedziałek odbywają się SKS dla chłopców w siatkówkę w godzinach 15 00 16:30,
* w środę SKS dla dziewcząt w siatkówkę w godzinach 15 00 16:30,
* w czwartki odbywa się SKS dla dziewcząt w koszykówkę w godzinach 15 00 16:30, * we wtorki odbywają się treningi w piłkę koszykową dla chłopców w godzinach 14 10 - 15:40.
Dominika4
Zapowiedzi
Prudnicka Liga NBA
Już od 8 listopada po raz kolejny będziemy mogli obserwować zmagania najlepszych drużyn Prudnickiej Ligii Koszykówki NBA. Dodnia 4 listopada można zgłaszać drużyny chcące wziąźć udział w turnieju. Zapisy należy kierować do biura Ośrodka Sportu i rekreacji przy ulicy Parkowej 4. Z pierwszych źródeł wiadomo, iż nasza szkoła nie zgłosiła się jako II LO lecz jako całkiem inna drużyna w składzie z Tomaszem Madziarem oraz kilkoma zawodnikami z ZSR. Mecze będą miały miejsce podobnie jak przed rokiem: w poniedziałki w godzinach wieczorych.
Przypomnijmy jeszcze, że zeszłoroczną edycję Prudnickiej NBA wygrała drużyna Milmax wygrywając finałowe spotkanie z Policją 56 43. Milmax zdobył tytuł drugi rok z rzędu.
Justyna Gajda Turniej Zaczyńskiego
Po raz kolejny Koszykarze Prudnickich szkół ponadgimnazjalnych będą mogli zmierzyć swe możliwośći. Już na 28 października planowany jest V turniej im. Aleksandra Zaczyńskiego w którym wezmą udział szkoły takie jak : I LO II LO, ZSR, a także ABSOLWENCI I LO m.in. Paweł Janikowski, Kamil Mańkowski, Mateusz Hakman.
Aleksander Zaczyński był wieloletnim nauczycielem I Liceum Ogólnokształcącego w Prudniku a także wybutnym sportowcem. Justyna Gajda
Śmiech to zdrowie - dowcipy :)
Matura z historii:
Omów państwo Ostrogotów.
Nie wiem...
Dobrze, to omów państwo Wizygotów.
Też nie wiem.
Pytanie ratunkowe?
Jeśli można...
Porównaj państwo Ostrogotów z państwem Wizygotów.
Jasio wraca do domu i szlocha rozpaczliwie.
Co się stało?! - pyta mama.
Łowiliśmy z tatą ryby i trafiła mu się naprawdę wielka sztuka, ale kiedy zaczął ją wyciągać, to się zerwała i uciekła.
Daj spokój, Jasiu. To nie jest powód do płaczu! Powinieneś się raczej śmiać z tego.
I tak właśnie zrobiłem, mamusiu...
Pani pyta Jasia:
- Która rzeka jest dłuższa: Ren czy Missisipi?
- Missisipi.
- Dobrze, Jasiu. A o ile jest dłuższa?
- O sześć liter.
W kościele za chwile ma się odbyć ślub. Młoda para zbliża się powoli do ołtarza. Wśród zebranych gości jest mała dziewczynka, która szeptem pyta swoją mamę:
- Mamusiu, a dlaczego panna młoda jest tak ślicznie ubrana w białą sukienkę?
- Bo widzisz córeczko, ona chce wszystkim pokazać jaka jest bardzo szczęśliwa - odpowiada matka.
- To dlaczego pan młody jest ubrany na czarno?
Świeżo poślubiona żona mówi do męża, który
właśnie wrócił z pracy:
- Mam wspaniałą wiadomość. Niedługo będziemy mieszkać we trójkę!
Mąż nie posiadał się z radości. Ucałował żonę i powiedział:
- Och, kochanie, jestem najszczęśliwszym mężczyzną na świecie!
- Cieszę się, że tak czujesz, bo jutro rano wprowadza się do nas moja mamusia.
Młody człowiek podnieconym głosem mówi matce, że zakochał się i się żeni:
- Tak dla jaj, przyprowadzę trzy kobiety i spróbujesz zgadnąć, którą z nich zamierzam poślubić.
Matka się zgodziła. Następnego dnia przyprowadza trzy piękne kobiety, sadza je na kanapie i rozmawiają chwilę z matką. Potem syn pyta:
- Dobrze, mamo, a teraz zgadnij, którą zamierzam poślubić.
- Tę w środku ? odpowiada bez wahania.
- To zdumiewające, mamo. Zgadza się. Skąd wiedziałaś?
- Nie lubię jej.
Śmieszne teksty:
* Na kartkówce:
- papież wybiera się na pielgrzymkę do Watykanu,
- Giną polskie foki ( opisz wydarzenia z kraju),
- zniknął krzyż.
Dominika4
Mistrz Świata karate w naszej szkole !
W dniach 23-26.09.2010 roku odbyły się XII Mistrzostwa Świata Karate Shotokan FSKA w Karpaczu.
Mistrzostwa zorganizowały wspólnie światowa organizacja karate Funakoshi Shotokan Karate Association oraz
Klub Sportowy Funakoshi Shotokan Karate przy wsparciu parlamentarzystów, regionalnych i lokalnych
władz samorządowych oraz sponsorów. Zawody tej rangi odbyły się w Polsce po raz pierwszy.
W Mistrzostwach udział wzięło ok. sześciuset sportowców z ponad 30 krajów.
Uczestnicy walczyli w zawodach drużynowych oraz indywidualnych w konkurencjach kata
(kombinacja określonych ruchów) i w kumite (wolna walka sportowa).
W zawodach wystąpiło wielu reprezentantów Polski, którzy zdobyli kilkanaście medali.
Na mistrzostwach nie zabrakło również zawodników z naszego regionu, którzy odnieśli wielki sukces.
Jednym z uczestników był uczeń naszego liceum - Michał Zabiegała z klasy II a, który zdobył złoty medal
w kata indywidualnym kadetów starszych (17-18 lat).
Oto krótki wywiad z naszym złotym medalistą Mistrzostw Świata w karate
– Michałem Zabiegałą.Serdecznie zapraszamy do przeczytania.
Redakcja: Jak zaczęła się twoja przygoda ze sportem?
Michał Zabiegała:Tato miał podobne zainteresowania i dlatego poszedłem w jego ślady.
Jest on trenerem, prowadzi klub Torakan Biała.
Redakcja: Czy ktoś z twojej rodziny również uprawia tą dyscyplinę sportu?
Michał Zabiegała: Można powiedziec ze cała rodzina. Mój starszy brat Łukasz zdobył na tych zawodach srebrny medal
w kategorii juniorów kumite indywidualnym open (19-21 lat).
Redakcja: Czy już od dzieciństwa pasjonowało cię karate?
Michał Zabiegała:Tak, odkąd pamietam biegałem w kimonie.
Redakcja: Ile czasu poświęcasz na treningi? Czy nie koliduje to z nauką?
Michał Zabiegała:Trenuję 3 razy w tygodniu po 3 godziny. Treningi pochłaniają dużo czasu, jednak znajduję go
też na naukę.
Redakcja: Jakie były twoje wcześniejsze osiągnięcia?
Michał Zabiegała:Wcześniej zdobyłem Mistrzostwo Polski, Puchar Polski oraz Mistrzostwa Europy.
Redakcja: Czy masz jakieś inne hobby oprócz trenowania sztuk walki?
Michał Zabiegała: Interesuję się tańcem, muzyką oraz trenuję inne sporty takie jak: piłka nożna i koszykówka.
Redakcja: Jak czujesz się będąc mistrzem? Czy masz satysfakcję ze zwycięstwa?
Michał Zabiegała:Na poczatku nie moglem uwierzyc w osiagniety sukces, lecz kiedy emocje opadły zacząłem jeszcze
bardziej trenować,ponieważ ta wygrana zmotywowała mnie do dalszej pracy.
Redakcja: Czy rywalizacja była trudna? Jakich i ilu przeciwników musiałeś pokonać,by osiągnąć taki sukces?
Michał Zabiegała:Poziom zawodow byl bardzo wysoki. Stoczylem 4 walki z różnymi zawodnikami. Było bardzo ciężko,
ale ostatecznie udało mi się wygrać.
Redakcja: Jak zareagowali twoi koledzy na wiadomość o tak wysokim tytule i czy zmienił się ich stosunek do ciebie?
Michał Zabiegała: Od dawna wiedzieli, że ćwiczę karate. Myślę ,że spodziewali się,że zdobędę ten tytuł.
A ich stosunek do mnie nie zmienił się, pozostał taki sam.
Redakcja: Czy któryś z zawodników z twojego klubu również zajął miejsce na podium?
Michał Zabiegała: Moja o rok młodsza koleżanka również została Mistrzynią Świata w konkurencji
kata indywidualnym kadetek (15-16lat)
Redakcja: Bardzo dziękuję za wywiad i życzę dalszych sukcesów sportowych.
Michał Zabiegała: Również dziękuję.
Z. Otte