Musisz zainstalować flash player pobierz instalator
Goniec wołowski
Turniej Szachowy o Puchar Miasta Brzeg Dolny
Wszyscy ci, którym gra królewska nie sprawia kłopotów, a wręcz odwrotnie, dla których jest to prawdziwe hobby mieli wyśmienitą okazję w sobotę wziąć udział w Turnieju Szachowym o Puchar Miasta Brzeg Dolny i jednocześnie radośnie rozpocząć wakacje. Turniej , który zorganizował Dolnośląski Ośrodek Kultury oraz trener KS Rokita i sędzia główny w jednym, pan Krzysztof Kasiańczuk odbył się w Kompleksie Hotelowo-Sportowym z okazji 347 Rocznicy uzyskania praw miejskich . „Wielkie szachowanie” otworzyła Dyrektor DOKu pani Danuta Chłód, która życzyła wszystkim sympatykom i entuzjastom tej gry dużych emocji, wspaniałych przeżyć , samych wygranych i udanych wakacji.
W turnieju brali udział szachiści z Brzegu Dolnego, z Wołowskiego Klubu Szachowego , a nawet był i reprezentant Lubina, do którego wieść o zawodach dotarła za pomocą Internetu, bo KS Rokita może się już pochwalić swoją stroną internetową (!). 32 zawodników rozegrało systemem szwajcarskim 9 rund, po 10 minut na partię. W klasyfikacji ogólnej ( open) zwycięzcą, który zgromadził komplet punktów, okazał się mieszkaniec Brzegu Dolnego, Andrzej Wasylkiewicz . Drugie miejsce z 7 wygranymi partiami i jedną zremisowaną zdobył Kamil Nowak z WKSzu, a trzecie Marcin Mazurowski z Brzegu Dolnego, wywalczając pół
punkta mniej niż Kamil. Czwarte miejsce zajął Adrian Michoński, szachista z WKSzu zdobywając 6 punktów. Tyle samo uzyskali dwaj inni zawodnicy, Posłuszny Rafał i Kosin Ewelina , którzy uplasowali się kolejno na miejscach 5-6. W kategorii kobiet najlepszą okazała się
Magdalena Kasiańczuk z 5 punktami na swoim koncie, tuż za nią była Ola Franas z ugranymi 4,5 punktami , a trzecie miejsca zajęła Radzijewska Paulina- 4 punkty. W kategorii junior starszy (powyżej lat 10) 6 punktów uzyskał Radziejewski Szymon i zajął tym samym pierwsze miejsce, nasz
reprezentant Przemysław Filipowicz zabrał przeciwnikom 5 punktów i zdobył drugie miejsce, a na trzecim miejscu z 5 punktami był reprezentant KS Rokita Kozioł SzymonW kategorii junior młodszy ( do lat 10) wszyscy zdobywcy honorowych miejsc wygrali 5 partii, ale jak to zawsze w takich przypadkach bywa, liczył się wynik uzyskany średniego Buchholza. I najlepszym okazał się Michalik Hubert, a potem kolejno Kurtycz Maciej i Goles Szymon. Nasz kolejny reprezentant Maciej Hawrylak ugrał 4 punkty i zdobył 21 miejsce. Dla Oli Hawrylak nie był to udany start, ale Ola ma za sobą pierwszy bardzo dobrze ukończony rok szkolny , więc należą jej się słowa uznania za chęć i silę w startowaniu . zawodach.
Symultana z arcymistrzem Jurijem Zezulkinem
Dla entuzjastów gry królewskiej było to wielkie wydarzenie. Rok temu gościliśmy na wołowskim Rynku Jurija Zezulkina. A miniona sobota, 19.06.2010 ponownie upłynęła pod znakiem szachów. W szranki z arcymistrzem stanęło 15 zawodników, m.in. Burmistrz Miasta i Gminy Wołów, zarząd i zawodnicy Wołowskiego Klubu Szachowego, zawodnicy z Brzegu Dolnego i Środy Śląskiej. Jurij Zezulkin jest czołowym zawodnikiem białoruskich szachów ( Mistrz Białorusi do lat 18 z 1989, zwycięzca lub współzwycięzca 11 turniejów międzynarodowych, legitymujący się rankingiem ELO 2423) jednocześnie zajmującym 18 miejsce na polskiej liście rankingowej .
W zeszłym roku udało się tylko jednemu zawodnikowi z Wołowskiego Klubu
W zeszłym roku nie doszło do „gry na ślepo”, właśnie z powodu wysokiego poziomu prezentowanego przez miejscowych młodych szachistów, co spowodowało przedłużenie seansu. A w tym roku wszyscy zainteresowani mogli
Szachowego zremisować z arcymistrzem, a tego lata Filip Cukrowski z KS Rokita w Brzegu Dolnym wygrał z arcymistrzem, a wielu zawodników, a wśród nich i burmistrz mieli realne szanse po kilkunastu posunięciach na remis. Bardzo duże słowa pochwały usłyszał Konrad Jastrzębski z Wołowskiego Klibu Szachowego za rozegranie ciekawego debitu szachowego. Niestety brakło „trzonu” WKSzu, czyli całej 10 juniorów, jednocześnie uczniów Zespołu Szkół Społecznych w Wołowie, którzy w tym czasie byli na zielonej szkole w Łazach. A szkoda, bo juniorzy prezentują znacznie wyższy poziom niż przed rokiem i obie strony miałyby ponownie okazję zagrać ze sobą, a arcymistrz zaobserwować postępy młodych.. Ale z okazji „wolnych tablic ” skorzystali niektórzy społecznicy z Wolowa, którzy od samego arcymistrza otrzymali lekcje ustawiania figur na szachownicy.
przyglądać się „grze na ślepo” miedzy arcymistrzem a Jerzym Skopowskim ( arcymistrz nie patrzył na szachownicę, natomiast pan Jerzy patrzył ) . Całej imprezie kibicował dr Andrzej Połozowski, pierwszy trener Pawła Czarnego, obecnego
trenera w Wołowskiego Klubu Szachowego. Po seansie gry arcymistrz pochwalił organizację imprezy czyli WKSz oraz OSiR, oraz deklarował dalszą współpracę, co miejmy nadzieję zaowocuje jeszcze w tym roku silnym turniejem . Arcymistrz wpisał się też do kroniki wołowskiego klubu.
W trakcie symultany można było zapoznać się z dwuletnią historią klubu szachowego i przejrzeć kronikę WKSzu. A zainteresowanie było duże, ale przede wszystkim wśród trenerów z klubów pływackich ( na basenie były organizowane w tym czasie zawody pływackie), którzy w planach mają podchwycić pomysł kroniki.
A tydzień później , w piątek, na ostatnim treningu szachowym, dzięki zaangażowaniu trenera Pawła Czarnego, młodzi juniorzy mogli porozmawiać przez Skypa z dr Andrzejem Połozowskim, trenerem II klasy w szachach . Rozmowa mogła się salę komputerową jak i sprzętan Pan Andrzej zachęcał młodych do dalszej nauki, gratulował wyników, w samych superlatywach wypowiedział się na temat naszego klubu , podkreślił profesjonalne podejście zawodników i trenera.Pan Połozowski od dawnaprzygląda się postępom wołowskich adeptów i pochwalił przy tej okazji ich waleczność. Były trener Pawła Czarnego oferuje pomoc najmłodszym hobbistom gry królewskiej, zarówno Wołowa, jak i Brzegu Dolnego i zaprasza na swoja stronę internetową.
Mistrzostwach Dolnego Śląska Przedszkolaków
Druga sobota kwietnia należała ponownie do szachistów z WKSz. Najmłodszy wołowski adept Hubert Nelec wziął udział w Mistrzostwach Dolnego Śląska Przedszkolaków. Organizatorem był Dolnośląski Związek Szachowy, Klub Szachowy „Polonia” Wrocław oraz ARKAMA Arcymistrzyni Monika Krupa.
W Mistrzostwach mogły uczestniczyć dzieci do lat 7 (urodzone w 2003 roku lub później), zamieszkałe na terenie Dolnego Śląska lub reprezentujące dolnośląskie kluby szachowe. W ramach Mistrzostw zostały rozegrane osobne turnieje dla dziewcząt i chłopców, systemem szwajcarskim na dystansie 6 rund, tempem gry po 30 min. na zawodnika na rozegranie całej partii. W Mistrzostwach istniała możliwość zdobycia IV i V kat. szachowej.
Wołowski Klub Szachowy reprezentował Hubert Nelec, który ugrał 5 punktów . Hubert przegrał tylko jedną partię , ale za to z zawodnikiem legitymującym się IV kategorią. Dla Huberta były to pierwsze zawody o takiej wysokiej randze. Nasz najmłodszy szachista zajął 3 miejsce na 61 uczestników i otrzymał swój pierwszy brązowy medal !! Hubert od tej soboty może się chwalić kategorią IV, a występował w Mistrzostwach jako uczestnik bez kategorii. Należy dodać , że tylko dwóch przedszkolaków wypełniło normę na kategorie IV kategorię ( startując od „zera”) , a wśród nich nasz Hubert, który uczy się królewskiej gry od ponad pół roku pod okiem wybitnego instruktora szachowego w Wołowie Pawła Czarnego .
Jaka jest wartość sportowa naszego przedszkolaka będziemy mogli się przekonać na Mistrzostwach Polski Przedszkolaków w Sielpi, które rozegrane zostaną juz 23 do 25 kwietnia. Praktycznie nie ma zatem wiele czasu, aby forma czy wiedza została uzupełniona . Życzymy najmłodszemu naszemu szachiście jak najlepszych wyników
Mistrzostwach Polski Przedszkolaków w Szachach na rok 2010
Nasz najmłodszy szachista , Hubert Nelec, wziął udział w Mistrzostwach Polski Przedszkolaków w Szachach na rok 2010. W tym roku najlepszych przedszkolaków grających w szachy gościło województwo świętokrzyskie. Mistrzostwa odbyły się w Sielpie Wielkiej wśród pięknych lasów sosnowych na Wzgórzach Koneckich nad malowniczo położonym zalewem, gdzie dominują na co dzień czyste powietrze oraz woda, ale w ostatni weekend kwietnia głównym tematem były oczywiście szachy. W Sielpi odbywały się już rozgrywki II Ligi Juniorów, Festiwal Szachowy oraz Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży.
Organizatorem Mistrzostw był Świętokrzyski Związek Szachowy na zlecenie Polskiego Związku Szachowego. Mistrzostwa Polski Przedszkolaków P’30 były rozegrane systemem szwajcarskim na dystansie 9 rund, oddzielnie dla chłopców i dziewcząt , a kojarzenie programem ChessarbiterPro. Mistrzostwa rozpoczęło i zakończyło 40 zawodniczek i 92 zawodników. Dwa dni przedszkolaki walczyły dzielnie o każdy punkcik, a po południu czekało na nich mnóstwo ciekawych i różnorodnych atrakcji, jak na przykład dyskoteka, pieczone kiełbaski, pokaz strażacki, zabawy na świeżym powietrzu w „ małpim gaju”. Nasz „ smerf” ugrał 5 punktów i zajął 31 miejsce!! Każdy uczestnik Mistrzostw został nagrodzony dyplomami i upominkami. Wszyscy są dumni z młodziutkiego adepta i trzymają kciuki za jego dalsze występy .
Kamil trzeci w XXV Jubileuszowym Memoriale Mistrza Czesława Błaszczaka
Dwaj młodzi miłośnicy gry królewskiej , Przemysław Filipowicz i Kamil Nowak, reprezentanci Wołowskiego Klubu Szachowego, brali udział w ostatni długi weekend w xxv Jubileuszowym Memoriale Mistrza Czesława Błaszczaka. Czesław Błaszczak wkroczył na dobre w wieku 24 lat na arenę turniejową w roku 1931 zasilając szeregi Krakowskiego Klubu Szachistów, a debiutował w 1924 w mistrzostwach Krakowa. W szachy zaczął grac w wieku 15 lat. Po koniec lat trzydziestych zaliczał się już do czołowych graczy miasta. Ceniona w kręgach szachistów „Gazeta Polska” zakwalifikowała Błaszczaka do graczy I kategorii w towarzystwie Rafała Feinmessera czy Edwarda Arłamowskiego. W latach trzydziestych miał okazję potykać się z czołowymi graczami świata, miedzy innymi z arcymistrzami Akibą Rubinsteinem oraz Dawidem Przepiórką. Pisano wówczas o nim: „ Dobry znawca literatury jest typem gracza twardego o skłonnościach do gry pozycyjnej choć i gra kombinacyjna nie jest mu obca”. Był wielokrotnym mistrzem Wrocławia i Dolnego Śląska. Po zakończeniu wojny wyjechał do Wrocławia , gdzie w 1946 zwyciężył w pierwszych powojennych mistrzostwach. A po mistrzostwach Polski w Sopocie zdobył tytuł mistrza krajowego. Z chwilą zakończenia kariery zawodowej zajął się pracą trenerską. Z jego szkoły wyszło wielu znanych dolnośląskich szachistów, na przykład Zbigniew Terlecki. Błaszczak był wspaniałym pedagogiem. Przez ponad 30 lat służył swoją wiedzą i doświadczeniem młodym adeptom królewskiej gry. Zmarł we Wrocławiu w 1985, a od roku 1986 w mieście nad Odrą odbywają się regularnie młodzieżowe turnieje
poświecone jego pamięci. Nasi jedyni dwaj Wołowianie, Kamil i Przemek, którzy regularnie grywają w stolicy Dolnego Śląska, wzięli
ochoczo udział w Memoriale zorganizowanym przez MUKS MDK Śródmieście Wrocław, Gimnazjum nr 13 we Wrocławiu, Dolnośląski Związek Szachowy oraz uczniów Mistrza Błaszczaka. Obaj zaprezentowali się jak zawsze z najlepszej strony. Młodzi juniorzy grali w grupie B- Gargamele, 7 rund, a każda trwała godzinę na zawodnika. W grupie B grało 33 zawodników, z czego aż 9 legitymowało się drugą kategorią. Jak zawsze obowiązywał system szwajcarski. Kamil po 7 potyczkach wywalczył 5,5 punkta i znalazł się w czołówce, zajmując bardzo dobre, wysokie 3 miejsce. W pierwszej szóstce znaleźli się jego groźni rywale, wszyscy legitymujący się wyższą od Kamila kategorią, czyli drugą . Kamilowi to właśnie marzenie się niestety nie ziściło, mianowicie II kategoria, ale tym razem nie brakło mu umiejętności lecz szczęścia. Kamil pierwszą partię na pierwszym stole grał z zawodnikiem posiadającym II kategorię ale i zarazem 1543 Elo, które w takich wypadkach właśnie jest brane pod uwagę, a nie ranking 1800 ( dla kategorii II) , co zaniżyło akurat Kamilowi końcowy wynik rankingu uzyskanego. Przemek wywalczył sobie 3,5 punkta i zajął 20 miejsce. Jemu również nie udało się wykonać normy na kategorię wyższą czyli trzecią i także niewiele brakowało. Młodym adeptom należą się wielkie brawa i słowa uznania, za wytrwałość w dążeniu do celu, za grę fair play, za godne zeprezentowanie swojego miasta, klubu i swoich szkół. Nauka gry w szachy sprzyja wszechstronnemu rozwojowi młodego ucznia. Dzięki właśnie szachom młodzi adepci są wytrwali, posiadają umiejętność panowania nad sobą, są przezorni i odważni, mają poczucie odpowiedzialności za swoje decyzje, uczą się prostej prawdy oraz myśleć obiektywnie i nie lekceważyć żadnego przeciwnika. Nauka gry w szachy wpływa dodatnio na zwiększenie aktywności umysłowej , giętkość pamięci, przyczyniając się do rozwoju inteligencji.