Musisz zainstalować flash player pobierz instalator
Drodzy Czytelnicy!
Mamy przyjemność przedstawić Wam numer specjalny naszej szkolnej gazetki, w pełni poświęcony obecnym klasom trzecim, które kończą w tym roku edukację w Gimnazjum Akademickim. Celem, który przyświecał nam podczas tworzenia tego wydania była chęć podarowania tegorocznym absolwentom pamiątki, którą będą z przyjemnością przeglądać za kilka lat. Zawarliśmy tutaj artykuły dotyczące ich pobytu w szkole, sondaże oraz fotografie. Interesującą częścią gazety jest również tekst na temat życia w internacie, który jest bardzo ważny w życiu społeczności szkolnej.
Drodzy Trzeciacy! Jeszcze trzy lata temu byliście przestraszonymi pierwszakami, którzy z wielką obawą przekraczali próg naszej szkoły. Poznaliśmy Was dopiero w drugim roku waszej nauki. Czas, który płynie dla nas wszystkich tak szybko, ujawnia swoje działanie dopiero w sytuacjach takich jak ta. Dzisiaj widzimy, jak bardzo się zmieniliście. Od siebie sprzed trzech lat różnicie się zarówno wyglądem, jak i tym, co sobą reprezentujecie. Nasza szkoła w pewnym stopniu zmieniła Wasze charaktery i postawy.
Życzymy wszystkim absolwentom Gimnazjum Akademickiego powodzenia podczas nauki w liceum. Mamy nadzieję, że wszystkie Wasze plany i marzenia spełnią się, czyniąc Wasze życie lepszym i pełnym optymizmu. Miłej lektury!
Alicja Suska
Nie obędzie sie bez łez - wywiad z Panią Dr Edytą Bugaj-Brauze o klasie 3a
Zakończenie roku szkolnego to zawsze wyjątkowy okres dla całej szkoły. Dlatego nasi zdolni reporterzy zdecydowali się przeprowadzić dwa krótkie wywiadów z wychowawcami obecnych klas trzecich. Jako pierwsza, udzieliła nam wywiadu wychowawczyni i ulubiona nauczycielka polskiego klasy 3a pani dr Edyta BugajBrauze. Zapytana o swoich podopiecznych, uśmiechnęła się i zaczęła opowiadać.
- Klasa już na początku zrobiła na mnie dobre wrażenie. Od pierwszej lekcji dominowała przyjazna atmosfera. Muszę przyznać, że zaciekawili mnie - każda lekcja z nimi była zupełnie inna. Rodziło to pewne zawirowania, czasem nawet kłótnie, ale… nie było to dla mnie zbyt kłopotliwe.
- Rozumiem, że nie obyło też się bez jakichś szczególnie śmiesznych wydarzeń – nasz reporter uśmiechnął się chytrze.
- Ależ oczywiście! Dobrze pamiętam, ile problemów wyniknęło podczas pierwszej wycieczki klasowej. Zamówienia do pewnego lokalu, nie chciały się zgadzać. W pamięci zostałoto gorączkowe liczenie. Ale najdłużej będę pamiętać te częste wizyty u dyrektora, równiez w pierwszej klasie.
Pani profesor w naszym wywiadzie nie ujawniła wszystkiego. Zapytana o osobę, którą najlepiej zapamięta, dyplomatycznie odpowiedziała, że to jej tajemnica. Z pewnością podsyci to ciekawość naszych żądnych wiedzy czytelników.
- A chciałaby pani powiedzieć coś osobistego na zakończenie, swojej klasie.
- Chciałabym podziękować im za cierpliwość w stosunku do mnie, a przede wszystkim życzyć im, aby nie bali się świata, rozwijali swoje zainteresowania i znaleźli w życiu prawdziwe szczęście.
- Żałuje pani, że musi się z nimi rozstać?
- To trudne pytanie. Wiem, że wyrośli na ludzi ciekawych świata i wiem, że muszą odejść, ale oczywiście będzie mi ich… – urwała wzruszona pani profesor.
To niedokończone zdanie najbardziej podkreśla smutny ton naszego wywiadu, szczególnie, że z emocjonalnych wypowiedzi pani dr Edyty BugajBrauze wprost emanuje troska i przywiązanie do uczniów, którymi opiekowała się przez 3 lata. Nie sądzę także, by kioski przy Szosie Chełmińskiej, miały problemy ze zbytem chusteczek higienicznych – nieodłącznego atrybutu zakończenia roku szkolnego.
Dominika Miszewska & Jakub Kotlarek
Klasowe wspomnienia
Choć nie wszyscy uczniowie klas trzecich odchodzą z naszej szkoły, w pamięci każdego z nich zapisały się już wspomnienia związane z GiLA. Są to zarówno wydarzenia oraz miejsca, jak i cytaty oraz konkretne osoby.
Przeprowadziliśmy ankietę, aby dowiedzieć się, co nasi starsi koledzy wspominać będą najczęściej. Oczywiście zdarzały się różnice, ale pojawiały się odpowiedzi takie, które wskazywała większość uczniów jednej klasy bądź całego rocznika.
Nasi koledzy z 3aG zapamiętali głównie to co robili wspólnie – na lekcjach i podczas okienek między nimi, a także w innych miejscach – zwykle na wycieczkach szkolnych. Ze szkołą wiązać się będą także przyjaciele. Uczniowie niejednokrotnie wspominali Dagmarę Sadżugę oraz Bartosza Wiśniewskiego i jego wybryki oraz wpadki. Szczególnie często we wspomnieniach pojawiało się zgubienie przez niego klucza do pokoju na wycieczce w pierwszej klasie, a także to, jak Bartosz go szukał w środku nocy.
Uczniowie z klasy 3bG będą chętnie wspominali nauczycieli – zwłaszcza p. profesora Graczyka i p. profesor Kmiecik, a także p. profesor Strzelecką.
Często wymieniali również próby koła teatralnego z p. Izabelą Deptułą.
W obu klasach często pojawiały się wspomnienia lekcji wychowania fizycznego na stadionie koło szkoły (wielu uczniów określało je jako traumatyczne) oraz wspólne jedzenie pizzy w czytelni. Kojarzyć się miło będzie również internat i gra w piłkarzyki w piwnicy.
Jak widać, uczniowie tegorocznych klas trzecich będą mieli co wspominać. Mamy nadzieję, że myślami będą wracali do swojego gimnazjum jak najczęściej.
Michał Rogoziński
Najważniejsze szkolne wydarzenia dla klas trzecich.
Wszyscy wiemy, że niektóre dni w trakcie nauki w szkole są wyjątkowe. Chcielibyśmy przypomnieć te z nich, które szczególnymi mogą nazwać tegoroczne klasy trzecie.
Rozpoczęcie roku szkolnego 2007/2008 spotkanie z nową klasą, wychowawcą, zapoznanie się z resztą szkoły. Nowi znajomi, nauczyciele, duże oczekiwania co do umiejętności i zdolności nowych pierwszaków. Początki zawsze są trudne, ale jakże interesujące… Na pewno zapamiętacie ten dzień jako emocjonujące przeżycie.
Obóz integracyjny – najlepszy sposób na zaaklimatyzowanie się w nowym otoczeniu. To jeszcze chwilowe oderwanie się od spraw szkolnych i miła, pełna dobrego humoru i zadań, wycieczka integracyjna. W trakcie jej trwania powstają już pierwsze przyjaźnie. Niektóre z nich będą trwały aż do zakończenia szkoły.
Inauguracja roku akademickiego i otrzęsiny – minął dopiero miesiąc od rozpoczęcia roku szkolnego, a więc cały czas trwa poznawanie szkolnego otoczenia. Zaproszenie na inaugurację roku akademickiego to całkowicie nowe, zaszczytne doświadczenie. Po poważnej uroczystości czas na popołudniowy relaks w gronie znajomych. Świetna zabawa i rozładowanie nerwowego napięcia to właśnie cel otrzęsin klas pierwszych, które z pewnością zapadły w Waszej pamięci jako niesamowicie miła impreza.
10-lecie istnienia szkoły – zarówno dla Was, jak i dla całej szkoły, była to szczególna uroczystość. Długo przygotowywana odbyła się z dużym rozmachem. To miły akcent, w trakcie trzeciego roku szkolnego, który prowokował do paru posumowań i refleksji wszystkich uczniów GiLA.
Wycieczka integracyjna w Gdańsku – pierwszy wspólny wyjazd wraz z pierwszakami. Mimo iż integracji było niewiele, to wycieczkę można było uznać za udaną. Każdy spędził na niej kilka miłych chwil w gronie znajomych. Przeróżne zadania, zwiedzanie, ognisko i inne elementy wyjazdu bardzo pozytywnie nas zaskoczyły.
Otrzęsiny przygotowane dla pierwszaków – długie przygotowania i realizowanie pomysłów drugoklasistów bardzo się opłaciły, a impreza bardzo się podobała. Wiele konkurencji, poczęstunek i świetna dyskoteka zostanie w pamięci na długo.
Czerwcowa wycieczka do Funki – trzydniowa wizyta w Funce była pełna atrakcji. Nie było ani chwili nudy, a każdy mógł znaleźć odpowiednie zajęcie dla siebie. Wszyscy doskonale się bawili, a z Funki wracali zadowoleni, z wielką ochotą na kolejny przyjazd do tej uroczej miejscowości.
Szkolne przedstawienia – niezwykłe spektakle przygotowane na zajęciach koła teatralnego prowadzonego przez p. Izabelę Deptułę były bardzo miłymi akcentami w trakcie trwania roku szkolnego. Dlatego właśnie jesteśmy pewni, że pozostaną one nie tylko w Waszej pamięci, ale zapamięta je także cała społeczność szkolna.
Rozpoczęcie roku szkolnego 2009/2010 - początek szczególnego roku szkolnego dla każdego ucznia klasy trzeciej. To rok egzaminów, ostatnie podejścia do konkursów przedmiotowych, wybory obowiązkowych seminariów, szkół średnich… Mamy nadzieję, że jesteście zadowoleni ze swojej pracy w tym roku. Jesteśmy pewni, że daliście z siebie tyle, ile mogliście!
Egzamin gimnazjalny - najważniejsze dni dla każdego ucznia klasy trzeciej, który musiał zmierzyć się z testami. Wydarzenie to wiązało się z długimi przygotowaniami i wysiłkiem. Liczymy, że każdy z Was jest zadowolony z wyników własnej pracy.
Monika Adamska
Każdego zapamiętam na długo - wywiad z Panią mgr Anną Zaklikiewicz o klasie 3b
Każdego zapamiętam na długo - wywiad z Panią mgr Anną Zaklikiewicz o klasie 3b.
Przeprowadziliśmy wywiad z nauczycielką geografii i wychowawczynią klasy 3b - p. Anną Zaklikiewicz, aby dowiedzieć się, jakie ma wspomnienia z ostatnich trzech lat jej pierwszego wychowawstwa. Na nasze pytania Pani Profesor udzielila następujących odpowiedzi:
Jakie były Pani wrażenia, gdy po raz pierwszy spotkała się pani z klasą?
– Szczerze mówiąc – nie pamiętam, było to trzy lata temu. Z każdą chwilą się poznawaliśmy i pierwsze lekcje były dla mnie bardzo ważne i ciekawe.
Z jakimi wydarzeniami są związane najprzyjemniejsze wspomnienia?
– Było ich wiele, ale najwięcej wspomnień mam z tegorocznej, ostatniej wycieczki w Góry Stołowe. Ten wyjazd zorganizowaliśmy po raz pierwszy bez klasy 3a, a więc całych pięć dni spędziliśmy wspólnie. Miałam okazję być przez ten cały czas tylko z moją klasą. Myślę, że wszyscy wrócili zadowoleni. Milo było oglądać, jak uczniowie dobrze się czują ze sobą.
Czego się pani nauczyła podczas tego czasu spędzonego z nimi?
– Nauczyłam się bardzo wiele dzięki uczniom. Gdy oni w gimnazjum uczyli się matematyki, chemii i fizyki, ja uczyłam się jak być wychowawcą. Takie doświadczenia pomogą mi zostać lepszym nauczycielem.
Czego chciałaby Pani im życzyć na zakończenie i dalszą edukację?
– Chciałabym, aby każde z nich znalazło swoje miejsce w życiu, uczęszczało na wymarzone studia. Pragnę, żeby mieli satysfakcję z przyszłej pracy zawodowej i poczucie spełnienia.
Na pytanie, kto p. Annie Zaklikiewicz najbardziej zapadł w pamięć, odpowiedziała, że nie ma szczególnej osoby. Każdego z nich zapamiętam inaczej i na długo, gdyż było to moje pierwsze wychowawstwo – mówi.
Bogusz Olszewski
"Mój Papkinie, moj kochany, czy ty jesteś porąbany?!"
"Mój Papkinie, mój kochany, czy ty jesteś porąbany?!"
Szara codzienność uczniowska potrafi być również bardzo zabawna. Czasem można posłyszeć słowa padające z ust uczniów lub nauczycieli, choć to z tych drugich śmiejemy się częściej. Poniżej zestawiam cytaty przez nas posłyszane, „wyduszone” od rocznika klas trzecich lub zdobyte inną drogą. Mam nadzięję, że gdy sięgniecie po to wydawnictwo za kilka lat, będziecie się z nich śmiać tak, jak podczas chwil spędzonych w GiLA.
Michał B. (o tubie Michała C.): To ma byc jakas iluzja?
Olek: Chyba aluzja.
*
Na lekcji języka polskiego:
Nikodem & Bartek: A teraz sporządzimy wykres zależności prędkości ciała od miłości.
*
Olek (do wychowawczyni): Mamuś!
*
Anonimowa osoba przez mikrofon: Panie dyrektorze!
Olek (na cały głos): Duel na noże!
*
Podczas lekscji języka polskiego:
- A może być dom?
- Nie, to musi być miejsce publiczne.
- A może być dom publiczny?
*
Nauczyciel biologii: Zaraz wam taki matrix zrobię, że się nie pozbieracie!
*
Historia:
A teraz na chwilę będziecie sami w klasie, zostawię otwarte drzwi; będę niedaleko [Po czym wychodzi zatrzaskując drzwi]
*
Rozdaję sprawdziany! Proszę juz nic nie pisać!
*
Bo wiecie, to nie chodzi o czytanie podręcznika... Już samo oglądanie mapek pobudza!
*
Ktoś mi buchnął eurozłącze.
*
Wycieczka szkolna:
- Marta (do wychowawczyni): A miałyśmy sobie paznokcie pomalować na takie same kolory!
*
- Wychowawczyni do Kacpra: Czeszesz ją czasem?
Kacper: No co Ty!
*
- Marta: Przyjdziecie dzisiaj do nas w nocy?
Wojtek: Z przyjemnością...
Marta: Hehe, z przyjemnością będzie drożej!
*
Język polski: powtórzenie wiadomości o twórczości Jana Kochanowskiego.
Pieśń dziękczynna
Czego chcesz od nas Pani
Za Twe hojne dwóje?
Które odkąd Cię poznalim
w dziennik nam Pani wpisuje.
Internat - jedna wielka rodzina
GiLAMY
Wpaja nam Pani Orwella
i fonetykę, i fleksję,
nie mam przespanej nocy
odkąd się uczę na lekcję.
Dni moje mi bezpowrotnie uciekają
Na wierszy wkuwaniu, bo od
wieczora do rana myślę o odpytywaniu.
Marzę o dniu odpoczynku, weekendu
już wyczekuję i że ten tydzień
się zaczął, od poniedziałku żałuję.
Lecz by nie pisać tragedii,
morał napiszę wesoły:
by nie narażać się Pani
najlepiej nie chodzić do szkoły.
Mateusz K. i Marta M.
Przemysław Mroczkowski
Jak Cię widzą tak Cię piszą, czyli co dzieci GiLA sądzą o trzecioklasistach.
Warto wiedzieć, jak postrzegają nas inni. Dlatego postanowiliśmy dostarczyć tej wiedzy Wam, Trzecioklasiści, którzy lada chwila nas opuścicie.
Opinie na Wasz temat, zebrane wśród klas pierwszych i drugich, sprowadzają się na ogół do całkiem oklepanego i ogólnego spostrzeżenia „są spoko” lub też „są fajni”. Nie jest to zadowalająca odpowiedź i choć wielu bałoby się takową wygłosić na lekcji języka polskiego, to jednak się pojawia. Po zapewnianiu rozmówców o anonimowości tych wypowiedzi zgodzili się oni je troszkę rozwinąć, dzięki czemu zebrał się dość pokaźny stosik informacji o Was, drodzy Trzecioklasiści.
Na wstępie należy zaznaczyć, że jesteście według nas inteligentni (w końcu chodzicie do tej szkoły, nie?) i ambitni. Świadczą o tym Wasze, tak liczne, tytuły w przeróżnych konkursach z wielu dziedzin. Nie chcemy się zbytnio przyznawać, ale po cichu marzymy, że uda nam się osiągnąć choć zbliżony wynik.
Kolejną Waszą zaletą jest to, jak zachowujecie się względem innych. Na ogół jesteście bardzo mili, a kiedy przyszliśmy do tej szkoły, staraliście się z nami zapoznać i zaprzyjaźnić. Koleżeństwo pomiędzy rocznikami da się szczególnie zauważyć wśród uczniów z internatu, co jest sprawą dość oczywistą – widujecie się znacznie częściej. Ale wśród innych również istnieje przyjacielska więź. Nie macie trudności z nawiązywaniem kontaktów.
Bardzo podoba nam się fakt, że udzielacie się tak w naszej szanownej szkole. Wasz udział w róznych akcjach i przedstawieniach można dostrzec z pewnością. Macie niesamowity zapał.
Wystarczy zobaczyć choćby najnowszy spektakl koła teatralnego – „Zemstę”, by wyrazić swoje uznanie. Dzieło to okazało się naprawdę interesujące, czego zapewne nie powiedzielibyśmy po przeczytaniu książki Fredry. Dzięki!
Oczywiście, nie chcemy, aby Wam woda sodowa zbytnio uderzyła do głowy (idzie letnia pora, jest jej więc pod dostatkiem). Po tych paru pochwałach, wspomnę zatem, iż grzeszki też macie. Wymienię tylko jeden, ale za to najgorszy - wyciągacie od młodszych batony! Zgroza! To oburza nas najbardziej, choć dla tych z Was, którzy to robią jest zapewne, hmmm..., pożywne. Jednak trzeba przyznać, że nawet kiedy je wyciągacie, robicie to w miły sposób.
Miejmy nadzieję, że uznacie ten artykuł, drogie Trzeciaki, za choć trochę godny uwagi i przydatny w poszerzaniu wiedzy o Was samych.
Autor Anonimowy
Zgadnij, kto to!
1. Wygrała razem z bratem Koncert Talentów 2010.
2. Maniak komputerowy.
3. Szybki, dawniej w długich ciemnych włosach, dobrze gra w piłkę nożną.
4. Dziewczyna, lubiąca informatykę.
5. Sławny polski chodziarz w wersji kobiecej.
6. Piłkarz z Więcborka.
7. Fanka anime.
8. Zawsze na ławce na parterze.
9. Śmiech znany w całej szkole.
10. Kobieta - piłkarz.
Odpowiedzi na ostatniej stronie. Przygotowanie: Mateusz Duliński i Bogusz Olszewski
Internat - jedna wielka rodzina
Cały rocznik klas trzecich, jak zresztą każdy inny, można podzielić na osoby z internatu oraz osoby z Torunia bądź dojeżdżające. Ludzie z internatu przeważnie są zgrani, gdyż nie tylko uczą się, ale i żyją na co dzień razem, znają się więc niekiedy bardziej niż najlepsi rocznikowi przyjaciele. Żeby formalności stało się zadość trzeba napisać, iż skład wychowanków internatu nie był co roku taki sam. W pierwszej klasie w internacie mieszkało 15 osób. W drugiej odszedł Bartosz Wiśniewski, a w połowie trzeciej - Kacper Koniarski. Do końca „wytrwało” 13 osób: Marta Cieślak, Paula Czerwińska, Olek Dombrowski, Kasia Dziurzańska, Agata Gołębiewska, Mateusz Kłoczko, Karol Kosiński, Dawid Kuczma, Gabrysia Sass, Magda Szefler, Mateusz Zieliński, Wojtek Zieliński oraz Konrad ZapadkaŻydek. Wychowawcami tej gromady w internacie byli p. Magdalena Gołębiewska oraz p. Marcin Malesiński.
Natalia Mrozik
Jak to się zaczęło, czyli przyjaźnie trzeciaków.
Przyjaźń – niezwykłe zjawisko łączące dwie lub więcej osób.
Przykłady osób, które są ze sobą za pan brat znajdziemy również wśród trzeciaków z GiLA. Poniżej przedstawione są tylko niektóre ze szkolnych przyjaźni w klasach trzecich w Gimnazjum Akademickim w 2010r. Tak więc, czy to sprawa GiLA, że uczniowie tak się do siebie zbliżają?? Czy może to ich niesamowite osobowości sprawiają, że dobrze się rozumieją?
Katarzyna Siwa & Aleksandra Rudnicka & Dagmara Sadżuga
Dziewczyny poznały się w GiLA. Weg (czyli Kasia) po raz pierwszy rozmawiała z Anti (czyli Olą) w drodze powrotnej z rozpoczęcia roku szkolnego, gdy Anti podwiozła Weg samochodem do domu. Dagę poznały w szkole. Łączą je wspólne zainteresowania, a także wspólne zrozumienie. Lubimy rysować różne obrazki z tyłu zeszytu – mówi Kasia Siwa.
Wojciech Sierocki & Kacper Koniarski
Chłopacy poznali się w GiLA na lekcji angielskiego u p. Marzeny Fiałkowskiej. Obaj lubią wspólnie grać w piłkę nożną oraz rozmawiać na różne tematy. Nasza przyjaźń jest pełna śmiesznych przygód i doświadczeń, z których zawsze wyciągamy ciekawe wnioski – mówi Wojtek Sierocki. Obaj chłopacy bardzo lubią sport, co jest jednym z czynników, które sprawiły, że tak bardzo się polubili. Nie znaliśmy się przed gimnazjum, lecz w tej szkole jesteśmy niemal jak bracia – twierdzi Kacper Koniarski. Kacpa i Sierot (bo takie maja przezwiska) twierdzą, że w ich przyjaźni najważniejsze jest to, że dobrze się rozumieją. Wojtek i Kacper mają również podobne upodobania muzyczne. Łączy nas dzika namiętność do gitary – mówią żartobliwie chłopacy.
Małgorzata Hildebrandt & Aleksandra Makusiewicz & Marta Morawska
Gosia, Ola i Marta również poznały się w 1 klasie gimnazjum. Polubiły się, a teraz są przyjaciółkami. Tak naprawdę nie wiedzą, jak zaczęła się ich przyjaźń. Ola wraz z Gosią razem chodziły na rytmikę w wieku 5 lat. Był to jedynie krótki epizod, którego nie pamiętam – mówi Ola. Śmieszne sytuacje… to tajemnica! Robimy dużo głupich rzeczy, które pozostają pomiędzy nami. – mówią dziewczyny.
Anna Fiałkowska & Ewa Goździewska
Podobnie, jak wiele innych osób poznały się dopiero w szkole. Potem razem założyły profile na last.fm i wymieniały się muzyką. Zakładały fotoblogi i komentowały je sobie. Dziewczyny rozmawiały razem
o muzyce, czytały te same książki, chodziły razem do miasta – miały dużo wspólnych tematów. Wszystkie te czynniki sprawiły, że Ania i Ewa zbliżyły się do siebie. Przyjaźń Ewy i Ani opiera się głównie na wspólnych zainteresowaniach oraz dobrym rozumieniu się. Przeklinamy razem, wspólnie krytykujemy innych, mamy swoje własne żarty, stwierdzenia, ustalone powiedzonka i wspólne przeżycia. Z nikim tak się nie dogadujemy, jak ze sobą – mówią dziewczyny.
Eryk Sałach
Zgadnij kto to - odpowiedzi.: 1. Marysia Dyczek; 2. Kornel Jankowski; 3. Konrad Zapadka - Żydek; 4. Marta Cieślak; 5. Agata Korzeniewska; 6. Wojtek Zielinski; 7. Ola Rudnicka; 8. Anna Fiałkowska i Ewa Goździewska; 9. Ola Makusiewicz i Małgorzata Hilderbrandt; 10. Gabrysia Sass;
Skąd sa te przedmioty - odpowiedzi: Kaktus - Marta Cieślak, pokój 312a; Plakat z Audrey Hepburn - Agata Gołębiewska, pokój 315a; Miś EMIL - Paula Czerwińska, pokój 314a;